Szczepienne pogromy

Prof. Maria Majewska, VAERS

USA, podobnie jak inne kraje stosujące absurdalnie przeładowany reżim szczepień, w szybkim tempie zamieniają się w narody ciężko upośledzone. Ilustruje to raport ze stanu Massachusetts, gdzie w ostatnich 12 latach ponad 4-krotnie wzrosła liczba dzieci autystycznych i 2,5 krotnie – dzieci z ciężkimi uszkodzeniami neurologicznymi. Zmiany te idą w parze z systematycznie obniżającymi się wskaźnikami inteligencji dzieci i dorosłych.

Szokujący wzrost liczb upośledzonych neurologicznie i umysłowo dzieci powoduje ogromne zapotrzebowanie na kosztowną edukację specjalną, co skutkuje naturalnie zmniejszeniem wydatków edukacyjnych na dzieci jeszcze zdrowe. Przed epidemią poszczepiennych encefalopatii, jeszcze 20-30 lat temu, istniały w USA szkoły i klasy dla dzieci wybitnie uzdolnionych, teraz je polikwidowano, gdyż brakuje na nie pieniędzy i brak już dzieci wybitnie uzdolnionych. Większość w mniejszym lub większym stopniu została okaleczona szczepionkami oraz toksyczna żywnością. Upośledzone dzieci szybko dorastają, tworząc zastępy dorosłych niezdolnych do samodzielnego życia i wymagających opieki przez całe życie.

Żaden kraj z tak masywnie upośledzonym społeczeństwem nie ma perspektyw na normalny rozwój. Oznaki zapaści zdrowotnej, edukacyjnej, społecznej i ekonomicznej widoczne są w USA na każdym kroku. Nauczyciele desperują, że uczniowie stali się niepojętni i nie sposób ich czegokolwiek nauczyć, generałowie narzekają, że zgłaszający się kandydaci na żołnierzy są w większości upośledzeni umysłowo i fizycznie, utyskują przedsiębiorcy, iż nie są stanie wyuczyć pracowników zawodu, brakuje normalnych kandydatów na pilotów, inżynierów, lekarzy, hydraulików, elektryków etc. Jakość polityków idzie w parze z pogłębiającym się upośledzeniem umysłowym i fizycznym całego społeczeństwa.

Skorumpowani urzędnicy medyczni, politycy i dziennikarze-lobbyści odpowiedzialni za szczepienny holokaust dzieci zupełnie nie interesują się przyczynami powyższych patologii, nie potrafią kojarzyć najprostszych faktów i nie przejmują się przyszłością wielomilionowej armii upośledzonych obywateli. Nadal po trupach bronią zysków karteli farmaceutycznych, lekceważąc potrzeby chorych dzieci, ich rodzin i całego społeczeństwa. Zupełnie nie obchodzi ich, iż skazują własny naród na biologiczną degradacje lub zagładę. Być może sami są już tak ciężko upośledzeni, że nie zrozumieją konsekwencji swej ludobójczej działalności i polityki. Jeśli Polska będzie iść śladem USA, wymuszając stosowanie coraz większych ilości toksycznych i zbędnych szczepień, to powinna się przygotować na podobny kryzys medyczny, edukacyjny, ekonomiczny i społeczny. Do poszczepiennych kalectw należy dodać trwałą bezpłodność i poronienia spowodowane szczepieniami HPV.

http://www.ageofautism.com/2016/08/massachusetts-special-education-soars-so-do-problems.html

http://www.wbur.org/edify/2016/08/17/special-education-oversight

http://sanevax.org/

NATO – prowokator nieustającej wojny. Polska pod okupacją obcych wojsk

NATO

Źródło: alexjones.pl

Polska – kraj, który w przeszłości przez tyle lat znajdował się pod obcą okupacją, po raz kolejny przeżywa upokorzenie związane z naruszeniem jej suwerennego terytorium przez obce wojska. Tym razem jednak, obca armia nadchodzi pod flagą NATO, a celem jest zbudowanie antyrosyjskiej „sceny wojennej”– przyczółka logistycznego będącego częścią przygotowań do możliwej trzeciej wojny światowej.

Nic więc dziwnego, że jestem bardzo zaniepokojony tymi manewrami. Jako obywatel brytyjski pracujący w Polsce od czternastu lat, nie mogę pozbyć się poczucia głębokiej niesprawiedliwości, jaka dotyka obecnie Polaków. Większość ludzi nie zdaje sobie zupełnie sprawy z tego, że naród polski prowadzony jest drogą, która może doprowadzić do ustanowienia bardzo niebezpiecznego precedensu – stałej obecności na polskich ziemiach obcej armii pod wodzą Stanów Zjednoczonych.

Być może najbardziej niepokojącym aspektem tej sytuacji jest to, że polski rząd, przyjmuje tą „okupację” z otwartymi ramionami, ponieważ wydaje się być obsesyjnie przekonany o tym, że Rosja może planować najazd na Polskę. Nie ma na to jednak żadnych, uzasadnionych dowodów, a to sprawia, że zgoda na taką „okupację” nabiera charakteru przestępstwa.

Poziom propagandy odnośnie NATO, jaką aktualnie uprawia rząd RP, nie ma sobie równych we współczesnej historii. Przypomina techniki stosowane przez komunistów przed 1989 rokiem, ale jest dużo bardziej skuteczna. Analogia ta stała się jeszcze bardziej widoczna po tym, jak obecny rząd (PiS) przejął stuprocentową kontrolę nad mediami, by móc jeszcze bardziej umacniać swoją pozycję.

Wszystko byłoby w porządku, gdyby postawa rządu opierała się na wiedzy, mądrości i pozytywnym przywództwie. Ale dokładnie takich właśnie atrybutów brakuje.

Zamiast nich jest niechlubna kapitulacja wobec szerzenia przesłania opartego na strachu. Strachu, który od dwóch czy nawet trzech dekad wykorzystuje się w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. „Strach przed terroryzmem” został rozdmuchany do takich rozmiarów, że stał się alibi dla inwazji na Afganistan, Irak, Libię, a pośrednio również Syrię i w konsekwencji do mordowania milionów ludzi.

Przypomnijmy więc sobie, jak naprawdę przedstawia się ta historia, abyśmy mogli przeciwdziałać temu strasznemu oszustwu i niebezpiecznej indoktrynacji polskich obywateli.

NATO, Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego, oficjalnie określana jest jako „sojusz państw z Ameryki Północnej i Europy oddanych wypełnianiu celów Paktu Północnoatlantyckiego z 1949 roku.” To jednak jest tylko przykrywką. W rzeczywistości NATO realizuje tzw. „Nowy Porządek Świata” (ang. New World Order), propagowany przez Georga Busha, Dicka Cheneya, Henry’ego Kissingera i innych członków starego amerykańskiego, neokonserwatywnego klubu imperialistycznego. Klubu, który mocno wspiera również Wielka Brytania ze swoim Towarzystwem Królewskim (Royal Society), które od dawna planuje kontynuację hegemonistycznych ambicji związanych z budowaniem Imperium Brytyjskiego.

Tak przedstawia się tło określanego eufemistycznie „szczególnego związku” (ang. special relationship) pomiędzy Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi. Polityka ta jest realizowana przez prezydenta Baracka Obamę po dziś dzień.

Inne kraje europejskie wchodzące w skład NATO zostały niedawno ostrzeżone, że „Rosja stanowi największe zagrożenia dla pokoju na świecie.” Jak zwykle, „strach” został wykorzystany jako karta przetargowa do przyciągania nowych członków.

Niewielu jest takich, którzy kwestionują logikę lub mądrość takiej postawy. Większość wydaje się wesoło odgrywać swoją rolę w odgrzewaniu „zimnej wojny”, odmrożonej i zamrożonej, potem znów odmrażanej i zamrażanej na nowo na żądanie działań propagandowych kolejnych rządów Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniego półwiecza.

W zasadzie nie ma wielkiej różnicy pomiędzy polityką zagraniczną USA a polityką NATO. Nie oznacza to, że nie ma tarć pomiędzy europejskimi przywódcami militarnymi w NATO a przywódcami militarnymi Stanów Zjednoczonych. Tarcia są, ale element europejski zostaje przywołany do porządku przez „wielkich władców” z USA, a pozory jedności podtrzymywane są przez media publiczne kontrolowane przez rządy i korporacje zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie.

Opinia publiczna, osaczona przez prowadzoną rozmyślnie psychologię strachu, przytakuje i powtarza zgodnie: „Stany Zjednoczone zapewnią nam ochronę. Putin jest zły. Niech żyje NATO.”

NATO jest obecnie głównym instrumentem służącym do narzucania polityki chroniącej interesy małej elitarnej grupy, składającej się w głównej mierze z anglosaskich przemysłowców, bankierów i strategów wojennych. Wspiera status quo sprowadzający się do dominacji korporacji oraz przywilejów osobistych i odzwierciedla odwieczne dążenia rodzin, które od stuleci przodują w agresywnym polowaniu na bogactwa. Rodzin, takich jak Rockefellerowie czy Rothschildowie.

Przyjrzyjmy się więc temu, co leży u podstaw zapewnień NATO i USA, że Rosja stanowi największe zagrożenie dla pokoju na świecie.

Federacja Rosyjska pod rządami prezydenta Putina wcale nie słynie z interwencji zagranicznych na terytoriach znajdujących się poza strefą własnych wpływów. Dwie interwencje, które są często przywoływane przez krytyków, to interwencja w Gruzji w 2008 roku oraz niedawne działania wojenne na Krymie. Obie były odpowiedzią na powstania, które zostały sprowokowane przez Zachód oraz „kolorowe” rewolucje wspierane przez hegemoniczne interesy polityczne sponsorowane przez Zachód w nadziei na zdobycie geopolitycznego i militarnego punktu zaczepienia na terytoriach, które historycznie znajdują się w strefie wpływów Rosji.

Te bezprawne działania, wspierane przez CIA (Centralna Agencja Wywiadowcza) , w oparciu o sfabrykowane dowody na „niebezpieczne, strategiczne posunięcia Rosji,” są w rzeczywistości częścią długoletniego planu stworzonego przez Komisję Trójstronną, Projekt dla Nowego Amerykańskiego Wieku, Instytut Spraw Zagranicznych, Chatham House (Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych z siedzibą w Londynie) i inne podobne wpływowe organizacje powiązane z NATO/USA.

Plan ten nie jest zwykłą strategią polityczną mającą na celu chronienie interesów neoliberalnego kapitalizmu wobec komunistycznego przeciwnika, ale zmierza do zdobycia niepodważalnej i dominującej władzy nad całą planetą – pozycji władców Nowego Porządku Świata. Jest to coś, co stratedzy amerykańscy określają jako „pełne spektrum dominacji.” Nie tylko nad naszą planetą, ale przestrzenią kosmiczną, co w efekcie umożliwi również kolonizację międzyplanetarną.

Teraz być może wiemy trochę więcej o tym kimś lub czymś, co Polska zaprasza na swojego protektora przeciwko „uosobieniu samego zła”, jakim rzekomo jest Władimir Putin.

NATO jest zaawansowanym narzędziem do nowej kolonizacji kraju, który był kiedyś największą i najbardziej rozwiniętą potęgą w Europie. Kraju, który ma znaczące zasoby cennych minerałów w wielu regionach. Miedź, srebro, platyna, węgiel i uran – to tylko przykłady. Nie mówiąc o milionach hektarów bardzo żyznej gleby. Nie ma wątpliwości, że zachodni sąsiedzi Polski mają dużo większy apetyt na te bogactwa niż sąsiedzi ze Wschodu, którzy mają znacznie bogatsze zasoby tych samych dóbr u siebie.

Być może prawdziwy powód nakręcania opartej na strachu histerii w związku z Rosją jest zupełnie inny. Fakt, że w ciągu ostatnich pięciu lat Putin zainicjował krajowy zakaz GMO i wdrożył politykę powrotu swojego kraju do samowystarczalności, czyniąc bezpieczeństwo żywieniowe kraju sprawą priorytetową.

To jeszcze nie koniec. W odpowiedzi na sankcje nałożone na Rosję przez Zachód po zdarzeniach na Krymie, Putin przeznaczył znaczne tereny we wschodniej Rosji pod uprawy dla tych, którzy chcieliby zająć się prowadzeniem małych gospodarstw ekologicznych. Ludzie, których normalnie nie byłoby stać na zakup ziemi, mają szansę ją uprawiać, a Rosja może się przez to zbliżyć do samowystarczalności opartej o uprawy ekologiczne, do której dąży.

Nie ma chyba rzeczy, której korporacyjni i polityczni globaliści mogliby obawiać się bardziej niż utrzymanie, w jakimkolwiek kraju, niezależnego elementu z dostępem do ziemi, wody i paliwa. To daje przecież możliwość odrzucenia niewolnictwa pod panowaniem korporacyjnych dostawców; a jeśli odbywa się to na znaczną skalę, może strącić agentów kontroli z ich hegemonicznych tronów.

Sprowokowana przez Zachód Rosja rzuciła rękawicę tym, którzy nie są w stanie dostrzec, czym naprawdę są ataki sił imperialistycznych, które są tak gorliwie promowane i praktykowane przez USA, NATO i ich sojuszników. W efekcie Rosja wyciągnęła asa z rękawa w grze rozgrywanej w globalnym strategicznym kasynie współczesnej quasi-wojny – i wyłożyła kartę na stół.

Polska, kraj posiadający ponad milion małych i średnich gospodarstw rodzinnych, mogła uprzedzić to zaskakujące posunięcie Rosji, gdyby postawiła bezpieczeństwo żywieniowe i niezależność żywnościową na szczycie swojej listy priorytetów politycznych. Przykładowo PiS, w odpowiedzi na znaczące wsparcie polityczne, jakim partia cieszy się pośród sektora gospodarstw rodzinnych ze wschodniej Polski, mógł zdystansować się wobec zachodnich imperialistów globalnych i skierować naród na tą samą drogę, którą Putin prowadzi Federację bratnich Słowian.

Ale nie. Zaślepieni wizją otrzymania zaproszenia do stołu, przy którym zasiada największa globalna elita, Prezydent Duda i Jarosław Kaczyński pozwolili, by ambicja wzięła górę nad patriotycznym poczuciem tego, co polski naród mógłby osiągnąć, gdyby zjednoczył się wokół autentycznego celu, jakim jest pokój i dobrobyt.

W przeciwieństwie do bohaterskiej postawy ruchu oporu w Polsce wobec nazistów w czasie II wojny światowej, który podziwiał cały świat, PiS, „partia patriotyzmu,” uległa pokusie i dała się złapać w klasyczną pułapkę – zaprosiła na rodzime ziemie architektów Nowego Porządku Świata. Dołączyła przy tym swój głos do dobrze naoliwionej machiny propagandowej, która usilnie próbuje sprowokować Putina do jakiejś formy odwetu w obronie przed coraz bardziej drapieżnym NATO.

Takie działanie byłoby od razu wykorzystane, żeby obwinić Rosję za sprowokowanie trzeciej wojny światowej. To jest właśnie podtekst „gier wojennych,” które NATO prowokacyjnie rozgrywa na granicy oddzielającej oba kraje.

Obywatele Polski od dłuższego czasu byli stopniowo „przygotowywani” na ten nowy rozbiór kraju, który przecież tak niedawno odzyskał niepodległość. Już Platforma Obywatelska Donalda Tuska została wciągnięta do negocjacji odnośnie stacjonowania w Polsce rakiet Patriot na wypadek (jak to określił Ambasador USA) „ataku pocisków z Iranu.”

Amerykańskie rakiety w Polsce stały się rzeczywistością, a odkąd PiS powrócił do władzy w 2015 roku, dalsze ładunki zjeżdżają do kraju. A teraz zaproszono NATO do stworzenia swojej wschodnioeuropejskiej siedziby w Polsce. Blisko trzydzieści tysięcy żołnierzy ma być zaangażowanych w działania wojskowe tuż przy rosyjskiej granicy.

Proces „przygotowywania” obywateli polskich prowadzono przy użyciu różnych środków i musimy wiedzieć, że to są standardowe narzędzia naszych czasów opracowane przez architektów systemu kontroli przemysłu wojennego, którzy w ten sposób urzeczywistniają swoje plany na scenie światowej.

Po pierwsze, telewizja i media ogólne zostają objęte kontrolą – kontrolą korporacji lub rządu, ale zazwyczaj połączenia obu.

Następnie uruchomiona zostaje machina propagandowa, która działa dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Po dwóch lub trzech miesiącach większość ulega i zaczyna powtarzać przesłanie, nie podejrzewając nawet, że jest ono sfabrykowane po to, by zamydlić oczy ogromnej rzeszy ludzi.

W tym samym czasie na niebie rozpylane są chemikalia znane jako smugi chemiczne (ang. chemtrails), które powodują przytłumienie aktywności komórek mózgowych, aby obywatele stali się „pasywni” – właśnie w momencie, gdy powinni być aktywni i przeciwdziałać politycznemu/militarnemu atakowi, któremu są poddawani.

8 i 9 lipca 2016 roku nad większością nieba nad Polską mieliśmy ogromną ilość smug chemicznych rozpylonych przez samoloty. Dokładnie wtedy, gdy w Warszawie odbywał się szczyt NATO. Coraz więcej osób, które są jeszcze w stanie myśleć, dostrzega, że NATO przoduje w działaniach związanych z chemtrails od piętnastu lat lub nawet dłużej.

Badania laboratoryjne wody i gleby przeprowadzane po takich działaniach pokazują, że smugi chemiczne składają się z wysoce toksycznych substancji, z których najczęściej wymienia się aluminium, stront i bar. Wszystkie one na różne sposoby blokują normalne funkcjonowanie mózgu oraz upośledzają naturalne funkcjonowanie układu nerwowego, serca i płuc. Miliony źle się czują lub zaczynają chorować, nie zdając sobie zupełnie sprawy, że przyczyną są potajemne działania o charakterze kryminalnym.

Łącząc intensywną indoktrynację prowadzoną w mediach z chemikaliami rozpylanymi w i tak już zanieczyszczonym powietrzu, można stworzyć silne opioidy przeciwko jakimkolwiek formom oporu lub buntu. Buntu, który powinien był zmusić rząd RP do odcięcia się od nikczemnych ambicji systemu odgórnej kontroli Iluminatów.

Jako dopełnienie sieci metod podstępnego trucia niewinnych obywateli przez NATO, z powrotem na listę programów powraca GMO, które przecież rzekomo jest całkowicie zakazane.

Strefy wolne od GMO w Polsce, o które długo walczyliśmy, są teraz poważnie zagrożone przez nowe przepisy wprowadzane przez rząd PiS, które mają zezwolić na tworzenie specjalnych stref, w których dozwolone mają być uprawy GMO. Ta zaskakująca zmiana stanowiska jest proponowana przez PiS – partię, która kiedyś mocno zaoponowała przeciwko importowi i uprawie roślin i nasion GMO. W 2006 roku w odpowiedzi na liczne dowody na zanieczyszczenie środowiska naturalnego oraz ryzyko zdrowotne w związku z uprawami GMO, PiS wprowadził całkowity zakaz GMO.

W końcu, „ofertę” NATO wspiera także Kościół. Watykan od wielu dekad nie kryje się ze swoim pro-Zachodnim stanowiskiem i wsparciem dla interwencji wojskowych tam, gdzie zagrożone są jego interesy.

Dodatkowo, oprócz tych działań o charakterze kryminalnym i szczerze mówiąc również ludobójczym, mamy jeszcze narzucanie obywatelom mechanizmów kontroli nadzoru elektronicznego, które służą monitorowaniu działań zawodowych oraz społecznych całego narodu. Jest to przejaw jawnego pozbawiania obywateli podstawowych praw i wolności, jakie przynależą im w krajach, których systemy polityczne określane są mianem demokratycznych.

Coraz częściej osoby przejawiające naturalne zdolności obserwacji, świadomości i twórczej krytyki notowane są jako „potencjalne zagrożenie dla kraju”. Przy dzisiejszych możliwościach przechowywania ogromnej ilości danych w komputerach, dziesiątki tysięcy nazwisk wpisywane są w bazy policyjne i krajowe, a następnie sprawdzane pod kątem podejrzanych działań, które mogą obciążać takie osoby i klasyfikować jako „zagrożenie terrorystyczne”.

Podsumowując – polscy przywódcy polityczni pokładają zaufanie w rękach NATO i obietnicy interwencji na wypadek całkowicie bezpodstawnej chimery, jaką stanowi możliwość inwazji rosyjskiej na terytorium Polski. A naród, jako całość, traci w ten sposób możliwość kontrolowania swojego losu i kreowania drogi niezależności, która leży we spólnym interesie obywateli.

Narzucona zostaje strategia bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i wypiera suwerenność narodu polskiego, w dodatku na żądanie przywódców kraju. Strategia bezpieczeństwa narodowego USA od wielu dekad działa według nakazów otwartej, antagonistycznej retoryki wojennej, którą pozwolę sobie zacytować: „Będziemy bronić naszych interesów z pozycji siły i będziemy prowadzić operacje bojowe w każdym miejscu na świecie. Będziemy, jeśli zaistnieje taka konieczność, działać poza prawem międzynarodowym w obronie naszych wartości.” A wiemy już, jakie są te wartości.

Polacy, ale tak naprawdę wszyscy wolni, myślący ludzie na świecie, powinni kwestionować postawę wspierającą niewybaczalny etos chciwości i wojny, mając w pamięci poświęcenie bohaterów, którzy oddali swoje życie, żebyśmy mogli żyć w wolności.

Julian Rose

————

Julian Rose jest wczesnym pionierem rolnictwa ekologicznego w Wielkiej Brytanii, pisarzem i międzynarodowym aktywistą. Jest autorem dwóch książek, które cieszą się uznaniem wielu czytelników: Zmieniając kurs na życieoraz W obronie życia. Książki te można kupić poprzez stronę http://www.renesans21.pl oraz w niezależnych księgarniach stacjonarnych i internetowych.

„Nasze dzieci sprzedawane są przemysłowi farmaceutycznemu“ – Del Bigtree (01.07.2016)

Del Bigtree, reżyser zbanowanego przez kartele farmaceutyczne filmu „Vaxxed” apeluje do dziennikarzy, lekarzy, parlamentarzystów i nieszczepiących swoich dzieci celebrytów, żeby przestali się bać o swoją karierę i odważnie wystąpili przeciwko niszczeniu dzieci szczepieniami. Dr Thompson dostarczył niezbitych dowodów, że CDC fałszowała wyniki badań i oszukała cały świat, narażając życie i zdrowie dzieci dla zysków BigPharma. Korupcja tak przeżarła świat polityki, a co najgorsze, również nauki, że prawda stała się wręcz niebezpieczna. I nie chodzi tylko o zagrożoną karierę, ale o życie wszystkich tych, którzy mają odwagę ujawniać dowody przeciwko szczepieniom i innym oszustwom wielkich korporacji. W ostatnich latach zamordowano wielu lekarzy, którzy badali ten temat (przykład 1, przykład 2), nic więc dziwnego, że pozostali boją się ujawnić, jeśli jednak wszyscy będziemy milczeć może to oznaczać koniec gatunku ludzkiego na tej planecie.

Szokująca zmiana polityki wobec GMO w Polsce

PiS wprowadza GMO tylnymi drzwiami i proponuje przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO o kolejne 4 lata!

Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r., a później na dzień 1 stycznia 2017 r. …CO BYŁO MOCNO KRYTYKOWANE PRZEZ POSŁÓW PiS.
UWAGA! Obecny projekt ustawy o paszach, autorstwa Ministra Rolnictwa (PiS), przesuwa termin wejścia w życie ww. zakazu na dzień 1 stycznia 2021 r., czyli o kolejne 4 lata!

PiS proponuje też tworzenie stref upraw GMO!!!

Projekt „Ustawy o zmianie  ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw  z dnia 29 czerwca 2016 „(!) sugeruje, że możliwa jest koegzystencja/współistnienie/sąsiadowanie upraw tradycyjnych i GMO.

JUŻ OD DAWNA WIADOMO, ŻE NIE JEST TO MOŻLIWE!

UWAGA! W projekcie  ustawy wspomnianej wyżej są min. zapisy:
Art. 49a  1. Ustanawia się terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolną od GMO, z zastrzeżeniem (!!!) ust. 2:
Uprawę GMO prowadzi się (!) wyłącznie w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze położonym na terenie gminy, zwanej dalej  strefą wskazaną do prowadzenia upraw GMO   itd.

Nowa postawa partii Prawo i Sprawiedliwość jest kontrowersyjnym zwrotem od dotychczasowego stanowiska przeciwko importowi i uprawie GMO oraz jego stosowaniu w paszach. Zarówno obecny Minister Środowiska, prof. Jan Szyszko, jak i Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa, Krzysztof Ardanowski, publicznie wypowiadali się za wprowadzeniem całkowitego zakazu GMO m.in. w czasie konferencji prasowej w  2012 roku http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=FF16B5E6364B2605C1257A2B00334356

Z uwagi na mocne stanowisko PiS (w przeszłości), który opowiadał się przeciwko GMO, partia zyskała silne poparcie społeczeństwa, które było zawsze podejrzliwe wobec genetycznie modyfikowanych roślin i wprowadzania ich do łańcucha pokarmowego.

TO SKANDAL! NOWE STANOWISKO PiS WOBEC POWYŻSZYCH USTAW TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

Niżej podpisane organizacje domagają się, by Rząd PiS wytłumaczył się z tej zaskakującej zmiany w stronę upraw i pasz GMO, które stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego, dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla polskiego rolnictwa.

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi   ICPPC, Sir Julian Rose – prezes, rolnik, pisarz
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO – Anna Szmelcer – prezes, specjalista biolog
Stowarzyszenie BEST PROEKO, Anna Bednarek – prezes
Stowarzyszenie EKOLAND o/Zachodniopomorski, Edyta Jaroszewska – Nowak, prezes, rolniczka
Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,  Lena Huppert   prezes

Adres do korespondencji: Sir Julian Rose, prezes
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland, tel./fax +48 33 8797114biuro@icppc.pl


Mój komentarz:

czy są jeszcze tacy naiwni, którzy wierzą w demokrację i dobrą wolę polityków?

Demokracja jest fikcją! Światem rządzą wielkie korporacje i tajny gabinet cieni (mówiąc po imieniu: kryminalna mafia syjonistów), a partia rządząca i opozycja to jedynie aktorzy, odgrywający swoje role w teatrzyku dla naiwnych. W rzeczywistości jest to jedna sitwa udająca dwie, nie potrafiące się dogadać partie. Po przedstawieniu pt. „Demokratyczne wybory” wszyscy razem jedzą i piją, poklepując się po plecach i naśmiewając się z głupiego elektoratu, który po raz kolejny dał się nabrać na kiełbasę wyborczą. Sejm nie głosuje zgodnie z oczekiwaniami narodu, lecz zgodnie z tym, kto więcej zapłacił. Ekolodzy nie mają czym płacić, więc zawsze są i będą przegrani.

Taka sama sytuacja jest ze szczepieniami: kto płaci, ten wygrywa. W tej sytuacji naród zawsze był, jest i będzie przegrany. Chyba, że w końcu zmądrzeje i przestanie głosować na podstawione przez korporacje i okupanta pionki. Ale to chyba nastąpi dopiero po końcu świata😦

DOBRE WIADOMOŚCI z Fundacji ICPPC

Szanowni Państwo,

Rośnie liczba Polaków, którzy popierają ogólnopolską kampanię „NASZA ZIEMIA, NASZA ŻYWNOŚĆ, NASZE ZDROWIE – Bezpośrednio od Rolnika”.

DALEJ ZBIERAMY poparcie dla naszego stanowiska w sprawie projektów ustaw: o sprzedaży żywności przez rolników, który powstał w ścisłej współpracy z rolnikami oraz projektu ustawy o zmianie ustawy o paszach – chcemy wycofania pasz z GMO. Domagamy się przywrócenia gospodarstwom rodzinnym praw, które zostały im odebrane oraz przywrócenia konsumentom wolności wyboru, by mogli kupować dobrą żywność.

PRZEMIERZAMY POLSKĘ, prowadząc wykłady i prezentacje. Byliśmy już w Szczecinie, Kołobrzegu, Koszalinie, Świdwinie, Sulistrowicach… wszędzie spotkaliśmy się z wielkim poparciem. POLACY CHCĄ ŁATWEGO DOSTĘPU DO DOBREJ JAKOŚCI ŻYWNOŚCI OD POLSKICH ROLNIKÓW. A to zapewnią im powyższe ustawy. Czekamy na Wasze zaangażowanie!

I jeszcze jedna dobra wiadomość: 23 czerwca Komisja Ustawodawcza, po bardzo dobrej obronie naszej ustawy przez Przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa posła Jarosława Sachajko i celnym głosie w dyskusji posła Jerzego Kozłowskiego (z jego wypowiedzi: „Ustawy winny służyć społeczeństwu…”), mimo podtrzymania zarzutów przez przedstawicieli Biura Analiz Sejmowych, jednogłośnie uchwaliła nie dyskwalifikować projektu naszej ustawy, tym samym dopuszczając ją do dalszego procedowania. A WIĘC NASZE WSPÓLNE DZIAŁANIA PRZYNOSZĄ EFEKTY ALE POTRZEBA WIĘKSZEGO NACISKU ABY ZADZIAŁO SIĘ TO SZYBCIEJ.

A WIĘC POMÓŻCIE NAM ZBIERAĆ PODPISY i ZORGANIZUJCIE WYDARZENIE U SIEBIE – SZCZEGÓŁY: http://bezposrednioodrolnika.pl/

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny – http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

Serdecznie pozdrawiamy,
Jadwiga Łopata i Julian Rose
========================================================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl
WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl

UWAGA! Powstał też rządowy projekt o sprzedaży bezpośredniej, ale on niewiele zmienia, więc domagamy się, aby TO NASZ/ROLNICZY PROJEKT ZOSTAŁ WPROWADZONY W ŻYCIE.

Petycja do rządu: STOP lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej

lobb

W imię szczególnej ochrony wszystkich pacjentów w Polsce, szczególnie małych dzieci, domagamy się oczyszczenia polskiej administracji publicznej z osób działających w konflikcie interesów, piastujących ważne stanowiska publiczne oraz rozwiązania problemów systemu szczepień.
Adresat:
Beata Szydło – Prezes Rady Ministrów
kontakt@kprm.gov.pl

Obecna sytuacja wymaga natychmiastowej interwencji, aby skutecznie i trwale zażegnać problem działalności funkcjonariuszy publicznych na rzecz różnego rodzaju biznesów, kosztem praw i majątku obywateli w szczególności w zakresie zdrowia publicznego. Sytuacja taka jest skandaliczna i ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa obywateli naszego kraju.

Osoby takie mają szerokie pole do narzucania obywatelom obowiązków realizujących interesy branży przez którą są finansowani, oraz posiadają narzędzia do niszczenia ludzi, którzy występują w interesie obywateli sprzecznym z interesami branży (np. represjami zagrożeni są lekarze realizujący prawa pacjenta).

Treść petycji:


Sz. P.  Beata Szydło
Prezes Rady Rady Ministrów
Sz. P. Zbigniew Ziobro

Minister Sprawiedliwości

oraz Rada Ministrów

Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

Szanowna Pani Premier,
Szanowne Panie i Panowie Ministrowie,

W imię szczególnej ochrony wszystkich pacjentów w Polsce, szczególnie małych dzieci, domagamy się oczyszczenia polskiej administracji publicznej z osób działających w konflikcie interesów, piastujących ważne stanowiska publiczne, oraz zmiany przepisów prawa, które uniemożliwią w przyszłości powoływanie takich osób.

Obecna sytuacja wymaga natychmiastowej interwencji, aby skutecznie i trwale zażegnać problem działalności funkcjonariuszy publicznych na rzecz różnego rodzaju biznesów, kosztem praw i majątku obywateli w szczególności w zakresie zdrowia publicznego. Sytuacja taka jest skandaliczna i ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa obywateli naszego kraju.

Osoby takie mają szerokie pole do narzucania obywatelom obowiązków realizujących interesy branży przez którą są finansowani, oraz posiadają narzędzia do niszczenia ludzi, którzy występują w interesie obywateli sprzecznym z interesami branży (np. represjami zagrożeni są lekarze realizujący prawa pacjenta).

Domagamy się natychmiastowego usunięcia takich osób z pełnionych funkcji związanych ze zdrowiem, a także przeprowadzenia szerokiego audytu wszystkich tego rodzaju stanowisk samodzielnych, oraz w składach zespołów „eksperckich” działających przy różnych organach państwa jako „ciała doradcze” (m.in. Rada Sanitarno-Epidemiologiczna powołana przez GIS i Rada ds. Zdrowia Publicznego):

Członkowie Pediatrycznego Zespołu Ekspertów do Spraw Programu Szczepień Ochronnych – powołanego zarządzeniem Ministra Zdrowia i dowody na współpracę z koncernami farmaceutycznymi:
prof. dr hab. n. med. Ewa Bernatowska – Zastępca przewodniczącego Zespołu http://www.podyplomie.pl/?id=apd_imm_program (grant edukacyjny firmy Baxter Polska)
dr n. med. Paweł Grzesiowski – Sekretarz Zespołu, po opuszczeniu stanowiska w Narodowym Instytucie Leków założył prywatną Fundację Instytut Profilaktyki Zakażeń o koniecznych do wyjaśnienia źródłach finansowania. http://www.antybiotyki.edu.pl/pdf/RekomendacjeA42009.pdf (wykłady dla GSK, Polfa)
prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki – członek Zespołu
http://www.gsk.com.pl/o_firmie/dzialalnosc_naukowa_stala_oferta.html (stała oferta wykładów i warsztatów na stronie GSK)
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S003139391070010X
(uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki)
dr hab. n. med. Teresa Jackowska – członek Zespołu oraz Krajowy Konsultant ds. Pediatrii, a także doradca ”społeczny” Rzecznika Praw Dziecka
http://www.bip.mz.gov.pl/ministerstwo-zdrowia/oswiadczenia-konsultantow-w-ochronie-zdrowia (według swojego oświadczenia wykonuje zajęcia zarobkowe zlecone przez producentów szczepionek Pfizer, MSD, GSK i Novartis)
prof. dr hab. n. med. Leszek Szenborn – członek Zespołu
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S003139391070010X (honoraria za wykłady/konsultacje, finansowanie uczestnictwa w konferencjach i kongresach naukowych (MSD i GSK), prowadzenie badań klinicznych (GSK))
prof. dr hab. n. med. Anna Bręborowicz – członek Zespołu
http://www.gsk.com.pl/o_firmie/dzialalnosc_naukowa_stala_oferta.html (stała oferta wykładów i warsztatów na stronie GSK)
Oraz:
prof. dr hab. med. Waleria Hryniewicz – Kierownik Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej w Narodowym Instytucie Leków – http://www.antybiotyki.edu.pl/pdf/RekomendacjeA42009.pdf (grant naukowy GSK)
Dorota Zawadzka – doradca społeczny Rzecznika Praw Dziecka – współpraca z producentem szczepionki przeciw rotawirusom http://www.bialystokonline.pl/superniania-poprowadzi-warsztaty-w-bialymstoku,artykul,71847,9,1.html oraz producentem margaryny https://www.youtube.com/watch?v=uRnOilSRrvY
Krzysztof Łanda – prezes Fundacji Watch Health Care finansowanej przez koncerny farmaceutyczne, który został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia
http://www.korektorzdrowia.pl/wp-content/uploads/fundacja-watch-health-care-sprawozdanie-z-dzialalnosci-za-okres-od-1-stycznia-2013-do-31-grudnia-2013.pdf.pdf

Od 2008 do 2015 wspólnik w HTA Audit Stabrawa, Łanda, Kordecka sp.j. („Naszymi klientami są największe koncerny farmaceutyczne oraz producenci wyrobów medycznych.” http://htaaudit.eu/)

• i inni.

Domagamy się także wyjaśnienia sprawy billboardów o nieznanym źródle finansowania rozwieszonych w Krakowie przed rozpoczęciem kampanii wyborczej Lidii Gądek – posłanki na Sejm RP z listy PO – http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/6242676,nielegalne-billboardy-poslanki-lidii-gadek,id,t.html

Jednocześnie w związku z uchwaleniem przez poprzedni parlament Ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, która w efekcie spowoduje nieograniczone rozszerzanie listy przymusowych szczepień bez odpowiedzialności urzędników za podejmowane decyzje i powikłania poszczepienne oraz bezpieczeństwo dzieci, oczekujemy:

1. Opracowania nowego systemu identyfikacji, kontroli i leczenia niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP), włącznie z opracowaniem procedur gwarantujących opiekunom prawnym i dorosłym pacjentom pełny udział w tym procesie, zmiany zaczynając od przyjęcia poprawek dot Art. 17 ustawy o chorobach zakaźnych (pełna informacja o powikłaniach i monitorowanie stanu zdrowia pacjenta).
2. Utworzenia specjalnego funduszu odszkodowań współfinansowanego przez producentów szczepionek dla osób dotkniętych trwałym uszczerbkiem zdrowia lub utratą bliskich wskutek wystąpienia NOP i powikłań poszczepiennych.
3. Utworzenia listy biegłych ekspertów – niezależnych od koncernów farmaceutycznych, w tym producentów szczepionek – na potrzeby wydawania opinii niezbędnych w toku spraw sądowych dotyczących powikłań poszczepiennych (z obowiązkiem złożenia oświadczenia o konflikcie interesów).
4. Uznania konstytucyjnej niedopuszczalności sankcji stosowanych przez wojewodów wynikających z obowiązku szczepień lub zapewnienia ich dobrowolności wzorem 16 państw europejskich oraz usunięcia zapisu o obowiązku z ustaw.
5. Utworzenia odrębnego organu odpowiedzialnego za nadzór nad powikłaniami poszczepiennymi w tym NOP – obecnie nadzór ten prowadzony jest w rażącym konflikcie przez organ nadzorujący i egzekwujący jednocześnie tzw. „wyszczepialność” oraz handlujący preparatami szczepionkowymi.

Oczekujemy również zainicjowania zmian koniecznych dla bezpieczeństwa dzieci oraz zmierzających do realizacji naszych postulatów poprzez:
przeprowadzenie kontroli organów odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie systemu szczepień mając na względzie zgłoszone przez poszkodowanych nieprawidłowości podczas debaty „Obowiązek szczepień w Polsce”, która odbyła się na terenie Sejmu RP 15.09.2015 r.  (transmisja dostępna na stronie http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=0A9CDA6763C337FDC1257EC000218CD3)
przeprowadzenie kontroli w celu ujawniania przypadków korupcji w instytucjach państwowych i samorządzie terytorialnym oraz nadużyć osób pełniących funkcje publiczne, a także działalności godzącej w interesy ekonomiczne państwa związane z systemem szczepień w Polsce, (biorąc pod uwagę przebieg ww. debaty oraz konferencji prasowej dostępnej na stronie sejmu http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje.xsp?unid=B7579106DD0300E2C1257EAE002DCC73#)
przeprowadzenie kontroli organów administracji odpowiedzialnych za nakładanie grzywien w celu przymuszenia do szczepień – jak wynika z opinii prawnej Biura Analiz Sejmowych o sygnaturze BAS-WAL-1686/15 z dnia 17.08.2015 r., oraz opinii prawnej uzupełniającej o sygnaturze BAS-WAL-1912/15 z dnia 11.09.2015 r., przygotowanych na zgłoszenie Posłanki PO Bożeny Szydłowskiej,  zawieranie porozumień pomiędzy Wojewodami a Inspekcją Sanitarną w zakresie prowadzenia postępowań i egzekucji w sprawie nie poddania dziecka szczepieniom przymusowym, jest bezprawne – analiza przywołuje 7 wyroków NSA będących dowodem opisanego stanu prawnego. Na przestrzeni kilku ostatnich lat urzędnicy usiłują stosować już trzecią i czwartą bezprawną ścieżkę administracyjną, co potwierdzają kolejne orzeczenia NSA, łamiąc prawo krajowe i międzynarodowe.
inicjatywę ustawodawczą uwzględniającą postulaty STOP NOP.

W związku z powyższym, zwracamy się do Pani Premier i całego rządu o pozytywne rozpatrzenie niniejszej petycji, biorąc pod uwagę potrzebę ustalenia pełnych kosztów społecznych i ekonomicznych powikłań poszczepiennych, ponoszonych zarówno przed budżet państwa, jak i rodziny.

Nadmieniamy, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście Północ podejmie ponownie śledztwo po uchyleniu przez sąd postanowienia o umorzeniu w sprawiebraku nadzoru nad systemem rejestracji, kontroli i leczenia niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Jeśli nasza inicjatywa spotka się z pozytywną odpowiedzią, deklarujemy wsparcie merytoryczne.

Z wyrazami szacunku,

Justyna Socha
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”

os. Jagiellońskie 69/1

61-217 Poznań

DNA żywności modyfikowanej (GMO) przenika w całości do ludzkich organizmów

Źródło

DNAWłaśnie upadła teoria podtrzymywana we wspólnych oświadczeniach przemysłu, że łańcuchy DNA organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO) są rozkładane w przewodzie pokarmowym i tym samym nieszkodliwe dla ludzi. Ostatnie badania opublikowane w czasopiśmie naukowym Plos Onewykazały, że duże fragmenty modyfikowanego DNA przyswajane z jedzeniem są w pełni zdolne do przekazywania swoich genów bezpośrednio do krwioobiegu burząc mit, że transgeniczne pokarmy działają na organizm w taki sam sposób jak naturalne, niemodyfikowane produkty spożywcze.

Połączona analiza czterech innych niezależnych badań z udziałem ponad 1000 ludzkich próbek przeprowadzona przez zespół naukowców z uniwersytetów na Węgrzech, w Danii i USA przyjrzała się procesowi asymilacji GMO – taka żywność jest obecnie spożywana na całym świecie. Obejmuje to produkty pochodzące z upraw modyfikowanych, takich jak fruktozowy syrop kukurydziany (HFC) naturalnie z kukurydzy modyfikowanej, białko sojowe z soi modyfikowanej, a także mięso pochodzące od zwierząt karmionych dietą opartą na GMO. Po zapoznaniu się z danymi w jaki sposób organizm ludzki przetwarza te i inne formy GMO, zespół badawczy odkrył, że DNA z GMO nie jest całkowicie rozkładane przez organizm w procesie trawienia. W przeciwieństwie do mniejszych składników, takich jak aminokwasy i kwasy nukleinowe, stwierdzono, że fragmenty DNA z GMO pozostają nieprzetrawione w całości i nie rozłożone. Co gorsza takie fragmenty przedostają się bezpośrednio do krwioobiegu.

Bazując na analizie ponad 1000 ludzkich próbek z czterech niezależnych badań jesteśmy w stanie dostarczyć dowodów, że zmodyfikowane fragmenty DNA, są na tyle duże, aby przenieść kompletne geny i unikają degradacji. Następnie poprzez niezbadany jak dotąd mechanizm penetrują ludzki układ krążenia

– wyjaśniają autorzy badań.

W jednej z próbek krwi względne stężenie DNA rośliny było większe niż ludzkiego DNA.

Geny z GMO przenikają do jelita cienkiego i zmieniają skład pożytecznych bakterii

To zdumiewające odkrycie podważa dotychczasowe fałszywe oświadczenia koncernów i organizacji lobbujących za GMO o braku różnicy dla organizmu, bez względu na to jaką żywność się spożywa. Firma Monsanto twierdzi nawet na swojej stronie zatytułowanej „Bezpieczeństwo żywności”, że DNA z GMO jest trawione i obecnie brak jest jakichkolwiek zagrożeń.

Przenikanie modyfikowanych genów do krwioobiegu niesie za sobą konkretne zagrożenia. Ich obecność jest związana m.in. z poważnymi stanami zapalnymi, takimi jak zapalenie jelita grubego, gruczolaki jelita grubego, a nawet choroby nowotworowe.

Obecność genów w transgenicznych w jelicie cienkim niekorzystnie wpływa na skład bakterii, które są odpowiedzialne za ochronę przed wszelkimi złymi składnikami pożywienia , a jednocześnie pomagają w przyswajaniu składników odżywczych – stanowią swoistą barierę ochronną, którą możemy stracić.

Problem leży także w tym, że jak do tej pory nie przeprowadzono gruntownych i rzetelnych badań dotyczących wpływu GMO na organizm, a tymczasem taką żywność dopuszczono do obrotu oraz aktywnie się ją promuje. Firmy biotechnologiczne zawsze jedynie stwierdzały, że żywność z GMO jest taka sama jak naturalne jedzenie, bez żadnych dowodów potwierdzających ten fakt, a to wystarczyło dla rządów i instytucji rządowych, aby wprowadzić je i utrzymać je na rynku od już prawie 20 lat.

davidsuzukiDavid Suzuki, współzałożyciel Fundacji Davida Suzuki stwierdził, że:

Nie jest dziś możliwe, aby przewidzieć, jak dalekie konsekwencje może przynieść przenikanie obcych genów do ludzkiego organizmu i jaki to da w konsekwencji wynik.

Trudno się spodziewać, by wynik ten mógł być pozytywny. Dlatego jeśli tylko macie taką możliwość wystrzegajcie się jedzenia modyfikowanego genetycznie, a w szczególności nie podawajcie go dzieciom.