Astrologia

Celem astrologii nie jest przewidywanie przyszłości, a celem magii nie jest nabycie mocy; OBIE te dziedziny zajmują się przekształcaniem naszych gęstszych jakości w ich najczystszą bądź najbardziej uszlachetnioną kwintesencję. David Coleman

HOROSKOPY” DRUKOWANE W GAZETACH NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z PRAWDZIWĄ ASTROLOGIĄ!!!

Gazetowa „astrologia” uwzględnia wyłącznie położenie Słońca w znaku zodiaku i na tej podstawie opowiada bajki o Twoim rzekomym charakterze oraz czekających Cię (również rzekomo) zdarzeniach.

Prawdziwy horoskop astrologiczny uwzględnia nie tylko Słońce, ale i Księżyc oraz wszystkie planety naszego Układu Słonecznego oraz wiele innych czynników, a jego interpretacja wymaga wielu lat nauki.

Astrologia nie jest nauką, lecz jednym z działów ezoteryki. W ezoteryce nie stosuje się myślenia naukowego, czyli przyczynowo-skutkowego, lecz synchroniczne (tzw. „równoległe”).

Wbrew powszechnemu przekonaniu astrologia nie twierdzi bynajmniej, że planety mają wpływ na życie (to, że są indywidualni astrolodzy wierzący w ten przesąd nie świadczy o astrologii jako takiej, lecz o ich ignorancji). Planety niczego nie powodują, ale umożliwiają postawienie diagnozy, czyli odczytanie panującej w danej chwili jakości czasu (analogicznie: termometr nie powoduje gorączki, lecz ją mierzy). Planety poruszają się po niebie według tych samych zasad, które rządzą naszym życiem, w myśl alchemicznej zasady „jak na górze, tak na dole”. Z tego, co widać na niebie („na górze”) odczytujemy, jakie tendencje wystąpią na ziemi („na dole”).

Fizyk, dr Will Keepin tak to wyraził:

Procesy, które przebiegają we wszechświecie toczą się również w nas samych. Nie jest tak, że planety mają moc sprawczą. My i one znajdujemy się na różnych poziomach, ale rządzą nami te same zależności.

Przykład: jeżeli udamy się na dworzec możemy zauważyć, że ruch pociągów jest ściśle skorelowany z ruchem wskazówek zegara. Naiwne naukowe podejście kazałoby nam zadać pytanie: które z tych zjawisk jest przyczyną, a które skutkiem? Czy pociągi wywołują ruch wskazówek, czy też wskazówki wywołują ruch pociągów? Skoro korelacja jest dobrze widoczna musi też istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Tymczasem go nie ma. Jest natomiast niewidoczna gołym okiem zasada organizacyjna, która odpowiada za występowanie tej korelacji.

Z taką samą sytuacją mamy do czynienia w przypadku astrologii. Astrologia opisuje te niewidoczne powiązania organizacyjne jakie występują między eleganckim ruchem planet naszego Układu Słonecznego a naszą własną drogą przez życie. To subtelny rodzaj uporządkowania Wszechświata. Subtelność nie odbiera mu realności ani prawdziwości. Porządek ten występuje w wymiarze fizycznym i nie można go ani zmierzyć ani wykryć w laboratorium.

Z obserwacji planet na niebie można przewidzieć pewne tendencje zachodzące na ziemi i w życiu poszczególnych ludzi, a nie konkretne wydarzenia. Horoskop jest więc jedynie prognozą (analogicznie jak prognoza pogody czy przewidywanie kursów akcji na giełdzie), a nie wróżbą ani szczegółową przepowiednią. Prognoza ta określa, czy w danym okresie należy spodziewać się ekspansji, stagnacji, czy może raczej życiowych burz lub wręcz tajfunów. Pozwala również określić, jakiej dziedziny życia będą dotyczyły owe tendencje.

Robert Hand, astrolog, badacz i tłumacz starożytnych pism:

Astrologia może dać ludziom poczucie sensowności tego, co ich czeka oraz poprawić ich zdolność wybierania właściwego czasu do robienia różnych rzeczy, by płynąć z prądem a nie pod prąd wydarzeń. (…) Nie wierzę, że to planety nami rządzą. Dlaczego? To nie Saturn na nas wpływa, ale i my i Saturn jesteśmy skutkiem wynikającym z tej samej przyczyny. Istnieje pewien nadrzędny plan, który jest realizowany w każdej skali. Plan ten rozwija się na wielu poziomach. Jednym z nich są ruchy Saturna i Ziemi, innym zachowania wyłaniających się z niebytu ludzi.

Tak więc z ruchów planet nie da się wywróżyć żadnych zdarzeń, szczęścia, zdrowia, śmierci ani wypadków. Można natomiast wyznaczyć okresy sprzyjające i niesprzyjające pewnym naszym zamierzeniom oraz momenty, które mogą (lecz nie muszą) okazać się krytyczne lub przełomowe w życiu.

Najważniejszą umiejętnością, jaką daje nam astrologia jest możliwość odczytania „lekcji karmicznych”, które musimy przerobić w czasie życia na Ziemi.

Hinduski mistyk Paramahansa Yogananda w „Autobiography of a Yogi” wyjaśnia, jak należy rozumieć horoskop:

Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty.

Z kolei psycholog Wojciech Eichelberger ujął to w taki sposób:

Profesjonalny horoskop to taki, który precyzyjnie i jasno opisuje zasady naszej indywidualnej gry z losem, daje pojęcie o atutach, jakimi dysponujemy, a także wskazuje na to, czego powinniśmy się nauczyć, co w sobie rozwinąć a czego unikać aby stawać się mistrzami swojego rozdania.

Słusznie porównuje on życie do gry w karty; nasza wygrana lub przegrana nie zależy od kart, lecz od naszych umiejętności grania nimi.

Życie jest szkołą charakteru, a naszym obowiązkiem jest robić postępy w doskonaleniu się. Jeśli się od tego uchylamy, otrzymujemy nauczki od losu, niekiedy bardzo bolesne. Zadaniem tych przykrych zdarzeń jest nakierowanie nas na właściwe tory, a nie karanie za rzekome „grzechy”.

Przeczytaj też

Młoty na astrologię

Zawód Astrolog

Więcej informacji na temat astrologii znajdziesz na mojej stronie i w moim blogu astrologicznym, zapraszam.

————–

Tak jak astrologia nie ma nic wspólnego z gazetowymi horoskopami, tak i ezoteryka nie jest tym, co sprzedaje się pod tym szyldem. Telewizyjne (ezo.tv), sms-owe i telefoniczne wróżby (0-700) oraz targi cudowności nie mają zupełnie nic wspólnego z ezoteryką. To tylko złoty i oszukańczy biznes, przynoszący wielkie zyski cynicznym naciągaczom. Pod telefonami nie siedzą astrolodzy ani jasnowidze, siedzą tam studenci i bezrobotni, dorabiający sobie opowiadaniem naiwnym i zestresowanym ludziom bajek wyssanych z palca. I nie wiedzą, że tym sposobem zapracowują sobie na swoją niekoniecznie dobrą, przyszłą karmę…

115 komentarzy do “Astrologia

  1. Pewnych rzeczy nie da się nie zauważyć, nawet jeśli nie czytasz gazet i nie oglądasz mediów. Wystarczy wejść choćby na YT, żeby obejrzeć coś Hicksów, a tu z boku tytuł wali po oczach… No i oglądam kanał Krzysztofa Jackowskiego, a on wie wszystko nawet lepiej, niż dziennikarze 😛 bo pomaga policji rozwikłać zawiłe sprawy i znaleźć ukryte w śmietnikach / wodnych odmętach ciała.

  2. Jak byś skomentowała ten materiał, pod kątem tego co wiesz z Prawa Przyciągania?
    Brać tego tygrysa czy nie? 😀

  3. Nie wiem o co ty pytasz. Jeśli pytasz o to, jak się ta cała astrologia chińska ma do PP, to powiem, że podobnie jak do astrologii zachodniej. Większość ludzi to istoty pozbawione świadomości, więc podlegają wpływom, nad którymi nie mają kontroli. Nie mają jej, bo nawet nie mają świadomości, że mogą mieć. Oni lecą na autopilocie tak, jak ich popychają prądy powietrzne. Mam wrażenie, że niektórzy to po prostu sami pchają się w tarapaty, np. znajdują się tam, gdzie ma być przeprowadzany zamach terrorystyczny lub gdzie ma być trzęsienie ziemi. To wszystko jest nieco pokręcone, bo wpływy i są i ich nie ma 😉 to znaczy dla jednych są, a dla innych jakby mniej albo wcale. Są ludzie, którzy oblecieli pół globusa, żeby wpakować się w tsunami w Japonii i są tacy, którzy akurat tego dnia byli nieobecni w domu i nic im się nie stało.

    Moim zdaniem dobrze jest śledzić takie wpływy, bo bez względu na to, czy stosujesz PP czy nie dobrze jest wiedzieć, kiedy są korzystne tendencje, a kiedy niekorzystne, żeby płynąć z falą a nie przeciw niej. Kiedy jest dobry czas wszystko pójdzie jak z płatka, a jeśli nie, to lepiej w tym czasie medytować, wizualizować i gromadzić siłę ducha, żeby potem łatwiej wskoczyć na falę i osiągnąć swój wymarzony cel.

    A co do tych singli, to u nas, w zachodniej astrologii mówimy, że ci ludzie mają takie singlowe aspekty z urodzenia, np. mają Urana w Wadze lub w 7. domu. Uran przebywa w znaku ok 7 lat, więc łatwo wyliczyć, ilu ludzi urodzi się w ciągu tych 7 lat. Wiadomo też, że ci ludzie będą mieć mniej dzieci, bo jeśli tylu ludzi unika relacji, to i ciąż musi być mniej. Ale im to raczej nie minie, chociaż późniejsze tranzyty mogą tam coś namieszać. No i oczywiście mogą się nauczyć PP i to skorygować. Chyba, że nie chcą…

  4. @astromaria
    Są ludzie, którzy oblecieli pół globusa, żeby wpakować się w tsunami w Japonii i są tacy, którzy akurat tego dnia byli nieobecni w domu i nic im się nie stało.

    Właśnie o to pytam. Chyba na tagentv można obejrzeć filmik o roku świni. Pani od feng shui pokazywała kalendarz, w którym są zaznaczone dni korzystne i niekorzystne na zrobienie czegoś. Redaktor powiedział, że ma ten kalendarz, a na pytanie co o nim sądzi, oparł, że niestety się sprawdza. Sprawdza mu się nawet jak do niego nie zagląda. Czyli nie można powiedzieć, że się programuje.

    Ktoś w komentarzach stwierdził, że korzystanie z zawiłych technik feng shui zwyczajnie go zmęczyło. Woli się opierać na własnej intuicji.

    Mimo wszystko Abrahamowie twierdzą, że feng shui i astrologia nie ma znaczenia. Mnie jednak to do końca nie przekonuje. Na przykład dowiedziałem się ciekawej rzeczy z numerologii. Chyba mało kto wie, że jedenastka w dacie urodzenia, powoduje to, że zarówno kobiety jak i mężczyźni powinni uważać na przyjaźnie z kobietami. Trzeba bardzo starannie oddzielić strefę prywatną od zawodowej. A najlepiej w ogóle nic z koleżkami nie zakładać. Prędzej czy później wbijają w plecy siekierkę. Jeden facet na gruncie koleżeńskim, pomógł rozkręcić biznes znajomej. Problem polegał na tym, że ona bardzo go chciała uwieść, odmowa tak ją zabolała, że oskarżyła go o molestowanie. Kilka lat szarpania się w sądzie, proces wygrany, ale nerwy i koszty duże. To samo mają kobiety z jedenastką w dacie, czy to dzień, czy miesiąc, trzeba ponoć uważać. Niestety zauważyłem taką tendencję u osób, które mają tą wibrację w dacie. Ciekawe jak to zmienić?

  5. Janusz Krowin Mikke to ciekawa astrologicznie postać. Ma tylko słońce w skorpionie, a resztę planet wadze, między innymi Wenus, księżyc w bliźniętach. Jego obecna żona twierdzi, że to prawdziwy dżentelmen, rozkwita między kobietami.

  6. Paramahansa Yoganda też twierdził, że astrologia nie musi mieć znaczenia, ale on to uzależniał od stopnia świadomości danej osoby. I ja też tak myślę – jeśli ktoś leci na autopilocie to tak jakby jechał samochodem nie patrząc na dziury w jezdni i leżące drzewa. A człowiek świadomy uważa gdzie jedzie i dojedzie do domu cały i zdrowy, w najgorszym razie nieco wkurzony 🙂 no a jeśli znasz PP to naprawdę możesz mieć w nosie gwiazdy i astrologię chińską, ale… to jednak nie jest takie łatwe, bo zmiana myślenia wcale nie jest sprawą prostą, szczególnie, jeśli ma się tyle lat co ja i utrwalone złe nawyki. Dzięki Abrahamom wreszcie zrozumiałam, jak sama sobie szkodziłam. Do tej pory niby to wiedziałam, ale raczej czysto teoretycznie. A teraz nauczyłam się obserwować swoje myśli i naprawdę bardzo, wręcz strasznie się przeraziłam tym, co ja mam w głowie!!! I zrozumiałam, dlaczego niektórzy chorzy na raka umierają mimo zastosowania terapii Gersona czy innych podobnych metod. Oni oczyścili ciało, ale w umyśle pozostał syf z malarią. Oczyszczenie ciała skutkuje zwykle również oczyszczeniem umysłu, ale jak widać nie do końca i nie zawsze.

    Chyba mało kto wie, że jedenastka w dacie urodzenia

    Ja mam 2 jedenastki (miesiąc i droga życia) i nic takiego nie zauważyłam. Przyjaźnię się głównie z babami i oczywiście czasem dochodzi do spięć czy nawet zerwania znajomości, ale to jest zupełnie normalne.

    A jeśli chodzi o Korwina, to ja uważam, że on ma tak szowinistyczny stosunek do kobiet jakby wyszedł prosto ze Starego Testamentu. Moim zdaniem jego kurtuazja bierze się właśnie z tego, że skoro kobieta nie ma duszy ani rozumu, to trzeba ją traktować protekcyjnie, trochę jak dziecko.

    Jego obecna żona twierdzi

    Yyyyy, że co? Czyżbym coś przespała? Przecież on deklarował zawsze, że jest hiper katolikiem, więc raczej się nie rozwiódł. Czyżby owdowiał??? Nic o tym nie słyszałam!!! Jeśli się rozwiódł, to kto musiał się wyprowadzić z tego pięknego domu, on, czy żona???

  7. A jak można wykorzystać dzisiejszy (wyjątkowy?) nów w Skorpionie? Czy wypisanie życzeń na kartce będzie miało moc sprawczą?
    Przeglądam bazę danych astrologiczną i zastanawiam się, czy dla osoby, która urodziła się tego samego dnia, właśnie z księżycem w Skorpionie będzie to miało jakieś znaczenie?
    Taki aspekt chyba nie zdarza się często.

  8. A czy twoja koleżanka Byk, ma mocną obsadę tego znaku? Zauważyłem, że między innymi księżyc niestety dużo zmienia. Solarne byki z księżycem w Rybach lub Bliźniętach to już nie to samo. Chyba musi być coś jeszcze w tym znaku? Agnieszka Maciąg ta była modelka ma tyko Słońce w znaku Byka. Reszta jest ognista i taka dość zwariowana. Jakby nie było dwie piątki w dacie zobowiązują.

  9. @astromaria
    Paramahansa Yoganda też twierdził, że astrologia nie musi mieć znaczenia, ale on to uzależniał od stopnia świadomości danej osoby. I ja też tak myślę – jeśli ktoś leci na autopilocie to tak jakby jechał samochodem nie patrząc na dziury w jezdni i leżące drzewa.

    On chyba zalecał noszenie specjalnych bransoletek. Nie wiem jak były wykonane, ale na pewno bardzo rzetelnie skoro działały. Bransoletki mieli nosić ludzie, którzy nie byli na tak wysokim poziomie rozwoju co on i niestety podlegali negatywnym wpływom karmy, chyba planet także. Ciekawe rzeczy mają w tych Indiach. Nie widzę, żeby astrolodzy zachodni byli choć w małym procencie tak skuteczni, co co astrolodzy indyjscy. Oczywiście mam na myśli astrologa indyjskiego, który naprawdę jest dobrze wyuczony zawodu. Ci którzy potrafią działać tak zwane cuda, szkolą się podobno 35 lat. U nas to ledwo astolog ogarnia własne życie i horoskop, a co dopiero mówić o doradzaniu klientowi. Niestety ale miałem okazję pośrednio.bezpośrednio się przekonać, że szkoda na te rady czasu, pieniędzy.

    Wydaje mi się, że wcale nie jest głupim stosować rzeczy, które są korzystne dla nas. Mam na myśli kolor, kamień, w chińskiej astologii chyba można bardziej dokładnie odczytać co kto powinien mieć, a z czego lepiej zrezygnować. Zawsze myślałem, że to głupie twoja szczęśliwa liczba, kolor, roślina, miejsce zamieszkania, sposób spędzania wolnego czasu. Jednak działa.

  10. Działa. Od wieków stosowano amulety i znano zasady magii. Nie mam na myśli takiej hollywoodzkiej magii, co to kiwa się różdżką i wyczarowuje królika z kapelusza, ale taką, która zmienia wibracje danego osobnika. Z magii zrobiono pośmiewisko, dlatego, że działa.

  11. Przy jedenastce można się kolegować, przyjaźnić z kobietami pod warunkiem, że nie będzie się z nimi prowadzić działań zawodowych. Wystarczy przekroczenie tej granicy i wszystko się sypie. Nawet jeśli koleżanka jest świetnym fachowcem. Jedenastki są bardzie wystawione do odstrzału, niż inne wibracje pod kątem wbijana noża w plecy przez kobiety.
    W odwrotną stronę też trzeba uważać. Znajoma z pracy, z którą świetnie się ktoś dogaduje na gruncie zawodowy, wręcz w pracy można z nią konie kraść, nie powinna być wpuszczana na grunt prywatny. Żadnych kaw, herbat i ciast i zwierzania się z problemów prywatnych. Przypomniało mi się, że tak to właśnie w tej wibracji wygląda. Trzeba być bardzo świadomym i wiedzieć jak to się obsługuje. A z numerologią jest podobno tak, że nie wszystkim się sprawdza. Bardzo dużo potrafi namieszać imię. Wibracja liter jest też mocna.

  12. @ bartekpawel: w co wierzysz to masz. A jak nie wierzysz to się to nie sprawdza 🙂 bo wszystko jest wibracją. Ty też jesteś istotą wibracyjną, a wibracje można zmienić. Czasem jest to trudne, czasem wymaga dużo pracy i czasu, ale jeśli się nie zniechęcisz to na pewno dasz radę.

  13. U nas urząd miejski promuje takie akcje, więc mamy też stronę na FB gdzie można oddać za darmo różne graty, które jeszcze są dobre, ale już niepotrzebne. Ludzie oddają cuda, od drobiazgów, takich jak butelki i słoiki czy włóczka do robótek ręcznych po meble, a nawet telewizory.

  14. Mamy też takie jakby wysypisko, gdzie urzęduje kilku kolesi, gdzie można odwieźć różne rzeczy albo tam pójść i wyszukać dla siebie co nam potrzeba.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.