ZANIM NAPISZESZ KOMENTARZ – PRZECZYTAJ!

Mój blog jest miejscem dla tych nielicznych osób, które wyzwoliły się zarówno z religii jak i ateizmu oraz z wiary w „prawdy” serwowane przez media (gazety, radio i telewizję), uczelnie i autorytety dowolnego sortu.

Mój blog jest jak mój dom: przyjaciół witam z otwartymi ramionami, a ludzi, których nie lubię nie zapraszam.
Agresorów obrażających gospodynię, demolujących wnętrze, sikających  na dywan i kopiących kota wywalam z domu na zbitą twarz i to wydaje się zupełnie oczywiste. Te same prawa obowiązują w blogu.

Zgromadziłam w blogu grupę przyjaciół, którzy chcą w miłej atmosferze porozmawiać o rzeczach, które ich interesują, a moim zadaniem jest dbać o to, żeby nikt ich nie obrażał i nie psuł dyskusji trollingiem.

—————————–

Proszę nie występować do mnie z pretensjami, a zwłaszcza proszę mi nie wyzywać od cenzorów jeśli czyjeś komentarze za każdym razem trafiają do moderacji lub znikają bez śladu!
Przyczyny problemów z moderacją wyjaśniam w blogowym dekalogu, patrz punkt 1 i 2!

Moderacją rządzi AUTOMAT!

Nie moderuję komentarzy ręcznie, bo nie mam na to czasu ani ochoty.

10 przykazań blogowych:

  1. Jeśli zaakceptowałam Twój pierwszy komentarz, każdy kolejny powinien ukazać się automatycznie. Tyle teoria, ale praktyka wygląda zupełnie inaczej. Jeśli stale siedzisz w moderacji to nie moja wina i nie szykany z mojej strony, lecz złośliwość wordpressowych chochlików;
  2. Jeśli Twój komentarz znikł bez śladu i bez informacji, że czeka na zatwierdzenie, to znaczy, że… ojej! wpadł do spamu. Stało się to niekoniecznie z powodu moich szykan, lecz za sprawą jakiegoś złośliwego chochlika wordpressowego. Zaczekaj więc cierpliwie aż zajrzę do spamu i powyciągam stamtąd perły Waszych myśli;
  3. Jeśli jesteś na mojej czarnej liście trolli i pieniaczy, to święty Boże nie pomoże, spam jest Twoim przeznaczeniem, jakże mi przykro…
  4. Zanim skomentujesz dany tekst PRZECZYTAJ GO DO KOŃCA I ZE ZROZUMIENIEM lub uważnie obejrzyj film, który dołączyłam. Jeśli nie przeczytałeś, nie zrozumiałeś lub nie obejrzałeś nie pisz „recenzji”!
  5. Zanim nazwiesz mnie moherem z kruchty lub ateistką przeczytaj cytat na górze bloga i moje credo, zapoznaj się ze stronami na górze bloga i z umieszczonymi po bokach cytatami. Nie jestem stadną owcą, więc nie należę ani do stada kościelnego ani ateistycznego. Czasem zgadzam się z „tradycją”, a czasem z „postępem”.
  6. Jeśli nie rozumiem, o co chodzi autorowi (czasem mimo kilkakrotnego przeczytania nie pojmuję, co autor miał na myśli!) wyrzucam komentarz do kosza. Proszę się wyrażać logicznie, używać poprawnej polszczyzny i nie sadzić byków, zwłaszcza ortograficznych.
  7. Jeśli komentarz jest nie na temat komentowanej notki poproszę o jego przeniesienie do Hyde Parku.
  8. Jeśli Twój komentarz był napastliwy, agresywny w stosunku do mnie lub innych dyskutantów, zawierał wyzwiska, sugerował, że piszę bzdury lub był pisany z pozycji wszystkowiedzącej nieomylności (religijnej, racjonalistycznej, politycznej lub dowolnej innej) nie zostanie zatwierdzony. Nieomylne prawdy zna tylko Bóg, a tobie trochę pokory i lekcja dobrych manier na pewno nie zaszkodzi!
  9. ZWOLENNICY TOTALITARNEGO PRZYMUSU SZCZEPIEŃ I INNYCH PRZYMUSÓW MAJĄ KATEGORYCZNY ZAKAZ WSTĘPU DO MOJEGO BLOGA!
  10. Komentarze typu „Najnowsza notka w moim blogu, zapraszam”, „Zapraszam do mojego chomika”, „Zapraszam na moją stronkę” traktuję jako spam! Mój blog to nie słup ogłoszeniowy, na którym każdy może przykleić swoją reklamówkę ani nie trampolina do niezasłużonej popularności dla leni i cwaniaków, którzy, zamiast solidnie zapracować na swój sukces, wykorzystują cudzą pracę i popularność do wypromowania siebie.
Nie siedzę przez całą dobę przy komputerze, więc na zatwierdzenie komentarza, który czeka na moderację lub wpadł do spamu trzeba czasem poczekać, nawet kilka godzin, jeśli jestem czymś zajęta!!!

Ostatnio komentarze czekające na moderację znikają bez powiadomienia, że wpadły do moderacji. To nie moja wina! Nie pisz tego samego komentarza 10 razy ani nie krzycz, że cię zbanowałam, tylko spokojnie zaczekaj, aż go znajdę i zatwierdzę.

Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby – Stefan Kisielewski

Z KŁAMSTWAMI I DEMAGOGIĄ NIE DYSKUTUJĘ, LECZ WYWALAM DO SPAMU!!!!!!!

Co bezdyskusyjnie ląduje w spamie: agitacja za przymusem szczepień, badań profilaktycznych i leczenia; twierdzenie, że jedynie chemioterapia leczy raka; że GMO to postęp naukowy i ratunek przed głodem; że smugi na niebie to smugi kondensacyjne; że autorka bloga jest antysemitką / ateistką / moherowym beretem z kruchty; wszelkie misjonarstwo religijne i ateistyczne oraz szeroko pojęte misjonarstwo światopoglądowe.

Ja szanuję twój światopogląd, a ty uszanuj mój!!!
Nie zabraniam ci głosić w swobodny sposób poglądów przeciwstawnych do moich. Możesz to robić, ale w swoim blogu, a nie w moim. U mnie jesteś gościem, więc nie możesz mi narzucać swoich wierzeń ani światopoglądu.

Mój blog jest medium prywatnym, a nie publicznym, więc nie mam obowiązku dopuszczać do głosu każdego, kto zechce się wypowiedzieć. 

Wolności słowa nie ma nigdzie! Nie ma jej np. w będącej medium publicznym GW, która nie tylko zablokowała możliwość komentowania artykułów o pseudo-uchodźcach (którzy, co oczywiste, nie są żadnymi uchodźcami, lecz muzułmańskimi hordami podbijającymi Europę), ale zapowiedziała, że każdego krytykującego politykę imigracyjną czytelnika postawi przed sądem. Taką to właśnie wolność słowa mamy w naszym kraju!

Dopuszczam do dyskusji ludzi kulturalnych, SAMODZIELNIE MYŚLĄCYCH, niezniewolonych religijnie i pseudo-racjonalistycznie, umiejących wyrażać się poprawnie i wzbogacających wiedzę moją i moich gości.

Nie dopuszczam do dyskusji osób, które postrzegają świat dualistycznie, na zasadzie „albo-albo”, np.:

  • „skoro nie jesteś katoliczką to znaczy, że jesteś ateistką” (lub odwrotnie);
  • ”skoro nie wierzysz w kapitalizm to znaczy, że jesteś komunistką” (lub odwrotnie);
  • „skoro nie popierasz lewicy to znaczy, że popierasz prawicę” (lub odwrotnie);
  • „skoro krytykujesz naukę to znaczy, że chcesz żyć w jaskini, bez wody i prądu”;
  • „skoro nie pochwalasz swobody seksualnej, LGBT, parad ‚miłości’ o_O, promocji homoseksualizmu*), gender, wychowania seksualnego od urodzenia itp., to jesteś moherem z kruchty”;
  • „skoro nie uznajesz nauczania Kościoła, to znaczy, że jesteś lewaczką i ateistką”;
  • „skoro negujesz skuteczność leczenia alopatycznego (chemioterapii), to znaczy, że skazujesz ludzi na niechybną śmierć”;
  • „skoro nie chcesz w Polsce imigrantów to znaczy, że jesteś rasistką i ksenofobką”;
  • „skoro jesteś astrologiem / leczysz się u homeopaty to znaczy, że odrzucasz naukę”;
  • „jeżeli szanujesz naukę, to nigdy nie uznasz astrologii ani homeopatii”…

Nigdy nie wybieram między dżumą a cholerą, czyli między przeciwieństwami, bo przeciwieństwa są tym samym, czyli pułapką na zahipnotyzowane przez telewizor i media lemingi. Prawda leży zupełnie gdzie indziej niż religia, ateizm, nauka, prawica, lewica, rozwiązłość, ascetyzm itp.

*) Nic mi do czyich preferencji seksualnych, niech każdy w zaciszu domowym robi co chce, byle z osobami dorosłymi i w pełni poczytalnymi, ale promocji homoseksualizmu w mediach publicznych, a zwłaszcza w szkołach absolutnie sobie nie życzę i będę się temu przeciwstawiać ze wszystkich sił, ponieważ wiem, kto za tym stoi i jaki jest jego cel.

Autorka bloga nie odrzuca niczego z powodów doktrynalnych (światopoglądowych), ale też nie wierzy bez dowodu w nic, bo bezpieczniej jest coś wiedzieć (osobiście zweryfikować) niż w coś uwierzyć bez sprawdzania.

Weryfikowalne jest wszystko, nawet prawa duchowe, nie mówiąc o takich dziedzinach wiedzy jak astrologia i homeopatia, bo jak naucza huna: „skuteczność jest miarą prawdy„. Jeśli praktyka duchowa lub medyczna jest nieskuteczna, np. nie uwalnia od opętania, depresji, nędzy, choroby lub przedwczesnej śmierci, albo wręcz w nie wpędza, to jest nie jest oparta na prawdzie, lecz oszustwie! Astrologia i homeopatia są dziedzinami empirycznymi, potwierdzonymi nie tylko skutecznością, ale nawet dowodami naukowymi.

—————————–

Ten blog jest strefą wolną od kultu jednostki (autorytetów, ekspertów i guru dowolnego sortu) i wszystkich ideologii (-zmów)

W tym blogu nie ma miejsca dla kultu nauki (scjentyzmu), Jezusa, JPII, Zecharii Sitchina, Chrisa White, Karola Darwina, Łazariewa, New Age, Kursu Cudów, III Testamentu, Księgi Urantii, Kasjopean i innych channelingów itp. Masz mózg, więc myśl samodzielnie zamiast napychać sobie umysł cudzymi prawdami i objawieniami. Jeśli czujesz potrzebę wielbienia swojego guru, podążania jego śladami i dzielenia się z innymi swoją wiarą to w moim odczuciu jesteś zarówno owcą, jak i misjonarzem. Misjonarzy nie wpuszczam ani do domu ani do bloga.

Wszystkie ideologie (-izmy, np. religie, ateizm, scientyzm, racjonalizm, feminizm, filo- i anty-semityzm /syjonizm, socjalizm, komunizm, kapitalizm, liberalizm itp.) zostały stworzone po to, żeby nakładać klapki na umysły owiec i baranów i antagonizować społeczeństwo. Zauważ, jak wrogo odnoszą się do siebie chrześcijanie różnych odłamów, np. katolicy, Świadkowie Jehowy, prawosławni itp., nie mówiąc o wyznawcach skrajnie odmiennych ideologii, jak katolicyzm i ateizm czy chrześcijaństwo i islam. Reprezentanci scientyzmu (kultu nauki) najchętniej spaliliby na stosie wszystkich, którzy nie padają na mordę przed naukowymi autorytetami, identycznie jak wierzący postąpiliby ze wszystkimi, którzy nie czczą Jezusa i nie uznają autorytetu papieża.

Żeby było jeszcze bardziej schizofrenicznie nienawidzący katolicyzmu ateiści i homoseksualiści wyraźnie palą się do przyjęcia islamu, najwyraźniej nie zdając sobie sprawy z tego, że przez wyznawców Allaha zostaną ścięci lub zrzuceni z wysokiej góry (wieżowca) jako pierwsi.

W moim blogu nie ma miejsca dla fanatyków scientyzmu (religii naukowej) z jej najświętszym sakramentem, jakim są szczepienia.

—————————–

Podstawy html, nie ma obowiązku ich stosowania w komentarzach, ale może się to komuś się przydać:

Cytowanie czyjejś wypowiedzi:
<blockquote>tu wstaw cytowany tekst</blockquote>

Tak będzie wyglądał cytat

Pogrubienie tekstu:
<strong>tekst</strong>

Pochylenie tekstu (kursywa):
<em>tekst</em>
Tak będzie wyglądał pochylony tekst

—————————–

Kilka tekstów dla amatorów trollingu:

Mały przerywnik, czyli o dyskusji w blogu jeszcze słów kilka

Kilka słów o przeciwieństwach, które są tym samym, o wierze, dogmatach, misjonarstwie, zwalczaniu herezji oraz kilka słów o zażartych dyskusjach, banowaniu, zdrowym rozsądku i pieniądzach

Polecane lektury:

Rafał Brzeski: WOJNA INFORMACYJNA (SKRYPT) Warszawa 2006

Instrukcja jak ukryć prawdę – każdy bywalec forów dyskusyjnych powinien ją znać