Miłość

Zaglądając tu spodziewałaś /spodziewałeś się pewnie, że znajdziesz tu ckliwe słowa o miłości, podobne jak na innych blogach poświęconych „rozwojowi duchowemu” i „ezoteryce”… Że napiszę o sobie, że jestem uduchowionym aniołem, spadłym na ziemię z miłosną misją niesienia pomocy bliźnim.

Bla bla bla…

Nic z tego. Pisanie o sobie jako o Aniele lub Osobie Z Misją Od Boga jest szczytem arogancji i świadczy wyłącznie o nadmiernie rozdętym Ego autora.

Dlaczego wiec zajmuję się tym tematem?

Z prostego powodu: co jakiś czas wpada do tego bloga jakiś misjonarz miłości, pragnący mnie miłośnie oświecić i nawrócić. Wprost opływa miłością do całego świata… ale do mnie niekoniecznie. No cóż… do mnie ma wiele zastrzeżeń, np. zarzuca mi… brak miłości. Wyczuwa skamieniałe z tęsknoty za miłością serce. On mi współczuje, bo się zagubiłam. Ale on pragnie mi pomóc. A jakże. Przecież jest lepszy ode mnie. Bardziej miłujący. Jest wprost uosobieniem miłości. A ja? No cóż… skamieniałam. Bo nie ma we mnie miłości.

Otóż moi wy złoci, kochani, nic mnie tak nie wkurza, jak gadanie o miłości. KROWA KTÓRA DUŻO RYCZY…

Miłość należy nosić w sercu, a nie na ustach. Kto nosi miłość na ustach, ten łatwo sięga po miecz… żeby nim wprowadzać miłość w życie. Znamy to? A jakże! W imię miłości bliźniego przelano morza, a nawet oceany krwi…

Słowo „stół” nie jest stołem. Słowo „miłość” nie jest miłością.

Nie rozgrzejesz zamarzającego mówiąc mu o ciepłym piecu i rumie. Nie nakarmisz głodnego opowiadając mu o chlebie, ani nawet o najwspanialszej uczcie. Z całą pewnością nie rozgrzejesz niczyjego serca mówiąc mu o miłości. Cały świat gada jak najęty o miłości, ale mało kto naprawdę ją „robi”. Powiedziałabym, że jest nawet wręcz przeciwnie: im więcej gadania, tym mniej działania. W imię miłości mordowano niewiernych, palono heretyków, a dziś – dla ich dobra – zrzuca się bomby na całe narody.

O miłości gadają najgorsi hipokryci.

Gadają.

Ale nic nie robią!

Ktoś, kto nie czuje miłości, musi o niej mówić.

Z miłością jest jak z impotencją – gdy się czegoś nie potrafi „robić”, to się o tym gada.

Każdy bez wyjątku misjonarz miłości, który tu zawitał, żeby udzielić mi miłosnego pouczenia okazywał się w rzeczywistości pełnym jadu nienawistnikiem. Wystarczyło, żebym powiedziała mu coś niezbyt miłego, a od razu ujawniał się jego toksyczny charakter. Tak właśnie wygląda prawda o misjonarskiej „miłości”.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej przeczytaj też:

Inwazja misjonarzy trwa

Niebezpieczne zabawy wysoko rozdętych duchowo ludzi

53 myśli nt. „Miłość

  1. W nocy miałem piękny sen
    Śnił mi się Ogród pełen kwiatków
    Były amarylisy margarytki bratki
    Konwalie mimozy i wiele bławatków
    Rosła rezeda dzika róża i rumianek
    No i cały zagon białych goździków
    Róże – czerwne fioletowe i herbaciane
    Także rosły widziałem ich bez liku
    Dalej szedłem sobie ogrodową alejką
    Tam jaśminy frezje żonkile i wrzos
    Rosła sobie też malwa oraz groszek
    Ale miałem dziś pachnącą fajną noc
    Dalej dalie widziałem i urocze stokrotki
    Pelargonie cudowne i jabłoni kwiat
    Rosły astry rumianek no i tulipany
    Fantastyczny był ten mój nocny świat
    Napotkałem też w tym moim śnie
    Żółte kaczeńce fiołki i milutkie begonie
    Widziałem przepiękne niezapominajki
    Goździki czerwone i śliczne piwonie
    Kiedy rano się już przebudziłem
    Pierwsza myśl była właśnie o Tobie
    Tak już wiem! To mowa kwiatów
    mi się śniła
    sen powiedział co ja myślę sobie
    Bo to nie był taki zwyczajny sen
    Chciałbym więc przekazać go Tobie
    Takiej miłej wspaniałej dziewczynie
    Ale dla mnie bardzo ważnej osobie…

    Mowa kwiatów:
    Amarylis – Jesteś wielką kokietką i uroczą kobietką…
    Margarytka – Ty jesteś najpiękniejsza
    Bratek – Królujesz w moich myślach
    Konwalia – Nic Cię tak nie zdobi jak Twoja uroda
    Mimoza – Jesteś bardzo delikatna
    Bławatek – Jesteś dobrą mądrą kobietą
    Rezeda – Jesteś bardzo skromna
    Dzika róża – Któż ma tyle wdzięku co Ty? NIKT!
    Rumianek – Jestem Ci szczerze oddany…
    Biały goździk – czuję słodycz Twoich ust
    Róża:
    fioletowa – Bądźmy zawsze przyjaciółmi..
    czerwona – upajam się Tobą i jestem szczęśliwy
    herbaciana – Bardzo mi się podobasz
    Jaśmin – Darzę Cię miłością zmysłową
    Frezja – Poflirtuj ze mną
    Żonkil – Darzę Cię wielkim szacunkiem
    Wrzos – Podziwiam Ciebie szczerze
    Groszek – Czekam na Twój pocałunek
    Malwa – Jestem ciekawy Ciebie
    Dalia – Cieszę się gdy Cię widzę
    Stokrotka – Obecność Twoja mnie cieszy
    Pelargonia – Chcę byś była szczęśliwa
    Kwiat jabłoni – Darzę Cię szczególnymi względami
    Rumianek – Pragnę byś była zawsze zdrowa
    Aster – Uszczęśliwiasz mnie każdego dnia
    Tulipan – Cieszę się jak Cię widzę
    Kaczeniec – Z dala od Ciebie jestem smutny
    Fiołek – nikt nie wie o naszej miłości
    Begonia – Ofiarowuję Ci szczerą przyjaźń
    Niezapominajka – Zawsze pamiętam o Tobie i Ty też pamiętaj
    Czerwony goździk – Podziwiam Twoją urodę
    Piwonia – Czuwam przy Tobie, żyj w dobrobycie

  2. Miłość! – ciekawy temat
    Myślałem że ją mam i ja znam – tak dlugo dopóki swiat mi się nie zawalil
    Żona zaczeła pic i nie umiałem sobie z tym poradzić.
    Troche potrwało zanim tam trafiłem. Gdzie? Tam gdzie biedne skopane przez życie kobiety uczą się nawzajem i innych żyć i Miłości. Trafiłem do grupy wsparcia dla rodzin i przyjaciół alkoholików Al Annon.
    To było niesamowite przeżycie gdy ja chłop przyszedłem pierwszy raz do nich prosić o pomoc. Nie istotne tutaj sa metody i techniki, ale wtedy poczułem coś wiecej.
    Niesamowite było to jak bardzo byłem stłamszony.
    Normalną sprawą jest ze kobiety witając się lub żegnając całują się. Mnie przełamanie się zajeło pół roku by to zrobić.
    Potem poszło z górki – zrozumiałem że muszę pracować nad sobą i im wiecej pracowałem tym wiecej rozumiałem. Nagle otworzyły się dla mnie jakieś nowe drzwi za którymi byla Miłość!
    Miłość prawdziwa – gdzie nie ma płci sexu i namiętności tylko takie ogromne bezgraniczne poczucie sympatii i ciepła do OSOBY. To nie ważne kim jest co robi mówi i jak wygląda. Widzisz coś wiecej i wiesz że to istota ludzka której należy się szacunek i wsparcie
    Nie oczekujesz niczego tylko by ta istota była szczęśliwa. To takie jakby dziecięce lub zwierzece poczucie miłości. Kocha się i cześć – jest dobrze.
    Jednocześnie jest jakby druga strona – samemu czuje sie lepszym, szczęśliwszym nie oczekując niczego
    Tego właśnie nauczyły mnie te biedne pokrzywdzone przez życie kobiety które stały sie dla mnie druga, lepszą rodzina. Jestem szczęśliwy że mogłem to doświadczyć i zrozumieć. Myślę że to jest właśnie ta prawdziwa Miłość która może objąć wszystko i wszystkich
    Podejrzewam jednocześnie ze nie wszyscy dostepują tego uczucia. Jeśli to prawda to należe do grona wybrańców i szczęśliwców którzy to poczuli i mogą kochać cały świat
    Pozdrawiam Bogdan

  3. „Nie rozgrzejesz zamarzającego mówiąc mu o ciepłym piecu i rumie. Nie nakarmisz głodnego opowiadając mu o chlebie, ani nawet o najwspanialszej uczcie. Z całą pewnością nie rozgrzejesz niczyjego serca mówiąc mu o miłości. ” święte słowa 🙂

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s