Choroby nakazane prawem

Oto dyskusja zapowiedziana przez panów Czerniaka i Zagórskiego w poprzednim filmie.

Polacy to naród niezłomny! Całą Zachodnią Europę udało się zmienić w uśpione zombi, gotowe posłusznie i bezmyślnie wykonywać wszystkie polecenia władz, ale Polaków nigdy nie uda się zmusić do pokory i ubezwłasnowolnić. Nigdy, żadnemu okupantowi to się nie udało i nigdy się nie uda! Jesteśmy niezdyscyplinowani, nieposłuszni, skłonni do zachowań wręcz aspołecznych i nieprzewidywalni. Całe lata ciężkiej pracy Ministerstwa Oświaty, Gazety Wyborczej, różnych stacji radiowych z Tok Fm na czele i telewizji, które jednym, zgodnym chórem prały mózgi naszego narodu poszły na marne. Już się zaczęłam obawiać, że im się udało, a tu proszę, mamy bunt owieczek w zagrodzie! Owieczki odkryły, że mają różki i kopytka i że mogą dać popalić psom pasterskim, a nawet samemu pasterzowi!

Szykuj się szanowna władzo na procesy sądowe. Polacy mają już dość ludobójstwa zamaskowanego troską o zdrowie narodu. Przypomnę urzędasom, którzy dla kariery i pieniędzy wydawali polecenia przymusowych szczepień i nakładali na rodziców kary oraz bezdusznym lekarzom, którzy tępo trzymali się procedur i obojętnie patrzyli na dzieci doznające ciężkich NOP-ów, że żaden z podwładnych Hitlera, którzy tłumaczyli się, że tylko wykonywali rozkazy, nie został uznany za niewinnego. Wszyscy oni otrzymali karę śmierci.


Dr Theresa Deisher – DNA abortowanych płodów, retrowirusy i super adiuwanty

Niesamowicie ważna rozmowa na pokładzie autobusu „Vaxxed” z dr Theresą Deisher, biotechnologiem, która prowadziła badania dla kilku najważniejszych firm biotechnologicznych w USA. Szczepiła swoje dzieci zgodnie z zaleceniami, ale kiedy u jej syna zdiagnozowano chłoniaka Burkitta zdała sobie sprawę, że nowotwory, które do niedawna w ogóle nie występowały u dzieci dziś stały się prawdziwą epidemią. Również w jej najbliższym środowisku wiele dzieci zachorowało, nie tylko na raka, ale i na wiele innych, wcześniej nieznanych chorób. To skierowało jej uwagę na szczepionki, ich skład i metody produkcji.

Tą rozmowę powinni zobaczyć nie tylko przeciwnicy aborcji, ale również ateiści-racjonaliści i inni bezkrytyczni czciciele bałwana nauki i postępu, bo tu nie chodzi tylko o spór światopoglądowy, czy aborcja jest czy nie jest morderstwem. DNA płodów, na których hoduje się wirusy, wbudowuje się w DNA dzieci, które otrzymały szczepionkę, co może prowadzić do poważnych i nawet dziedzicznych mutacji genetycznych oraz poważnych chorób autoimmunologicznych.

To już jest prawdziwa zabawa w doktora Frankensteina. Nikt nie wie, jakie będą tego skutki w najbliższej i w dalszej przyszłości.

I bardzo ważna uwaga dotycząca „leczenia” raka – jeśli twoje dziecko zachoruje, wiedz, że zła decyzja dotycząca kuracji to dosłownie sprawa życia lub śmierci. Dr Deisher ufnie zdała się na lekarzy, co zakończyło się śmiercią jej syna w ciągu roku. Zanim oddasz pacjenta w ręce lekarzy odrób starannie i pracowicie swoje zadanie domowe, którym jest zdobywanie rzetelnej wiedzy, bo od tego zależy życie chorego! Zdrowie jest zbyt cenne, żeby bezmyślnie i nieodpowiedzialnie powierzać je komukolwiek, a zwłaszcza onkologom, których skuteczność nie przekracza 2-3%. 2% przeżywalności oznacza 98% śmiertelności, co gorsze, w męczarniach. Rezygnując z takiego „leczenia” nie ryzykujesz dosłownie niczym, bo nawet zupełnie bez leczenia przeżywalność chorych na raka jest wyższa (średnio 14 lat) niż na onkologii. Nie wierz mi na słowo! Przyłóż się pilnie do zdobywania wiedzy, poczuj się człowiekiem odpowiedzialnym i dorosłym i podejmij własną decyzję na podstawie rzetelnej wiedzy, niezależnej od lekarzy, którzy zarabiają pieniądze nie na zdrowiu lecz na chorobach i ich leczeniu. Użyj wyszukiwarki i poznaj prawdziwe historie ludzi, którzy sami wyleczyli się z raka metodą dr Maxa Gersona, metodą dr George Askara, dietą makrobiotyczną, dietą „Alleluja”, wlewami z witaminy C itp. Pomogą ci w tym notki z tagiem „Nieuleczalni” na moim blogu.

Opis filmu z kanału magda25g:

Dr Theresa Deisher jest naukowcem z tytułem doktorskim, która poświęciła karierę na pracę w dziedzinie komercyjnej biotechnologii i odkryła kardiologiczne komórki macierzyste, co było ekstremalnie kontrowersyjne, gdyż „eksperci” naukowi, jak FDA, którzy twierdzą, że szczepionki są bezpieczne – ci „eksperci” twierdzili, że one nie istnieją! A po latach, inne instytucje akademickie powieliły to samo odkrycie. Syn dr Deisher był dzieckiem uszkodzonym przez szczepienia. Rozwinął się u niego chłoniak Burkitta, gdy miał 13 lat i po roku zmarł. Ku przestrodze: kiedy rząd mówi: „Nie ma żadnych tkanek z abortowanych płodów w szczepionkach, jesteście niedorzeczni!” – to oni OMIJAJĄ sprawę mówiąc prawdę. Nie ma tkanek, są POZOSTAŁOŚCI z linii komórkowej, czyli resztki błon komórkowych oraz FRAGMENTY DNA abortowanego płodu, czyli DNA tego dziecka. – DNA z abortowanych płodów w NATURALNYM stanie posiada tzw. DEKORACJE i nazywamy tę dziedzinę EPIGENOMIKĄ. Te fragmenty DNA niosą ze sobą bardzo niepokojące ryzyka dla dzieci, którym są one wstrzykiwane. Mogą wywoływać choroby autoimmunologiczne oraz wpasowywać się w genom dziecka i powodować MUTACJE. – 30%-40% dzieci z autyzmem ma przeciwciała przeciwko LUDZKIEMU DNA, a normalnie rozwijające się dzieci tego nie mają. – RETROWIRUSY skażają niektóre ze szczepionek. Transportują obce DNA do genomu, gdzie zostaje ono wprowadzone i może „uprowadzić” nasze geny, powodować mutacje, tzw. wprowadzaną MUTAGENEZĘ. „Eksperci” myśleli, że ryzyko wynosi 1 na trylion. Prawdziwym rezultatem było 4 na 9 chłopców, u których rozwinął się RAK. – MMR II jest zanieczyszczona fragmentami DNA płodów i retrowirusów na poziomie 100-krotnie przewyższającym limity zalecane przez WHO i FDA. – Szczepionka p. ospie wietrznej jest bardzo POWAŻNIE ZANIECZYSZCZONA: ilość fragmentów DNA płodu DWUKROTNIE (!) większa od ilości aktywnego składnika (DNA ospy wietrznej) Standardy wymagają, aby było mniej niż 10 nanogram tego genetycznego materiału na dawkę szczepionki. A w tej szczepionce jest 2.000ng (!) na dawkę, według pomiarów Mercka. Więc DRAMATYCZNIE więcej, a to zalecenie 10ng na dawkę już było wręcz dwukrotnie ZWIĘKSZANE. Zaczęło się od 100 pikograma na szczepionkę, ale musieli to zwiększyć, gdyż nie byli w stanie spełnić tego kryterium wielokrotnie. Także to nie było podniesione z naukowego powodu, tylko ci producenci nie mogli z tego się wywiązać. A nawet 100pg na fiolkę jest niebezpieczne. – Ryzyko dla dzieci polega na tym, że komórki macierzyste w naszych ciałach są tymi najbardziej wrażliwymi na przyjęcie zanieczyszczeń i rozwinięcie mutacji, a komórki macierzyste mogą spoczywać w uśpieniu w ciele dziecka przez dekady, aż do czasu, kiedy zostaną powołane do akcji. Więc możemy widzieć te przedziwne nowotwory u dużych grup dzieci w trakcie ich życia. – Istnieje pewna zależność (kompromis), pomiędzy czystością, a uzyskiem. Czyli nie mogą eliminować wszystkich zanieczyszczeń i uzyskać wystarczającą ilość wirusa, żeby mogli na tym zarobić. Więc pozostawiają tam te zanieczyszczenia z konieczności. – Przeprowadzono takie badanie o nazwie TeGenero Trial [TGN1412, PMC2964774]. Ich celem było leczenie raka. Myśleli, że mogą wzmocnić system odpornościowy pacjenta, aby zaatakował raka. Więc opracowali coś, co nazwijmy „super adiuwantem”. Czyli naprawdę silny adjuwant. I podali go normalnym zdrowym ochotnikom, bo myśleli, że będzie bezpieczny. To była katastrofa. U wszystkich tych młodych mężczyzn rozwinęła się niewydolność wielonarządowa. – Nigdy nie monitorowano burzy cytokin, która może być spowodowana adiuwantami i powoduje niewydolność wielonarządową. Może to jest tym, co powoduje SIDS. Ale oni wiedzą… Wiedzą, co zrobili.

A tutaj są 2 filmy o wspomnianych w rozmowie retrowirusach:

Yoko Ono: Byłam tam. Widziałam to. Płakałam.

List od Yoko Ono, napisany podczas wizyty w społecznościach w Pensylwanii poszkodowanych na skutek wydobycia gazu łupkowego.

Po tym, gdy zostaliśmy zaproszeni do odwiedzenia Pensylwanii przez mieszkańców, którzy doświadczyli skutków wydobycia gazu łupkowego metodą szczelinowania, mój syn Sean i ja zdecydowaliśmy się pojechać, aby przyjrzeć się tym szkodom z bliska. Towarzyszyła nam nasza przyjaciółka Susan Sarandon, a także, co uważamy za ogromny zaszczyt, wnuk Mahatmy Gandhiego, Arun Gandhi. Zaprosiliśmy również przedstawicieli mediów.

Kiedy wjeżdżaliśmy do uroczego miasta Montrose, nie byłam sobie w stanie nawet wyobrazić, jak przygnębiający będzie dalszy ciąg naszej podróży: wiertnia [tzw. pad] z czterema odwiertami i syk uwalnianego ciśnienia, gigantyczna stacja sprężarek w budowie, wielkie, wypełnione piaskiem i toksycznymi chemikaliami ciężarówki, wlokące się po brudnych wąskich drogach, i sięgająca nieba wieża wiertnicza.

Widok zniszczonego pięknego krajobrazu był wystarczająco przerażający, ale nawet w przybliżeniu nie tak straszny, jak rozdzierające serce spotkanie z tymi, których zdrowie, domy i życie zmieniły się na zawsze na skutek szczelinowania. Vera Scroggins, Craig Stevens, Rebecca Roter, Frank Finan, Ray Kemble i rodzina Manningów przyjęli nas ze wspaniałą gościnnością, a Tammy Manning upiekła nawet przepyszne babeczki.

I opowiedzieli nam swoje historie. O tym, że nie mogą już dłużej pić wody ze swoich studni, ponieważ zostały zatrute zanieczyszczeniami ze szczelinowania. Te amerykańskie rodziny zostały nagle pozbawione czystej wody w swoich studniach –  podstawowej rzeczy niezbędnej do zdrowego życia. Nie mogą używać swojej wody ze studni do picia, gotowania, mycia naczyń, kąpieli ani prania. Codziennie kupują wodę. Czy możecie w to uwierzyć?

Nie mogą wyprowadzić się do zdrowszego miejsca, ponieważ wartość ich domów gwałtownie spadła z powodu zatrutej wody i nie stać ich na przeprowadzkę. Muszą otwierać okna, kiedy odkręcają kran z wodą, aby zapobiec gromadzeniu się metanu i ryzyku eksplozji. To straszny los i nie ma sposobu, by cofnąć to, co im się przydarzyło.

Oburzające jest, że przedsiębiorstwa gazowe oskarżają tych godnych szacunku, bezbronnych ludzi o kłamstwo. Widzieliśmy na własne oczy brązową cuchnącą wodę w ich domach położonych w pobliżu miejsc, gdzie stosuje się szczelinowanie. To, że woda w ich domach była ohydnie brązowa, naprawdę mnie przeraziło.

Mam nadzieję, że gubernator Cuomo wybierze się w taką samą podróż jak ja, zanim podejmie jakiekolwiek decyzje w kwestii zezwolenia na wydobycie gazu łupkowego w stanie Nowy Jork. I chociaż jest już za późno, by naprawić szkody wyrządzone w hrabstwie Susquehanna w Pensylwanii, mam nadzieję, że również gubernator Pensylwanii odwiedzi te same rodziny i te same miejsca, które ja odwiedziłam, i powstrzyma przemysł od dalszego niszczenia tego pięknego stanu.

Apeluję do prezydenta Obamy, aby także odbył podobną podróż i porzucił wszelką myśl o wydobyciu gazu łupkowego zamiast eksploatacji rzeczywiście czystej energii. Jak wynika z dokumentów firm wydobywczych, odwierty pękają i przeciekają, i to coraz bardziej w miarę upływu czasu. Nie da się tego uniknąć, a kiedy już dojdzie do szkody, nie sposób jej naprawić tysiące stóp pod powierzchnią ziemi. Panie prezydencie, proszę, przyjedź tu i zobacz to na własne oczy.

Uświadomienie sobie, że to się teraz naprawdę dzieje w USA –  kraju potęgi i bogactwa, było dla mnie szokiem. Dlaczego nie mówi się o tej narodowej tragedii? Dlaczego żaden polityk nie zajmie się tą sprawą? Te rodziny, skazane już na straszliwy los, są na domiar złego posądzane o kłamstwa. Niszczy to nie tylko ich życie, ale również ducha. Byłam tam. Widziałam to. Płakałam.

Z miłością,
Yoko

Yoko Ono

Źródło:  I was there. I saw it. It made me cry“, Imagine Peace, 18 stycznia 2013 r. 

Tłumaczenie:  Jan Skoczylas.  Podpisz petycję w sprawie zakazu wydobycia gazu łupkowego w stanie Nowy Jork.

Ze strony zielonewiadomosci.pl

Wygląda na to, że świat lekarski powoli zaczyna rozumieć, że medycyna alopatyczna to wielka, śmiertelnie niebezpieczna pomyłka.

SZOKUJĄCE ODKRYCIA O GMO, ALARM DLA ŚWIATA!

ZOBACZ   FILM,  ROZEŚLIJ DALEJ INFORMACJE, KONIECZNIE NAPISZ i ZADZWOŃ DO:  Ministrów Rolnictwa,  Środowiska, Zdrowia,  Premiera,  Prezydenta,  do posłów i senatorów oraz do lokalnych władz.

WSPIERAJ DZIAŁANIA NA RZECZ POLSKI WOLNEJ OD GMO: http://www.icppc.pl/antygmo/pomoz-kampani/

WIĘCEJ:

NOWE wyniki badań opublikowane we wrześniu 2012 roku m. in. na łamach „Food and Chemical Toxicology” i przedstawione na konferencji prasowej w Londynie pokazują, że WPŁYW GMO NA ZDROWIE JEST SZOKUJĄCY!

Wieloletnie badanie, przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Caen (Francja) uznano za najbardziej dokładne badanie, kiedykolwiek opublikowane w zakresie skutków zdrowotnych żywności GMO oraz herbicydu Roundup na szczurach.

„TO BADANIE POKAZUJE NADZWYCZAJNĄ LICZBĘ GUZÓW ROZWIJAJĄCYCH SIĘ WCZEŚNIEJ I BARDZIEJ AGRESYWNIE – szczególnie u samic. Jestem w szoku w odniesieniu do skrajnie negatywnych skutków dla zdrowia.” – powiedział Dr Michael Antoniou, biolog molekularny, King College London.

„Możemy spodziewać się, że spożycie kukurydzy GMO i herbicydu Roundup, poważnie wpływa na zdrowie człowieka.” dodał Dr Antoniou.

Oto niektóre z szokujących(!) ustaleń, jakie potwierdzono w badaniach opierających się na długoterminowym spożywaniu GMO:
  1. Do 50% samców i 70% samic umarło przedwcześnie w porównaniu z 30% i 20% w grupie kontrolnej.
  2. Szczury karmione kukurydzą GMO i śladowymi ilościami Roundup doznały poważnych obrażeń w tym organiczne uszkodzenia wątroby i uszkodzenia nerek.
  3. We wszystkich zabiegach i u obu płci wystąpiło 2-3 razy więcej nowotworów niż w grupie kontrolnej.
  4. Do 24 miesiąca 50-80% samic rozwinęło nowotwór, z nawet trzema guzami na zwierzę. Pierwsze duże nowotwory wykrywane są w czasie od 4 do 7 miesięcy. Większość nowotworów wykrywana była po 18 miesiącach.
  5. Szczury, które piły śladowe ilości Roundup (na poziomach prawnie dozwolonych w sieci wodociągowej) rozwinęło o 200% do 300% więcej dużych guzów.
W związku z tymi SZOKUJĄCYMI wynikami badań domagajmy się od Rządu RP:
  1. NATYCHMIASTOWEGO ZAKAZU UPRAW GMO W POLSCE, w tym szczególnie upraw kukurydzy MON810 i ziemniaków AMFLORA.
  2. Stopniowego wycofywania ze sprzedaży produktów żywnościowych i pasz zawierających GMO… termin całkowitego wycofania wspomnianych produktów nie może być dłuższy niż 3 lata.
  3. Nieograniczonego dostępu do tradycyjnych, lokalnych/regionalnych nasion.
  4. Nieograniczonego dostępu do dobrej jakości żywności produkowanej przez tradycyjnych i ekologicznych rolników co wiąże się jednoznacznie z opracowaniem regulacji, które będą tę sprzedaż ułatwiały a nie utrudniały, jak to jest obecnie.

Z poważaniem,
Jadwiga Łopata, laureatka Nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel)
Sir Julian Rose, prezes
==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

Onkologiczne ludobójstwo zdemaskowane

Zapraszam do obejrzenia kolejnego, znakomitego wykładu doktor Aleksandry Niedzwiecki, w którym demaskuje ona wielkie oszustwa związane z przynoszącym miliardowe dochody biznesem rzekomego leczenia raka. Założenia „kuracji” onkologicznej oparte są na oszukańczych podstawach, a terapia ta jest gorsza od choroby.

Nie wystarczy wiedzieć, jak nas oszukują i mordują, najważniejszą częścią wykładu jest wiedza o tym, jak chronić się przed zachorowaniem i jak się skutecznie i bezpiecznie leczyć, gdybyśmy jednak zachorowali.

Czego trzeba więcej, żeby uwierzyć?

Wykład ten prezentuje doskonale udokumentowane DOWODY NAUKOWE uzyskane przez rzetelnych i uczciwych lekarzy-naukowców.

Z wykładu wynika, że główną przyczyną raka jest brak witamin (zwłaszcza C) i mikroelementów w diecie. Nasza dieta jest coraz mniej wartościowa z powodu wyjałowienia gleb przez sztuczne nawożenie pól oraz za sprawą przetwarzania (oczyszczania oraz „poprawiania”) naturalnej żywności. Białe pieczywo, makarony, ryż, cukier i sól oraz pozbawione witamin i mikroelementów warzywa i owoce nie są w stanie dostarczyć organizmowi niezbędnych do życia składników. Pozornie jedzący do syta może zachorować i umrzeć z głodu, bo kalorie, a nawet białka to nie wszystko, czego nasz organizm potrzebuje. Jedzenie i picie nowoczesnej, mocno schemizowanej żywności (sztuczne dodatki smakowe i zapachowe, barwniki, konserwanty, słodziki, kwasy, tłuszcze, niezliczone „E” itp.) zatruwa krew, a wraz z nią wszystkie komórki naszego organizmu. Nic więc dziwnego, że mamy „epidemię” raka i wszelkich innych chorób.

Dlaczego chemioterapia nie jest i nie może być skuteczna?

Ponieważ jej celem jest niszczenie komórek. Zabija ona zarówno komórki rakowe, jak i zdrowe. „Leczenie” stosowane w onkologii polega na aplikowaniu chemii i naświetlań, które nie mogą wyleczyć raka, bo są rakotwórcze z samej swojej natury.

Proszę przyjrzeć się uważnie poniższemu zdjęciu. Widzimy na nim 2 centymetrowej grubości gumową rękawicę, którą ochraniają swoje ręce lekarze i pielęgniarki aplikujący chemię pacjentom chorym na raka. Gdyby zawartość kroplówki wylała się na skórę doszłoby do bardzo poważnego oparzenia, które po latach może przekształcić się w raka skóry. I tę wysoko toksyczną substancję wlewa się w żyły chorego człowieka. To prawdziwy cud, że ktokolwiek jest w stanie przeżyć tę „kurację”!

Właściwe leczenie raka to powrót do natury!

Jeśli pozwolimy naszym organizmom oczyścić się z trucizn i dostarczymy im tego, czego potrzebują, żeby optymalnie funkcjonować (w tym przypadku naturalnych suplementów), same powrócą do równowagi i choroba zniknie bez leków.

Poniższe ilustracje pochodzą z wykładu. Są one tak wymowne, że postanowiłam je tu umieścić, żeby każdy potencjalny pacjent oddziału onkologicznego mógł się dobrze zastanowić, czy dobrze robi ufając lekarzom.

Ludzie! Obudźcie się wreszcie!

Mimo dostarczania coraz większej ilości niezbitych dowodów na wielką skuteczność naturalnego leczenia raka ludzkość w najlepsze trwa w matriksowej, głębokiej hipnozie. Chorzy na raka, trafiający na oddziały onkologiczne z reguły wychodzą stamtąd „nogami do przodu”, ale fakt ten, zamiast ludzi otrzeźwić i zmusić do ucieczki, paradoksalnie generuje w nich jeszcze większy lęk i napędza do lekarzy jeszcze więcej spanikowanych chorych. Jak wyjaśnić ten fenomen, jeśli nie hipnozą?

„Leczenie” raka to nieprawdopodobny wprost biznes, lepszy nawet niż prostytucja i narkotyki. Podobnie ma się sprawa ze szczepieniami.

Gdy pacjent umrze lub gdy zostanie wyleczony traci się kurę znoszącą złote jaja.

Pierwsza tragedia to kiedy pacjent umrze. Druga tragedia, to kiedy wyleczy się ludzi. Prawdziwie dobry lek to ten, który zażywa się bardzo długo

– to cytat z wywiadu z twórcą nowych leków.

Oburzające?

Teoretycznie tak. Ale jak się nad tym głębiej zastanowić, to niekoniecznie.

Każdy z nas jest kowalem własnego losu i sam ponosi odpowiedzialność za wszystko, co go spotyka. Jeśli ktoś nie interesuje się zdrowym odżywianiem i naturalnymi metodami dbania o zdrowie i jeśli bezmyślnie powierza pieczę nad nim innym ludziom to sam jest winien, jeśli skończy w grobie.

Dopóki udział w zabawie w doktora jest dobrowolny, to ja to akceptuję.

Zgadzam się na to, że lekarze dla zarobku trują i mordują każdego barana, który wpadnie w ich szpony. Wolna wola. Do tanga trzeba dwojga, a to znaczy, że pacjentowi taki układ odpowiada.

Mnie nie odpowiada, więc nie korzystam. Wolnoć Tomku w swoim domku.

Jednak w momencie, gdy rozzuchwalona banda zbrodniczych uczniów i następców doktora Mengele zaczyna wyciągać swoje pożądliwe łapy również po tych, którzy nie życzą sobie być leczeni na śmierć, kiedy wprowadzają przymusowe (pod rygorem utraty pracy) badania „profilaktyczne” i szczepienia, albo co jeszcze gorsze, obowiązek poddawania się „właściwemu” leczeniu wbrew woli pacjenta, zaczyna się robić naprawdę strasznie. To jest zamach na moją wolność osobistą i ja tego nie zamierzam tolerować.

Jestem z pokolenia powojennego, więc wiem, jak działa medialna propaganda, wmawiająca ludzkim owieczkom, że gadanie o zagrożeniach jest tworzeniem wyssanych z palca teorii spiskowych.

To już jest chemiczno-farmaceutyczny totalitaryzm zagrażający zdrowiu i życiu każdego człowieka na Ziemi.

Na razie jeszcze mamy prawo wyboru, ale coraz częściej musimy się bronić przed wciąż ponawianymi próbami ograniczania naszych praw i wolności pod pretekstem dbałości o „nasze dobro”. Jak długo damy radę się opierać?

Tematyka wykładu:

  • Dlaczego leczenie raka jest nieskuteczne?
  • Rozpoznanie natury raka – nowy cel terapii.
  • Dowody naukowe skuteczności naturalnego podejścia do raka.
  • Dlaczego ten kierunek nie jest promowany?
  • Jak działa ‚biznes raka’?
  • Co możemy zrobić – Polska wolna od raka!

Jak zwykle podaję link do pierwszego odcinka.

Słowo „Barbie” zawsze wywoływało w moim umyśle skojarzenie z osobą Klausa Barbie, nazistowskiego rzeźnika Lyonu. Dziś widzę, jak „prorocze” było to skojarzenie. Inna Barbie znów zabija niewinne dzieci, więc Klaus pewnie rechocze złośliwie w głębi piekła, gdzie niewątpliwie trafił, ciesząc się, że jego dzieło jest kontynuowane.

Łysa laleczka Barbie, wprawdzie bez włosów, ale wciąż piękna (jej twórcy zataili fakt, że po chemioterapii wypadają WSZYSTKIE włosy, a więc rzęsy również). Wspaniała akcja propagowania śmierci wśród najmłodszych. Teraz każda dziewczynka będzie chciała zachorować na raka i poddać się „leczeniu na śmierć”, bo to takie cool. Akcję na Facebooku polubiło już158 tysięcy ludzi! Mamy nową modę i masowy trend w kulturze.

Jeśli wierzysz, że po wojnie zwyciężyło dobro, zbrodniarze wojenni zostali zamknięci w więzieniach lub powieszeni, a nazizm a zawsze unicestwiony, to żyjesz w głębokim Matrixie i masz wodę zamiast mózgu! Obudź się z „racjonalistycznej” hipnozy i zacznij myśleć głową zamiast telewizorem i organem Michnika-Szechtera. To, czego uczono cię w szkole to bzdury i cyniczne kłamstwa.

NAZISTOWSKIE KORZENIE „BRUKSELSKIEJ UE” książka on line – przeczytaj koniecznie!!! Tu do pobrania.

„Rzeźnik z Lyonu” agentem niemieckiego wywiadu. Klaus Barbie służył RFN

Cała prawda o nazizmie rządzącym całym dzisiejszym światem

Jak działać?

———————————————–

Tłumaczenie: Wojtek

http://www.naturalnews.com/053570_cancer_industry_lies_natural_cures.html

20 największych kłamstw przemysłu rakowego:

  1. To pech powoduje raka, a nie że rak jest powodowany przez przyczynę i skutek.
  2. Nie ma znanego lekarstwa na raka.
  3. Chemioterapia leczy raka.
  4. Nie ma żadnej antyrakowej diety lub ziół leczących raka.
  5. Żaden z chemikaliów używanych w kosmetykach nie powoduje raka.
  6. Pestycydy i herbicydy nie powodują raka.
  7. Rak jako Twoje przeznaczenie, nie masz żadnej możliwości by od tego uciec.
  8. Onkolodzy pomogą Ci wyeliminować raka.
  9. Mammografia wyłapuje wczesne fazy raka, dlatego też ratuje życie.
  10. Diagnozy wykrywania raka są zawsze trafne i prawdziwe.
  11. Korporacje farmaceutyczne pragną znaleźć lek na raka.
  12. Grupa Komen zbiera pieniądze aby wyeliminowac raka.
  13. Rak to wróg, który zaatakował Twoje ciało, stąd też powinien być wyeliminowany poprzez potraktowania Twojego ciała bronią chemiczną.
  14. Kiedy tylko kartel farmaceutyczny znajdzie lek na raka, świat otrzyma go za darmo.
  15. Podwójna masektomia zapobiega rakowi piersi.
  16. Światło słoneczne powoduje raka (odpowiednie kremy i filtry uv temu zapobiegną).
  17. Jedynym powodem dlaczego nie znaleziono do tej pory leku na raka to za mała ilość zainwestowanych pieniędzy w badania tej kwestii.
  18. Nowoczesne metody leczenia raka są wysoce efektywne i popierane przez naukowy świat jako efektywne i bezpieczne.
  19. Nie ma powiązania pomiędzy dietą i rakiem.
  20. Biznes rakowy podąża za tym by podciąć pod sobą gałąź.

Nie wyleczysz żadnej choroby, jeśli nie usuniesz jej przyczyny, czyli historia Betsy Dischel z serii „Nieuleczalni”

Betsy Dischel urodziła się ze słabym zdrowiem, w niemowlęctwie stale płakała i trudno było ją uspokoić. Cierpiała na wysypkę i miała alergię niemal na wszystko. Przez całe dzieciństwo miała egzemę, która objawiała się w postaci wyprysków koło ust i oczu, więc stale nosiła przy sobie tubkę maści z kortyzonem. Nie lubiła miasta, więc wyniosła się do niewielkiej miejscowości nad morzem, ale tam stan jej zdrowia pogorszył się jeszcze bardziej. Skóra była podrażniona i sucha do tego stopnia, że pękała, kiedy Betsy obracała głowę. Czuła jakby jej całe ciało oblazły jadowite mrówki.

Leczenie zalecone przez lekarza nie tylko nie przynosiło ulgi, ale nawet pogarszało jej stan. Próbowała diety, akupunktury i kręgarstwa, ale i to nie pomogło.

Później odkryła na szyi guzek, który stale rósł. Poszła do lekarza, który nie wiedział, co to może być, ale zaproponował jego usunięcie. Betsy się zgodziła. Sądziła, że to koniec kłopotów, ale kiedy spędzały z siostrą miły weekend, ciesząc się z zakończenia chemioterapii jej ojca, zadzwonił telefon. Lekarz powiedział, że guz, który jej wycięto to bardzo rzadki, złośliwy nowotwór (rak gruczołowotorbielowaty), który nie daje objawów, podstępnie rozwija się wzdłuż dróg nerwowych i nie poddaje się chemioterapii.

Okazało się, że nowotwór nie został usunięty w całości, więc zagrażał przerzutami do ślinianek, mózgu i oczu. Betsy poddała się drugiej operacji, w czasie której wycięto jej mięśnie, nerwy i węzły chłonne z szyi i zalecono 6-tygodniową, intensywną radioterapię.

Betsy była przerażona, kiedy dowiedziała się, że skuteczność leczenia wynosi tylko 30%, a skutkiem ubocznym jest stwardnienie tętnic, co nawet po wielu latach grozi udarem, utratą zmysłu smaku, wypadnięciem zębów i poparzeniem skóry.

Kiedy znajomi dowiedzieli się o jej chorobie zaczęły dzwonić do niej znane i nieznane jej osoby doradzając różne, niekonwencjonalne terapie. Problem polegał na tym, że Betsy próbowała już niemal wszystkiego – bez rezultatu. Ale było coś, czego jeszcze nie wypróbowała: dieta makrobiotyczna.

Przeczytała wiele strasznych rzeczy na temat skutków i (nie)skuteczności leczenia raka i była przerażona. Pomyślała, że dieta jest jej ostatnią szansą.

Jej matka była przerażona i pomyślała, że Betsy zwariowała: przecież musiałaby gotować w domu! To się ani jej, ani Betsy nie mieściło w głowie!

Betsy wyjaśniła na czym polegał problem, z którym musiała się zmierzyć: trzeba udać się do sklepu, najlepiej z żywnością ekologiczną, wybrać odpowiednie produkty, przynieść je do domu, oczyścić, pokroić i ugotować, a co jeszcze gorsze: nie wolno używać kuchenki mikrofalowej. Po 12 godzinach potrawa traci wartości odżywcze, więc trzeba ją wyrzucić i ugotować świeżą. Nie była pewna, czy to wyzwanie jej nie przerośnie, ale postanowiła spróbować.

Skontaktowała się z nauczycielem makrobiotycznego stylu życia, Dennym Waxmanem (Denny jest bardzo popularny w Polsce, gdzie prowadzi kursy i wykłady i ma wielu uczniów, którzy kontynuują jego dzieło). Kiedy wypytał ją o nawyki żywieniowe i życiowe pomyślał, że będzie z nią ciężko, ale spodobała mu się jej odwaga i determinacja.

Wyjaśnił jej, że podstawą każdego makrobiotycznego posiłku jest ziarno + jarzyna. Jeśli nie ma ziarna, to nie jest to posiłek, a jeśli nie ma jarzyny, posiłek nie jest zbilansowany energetycznie (yin-yang). Ziarno musi być nieoczyszczone i nie poddawane jakiekolwiek obróbce, ponieważ musi zachować zdolność kiełkowania. Ziarno (np. brązowy ryż) moczy się w wodzie przed gotowaniem kilkanaście godzin, co zapoczątkowuje w nim proces kiełkowania, czyli budzi w nim siłę życiową, która przywraca zdrowie. Do tego codziennie jada się różne fasolki (np. adzuki, można je kupić w sklepach z żywnością ekologiczną), orzechy, warzywa morskie (glony), grzyby i owoce, czasem ryby. Bardzo ważne jest przeżuwanie: najlepiej 60 razy każdy kęs; jest to szczególnie ważne w przypadku raka i innych ciężkich chorób!

Denny Waxman wyjaśnił, że przyczyną chorób Betsy była niewydolność nerek, która najpierw przejawiała się w postaci egzemy, a później przeszła w raka. Organizm nie był oczyszczany z toksyn, które gromadziły się w komórkach, zatruwając cały ustrój.

Po pół roku wszystkie symptomy choroby znikły.

Betsy zawsze chciała mieć rodzinę i dzieci, ale obawiała się nawrotu choroby. Zgłosiła się więc na badania. Lekarze byli zaszokowani jej idealnym zdrowiem. Nie znaleźli ani śladu raka, więc się uspokoiła. Wyszła za mąż i urodziła synka. Kiedy była w ciąży zrezygnowała z diety. 3 miesiące po porodzie egzema wróciła, a wraz z nią lęk przed rakiem. Zadzwoniła więc do Denny’ego Waxmana, a on potwierdził jej obawy i nakazał natychmiastowy powrót do diety. Poradził jej, jak zorganizować pracę, żeby pogodzić gotowanie z opieką nad absorbującym dzieckiem i egzema bardzo szybko znikła.

Uświadomiła sobie, że to nie obowiązki związane z gotowaniem, lecz choroba zamieniła ją w niewolnika i cierpiętnika. Dzięki diecie odzyskała wolność i cieszy się pełnią zdrowia – jak nigdy wcześniej.