HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

Stary Hyde Park został zamknięty,

prawdopodobnie niepotrzebnie. Czytelnicy bloga sądzili, że w HP było za dużo komentarzy i z tego powodu nastąpiła awaria. W rzeczywistości admini WordPressa coś tam majstrowali nad ulepszeniem systemu i chwilowo wszystko się posypało, ale później powróciło do normy i znów działało normalnie.

Proszę się nie awanturować, jeśli czyjeś komentarze stale wpadają do moderacji!

Komentarze stałych bywalców bloga powinny być zatwierdzane automatycznie, ale nie są, a ja nie mam na to żadnego wpływu! Szczegółowe wyjaśnienia są tutaj.

UWAGA: po wysłaniu komentarza prawdopodobnie go nie zobaczysz, ponieważ zostaniesz przeniesiony… na jakąś wcześniejszą stronę z komentarzami. Nie denerwuj się, tylko wróć na stronę główną Hyde Parku (lub odśwież stronę) i zjedź na sam dół – tam go znajdziesz. To kolejny chochlik WordPressa, na który  nie mam wpływu.

UWAGA!!!

WPROWADZAM ZAKAZ WSTĘPU DLA WYZNAWCÓW TEORII PŁASKIEJ / WKLĘSŁEJ / PUSTEJ ZIEMI!

Pół żartem pół serio…

Może kiedyś ziemia była płaska, ale było to w czasach, gdy byliśmy projektem na desce kreślarskiej takiego dziadka z długą, siwą brodą 🙂

Gdyby ziemia była płaska, to i my bylibyśmy płaszczakami! Żylibyśmy w dwuwymiarowej rzeczywistości, a trójwymiarowy dr Quantum byłby dla nas przerażającą i obdarzoną nadprzyrodzonymi umiejętnościami istotą z innego wymiaru. Płaska ziemia to świat 2D (dwuwymiarowy, jeśli ktoś nie skumał). Skoro jesteśmy trójwymiarowi, a chyba z tym się musimy zgodzić, to znaczy, że żyjemy w rzeczywistości 3D. W takim razie i nasza planeta też musi być 3D. Niektórzy wierzą, że już niedługo wszyscy (albo nie wszyscy, może tylko niektórzy) wejdziemy do rzeczywistości 4D i wszystko się zmieni jeszcze bardziej niż w filmiku o doktorze Quantum. To będzie naprawdę zdumiewający i cudowny postęp. W tej sytuacji mam do powiedzenia tylko jedno: płaskoziemcy zamiast ewoluować do 4D cofają się w rozwoju do 2D, a 3D chyba zupełnie przespali.

A teraz bardziej serio…

Wierzysz w płaską ziemię?

Jeśli tak, to wiem z doświadczenia, że nie ma takich dowodów, które byłyby w stanie obudzić w tobie podejrzenie, że możesz się mylić. Wiem, że jesteś niezłomny w swojej wierze niczym chrześcijański męczennik i że prędzej dasz się posiekać na kawałki, niż otworzysz rozum na merytoryczne argumenty.

W takim razie mam dla ciebie wyzwanie. Wytłumacz mi:

  • retrogradację planet na płaskim naleśniku – tylko błagam, okaż choć trochę szacunku własnemu rozumowi i rób z siebie głupka, który wierzy, że niebo to animacja wyświetlana na ekranie ani nie wstawiaj tu filmiku z planetami poruszającymi się po orbicie z fantazyjnymi pętelkami;
  • zmiany pór roku – jakim cudem wiszące na sznurku i krążące dookoła naleśnika słońce mogłoby powodować zmiany pór roku i zmienną długość dnia?

plaska-ziemia

  • wyjaśnij dzień i noc polarną. Tę animację pobrałam ze strony skądinąd inteligentnego płaskoziemca, który nie zauważył, że na niej nad Alaską panuje wieczny dzień. Czyżby dla płaskoziemców dzień i noc polarna również były oszustwem iluminatów?
  • dlaczego z półkuli południowej nie widać gwiazdy polarnej, a z Polski nie widać Krzyża Południa?
  • dlaczego po jednej stronie bieguna ziemi wypływająca z wanny woda obraca się zgodnie z ruchami wskazówek zegara, a po drugiej w przeciwną?

Ta płaska bzdura zaczyna zataczać coraz większe kręgi i coraz więcej naiwniaków daje się w to wciągać, a mój blog jest nieustannie nawiedzany przez kolejnych, wprost palących się do nawracania na swoją płaską wiarę MISJONARZY.

Nie, to nie jest cenzura!

Wciąganie mnie w te nigdy niekończące się potyczki jest okradaniem mnie z czasu i energii!

Mój czas jest cenny, więc wolę przeznaczyć go na coś bardziej konstruktywnego niż utarczki „strzyżono-golono”.

[Nie znaczy to oczywiście, że zupełnie zakazuję poruszania tego tematu. Jeśli masz coś mądrego do powiedzenia to pisz śmiało, tylko nie próbuj mnie przekonywać, że ziemia jest płaska / wklęsła / pusta].

Trzeba być naprawdę kompletnym, pozbawionym (nawet płaskiego) mózgu kretynem, żeby wierzyć w te brednie! Łebski, nieszczepiony uczeń szkoły podstawowej jest w stanie odkryć, gdzie kryje się błąd logiczny w wywodach płaskoziemców, ale dorośli, nawet „wykształceni” (w nowym systemie edukacji) magistrowie i doktorzy tego nie potrafią. I co się dziwić, skoro doktor astronomii nie potrafi odróżnić znaków zodiaku od gwiazdozbiorów, a co jest wprost trudne do uwierzenia, wyrzygnął z głębi swojego (chyba płaskiego) mózgu taką oto wielką mądrość: „Przez tysiące lat Ziemia zmieniła swoje położenie względem Słońca”.

Wiara w płaską ziemię jest cechą wieków ciemnych, czyli XXI wieku, w którym nastąpił katastrofalny i nienotowany nigdy wcześniej upadek edukacji. Kolejne reformy szkolnictwa doprowadziły do tego, że ludzie nie potrafią myśleć logicznie (sprawdź hasło „trivium”) i nie posiadają ugruntowanej wiedzy na żaden temat. Szkoły (również renomowane uczelnie wyższe) wypuszczają analfabetów i ćwierćinteligentów, którym można wcisnąć każdy kit i ciemnotę, np. lekarzy pediatrów, którzy szczepią i nie widzą tragicznych skutków tego procederu. Jest to robione celowo, bo korporacyjne rządy nie potrzebują inteligentnych, niezależnych myślicieli, lecz wielorasowego, pozbawionego tożsamości stada baranów do wykonywania niewolniczej, prymitywnej pracy.

Już starożytni wiedzieli, że ziemia jest kulą i umieli obliczyć jej średnicę. Wiedzieli o tym również uczeni w średniowieczu. Słynne ostatnio Towarzystwo Płaskiej Ziemi powstało nie w średniowieczu, lecz w XIX wieku, ale nikt nie potraktował tego poważnie. Obecnie podchwycili i solidnie dofinansowali tę ideę Iluminaci celem ogłupiania i skłócania i tak już ogłupionej i skłóconej ludzkości i jak widać odnieśli wielki sukces, bo już niemal wszyscy uwierzyli, że żyjemy na naleśniku. Musieli wpakować w to naprawdę dużo forsy, o czym świadczą profesjonalnie zrobione filmy (animacje) oraz potężna reklama, oparta głównie na marketingu szeptanym.

Teoria płaskiej ziemi jest tak szeroko lansowana, ponieważ jest idealna do zdyskredytowania tropicieli prawdziwych spisków (chemtrails, Smoleńsk, 911), a przede wszystkim wszystkich, którzy negują korporacyjną, upolitycznioną i skomercjalizowaną pseudo-naukę (wiarę w ocieplenie klimatu, toksyczność CO2, biotechnologię i jej sztandarowy „wynalazek” jakim jest GMO, wakcynologię, medycynę rzekomo opartą na dowodach itp.). Jeśli tropiciele spisków dadzą się nabrać na teorię płaskiej ziemi i zaczną ją głosić skompromitują się kompletnie i zrobią z siebie idiotów, którym nikt nie będzie wierzył ani traktował ich poważnie.

Tropiciel spisków jest jak saper: wystarczy jeden błąd, żeby całkowicie stracił wiarygodność.

I faktycznie, tak właśnie się stało – na YT już pojawiły się filmiki, wyśmiewające w czambuł wszystkie „teorie spiskowe”. Teza lansowana w nich brzmi: każdy, kto wierzy w „teorie” spiskowe jest też wyznawcą płaskiej ziemi, a więc idiotą i nieukiem.

Nie chciało mi się polemizować z tą płaską bzdurą, ale na szczęście jest ktoś, komu się chciało. To Opolczyk, który wyjaśnia łopatologicznie co i jak, całość jest do przeczytania tutaj. Jego płascy przeciwnicy mają za argument wyłącznie obelgi i oczywiście bany. Po raz kolejny przekonuję się, że wiary nie da się uleczyć żadnymi, racjonalnymi (nie racjonalistycznymi!!!) dowodami i argumentami.

Wiele razy prosiłam, żeby wyznawcy płaskiej / wklęsłej / pustej ziemi wyjaśnili mi zjawisko ruchu wstecznego (retrogradacji) planet! Mimo wielokrotnie ponawianych apeli nie doczekałam się odpowiedzi, w końcu przesłano mi animację z planetami poruszającymi się po orbitach w kształcie fantazyjnych pętelek. I w tym momencie ręce mi zupełnie opadły! Jeśli tak wiele osób jest w stanie uwierzyć w coś tak nielogicznego i niezgodnego z prawami fizyki, to z edukacją jest dużo gorzej niż mogłam przypuszczać.

Wzbudzający powszechny aplauz płaskoziemców filmik z występem Dave Murphy’ego najpierw wywołał u mnie paroksyzmy zagrażającego życiu śmiechu, a potem rasistowską myśl, że ten facet kończył szkoły w jakimś murzynowie. Kolejna refleksja nie jest już tak wesoła: w tym murzynowie uczą się obecnie również białe dzieci, nie tylko amerykańskie, ale wszystkie, na całym, wielkim świecie i dlatego mamy poziom nauczania odpowiedni dla niewolników pracujących na plantacjach, a nie dla błyskotliwych intelektualistów. Może to się komuś nie spodobać, ale prawda jest bolesna: wszyscy jesteśmy niewolnikami. Jeśli chcesz wiedzieć czyją jesteś własnością dowiedz się, kogo nie wolno ci krytykować. Wolter sądził, że nie wolno krytykować rządzących. Pomylił się. Władza, którą widać i którą można obalić nie jest prawdziwą władzą. Politycy i rządzący to tylko marionetki na sznurkach, którymi poruszają ludzie z cienia. Prawdziwa władza jest niewidoczna dla rządzonych.

A teraz wysil szare komórki i samodzielnie odkryj, dlaczego ten wywiad powinien cię śmieszyć, a nie oświecać intelektualnie. Ja uznałam, że ten film nie jest godzien obejrzenia już po pierwszym wielkim objawieniu, jakie zapodał swoim bezmyślnym wielbicielom:

Jeśli leci pilot nad krzywizną ziemi powinien obniżać tor lotu co 5 minut, by pozostać dookoła krzywizny

Jeśli nie obniży toru lotu, to (jak się domyślam) odleci w kosmos. Czy to zdanie wydaje ci się logiczne? A może logiczne jest zdanie przeciwne, że jeśli będzie co 5 minut obniżał wysokość, na której leci, to w końcu zaryje nosem w grunt? To drugie zdanie również wydaje się logiczne, prawda? Ale oba te zdania nie mogą być prawdziwe, bo sobie przeczą. Potrafisz odkryć gdzie pan Murphy robi z ciebie idiotę? Jeśli nie potrafisz, to spytaj ucznia szkoły podstawowej, może on będzie wiedział?

Zamiast bezkrytycznie wierzyć w opowieści pana Murphy weź do ręki encyklopedię (NIE, NIE Wikipedię!!! Mam na myśli poważną, niezafałszowaną przez polityczną poprawność papierową encyklopedię, najlepiej wydaną jeszcze w XX wieku) i sprawdź jak działa żyroskop, wybierz się do obserwatorium astronomicznego i spytaj dlaczego jedne gwiazdy widać, a innych nie widać albo przynajmniej obejrzyj ilustracje w encyklopedii stojącej w biblioteczce dziadka. Rusz mózgiem, bo jeśli tego nie zrobisz każdy „misjonarz” dowolnej teorii zrobi ci wodę z mózgu, a ty pójdziesz za nim jak owca za rzeźnikiem.

4 021 komentarzy do “HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

  1. Mój stosunek do KRK jest ambiwalentny. Nie mam żadnych urazów spowodowanych przez księży, czy to pedofilów, czy zwyczajnych cwaniaków, bo moja rodzina od kilku pokoleń trzyma się od kościoła z daleka. Jako ateistka (to nie jest precyzyjne określenie, bo moja rodzina nie była klasycznie ateistyczna, raczej laicka, ale przez fakt, że nie chodziłam na religię uważano mnie za ateistkę) nigdy, przenigdy nie doświadczyłam jakichkolwiek szykan czy prześladowań ze strony wierzącej większości. Może dlatego, że urodziłam się w drugim co do wielkości mieście w tym kraju. Nie wiem, jak byłoby na wsi albo w małym miasteczku. Nigdy nie odczułam, że jestem odmieńcem i nigdy nie było tak, że mnie nie zapraszano do domów moich koleżanek albo wytykano palcami. Nikt mnie nie wypytywał o sprawy sumienia. Nigdy, przenigdy nie zadano mi pytania, dlaczego nie chodzę na religię albo do kościoła. Szczerze mówiąc żyłam w zupełnej nieświadomości, że to może być jakikolwiek problem. Dlatego wkurzają mnie ateiści, którzy oszczerczo oskarżają Plaków o nietolerancję i prześladowanie niewierzących lub innowierców. To jest nieprawda. To jest potwarz i szkalowanie dobrego imienia Polski i Polaków. Jesteśmy narodem tolerancyjnym i możemy służyć jako przykład dla innych. Podobnie jest z naszym stosunkiem do żydów. W Łodzi było ich mnóstwo, ale ja o tym nawet nie wiedziałam, bo nikt mnie o tym nie poinformował. Widziałam tylko, że niektórzy ludzie mają inne (według mnie brzydsze) rysy twarzy niż moja rodzina. Nigdy nie słyszałam, żeby ktoś pokazywał kogoś palcami i mówił „to jest żyd, on jest obcy, nie ufaj mu”. Prawdę o żydach poznałam zupełnie niedawno i początkowo nie mogłam w to wszystko uwierzyć.

    Ja również uważam, że masy powinny mieć jakieś „duchowe” przewodnictwo. Nie twierdzę, że KRK jest idealny. Nie jest. Ale nie jest JUŻ tak okropny, jak fundamentalistyczny islam. Fundamentalistyczni chrześcijanie są mniejszością, a z islamem jest wręcz przeciwnie, tam umiarkowani są mniejszością. Dlatego wcale mnie nie cieszy rozwalanie kościoła.

    Ja się obawiam zmian. Nie dlatego, że boję się zmiany jako takiej, lecz dlatego, że trochę znam historię i wiem, że zmiany wiążą się z terrorem i przelewem krwi. Wiadomo co się działo, kiedy wprowadzano chrześcijaństwo. Ludzie przywiązują się do swoich starych wartości (dawniej były to wartości „pogańskie”) i bronią się przed zmianami. Teraz też tak może być. Władza wymyśliła sobie jakiś new age, który dla ludu jest czymś zupełnie nowym i obcym (a KRK ich jeszcze straszy), więc go nie chcą. Ideolodzy new age mówili wyraźnie, że jeśli napotkają opór to krew się poleje. Być może o to właśnie chodzi „bogom” – są spragnieni krwi, a dawno jej nie dostali w takiej ilości, jakiej pragną.

    Zmiany nigdy nie są na lepsze. Rządzą nami psychopaci, którzy dbają o to, żeby lud pozostał ciemny i apatyczny. Zmiany nigdy nie zachodzą same. Do ich wcielenia w życie potrzebne są ogromne pieniądze. Za tym wszystkim stali i stoją osobnicy z cienia, którzy traktują cały świat jak planszę do gry w szachy. Finansują edukację, medycynę, media, politykę i wszystko, co zapewnia im kontrolę nad światem. Żadna rewolucja ani wojna nie wybuchła z powodu niezadowolenia ludu, bo lud nie ma pieniędzy na sfinansowanie takich działań. Wszystko jest sterowane, upadek KRK również. I zawsze za wszystko płacą kwią nieświadome masy, które są tylko mięsem armatnim we wszystkich tych rozgrywkach.

  2. Przeczytałam ten artykuł i powiem tak: w kręgach najwyższej władzy, zarówno świeckiej jak i państwowej pedofilia jest „święta”, bo rządzą nami sataniści i to już chyba wiedzą prawie wszyscy. Czyż nie tak samo było w starożytności? Od czasów prehistorycznych mamy (jak powiedział Cyrankiewicz) „ciągłość władzy”, zarówno politycznej jak i religijnej. Sekielski wziął na cel drobnych księży, bo ich odstrzelenie jest łatwe i nikt się za nimi nie ujmie. Ale za biskupów i polityków z UE czy najważniejszych przywódców partii z całą pewnością nikt nigdy się nie weźmie. Oni są i pozostaną nietykalni. Mamy wprawdzie przecieki, ale nic ponadto.

    Co do Konfederacji – jestem za stara, żeby uwierzyć w ten cud. Po wyborach przekonacie się, że znowu zrobiono was w konia i że nic się nie zmieniło. Pamiętacie, jaką nadzieją był ruch Kukiza? I co z niego pozostało? Braun to żyd (sprawdźcie antypolskie dokonania jego przodków i bliskich krewnych – jego cała, liczna rodzina kontroluje polskie barany w każdym sektorze społecznym), farbowany polski patriota, który jak flecista z Hameln wyprowadzi lud, jak te szczury, na bezdroża. Po wyborach w partii zaczną się spory i kłótnie (skąd to znamy?), a potem nastąpi rozłam. Tak samo jak zawsze. Konfederaci rozlezą się po innych partiach, pójdą tam, gdzie dają lepiej płatne stołki i więcej władzy, a ludzie znowu się srodze rozczarują. Nie będę pisać, kto finansuje ten ruch, bo każdy, kto przeżył trochę czasu na tej planecie powinien wiedzieć, kto trzyma kasę. Bez kasy nie ma nic. Ktoś to finansuje i nie robi tego za darmo.

  3. Dla mnie ten film tez jest podejrzany, szczegolnie, ze teraz wprowadzaja do irlandzkich szkol LGBT + gender. Kosciol jednak dawal jakies wartosci ludziom i uczyl szacunku dla ciala, a teraz rozwalaja kosciol I wpraiwadzaja ta patologie do szkol. Bardzo podejrzane. Wczesniej bylam na religie bardzo na nie, ale teraz Astromaria przyznaje Ci racje, ludzie potrzebuja wspolnoty i wiary, ze jakas sila sie nami opiekuje.
    No I wkurza mnie to gender, tak nas dziela na wszsstkich szczeblach to jeszcze chca plec odzielic. Juz male dzieci nie beda wiedziec czy sa chlopcem czy dziewczynka. Ostatnio poznalam matke I jej corke 14 lat I mowila, ze ona nie wie czy jest dziewczynka, mysli, ze moze byc tak naprawde chlopcem 😱 Ja w szoku, I takie rozmowy w szkolach dzieci maja, bo system im to narzuca. A wszystko po to, zeby bylo jaknajwiecej podzialow, bo wtedy trudniej odnalesc siebie I tego Kim sie jest Mysle ze to jest powod, dla ktorego rozwalaja religie. Ludzie potrzebuja wspolnoty, tradycji, wiary w sile wyzsza. No I kosciol jest przeciwko gender i traktowania ciala jak przedmiotowo. Nie wiem czy czytaliscie ten nowy program, ale tam dzieci maja sie uczyc ze sex jest ok byle sie zabezpieszczyc, a jak wpadniesz to spoko, mozna sobie zrobic aborcje, ktora jest zeyklym zabiegiem kosmetycznym. Zero szacunku do ciala, I do zycia, kosciol jednak to potepial.

  4. Widziałam straszny serial dokumentalny o seksualizacji dzieci. Nazywało się to chyba „Wychowane na seksie” czy jakoś tak. Reporterzy rozmawiali z dzieciakami i one im wyznały, że jest wielka presja ze strony rówieśników, żeby być w parze i koniecznie uprawiać seks. To mówiły 11 letnie dziewczynki! Oczywiście, dzieciaki same tego nie wymyśliły, to jest wpływ mediów i szkoły. W TV cały czas lecą programy, które kiedyś byłyby uznane za pornografię i dozwolone od lat co najmniej 18. I te dzieciaki (10+) przychodzą do szkoły ubrane jak prostytutki, w szafkach mają środki antykoncepcyjne, na lekcjach piszą smsy i puszczają sobie rozebrane fotki, a w kiblach uprawiają seks. Wielu to nie odpowiada, ale czują się pod presją. Niektóre dzieciaki mają odwagę powiedzieć wprost, że nie będą się tak zachowywać, a wiele tworzy blogi i profile na YT, gdzie tłumaczą swoim rówieśnikom dlaczego to nie jest dla nich dobre. Ale to raczej margines. Reszta woli płynąć z nurtem. Kościół trzymał to towarzystwo za twarz. Oczywiście, były czasy, kiedy przeginał, ale dziś już te czasy dawno minęły. Kościół upada, bo zaczął się reformować i unowocześniać. Jest nawet taka definicja, że imperia upadają, gdy zaczynają się reformować.

    Ludzkość nigdy nie miała okazji rozwijać się w naturalny sposób i nigdy nie była prowadzona drogą środka i dobra. Albo były czasy surowego represjonowania seksualności albo całkowitego rozpasania. I nie sądzę, żeby to była wina natury człowieka. To jest robota „kierownictwa” (zarówno spod znaku prawicy jak i lewicy), które kształtuje narody tak, jak mu pasuje. Ludzie po prostu są głupi, ale właściwie to nie można się temu dziwić. Co ma zrobić człowiek, któremu za nieposłuszeństwo grozi albo stos albo pozbawienie praw rodzicielskich i więzienie? To jest propozycja nie do odrzucenia, jak w „Ojcu chrzestnym”, co jest dowodem na to, że rządzi nami mafia.

  5. Astromaria a co myslisz o tej koniunkcji saturna z plutonem, co ma byc teraz w poniedzialek a potem w styczniu, czytalam, ze to nie codzienne wydarzenie. Ciekawe jak to sie ma do wydarzen w swiecie.

  6. Co do koniunkcji Saturna i Plutona: one się do siebie zbliżają i oddalają i tak będą się bawić jeszcze długo. Poprzednia taka koniunkcja miała miejsce 8.11.1092 roku i jakoś jeszcze wciąż żyjemy 🙂 Na razie obie są w retro i się rozchodzą. Ok. 22 maja dojdzie tam Księżyc i będzie ciekawie. Koniunkcja obu tych „milusińskich” będzie miała miejsce 12.01.2020 roku dokładnie o godzinie 19:10. I będzie tam też w ścisłej koniunkcji Słońce z Merkurym. Może być bardzo gorąco… ciekawe, jakie niespodzianki planują na ten dzień „oświeceni”?

    A co do Monsanto: jest jeszcze ciekawiej, bo ta firma została kupiona przez Bayera za jakie grube miliony, jak nie miliardy i jest nadzieja, że będzie to gwóźdź do trumny obu tych trucicieli i ludobójców. Udziałowcy Bayera wpadli w lekki (a może nawet spory) popłoch i ma się teraz odbyć jakaś narada przy drzwiach zamkniętych, ponieważ już po tych pierwszych przegranych Bayer stracił coś ok. 8%, a po kolejnych (nie wiadomo, ile ich będzie, bo poszkodowani ustawiają się w kolejce) mogą jej polecieć kolejne procenty. Chciałoby się powiedzieć „a jednak Bóg istnieje”, szkoda tylko, że „pan Bóg sprawiedliwy, chociaż nierychliwy”. Oj, bardzo nierychliwy. Ale co się odwlecze, to nie uciecze, będzie się działo, oj będzie! No i może nareszcie zdelegalizują glifosat. Czas najwyższy, bo ja już nie mam co jeść. Wszystko mi śmierdzi tą trucizną i staje mi w gardle.

  7. Przypomnę, że Monsanto zatruło cały świat wieloma innymi truciznami, w tym DDT. Wtedy też się wydawało, że nigdy tego nie zdelegalizują, ale w końcu to się stało. Niestety, świat wciąż jest tym zatruty. To samo jest i będzie z glifosatem. Nawet wiele lat po zdelegalizowaniu tego świństwa będzie ono obecne w glebie i wodzie i będzie truło. Dla mnie jest niepojęte, że firma, która ma na swoim koncie tyle udowodnionych zbrodni wciąż nie tylko istnieje, ale pozostaje zupełnie bezkarna. Jedyna nasza nadzieja w tych procesach. Oby ich było jak najwięcej i oby zakończyły się bankructwem obu tych szatanów.

  8. Astromaria, a jak ja mam ta koniukcje w szostym domu i w koziorozcu to co to oznacza dla mnie? Lepiej zeby sie juz zwolnic z pracy 😂🙈

  9. Odpowiem jak Scarlett O’Hara z „Przeminęło z wiatrem”: „Pomyślę o tym jutro”. Dziś już jestem padnięta i śpiąca. Każdy gdzieś to ma i coś się pewnie będzie tam działo, a mój syn ma to urodzeniowo i do tego w 8 domu i jakoś ma się dobrze. Nie należy demonizować układów planet 🙂

  10. Cytowanie czyjejś wypowiedzi:
    <blockquote>cytowany tekst</blockquote>

    Pogrubienie tekstu:
    <strong>tekst</strong>
    lub <b>tekst</b>

    Pochylenie tekstu:
    <em>tekst</em>
    lub <i>tekst</i>

  11. Komu bardziej odpowiada smak słodki (i za gorzkim mniszkiem nie przepada) może spróbować pięciornika (zwanego też srebrnikiem)

  12. Jeśli chodzi o gorzki smak, to jest on bardzo ważny dla zdrowia. Uwielbia go wątroba i ogólnie cały przewód pokarmowy. Gorzki smak wzmaga wydzielanie soku żołądkowego, więc jeśli ktoś ma problemy z trawieniem, a nie stać go na bardzo drogie enzymy trawienne, powinien jadać gorzkie zioła, takie jak piołun i mniszek. Ale z piołunem nie przesadzać, bo może powodować bezpłodność.

  13. Pamiętacie, jaką nadzieją był ruch Kukiza? I co z niego pozostało?

    Pamiętam karty jakie były stawiane na ten ruch przez astrolożkę w ProrozmawiajmyTv.
    Od razu powiedziała, że nic z tego nie będzie. Ktoś patrząc w horoskop Kukiza stwierdził, że polityka to nie dla niego, jego to energetycznie spala, wyzwala dużo stresu, który będzie mu się dawał we znaki. Lepiej gdyby wypowiadał się o polityce w niej nie będąc.

    Chciałoby się powiedzieć „a jednak Bóg istnieje”, szkoda tylko, że „pan Bóg sprawiedliwy, chociaż nierychliwy”. Oj, bardzo nierychliwy. Ale co się odwlecze, to nie uciecze, będzie się działo, oj będzie!

    Rosjanie są jednak od nas bardziej świadomi tego jak się rozwala system. Osobę, urząd, firmę, która działała na czyjąś szkodę obciąża się swoimi problemami, mówiąc oddaje ci mój stres związany z pracą, wszystkie dolegliwości jakie mam. Wszystko co tylko przyjedzie nam do głowy. To uderza energetycznie. Ludzie nie biorą sprawiedliwości w swoje ręce, tylko się gardłują. Takie płakanie, jęczenie, oburzenie, że jest źle, jest formą zasilania energetycznego drugiej strony. Są osoby, które celowo wywołują kłótnie po to, żeby pobrać energię ze zdenerwowania. To samo jest z tą firmą, którą wymieniłaś. Dowal im swoim problemami i po czterech, trzech tygodniach daj znać jak się czujesz.

    Nie wiem co się z ludźmi dzieje, że nie mają wyczucia sprawiedliwości. Kiedy grupa osób nagłaśnia aferę, nagle pojawiają się głosy, że wszyscy się żalą i są czerwoni od nienawiści.

  14. Wspaniala byla Luna przedwczoraj, bardzo oczyszczajaca dla mnie.
    W tym drugim filmie szkoda, ze nie powiedzieli, ze bardzo latwo jest odkryc swoje falszywe przekonania, wystarczy je przywolac do siebie i potem obserwowac co sie wylania.

    Abrahamowie w swoich filmach mowila, zeby byc dumnym ze swoich osiagniec I byc podekscytowanym tym co do nas przychodzi, bo to przynosiwiecej dobrych do naszego zycia. Znowu teraz czytam dr. Hawkinsa I on pisze, ze duma nas obniza wibracyjnie i wiecej dobrego dla naszej swiadomosci przyniesie spokoj biz eksdytacja? Jakie jest wasze doswiadczenie, czy czujecie, ze duma faktycznie tak zaniza?

  15. Dla mnie ta pełnia była kiepska emocjonalnie. Była w Skorpionie (ja też Skorpion), więc wywlekła na światło dzienne nieuleczone emocje. Teraz wiem, że były to emocjonalne „bóle regulacyjne”. Dzięki temu traumatycznemu przeżyciu uświadomiłam sobie jakie błędy popełniam na drodze do PP i teraz czuję się oczyszczona. Tak mnie walnęło emocjonalnie, że aż rozbolały mnie nerki, bolała mnie głowa (od 30 lat nie miałam bólu głowy!) i 3 noce nie mogłam spać. Do tego spuchły mi powieki i ręce i poczułam się kompletnie rozwalona. A kiedy w końcu stuknęłam się w głowę i wykrzyknęłam „Eureka!!!” problem z nerkami znikł jak ręką odjął. To mi bardzo boleśnie udzieliło nauki, że jeśli mówisz czemuś „nie”, to mówisz temu „tak”. Amen!!!

    Ja uważam, że trzeba czytać wszystko, ale nie wierzyć bezkrytycznie w to, co się czyta. I trzeba sobie znaleźć własną „szkołę” osiągania celów, taką, która jest zgodna wibracyjnie z twoją duszą. O tym zresztą mówią też Abrahamowie. Ktoś przychodzi cały zachwycony i podekscytowany i daje ci super hiper genialną książkę do przeczytania, ty otwierasz i nic w tym z tobą nie wibruje. To były wibracje wspaniałe dla niego, ale nie dla ciebie. Ja doświadczam tego często, w obie strony (kiedy to ja odkrywam coś genialnego, a inni tego nie łapią). Z tym trzeba uważać, bo można stracić przyjaciół albo rodzinka może się odwrócić. Ostatnio moje dwie przyjaciółki nieco się ochłodziły, bo przyniosły mi do przepisywania jakiś turecki tekst, który miał odmienić moje życie, a ja odczułam to jako coś zupełnie głupiego i do czterech liter. Ale one tym żyją chyba do dziś, czyli jakieś 2 lata.

    A co do dumy – to chyba kwestia precyzyjnej definicji. Bo można być człowiekiem dumnym, w sensie, że wyniosłym, zarozumiałym i pełnym pychy, a można też inaczej: być z siebie dumnym, czyli zadowolonym i szczęśliwym, że jest się takim wspaniałym kreatorem swojej rzeczywistości.

    Nie ma ludzi nieomylnych. Hawkins może źle się czuł w emocjach i dążył do ich wyciszenia (to zresztą zalecają chyba wszystkie szkoły rozwoju duchowego) i nie odkrył, że ekscytacja może być dobra. Oczywiście nie chodzi o świrowanie z głupkowatej radości (jak często radzą nam nauczyciele: „ciesz się i raduj z każdego dnia i dziękuj / bądź wdzięczny za niego”), czyli o trwonienie energii nadaremno, tylko o nakręcanie wiru pozytywnych emocji, celem osiągnięcia zamierzonego celu.

    Słowa są nieprecyzyjne, a niektórym celowo na przestrzeni wieków zmieniono znaczenie (nierzadko na wręcz przeciwne od pierwotnego), żeby siać zamęt i utrudniać owcom życie i relacje z bliźnimi.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.