HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

Stary Hyde Park został zamknięty,

prawdopodobnie niepotrzebnie. Czytelnicy bloga sądzili, że w HP było za dużo komentarzy i z tego powodu nastąpiła awaria. W rzeczywistości admini WordPressa coś tam majstrowali nad ulepszeniem systemu i chwilowo wszystko się posypało, ale później powróciło do normy i znów działało normalnie.

Proszę się nie awanturować, jeśli czyjeś komentarze stale wpadają do moderacji!

Komentarze stałych bywalców bloga powinny być zatwierdzane automatycznie, ale nie są, a ja nie mam na to żadnego wpływu! Szczegółowe wyjaśnienia są tutaj.

UWAGA: po wysłaniu komentarza prawdopodobnie go nie zobaczysz, ponieważ zostaniesz przeniesiony… na jakąś wcześniejszą stronę z komentarzami. Nie denerwuj się, tylko wróć na stronę główną Hyde Parku (lub odśwież stronę) i zjedź na sam dół – tam go znajdziesz. To kolejny chochlik WordPressa, na który  nie mam wpływu.

UWAGA!!!

WPROWADZAM ZAKAZ WSTĘPU DLA WYZNAWCÓW TEORII PŁASKIEJ / WKLĘSŁEJ / PUSTEJ ZIEMI!

Wierzysz w płaską ziemię?

Jeśli tak, to wiem z doświadczenia, że nie ma takich dowodów, które byłyby w stanie obudzić w tobie podejrzenie, że możesz się mylić. Wiem, że jesteś niezłomny w swojej wierze niczym chrześcijański męczennik i że prędzej dasz się posiekać na kawałki, niż otworzysz rozum na merytoryczne argumenty.

W takim razie mam dla ciebie wyzwanie. Wytłumacz mi:

  • retrogradację planet na płaskim naleśniku – tylko błagam, okaż choć trochę szacunku własnemu rozumowi i rób z siebie głupka, który wierzy, że niebo to animacja wyświetlana na ekranie ani nie wstawiaj tu filmiku z planetami poruszającymi się po orbicie z fantazyjnymi falbankami;
  • zmiany pór roku – dlaczego wiszące na sznurku i krążące dookoła naleśnika słońce powoduje, że raz mamy lato, a raz zimę, dlaczego latem dzień jest dłuższy, a zimą krótszy? [Tę animację pobrałam ze strony skądinąd inteligentnego płaskoziemca, który nie zauważył, że panuje tu wieczna pełnia księżyca].

plaska-ziemia

  • wyjaśnij dzień i noc polarną – skoro słońce okrąża naleśnik po obrzeżach, to dlaczego w centralnym punkcie waszej mapy, na Alasce, przez pół roku panuje polarna noc, a przez drugie pół roku polarny dzień i dlaczego nikt z was nie zwrócił uwagi na to, że wasze płaskoziemne animacje pokazują, że panuje tam stale półmrok?
  • dlaczego z półkuli południowej nie widać gwiazdy polarnej, a z Polski nie widać Krzyża Południa?
  • dlaczego po jednej stronie bieguna ziemi wypływająca z wanny woda obraca się zgodnie z ruchami wskazówek zegara, a po drugiej w przeciwną?

Ta płaska bzdura zaczyna zataczać coraz większe kręgi i coraz więcej naiwniaków daje się w to wciągać, a mój blog jest nieustannie nawiedzany przez kolejnych, wprost palących się do nawracania na swoją płaską wiarę MISJONARZY.

Nie, to nie jest cenzura!

Wciąganie mnie w te nigdy niekończące się potyczki jest okradaniem mnie z czasu i energii!

Mój czas jest cenny,więc wolę przeznaczyć go na coś bardziej konstruktywnego niż utarczki „strzyżono-golono”.

[Nie znaczy to oczywiście, że zupełnie zakazuję poruszania tego tematu. Jeśli masz coś mądrego do powiedzenia to pisz śmiało, tylko nie próbuj mnie przekonywać, że ziemia jest płaska / wklęsła / pusta].

Trzeba być naprawdę kompletnym, pozbawionym (nawet płaskiego) mózgu kretynem, żeby wierzyć w te brednie! Łebski, nieszczepiony uczeń szkoły podstawowej jest w stanie odkryć, gdzie kryje się błąd logiczny w wywodach płaskoziemców, ale dorośli, nawet „wykształceni” (w nowym systemie edukacji) magistrowie i doktorzy tego nie potrafią. I co się dziwić, skoro doktor astronomii nie potrafi odróżnić znaków zodiaku od gwiazdozbiorów, a co jest wprost trudne do uwierzenia, wyrzygnął z głębi swojego (chyba płaskiego) mózgu taką oto wielką mądrość: „Przez tysiące lat Ziemia zmieniła swoje położenie względem Słońca”.

Wiara w płaską ziemię jest cechą wieków ciemnych, czyli XXI wieku, w którym nastąpił katastrofalny i nienotowany nigdy wcześniej upadek edukacji. Kolejne reformy szkolnictwa doprowadziły do tego, że ludzie nie potrafią myśleć logicznie (sprawdź hasło „trivium”) i nie posiadają ugruntowanej wiedzy na żaden temat. Szkoły (również renomowane uczelnie wyższe) wypuszczają analfabetów i ćwierćinteligentów, którym można wcisnąć każdy kit i ciemnotę, np. lekarzy pediatrów, którzy szczepią i nie widzą tragicznych skutków tego procederu. Jest to robione celowo, bo korporacyjne rządy nie potrzebują inteligentnych, niezależnych myślicieli, lecz wielorasowego, pozbawionego tożsamości stada baranów do wykonywania niewolniczej, prymitywnej pracy.

Już starożytni wiedzieli, że ziemia jest kulą i umieli obliczyć jej średnicę. Wiedzieli o tym również uczeni w średniowieczu. Słynne ostatnio Towarzystwo Płaskiej Ziemi powstało nie w średniowieczu, lecz w XIX wieku, ale nikt nie potraktował tego poważnie. Obecnie podchwycili i solidnie dofinansowali tę ideę Iluminaci celem ogłupiania i skłócania i tak już ogłupionej i skłóconej ludzkości i jak widać odnieśli wielki sukces, bo już niemal wszyscy uwierzyli, że żyjemy na naleśniku. Musieli wpakować w to naprawdę dużo forsy, o czym świadczą profesjonalnie zrobione filmy (animacje) oraz potężna reklama, oparta głównie na marketingu szeptanym.

Teoria płaskiej ziemi jest tak szeroko lansowana, ponieważ jest idealna do zdyskredytowania tropicieli prawdziwych spisków (chemtrails, Smoleńsk, 911), a przede wszystkim wszystkich, którzy negują korporacyjną, upolitycznioną pseudo-naukę (wiarę w ocieplenie klimatu, toksyczność CO2, biotechnologię i jej sztandarowy „wynalazek” jakim jest GMO, wakcynologię, medycynę rzekomo opartą na dowodach itp.). Jeśli tropiciele spisków dadzą się nabrać na teorię płaskiej ziemi i zaczną ją głosić skompromitują się kompletnie i zrobią z siebie idiotów, którym nikt nie będzie wierzył ani traktował ich poważnie.

Tropiciel spisków jest jak saper: wystarczy jeden błąd, żeby całkowicie stracił wiarygodność.

I faktycznie, tak właśnie się stało – na YT już pojawiły się filmiki, wyśmiewające w czambuł wszystkie „teorie spiskowe”, zarówno religijne jak i tzw. pseudonaukowe. Teza lansowana w nich brzmi: nie ma żadnych spisków, żyjemy w bezpiecznym, doskonale kontrolowanym systemie, w którym nie ma miejsca na jakiekolwiek nadużycia ze strony nauki, medycyny ani polityki, a kto twierdzi, że jest inaczej jest paranoikiem i szaleńcem i powinien poddać się leczeniu psychiatrycznemu.

Nie chciało mi się polemizować z tą płaską bzdurą, ale na szczęście jest ktoś, komu się chciało. To Opolczyk, który wyjaśnia łopatologicznie co i jak, całość jest do przeczytania tutaj. Jego płascy przeciwnicy mają za argument wyłącznie obelgi i oczywiście bany. Po raz kolejny przekonuję się, że wiary nie da się uleczyć żadnymi, racjonalnymi (nie racjonalistycznymi!!!) dowodami i argumentami.

Wiele razy prosiłam, żeby wyznawcy płaskiej / wklęsłej / pustej ziemi wyjaśnili mi zjawisko ruchu wstecznego (retrogradacji) planet! Mimo wielokrotnie ponawianych apeli nie doczekałam się odpowiedzi, w końcu przesłano mi animację z planetami poruszającymi się po orbitach w kształcie fantazyjnych pętelek. I w tym momencie ręce mi zupełnie opadły! Jeśli tak wiele osób jest w stanie uwierzyć w coś tak nielogicznego i niezgodnego z prawami fizyki, to z edukacją jest dużo gorzej niż mogłam przypuszczać.

Wzbudzający powszechny aplauz płaskoziemców filmik z występem Dave Murphy’ego najpierw wywołał u mnie paroksyzmy zagrażającego życiu śmiechu, a potem rasistowską myśl, że ten facet kończył szkoły w jakimś murzynowie. Kolejna refleksja nie jest już tak wesoła: w tym murzynowie uczą się obecnie również białe dzieci, nie tylko amerykańskie, ale wszystkie, na całym, wielkim świecie i dlatego mamy poziom nauczania odpowiedni dla niewolników pracujących na plantacjach, a nie dla błyskotliwych intelektualistów. Może to się komuś nie spodobać, ale prawda jest bolesna: wszyscy jesteśmy niewolnikami. Jeśli chcesz wiedzieć czyją jesteś własnością dowiedz się, kogo nie wolno ci krytykować. Wolter sądził, że nie wolno krytykować rządzących. Pomylił się. Nie chodzi o rządzących, lecz o właścicieli niewolników, w których zamieniono nas wszystkich.

A teraz wysil szare komórki i samodzielnie odkryj, dlaczego ten wywiad powinien cię śmieszyć, a nie oświecać intelektualnie. Ja uznałam, że ten film nie jest godzien obejrzenia już po pierwszym wielkim objawieniu, jakie zapodał swoim bezmyślnym wielbicielom:

Jeśli leci pilot nad krzywizną ziemi powinien obniżać tor lotu co 5 minut, by pozostać dookoła krzywizny

Jeśli nie obniży toru lotu, to (jak się domyślam) odleci w kosmos. Czy to zdanie wydaje ci się logiczne? A może logiczne jest zdanie przeciwne, że jeśli będzie co 5 minut obniżał wysokość, na której leci, to w końcu zaryje nosem w grunt? To drugie zdanie również wydaje się logiczne, prawda? Ale oba te zdania nie mogą być prawdziwe, bo sobie przeczą. Potrafisz odkryć gdzie pan Murphy robi z ciebie idiotę? Jeśli nie potrafisz, to spytaj ucznia szkoły podstawowej, może on będzie wiedział?

Zamiast bezkrytycznie wierzyć w opowieści pana Murphy weź do ręki encyklopedię (NIE, NIE Wikipedię!!! Mam na myśli poważną, niezafałszowaną przez polityczną poprawność papierową encyklopedię, najlepiej wydaną jeszcze w XX wieku) i sprawdź jak działa żyroskop, wybierz się do obserwatorium astronomicznego i spytaj dlaczego jedne gwiazdy widać, a innych nie widać albo przynajmniej obejrzyj ilustracje w encyklopedii stojącej w biblioteczce dziadka. Rusz mózgiem, bo jeśli tego nie zrobisz każdy „misjonarz” dowolnej teorii zrobi ci wodę z mózgu, a ty pójdziesz za nim jak owca za rzeźnikiem.

3 326 komentarzy do “HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

  1. Pewnie masz racje Astromaria, ja z natury jestem buntownikiem i takie formalnosci mnie przytlaczaja.

  2. W temacie celebrytów – zdarzyło mi się kiedyś wpaść na coś takiego:
    http://biblia.phorum.pl/viewtopic.php?f=65&t=3299
    Małe dzieciaki teraz uciekać, to nie dla was.
    Pytanie tylko kogo ak naprawdę widzimy na tej focie, pozory mylą i to mogą być już tylko klony tych bab, albo jedna to klon, a druga autentyk.
    Tylko jeżeli ta Gaga to klon, to co zrobiono z oryginałem?
    Klonowanie:

    Nie treba oglądać całego, wystarczy cofnąć na sam koniec( ostatnie 2 minuty ) i tam będzie lista sklonowanych osób, które autor twierdzi, że am widział. Co ciekawe są klony młodych np. Selena Gomez, Justin Biber, a brak np. Tiny Turner, Meryl Streep – a to przecież stare wygi hollywoodzkie. Inżynierzy genetyczni zdążyliby je sobie sklonować średnio ze 20 razy, czemu tego nie zrobili w takim razie? A z klonowaniem innych, dużo młodszych tak się pospieszyli? Co nie znaczy, że to całkowita ściema, w każde bajce jest ziarenko albo kilka ziaren prawdy.

  3. Zobaczcie co znalazlam, wyklad dziewczyny o totalnej biologii i ustawieniach systemowych. Bardzo ciekawe, dzieeczyna mowi, ze obfitosc spadnie na rodziny dopiero wtedy jesli sie wszystkich uzna i uszanuje w rodzie. Co do polakow, mowi, ze u nas jest autoagresja, bo przez wojne bylismy ofiarami, a ofiara szuka kata, nie moze sie zemscic wiec dokonuje autoagrsji, moze dlatego tak sie ludzie poddaja tez tym wszystkim niesprawiedliwym systemom w akcie autoagresji. Co myslicie?

  4. @ Sadhbh: celowo wstawiłaś ten pierwszy film własnie od tego momentu, czy to był przypadek?

    Powiem ci, że ja nie za bardzo lubię tę totalną biologię. Ona mi pachnie niuejdżem niestety. Coś tam z prawdy oczywiście jest, ale dominują tam idee, które niosą poczucie beznadziei. Męczcie się owieczki, bo jakiś pra-pra-pra-szczur, którego nie znacie (bo i niby skąd) został przed wiekami zapomniany lub wykluczony z rodu i bądźcie wdzięczne za tę naukę, bo gdyby nie ona to byście nie byli tu, gdzie jesteście – no a niby gdzie mamy być, jeśli nie tu gdzie jesteśmy? I skąd wiadomo, że to „tu” zawdzięczamy właśnie praszczurowi? Dlaczego ja mam klepać biedę za to, że jakiś mój przodek zrobił coś złego i został wykluczony, i właśnie z powodu tego wykluczenia ja nawet nie wiem, że istniał ani co zrobił? I niby skąd mam się tego dowiedzieć? Muszę pójść na kurs do tej pani, zapłacić jej i dopiero wtedy nastanie światłość w moim życiu? Zupełnie jak w Starym Testamencie, w którym Jahwe wygraża, że przez x pokoleń jego owieczki będą przeklęte za coś, co zrobił jakiś starożytny patriarcha? Ja pierniczę, dla mnie to nie są prawa boskie! To musi pochodzić od astrali, którzy bawią się ludzką karmą, żeby z nas doić lusz. Dziś przynajmniej mamy internet i możemy się dowiedzieć o istnieniu tej pani i jej usług, ale co z naszymi przodkami? Cierpieli przez długie wieki i nawet nie wiedzieli za co? No i to moje „ulubione” gadanie, że gdyby nie wojna to nie byłoby pokoju. No jak to? Gdyby nie było wojny to byłby wyłącznie pokój i nikt by nawet nie wiedział czym jest wojna!

    Dziwny pomysł, że in vitro powstało z powodu problemów żydówek. Wszystko z powodu żydów. Ludzie już nie potrafią widzieć świata z własnej perspektywy, bo nauczono ich patrzeć tylko z żydowskiego punktu widzenia. W takim razie dlaczego polskie pary też mają problemy z płodnością i ustawiają się w kolejce do sztucznego zapłodnienia? Nie wiem, czy mam ochotę słuchać dalszego ciągu…

  5. No z tymi zydami to przesadzala tez mi sie tak wydaje, ale z tymi chorobami dla mnie to ma sens, ze chorujemy przez emocje, jak sprawdzilam swoje wydarzenia i powiazalam z chorobami to sie sprawdzalo.
    Dziekuje za opinie Astromaria 🙂

  6. Owszem, chorujemy przez emocje, ale są inne szkoły, które to wyjaśniają w sposób, który do mnie bardziej przemawia. Stres osłabia system immunologiczny, ale to co ona mówi czasem zupełnie nie trzyma się kupy. Zresztą TB nie ma zbyt wiele wspólnego z nauką dr Hamera.

    Na szczęście można się uzdrowić bez pomocy TB.

  7. Wracam do tematu… powiem szczerze, że (raczej dość irracjonalnie) czułam nieufność do tych ustawień rodzinnych, a pogłębiła się ona, kiedy jedna z uczestniczek popełniła samobójstwo. Było to wiele lat temu, zaraz po tym, kiedy te ustawienia weszły do Polski. Dziewczyna miała problem z toksyczną matką i nie radziła sobie w życiu. Lepiej by zrobiła, gdyby poszła na „zwykłą” terapię, np. wg Susan Forward. Ale wybrała Hellingera. I dowiedziała się, że to ona jest toksyczna i niszczy własną matkę. Ofiara dowiedziała się, że jest sprawcą i to sprawiło, że się zabiła. Zajęcia prowadził sam Hellinger, a nie któryś z niedouczonych uczniów. W taki sposób, na głowie, stawiają problem psychopaci – to ofiara jego czynu jest winna, a ofiarą jest on sam.

    Postanowiłam więc poszukać opinii uczestników kursów. Są liczne fora, ale czytanie ich może mi zająć sporo czasu. Wybrałam więc cudzą pracę: http://zacznijzyc.net/a088/

    I jeszcze słówko w sprawie tego, co mówi p. Dembowska. Jedno w rodzeństwa zostało abortowane z przyczyn ekonomicznych (czyli z powodu złej sytuacji finansowej rodziców). I teraz żyjący brat nie ma pieniędzy, bo zawsze pracuje za darmo i nie potrafi przyjąć pieniędzy za swoją pracę. Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak krowie na rowie, gdzie tu jest logika??? Dla mnie logiczne by było coś wręcz przeciwnego: muszę mieć kupę kasy, żeby nie musieć dokonać aborcji i żeby mnie było stać na wszystkie dzieci, które się poczną.

    Wybaczcie, ale dla mnie to jest jakaś niuejdżowa sekta. To samo pisze autorka bloga, do którego podałam link.

  8. Czytam teraz komentarze pod tą notką w blogu, i proszę bardzo, mamy tu kolejny przykład takiego psychopatycznego stawiania spraw na głowie:

    Jestem po pierwszej – i raczej jedynej – sesji w „Instytucie” w Katowicach. Pacjentem jest mój mąż, cierpiący na depresję plus osobowość borederline. Terapeuta stwierdził, że nie musi nawet sugerować się diagnozą szpitalną, kazał odstawić leki, zakwestionował status męża jako ojca adoptowanej córki, a mnie powiedział, że jestem przepełniona nienawiścią i powinnam jak najszybciej się zdiagnozować – najlepiej u Nehrebeckiego na Pocieszka. Jak wyszłam z gabinetu byłam w szoku, choć jestem weteranem różnego rodzaju terapii i niejedno już widziałam. Z lektury komentarzy wynika jednak, że może to być formą stosowanej „metody”, dziękuję więc tym, którzy zdecydowali się opisać swoje przeżycia, a tym samym upewnili mnie w przekonaniu, że coś tu jest nie tak.

    W dyskusji ktoś pozytywnie wypowiada się o Tomaszu Witkowskim – a ja ostrzegam, że on reprezentuje drugą stronę medalu, przeciwną skrajność. Prawda zawsze leży gdzieś po środku, między szarlatanerią a metodami „naukowymi”, które są taką samą sektą jak strona przeciwna.

  9. Wracając jeszcze do totalnej biologii – umieszczałam tu już ten filmik, ale go jeszcze raz przypomnę, bo mnie naprawdę przeraził. Moim zdaniem te „prawa natury” nie mają nic wspólnego z Bogiem. Wolę metodę Duchowego Uzdrawiania wg. Bruno Groeninga, a nie zagłębianie się w takie mroczne, iście demoniczne „prawa”. Prawo Boże jest jedno: każdy może być zdrowy i szczęśliwy, pod jednym warunkiem: że żyje po bożemu, nie łamie praw i regularnie, przynajmniej 2 razy dziennie, „ładuje akumulatory”. Szczegóły są tutaj.

  10. albo tak 😉

    ”Przykazania 104-letniego mędrca – jak żyć w zdrowiu i radości

    Mądrość ludzi długowiecznych jest nieoceniona dla tych, którzy chcą żyć długo. Za każdą myślą stoi osobiste doświadczenie, każdy wniosek jest zweryfikowany. Fragmenty książki „Wiele lat. Dobre lata. Przykazania 104-letniego mędrca Andrieja Worona na długie i radosne życie. „

    Obrazek

    1. Naucz się widzieć wszystko wokół siebie i cieszyć się wszystkim – trawą, drzewami, ptakami, zwierzętami, ziemią, niebem. Spójrz na nie życzliwymi oczami i uważnym sercem – a odkryjesz taką wiedzę, której nie znajdziesz w książkach. Zobaczysz w nich siebie – poskromionego i odnowionego.

    2. Weź za obyczaj, chociażby przez kilka minut, stanie boso na ziemi. Dawaj ciału ziemię dopóki sama go nie wezwie.

    3. Szukaj możliwości przebywania przy wodzie. Ona zdejmie zmęczenie, oczyści myśli.

    4. Pij czystą wodę gdzie tylko można nie czekając na pragnienie. To jest pierwsze lekarstwo. Gdzie los mnie zaprowadzi, najpierw szukam studni, źródła. Nie pij słodkiej i słonej (mineralnej) wody butelkowanej. Jako pierwsze zjedzą wątrobę, a następnie zamurują naczynia.

    5. Codziennie na twoim stole powinny być warzywa. Pożywne są te, które były ogrzane i wypełnione słońcem. Na pierwszym miejscu – buraki, nie ma na ziemi lepszego pożywienia. Następnie – fasola, dynia, jagody, marchew, pomidory, papryka, szpinak, sałata, jabłka, winorośl, śliwki.

    6. Mięso, jeśli chcesz, możesz jeść. Ale rzadko. Nie jedz wieprzowiny, nie jednego człowieka wysłała na tamten świat. Ale cienki plaster słoniny wyjdzie na zdrowie. Ale nie wędź jej. Po co używać smoły…

    7. Złe jedzenie – kiełbasa, pieczone kartofle, ciasteczka, słodycze, konserwy, marynaty. Moje jedzenie – to zboża, fasola, zielone. Drapieżnik najadłszy się mięsa – ledwo łazi, jest leniwy. A koń od owsa cały dzień wóz ciągnie. Szarańcza żywi się trawą od tego ma siły aby latać.

    8. Lepiej po garstce, ale często. Żeby było mniej, piję dużo wody i kompotów, jem surowe jedzenie i warzywa. Od czwartku wieczorem do piątku wieczór niczego nie jem, tylko piję wodę.

    9. Post jest największą łaską. Nic tak nie wzmacnia i nie odmładza jak post. Kości stają się lekkie jak u ptaka. A serce wesołe, jak u młodzieńca. Z każdym dużym postem młodnieję o kilka lat.

    10. Słońce wschodzi i zachodzi – dla ciebie. Praca dobrze wychodzi po wschodzie słońca. Przyzwyczaisz się do tego to będziesz mocny ciałem i zdrowy duchem. A mózg lepiej odpoczywa i jaśnieje w wieczornym śnie. Tak robią zakonnicy i żołnierze. I mają siłę służyć.

    11. Dobrze jest w ciągu dnia zdrzemnąć się pół godziny na wznak, aby krew odświeżyła głowę i twarz. Niedobrze jest spać po jedzeniu, ponieważ krew staje gęsta i tłuszcz osadza się na naczyniach.

    12. Mniej siedź ale śpij do woli.

    13. Staraj się być więcej pod odkrytym niebem. Naucz się żyć w chłodnym pomieszczeniu. Wystarczy aby nogi i ręce były ciepłe, ale głowa – chłodna. Ciało wysycha i starzeje się z cieple. W Ussuryjskich lasach poznałem starego Chińczyka, który zawsze nosił bawełniane ubrania, ale w chacie prawie nigdy nie palił.

    14. Słabe, zmarznięte ciało wzmacniać ziołami. Garstkę ziół, jagód, liści, gałązek porzeczki, maliny, poziomki zaparzaj wrzątkiem i pij cały dzień. Zimą przyniesie to dużo pożytku.

    15. Nie zapomnij o orzechach. Orzech jest jak nasz mózg. W nim siła dla mózgu. Dobrze jest codziennie użyć łyżeczki masła (oleju) orzechowego.

    16. Da ludzi bądź dobry i uważny. Od każdego z nich, nawet pustego, możesz się czegoś nauczyć. Nie rób z ludzi swoich wrogów ani przyjaciół a nie będziesz miał z nimi żadnych kłopotów.

    17. To co ci przeznaczone, zostanie dane. Tylko naucz się pokornie czekać. To czego nie powinieneś mieć nie szukaj. Niech dusza będzie lekka.

    18. Nie wierz w uprzedzenia, astrologów, nie uciekaj się do wróżb. Utrzymuj duszę i serce w czystości.

    19. Kiedy na duszy jest źle, trzeba wiele chodzić. Najlepiej polem, lasem, nad wodą. Woda poniesie twój smutek. Ale pamiętaj: najlepszym lekarstwem dla ciała i duszy jest post, modlitwa i praca fizyczna.

    20. Więcej się ruszaj. Toczący się kamień mchem nie zarasta. Kłopoty trzymają nas na ziemi. Nie uchylaj się od nich ale też nie daj im nad sobą zapanować. Nigdy nie bój się zaczynać, uczyć się czegoś nowego – sam się odnowisz.

    21. Nigdy nie byłem w uzdrowisku, nie przeleżałem ani jednej niedzieli. Mój odpoczynek to zmiana zajęć. Nerwy odpoczywają wtedy kiedy pracują ręce. Ciało nabiera sił, kiedy pracuje głowa.

    22. Nie proś o mało. Proś o dużo. Otrzymasz bardzo mało.

    23. Nie bądź chytry na wszelkie wygody, staraj się aby samemu być pożytecznym. Wiklina, która nie rodzi szybko usycha.

    24. Nie bądź prześmiewcą i żartownisiem ale bądź wesoły.

    25. Nie przejadaj się! Głodne zwierzę jest chytrzejsze i zwinniejsze od sytego człowieka. Z garścią daktyli i kubkiem wina rzymscy legioniści przechodzili w pełnym ekwipunku 20 kilometrów, wbijali się w nieprzyjacielskie szeregi i walczyli pół dnia bez wytchnienia … A od przesytu i zepsucia patrycjuszy upadło imperium rzymskie.

    26. Po kolacji jeszcze pół godziny spaceruję po ogrodzie.

    27. Kiedy przyjmujesz pożywienie, nie popijaj go. Nie pij ani przed, ani po jedzeniu.

    28. Żeby nie chodzić z dzieckiem do szpitali i aptek, przekaż go w ręce Przyrody. Od najmłodszych lat uczmy go chodzić boso. To jest najsilniejsze hartowanie. Spaliło się dziecko na słońcu – wyjdzie na dobre, ukąsiła osa lub mrówka – też dobrze, oparzyło się pokrzywą, wykąpało w chłodnej wodzie, podrapało się kolcami, zjadło coś opadłego w sadzie – to znaczy uodporniło się na choroby, wzmocniło ciało, jest silniejsze duchem.

    29. Kiedy tniecie owoce i warzywa nożem, częściowo tracą ziemską siłę. Lepiej je jeść i gotować w całości. Z cebuli jest dwa razy większy pożytek, jeżeli ją rozgnieciemy rękami lub drewnianą deseczką.

    30. Nie koniecznie powinniśmy pić herbatę kupioną w sklepie. Lepiej zaparzyć młode gałązki gruszy. Taka herbata jest bardzo aromatyczna i lecznicza. Usuwa sól i nadmiar wody, łagodzi ból i stany zapalne stawów.

    31. A kawa, herbata, słodkie napoje, piwo podkopują serce.

    32. Jeżeli zmęczyliśmy się, pojawiła się słabość, choroba, po prostu pozwólmy organizmowi odpocząć. Niech wasze odżywianie będzie bardziej prostsze. Wystarczy zjeść jedną potrawę w ciągu dnia. W inny dzień – inna potrawa. I tak przez cały tydzień inną.

    33. Jeśli chciejcie pozostać młodym i żyć długo? Raz w tygodniu zróbcie sobie dzień orzechowo-jabłkowy. Rankiem przygotujcie 8 jabłek i 8 orzechów. Przykładowo co 2 godziny zjadajcie pojedynczo jabłko i orzech. Tak aby w ciągu dnia żołądek był zajęty.

    34. Kiedy poczujecie, że organizm szybko się męczy, że wszystko was drażni, praca, jak się to mówi, wszystko z rąk leci – to znaczy: trzeba przyjmować marchew dwa-trzy razy w dziennie. Tak przywrócicie siły.

    35. Przygotowuję tylko gorące posiłki na 1-2 razy. pożywienie powinno być świeże.

    36. Żeby nie było przeziębienia, nie myjcie się gorącą wodą, jedzcie każdego dnia orzechy i czosnek, chodźcie boso po posypanej na podłodze kukurydzy i dużo śpijcie.

    37. Kiedy przychodzi sezon na jagody, możecie odmówić sobie każdego jedzenia, tylko nie w jagód. Codziennie zjadajcie chociażby filiżankę. Jeżeli gwiazdy są oczami nieba, to jagody oczami ziemi. Nie ma wśród nich lepszych i gorszych. Każde nasycą was siłą i zdrowiem – począwszy od czereśni do arbuza.

    38. Pielęgnujcie w sobie wewnętrzne uczucie radości i oczarowanie życiem.

    39. Znajdźcie czas na ciszę, spokój, duchową rozmowę ze sobą.

    40. Co jest dobre, a co złe – niech odpowie na to twoje serce, a nie ludzka plotka.

    41. Nie przejmujcie się tym, kto co o was myśli i mówi. Bądźcie sami sobie sędzią w czystości i godności.

    42. Nie bądźcie źli na ludzi. Nie osądzajcie ich. Każdy wybaczony człowiek doda wam miłości do samego sobie.

    43. Jeżeli wasze serce jest wypełnione miłością, nie ma miejsca na strach.

    44. Nie konkurujcie w niczym z nikim. Każdemu swoje. Biedny nie ten kto ma mało, a ten komu mało.

    45. Nigdy nie bijcie i nie krzyczcie na dzieci. Inaczej wyrosną z nich niewolnicy.

    46. Nie sprzeczajcie się. Każdy ma swoją własną prawdę i własną krzywdę.

    47. Nie pouczajcie ludzi jak mają żyć, co robić. Sam nigdy nie pouczam tylko radzę kiedy proszą o to.

    48. Nie uważajcie się za najmądrzejszych i najbardziej przyzwoitych, lepszych od innych.

    49. Nie próbujcie być przykładem dla innych. Poszukajcie przykładu w pobliżu.

    50. Nie współzawodniczcie w niczym i z nikim. Lepiej ustąpić.

    51. Lecznicza siła to zdrowy sen. Ale codziennie trzeba popracować i włożyć jakiś wysiłek.

    Nie wstydźcie się

    Nie wstydźcie się swoich rodziców.
    Nie wstydźcie się swoich dzieci.
    Nie wstydźcie się swojej pracy, jeżeli jest uczciwa.
    Nie wstydźcie się swojego charakteru.
    Nie wstydźcie się swojego ciała.
    Nie wstydźcie się samego siebie.

    7 korzyści

    Umiarkowane odżywianie
    Stała umiarkowana praca fizyczna, dużo chodzić
    Czysta woda i czyste powietrze
    Słońce
    Samokontrola, samoograniczenie
    Odpoczynek
    Wiara

    7 głównych rzeczy, których trzeba się nauczyć

    Znaleźć radość w tym życiu. Radość każdej podarowanej ci minuty.
    Nieść radość innym. Być ludzkim.
    Wybaczać. Zawsze. Wszystkim w tym i sobie.
    Kajać się. Uwolnić się od grzechu i błędów.
    Śmiać się. Twarzą i duszą. (nie odnoście się poważnie do ludzi i do sobie).
    Oddychajmy. Swobodnie, głęboko i z rozkoszą.
    Spijmy. Do woli i z przyjemnością.

    7 cennych potraw

    (Są podarowane człowiekowi z góry nie tylko jako lepsze jedzenie, ale też jako lekarstwa)

    Ćwikła
    Ogórki i cebula
    Zsiadłe mleko
    Ryba
    Kasza (kasza jaglana, gryczana, kukurydziana, fasola)
    Jabłka
    Jagody i orzechy

    7 cennych napojów

    Woda źródlana.
    Zielona herbata.
    Sok z winorośli (wino).
    Herbata z liści, gałązek i jagód.
    Kwas.
    Kompot z gruszek.
    Sok z kapusty.

    Póki żyjesz i jesteś na wolności …

    Choćby boso, ale idź naprzód.
    Choćby kulawy, ale idź naprzód.
    Choćby beznogi, ale idź naprzód.
    Jeżeli przed tobą pojawi się trudny wybór lub decyzja, prześpij się z nimi, rankiem kiedy wstaniesz znajdziesz odpowiedź. I tak będzie.
    Jeśli nie umiesz czegoś zrobić, zrób coś co umiesz.
    Jeżeli boisz się czegoś robić, nie rób tego.
    Ale jeżeli robisz, nie bój się.
    „Złej”, bezużytecznej, pustej pracy nie ma.
    Jeżeli nie wiesz jak postąpić, postępuj zgodnie z sercem, ale nie naruszaj miary.
    Nie wszystko podporządkowane jest rozumowi. Ale wszystko podporządkowuje się uporowi.
    Nic dla ciebie nie ma niemożliwego puki żyjesz i jesteś na wolności.”

    wolnapolska

  11. Jeżeli chodzi o wybaczanie, to są jeszcze inne szkoły, też pochodzące od mądrych ludzi z Rosji.
    Nie możesz dać się zabić, ani skrzywdzić, każdy musi dostać to na co zasłużył, inaczej się nie nauczy. Raz zrobił, za drugim razem będzie myślał, że też mu się uda.
    W przyszłym wcieleniu mogą ci też wcisnąć lekcję, pod tytułem dałeś się obrabować z własnej energii, teraz musisz to naprawić, znowu przerabiasz sytuację, złodziej i okradany. Takie sytuacje najlepiej zamykać.
    Najprościej rzec ujmując, mówi się życzę ci tego samego, wtedy energia wraca do nadawcy.
    Z tym wybaczaniem jest jak z hellingerem. Przepraszanie całego świata za to, że ktoś inny zawalił. Jest jednak coś takiego jak sprawiedliwość. Dziwne, że o tym ludzie zapominają.
    A hellineger jest niebezpieczny, bo po pierwsze nie opiera się w całości na pierwotnych rytuałach, z których technika jest zaczerpnięta, po drugie przy tak wypaczonym procesie, którzy szkodzi, ludzie nie mają pojęcia, że stojąc w ustawieniach, wchodzą w energie zmarłych,
    kodują w swojej energetyce ciężkie problemy innych ludzi.

  12. Astromaria ale dlaczego oczekiwać od niedouczonych i nieskutecznych bab logiki?
    Zagórski zaprasza różnych ludzi, część ekspertów to naprawdę ludzie, którzy wiedzą, umieją, są skuteczni, druga część osób, jest jak widać w zalinkowanym filmie. Znam inną szkołę.
    Za grzechy dziadków i rodziców płacą dzieci. Rodzice oszukiwali, to teraz ich dzieci albo chorują, albo są nieszczęśliwe. Energia frustracji wali prosto w ród. Przykład, który podałeś jest dla mnie też niezrozumiały.

  13. @ bartekpawel, a czytałeś tę książkę „Odważne dusze”? Normalnie nie do wiary, na co ludzie dają się nabrać!!! Myślę, że każdy koniecznie powinien tę bzdurę przeczytać, żeby wiedzieć jak bardzo robią nas w konia. Niestety, większość ludzi nie potrafi myśleć i dają sobie wciskać najdurniejsze idee jako przejawy najwyższej duchowości.

    Z wybaczaniem również jest prawdziwa komedia pomyłek. Ktoś zrobił ci krzywdę, ale ty musisz się zes…, żeby wybaczyć, bo bez tego to ty będziesz poszkodowany. To jednak trochę nie tak. Sprawca musi odpokutować za to, co zrobił, więc najpierw należy go zaciągnąć przed oblicze sprawiedliwości (jeśli takowa w dzisiejszych czasach jeszcze istnieje) i dopiero potem, kiedy zostanie mu wymierzona sprawiedliwa kara, nauczyć się skutecznej techniki medytacji, żeby uzdrowić swoją duszę z ran. Chodzi o uzdrowienie duszy, żeby nie rozpamiętywać, nie rozdrapywać ran i nie wracać do tego, co się stało, a nie o to, żeby się okłamywać, że się jest wspaniałomyślnym i że się odpuściło. Rozpamiętywanie szkodzi zdrowiu i dlatego trzeba koniecznie się z tego wyleczyć.

  14. I jeszcze wracając do tych przodków, czyli trupów, którzy są tak ważni w TB i u Hellingera. Nie dość, że grzebią się w energetyce zmarłych, to jeszcze robią to zupełnie niepotrzebnie, bo przecież reinkarnacja jest faktem. Jest na to tyle dowodów, że więcej nie trzeba. Ci wszyscy zmarli być może żyją sobie teraz u boku swoich potomków jako ich potomkowie. Zamiast przywoływać trupy należy się przyjrzeć swoim dzieciom i wnukom, bo być może są oni w zasięgu ręki i wcale nie potrzeba wywoływać duchów, żeby się z nimi skomunikować, a nawet na nich się zemścić przekazując im toksyczną spuściznę rodową.

  15. @Astromaria nie czytam już tych książek, bo powiem szczerze i tak mi to nic nie daje.
    Wiem natomiast na 99%, że nie powinno mnie tu być. Zabawa w Ziemię to nie dla mnie.
    Nie wiem tylko jak się stąd wynieść. Najchętniej jutro obudził bym się w innej, miliard razy lepszej rzeczywistości we własnych bamboszach.
    Mnie się jeden zmarły pokazał po swojej śmierci. Jaki on był szczęśliwy, a jaki zadowolony, że może zrobić mi psikusa i się pojawić. Potem z jego strony głucha cisza. A jego pomoc na pewno by się przydała. Pewnie mają zakaz kontaktów. Cóż jeżeli babcia we śnie pokazuje się wnuczce, z pretensją dlaczego zaprzestała rytuału co niedzielnego pieczenia bułeczek z wanilią, to ręce opadają. Babcia nie podała wnuczce alternatywy dla białej mąki, mleka i cukru.
    Tak to z nimi jest. A przecież mają ponoć lepszy podgląd sytuacji.
    Wybaczanie to proces, niewiele osób chyba to rozumie.

  16. Dzieki za te komentarze, tyle niebezpieczenstw na tej ziemi dla duszy, jak nie koscioly to helingery itp. Lepiej chyba faktycznie przestac czytac i zaczac zyc.

  17. Nie, właśnie trzeba czytać, ale trzeba też myśleć. A raczej wyczuwać. Uświadomiła mi to koleżanka, kiedy powiedziała mi, że ona prawdę czuje w ciele. Najpierw popatrzyłam na nią jak wół na malowane wrota, ale potem zdałam sobie sprawę, że ja też tak czuję. To jest takie dziwne uczucie, gdzieś jakby w splocie słonecznym albo koło serca. Po prostu czuję to fizycznie, kiedy czytam albo słyszę kłamstwo. Warto nauczyć się to rozpoznawać. Najpierw jest takie uczucie, a dopiero potem zaczynam myśleć i czasem to jest trudne, żeby ubrać to w słowa, a może raczej, żeby dotrzeć logicznym rozumem do tego, co tu nie gra. Bo czasem coś może się wydawać logiczne, ale w splocie czuję, że to nie jest prawdą i trzeba rozwikłać ten węzeł. I najważniejsza rzecz: trzeba ufać sobie. My znamy prawdę, mamy detektor do jej wyczuwania, tylko trzeba sobie zaufać. Nie można pozwolić, żeby autorytet był ważniejszy niż nasze własne rozpoznanie. Możesz też spróbować metody Davida R. Hawkinsa, poszukaj w necie, np. na YT. Można też kupić jego książki.

  18. Ale jak ludzie mają myśleć, skoro w ogóle nie są do tego przyzwyczajeni?
    W szkole też nie uczą wyrażania własnego zdania, tylko uczeń ma wyrażać zachwyt nad Panem Tadeuszem, nawet jeśli dzieło mu się nie podoba i ma na to argumenty.
    Przyznam, że nie mogłem zrozumieć, dlaczego tak wiele wydawać by się mogło inteligentnych osób, nie potrafi połączyć ze sobą dwóch faktów. Ustawienia są ładnym szoł, ale już nie idą za tym konkretne rezultaty. Po drugie ci co ustawiają sami mają ze sobą potężne problemy.
    Jak nie finanse, to zdrowie, jak nie zdrowie, to rodzina.
    Ale za to można poczytać zachwycone komentarze bab, które twierdzą, że to było niezłe pranie. Siedziała przez dwa dni w domu i dochodziła do siebie, ale chłopa nadal brak.

    Mateusz Grzesiak to też rodzynek, są osoby, które wydały na niego 40 tysięcy, a nic nie otrzymały. Znajoma opowiadała jak jej koleżanka, w zachwycie relacjonowała, jak wziął dyslektyka na scenę i jedyne co zrobił to wskazał mu drogę, czyli walnął mowę motywacyjną, a facet jak miał dysleksję tak miał, a przecież przyszedł po to, żeby się jej pozbyć.
    Ta kobieta nie wiem czemu, wydała właśnie wspomniane wyżej 40 tysięcy, też nic nie otrzymała.

  19. Podobno szkoła przed wojną uczyła myślenia i dlatego nasi intelektualiści zostali wymordowani, najpierw przez Niemców, a potem przez Rosjan (a raczej oba razy przez syjonistów). Po wojnie przeprowadzono kilka reform edukacji i za każdym razem było to równanie w dół. Im starsi ludzie tym mają lepszą wiedzę, więc wprowadzono hejt przeciwko starym i wmówiono młodym, że starzy są zdziecinniałymi sklerotykami i że pobierali nauki w ciemnych wiekach, kiedy bano się postępu i prądu elektrycznego (pamiętacie starego menela z filmiku „Matura to bzdura”?). Dlatego dziś, kiedy starsi ostrzegają przed zagrożeniami NWO i „postępu” młodzi ich wyśmiewają i nie słuchają („młodzi, wykształceni z wielkich miast” to już synonim głupoty). Dodajcie do tego przymusowe, zmasowane szczepienia rtęcią, aluminium i innymi neurotoksynami i mamy obraz nadciągającej katastrofy.

    Pisałam w blogu o tym, że w mojej semestralnej pracy zaliczeniowej z psychologii poddałam metodę analizy transakcyjnej Erica Berne totalnej, miażdżącej krytyce i to wywołało wielki skandal. Na szczęście miałam myślącego wykładowcę, który po długich namysłach uznał jednak, że mi tę pracę zaliczy, chociaż zupełnie nie spełniała kryteriów. Należało po prostu przepisać własnymi słowami książkę i skopiować ilustrację i byłaby 5. A samodzielna i krytyczna analiza to grzech śmiertelny.

    Z kolei mój syn, który należy do Mensy i który w końcu skończył informatykę na Politechnice Warszawskiej ze wszystkimi możliwymi wyróżnieniami i nagrodami mało nie skończył jako cieć na miotle, bo zdawał na tę uczelnię 4 razy i za każdym razem brakowało mu kilku punktów, żeby się na ten oblegany kierunek dostać. Więc żeby nie trafić w kamasze przez te 4 lata studiował jakieś inne rzeczy, na innych wydziałach, gdzie taka ilość punktów była wystarczająca. Byłby pewnie tak się egzaminował do późnej starości gdyby jego tata nie wpadł na genialny, chociaż nielegalny pomysł: skontaktował go ze swoją koleżanką z czasów studiów, która jest wykładowczynią na polibudzie i poprosił ją o „korepetycję”. I co się okazało? Że mój syn ma całą wiedzę w małym paluszku i żadnych „douczek” nie potrzebuje, a jedyną rzeczą, której nie umie było rozwiązywanie testów!!! On był kreatywny, a powinien się zniżyć do poziomu szympansa i bezmyślnie zakreślać okienka. Tak więc zamiast korepetycji otrzymał instrukcję, co i jak zakreślać i stał się cud! Za piątym podejściem zdobył maksymalną ilość punktów i w końcu dostąpił zaszczytu stania się studentem informatyki!!!

    Jeśli tak traktuje się zdolnych ludzi, to już niedługo spełni się zapowiedź twórców NWO, że inżynierowie będą takimi głąbami, że mosty będą się walić, samochody rozpadać w czasie jazdy i nasza cywilizacja runie niczym domek z kart!

  20. Teraz jest moda na unschooling i podazaniem za dzieckiem. Nie wiedzialam, ze to takie popularne dopoki nie weszlam na facebooka znowu.
    Po za tym jak masz myslec samodzielnie jak najlepsze twoje lata kiedy masz najbardziej chlonny umysl i chec do samodzielnego odkrywania swiata spedzasz w czterech scianach gdzie ktos ci mowi jak masz myslec czego sie uczyc i przepisywac, przepisywac i jeszcze raz przepisywac, a jak nie myslisz tak jak nauczyciel, to pala a w domu jeszcze gorzej od rodzicow opieprz i dziecko mysli, ze wszyscy sa przeciwko, wiec przestaje myslec i przepisuje, przepisuje, zeby zasluzyc na ta pochwale. Do dzisiaj pamietam jak mi nauczucielka w pierwszej klasie kopala tornister po calej sali, bo mi lekko wystawal z pod lawki. Lol
    Duzo ludzi tez nie szczepi dzieci. Ja myslalam, ze w irlandii wszyscy szczepia, a tu sie okazuje, ze nie, jak wchodzilam na irlandzkie dzieciowe strony wszedzie zachwalanie szczepionek, a pod artykulami jeszcze bardziej zachwalane komentarze. Dopiero jak weszlam na grupy anty dziewczyny pisza, ze ich komentarze, ktore sa krytyczne sa usuwane, big farma jest perfidna, ale mamy maja swoja intuicje i dzieki internetowi szperaja i sie informuja.
    W tamtym tyg. Bylam na bilansie z moim wege nieszczepionym dzieckiem, ma dwa lata, pielegniarki powiedzialy, ze ma rozwoj ponad przecietny, wiec moze takiej katastrofy nie bedzie 😀
    Co do starszych to ja nie ufam ich opini,bo ufaja lekarzom, leca sie szczepic na grype, sluchaja kazdego co ma profesor albo dr przed nazwiskiem i lataja do kosciola.
    Chyba ze starsi ze wsi ci zyja swoim zyciem i maja naprawde cos do powiedzenia.
    Ale z mlodymi tez tak jest, niektorzy sie informuja i szukaja odpowiedzi, nikiedy ucza sie na wlasnych bledach, ale zawsze to rozwoj, a inni sluchaja co tam w telewizji akurat powiedza.

  21. Już niedługo nie da się używać gugla, bo cenzura usunie z wyników wszystkie niezależne strony. Już teraz coraz trudniej coś znaleźć. A na portalach, pod artykułami, wypowiadają się głównie trolle. Kilka razy próbowałam coś tam wrzucić od siebie, ale się nie ukazało. Prawdopodobnie automat wyłapuje trefne słowa i komentarz wylatuje w buraki. Myślę jednak, że ludzie nie są aż tak głupi. To znaczy część jest głupich, ale tych mi akurat nie żal. Ludzie ukrywają swoje prawdziwe poglądy, bo się boją hejtu, ale jak się znajdą w bardziej kameralnej sytuacji to się okazuje, że mają swoje zdanie. Więc może nie jest tak źle? Na YT ostatnio widziałam wiele rozsądnych komentarzy, co mnie zdziwiło, bo dawniej tam królowała głupota.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.