Debata: Tak dla jednolitego znakowania „wolne od GMO”

ORGANIZATOR

Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO)
Pomorska 40
91-408 Łódź Telefon: 42 630 17 49

MIEJSCE

Centrum Konferencyjne Zielna, Sala Wystawowa 1 (5 piętro)
Zielna 37, Warszawa

28 Listopada 2017, 10:00 (Wtorek)

Zapisz się do 26 Listopada 2017, 23:59 klikając tutaj

Stowarzyszenie EKO-UNIA z Wrocławia oraz Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO) z Łodzi zapraszają na debatę Tak dla jednolitego znakowania „wolne od GMO”.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny

Podczas debaty porozmawiamy nad wypracowaniem pomysłów na wprowadzenie w Polsce jednolitego znakowania żywności „wolnej od GMO” wzorem innych systemów europejskich np. niemieckiego systemu „Ohne Gentechnik” i austriackiego „Ohne Gentechnik Hergestellt”.

Dlaczego warto wziąć udział w debacie?

  • poznasz systemy znakowania żywności wolnej od GMO w Europie;
  • dowiesz się, dlaczego warto znakować żywność wolną od GMO w Polsce;
  • poznasz aktualne zasady dotyczące znakowania żywności w Polsce.
Do udziału w debacie zaprosiliśmy konsumentów, ekspertów, przedstawicieli organizacji pozarządowych, przedstawicieli zagranicznych instytucji kontrolujących znakowanie żywności, producentów i dystrybutorów żywności, przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Alarm – spotykamy się w Sejmie (w sprawie GMO)

Szanowni Rolnicy, Szanowni Konsumenci

KORPORACJE, RZĄDY, ŚWIATOWE INSTYTUCJE SYSTEMATYCZNIE I CELOWO NISZCZĄ ROLNIKÓW bo kto ma w ręku żywność ten rządzi światem.

Pora abyśmy się poczuli gospodarzami własnej ziemi. KONIECZNY JEST WSPÓLNY OPÓR.

Koniecznie ale to koniecznie(!) przyjedźcie do Sejmu na posiedzenia komisji w sprawie projektu ustawy o GMO(*).

UWAGA! Jeśli pozwolimy na to aby w Polsce były uprawy GMO to będzie to oznaczało wielkie(!) zwycięstwo korporacji. Dlatego musimy „stanąć murem” za poprawkami których celem jest całkowity zakaz upraw GMO w Polsce.

Dzisiaj Przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jarosław Sachajko, przekazał nam informacje o terminach posiedzeń:
21.11 o godz. 17:00 posiedzenie nadzwyczajnej podkomisji w sprawie GMO
22.11 o godz. 12:00 POSIEDZENIE KOMISJI w sprawie GMO
i jeszcze 22.11 w godz. 10:30 – 12:00 komisja rozpatrująca dezyderaty (jednym z tematów jest sprzedaż w sklepach)

UWAGA! Najważniejsze jest POSIEDZENIE KOMISJI w sprawie GMO 22 listopada o godz. 12:00. Na posiedzenia komisji 22 listopada zgłaszacie się SAMI do: Sekretariat Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi” krrw@sejm.gov.pl z kopią do biuro@icppc.pl, jsachajko@gmail.com
W razie problemów dzwońcie do Przewodniczącego Komisji Rolnictwa – Jarosław Sachajko: 609 858 811

Na posiedzenie podkomisji 21 listopada też zgłaszacie się SAMI do:
Sekretariat Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi” krrw@sejm.gov.pl, Przewodniczący Podkomisji Jan Duda Jan.Duda@sejm.pl z kopią do biuro@icppc.pl, jsachajko@gmail.com

INFORMACJE DODATKOWE PONIŻEJ.
(*) Chodzi o projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424), który zawiera zapisy otwierające Polskę na uprawy GMO:
„…Dopuszcza się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prowadzenie uprawy GMO (!!!) wyłącznie na gruntach rolnych w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze, zwanej dalej strefą prowadzenia uprawy GMO…”

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html

Z pozdrowieniami,
Jadwiga Łopata i Julian Rose, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl
http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl

INFORMACJE DODATKOWE:

Opinia prawna z Biura Analiz Sejmowych(*) w sprawie poprawek do rządowego projektu ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) wyraźnie pokazuje, że rządowa propozycja tej ustawy jest zła, zawiera wiele furtek, a nawet wrota, które pozwalają na prowadzenie upraw GMO w Polsce. Nie takiego rozwiązania oczekujemy od rządu PiS, partii, której członkowie od lat obiecywali, że po dojściu do władzy natychmiast wprowadzą całkowity zakaz GMO (nie tylko upraw, ale też innego stosowania GMO).

Jesteśmy ogromnie rozczarowani tym, że to właśnie rząd PiS manipuluje i oszukuje nas, w tym swoich wyborców, twierdząc, że wprowadza zakaz upraw GMO, gdy tymczasem wszystko opiera się na domniemaniu: że Minister…, że Rada Ministrów…, że Polska MOŻE/MOGŁABY wydać… – cytując z wyżej wspomnianej opinii prawnej:

…Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić zakaz stosowania materiału siewnego określonych odmian…
…Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić zakaz obrotu materiałem siewnym określonych odmian…
…Polska mogłaby zgłosić w odniesieniu do nich (w sytuacji pojawienia się nowych GMO, które mogłyby być uprawiane) kolejne zastrzeżenie…

Przecież rozporządzenie ministra to akt niższej rangi niż ustawa. Co więcej, rozporządzenie można zmienić z dnia na dzień. NIE UFAMY TAKIM ROZWIĄZANIOM.

POPIERAMY więc poprawki zgłoszone przez posła Jarosława Sachajkę – Kukiz’15, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Poprawki te:

  1. Spełniają oczekiwania zdecydowanej większości Polaków, którzy w podobnie jak mieszkańcy innych krajów nie chcą upraw GMO.
  2. Przyczyniają się do realizacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.
  3. Wprowadzają całkowity i jednoznaczny zakaz upraw GMO nie pozostawiając żadnych furtek i niepewności.

W związku z powyższym DOMAGAMY SIĘ przyjęcia poprawek do projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) zgłoszonych przez posła Jarosława Sachajkę – Kukiz’15, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W ustawie, która ma na celu niedopuszczenie do upraw GMO, nie wolno umożliwiać ustanawiania stref wskazanych do uprawy GMO. Żaden z krajów członkowskich UE nie wprowadza w swoim ustawodawstwie możliwości tworzenia takich stref.

Aby zrealizować oczekiwania większości społeczeństwa polskiego – wyborców – i obietnice przedwyborcze PiS, trzeba wprowadzić w Polsce zakaz upraw GMO. Musi on być całkowity, jednoznaczny i zawarty w ustawie.

(*)Opinie: merytoryczna i prawna z Biura Analiz Sejmowych w sprawie poprawek do powyższej ustawy zgłoszonych przez posła Jarosława Sachajkę – Kukiz’15, Przewodniczącego Komisji Rolnictwa: http://www.icppc.pl/antygmo/2017/11/opinie

Projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/69E80A08C65303A4C12580EC006B8088/%24File/1424.pdf

Szczegółowe stanowisko i uzasadnienie naszych prawników (skrót) tutaj: http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2017/05/stanowiskokancelarii.pdf

DODATKOWE propozycje naszych poprawek z uzasadnieniem tutaj: http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2017/05/poprawki.pdf

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1424

GMO – STANOWISKO TWOJEGO POSŁA

Wspólnie przypomnijmy polskim parlamentarzystom, że zostali wybrani demokratycznie i powinni reprezentować swoich wyborców.

POLACY NIE CHCĄ GMO, podobnie jak zdecydowana większość mieszkańców innych krajów UE. Domagajmy się od posłów natychmiastowego, ustawowego zakazu na GMO.

A więc wszyscy solidarnie konsumenci i rolnicy – odwiedzamy, dzwonimy lub piszemy do swoich posłów w sprawie ich stanowiska odnośnie organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO) i zadajemy im poniższe i inne pytania.

Przypominamy, że od miesięcy trwają prace nad projektem ustawy o organizmach i mikroorganizmach genetycznie modyfikowanych, która otwiera Polskę na uprawy GMO.

Strona społeczna walczy o ustawowy zakaz dla GMO. Zarówno urzędnicy ministerialni jak i większość polityków, nie wykazują woli współpracy. Trzeba silnego zdecydowanego wspólnego głosu konsumentów, rolników, rodziców.

Prosimy Państwa o nagłośnienie tej społecznej akcji, prosimy przysyłanie do nas odpowiedzi jaki uzyskaliście od swoich posłów. Odpowiedzi posłów będą dostępne na stronie gmo.icppc.pl

Zadajmy posłom i senatorom pytania:

1. Czy popiera Pan/Pani stanowisko zdecydowanej większości Polaków, którzy chcą jeść żywność bez GMO i chcą aby Polska była wolna od GMO?
TAK dlaczego?/NIE dlaczego?
2. Czy popiera Pani/Pan ideę bezwarunkowego, ustawowego zakazu upraw GMO?
TAK dlaczego?/NIE dlaczego?
3. Rządowy projekt ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) ma zapis:
…Art. 49a. 1. Terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia się strefą wolną od upraw GMO.
2. Dopuszcza się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prowadzenie uprawy GMO wyłącznie na gruntach rolnych w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze, zwanej dalej strefą prowadzenia uprawy GMO,…
Jeśli ta ustawa będzie mieć taki zapis będzie Pani/Pan głosowała/głosował za tą ustawą czy przeciwko ?
Jeśli odpowiedź jest: „głosuje za ustawą”, to prosimy o odpowiedź na dodatkowe pytania:
a) Czy zna Pani/Pan przykłady udanego współistnienia upraw GMO z uprawami konwencjonalnymi i ekologicznymi?
b) Czy jest Pani/Pan gotowa/y wziąć osobistą odpowiedzialność za uwolnienie GMO do środowiska?

Wszystkie informacje o kontaktach z parlamentarzystami prosimy przysyłać na adres biuro@icppc.pl

Z pozdrowieniami,
Jolanta Dal, gospodarstwo rolne ekoturystyczne OHANADAL, radna
Edyta Jaroszewska-Nowak, Ekoland o/Zachodniopomorski, prezes, gospodarstwo ekologiczne BIOEDEN, Solidarność RI o/zachodniopomorski
Julian Rose, rolnik, pisarz, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
Jadwiga Łopata, laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez śp. Lecha Kaczyńskiego
Lena Huppert, Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT, prezes
Anna Szmelcer, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, przewodnicząca

ICPPC.pl/antygmo

 

Alarm pełna mobilizacja – posiedzenie podkomisji – uprawy GMO w Polsce – skandal

Kto żyw proszony jest o stawienie się w sejmie (czyli pod czerwoną latarnią) 8 czerwca o godz. 12:00!

8 czerwca o godz. 12:00 jest posiedzenie podkomisji w sprawie ustawy o GMO, która otwiera Polskę na uprawy GMO. Sytuacja nie wygląda dobrze bo PiS upiera się przy konieczności utrzymania zapisu o możliwości tworzenia stref UPRAW GMO. SKANDAL!

A więc poprawki strony społecznej nie zostały wzięte pod uwagę!
Musimy więc być na tej komisji aby je wymusić!

Kto może niech zgłosi swój udział do:
Poseł Jan Duda, przewodniczący Podkomisji, Jan.Duda@sejm.pl oraz
Sekretariat Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi” <krrw@sejm.gov.pl> .
I jeszcze kontakt do Przewodniczącego Komisji Rolnictwa: Jarosław Sachajko, 609 858 811, jsachajko@gmail.com

SZCZEGÓŁY:

Podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424), sala im. Wojciecha Trąmpczyńskiego (nr 106, bud. C)
Cel: Rozpatrzenie rządowego projektu ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw.
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/PlanPosKom.xsp#row2

UWAGA 1! WAŻNE INFORMACJE:

Nasze – strony społecznej – stanowisko i uzasadnienie naszych prawników (skrót) tutaj:
http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2017/05/stanowiskokancelarii.pdf

Projekt nowelizalcji do ustawy o GMO z naniesionymi propozycjami poprawek: http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2017/05/projektnowelizacjii.pdf

UWAGA 2!
Czyli zamiast proponowanych przez stronę rządową zapisów:
„Art. 49a. 1. Terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia się strefą wolną od upraw GMO.
2. Dopuszcza się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prowadzenie uprawy GMO wyłącznie na gruntach rolnych w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze, zwanej dalej strefą prowadzenia uprawy GMO, po uzyskaniu zezwolenia, o którym mowa w ust. 3. Uprawę GMO prowadzi się zgodnie z określonymi w tym zezwoleniu warunkami, sposobem i terminem.

MY JAKO STRONA SPOŁECZNA, WYBORCY, OBYWATELE RP – DOMAGAMY SIĘ ZAPISU:
Art. 49a. 1. W  Rzeczypospolitej Polskiej wprowadza się całkowity i bezwarunkowy zakaz uwalniania GMO do środowiska (w celach komercyjnych i eksperymentalnych).

UWAGA 3! DODATKOWE propozycje naszych poprawek z uzasadnieniem tutaj:
http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2017/05/poprawki.pdf

Dodatkowe informacje:
http://www.petycje.pl/petycja/12423/zakaz_uwalniania_gmo_do_zrodowiska.html

LINK do projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/69E80A08C65303A4C12580EC006B8088/%24File/1424.pdf

Z pozdrowieniami,
Jolanta Dal, Gospodarstwo Rolne Ekoturystyczne OHANADAL, radna, podkarpackie
Edyta Jaroszewska-Nowak, Ekoland o/Zachodniopomorski, prezes, gospodarstwo ekologiczne BIOEDEN, Solidarność RI o/zachodniopomorski
Julian Rose, rolnik, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
Jadwiga Łopata, gospodarstwo edukacyjne EKOCENTRUM ICPPC, laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel),
Lena Huppert, Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT, prezes, mazowieckie
Dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW, niezależny ekspert, doradca ICPPC

KONTAKTY:
Jolanta Dal, tel. 503 559 506 , jodal_76@o2.pl
Lena Huppert, 502 085 840, lenahuppert@wp.pl
Edyta Jaroszewska-Nowak, 609 645 386, edytaj66@tlen.pl
Jadwiga Łopata, 33 8797114, biuro@icppc.pl
Jacek Nowak, 887 027 862, jacek.nowak3@wp.pl

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html
==========================

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, 34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl   www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

Gdzie mówią pieniądze tam prawda milczy

Posłowie, politycy i rząd, dokładnie tak samo jak panie uprawiające najstarszy zawód świata, dają dupy każdemu, kto im zapłaci. Płacimy im my, z naszych przymusowo zdzieranych podatków, więc nam obiecują, że jak tylko wsadzą swoje ryje do koryta to nam zrobią dobrze i będziemy żyli w raju. A potem przychodzą panowie z wielkich korporacji, ze swoimi wielkimi walizkami pełnymi pieniędzy i oczywiście panienki natychmiast zapominają o obietnicach i przyzwoitości.

Suweren, rdzenny mieszkaniec naszego kraju, dla którego te dziwki miały pracować, zostaje zdradzony, sprzedany i zamieniony w niewolnika.

O uwodzicielu naiwnych panien (a w naszym przypadku skretyniałego elektoratu POPiSu) stare, ludowe porzekadło mówi: „Jak sięga to przysięga, jak dostanie to przestanie”. Politycy dostali czego chcieli, czyli zostali wybrani, a głupia panna, czyli elektorat, wykorzystany i po fakcie ze wzgardą porzucony.

Kto ma choć trochę oleju w głowie i zdolność wyciągania logicznych wniosków z obserwacji świata ten wie, że rządy nie rządzą, one są jedynie listkiem figowym, który maskuje powszechnie znaną prawdę, że władzę nad światem już dawno przejęły wielkie korporacje i zarządzający nimi ludzie cienia. Opłacają oni hojnie wszystkie możliwe partie polityczne, dzięki czemu nie ma dla nich znaczenia, która z nich zwycięży w „demokratycznych” wyborach. Ale naiwnych, wierzących w demokrację, wciąż nie brakuje.

Suweren, zamiast zażądać natychmiastowego usunięcia prostytutek z sejmu i rządu, pokornie prosi je i błaga, żeby zechciały wywiązać się z obietnic. To jest jakaś kpina z prawa i dobrych obyczajów! Jeśli ktoś złamał warunki umowy i okazał się pospolitym oszustem należy go aresztować.

Won z sejmu na pigalak!

A oto sprawozdanie z burdelu, tylko dziwne, że nie powiesili tam czerwonych latarni:

Świat stanął na głowie – służba drze mordę na swojego pana!

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi jasno i wyraźnie:

Rozdział I
RZECZPOSPOLITA
(…)
Art. 4.

  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio

Jednak te zapisy są martwe! W sposób będący zaprzeczeniem zasad demokracji władzę w naszym kraju sprawują posłowie, urzędnicy, a nawet lekarze najniższego szczebla, którzy bezczelnie terroryzują suwerena, zapominając o tym, że to on jest ich panem i jedyną, prawowitą władzą w tym kraju!

Władza o strukturze piramidalnej została wymyślona jedynie po to, żeby było wiadomo, kogo skorumpować lub zastraszyć jeśli się opiera.

System, w którym prawa ustanawia garstka (p)osłów, których dodatkowo niewoli dyscyplina partyjna, jest idealny dla wielkich korporacji i obcej agentury. W obecnym układzie, żeby kupić dowolną ustawę oraz każde prawo wystarczy dać w łapę zaledwie kilku osobom. Równie łatwo jest się pozbyć opornych – jeśli poseł nie da się ani kupić ani zastraszyć składa mu wizytę seryjny samobójca lub jego samochód z niepojętych przyczyn, na prostej drodze, wpada na barierki powodując śmierć kierowcy.

Skorumpowani posłowie traktują nasz kraj jak swój prywatny folwark, a suwerena i prawowitego właściciela tych ziem zamieniają w zgraję upodlonych niewolników. Dla nich liczy się jedynie to, ile mogą zyskać dzięki łapówkom od korporacji. To właśnie dlatego, mimo zdecydowanego oporu narodu, w Polsce obowiązuje niedemokratyczny przymus szczepień i importu GMO.

Co się z nami wszystkimi stało, że sytuację, w której przełożony boi się swojego poddanego i zachowuje się jak jego sługa uznaliśmy za normę? Ludzie! Czas się obudzić, bo jeszcze trochę, a będzie za późno.

Jerzy Zięba, w swoim genialnym, krótkim i treściwym wystąpieniu uświadamia (p)osłom, że to my jesteśmy ich pracodawcami, bo to my im płacimy, a oni, jako nasza służba, mają obowiązek pokornie robić to, czego my żądamy.

Jak widać na poniższym filmie niektórzy (p)osłowie są przekonani, że to oni są władzą. Część z nich miała czelność wykrzykiwać wrogie słowa pod adresem Jerzego Zięby i domagać się odebrania mu głosu.

Tropiciel spisków jest jak saper: wystarczy jeden błąd, żeby całkowicie stracił wiarygodność!

Miną, na której badacze spisków wysadzili się w powietrze jest teoria płaskiej ziemi.

Celem operacji PsyOp pod kryptonimem „Płaska Ziemia” było dowiedzenie, że tropiciele spisków są idiotami, nieukami i bezmyślnymi baranami, którzy uwierzą w każdą, nawet najgłupszą brednię, jeśli tylko się ją zarekomenduje jako spisek („płaska ziemia, największy spisek wszech czasów!!!„) i dlatego są całkowicie niegodni zaufania. Skoro tak łatwo dali się nabrać na płaską ziemię, to znaczy, że żadne spiski nie istnieją.

Logiczne?

Tak samo „logiczne”, jak wywody pana Dave’a Murphy, czyli wcale!

Tutaj macie dowód na to, że tropiciele rzeczywistych spisków zostali zaliczeni do tej samej kategorii głupców co wyznawcy płaskiej ziemi:

Światli i myślący ludzie wiedzą oczywiście, że wnioskowanie typu „skoro PZ jest kłamstwem, to i szkodliwość GMO też jest kłamstwem” jest nielogiczne i nieuzasadnione. O ile uzasadniony jest wniosek, że łatwowierni i głupi ludzie nie są godni zaufania, o tyle wiara nieuków w PZ nie zaprzecza rzetelnej wiedzy o szkodliwości GMO, o chemtrails, oszustwie klimatycznym, złej medycynie itp.

Oponenci z obu stron barykady kierują się wiarą w cudze opinie, a nie obiektywną prawdą. Dotyczy to również tych, którzy są przekonani, że kierują się nie wiarą, lecz wiedzą i że ich ostoją jest racjonalizm. W rzeczywistości nikt niczego osobiście nie sprawdza ani nie weryfikuje, lecz wszyscy opierają się na tym, co gdzieś przeczytali, do czego ktoś ich przekonał albo co zaświadcza swoim autorytetem ktoś, kogo uważają za eksperta. Ci, którzy dumnie głoszą hasła racjonalizmu i kultu nauki zupełnie nie są w stanie dostrzec oczywistej kwestii: że dziś, również w nauce, liczy się pieniądz i sława, a nie prawda i uczciwość. Jedni uwierzyli na słowo, że ziemia jest płaska, a drudzy, że GMO i szczepienia są bezpieczne. Ani jedno ani drugie nie jest prawdą, ale żeby to odkryć trzeba przeryć się przez stosy, nierzadko wzajemnie wykluczających się, badań i dowodów i przepuścić to wszystko przez filtr własnego osądu.

Przede wszystkim należy kierować się starą, rzymską zasadą: „CUI BONO?” Kto korzysta na tym, że preparuje lub ukrywa dowody?

Kto zyska na tym, że ludzie uwierzą w płaską ziemię? Odpowiedź brzmi: ci, którzy chcą zdyskredytować wszystkich, którzy demaskują spiski.

A kto zyskuje na GMO i szczepieniach? Ci, którzy czerpią z nich zyski finansowe i pozafinansowe, czyli producenci i właściciele patentów oraz czyściciele planety z dwunożnego bydła i bezużytecznych zjadaczy kartofli. Patenty to kura znosząca złote jaja. Jeśli jesteś posiadaczem praw do dowolnego wynalazku, to każdy, kto z tego wynalazku chce skorzystać musi ci zapłacić haracz. Kto jest właścicielem praw patentowych na nasiona (czyli de facto jest właścicielem części tego, co jedzą wszyscy ludzie i zwierzęta na całym świecie) ten nie tylko ma pieniądze, ale i nieograniczoną władzę. Kto kontroluje pieniądze ten kontroluje świat, a kto kontroluje żywność ten ma ludzkość w garści! To nie teoria, to spisek pełną gębą!

Bezkrytyczna wiara w naukę jest tak samo zgubna, jak bezkrytyczna wiara w dogmaty religijne. Jeśli nie widzisz, że nauka stała się sprzedajną k…, to znaczy, że jesteś zaślepiony tak samo jak fanatycy religijni. Mentalność wyznawców bałwana nauki niczym nie różni się od mentalności oszołomów religijnych. Niedawno posłałam do spamu komentarz, którego autor napisał: „jak śmiesz spierać się z ekspertami, przecież dziś nauka poczyniła takie postępy, że zwykły człowiek, taki jak ty, jej nie rozumie”. Zupełnie to samo piszą mi ludzie religijni: „jak śmiesz spierać się z papieżem, przecież on jest nieomylny, bo przemawia przez niego Bóg”.

Ludzie, zacznijcie wreszcie myśleć sami zamiast opierać się na opiniach autorytetów dowolnego sortu!

———————-

Nie uważałam tej płaskiej bzdury za rzecz godną mojego pióra, ale ponieważ misjonarze PZ wciąż i do znudzenia nawracali mnie na tę wiarę rodem z wieków ciemnych zdenerwowałam się i umieściłam w Hyde Parku komunikat tej oto treści:

UWAGA!!!

WPROWADZAM ZAKAZ WSTĘPU DLA WYZNAWCÓW TEORII PŁASKIEJ / WKLĘSŁEJ / PUSTEJ ZIEMI!

Ta bzdura zaczyna zataczać coraz większe kręgi i coraz więcej naiwniaków daje się w to wciągać, a mój blog jest nieustannie nawiedzany przez kolejnych, wprost palących się do nawracania na swoją płaską wiarę misjonarzy.

Mam już tego dość i nie będę więcej tracić czasu na dyskusje na ten temat. Proszę nie okradać mnie z czasu i energii!

Trzeba być naprawdę kompletnym, pozbawionym (nawet płaskiego) mózgu kretynem, żeby wierzyć w te brednie! Łebski, nieszczepiony uczeń szkoły podstawowej jest w stanie odkryć, gdzie kryje się błąd logiczny w wywodach płaskoziemców, ale dorośli, nawet „wykształceni” (w nowym systemie edukacji) magistrowie i doktorzy tego nie potrafią. I co się dziwić, skoro doktor astronomii nie potrafi odróżnić znaków zodiaku od gwiazdozbiorów, a co jest wprost trudne do uwierzenia, wyrzygnął z głębi swojego (chyba płaskiego) mózgu taką oto wielką mądrość: „Przez tysiące lat Ziemia zmieniła swoje położenie względem Słońca”.

Wiara w płaską ziemię jest cechą wieków ciemnych, czyli XXI wieku, w którym nastąpił katastrofalny i nienotowany nigdy wcześniej upadek edukacji. Kolejne reformy szkolnictwa doprowadziły do tego, że ludzie nie potrafią myśleć logicznie (sprawdź hasło „trivium”) i nie posiadają ugruntowanej wiedzy na żaden temat. Szkoły (również renomowane uczelnie wyższe) wypuszczają analfabetów i ćwierćinteligentów, którym można wcisnąć każdy kit i ciemnotę, np. lekarzy pediatrów, którzy szczepią i nie widzą tragicznych skutków tego procederu. Jest to robione celowo, bo korporacyjne rządy nie potrzebują inteligentnych, niezależnych myślicieli, lecz wielorasowego, pozbawionego tożsamości stada baranów do wykonywania niewolniczej, prymitywnej pracy.

Już starożytni wiedzieli, że ziemia jest kulą i umieli obliczyć jej średnicę. Wiedzieli o tym również uczeni w średniowieczu. Słynne ostatnio Towarzystwo Płaskiej Ziemi powstało nie w średniowieczu, lecz w XIX wieku, ale nikt nie potraktował tego poważnie. Obecnie podchwycili i solidnie dofinansowali tę ideę Iluminaci celem ogłupiania i skłócania i tak już ogłupionej i skłóconej ludzkości i jak widać odnieśli wielki sukces, bo już niemal wszyscy uwierzyli, że żyjemy na naleśniku. Musieli wpakować w to naprawdę dużo forsy, o czym świadczą profesjonalnie zrobione filmy (animacje) oraz potężna reklama, oparta głównie na marketingu szeptanym.

Teoria płaskiej ziemi jest tak szeroko lansowana, ponieważ jest idealna do zdyskredytowania tropicieli prawdziwych spisków (chemtrails, Smoleńsk, 911), a przede wszystkim wszystkich, którzy negują korporacyjną, upolitycznioną pseudo-naukę (wiarę w ocieplenie klimatu, toksyczność CO2, biotechnologię i jej sztandarowy „wynalazek” jakim jest GMO, wakcynologię, medycynę rzekomo opartą na dowodach itp.). Jeśli tropiciele spisków dadzą się nabrać na teorię płaskiej ziemi i zaczną ją głosić skompromitują się kompletnie i zrobią z siebie idiotów, którym nikt nie będzie wierzył ani traktował ich poważnie.

Tropiciel spisków jest jak saper: wystarczy jeden błąd, żeby całkowicie stracił wiarygodność.

I faktycznie, tak właśnie się stało – na YT już pojawiły się filmiki, wyśmiewające w czambuł wszystkie „teorie spiskowe”, zarówno religijne jak i tzw. pseudonaukowe. Teza lansowana w nich brzmi: nie ma żadnych spisków, żyjemy w bezpiecznym, doskonale kontrolowanym systemie, w którym nie ma miejsca na jakiekolwiek nadużycia ze strony nauki, medycyny ani polityki, a kto twierdzi, że jest inaczej jest paranoikiem i szaleńcem i powinien poddać się leczeniu psychiatrycznemu.

Nie chciało mi się polemizować z tą płaską bzdurą, ale na szczęście jest ktoś, komu się chciało. To Opolczyk, który wyjaśnia łopatologicznie co i jak, całość jest do przeczytania tutaj. Jego płascy przeciwnicy mają za argument wyłącznie obelgi i oczywiście bany. Po raz kolejny przekonuję się, że wiary nie da się uleczyć żadnymi, racjonalnymi (nie racjonalistycznymi!!!) dowodami i argumentami.

Wiele razy prosiłam, żeby wyznawcy płaskiej / wklęsłej / pustej ziemi wyjaśnili mi zjawisko ruchu wstecznego (retrogradacji) planet! Mimo wielokrotnie ponawianych apeli nie doczekałam się odpowiedzi, w końcu przesłano mi animację z planetami poruszającymi się po orbitach w kształcie fantazyjnych pętelek. I w tym momencie ręce mi zupełnie opadły! Jeśli tak wiele osób jest w stanie uwierzyć w coś tak nielogicznego i niezgodnego z prawami fizyki, to z edukacją jest dużo gorzej niż mogłam przypuszczać.

Wzbudzający powszechny aplauz płaskoziemców filmik z występem Dave Murphy’ego najpierw wywołał u mnie paroksyzmy zagrażającego życiu śmiechu, a potem rasistowską myśl, że ten facet kończył szkoły w jakimś murzynowie. Kolejna refleksja nie jest już tak wesoła: w tym murzynowie uczą się obecnie również białe dzieci, nie tylko amerykańskie, ale wszystkie, na całym, wielkim świecie i dlatego mamy poziom nauczania odpowiedni dla niewolników pracujących na plantacjach, a nie dla błyskotliwych intelektualistów. Może to się komuś nie spodobać, ale prawda jest bolesna: wszyscy jesteśmy niewolnikami. Jeśli chcesz wiedzieć czyją jesteś własnością dowiedz się, kogo nie wolno ci krytykować. Wolter sądził, że nie wolno krytykować rządzących. Pomylił się. Nie chodzi o rządzących, lecz o właścicieli niewolników, w których zamieniono nas wszystkich.

A teraz wysil szare komórki i samodzielnie odkryj, dlaczego ten wywiad powinien cię śmieszyć, a nie oświecać intelektualnie. Ja uznałam, że ten film nie jest godzien obejrzenia już po pierwszym wielkim objawieniu, jakie zapodał swoim bezmyślnym wielbicielom:

Jeśli leci pilot nad krzywizną ziemi powinien obniżać tor lotu co 5 minut, by pozostać dookoła krzywizny

Jeśli nie obniży toru lotu, to (jak się domyślam) odleci w kosmos. Czy to zdanie wydaje ci się logiczne? A może logiczne jest zdanie przeciwne, że jeśli będzie co 5 minut obniżał wysokość, na której leci, to w końcu zaryje nosem w grunt? To drugie zdanie również wydaje się logiczne, prawda? Ale oba te zdania nie mogą być prawdziwe, bo sobie przeczą. Potrafisz odkryć gdzie pan Murphy robi z ciebie idiotę? Jeśli nie potrafisz, to spytaj ucznia szkoły podstawowej, może on będzie wiedział?

 Zamiast bezkrytycznie wierzyć w opowieści pana Murphy weź do ręki encyklopedię (NIE, NIE Wikipedię!!! Mam na myśli poważną, niezafałszowaną przez polityczną poprawność papierową encyklopedię, najlepiej wydaną jeszcze w XX wieku) i sprawdź jak działa żyroskop, wybierz się do obserwatorium astronomicznego i spytaj dlaczego jedne gwiazdy widać, a innych nie widać albo przynajmniej obejrzyj ilustracje w encyklopedii stojącej w biblioteczce dziadka. Rusz mózgiem, bo jeśli tego nie zrobisz każdy „misjonarz” dowolnej teorii zrobi ci wodę z mózgu, a ty pójdziesz za nim jak owca za rzeźnikiem.