Prawo Przyciągania

Tu dzielimy się swoimi doświadczeniami z Prawem Przyciągania, Huną, metodą Silvy itp.

Jeśli masz problemy z kreacją (blokady, zwątpienie itp.) zajrzyj na stronę o duchowym uzdrawianiu tzw. „bożym pądem”.

133 myśli nt. „Prawo Przyciągania

  1. Witam, wszystkich. Jestem tutaj nowy. Super blog i dobry materiały aby nie zwariować w tym naszym świecie. Napisze kiedyś tez moje turbulencje i moja postawę i skąd to sie wzięło i jak do tego doszedłem ja. Długa historia ale czuje że dzieląc sie zwami. Pomoże mi jeszcze bardziej być „wolnym” i przekazywać to dalej….! Dzisiaj chciałem poruszyć temat, o którym jest głośno Bioinfbank oraz CannabisHause i ich cele oraz zamiary oraz znalazłem przypadkiem artykuł w którym jest napisane po co to zamieszanie …..

    Widzicie to tak jak ja 🙂 pozdrawiam i trzymajmy sie!

  2. @ Tom: nie obraź się, ale te źródła nie są OK.

    Nie wiem, w co grają w tym cannabishouse, ale to, co robią jest głupie i nikomu nic dobrego nie przyniesie. Na moją intuicję to jest sterowana opozycja. Jest w Polsce ktoś, kto walczy o konopie skutecznie i leczy ludzi stosując sposoby, o których pisze Piotras. Ten człowiek nigdy nie dał się aresztować ani spacyfikować, a media nigdy, przenigdy o nim nawet nie wspominają, bo gdyby to zrobiły byłaby to reklama jego działalności i problem dla rządzących. Jeśli ktoś robi raban i mówią o nim TVN24 to trzeba to omijać szerokim łukiem.

    Kabała to system żydowski, uwierz mi, że wiem co mówię, bo skończyłam szkołę astrologiczną, a jedną z wykładowczyń była żydówka kabalistka, niezły wampir energetyczny. Unikaj wszystkiego co wymyślili żydzi, bo to nie jest system dla gojów, lecz przeciwko nim. Jeśli dziecko jest niespokojne to zmień mu dietę. Wywal wszystko, co zawiera choćby śladowe ilości cukru, bo cukier to neurotoksyna i powoduje niepokój, a nawet ADHD. Wywal też białą mąkę i wszystko, co ją zawiera (a najlepiej wszystko co zawiera gluten). Nigdy nie szczep dziecka!!! Oczyść jego organizm sokami owocowo-warzywnymi i podawaj mu jak najwięcej warzyw i niesłodkich owoców. Do picia woda alkaliczna z jonizatora i napary na tej wodzie. A jeśli niepokój jest duży radziłabym masaże stóp (refleksoterapia) i moczenie ich w wodzie z chlorkiem magnezu.

  3. Mario. Dziękuje Ci bardzo za poświęcony czas, oraz rady.
    Pozdrawiam.

  4. Tom: nie ma się o co obrażać. Jakiś czas temu byłam na stronie B’nai B’rith i były tam tak przepiękne słowa, że aż się wzruszyłam. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że ktoś mnie tu robi w wariata.

    Nie wiem, co knują ci kabaliści (w wolnej chwili poczytam tę stronę), ale nie radzę im ufać. Być może mają rację z tym, że zakaz został wprowadzony po to, żeby ludzie tym bardziej pożądali tego ziela, i oczywiście, większość ludzi pragnie tylko się upalić oraz z tym, że już niedługo będzie wprowadzony jednolity zasiłek dla wszystkich (w pewnym sensie już tak jest, np. w UK, gdzie większość angolów jest na zasiłku, a robotę odwalają niewolnicy z Europy Środkowo-Wschodniej), ale przecież nie chodzi o to, żeby zalegalizować konopie z powodu jarania dla wszystkich. Chodzi tylko o to, że to jest cudowny lek na wszystko, ale jest nielegalny i ludzie zdychają zamiast wyzdrowieć.

  5. U mnie z kreowaniem jest tak, że prawie zawsze marzenie spełnia się wtedy, gdy się kompletnie tego nie spodziewam. I prędzej spełni się jak czasem myślę, że to byłoby miłe, niż kiedy ciągle o tym mówię i myślę. Kiedyś przesadziłem z pozytywnym myśleniem – uważam teraz, że czasem to warto wziąć kartkę i napisać te negatywne myśli. Jak tak zrobiłem to poczułem się lepiej niż jak cały czas mówiłem, że jest super. Ale ogólnie, dzięki metodzie Bruno Groeninga to już się trochę nauczyłem równowagi, żeby umieć tak „mądrze” myśleć 🙂 Pozdrawiam 🙂

  6. Jeśli o tym mówisz, to się nie spełni. Jeśli myślisz, a raczej jeśli widzisz to w wyobraźni, to tak, spełni się. Nigdy nie należy mówić ludziom co się zamierza, bo albo cię zdołują mówiąc, że to jest nierealne albo cała twoja energia kreacji uleci w słowach i straci moc.

  7. Witam.
    Kilkukrotnie przeczytałem o problemach z jelitami. Osobiście polecam „terapię” cykorią, w ciągu pół roku wyleczyłem się z tych bólów, prawdopodobnie tworzących się przez stare programy. To tak jak zakodowane są nasze komórki, w tym momencie resetujemy pewne z dawna stworzone automatyczne odpowiedzi, na dane kwestie. To że np: nasi rodzice, autorytety, wokół mówiły i głosem tworzyły pewne schematy w naszym organizmie, w formie komórkowej, a my teraz w pewnym przełomie musimy się z tym czymś zmierzyć. Tworzy się transformacja, zmiana, a więc ból. Także, cykoria zdaje się być ziołem, czy też warzywem resetującym pewne zakodowane nam inforfmacje

  8. Cykorią? A jak? Po prostu trzeba się nią obżerać? Lubię to warzywko i ostatnio sporo go jem. Bez niczego, tak sobie chrupię.

    Jeśli chodzi o jelita to sprawa jest złożona. Na pewno są to problemy psychologiczne (ostatnio nieco się zestresowałam sytuacją w świecie), ale też żywieniowe. Żarcie jest nafaszerowane konserwantami i antybiotykami, każdy (no, może nie każdy, ale większość) z nas zażywał antybiotyki, a nasza flora jelitowa tego bardzo nie lubi i od tego ginie. Program naprawy jelit musi uwzględniać odbudowę tej flory. No i oczywiście, bez naprawienia psychiki, nie da się nic zrobić. U mnie na szczęście psychika już się wzmocniła, więc i ból znikł. Jeśli czasem się pojawi, to bardzo słaby i szybko mija. Psychika jest jednak najważniejsza.

  9. W 2010 wyjechałem do pracy do Holandii,oświeciło mnie możliwe, że jest nie lub tak po informacyjnym „oświeceniu” z 2009 miałem duże problemy z jedzeniem czegokolwiek ciężkiego (chipsy, sztuczna żywnośc etc) i picu (alkohol , coca cola etc.). W sumie już to tak dawno że nie pamiętam jak bardzo to przechodziłem. Ale było to coś na zasadzie choroby, bóle jelitowe, żołądkowe i przy drogach moczowych. Spytałem się koleżanki-wróźbitki, w wielu kwestiach pomocnej – karty anielskie, tarota, masaże itd. odpowiedziała jedz cykorię i tak robiłem , gdzie akurat pracując w Holandii miałem dostęp do niej wszędzie 🙂 Zjadłem kilkanaście kg w ciągu pół roku. Zresetowałem się. I to już nie po raz pierwszy. Przepraszam i dziękuję Astromario że mogę pewne rzeczy u Ciebie opublikować.

  10. Witam serdecznie wszystkich, Mario ja z takim nietypowym pytaniem czy SMART odzywa się czasami, mam do niej kilka pytań. Czy jest możliwość jakiegoś kontaktu z nią?

  11. Nie odzywa się, ale jeśli podała prawdziwy adres przy rejestracji to może ci się uda do niej napisać. Podać ci na priv?

  12. Właśnie czytam książki Richarda Bandlera o NLP i zastanawiam się nad szybkością i skutecznością działania technik Wegener. Jeżeli dobrze wyszkolony i naprawdę fachowy nlper potrafi dokonać zmiany w kliencie w ciągu najdłużej godziny, to co powiedzieć o pani Wegener?

  13. Może się nie znam, ale dla mnie NLP to jest tresura, a raczej programowanie psów Pawłowa. Jeśli się mylę to mnie oświeć. Spotkałam w życiu kilkoro NLP-owców i przerazili mnie tym, że po prostu wykorzystywali ludzi manipulując nimi jak pionkami na szachownicy. A w necie widziałam urocze ogłoszenia: „kurs NLP, który sprawi, że na twój widok, nawet jeśli jesteś mały i brzydki, wszystkim dziewczynom będą spadały majteczki”.

  14. A co mam cię oświecać, jak najlepiej zrobisz wypożyczając książki Richarda Bandlera.
    Przeczytałaś? Gorąco polecam. Łopatologia, prostota i jasność.
    Natomiast jeżeli zapoznałaś się z NLP tylko poprzez skrzywionych nlpowców, to nic dziwnego, że nie podoba ci się narzędzie. A narzędzie jest świetne, należy oddzielić zachowania ludzi, którzy wykorzystują je w złych celach, od samego narzędzia. To tak jak by powiedzieć, że nóż służy do zabijania, bo tylko w takim kontekście się je widziało. Sam Bandler pisze, że nie przyjmuje na szkolenia pewnych klientów, bo wie, że jego narzędzia są skuteczne, a nie chce, żeby z kolei klienci tych sprzedawców, kupowali towar, który jest niewiele wart.
    Nie wiem co nazywasz tresurą, ja po przeczytaniu książek wyżej wymienionego autora, widzę techniki pracy z umysłem. Przecież pracując z technikami Wegener też się uczysz lub tresujesz.

  15. A co konkretnie czytasz i co praktycznie osiągnąłeś stosując tę technikę. Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości.

  16. Dokładnie to samo robią nlpiarze. Uczą się posługiwać swoim umysłem. Trening umysłu. Swoją drogą ciekawe ile z tego wzięła Wegener? Mówiła kiedyś na wykładzie yt, że jak przychodzi do niej klient i mówi, że chce przestać jeść słodycze, wówczas Wegener w głowie klienta, łączy obraz słodyczy z czymś obrzydliwym. Badler twierdzi, że jest to bezsensu. Bo nałóg, jego energia nadal zostaje, a powinna przekierowana zostać na coś pożytecznego, np. chęć czytania książek. Był kiedyś przypadek hipnotyzera, który leczył alkoholików. Miał duża skuteczność, bo alkohol łączył z chyba tranem. Aż pewnego dnia przychodzi klient, hipnotyzer pyta jak się trzyma. Klient mówi, że dobrze nie wypił ani kropli, za to wyciągnął z kieszeni buteleczkę pełną tranu i pociągnął łyka. Teraz pił namiętnie, ale tran.

    W tej chwili czytam książki Richarda Bandlera i poznaję temat NLP bliżej, nie stosuję żadnych technik. Ale wiem skąd się biorą nieudane sesje nlp. Miałem kiedyś przyjemność uczestniczyć w takiej. Szkoda gadać. Książki Richarda Bandlera otwierają oczy na jedną kwestię. Każdy z nas jest indywidualnością. Nie można stosować u klienta metody powiększania obrazu jako wzmocnienia czegoś pozytywnego, skoro u niego powiększanie i rozjaśnianie działa przeciwnie. Tutaj pani, nauczyła się jakieś metody jak mantry, ale kompletnie nie zadała sobie trudu, żeby zapoznać się z systemem w jakim działa klient. To i efekt był marny.

    Nie możesz patrzeć na NLP przez pryzmat niedouczonych i nierzetelnych ludzi.
    To tak jakby rozmawiać o grabarzach a nie łopacie. Czy łopata jest winna ich głupotyi?

    Książki Richarda Bandlera
    Przejmij kontrolę nad swoim życiem
    Z żab w księżniczki, jak przeobrazić siebie za pomocą słowa
    Magia w działaniu: sesje NLP Richarda Bandlera
    Alchemia manipulacji
    Te czytam ale jest ich więcej. Mnie się książki podobają, bo pokazują, że znając triki jakie nasz umysł stosuje, można je łatwo opanować i w ciągu kilki minut rzucić palenie, albo przestać się bać.

    Acha niestety wszystko zależy od ludzi. Znalezienie dobrego kręgarza, trzeba mieć szczęście, takich jak Edward Szypunow jest niewielu, znalezienie dobrego dietetyka trzeba mieć szczęście. Chodzi o to, że komuś się chciało kiedyś czegoś dobrze nauczyć i miał dostęp do dobrej skutecznej metody.
    Gdybym miał się uczyć NLP, to u samego źródła, od najlepszych, bo tylko ci ludzie są wstanie przekazać te techniki tak, że samemu można osiągnąć sukces.

  17. @Bartekpawel: jaką pozycję Bandlera poleciłbyś? Patrzyłam na allegro i jest tego trochę. Po lekturze transerfingu szukam coś do czytania a ciągle boję się sięgnąć po Deir.

  18. To obrzydzanie nałogu jest totalnie bez sensu, też mnie to uderzyło w tym filmie na yt.

    @ Bartekpawel: czy ty przypadkiem nie jesteś teoretykiem? Wszystko czytasz, wszystko wiesz, ale niczego nie stosujesz w praktyce? Bez obrazy, bo ja tak właśnie mam 😦 czas wreszcie wziąć się za wykonywanie ćwiczeń, bo skończę pod mostem 😛

  19. @rosemount Ja bym wszystkie z ciekawości przeczytał. A tak mogę ci polecić te, z którymi się zapoznałem, tylko cztery.
    Przejmij kontrolę nad swoim życiem
    Z żab w księżniczki, jak przeobrazić siebie za pomocą słowa
    Magia w działaniu: sesje NLP Richarda Bandlera
    Alchemia manipulacji

    @astromaria a co niektórym z nas pozostało? Tylko lizanie cukierka przez papierek.
    Wiemy, że coś jest, ale tylko dla tych z dużymi pieniędzmi. Kursy są drogie. Za 60 lat, kiedy nikt z nas już nie będzie żyć, na tym blogu będzie napisane i udało się tylko Astromarii, praktykowała techniki Wegener, zamieszkała w domku hobbita, posadziła kwiatki i olała system. Tak będzie.

  20. Spoko, nie zostawię was samych, mój domek Hobbita będzie otwarty dla przyjaciół, a jak już przyjadą, to i jakieś sekrety im zdradzę.

  21. Wiem, że Astromaria gościa nie znosi, ale tak dobrego materiału o równowadze energetycznej trudno znaleźć na polskich stronach. Chodzi o to, że wszystko co robimy, musi być na wysokim poziomie energetycznym, żeby się udało. Ludzi powinni zdawać sobie sprawę, że jeżeli są słabi energetycznie, to inni mogą ich zmieść pod dywan. .

  22. Nie to, że nie trawię. Nie podoba mi się, że pluje na innych. Mi też wielu wlazło na odciski, ale nie widzę powodu, żeby ich publicznie obrzucać błotem.

  23. Agnieszka Szulim Woźniak Starak. Co ta kobieta ma w horoskopie, że jej się tak powodzi.
    15.04.1978 Warszawa, nie ma godziny, ale na podstawie samych planet bez domów, co można wywynioskować?

  24. A w czym jej się tak powodzi? Nie mam programu astro na tym kompie, a starego nie chce mi się włączać 😦

  25. W czym jej się tak powodzi? Dla mnie to jest podobny fenomen do Wróżbity Macieja. Facet niewiele umie, a zrobił karierę i jest popularny. Ona też niewiele umie, za czasów kiedy nie była jeszcze żoną milionera, łatwo wychodziła z różnych zawodowych dołków, ciągle ktoś ją uważał za atrakcyjną i proponował angaż. A przecież jest wiele atrakcyjniejszych i znacznie lepszych prezenterek. Właśnie, pani znana tylko z telewizji śniadaniowych, ścianek, programu plotkarskiego, którego nie potrafiła rozkręcić, bo żeby coś samemu prowadzić trzeba już coś umieć, wiedzieć. I ma zawsze pieniądze.
    W skrócie, trochę atrakcyjna, kobieta jakich wiele, ale ma szczęście do pracy, a teraz jeszcze się okazało, że i do pieniędzy, bo wyszła za mąż za milionera.
    Ci wszyscy przeciętni, niewiele umiejący ludzie, muszą mieć coś w horoskopach, że większość ludzi odbiera ich jak brylanty, które przyciągają fortunę.

  26. Zachęcam cię jednak do ruszenia w kierunku tego starego komputera z programem.
    W NLP mówi się, że jeżeli ktoś coś umie zrobić, coś mu się udaje, to znaczy, ze istnieje wzór, który można skopiować i zastosować u siebie.
    Ta kobieta musi czymś z wewnątrz na zewnątrz emitować, że nie natyra się (chyba), jakiśc to dziwne, że taka przeciętna osoba zrobiła na razie karierę w mediach. Przecież na pierwszych zajęciach z dziennikarstwa mówi się studentom, że 98% z nich nie zrobi oszałamiającej ani kariery, ani nie zdobędzie popularności. A tu ktoś mierny robi karierę i jeszcze uważają ja za inteligentną i błyskotliwą.

  27. Prawdopodobnie to po prostu właściwy sposób myślenia. Jeśli jest głęboko przekonana, że jest najlepsza i że wszystko jej się należy to zrobi karierę i osiągnie wszystko, co zechce. Gwiazdy nami nie rządzą! One tylko pokazują wrodzone „potencjały”, a w tranzytach okresy prosperity i zastoju.

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s