Lewacy organizują protesty przeciwko CETA i nie chcą tam widzieć narodowców

Polska, patriotyczna manifestacja przeciwko TTIP i CETA zbiera się  w Warszawie pod Kinoteką 15 października o godzinie 14.

Akcja Demokracja, którą tu nieświadomie zareklamowałam to „akcja” skrajnie lewacka. Organizują ten protest pewnie wyłącznie po to, żeby upiec sobie wielką pieczeń poparcia całego narodu. Dlatego trzeba wiedzieć, że nie reprezentują całego narodu, lecz tylko mniejszości seksualne i idee, pod którymi nie zamierzam się podpisywać. Mało tego, pewnie w ramach tak ochoczo przez lewactwo lansowanej TOLERANCJI, DEMOKRACJI i WOLNOŚCI SŁOWA wykluczają z marszu większość narodu, czyli organizacje narodowe i chrześcijańskie!

Oto, co o ich marszu pisze Dziennik Narodowy:

Globaliści przeciwko globalizmowi – tak można w skrócie opisać organizowany przez środowiska skrajnie lewicowe protest przeciwko CETA. „Akcja Demokracja” to organizacja, której nazwa zmyliła już niejedną osobę. Jest to bowiem organizacja dla której hasło demokracja jest jedynie słowem wyniesionym na sztandary, de facto jest to organizacja nawet nie lewicowa, ale lewacka. Nie dziwi więc, że ta właśnie organizacja, która organizuje teraz protest przeciwko porozumieniu CETA, które zostało uchwałą przyjęte przez polski Sejm, zaprasza do manifestacji wszystkich oprócz tych organizacji, której najsilniej opowiadają się właśnie przeciwko tego typu porozumieniom uderzającym w interes narodowy. Ale Akcja Demokracja nie ma nic wspólnego z walką o interes narodowy, co najwyżej z walką klas, a obecnie z walką o „prawa gejów i lesbijek”.

W skład komitetu organizacyjnego protestu wchodzą oprócz Akcji Demokracji również Instytut Globalnej Odpowiedzialności, OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych, Strefa Zieleni.
Na założonym na tę okazję wydarzeniu na Facebooku czytamy na końcu informacji o proteście:
„Do udziału zapraszamy partnerów społecznych, tj. związki zawodowe, organizacje rolnicze, stowarzyszenia, fundacje, kolektywy i grupy nieformalne oraz partie polityczne z wykluczeniem Obóz Narodowo-Radykalny, Młodzież Wszechpolska, Ruch Narodowy, Narodowe Odrodzenie Polski, Endecja, Zmiana i innych organizacji szerzących nacjonalizm (decyzje podejmuje Komitet).”

My zapraszamy wszystkich, którym leży na sercu dobro Narodu i przyszłość Polski, jako kraju suwerennego i samorządnego!

Projekt o sprzedaży dobrej jakości żywności przez rolników leży w „sejmowej zamrażalce”. POMÓŻ Rządowi RP podjąć szybką i dobrą decyzję w tej sprawie!

Jakość żywności decyduje o stanie naszego zdrowia. Tymczasem projekt o sprzedaży dobrej jakości żywności przez rolników leży w „sejmowej zamrażalce”. POMÓŻ Rządowi RP podjąć szybką i dobrą decyzję w tej sprawie.

PODPISZ PETYCJĘ „Alarm – brońmy dobrej żywności”

http://www.petycjeonline.com/alarm-bronmy-dobrej-zywnosci

UWAGA! Prosimy  o rozpowszechnianie informacji o tej petycji wśród swoich znajomych i w mediach społecznościowych.

REPORTAŻ  Z  BARDZO  WAŻNEGO  WYDARZENIA Forum „Polska wieś, problemy i propozycje rozwiązań”

DODATKOWE INFORMACJE:

Projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników przywraca tradycyjną rolę rolnika jako wytwórcy i przetwórcy, a jednocześnie otwiera nowy rynek naturalnej i zdrowej żywności dla konsumentów. Dopuszcza w ramach sprzedaży żywności przez rolników wyłącznie produkty przetworzone w sposób naturalny i tradycyjny, bez sztucznych i identycznych z naturalnymi dodatków, pochodzące z własnych upraw, chowu i hodowli oraz przetwarzane na terenie własnego gospodarstwa rolnego.

NIESTETY, Biuro Analiz Sejmowych zgłosiło wątpliwości do tego projektu, co oznacza, że jeszcze długo będziemy marzyć o łatwym dostępie do dobrej jakości żywności prosto od rolnika. Rolnicy zaś nadal będą traktowani jako przestępcy sprzedając nielegalnie swoje smaczne i zdrowe produkty domowe.

Cała ustawa (projekt): http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/Projekty/8-020-67-2016/$file/8-020-67-2016.pdf
Odpowiedzi z BAS http://icppc.pl/pliki/2016/BAS_Marszałek.pdf
http://icppc.pl/pliki/2016/BAS_Opinia.pdf

W imieniu rolników, którzy są współautorami powyższej ustawy
Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla
Sir Julian Rose, prezes
==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

List do prezesa zupełnie prywatnej instytucji, zwanej Naczelną Izbą Lekarską

Dr n. med. Maciej Hamankiewicz
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej

Szanowny Panie Prezesie,

Piszę do Pana w imieniu POLSKICH PACJENTÓW :

Z nieukrywanym niepokojem zauważamy, że zignorował Pan naszą poprzednią prośbę dotyczącą zawiadomienia lekarzy polskich o spotkaniu z Doktorem Markiem Bachańskim

Przypomnę, że Doktor Marek Bachański, jest JEDYNYM w Polsce lekarzem, który w warunkach szpitalnych (Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie) stosuje preparaty na bazie konopi indyjskich w leczeniu dzieci chorych na padaczkę lekooporną.

Osiągane efekty terapeutyczne są więcej niż znakomite – w skrócie : dzieci już NIE CIERPIĄ z powodu swojej choroby lub ich cierpienia są w znaczmy stopniu zredukowane. Wystarczy powiedzieć, że z kilkuset rzutów padaczki dziennie incydenty te często zredukowane są do zera. Jest w związku z tym wysoce prawdopodobne, że takie efekty można byłoby uzyskać u pacjentów dorosłych z padaczką jak też, jak PRAKTYKA wskazuje, u chorych na inne schorzenia przewlekłe.

Jak widać, zagadnienie to ma monumentalną wagę dla każdego chorego, w szczególności dla dzieci.

W czasie konferencji Cannabis Leczy, jaka odbyła się w Warszawie w dniach 22-23.06.2015,  jedna z posłanek na Sejm (lekarz) zwróciła uwagę na to, że lekarze niewiele wiedzą na temat stosowania preparatów na bazie konopi indyjskich, a gdyby wiedzieli z pewnością by się tym tematem zainteresowali.

W związku z tym, w imieniu polskich pacjentów, zwracam się do Pana PO RAZ DRUGI z prośbą o poinformowanie lekarzy polskich o spotkaniu z Panem Doktorem Bachańskim, które odbędzie się w Łodzi, dnia 18 lipca (sobota) 2015.

Potwierdzenia przybycia na spotkanie prosimy wysyłać na adres:

olejzkonopi@paz.org.pl

Na podstawie liczby zgłaszających się lekarzy, zostanie wynajęta odpowiedniej wielkości sala i wszyscy lekarze, którzy się zgłoszą zostaną powiadomieni o konkretnym miejscu w Łodzi i godzinie spotkania. (prawdopodobnie ok. 13:00, aby lekarzom z bardziej odległych miejsc w Polsce dać odpowiedni czas na dojazd).

Spotkanie będzie miało nieformalnych charakter i będzie odbywało się na zasadzie wymiany informacji „lekarz z lekarzem”. Ma ono jednak na celu poinformowanie środowiska medycznego przez PRAKTYKA o szczegółach stosowania tej niezwykle skutecznej terapii.

Rozumiejąc wagę takiej wymiany zdań na platformie profesjonalnej, w sprawie tak doniosłej jak życie i zdrowie pacjentów szczególnie pokrzywdzonych przez los, z góry w ich imieniu dziękuję.

Z wyrazami szacunku

Jerzy Zięba

Katedra ds. Edukacji Społecznej na Rzecz Zdrowia
Polska Akademia Zdrowia

http://www.paz.org.pl/o-akademii/struktura/rada-naukowa-paz/

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

OK.. wiecie co macie zrobić 🙂 email do Pana Prezesa jest taki:

sekretariat@hipokrates.pl

MUSIMY MASOWO tam pisać, bo będzie to obrona Doktora Bachańskiego inaczej skłonni będą mu odebrać prawo wykonywania zawodu. Jak wiadomo na to ich stać. Kto na tym straci?

===========================================

A teraz kilka słów komentarza ode mnie, astromarii i oczywiście nie będę się patyczkować, tylko powiem, co myślę.

Jak napisałam w tytule: NIL jest zupełnie prywatną organizacją kilku samozwańczych doktorków, którzy są żądni władzy, więc terroryzują (bezprawnie!!!) resztę polskich lekarzy, a szczególnie tępią homeopatów, ignorując fakt, że działają oni legalnie. Panowie z NIL służą mafii medycznej spod znaku dr Mengele i takie imię powinni nadać swojej organizacji. Światowa mafia medyczna zdelegalizowała jakieś rośliny, które stworzył Bóg, bo tak się jej podobało (a dokładnie dlatego, że skutecznie leczą, a to oznacza, że odbierają doktorkom klientów, zwanych pacjentami). Jutro może zdelegalizować inne, również te, które spożywamy na co dzień, np. ziemniaki. No bo mogą zawierać solaninę, a to jest trucizna. Marchewka też może im się nie spodobać, bo kolor ma komunistyczny.

Takie bezprawie ma miejsce tylko i wyłącznie dlatego, że zwykli ludzie na to pozwalają! Gdyby był masowy, społeczny opór żadna mafia nie miałaby szans terroryzować świata. To my, a nie żadne rządy czy mafie, jesteśmy odpowiedzialni za to, jak wygląda świat. Nie zwalajmy winy na innych, lecz bierzmy się do roboty. Czas naprawić świat, żeby wszystkim żyło się lepiej i godniej! Precz z prywatnymi mafiami, zwanymi „rządami”, „naczelnymi izbami” czy innymi „urzędami”. Świat należy do ludzi, a nie do samozwańczych elit!

Oto jak działa olej z konopi indyjskich – po obejrzeniu tego filmu zrozumiecie, dlaczego mafia medyczna zdelegalizowała to cudowne ziele.

Jak pro-szczepionkowcy robią z ludzi idiotów (za ich bezkrytycznym przyzwoleniem)

Drogi rodzicu! Zanim ulegniesz medialnej histerii, której celem jest napędzenie ci śmiertelnego i irracjonalnego strachu, który zmusi cię do kupna szczepionki 6w1, napij się zimnej wody, odetchnij głęboko i policz do 10, a jeśli to za mało to do 100. A potem udaj się do babci i dziadka i spytaj ich, czy i na co byli oni szczepieni i ilu ich kolegów ze szkoły zmarło w męczarniach z powodu wietrznej ospy, świnki, odry czy różyczki.

Wciąż słyszę, a to od synowej, a to od znajomych z Facebooka, że Bardzo Dobrze Wykształcone osoby, a nawet Znakomicie Wykształceni Pediatrzy oraz równie Znakomicie Poinformowane panie z PZH (to słyszałam na własne uszy!) twierdzą z całą powagą, że ospa wietrzna zbierała w latach 50 i 60 śmiertelne żniwo. Że dzieci były dziesiątkowane przez epidemie tej potwornej zarazy, ale nikt już tego nie pamięta, bo dziś nawet nie potrafimy sobie wyobrazić tych potwornych czasów.

Zaraz, zaraz! Czy przypadkiem ktoś nie robi z was kompletnych idiotów????

Po co sobie wyobrażać cokolwiek, przecież wciąż żyją osoby, które te czasy bardzo dobrze pamiętają. Nie jest wcale prawdą, że wszyscy oni wymarli na ospę i świnkę – rozejrzyjcie się wokół przytomnym wzrokiem i oceńcie : czy brakuje któregoś pokolenia? Gdzie są masowe groby tych biednych, niewinnych ofiar?

Czy wy, drodzy czytelnicy, zastanawiacie się czasem nad tym, co wam wciskają media i autorytety? Czy przyjmujecie te wszystkie rewelacje zupełnie bezkrytycznie, nawet nie próbując się dowiedzieć, czy to jest prawda?

Kiedy w latach 60. poszłam do podstawówki nikt nie był szczepiony.

Dostaliśmy jedynie szczepionki przeciw gruźlicy i polio, a nieco później przeciw ospie prawdziwej. I to było wszystko! [Mimo masowych szczepień regularnie, całą szkołą, chodziliśmy się prześwietlać, bo gruźlica występowała dość powszechnie – czyż to nie jest najlepszy dowód na nieskuteczność szczepień?]

Czy potraficie sobie wyobrazić całą szkołę pełną nieszczepionych dzieciaków???

Były to lata powojennego wyżu demograficznego, kiedy szkoły były tak przepełnione, że w klasie było ponad 30 dzieci, a szkoła pracowała na 2 zmiany! I całe to towarzystwo było pozbawione „naukowej” ochrony przed chorobami! Chroniła nas jedynie Natura!

Zgroza, nieprawdaż?

O szczepionkach na jakiekolwiek tak zwane choroby wieku dziecięcego nikt wtedy nawet nie myślał! Gdyby ktoś zaproponował szczepionkę przeciw ospie wietrznej czy śwince wszyscy pukaliby się po głowach, bo dla każdego rodzica, nauczyciela czy pediatry byłby to czysty idiotyzm. Wszyscy wiedzieli, że te choroby trzeba przechorować, żeby nabyć odporności na całe życie i przekazać przeciwciała rodzącym się noworodkom. Nikt tych chorób nie uważał za groźne i nikt nie domagał się ich likwidacji. Pediatrzy uważali, że te choroby mają wyższy biologiczny sens i zachęcali młode mamy, żeby odwiedzały wraz z dziećmi chorych kolegów. Oczywiście nikt wtedy nie używał słów „ospa party”, bo wtedy nikt nie zgrywał Anglika z Koziej Wólki. Jeśli już, to raczej Francuza… Jeśli komuś udało się złapać chorobę był nawet szczęśliwy, bo oznaczało to kilka dni wolnego od szkoły. Można się było wysypiać do woli i bawić z rodzeństwem, a mama chodziła wokół karmiąc nas frykasami i pytając o samopoczucie.

Zapewniam was, że ospa nie tylko nie DZIESIĄTKOWAŁA moich kolegów, ale że nikt, dosłownie nikt nie doznał nawet najmniejszych komplikacji zdrowotnych. O śmierci z powodu ospy wietrznej nigdy w życiu nie słyszałam! Powiem więcej: przez całe dzieciństwo nie słyszałam o śmierci żadnego dziecka, z wyjątkiem jednego, które wpadło pod samochód! Nikt w całej, dużej szkole nie miał alergii, astmy, atopowego zapalenia skóry, cukrzycy, a tym bardziej raka. Na szkole nie wisiały nekrologi, nikt nie używał inhalatora, strzykawek z insuliną, nikt nie chodził łysy i na nikogo nie zbieraliśmy pieniędzy, żeby przekazać je onkologom. W szkole moich dzieci było już troszkę gorzej, bo pojawiły się pierwsze przypadki astmy i cukrzycy, a nawet na drzwiach szkoły zawisł nekrolog, wprawdzie tylko jeden, ale i to dla mnie było strasznym szokiem.

Czasy mojego dzieciństwa wspominam jako czasy zdrowotnego raju na ziemi. Czasy dzieciństwa moich dzieci to był już zdrowotny czyściec, natomiast dziś dzieciaki żyją w piekle. Im więcej szczepień tym więcej strasznych, przewlekłych chorób i tym większe żniwo śmierci. Kiedy jadę przez moje miasto na każdym rogu widzę bilbord z przerażającym zdjęciem łysego, bladego jak kredowa ściana i mocno spuchniętego od sterydów dziecka, które prosi, żeby wpłacić pieniądze dla lekarzy, którzy je zabiją.

Ech, goje, do czego daliście się doprowadzić? Nie dość, że was torturują, okaleczają i w końcu boleśnie uśmiercają, to jeszcze za to płacicie i to bardzo wielkie pieniądze. Trochę wam współczuję, ale tylko trochę, bo trzeba być naprawdę kompletnym idiotą, żeby pozwolić sobie to robić!

Testament „Zaklinacza Wody”

Źródło: EcoZen

17 października odszedł dr Masaru Emoto, wybitny japoński naukowiec, znany z badań nad wpływem świadomości na wodę. Jego legendarne doświadczenie polegało na eksponowaniu pojemniczków z wodą na dźwięki, emocje, obrazy, a następnie obserwowanie zmian jakie zachodzą w strukturze molekularnej płynu. Wyniki badań były zaskakujące. Możemy wpływać myślami na wodę, a przecież sami w 60-70% składamy się z wody….

emoto1

Pozytywne emocje i dźwięki sprawiają, że woda przyjmuje piękne, regularne kształty…

Dr Masaro Emoto twierdził, że ludzka świadomość ma wpływ na strukturę molekularną wody. Jego teoria poszerzyła naszą koncepcję świadomości i niejako udowodniła, że myśl wpływa na rzeczywistość. Jego książka „The Hidden Messages of Water” (tłum. Ukryty przekaz wody) stała się bestsellerem.

emoto2

Dr Emoto i jego przełomowe badania.

Eksperyment z wodą – jak miłość i nienawiść wpływają na jej strukturę

Jego eksperyment z kryształkami wody polegał na tym, że woda w szklanych naczyniach była wystawiona na działanie różnych słów, dźwięków, obrazów. Następnie była zamrażana i fotografowana pod mikroskopem elektronowym. Wyniki były zadziwiające. Woda wystawiona na działanie miłości, wzniosłych uczuć i harmonijnych dźwięków, przyjmowała piękne regularne struktury, z kolei ta poddana działaniu agresywnemu była „brzydka” i nieregularna.

Emoto twierdził, że: „Woda jest jak lustro, które ma możliwość pokazania nam tego, czego nie widać. Jest odbiciem naszej rzeczywistości, które można zmienić za pomocą jednej, pozytywnej myśli. Jeśli jesteś otwarty – wystarczy tylko wiara.”

Czy wiecie w ilu procentach człowiek składa się z wody?

Między 60-80%!!!

Ludzkie ciało składa się średnio w 75% z wody, krew to 92%, kości 22%, mięśnie 75%, mózg to aż 86% wody!!!

Skoro myślą wpływamy na strukturę wody otwiera to niesamowite możliwości…

Nasze myśli, stres, otoczenie, w którym żyjemy – mają na nas ogromny wpływ. I tak, przebywając w nieprzyjaznym środowisku, w stanie permanentnego stresu – chorujemy. Z kolei przepełnieni radością – rozkwitamy.

Warto zastanowić się nad swoimi słowami, myślami, emocjami – to one tworzą naszą rzeczywistość… Spróbuj przeformułować to co negatywne na pozytywne i czekać na zmiany :)

Samoleczenie, samouzdrawianie, terapia dźwiękiem…

Dr Emoto pracował nad tym, by jego odkrycie przyniosło realne korzyści człowiekowi. Badał lecznicze właściwości wody. Zastanawiał się także nad terapią dźwiękiem. Skoro kojąca muzyka harmonizuje wodę, łagodzi również ludzkie dolegliwości. W 1992 roku otrzymał dyplom Międzynarodowego Uniwersytetu Otwartego jako lekarz medycyny alternatywnej.

Więcej o badaniach dr Emoto znajdziecie m.in. na youtubie (też na filmikach umieszczonych tutaj).

Ponadto w Polsce ukazały się jego książki: „Tajemnice wody i jej wpływ na człowieka i naszą planetę”, „Woda. Obraz Energii Życia” (wyd. Medium) oraz zbiorcza: „Uzdrawiająca siła wody” – Masaru Emoto, Jürgen Fliege.

Odszedł szczęśliwy

Dr Masaru Emoto zmarł u boku ukochanej żony. Jego ostatnie slowa brzmialy: „Dziekuję”…

Jak mawiał: „Życie jest miłością, która jest darem od Boga i rodziców, a śmierć jest wdzięczność za przejście w nowy wymiar”.

txt. EcoZen

fot+źródło: http://thespiritscience.net

statystyka wody za: http://www.trener.pl

Komora gazowa na Mazowszu

chemtrails

To, co dziś działo się na niebie w województwie Mazowieckim przechodzi wszelkie wyobrażenie.

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego politycy na całym świecie milczą w tej sprawie? Czy wierzą, że ich to nie dotyczy? A może boją się czegoś lub kogoś bardziej, niż śmierci z powodu zatrucia nanocząsteczkami metali ciężkich?

Ministerstwo Środowiska, które jest wprost bombardowane zapytaniami obywateli o smugi na niebie, rżnie głupa, przysyłając w odpowiedzi przepisany z Wikipedii wykład na temat smug kondensacyjnych, ale jednocześnie przyznaje, że otrzymuje takich zapytań coraz więcej. Czy w ministerstwie pracują sami idioci, niezdolni do samodzielnego myślenia? Dlaczego jeden z drugim nie oderwie tyłka od stołka i nie zarządzi badania tego, co mu leci na durny, ministerialny łeb? A może od tej całej chemii ci ludzie mają już mózgi tak zniszczone, że nie są zdolni do niczego, poza pobieraniem pensji?

Niezbyt uprzejmie informuję, że komentarze z wykładami na temat powstawania smug kondensacyjnych (contrail) oraz bujdy na temat globalnego ocieplenia bezapelacyjnie lądują w spamie. Z góry dziękuję za ich niepisanie 🙂

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

ZASYPCIE SKRZYNKĘ MAILOWĄ EWY KOPACZ LISTAMI SPRZECIWIAJĄCYMI SIĘ FORSOWANEJ OBECNIE USTAWIE O GMO!!!

Adres: Ewa.Kopacz@sejm.pl

Przykładowa treść listu: „Jako Obywatelka/Obywatel RP nie zgadzam się na zmiany planowane w ustawie o organizmach modyfikowanych genetycznie, gdyż te pozornie ‚drobne’ zmiany mogą mieć dramatyczny wpływ na przyszłość polskiego rolnictwa. Na skutek naniesionych poprawek możliwe jest uwolnienie do środowiska upraw GMO”.

lub „Żądam wprowadzenia DZIESIĘCIOLETNIEGO MORATORIUM na wszelkie genetycznie zmodyfikowane uprawy w otwartym środowisku w Polsce oraz na import i sprzedaż żywności i pasz z GMO. Żądam odrzucenia nowelizacji ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych”.

Dnia 26.08.2014, Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO” złożyła pismo interwencyjne do Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Ewy Kopacz. Pismo dotyczy projektu ustawy o zmianie ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych druki nr. 2349 i 2622, który ma być czytany (i być może głosowany) podczas obecnego posiedzenia Sejmu.

Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO” protestuje przeciwko kontynuowaniu prac Parlamentu nad wersją projektu zmian do ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych przedłożoną obecnie przez Rząd RP (druk nr 2349) ponieważ projekt ten nie był konsultowany społecznie, jest obarczony wadami merytorycznymi i formalnymi oraz jest sprzeczny z Ramowym Stanowiskiem Polski w sprawie GMO przyjętym w 2009 r.

…Stwierdzamy, iż przedłożona obecnie wersja projektu ustawy (druk 2394 ze zmianami jak według sprawozdania Podkomisji druk 2622) zawiera regulacje umożliwiające prowadzenie zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska…mówi Paweł Połanecki w imieniu Komisji Sterującej Koalicji „POLSKA WOLNA OD GMO”

CAŁOŚĆ: http://polska-wolna-od-gmo.org/doc/Pismo_do_Marszalka_Sejmu_w_sprawie_poprawek_do_druku_234.pdf

KONTAKT:
Paweł Połanecki tel. 601 258 789, e-mail: mocart@mocart.home.pl

Przyłącz się do Kampanii o Wolne Nasiona

Źródło: EkoBuddyzm

Grupa Zielonych w Parlamencie Europejskim wraz z Navdanyą, organizacją indyjskiej aktywistki i naukowca, Vandany Shivy, utworzyła petycję w sprawie nowego wniosku legislacyjnego Komisji Europejskiej dotyczącego produkcji i komercjalizacji nasion. Wniosek ten został przedstawiony przez KE w maju i obecnie jest procesu legislacyjnego w Parlamencie Europejskim. Zieloni i Navdanya chcą zmobilizować obywateli, aby zażądali radykalnych zmian w proponowanym ustawodawstwie.

Odwiedź stronę:www.seedfreedom.eu

(z Newslettera europeangreens.eu)

Treść Apelu:

Nowe europejskie ustawodawstwo dotyczące “Marketingu nasion” zagraża Bezpieczeństwu Żywnościowemu i Demokracji

Przyłącz się do apelu obywateli Europy o WOLNE NASIONA I DEMOKRACJĘ ŻYWNOŚCIOWĄ

Petycja ta utworzona została 2 października – w dzień urodzin Gandhiego. Przypomina to nam, że gdy niesprawiedliwe prawa zagrażają naszemu wspólnemu dobru, konieczne jest nieposłuszeństwo obywatelskie.

Nasiona są dobrem wspólnym. Są one darem natury i rezultatem stuleci ciężkiej pracy rolników na całym świecie, którzy je selekcjonowali, chronili i hodowali. Są źródłem życia i pierwszym ogniwem w naszym łańcuchu żywnościowym.

To wspólne dobro jest zagrożone. W ostatnich dziesięcioleciach europejskie prawodawstwo coraz bardziej ogranicza dostęp do nasion, a rolnictwo przemysłowe staje się dominującym modelem upraw. Na rynek Unii Europejskiej mogą być wprowadzane jedynie nasiona, które odpowiadają temu modelowi. Muszą przejść skomplikowane i kosztowne badania oraz procedury rejestracji, a ich uprawa zależna jest od stosowania substancji chemicznych. Ustawodawstwo to w dramatyczny sposób zmniejszyło różnorodność odmian nasion, w poważny sposób zagrażając naszemu bezpieczeństwu żywnościowemu. KIlka globalnych przedsiębiorstw nasiennych kontroluje i monopolizuje rynek. Tych samych siedem międzynarodowych przedsiębiorstw kontroluje 75% wszystkich finansowanych przez kapitał prywatny badań nad nasionami; 60% światowego komercyjnego rynku nasion i 76% globalnej sprzedaży przemysłu agrochemicznego. (ETC Group)

Nowy wniosek legislacyjny Komisji Europejskiej pogarsza sytuację. Jeszcze bardziej ogranicza i zmniejsza bioróżnorodność oraz wolny dostęp rolników i obywateli do nasion, ułatwiając jednocześnie międzynarodowym przedsiębiorstwom nasiennym uzyskanie wyłącznych praw do wprowadzania nasion na rynek. Jednocześnie odmiany nasion obdarzone odpornością na szkodniki i zdolnością adaptacji do zmian klimatu, są w coraz większym stopniu wykluczane z rynku lub ograniczane do tak zwanych rynków niszowych. Ustawodawstwo to będzie miało wpływ nie tylko na Europę, ale na cała planetę.

Stanowczo sprzeciwiamy się temu prawu monopolu na nasiona. W czasie gdy ONZ uznaje, że przyszłość żywności to rolnictwo ekologiczne, lokalność i różnorodność, wniosek Komisji Europejskiej uznaje za niezgodne z prawem obdarzone ogromnym potencjałem, wibrujące energią alternatywy, oparte na wolności nasion i demokracji żywnościowej.

W czasie, gdy konsumenci coraz częściej wybierają żywność lokalną, ekologiczną, zdrową, smaczną, pożywną i wolną od chemikaliów i GMO, proponowane przez Unię Europejską prawo nasienne pozbawia konsumentów wolności żywnościowej. 72% światowej żywności pochodzi z małych gospodarstw – Nie jesteśmy niszą – Jesteśmy przyszłością!

Sprawcie, by wasz głos został usłyszany!

Podpiszcie apel o odrzucenie “Prawa Monopolu Nasion” Komisji Europejskiej i domagajcie się prawa do wibrujących energią, zdrowych, wolnych od chemikaliów i GMO nasion i żywności.

W duchu Gandhiego, wzywamy do nieposłuszeństwa obywatelskiego przeciwko niesprawiedliwym przepisom nasiennym i oświadczamy, że:

Nie uznamy żadnego prawa, które bezprawnie czyni nasiona wyłączną własnością korporacji, przeciwstawia się nadrzędnemu celowi, jakim jest ochrona i wzbogacanie różnorodności, wzmacnia niebezpieczny dla przyszłości ludzi i planety model rolnictwa przemysłowego oraz ignoruje obdarzone ogromnym potencjałem, zdrowe alternatywy, konieczne dla rozwoju zrównoważonych społeczności i zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego we wszystkich regionach świata.

”Dopóki pozostanie przesąd, ze należy przestrzegać niesprawiedliwych praw, dopóty będzie istniało niewolnictwo”. Mahatma Gandhi

źródło: http://www.seedfreedom.eu

petycję podpisać można tutaj: http://www.seedfreedom.eu

Tłumaczenie: Jan Skoczylas

Dostęp do NASION zagrożony. Nowe regulacje EU.

Źródło: stopcodex.pl

W dniu 06.05.2013 przez Komisję Europejską zostało przyjęte nowe prawo w zakresie uprawnień co do klasyfikowania i kształtowania cyklu życia roślin w całej Europie. Nowe regulacje Unii Europejskiej ograniczają w sposób znaczący uprawy rolników oraz ich możliwości reprodukcyjne.

Dlaczego o tym się nie mówi i czy mamy czego się obawiać?

Unia Europejska wprowadziła właśnie tzw. „Prawo reprodukcyjne roślin” (Plant Reproductive Material Law), które dotyczyć ma wszystkich nasion i roślin. Nowe prawo przewiduje możliwość wprowadzenia natychmiastowych ograniczeń dla warzyw i drzew leśnych, z jednoczesnym uprawnieniem co do kolejnych restrykcji dla wszystkich innych roślin w późniejszym czasie.

Zgodnie z nowym prawem, do obiegu nie mogą być wprowadzone rośliny, które nie zostały przetestowane i zatwierdzone przez specjalnie powołaną do tego instytucję – Agencję Ochrony Odmian Roślin UE. Ponadto w Agencji należy dokonywać specjalnej „opłaty rocznej”, aby utrzymać daną roślinę i jej nasiona na liście (jeśli opłata nie zostanie uiszczona, rośliny nie będą mogły być uprawiane!).

Po wielu negatywnych ocenach wstępnego projektu, intensywnym lobbingu licznych grup konsumentów oraz małych rolników, kilka przepisów w ostatniej chwili zostało zmienionych (przede wszystkim chodziło o ograniczenie kompetencji dla nowej Agencji). Pierwotny projekt ustawy był mocno kontrowersyjny (Komisja Europejska nie odpowiedziała jednak na zarzuty setek tysięcy obywateli, którzy podnosili głos sprzeciwu).

Krytycy podkreślają, że nowe regulacje będą mieć bardzo negatywne konsekwencje. Przede wszystkim spowodują zatrzymanie rozwoju odmian warzyw przez ogrodników, spowolnienie produkcji rolników ekologicznych i małych rolników.

Teraz, aby nasiona mogły być wprowadzone do obrotu, farmerzy będą musieli wypełniać wnioski, kierować je do Brukseli, a następnie rejestrować, co będzie wiązało się z wysokimi kosztami, a to może doprowadzić do sytuacji, w której drobni rolnicy zostaną wyeliminowani z rynku.

Swobodna wymiana nasion i sadzonek pomiędzy rolnikami oraz między rolnikami i innymi zainteresowanymi (np. działkowcy, ogrodnicy przydomowi) może być zakazana. Również sadzonki i nasiona starych odmiany nie powinny być przekazywane bez gruntownej kontroli instytucji nadzorującej.

Bardzo niepokojące, że Agencji Ochrony Odmian Roślin UE dano prawo do regulowania i licencji jakichkolwiek gatunków w przyszłości – nie tylko rośliny rolnicze, ale i trawy, mchy, kwiaty, cokolwiek – bez konieczności ponownego przedstawiania tego faktu radzie do głosowania.

Zdaniem krytyków, regulacja będzie służyć dużym koncernom, takim jak amerykańskie firmy Monsanto i DuPont Pioneer. Wraz z innymi trzema firmami koncerny te kontrolują 50-60% unijnego rynku.

Jakie jest konkretnie w związku z tą regulacją zagrożenie:

  • ograniczenie wolności swobodnego wyboru poprzez zakaz wymiany nasion i sadzonek nieobjętych kosztowną rejestracją ;
  • bankructwo małych firm nasiennych i szkółkarskich, które opierają się o rodzime, lokalne odmiany;
  • upadek małych gospodarstw rolnych (bezrobocie, wzrost cen żywności);
  • utrudnienia w zdobyciu materiału siewnego dla rolników ekologicznych, jak i działkowców ekologicznych ;
  • ograniczenie bioróżnorodności przez zanik odmian starych i lokalnych (mniejszy wybór warzyw i owoców);
  • wzrost cen żywności poprzez opłaty agencyjne i kontrolne oraz stosowanie nasion patentowanych;
  • promowanie nasion przyjaznych dla wielkich masowych upraw (więcej agrochemii; mniej wartości odżywczych); redukcja nasion odmian bardziej odżywczych dostosowanych do warunków lokalnych;
  • inne.

Planowana zagłada starych odmian będących własnością ludzkości ?

Stare odmiany uprawiane przez większość ogrodników / rolników są wynikiem 11.000 lat selekcji i hodowli przez naszych przodków, przekazującymi cenne nasiona pokolenie po pokoleniu.

Ich stan jest dobrze znany i akceptowany, na przykład, nie mogą być opatentowane przez producentów nasion, ponieważ są one w domenie publicznej.

I niby teraz by były “legalne” (?!) nagle trzeba zapłacić roczną opłatę do UE w celu prowadzenia uprawy i możliwości ich jedzenia !?

Rada na dzisiaj:

  1. podpisz petycję Arche Noah (podpisało się już ponad 200 tys obywateli EU)Nasz materiał siewny jest w niebezpieczeństwie

    Wolność dla różnorodności!

http://translate.google.co.uk/translate?hl=en&sl=auto&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fhelfen.global2000.at%2Fde%2Fnode%2F19

  1. śledź akcję na FaceBooku http://www.facebook.com/realseedcatalogue?ref=hl
  1. powiadom o tym innych! współpracuj z innymi; Działaj!
  2. …zrób zapas nasion szczególnie odmian lokalnych, niehybrydowych; stwórz domowy bank nasion; naucz się podstaw ogrodnictwa i nasiennictwa;

Więcej informacji i ostrzeżenie

Regulacja jest zalinkowana poniżej, jeśli chcesz przebrnąć przez nią. Ale zanim zaczniesz, to jest bardzo ważne ostrzeżenie: trzeba ignorować Podsumowanie jako, że nie jest to prawo i nie odzwierciedla tego, co jest w ustawie.

Oficjalna wersja regulacji z dnia 6 maja jest tutaj:

PL_IPEX
(prawo o materiale przeznaczonym do reprodukcji roślin).

Na podstawie:

EUObserver.com

Orwellsky

All About The New EU Seed Law

EkoGazeta

Opracował:

Zespół StopCodex

PS

Jeszcze niedawno nie dowierzano zagrożeniom m.in. Codexu Alimentarius.

Yoko Ono: Byłam tam. Widziałam to. Płakałam.

List od Yoko Ono, napisany podczas wizyty w społecznościach w Pensylwanii poszkodowanych na skutek wydobycia gazu łupkowego.

Po tym, gdy zostaliśmy zaproszeni do odwiedzenia Pensylwanii przez mieszkańców, którzy doświadczyli skutków wydobycia gazu łupkowego metodą szczelinowania, mój syn Sean i ja zdecydowaliśmy się pojechać, aby przyjrzeć się tym szkodom z bliska. Towarzyszyła nam nasza przyjaciółka Susan Sarandon, a także, co uważamy za ogromny zaszczyt, wnuk Mahatmy Gandhiego, Arun Gandhi. Zaprosiliśmy również przedstawicieli mediów.

Kiedy wjeżdżaliśmy do uroczego miasta Montrose, nie byłam sobie w stanie nawet wyobrazić, jak przygnębiający będzie dalszy ciąg naszej podróży: wiertnia [tzw. pad] z czterema odwiertami i syk uwalnianego ciśnienia, gigantyczna stacja sprężarek w budowie, wielkie, wypełnione piaskiem i toksycznymi chemikaliami ciężarówki, wlokące się po brudnych wąskich drogach, i sięgająca nieba wieża wiertnicza.

Widok zniszczonego pięknego krajobrazu był wystarczająco przerażający, ale nawet w przybliżeniu nie tak straszny, jak rozdzierające serce spotkanie z tymi, których zdrowie, domy i życie zmieniły się na zawsze na skutek szczelinowania. Vera Scroggins, Craig Stevens, Rebecca Roter, Frank Finan, Ray Kemble i rodzina Manningów przyjęli nas ze wspaniałą gościnnością, a Tammy Manning upiekła nawet przepyszne babeczki.

I opowiedzieli nam swoje historie. O tym, że nie mogą już dłużej pić wody ze swoich studni, ponieważ zostały zatrute zanieczyszczeniami ze szczelinowania. Te amerykańskie rodziny zostały nagle pozbawione czystej wody w swoich studniach –  podstawowej rzeczy niezbędnej do zdrowego życia. Nie mogą używać swojej wody ze studni do picia, gotowania, mycia naczyń, kąpieli ani prania. Codziennie kupują wodę. Czy możecie w to uwierzyć?

Nie mogą wyprowadzić się do zdrowszego miejsca, ponieważ wartość ich domów gwałtownie spadła z powodu zatrutej wody i nie stać ich na przeprowadzkę. Muszą otwierać okna, kiedy odkręcają kran z wodą, aby zapobiec gromadzeniu się metanu i ryzyku eksplozji. To straszny los i nie ma sposobu, by cofnąć to, co im się przydarzyło.

Oburzające jest, że przedsiębiorstwa gazowe oskarżają tych godnych szacunku, bezbronnych ludzi o kłamstwo. Widzieliśmy na własne oczy brązową cuchnącą wodę w ich domach położonych w pobliżu miejsc, gdzie stosuje się szczelinowanie. To, że woda w ich domach była ohydnie brązowa, naprawdę mnie przeraziło.

Mam nadzieję, że gubernator Cuomo wybierze się w taką samą podróż jak ja, zanim podejmie jakiekolwiek decyzje w kwestii zezwolenia na wydobycie gazu łupkowego w stanie Nowy Jork. I chociaż jest już za późno, by naprawić szkody wyrządzone w hrabstwie Susquehanna w Pensylwanii, mam nadzieję, że również gubernator Pensylwanii odwiedzi te same rodziny i te same miejsca, które ja odwiedziłam, i powstrzyma przemysł od dalszego niszczenia tego pięknego stanu.

Apeluję do prezydenta Obamy, aby także odbył podobną podróż i porzucił wszelką myśl o wydobyciu gazu łupkowego zamiast eksploatacji rzeczywiście czystej energii. Jak wynika z dokumentów firm wydobywczych, odwierty pękają i przeciekają, i to coraz bardziej w miarę upływu czasu. Nie da się tego uniknąć, a kiedy już dojdzie do szkody, nie sposób jej naprawić tysiące stóp pod powierzchnią ziemi. Panie prezydencie, proszę, przyjedź tu i zobacz to na własne oczy.

Uświadomienie sobie, że to się teraz naprawdę dzieje w USA –  kraju potęgi i bogactwa, było dla mnie szokiem. Dlaczego nie mówi się o tej narodowej tragedii? Dlaczego żaden polityk nie zajmie się tą sprawą? Te rodziny, skazane już na straszliwy los, są na domiar złego posądzane o kłamstwa. Niszczy to nie tylko ich życie, ale również ducha. Byłam tam. Widziałam to. Płakałam.

Z miłością,
Yoko

Yoko Ono

Źródło:  I was there. I saw it. It made me cry“, Imagine Peace, 18 stycznia 2013 r. 

Tłumaczenie:  Jan Skoczylas.  Podpisz petycję w sprawie zakazu wydobycia gazu łupkowego w stanie Nowy Jork.

Ze strony zielonewiadomosci.pl