Przekręt wszechczasów część I

Stara ezoteryczna zasada mówi, że kiedy uczeń jest gotowy pojawia się mistrz. Nie szkodzi, że mistrz jest dużo młodszy od ucznia. Ważne, że ma wiedzę, którą ma do przekazania.

Napisał do mnie Piotras, który wie wszystko na temat tego całego przekrętu z aktem urodzenia i ze strawmanem. Wszystko co piszę poniżej pochodzi od niego. Dowiedziałam się też, że Dean Clifford jest najlepszym specem od przekrętów prawnych, więc zwracam się z nieśmiałą prośbą do BladegoMamuta o więcej tłumaczeń.

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Dzisiaj czytałem Twój blog na temat aktu urodzenia i nazwiska i tego całego konceptu strawmana. To jest w zasadzie fundamentalny moment, gdzie ta cała komercyjna iluzja zaczyna swoje życie. Jeśli chodzi o rejestrację to jest niezupełnie tak, jak mówi Kate of Gaia, a raczej zupełnie nie tak.

AKT URODZENIA: to jest moment, kiedy zostaje stworzony pionek do gry, dosłownie, nic poza tym. Te wszystkie brednie, gdzie twierdzą, że oddajemy dzieci, samochody itd. dla rządu poprzez akt rejestracji to nieprawda.

Wg słowników prawnych (Black`s Law Dictionary) akt rejestracji nie transferuje tzw. equity czyli wartości.

W momencie rejestracji dzieją się 2 rzeczy (w telegraficznym skrócie):

  1. Zostaje stworzony tzw. TRUST – tytuł własności do np. samochodu zostaje rozdzielony, pomiędzy właściciela wartości ( EQUITY TITLE) czyli tego, kto zapłacił za samochód (cała jego wartość należy do niego, nikogo innego) i drugi akt własności, który zostaje wysłany do urzędu.
  2. Zostaje stworzony tzw. permanentny rekord w księgach, w razie jakby jakiś inny człowiek zechciał Ci zabrać ten samochód, w sposób bezprawny – masz prosta drogę do odzyskania go poprzez system sądowy.

Jeśli chodzi o rzeczy materialne nie oddajemy niczego. Z dziećmi jest trochę inaczej.

Kiedy rodzi się maluch, ma obowiązek pod groźbą kary (ale to jest nieprawda) otrzymać akt urodzenia. Rodzic idzie do urzędu, podaje dane i zostaje stworzony ów akt.

Co dalej? Otóż jednym z powodów jest stworzenie tzw. LEGAL PERSON, czyli korporacyjnej osoby o takim samym imieniu jak maluch, pisanej DUŻYMI LITERAMI. Owa osoba prawna/korporacja zostaje stworzona przez rodziców, bo maluch nie osiągnął jeszcze pełnoletności – to jest tzw. Contract Ability Age, bo dziecko nie może samo wchodzić w stosunki biznesowe do 18 roku życia (z tym jest różnie w innych krajach).

Ta osoba prawna/korporacja, jak każdy taki byt, ma swoje prognozy, zależne od tego gdzie ma siedzibę, jaki ustrój panuje tam, gdzie się urodziła, jaka jest ekonomia i tysiące innych wskaźników. Na podstawie tego wszystkiego zostaje stworzona prognoza, ile majątku owa korporacja wprowadzi do korporacji-matki (każdy rząd to zarejestrowana korporacja, a wszystkie łączą się w CORPORATION OF LONDON.

Taka osoba prawna/korporacja zostaje oszacowana przykładowo na powiedzmy 15 milionow $. Trzeba wziąć jeszcze jeden aspekt pod uwagę przy szacowaniu zdolności tworzenia prywatnego kredytu na podstawie owej korporacji – ile jest majątku w firmie zwanej RZECZPOSPOLITA POLSKA, bo to również jest korporacja.

Załóżmy, ze RP jest warta na dzisiaj 500 bilionów $ i jest w niej 50 milionów tzw. subsidiaries, czyli podległych korporacji (obywateli / personelu).

Nasz maluch jest właścicielem 1/50-milionowej części owego majątku – mówię poważnie!

Na podstawie prognozy dochodu naszego malucha/osoby prawnej/korporacji i majątku korporacji-matki RP zostaje stworzony tzw. BOND o konkretnej wartości. Kiedy to się stanie ten bond  ląduje na Wall Street i zaczyna się zabawa w iluzję pieniądza, ale o tym później.

Historia aktu urodzenia sięga wielu lat wstecz. Zasady takie jak 7 lat zaginięcia na morzu, po czym cały majątek zostaje odebrany brzmią śmiesznie, ale są wciąż w użyciu. Kiedy ogłaszasz bankructwo w USA to się to nazywa Chapter 11 – twoja osoba prawna/korporacja zostaje tymczasowo „uśmiercona” na 7 lat. Nikt Ci nie da kredytu w tym okresie!

Akt urodzenia to również bond ubezpieczeniowy, na gwarancie którego niemal wszystkie wypadki, rachunki szpitalne i komunalne, wszelakie szkody wyrządzone NIEUMYŚLNIE mają swoje zadośćuczynienie! Nie potrzebujemy żadnych ubezpieczeń na samochody itp., to wszystko jest szwindel!

OSOBA PRAWNA/LEGAL PERSON stworzona przy akcie urodzenia to nie jest żaden szatański pomysł ani ukradziona dusza, ale każdy może to interpretować na własny sposób, zależnie od stanu świadomości i wiedzy.

LEGAL PERSON to jest pionek do gry, a PROPERTY to własność osoby animującej ją. Żyjący (prawdziwy) Jasio Kowalski ma swojego JASIA KOWALSKIEGO, który jest jego własnością, tak jak jego rower, dom czy wrotki, nic więcej.

Problem w tym, że nie mamy pojęcia jak tego używać, to jest jak nabity pistolet w rękach dziecka i dlatego nas dymają aż nam zęby trzeszczą.

Kiedyś w szkołach obowiązkowa była nauka logicznego myślenia czyli TRIVIUM, a teraz uczą jedynie wkuwać i klepać regułki, zamieniając ludzi w stado baranów.

Rozbierzmy temat na logikę:

JAŚ KOWALSKI to własność Jasia Kowalskiego. Oto dlaczego:

  1. Owa korporacja została stworzona poprzez podpis/energię rodziców Jasia Kowalskiego. Bez udziału jego rodziców, działających w JEGO IMIENIU, ta osoba prawna nie powstałaby wcale. Oto pierwszy dowód na logikę, że JAŚ KOWALSKI należy do Jasia.
  2. Owa korporacja istnieje TYLKO tak długo jak długo żyje Jaś. W momencie jego zniknięcia JAŚ KOWALSKI przestaje istnieć z automatu. Akt zgonu oficjalnie rozwiązuje ten byt korporacyjny – czyli drugi dowód, że JAŚ należy do Jasia.
  3. Owa korporacja nie jest w stanie zrobić nic sama, nie wstanie żeby iść do pracy, nie podpisze umowy o pracę, nie odda podatków i nie kupi domu. Do wszystkiego jest potrzebny żywy Jaś, a jego podpis jest na wagę złota. Bez niego korporacja to martwy twór, nic więcej – oto 3 dowód.

Jest ich wiele, ale te najbardziej oddają postać rzeczy.

To jest początek historii. Niestety, bez zrozumienia skąd się biorą pieniądze, nikt nie uwolni się od jarzma lichwy.

Dlaczego jest takie ważne żeby zrozumieć tę całą iluzję – bo na tej podstawie są stwarzane pieniądze. Pieniądze z powietrza, o czym już teraz niemal każdy wie, tylko nie wie jak to ugryźć.

Tego jest naprawdę ogrom, więc ograniczę się wyłącznie do istotnych elementów, bo myślę, że od tego zależy poziom finansów, a tym samym życia.

Piotras

c.d.n.

55 komentarzy do “Przekręt wszechczasów część I

  1. Uczące ludzi głupot chrześcijaństwo dogorywa, więc wymyślili new age i pesudo-ezoterykę, które wmawiają gawiedzi mniej więcej to samo co księża: cierp, bo cię to ubogaca, kochaj drani, wybaczaj psychopatom, męcz się z toksycznymi członkami rodziny i pozwalaj im się dręczyć, ciesz się biedą, haruj dla zysku kapitalistów, bo to wszystko jest dla twojego dobra. A tak naprawdę jest to dla dobra pasożytów, którzy stworzyli na Ziemi hodowlę taką samą, w jakiej ludzie trzymają zwierzęta. Niektórzy twierdzą, że ludzie robią to dla dobra zwierząt, bo gdybyśmy nie jedli świń to świnie przestałyby istnieć. Czyli świnie powinny być nam wdzięczne, że je zjadamy! A my powinniśmy być wdzięczni astralom, bo gdyby one nas nie potrzebowały, to ludzkość przestałaby istnieć.

  2. Cytat z książki, do której podałam link: „Cierpienie jest darem o ogromnych wymiarach zarówno dla duszy, jak i dla tych wybranych, którym wolno takiej duszy towarzyszyć w jej uzdrawiającej podróży”. Ta książka to zapis channelingów, a większość channelingów pochodzi od astrali. To one czerpią lusz z cierpienia.

  3. Nie znam. Prawdę mówiąc nie interesuje mnie ta pani. Ani problemy osobnika, którego wspomniałam wyżej. Wolę się zająć sobą, bo mam sporo do przepracowania, niż roztrząsać po raz enty coś związanego z nim.
    Facet już ma komornika na głowie, właśnie o alimenty poszło. Jak grochem o ścianę. Jak już pisałam, dla niego nie ma przeszłości ani przyszłości. Jest tu i teraz. Ale w złym, krzywdzącym innych znaczeniu. Komornik chyba musiałby być cudotwórcą, żeby skłonić pana muzyka do zaspokojenia (haha) wierzycieli.

    Skoro tak sprawa się przedstawia to musi nastąpić wielkie BUM i na zgliszczach tego systemu stworzyć nowy.

    I jak w każdym stereotypie jest ziarno prawdy. Ty, Astromario, uważasz się za osobę świadomą, powodzi Ci się w życiu i związkach ?Jeśli tak, gratuluję. Szczerze. Bo niestety nie mogę tego powiedzieć ani o sobie, ani o najbliższym otoczeniu. Ale mimo wielu przeszkód się staram, choć czasem po prostu wymiękam.

  4. Z ta wolna wola teraz tak mysle, ze nie mozna jej miec jesli sie jest uzaleznionym od czegos, narkoman, alkocholik, cukrocholik jest zniewolony, bo potrzebuje swojego narkotyku, moze nasze dusze tez sa uzaleznione od tej gry w tym swiecie i ciagle tu wracamy bo sie uzalenilismy.

  5. @ A. pytanie o Davinę Reeves nie było do ciebie. W stereotypach zapewne jest ziarno prawdy, ale co z tego? Każdy jest inny, a stereotypy takie same, więc na pewno nie pasują do indywidualnych przypadków. Jak ktoś jest mizoginem i ma problemy w związkach, to żadne starania nic nie pomogą, to trzeba po prostu przepracować, czyli albo poddać się dobrej psychoterapii (ale ja nie słyszałam o żadnej skutecznej metodzie) albo usiąść na d… i medytować. Albo uprawiać jogę. Albo rozwijać własne zainteresowania i nie interesować się cudzymi sprawami…. Medytacja rozwiązuje wszystkie problemy, bo znika napięcie psychiczne, które w nas wytworzono w dzieciństwie. I wtedy albo się okaże, że właściwy partner sam stanie na twojej drodze, albo odkryjesz, że żadnego partnera do niczego nie potrzebujesz, a starałaś się niepotrzebnie tylko dlatego, że chciałaś się przypasować do stereotypu, który mówi, że każdy musi być w związku. Nieważne, czy dobrym, byle tylko być w związku.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.