I znowu wojna o aborcję!

Od tego tematu, regularnie wyciąganego niczym królik z kapelusza cyrkowego magika, robi mi się niedobrze. A z powodu głupoty narodu, który bezmyślnie daje się wciągać w te wojenki włosy stają mi na głowie z przerażenia.

Ile jeszcze razy ludzie dadzą się na to nabrać?

Ustawa z całą pewnością NIE ZOSTANIE ZMIENIONA ani o 1 literkę. Nigdy do tego nie doszło i nie dojdzie tym razem. Bo w tej odrażającej awanturze nie chodzi i nigdy nie chodziło ani o dobro płodów ani o dobro kobiet (władza i jedno i drugie ma w duuuuużym poważaniu), a tylko i wyłącznie o skłócanie narodu i odwracanie jego uwagi od czegoś znacznie ważniejszego i pewnie bardzo groźnego.

Co knuje władza? Nie wiem. Może znowu podatek katastralny, którego od co najmniej 20 lat nie udało się wprowadzić? Może chazarskie plemię wystąpiło z kolejnymi żądaniami niczym nieuzasadnionych odszkodowań za nie nasze zbrodnie, które zostały spłacone wielokrotnie, wraz z odsetkami ale mimo to wciąż są (i na zawsze pozostaną) niespłacone?

Nie interesuję się polityką, więc nie wiem o co chodzi. Wiem tylko jedno: knują coś bardzo wrednego i nie chcą, żeby naród to odkrył i zaprotestował.

Nie dajmy się w ciągać w to bagno, nie przerzucajmy się argumentami za i przeciw, bo one nikogo nie obchodzą i nikt ich nie uwzględni w żadnej ustawie. Jedynym skutkiem tej awantury będzie niezgoda, a nawet nienawiść między Polakami. Ludzie, czy wy nigdy nie zmądrzejecie???

Komora gazowa na Mazowszu

chemtrails

To, co dziś działo się na niebie w województwie Mazowieckim przechodzi wszelkie wyobrażenie.

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego politycy na całym świecie milczą w tej sprawie? Czy wierzą, że ich to nie dotyczy? A może boją się czegoś lub kogoś bardziej, niż śmierci z powodu zatrucia nanocząsteczkami metali ciężkich?

Ministerstwo Środowiska, które jest wprost bombardowane zapytaniami obywateli o smugi na niebie, rżnie głupa, przysyłając w odpowiedzi przepisany z Wikipedii wykład na temat smug kondensacyjnych, ale jednocześnie przyznaje, że otrzymuje takich zapytań coraz więcej. Czy w ministerstwie pracują sami idioci, niezdolni do samodzielnego myślenia? Dlaczego jeden z drugim nie oderwie tyłka od stołka i nie zarządzi badania tego, co mu leci na durny, ministerialny łeb? A może od tej całej chemii ci ludzie mają już mózgi tak zniszczone, że nie są zdolni do niczego, poza pobieraniem pensji?

Niezbyt uprzejmie informuję, że komentarze z wykładami na temat powstawania smug kondensacyjnych (contrail) oraz bujdy na temat globalnego ocieplenia bezapelacyjnie lądują w spamie. Z góry dziękuję za ich niepisanie 🙂

This slideshow requires JavaScript.

Protest przeciwko fermie wiwisekcyjnej Green Hill i przeciwko wiwisekcji w ogóle

Czeski plakat – jest tak wymowny, że nie trzeba tłumaczyć na polski!

Jak na górze, tak na dole. Jak my traktujemy zwierzęta, tak sami jesteśmy traktowani.

W ostatnich dniach kwietnia media doniosły, że włoscy aktywiści obrony praw zwierząt uwolnili szczenięta rasy beagle przeznaczone do wiwisekcji, za co zostali aresztowani. Wzbudziło to wielkie oburzenie w całej Europie.

Stali czytelnicy tego bloga wiedzą, że leki stosowane we współczesnej medycynie to czyste oszustwo: nie pomagają lecz szkodzą. Leczenie opiera się na niewłaściwych podstawach teoretycznych i w najlepszym razie polega na tłumieniu symptomów, a nie na rzeczywistym uwalnianiu od chorób. Wiemy również, że jedynym celem medycyny jest zarobek.

Choroby takie jak rak, cukrzyca, miażdżyca, choroby serca i krążenia, nadciśnienie i wiele innych leczy się dietą i suplementami (witaminy, sole mineralne), a nie pochodnymi toksycznej ropy naftowej.

W tej sytuacji jest zupełnie oczywiste, że wszelkie eksperymenty na zwierzętach, a zwłaszcza wiwisekcja, są nienaukowym barbarzyństwem i zwyrodnieniem moralnym. Jedynym powodem, dla którego się je przeprowadza jest sadyzm i degeneracja umysłowa pseudo-uczonych z planety małp. Powinno się tych kryminalistów wyłapać i sprzedać do laboratoriów wiwisekcyjnych zamiast tych niewinnych stworzeń. Eksperymenty na ludziach (nawet jeśli są to psychopaci z piekielnej planety) dadzą na pewno bardziej miarodajne wyniki, niż eksperymenty na zwierzętach, których organizmy reagują na leki, a nawet produkty żywnościowe inaczej iż ludzkie.

Wszystkie leki są testowane na zwierzętach, co rzekomo ma zagwarantować pacjentom bezpieczeństwo, ale jak widać to nie działa. Leki trują, powodują kalectwo, a nawet śmierć. Po co więc to robić? Już dawno powinno to być zakazane.

Czas skończyć z oszukańczym, barbarzyńskim procederem testowania leków i przeprowadzania zdegenerowanych eksperymentów na zwierzętach!

W całej Polsce odbędą się protesty przeciwko wiwisekcji (akcja z Facebooka):

Warszawa:

Zapraszamy na demonstrację pod Ambasadą Republiki Włoskiej. Demonstracja odbywa się na prośbę aktywistów i aktywistek z Włoch, którzy proszą o pomoc w zamknięciu fermy Green Hill, największej europejskiej fermy hodującej psy do wiwisekcji. Jest to ta sama ferma, z której niedawno w świetle dnia uwolniono w trakcie demonstracji kilkadziesiąt szczeniaków.

9 maja włoska senacka komisja nr 14 będzie głosowała nad poprawkami do europejskiej dyrektywy dotyczącej wiwisekcji. Głosowanie będzie dotyczyło głównie zakazu hodowania psów, kotów i naczelnych na użytek wiwisekcji, oraz przeprowadzania jakichkolwiek eksperymentów bez znieczulenia. Wprowadzenie tego zakazu oznaczałoby zamknięcie Green Hill i być może zaczątek podobnych zmian w całej Europie. Wiwisektorzy z Włoch i reszty świata lobbują przeciwko tym zmianom, ponieważ nie chcą, żeby ich poczynania były w jakikolwiek sposób ograniczane.

Akcje solidarnościowe odbędą się przed 9 maja w Londynie, Warszawie, Wrocławiu, Krakowie oraz Gdyni. Dołącz do nas!

Warszawa, pl. Dąbrowskiego 6, Ambasada Republiki Włoskiej

Dzień Akcji przeciwko Green Hill

poniedziałek 7.05, godz. 11

pl. Dąbrowskiego 6

Kraków:

Konsulat Włoch, ul. Wenecja 3

Włosi proszą o pomoc w zamknięciu fermy Green Hill, największej europejskiej fermy hodującej psy do wiwisekcji. Jest to ta sama z której niedawno w świetle dnia, na oczach policji i kamer telewizyjnych, uwolniono w trakcie demonstracji kilkadziesiąt szczeniaków Beagle: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11637562,Wlochy__obroncy_praw_zwierzat_uwolnili_psy_przeznaczone.html

W tym momencie jest szansa na wejście we Włoszech zakazu hodowania niektórych gatunków zwierząt na użytek wiwisekcji i przeprowadzania jakichkolwiek eksperymentów bez znieczulenia. Wiwisektorzy z Włoch i reszty świata lobbują przeciwko tym zmianom, ponieważ nie chcą, żeby ich poczynania były w jakikolwiek sposób ograniczane. Proponowane zmiany prawne będą dyskutowane przed komisją europejską 9 maja.

Włosi walczą teraz o to, żeby zamknąć największego hodowcę psów i wywalczyć pierwszy zakaz rozmnażania niektórych gatunków zwierząt. Jeśli im się uda, może to być zaczątek podobnych zmian w całej Europie.

Prośba polega na przyłączeniu się do akcji przeciwko Green Hill, zorganizowania akcji solidarnościowych aby pokazać Włoskim politykom że cały świat patrzy im na ręce – pomoc została zapowiedziana z tak różnych miejsc jak Londyn, Uzbekistan czy RPA.

Polska również bierze udział – ambasada jest w Warszawie, a i konsulaty Włoch są we Wrocławiu, Gdyni, i… Krakowie! Dlatego my w Krakowie również będziemy stać z transparentami, plakatami i tabliczkami pod konsulatem Włoch.

————————–

Jeśli będą organizowane akcje w innych miastach poinformuję o tym.

————————–

Gdyby nie pseudo-rozwój pseudo-naukowy naszej pseudo-cywilizacji te wszystkie zwierzęta nie musiałyby ginąć w laboratoriach. Gdyby nie powstały pseudo-wynalazki takich pseudo-uczonych jak Fritz Haber, wynalazca nawozów sztucznych i gazów bojowych (to nie przypadek, że traktuję je jako jedno zagrożenie) oraz dr Mengele, twórca i „badacz” leków medycyny alopatycznej niczego nie byłoby trzeba testować ani na zwierzętach, ani na ludziach. Żylibyśmy w czystym, nieskażonych środowisku, żywiąc się zdrową, nieskażoną i w pełni wartościową żywnością i lecząc się lekami pochodzenia naturalnego.

Medycyna alopatyczna ma haniebny i kryminalny rodowód – wywodzi się w prostej linii z IG Farben, największego przedwojennego koncernu chemiczno-farmaceutycznego, który sponsorował Hitlera i umożliwił mu dojście do władzy. Wielka fabryka IG Farben została wybudowana w Auschwitz i dostarczała związków chemicznych doktorowi Josefowi Mengele, który z kolei przeprowadzał pseudo-naukowe eksperymenty na ludzkich „myszach laboratoryjnych”, czyli więźniach z obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Te „leki” niczego nie leczą, oprócz rozkwitających budżetów korporacji, które zrobiły z nich wielki biznes, wart więcej niż narkotyki i prostytucja razem wzięte.

Chemia onkologiczna z kolei wywodzi się z prostej linii od gazów bojowych Fritza Habera, największego naukowca-ludobójcy wszechczasów (iperyt czyli gaz musztardowy). Zapasy tego gazu leżały gdzieś w magazynach przez lata (do dziś truje on Bałtyk, gdzie go po wojnie wrzucono), do momentu, kiedy jakiś współczesny następca doktora Mengele wpadł na genialny pomysł przerobienia go na „lek” onkologiczny i „środki ochrony roślin”. Tym sposobem nie tylko pozbyto się kłopotliwych toksycznych zapasów, ale jeszcze zarobiono na nich góry pieniędzy.

Stare czołgi przerobiono na maszyny rolnicze (nomen omen rodzina Mengele produkowała pierwsze kombajny) rozsiewające po polach trucizny IG Farben. Dzięki temu producenci nawozów i środków ochrony roślin bogacą się podwójnie: na tych wynalazkach i na leczeniu chorób powodowanych przez agrochemię. Stosują tu dziwacznie pojętą zasadę znaną z homeopatii „podobne leczyć podobnym”. O ile jednak w homeopatii stosuje się znikome dawki substancji, o tyle w alopatii odwrotnie: końskie.

A za wszystko płacą ludzie, zwierzęta i cała natura.

KONSULTACJE SPOŁECZNE… PRZY ZAMKNIĘTYCH DRZWIACH! P R O T E S T

Koalicja POLSKA WOLNA OD GMO wyraża swój sprzeciw, gdyż nie może zgodzić się z sytuacją, w której: … pominięto przedstawicieli społeczeństwa polskiego zrzeszonego w największej organizacji w Polsce jaką jest Koalicja POLSKA WOLNA OD GMO . Koalicja działa bardzo aktywnie od 1 grudnia 2007 roku i zrzesza kilkadziesiąt tysięcy członków oraz setki tysięcy sympatyków, którzy są przeciwni uprawom roślin GMO, a także obecności GMO w produktach żywnościowych i paszach na terenie naszego kraju.

Mimo to ”z nieznanych powodów” nie zaproszono Koalicji na niezwykle ważną konferencję, która odbędzie się w dniu 3 kwietnia 2012 od godz.10-tej do 17-tej w Sali Kolumnowej Sejmu RP, ul.Wiejska 4-6-8.

Konferencja pt. GMO W ROLNICTWIE I PRODUKCJI ŻYWNOŚCI SZANSE CZY ZAGROŻENIA GENETYCZNEJ MODYFIKACJI ROŚLIN I ZWIERZĄT , z udziałem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jest pod patronatem Pana Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

STWIERDZAMY, ŻE JEST TO KOLEJNE SPOTKANIE ORGANIZOWANE PRZEZ RZĄDZĄCYCH, KTÓRE NIE SPEŁNIA WYMAGAŃ DEMOKRATYCZNEJ, RÓWNEJ I SPRAWIEDLIWEJ DEBATY SPOŁECZNEJ. Spotkanie jest tym bardziej istotne bowiem nastąpi na nim ”Powołanie Komisji Wnioskowej”.

Koalicja POLSKA WOLNA OD GMO stwierdza równocześnie, że w trosce o przyszłość polskiego rolnictwa, środowiska naturalnego i zdrowie Polaków, projekt rozporządzenia w sprawie wprowadzenia ZAKAZU stosowania materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych powinien NIEZWŁOCZNIE wejść w życie, nim rolnicy rozpoczną sezon wiosennych siewów. Negocjacje z Komisją Europejską, które mogą trwać długie miesiące, należy prowadzić po uprzednim wprowadzeniu w życie zakazu w Polsce. Taką kolejność wydawania decyzji podjęły wszystkie kraje, które już dawno mają wprowadzone zakazy na kukurydzę MON810 i ziemniaka Amflora. W związku z tym również w dniu 3 kwietnia Koalicja POLSKA WOLNA OD GMO wspólnie z przedstawicielami innych organizacji wręczy Premierowi Tuskowi PETYCJĘ w sprawie zakazu rejestrowania nasion, obrotu i upraw roślin GMO w Polsce. Petycję podpisało ponad 38 tysięcy organizacji i osób prywatnych. TREŚĆ PETYCJI http://www.alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/

Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”

http://www.polska-wolna-od-gmo.org

OSOBY KONTAKTOWE:

dr Roman A. Śniady, tel: 604276751, e-mail: roman.sniady@up.wroc.pl

Anna Szmelcer, tel: 607295055, e-mail: annaszmelcer@gazeta.pl

INFORMACJE DODATKOWE:

W dniu MARSZU W OBRONIE PSZCZÓŁ – 15 marca 2012 r. – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pan Marek Sawicki podpisał projekt rozporządzenia w sprawie wprowadzenia ZAKAZU stosowania materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych. PROJEKT ten jest długo oczekiwanym aktem prawnym, który NIEZWŁOCZNIE powinien wejść w życie, nim rolnicy rozpoczną sezon wiosennych siewów. Tymczasem Minister Sawicki rozwiewa nasze nadzieje pisząc: ”Zakaz…będzie wprowadzony po uprzednim uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej…” Negocjacje z Komisją Europejską, które mogą trwać długie miesiące, należy prowadzić po uprzednim wprowadzeniu w życie zakazu w Polsce. Taką kolejność wydawania decyzji podjęły wszystkie kraje, które już dawno mają wprowadzone zakazy na kukurydzę MON810 i ziemniaka Amflora.

W ciągu kilku dni setki osób prywatnych i organizacji z Polski i z innych krajów UE wysłało listy do Pana Marka Sawickiego domagając się NATYCHMIASTOWEGO wprowadzenia zakazu stosowania materiału siewnego wszystkich odmian genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 oraz uprawiania ziemniaka Amflora. Listy wysyłali/wysyłają rolnicy, naukowcy, artyści, studenci, ekonomiści, elektrycy, pracownicy socjalni, nauczyciele, zootechnicy, programiści… ludzie wszystkich zawodów.

PRZECIW GMO SĄ: IZBY ROLNICZE, KONWENT MARSZAŁKÓW, SEJMIKI WOJEWÓDZKIE, KOMITET OCHRONY PRZYRODY PAN, będący szeroką reprezentacją środowisk akademickich kraju, ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW i EUROPEJCZYKÓW. CZYJ INTERES REPREZENTUJĄ ZWOLENNICY GMO?

TYMCZASEM PAN MINISTER SAWICKI MILCZY…

… Pragnę zwrócić uwagę na istniejący w świecie konsensus naukowy co do faktu, że raz uwolnione GMO do środowiska zapoczątkowują procesy, których nie da się już odwrócić (zob. np. stanowisko ekspertów FAO (2003) lub w dowolnym artykule najnowszego Biuletynu Komitetu Ochrony Przyrody PAN nr 2/2011, w całości poświęconemu zagrożeniom ze strony GMO uwalnianych do środowiska, na podstawie przeglądu wyników ok. 100 badań naukowych ze świata)… Tym pilniejsze staje się więc wprowadzenie zakazu uwalniania GMO do środowiska, zwłaszcza w formie upraw, gdyż proces skażenia biologicznego przez GMO upraw ekologicznych, tradycyjnych i konwencjonalnych, w krajach, gdzie je dopuszczono, postępuje…Ze względu zwłaszcza na cechę nieodwracalności tych procesów domagam się natychmiastowego wprowadzenia zakazu: stosowania materiału siewnego wszystkich odmian genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 oraz sadzenia i uprawy ziemniaka AMFLORA…Domagam się też wyciągnięcia sankcji wobec firm oferujących niedozwolony w Polsce materiał siewny transgenicznej kukurydzy odmian MON 810…

– napisał do Pana Ministra dr Jacek J. Nowak, specjalista m. in. w problematyce bezpieczeństwa żywieniowego, członek grupy naukowej z Koalicji „POLSKA WOLNA od GMO”.

Jest za dużo przypadków autyzmu? Zmienimy kryteria diagnostyczne i problem zniknie.

Autyzm – postępy postępu

Wg. nowych kryteriów diagnostycznych liczba dzieci autystycznych spadnie co najmniej dwukrotnie

Prof. Dorota Majewska

Ze strony Mirosława Dakowskiego

Ostatnie doniesienia z USA i UK pokazują, że obecnie już 1 dziecko na 80/100 cierpi na autyzm, a wśród chłopców 1 na 40. Nie ma dziś wątpliwości, że etiologia autyzmu oraz wielu innych chorób neurorozwojowych ma głównie podłoże środowiskowe i jatrogenne, choć naturalnie establiszment szczepionkowy i medyczny nadal temu zaprzecza, bo musiałby wziąć odpowiedzialność za okaleczenie i zabicie szczepionkami milionów dzieci.

(Warto się zapoznać w tymi dokumentami:

http://childhealthsafety.wordpress.com/

http://www.ecomed.org.uk/wp-content/uploads/2011/09/3-tomljenovic.pdf)

Wywołuje to coraz większe wzburzenie wśród rodziców na całym świecie, którzy coraz częściej odmawiają szczepienia swych dzieci. Równocześnie amerykańska koteria psychiatrów (American Psychiatric Association) dostała rozkaz, żeby coś zrobić z epidemią autyzmu. Członkowie tej koterii postanowili więc radykalnie zmienić kryteria diagnostyczne autyzmu i usunąć z tej kategorii wszystkie lżejsze przypadki, zespół Aspergera, autyzm nietypowy etc. Dotychczasowe kryteria autyzmu obejmowały spektrum zaburzeń autystycznych. Te nowe kryteria mają być opublikowane w nowym manualu diagnostycznym, zwanym DSM-V i staną się biblią diagnostyczną.

Spowoduje to, że wg. nowych kryteriów diagnostycznych liczba dzieci autystycznych spadnie co najmniej o połowę. Pozostałe dzieci nadal będą miały zaburzenia ze spektrum autyzmu, ale włoży się je do innej szufladki, więc nie będzie im przysługiwała specjalna terapia ani edukacja. I o to chodzi w tych manipulacjach, o radykalne zmniejszenie dostępu dzieci do terapii, refundowanej częściowo przez ubezpieczenia medyczne.

Równocześnie UE wchodzi we współpracę z kartelami farmaceutycznymi, żeby za publiczne pieniądze wyprodukować „leki” rzekomo do leczenia autyzmu.

Nie ma mowy o rzetelnym zbadaniu etiologii i biologii autyzmu, bez czego każde leczenie farmakologiczne będzie tylko groźnym eksperymentem medycznym na chorych dzieciach, który najprawdopodobniej zakończy się dla nich jeszcze bardziej tragicznie. Wśród firm farmaceutycznych, które mają produkować preparaty do leczenia autyzmu znajdują się główni producenci szczepionek oraz producent thimerosalu (związku rtęci dodawanego do szczepionek).

A więc te same koncerny, których toksyczne szczepionki okaleczyły neurologicznie miliony dzieci będą teraz produkować chemikalia, żeby „leczyć” kalectwo wynikłe ze stosowania tych szczepionek. Ci sami ludzie agresywnie zaprzeczają, że ok. 20% przypadków autyzmu daje się naprawdę wyleczyć dietą odtruwającą, witaminami, chelatacją oraz terapiami behawioralnymi, co jest potwierdzone przez wielu lekarzy i rodziców. Wygląda więc, że mamy tu do czynienia z celowym okaleczaniem dzieci, żeby generować chronicznie chorych, którzy przez całe życie będą potem zmuszani do brania innych toksycznych medykamentów dla zysków karteli farmaceutycznych. Zabierze się chorym dzieciom dostęp do bezpiecznych terapii behawioralnych, lecz będzie przymuszać do brania niebezpiecznych psychotropów. Dotychczasowe doświadczenia z takimi lekami pokazują, że wywołują one u dzieci groźne reakcje (m.in. samobójstwa, ataki agresji) i jeszcze bardziej uszkadzają ich mózgi.

(http://gaia-health.com/gaia-blog/2012-03-23/new-autism-research-program-big-pharma-profit-center-with-taxpayers-help/)

Kilka dni temu w Rzeczpospolitej ukazał się artykuł, w którym podano, że MZ zdjęło z Sanepidu obowiązek monitorowania powikłań poszczepiennych, co znaczy, że w kwestii szczepień mamy już pełną wolną amerykankę (czyli wszystkie chwyty dozwolone).

Pozdrawiam

DM

Dobra i zła wiadomość – zakaz GMO? PILNE!

Szanowni Państwo,

W dniu MARSZU W OBRONIE PSZCZÓŁ Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pan Marek Sawicki podpisał projekt rozporządzenia w sprawie wprowadzenia ZAKAZU stosowania materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych. PROJEKT ten jest długo oczekiwanym aktem prawnym, który NIEZWŁOCZNIE powinien wejść w życie, nim rolnicy rozpoczną sezon wiosennych siewów. Tymczasem Minister Sawicki rozwiewa nasze nadzieje pisząc:

Zakaz…będzie wprowadzony po uprzednim uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej…

Negocjacje z Komisją Europejską, które mogą trwać długie miesiące, należy prowadzić po uprzednim wprowadzeniu w życie zakazu w Polsce. Taką kolejność wydawania decyzji podjęły wszystkie kraje, które już dawno mają wprowadzone zakazy na kukurydzę MON810 i ziemniaka Amflora.

PROSIMY O POMOC I PILNE WYSYŁANIE LISTÓW DO MINISTRA ROLNICTWA z treścią podobną jak poniżej; adresy również poniżej. Prosimy o kopie Waszych listów.

UWAGA!!!

LIST -PONIŻEJ- DO MINISTRA SAWICKIEGO należy skopiować, podpisać i wysłać na podane adresy.

Marek Sawicki

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

e-mail: marek.sawicki@minrol.gov.pl

tel.: 226231510; fax: 226231788

DOMAGAMY SIĘ NATYCHMIASTOWEGO wprowadzenia zakazu stosowania materiału siewnego wszystkich odmian genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 oraz uprawiania ziemniaka Amflora. NATYCHMIASTOWE WPROWADZENIE TAKIEGO ZAKAZU, nim rolnicy rozpoczną sezon wiosennych siewów, JEST W INTERESIE POLSKI. Negocjacje z Komisją Europejską, które mogą trwać długie miesiące, należy prowadzić po uprzednim wprowadzeniu w życie zakazu w Polsce. Taką kolejność wydawania decyzji podjęły wszystkie kraje, które już dawno mają wprowadzone zakazy na kukurydzę MON810 i ziemniaka Amflora.

Z poważaniem, ……..

imię, nazwisko, zawód i/lub organizacja

=================================================

ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside,

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi

34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114

biuro@icppc.pl www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu nie wyraziła zgody na opublikowanie list firm, które mogły używać niejadalnej soli, ale my ich do tego zmusimy!

Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość. (Michael Ellner)

Świat totalnie stanął na głowie, więc mnie już nic nie jest w stanie zdziwić.

Prokuratura i Ministerstwo Sprawiedliwości bronią interesów przestępców, którzy, gdyby ich ujawniono, mogliby nie daj Boże stracić miliony zarobione na świadomym i cynicznym truciu ludzi. Władza państwowa staje tym samym po stronie bandytów i daje wyraźny sygnał, że prawa ofiar nie mają dla niej żadnego znaczenia. Brawo!

Władza traktuje obywateli jak bezrozumne i bezwolne bydło.

Skoro tak, to pokażmy, że bydło jest silne i wytrwałe, a co jeszcze ważniejsze, bardzo liczne. Rozpędzonego, wściekłego stada nie da się zatrzymać. Stado zadepcze wszystko na swojej drodze, arogancką władzę również.

Zaczynamy akcję pisania i wysyłania wniosków do GIS i GIW.

Akcję tę promuje TVN Uwaga! Pobieramy wniosek, drukujemy i wysyłamy tradycyjną pocztą (listem POLECONYM) gdzie należy:

Wniosek do GIS

Wniosek do GIW

Poznaniacy powinni zaatakować również Prokuraturę Okręgową w Poznaniu i żądać wyjaśnień, dlaczego kryje ona przestępców, plując w twarze ofiar. Szanownego pana ministra również powinniśmy przywołać do porządku i przypomnieć mu, że to on ma służyć nam, a nie odwrotnie.

Jeśli ktoś zna adresy mailowe do w.w. instytucji, to bardzo proszę je podać. Dzięki temu leniwi nie będą musieli pędzić na pocztę.

——————

Przy okazji przypomnę:

supermarketowe żarcie jest dla świń, a nie dla ludzi!

Ludzie (myślący i świadomi) zaopatrują się bezpośrednio u polskiego rolnika. Bez silnego, gospodarującego na swoim polskiego chłopa czeka nas zagłada.

Wspierajmy polskie małe gospodarstwa rodzinne i polskie nasiona regionalne.

Precz z bezwartościowymi nasionami wielkich korporacji i precz z GMO!