O tym, czy żyjesz czy jesteś martwy będzie decydować tylko 2 lekarzy

O tym, że Wałęsa to Bolek wiedzą wszyscy od dawna. Dlaczego więc nagle media podniosły wokół tej oczywistej oczywistości taki potworny jazgot? W przypadku każdej niezrozumiałej wrzawy należy zadać sobie pytanie: co władza chce ukryć przed narodem? Jaką przykrą niespodziankę maskuje się tematem zastępczym?

Może chodzi o to, że teraz lekarze będą bogami decydującymi w demokratycznym (ale zaledwie dwuosobowym) głosowaniu, kogo uznają za żywego, a kogo za martwego?

Sejm pracuje pełną parą, a jeden z punktów (druk nr 1212) brzmi następująco:

projekt dotyczy przeniesienia przepisów dotyczących stwierdzenia zgonu wskutek trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu, jak również wskutek nieodwracalnego zatrzymania krążenia, z ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów do ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz wprowadzenia zasady,trwałe nieodwracalne czynności mózgu oraz nieodwracalne zatrzymanie krążenia przed pobraniem narządów ma stwierdzić dwóch lekarzy, posiadających określone w ustawie specjalizacje, co jest zgodne z zasadami stosowanymi w innych krajach na świecie.

Jeszcze niedawno ofiarę wypadku ratowało się wszelkimi dostępnymi metodami. Po udanej reanimacji kładło się ją na OIOM-ie, pod tlenem i respiratorem, podawało się jej krew i leki, ponieważ celem medycyny było ratowanie życia i zdrowia.

Obecnie ofiarę wypadku traktuje się jak magazyn cennych części zamiennych. To się opłaca o wiele bardziej, bo do podtrzymywania życia ofiary wypadku dopłaca się, a jej wypatroszenie i sprzedanie jej podrobów na wolnym, medycznym rynku przynosi duży zysk.

Przypomnę, że służba zdrowia została urynkowiona, szpitale muszą zarabiać, a ich akcje są wystawione na giełdzie papierów wartościowych. Dlatego biznes musi się kręcić! To, co jeszcze niedawno było odwracalnym zatrzymaniem akcji serca lub śpiączką, z której ludzi się wyprowadzało dzięki osiągnięciom nowoczesnej medycyny dziś stało się zgonem. Nawet zwykła utrata świadomości może się skończyć orzeczeniem śmierci i utylizacją podrobów.

Większość ludzi nie ma pojęcia o tym, że domyślnie każdy jest dawcą organów, czyli w razie utraty świadomości i związanej z tym niemożności zaprotestowania ani wyrażenia woli lekarze mogą go opróżnić z narządów bez pytania rodziny o zgodę.

Zdziwieni?

Dla większości ludzi ta prawda jest tak szokująca, że nie są w stanie w nią uwierzyć!

Przecież, jeśli nie podpisuję zgody na to, by oddać swoje organy, to znaczy, że nie wyrażam na to zgody. Jeśli jest inaczej, to znaczy, że coś jest nie tak. Dlaczego coś takiego mam podpisywać? Nie zgadzam się też, by ktoś decydował za mnie. Nie myślę tak dobrze o ludziach. Nie ufam, że ktoś podejmie właściwą decyzję. (…) Nie będę się zgadzać z takimi uregulowaniami prawnymi, które stwarzają możliwość do manipulacji w majestacie prawa. To jest niebezpieczne – Ewa Błaszczyk

Nie wierzcie w to, co tu napisałam!
SPRAWDŹCIE TO OSOBIŚCIE ZANIM WAS LUB WASZYCH BLISKICH WYPATROSZĄ ŻYWCEM!

Organów nie pobiera się ze zwłok (kostnice są pełne trupów, ale nikt ich nie patroszy), bo martwe organy nie nadają się do przeszczepu. Organy muszą być żywe, czyli pobrane od żywego człowieka!

Przypominam mój tekst na temat transplantologii z 2013 roku – przeczytaj i wyślij swój sprzeciw do Rejestru Sprzeciwów Poltransplantu

Z okazji dnia transplantacji: czwarty raz o eutanazji, czyli jak uśmiercić jednego człowieka, żeby pobrane od niego części zamienne dać innemu człowiekowi

 

16 myśli nt. „O tym, czy żyjesz czy jesteś martwy będzie decydować tylko 2 lekarzy

  1. Przecież wielu blogerów wypowiadało się swego czasu o Radziwille w sposób nie pozostawiający wątpliwości czym interesom będzie służył. Obecny rząd mimo gęby pełnej frazesów o dbaniu o interesy Polaków prowadzi bezwzględną politykę przeciwko narodowi któremu ma obowiązek służyć. Jeżeli wydaje się, że zrobił coś w naszym interesie to tylko dlatego, że było to zbieżne z wytycznymi mocodawców.

  2. @ Astromaria:
    „Zdziwieni”?

    A gdzie tam 😉 Mnie już nic nie zdziwi. Naprawdę.

    Kiedyś tam, już jakiś czas temu ktoś tu dawał ten druk sprzeciwu przeciwko byciu potencjalnym dawcą narządów – rzecz jasna niepytanym wcześniej o zgodę na to. Może trzeba to odkopać i wrzucić ponownie?
    Pytanie tylko czy szalony Kuba rozpruwacz, w którego łapy wpadnie ktoś kto podpisał taki sprzeciw, w ogóle zwróci uwagę na ten drobny detal i pomyśli żeby to sprawdzić. Bo jak nie, to nawet sprzeciw na nic się tu nie zda i wypatroszą nawet co poniektórych z tych, którzy go wysłali bez ich zgody. Ale ogólnie mówiąc lepiej w sumie to podpisać i wysłać niż nie zrobić nic. A już najidealniej byłoby po prostu nigdy nie dać się upolować żadnym doktorkom.

  3. Myślę, że dobrze byłoby nosić takie oświadczenie wielkości karty kredytowej w portfelu. Można to sobie wydrukować i zafoliować. Można też wpisać informację w smartfonie, na liście kontaktów na pierwszej pozycji, bo lekarze zwykle szukają w telefonie kontaktu do kogoś z rodziny. Niektórzy noszą biżuterię, np. wisiorek albo bransoletkę z informacją o grupie krwi albo o cukrzycy czy innej chorobie mogącej powodować utratę przytomności, żeby lekarze wiedzieli jak ich ratować. Może i my powinniśmy sobie coś takiego sprawić z informacją, że nie życzymy sobie patroszenia? Ja być może jestem już chyba za stara na dawcę, ale słyszałam, że potrafią wypruć części nawet z ludzi po 80-ce. Młodzi powinni pomyśleć o czymś takim, bo ich podroby są bardzo cenne.

  4. Dawno nie zagladałem Mario a tu cos ciekawego!

    Ja widzę to tylko i wylącznie w sobie wiadomy sposób.
    Jestem wolna istotą, a ciało jest biologicznym robotem do poruszania się w tym swiecie. Jestem częścią więkrzej jedności która żyje na ziemi. Współżyję z nią i żyję dzięki niej na tym swiecie. W chwili śmierci obumiera moje ciało fizyczne, ale nie mój duch. Moge zadecydować o tym czy moje ciało może w jakilolwiek sposób przyslużyć się innym istotom. To jest Moja decyzja, i nie moze oprócz mnie podjąć jej nikt inny. Jesli by podjeła to rodzina kierujac się altruizmem – mógłbym to zaakceptowac. Jednak tutaj próbuje się odebrać to moje naturalne prawo.
    Myslę że jest to powiazane z tym przekrętem zwiazanym z aktem urodzenia i dalej obywatelstwem. System uzurpuje sobie prawo o decydowaniu o wszystkim co nas dotyczy. Nie dałem i nie dam nigdy na to zgody. Zamówiłem i rozdalem znajomym koszulki z napisem CZŁOWIEKIEM JESTEM – ZAWSZE OBYWATELEM – CZASAMI. Robię niezłe zamieszanie zakladając ją. Teraz muszę wymyslić jakiś sposób aby systemowi wybic możliwość do decydowania o moim ciele

    Pozdrawiam
    Moze Nieustraszona coś podpowie

  5. We Francji ludzie masowo protestowali, a w Polsce wszyscy siedzą cicho jak myszy pod miotłą. A podobno jesteśmy takim dzikim, nieujarzmionym i buntowniczym narodem – co się stało z Polakami? Może po prostu są niedoinformowani?

  6. Gdzies czytalam ale juz nie pamietam gdzie!……o lekarce z niemiec,z rodziny lekarzy od pokolen,jej dziecko zostalo potracone przez samochod i zapadlo w spiaczke,lekarze tak ja molestowali o organy,ze w koncu podpisala zgode.Napisala kilka ksiazek o oddawaniu organow,transplanalodzy to mafia.Pamietajmy o jednym,ZAWSZE,mamy kilka etapow traumy,ja przeszlam wszystkie,od zaprzeczenia do akceptacji.Atakuja zawszwe w pierwszym etapie traumy,kiedy jestesmy slabi!!!!

  7. Nie oddalam organow bliskiej mi osoby,byla zbyt martwa!!!!chce tylko powiedziec ze,najbardziej slabi jestesmy na pierwszym etapie traumy.Wykorzystuja to;LEKARZE do podpisania zgody na oddanie organow,POLICIA zebysmy siedzieli cicho bo to przeszkadza w sledztwie,FIRMY UBEZPIECZENIOWE bo moze zaplaca mniej niz mowi prawo,ZUS bo moze nie beda musieli placic renty…..na pierwszym etapie zawsze ktos wygrywa……ale to nie jestesmy My!!!!!

  8. Ten film pokazuje, jakie to są sk….. w białych kitlach. Jak to oglądałam to nóż mi się w kieszeni otwierał. Oszukali rodzinę, bezczelnie kłamali przez cały czas, zamiast ratować życie kombinowali jak zarobić, a dziewczyna miała albo wielkie szczęście albo wielką wolę życia, że obudziła się zanim ją poćwiartowali. Gdyby udzielono jej profesjonalnej pomocy od razu na pewno jej rehabilitacja przebiegałaby szybciej i z większym sukcesem i byłaby po tym wypadku w lepszej formie.

  9. Moja koleżanka oddała jedynego syna na części. Chłopak wpadł w ciężką depresję, być może miał tętniaka mózgu, lekarz nie chciał go zatrzymać w szpitalu, wypuścił go do domu, a wieczorem wyskoczył z 8 piętra. Mam nadzieję, że ona nie wie co zrobiła, ale po fakcie cały czas miała dręczące przeczucie, że ją oszukali i że zabili dzieciaka. Ze wszystkich sił wmawiała sobie, że lekarze są uczciwi, a ten głos wewnętrzny to głos demona. Ja wtedy byłam zupełnie nieświadoma, więc ją uspokoiłam, że to na pewno demon, a nie jej syn.

  10. witam

    a to znacie?
    https://www.cancertutor.com/budwig/

    pisze o niej jack herrer w swojej książce z 93 roku.
    Tylko, ze tam wspomina, że ona leczyła także olejem z konopii, tylko on mówi o oleju z kwiatów a nie z pestek, choć pestki też są przedmiotem w tej sprawie.

    przyznam, że z jednej strony cieszy mnie budzenie się świadomości ludzi, ale z drugiej wiem, że ta sytuacja jest bardzo niewygodna dla ‚nwo’ (corpo, bigpharma, etc.). To może u nich wywołać bardzo dużą potrzebę reakcji, np. zbrojnej. Nie wiem, czy nie należałoby się trochę uodpornić (immune-therapy). Sam dostaję od znajomych takie filmy: https://youtu.be/fhSYZfM4YcA

    bo inaczej to jesteśmy bydło, tylko bardziej niesforne.
    Siły powinny być wyrównane, skoro nie można mówić o współpracy.

  11. @astromaria pisze:
    10/02/2017 o 18:46
    Moja koleżanka oddała jedynego syna (…).

    poświęciłem kilka dobrych dni i nocy na dogłębne przestudiowanie tematu transplan., historii, pratyki, …osiągnięć tych rzeźników i paru tam takich.. masakra. Gdy dzieją się bliżej takie rzeczy, to robi się dziwnie… chyba nie uświadomiłaś koleżanki do dzisiaj.

  12. chyba nie uświadomiłaś koleżanki do dzisiaj

    Zdecydowanie nie i mam nadzieję, że nikt jej nie uświadomi. Chyba, że sama znajdzie.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s