Autyzm to encefalopatia poszczepienna

Wiadomość przekazana 03.05.2011. przez prof. Dorotę Majewską (źródło)

Właśnie wróciłam z konferencji dotyczącej autyzmu w USA. Autyzm to najpierw ostra, potem chroniczna encefalopatia poszczepienna, co do tego nie ma już żadnych wątpliwości, bo wszystkie kliniczne objawy i markery autyzmu pokrywają się z objawami oraz fizjopatologią zapalenia mózgu oraz chronicznego zatrucia dzieci toksynami zawartymi w szczepionkach. Potwierdza to również chronologia indywidualnego rozwoju autyzmu najczęściej wkrótce po jakichś szczepieniach. Dobrze, żeby ktoś przetłumaczył to video dra Stollera i udostępnił je polskim rodzicom, którzy nie znają angielskiego.

Z ostatnich badań wynika, że ok. 20% dzieci autystycznych udaje się wyprowadzić z ciężkiego stanu kuracją odtruwającą i kompensującą niedobory witamin i innych nutrientów, oraz eliminującą gluten i kazeinę, ale nigdy nie stają się one całkowicie „zdrowe”, najczęściej pozostaje im ADHD, obsesyjne zachowania oraz stany niepokoju. Pozostałym dzieciom autystycznym też można trochę pomóc kuracjami odtruwającymi i intensywną terapią. Ponieważ MZ [to taki urząd, ministerstwo „zdrowia” MD] zmusza do szczepień, powinno ono płacić za leczenie poszczepiennego kalectwa dzieci.

pozdrawiam

DM

Zapraszam na blog w całości poświęcony zagrożeniom ze strony szczepionek: Szczepionkowe ludobójstwo

39 myśli nt. „Autyzm to encefalopatia poszczepienna

  1. Ciężko mi się wypowiadać w temacie, z wiadomych powodów. Faktem jest, że spustoszenia poszczepienne są ogromne, odbudowa trwa długo i jest mega kosztowna. Gdybyśmy chcieli stosować wszystkie suplementy i „odtruwacze”, które są potrzebne, musielibyśmy wydawać na leczenie synka jakieś 4 tysiące miesięcznie. Przy pozostałych koniecznych wydatkach jest to dla nas najzwyczajniej niemożliwe. A „służba zdrowia” nadal twierdzi, że to absolutnie nie szczepionki spowodowały autyzm u dziecka i ma nas za przewrażliwionych wariatów. Więc co tu mówić o jakichkolwiek refundacjach kosztów leczenia….

  2. Czytam o skutkach szczepień i o tym, z czego zrobione są szczepionki i powiem wam, że zaczynam mieć zapędy mordercze. To się wprost w głowie nie mieści, bo ci zbrodniarze wyprawiają. Mam również na myśli skurwysyńskich, ludobójczych blogerów prowadzących pejsate blogi m.in. na Woprdpress i wypisujących bzdury, że szczepienia są na 100% bezpieczne i konieczne i że bez GMO wyginiemy z głodu. Mam nadzieję, że już wkrótce piekło ich pochłonie. Jeśli jakiś diabeł będzie szukał kogoś do nabicia na widły dam mu kilka adresów z WP.

    Z tego wkurzenia założyłam nowy blog na bloggerze, ale chyba go zaimportuję też na WP (jak skończę umieszczać na nim teksty), żeby dać popalić tej hasbarze. http://vaccgenocide.blogspot.com/

  3. AstroMario
    – DZIĘKI za tę stronę.
    Już poszło w świat.

    POLECAJMY to dalej – max. szeroko.
    Przynajmniej tyle możemy – i MUSIMY – zrobić!!!

  4. Moja córeczka była zdrowa, wesoła, pojawiły się pierwsze słowa kiedy skończyła roczek, jadła wszystko, zero problemów zdrowotnych.
    Po zaszczepieniu szczepionką MMR-2 w ciągu około 2 tygodni przestała mówić, wydawac z siebie jakiekolwiek dźwieki, poza przeraźliwym krzykiem, przestala reagować na swoje imię, zaczeła się okaleczać, przestała jeść, pojawila się masa autostymulacji…po 3 miesiącach usłyszeliśmy – państwa dziecko ma AUTYZM….
    Przypadek… zbieg okoliczności??? Czy to efekt cholernej potrójnej szczepionki?…

  5. Dzięki 3 latom suplementacji, chelatacji w/g protokołu Cutlera, scisłej diecie bezmlecznej, bezglutenowej i bezcukrowej, 5 godzinom dziennie intensywnej rehabilitacji – Zosia jest dziś wysokofunkcjonującą autystka. Chodzi do masowego przedszkola z asytentem osoby niepełnosprawnej. Koszty leczenia sa koszmarne i nierefundowane przez NFZ.
    Po podsumowaniu wszystkich wydatków zwiazanych z leczeniem Zosi w ciagu ostatnich 3 lat wydaliśmy ponad 100.000 zł. Gdyby nie pomoc zyczliwych nam ludzi nawet bym nie rozpocząła leczenia, bo skad brać co miesiąc 4-5 tysiecy złotych???
    Gdybym 3 lata temu miała tę wiedzę, którą mam dziś w zyciu bym swoich dzieci nie zaszczepiła:-(

  6. rozumiem że większość środków leczących takie stany po szczepieniach zakazano kodeksem żywnościowym i można ewentualnie korzystać z medycyny na receptę?

  7. Dziewczyny…,

    …a czy nie możecie spróbować metody Bruno Groeninga, aby pomóc swoim pociechom? Na blogu Marii jest mnóstwo informacji o tym człowieku i jego metodzie…

    Życzę Wam, którzy zmagają się z poszczepiennym koszmarem oraz Waszym dzieciom DUŻO ZDROWIA!

    P.S. Mam dylemat, czy chcę mieć dzieci, bo o ile jestem w stanie zablokować podanie jakiejkolwiek szczepionki, to nie wiem, czy chcę, aby moje dzieciaki dorastały w tak pojebanym świecie… Przepraszam za mocne słowo, ale szczepienia to część masowego ludobójstwa, wykonywanego w białych rękawiczkach…

  8. Astromario, świetny pomysł z nowym blogiem, i myślę, że warto zaimportować na wp, bo google o niebo lepiej indeksuje wp niż blogspota, co również ważne..

  9. @ redhead: homeopatia jest jeszcze legalna, zielarze również działają. W Codexie są furtki, które umożliwiają korzystanie z pomocy medycyny naturalnej. Homeopatę i zielarza można znaleźć przez Internet. Lekarze mają prawo stosować taką terapię, jaką uważają za słuszną, jeden homeopata już wygrał proces, mam nadzieję, że ten lekarz, który zalecał metodę dr Ashkara też wygra, w końcu jest lekarzem i prawa nie złamał. Zielarze z kolei mają swoje gabinety, które są zarejestrowane od lat, ci ludzie płacą podatki, więc tak łatwo im tej działalności nie zdelegalizują. Zioła są znane i stosowane trochę dłużej niż 30 lat, a taki termin „tradycji” jest w kodeksie wymagany dla ziół. Klasztory mogą być spokojne, prędzej zatrzymają ziemię w ruchu wokół słońca, niż zakażą Bonifratrom leczyć ludzi (mają tradycję od średniowiecza).

  10. Astromario, nowy blog o szczepieniach? A gdzie można go znaleźć, pod jakim adresem? Jeżeli chcesz opisać nasz przypadek, to ja nie mam nic przeciwko temu, im więcej ludzi dowie się o szkodliwości szczepień, tym lepiej. Bo to nie jest przypadek raz na milion, to się dzieje o wiele częściej. Smutne jest to, że wielu nie chce widzieć związku pomiędzy chorobami dzieci a szczepieniami. A jakby się bliżej przypatrzeć to każdemu szczepionemu dziecku coś dolega, tylko nie zawsze jest to tak spektakularne jak w naszym przypadku. Rodzice uznali za normę, że dzieci choruję przewlekle i że tak musi być, że musi być alergia, musi być refluks, wymioty, że musi chorować, że kalejdoskop zapaleń krtani, uszu, oskrzeli to przecież norma, bo wszystkie dzieci chorują, a tak nie musi być, bo normą jest zdrowie a nie choroba, jednak w świadomość społeczną wkradł się wirus szczepionkowy i to co chore wzięli za wskazane i tak chora jest świadomość społeczna.
    Dlatego rodzice dzieci poszkodowanych piszą blogi, by uzdrowić tę chorą świadomość. Gdybym na taki blog wcześniej trafiła, może udałoby się uniknąć całego tego piekła, dlatego piszmy. Astromario, zatem będę się podpisywać nickiem blogowym wraz z adresem strony.
    Pozdrawiam serdecznie

  11. Metoda Bruna jest genialna ale nie koniecznie dla dzieci z autyzmem. Zosia jest bardzo nadpobudliwa psychoruchowo, nie usiedzi na pupie nawet minuty hihihi:-)
    Co do szczepień…moja znajoma która ma również córkę z autyzmem została wezwana na szczepienie młodszego synka. Stawiła się w wyznaczonym terminie z pisemnym oswiadczeniem o treść:
    ” Biorę pełną odpowiedzialność za ewentualne powikłania poszczepionkowe. W przypadku powikłań biorę na siebie całkowite koszty leczenia” hahah powiedziała ze jak jej lekarz szczepiacy tego nie podpisze to nie zaszczepi, trzeba było zobaczyć mine lekarza hahah. Nie zaszczepiła, ale zby nie mieć hec z sanepidem, poszła prywatnie do neurologa zaplaciła 50 zł za wizyte i dostała odroczenie szczepień na 5 lat:-)

    Odnośnie powikłań. Nie każde dziecko je ma, wynika to z tego że dzieci z autyzem mają od urodzenia mają wadliwy system ummunologiczny, i taka szcepionka jest jak gwóżdź do trumny:-(
    Przed szczepieniem lekarz tylko usłuchuje dziecko, zamiast pokusic się o zrobienie kompleksowych badań z krwi, bo czasem jeszcze nie ma obajwow choroby a dziecko już moze byc chore.

    Szczepionka autyzmu nie wywoła, nie mniej może spowodować bardzo zaostrzone objawy i trudności w leczeniu. Wnaszym przypadku ogromna poprawa nastapiła po odtruciu ze szczepionek i chelatacji podczas której pozbylismy się większości toksyn i pierwiastów toksycznych.

    Generalnie uważam że szczepienie tak malutkich dzieci taką ilością szczepionek to jakaś masakra.

    Na szczęście w Polsce już tylko 2 szczepionki są konserwowane rtęcią. Rtęć na pewno odegrała swoją rolę, ale główną przyczyną jest nie tyle konserwant co masa szczepów wirusów, którymi bombarduje się malutkie ciałko, które jeszcze nie zdążyło wytworzyć swojego systemu immunologicznego.

    Czy gdybym nie zaszczepiła Zosi byla by dziś zdrowa? Tego nie wiem, myślę, że tak czy siak by zachorowała, może lagodniej by przechodzila. Są tysiace dzieci nigdy nie szczepionych, które autyzm mają.

    Cała nasza rodzina bierze udział w badaniach naukowych prowadzonych przez profesor Majewską, która zajmuje sie badaniem patogenezy autyzmu. Miejmy nadzieję, że kiedys dowiem się skąd ten cholerny autyzm się bierze…

  12. @ Dorota z Bielska-Białej: nie wierz w „autyzm utajony” czy jak oni go tam nazywają. To bujda rozsiewana przez medyczną hasbarę. Dzieci w ogóle nie potrzebują żadnych szczepień, bo mają czyste środowisko i dobre jedzenie. Nic im nie grozi. Choroby wieku dziecięcego, jak świat światem, przechodzili wszyscy i nikt od tego nie umarł. Skoro ludzkość nie wymarła w erze „przedszczepionkowej”, to nie wymrze i teraz. Spadek zachorowań nastąpił na długo przed wprowadzeniem szczepień, statystyki nie wykazują żadnego zbawiennego wpływu szczepień na stan zdrowia, a raczej wręcz przeciwnie. Pierwsze szczepionki z rtęcią pojawiły się w latach 30. i wtedy odnotowano pierwszy przypadek autyzmu. Dr Jaśkowski pisze, że autyzm wcześniej był nieznany. Im więcej szczepień, tym więcej autyzmu, to już jest pewne. Oczywiście, nie tylko rtęć i aluminium wywołują autyzm. Rtęć niszczy system nerwowy, a toksyny wstrzykiwane do organizmu niszczą jelita i powoduję, że mózg jest niedożywiony, a więc nie może się normalnie rozwijać. To też powoduje autyzm, ale nieco inny. Niech ci nie pieprzą, że dziecko i tak by zachorowało. Jeśli w to uwierzysz, zaszczepisz każde swoje kolejne dziecko, wierząc, że szczepionki nie są winne temu, co się stało i będziesz miała kilkoro dzieci z autyzmem. Nie daj się na to nabrać, nie szczep i koniec.

    Zaraz wrzucę na blog o szczepieniach kolejne materiały, które zgromadziłam. One nie pozostawiają cienia wątpliwości co do szczepionkowego ludobójstwa.

    Ja kiedyś ślepo wierzyłam w szczepienia. Poszczepiłam swoje dzieci i teraz nie mogę pojąć, jaka byłam głupia!!!!!

    Oni wszyscy mają pewne problemy w życiu społecznym i jestem pewna, że to z powodu tej cholernej rtęci – chłopcy są bardziej wrażliwi, a ja mam 3 synów. Wiem teraz, że moje problemy z nimi wynikały z odczynów poszczepiennych, np. wieczny płacz przez cały okres niemowlęctwa (lekarze wmawiali mi kolkę, ale leki na kolkę nic nie pomagały, potem twierdzili, że to ząbkowanie, ale maści też nic nie pomagały), wieczne i nieustające infekcje, a zwłaszcza zapalenia uszu, katary, zapalenia oskrzeli i płuc. Średni, który najciężej to odchorował nabawił się uczulenia, które stale powodowało problemy z płucami i oskrzelami i stale był na lekach przeciwalergicznych i antybiotykach – połknął ich całe stosy!!! Miał też poważne problemy z jelitami i trzustką – wszystko po tych cholernych szczepionkach! Jeśli zostanę babcią, to będę chodzić z synowymi do pediatrów i pilnować, żeby nikt nie ważył się zbliżyć z igłami do dzieci!

  13. @Dorota…

    …ale ja miałem na myśli pobieranie prądu przez Was, mamy, a nie dzieciaki! Możecie przecież poprosić o energię dla własnych pociech… 😉

  14. Chyba zjadło, to jeszcze raz, na szybko.
    @Logopedant
    myślałam, ze metodę Bruna można stosować tylko z myślą o sobie. Ale spróbuję pobrać trochę „prądu” dla synka 😉
    @Dorota
    chyba znamy się z forum dzieci, gratuluje postępów z Zosią 🙂
    @Maria
    ja tez nie wierzę w utajony autyzm. Raczej w to, że u wielu dzieci jest pewna nadwrażliwość i osłabiony układ immunologiczny i szczepionki mają tu kluczowa rolę w całkowitym upośledzeniu tego systemu odpornościowego. Myślę, że tak było w przypadku mojego synka. Urodził się jako alergik (oczywiście niezdiagnozowany przez żadnych „lekarzy”, pomimo tego, że w ogóle nie spał, a COŚ musiało być tego przyczyną). Na tło alergiczne sukcesywnie nakładały się te nieszczęsne szczepionki – zarówno wirusy jak i rtęć – i rozwaliły całkowicie system obronny oraz uszkodziły układ pokarmowy i nerwowy. Tak to widzę…

  15. Ze „skłonnością” do autyzmu to jest tak: chłopcy mają większą (i to znacznie), a dziewczynki mniejszą. Widać to w statystykach. Wszystkie dzieci są tak samo szczepione, ale autyzm mają głównie chłopcy. Silna płeć, hehe. Poza tym prof. Majewska wyjaśniła, jak to jest, że jednemu szkodzi, a innemu nie. Każde dziecko ma inną zdolność pozbywania się rtęci z organizmu. Jedno wydali to świństwo szybko, więc mu nie zaszkodzi, a inne skumuluje. To z kolei zależy od jeszcze innych czynników, ale to już jest wyższa filozofia, której ja nie wyjaśnię. Poza rtęcią jest jeszcze aluminium, równie szkodliwe oraz całe mnóstwo nie tylko żywych wirusów i bakterii, przeciwko którym ma ta szczepionka rzekomo chronić, ale fragmenty DNA zwierząt, których organizmy wykorzystywane są do namnażania materiału do szczepień, wirusów odzwierzęcych, białek, toksyn, komórek nowotworowych, prionów i innego badziewia, co wyjaśnia artykuł, który ostatnio wrzuciłam. Autorzy piszą, że układ immunologiczny dziecka jest prawdziwym cudem, skoro jest w stanie obronić dziecko przed tym, bo mu ci ludobójcy wstrzykują. I to jest najlepszy dowód na to, że żadne choroby dzieciom nie grożą, bo dzieci dobrze sobie z nimi radzą bez żadnych szczepień.

    Na moim blogu o szczepieniach już niedługo będą wszelkie znane mi informacje na temat skutków szczepień, więc polecam. To będzie taka baza wiedzy w jednym miejscu. Jeśli macie jakieś materiały lub linki, których tam nie ma przyślijcie mi, a umieszczę. Na razie wszystko mam na chomiku, z którego pliki tekstowe i pdf można ściągać bez logowania.

  16. Z filmu o szczepionkach wypisałam sobie taki fragment: „Biuro Prasowe UPI doszukało się tylko 4 przypadków autyzmu wśród 22 000 Amiszów, którzy z reguły unikają szczepień. Statystycznie rzecz biorąc powinno być u nich 130 chorych na autyzm i okazało się przy tym, że troje z nich było szczepionych, a czwarty mieszka blisko centrali energetycznej, z której też uwalnia się rtęć”.

  17. Mario, zostaw drugi;) Myślałam, ze to wina mojego kompa, z którym dzieją się niesamowite rzeczy ostatnio. Czytałam, czytałam o komentarzach, ale się zasugerowałam stanem swego sprzętu. Już się nie powtarzam 😉

  18. Pozyteczny wpis , aby on i jemu podobne docieraly do duzej rzeszy spoleczenstw

  19. Juz wiem jaka kare powinni dostac ci psychopatyczni ludobojcy i satanisci. Wsadzic ich do wiezienia, dla kazdego powierzchnia 0,5m2, karmic tylko GMO i co tydzien 1 szczepienie.

  20. @ Dorota z Bielska-Białej

    Wg GNM autyzm jest jedną z konstelacji schizofrenicznych kory mózgowej – http://www.neue-mediz.in/index.php?option=com_content&view=article&id=59&Itemid=69 (niestety po niemiecku).
    Osobnik musi przeżyć 2 następujące po sobie konflikty: „złość o rewir” i „strach z przerażeniem” co w przypadku reakcji dziecka na szczepienie jest chyba zrozumiałe. Złość, że ktoś mnie trzyma, zmusza do czegoś, strach przed nieznana osobą ze strzykawką i przed bólem.
    Konstelacje zmieniaja osobowość i zatrzymują rozwój osobniczy, co przy autyźmie jest od razu zauważalne – http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=95&Itemid=135

  21. Pingback: Marika Szmaj Ciemna strona szczepionek : ( - Autyzm – Rozplątać myśli

  22. WSZYSTKO SIE ZGADZA… MOJA CÓRKA OD POCZĄTKU MIAŁA NADWRAZLIWOŚĆ NA BIAŁKO – STOSOWAŁAM ODPOWIEDNI PREPARAT MLEKOZASTĘPCZY I W KARCIE DZIECKA TO BYŁO; SZCZEPIONKA POTRÓJNA W/W JAKO JEDYNA JEST NA BAZIE BIAŁKA JAJA KURZEGO – POZA TĄ PRZECIW GRYPIE- ALE KEKARZNIE ZALECIŁ TESTÓW NA ALERGIĘ NA TO BIAŁKO, TYLKO SPOKOJNIE WYRAZIŁ ZGODĘ NA SZCZEPIENIE I … DOMINO POLECIAŁO… NIE JESTEM PEWNA, TERAZ PO LATACH, CZY ALERGIA NA BIAŁKO – ZDIAGNOZOWANA W ROK PO PODANIU SZCZEPIONKI NIE BYŁA ZAPALNIKIEM… MASA PYTAŃ I WĄTPLIWOŚCI… KOLEJNEJ CÓRKI NIE ZGODZIŁAM SIE ZASZCZEPIĆ TYM …..,, A TERAZ PRZY BLIŹNIAKACH JUŻ SANEPID STRASZYŁ MNIE KARAMI PIENIĘŻNYMI, WYWOŁANIEM -PRAWIEŻE- GLOBALNEJ EPIDEMII I TYM, ZE MOGĄ MNIE DO SZCZEPIENIA SYNÓW ZMUSIĆ… NIE MA JAK HUMANITARNE I LUDZKIE PODEJŚCIE DO CZŁOWIEKA I DZIECKA…

  23. Nie daj się dziewczyno zastraszyć Sanepidowi! Wprawdzie mamy teraz gorzej, z powodu tej nowej ustawy o szczepieniach, ale ludzie i tak jakoś sobie radzą i nie szczepią. Zgłoś się do stowarzyszenia Stop NOP i zapisz w forum szczepienia.org tam są rodzicie nieszczepiący, którzy opracowali metody unikania kłopotów z władzami. Potrójna szczepionka to środek ludobójczy, a nie szczepionka.

  24. Witam,
    Mam synka 3,5 letniego synka z autyzmem, Zaraz po urodzeniu dostał drgawek dlatego wstrzymano mu szczepienia. Mimo tego choruje na autyzm a dodatkowo z każdym skaleczeniem lecimy do szpitala bo mały nie jest szczepiony na tężec, boję sie WZW bo też nie szczepiony….Absolutnie nie mam zamiaru nic nikomu udowadniać, ani nikogo do niczego przekonywać, ale niektóre szczepionki sa potrzebne ( wg mnie) i nie wolno ich winic za całe zło świata…
    Pozdrawiam,
    Aga

  25. Ago mamo Tomka, popełniasz ogromny błąd szczepiąc dziecko przeciw tężcowi. Pogłębiasz jego autyzm, bo w każdej szczepionce podajesz mu kolejną dawkę rtęci, uszkadzającej mózg. Dziecko nie ma możliwości zarażenia się tężcem, ale tego żaden szczepiący lekarz ci nie powie, bo on dostaje premię pieniężną za ilość zaszczepionych. Lęk (w twoim przypadku przed tężcem) jest najgorszym doradcą. Działając w lęku nie myślimy, lecz działamy destrukcyjnie. Oczywiście, możesz mi nie wierzyć, ale sprawdź to sama. Przestań wierzyć lekarzom, zacznij szukać prawdy na własną rękę. Odważ się zejść z głównej drogi i szukać nie tylko w mainstreamie. Szukaj aż znajdziesz. Albo nie szukaj, twoja sprawa. Szczep dzieciaka do oporu, skoro mimo drgawek i autyzmu niczego się nie nauczyłaś. Zamęcz go na śmierć, w imię swojej bezrefleksyjnej wiary w słowa autorytetów.

  26. @Astromaria Przeczytaj jeszcze raz wpis Agi Mamy Tomka, tam nie ma żadnej informacji o tym, że szczepi swoje dziecko. Jest wręcz przeciwnie, nie było ŻADNYCH szczepień i nie ma ich w dalszym ciągu. Bardzo cię proszę, następnym razem przeczytaj dokładnie zanim zaczniesz rzucać inwektywami

  27. @ hej: to ty czytaj uważnie, zanim zaczniesz mnie pouczać. Aga napisała:

    z każdym skaleczeniem lecimy do szpitala bo mały nie jest szczepiony na tężec, boję sie WZW bo też nie szczepiony (…) niektóre szczepionki sa potrzebne ( wg mnie) i nie wolno ich winic za całe zło świata…

    Z tego jasno wynika, że Aga wierzy w skuteczność szczepionek i panicznie boi się, że bez nich dziecko zachoruje na tężec i WzW. Tym samym daje dowód zwyczajnej ciemnoty i nieznajomości tematu szczepień oraz chorób.

    Zanim się podejmie jakąś decyzję należy zebrać wiedzę na dany temat, żeby nie zaszkodzić. Zaszczepić można zawsze, ale odszczepić się nie da, dlatego decyzja o szczepieniach jest NIEODWRACALNA.

    Gdyby jej lekarze nie wybili z głowy szczepień, to bez wahania i natychmiast zaszczepiłaby dzieciaka i na tężec i na WzW – a to jest właśnie ciemnota! Szczepionki na tężec to jedno wielkie oszustwo. Nie można się zaszczepić na tężec, bo szczepionka nie działa – poczytaj sobie opracowania naukowe. Poza tym tężec w Polsce praktycznie nie występuje, a nawet gdyby występował, to nie jest śmiertelny – zajrzyj do statystyk. Ostatnia ofiara śmiertelna tężca w Pl zdarzyła się bodajże w latach 70. Jak znajdę te statystyki to je tu umieszczę.

    Tężcem nie można się zarazić z powodu małego skaleczenia, bo tężec rozwija się wyłącznie w głębokich ranach, do których nie ma dostępu powietrza.

    WzW to choroba WENERYCZNA, więc ni za cholerę nie rozumiem, po co wstrzykuje się tę szczepionkę noworodkom w 1. dobie życia. Można się ją zarazić poprzez kontakty seksualne lub z powodu wyjątkowego brudu w szpitalu (zakażone strzykawki, skalpele itp.) – chyba nie sugerujesz, że dziecko Agi prowadzi rozwiązły tryb życia lub wstrzykuje sobie w żyły zakazane substancje? W tym wieku?

    I na zakończenie: gdyby ten niedobry tężec tak strasznie zarażał i zabijał każdego skaleczonego, który nie został zaszczepiony, to ludzkości już dawno nie byłoby na tym padole – wymarlibyśmy w erze przed-szczepionkowej – ponownie odsyłam do statystyk – sprawdź sobie, kiedy wprowadzono masowe szczepienia na tężec (o ile pamiętam stało się to w latach 90). A co było przedtem? Wszyscy leżeli powykręcani i niezdolni do życia?

    LUDZIE!!! KIEDY W KOŃCU ZACZNIECIE SAMODZIELNIE MYŚLEĆ?

    A JEŚLI NIE CHCE SIĘ WAM MYŚLEĆ, TO PRZYNAJMNIEJ ZACZNIJCIE SZUKAĆ W ŹRÓDŁACH – KIEDYŚ TO BYŁO TRUDNE, ALE DZIŚ WYSTARCZY KILKA KLIKNIĘĆ MYSZĄ I DOSTAJE SIĘ PROSTO PRZED NOS KAŻDE DANE.

  28. http://sisi.salon24.pl/520086,szczepionkowa-propaganda-tezec

    Ludzie, kurwa mać, w ogóle nie myślą i z tego powodu wyginą jako gatunek – to będzie nagroda Darwina: nieprzystosowani i głupi wymrą. Zamiast mieć gacie pełne strachu z powodu niezaszczepienia dzieciaka na różne niepotrzebne choroby należy zdobyć wiedzę na temat tego, czy i co mu naprawdę grozi. Ta prosta metoda pozwoliłaby Adze spać spokojnie i cieszyć się, że udało jej się uniknąć tej plagi, jaką są niepotrzebne i śmiertelnie niebezpieczne szczepienia.

    Powiem szczerze, że wkurzam się coraz bardziej, bo widzę, że ludzkość jest jakimś beznadziejnym przypadkiem. Kto wymyślił, żeby nazwać człowieka „rozumnym”? Powinien nazywać się raczej „człowiek-owca” lub „człowiek-leming”.

  29. Kenny McCormick w notce cytuje swoją lekarkę wypowiadającą się o tężcu: „Przecież to jest śmiertelna choroba o bardzo wysokim współczynniku umieralności! Proszę odwiedzić dr X który ma na swoim oddziale mnóstwo takich przypadków!” Identyczne zdanie, tyle tylko, że mówiące o profesorze X, a nie o doktorze X, słyszałam w relacji innego bojownika o wolność wyboru w kwestii szczepień. Różnica była taka, że tamten udał się na oddział pediatryczny szpitala wymienionego przez panią doktor i osobiście sprawdził, czy rzeczywiście są tam takie dzieci. Okazało się, że NIE MA! Pielęgniarki były zdumione, kiedy usłyszały, że na ich oddziale leżą dzieci z tężcem, a jeszcze bardziej zdumiało je to, że jest ich tu rzekomo „mnóstwo”. Popytały starsze koleżanki i okazało się, że ostatni i jedyny przypadek tężca zdarzył się tu na początku lat 70.

    Ta historia jest dowodem na to, że lekarze bywający „na sympozjach indoktrynacyjnych dotyczących szczepionek” są okłamywani przez wykładowców, a potem sami świadomie lub nie, okłamują rodziców. Ubolewania godny jest fakt, że żaden z nich nie sprawdził tego dzwoniąc lub odwiedzając wymieniony oddział szpitalny. Repy nie cofną się przed niczym, co pozwoliłoby im zwiększyć sprzedaż leków i szczepionek. Wszystkie chwyty dozwolone. Jeśli usłyszycie takie zdanie u swojego pediatry zażądajcie podania adresu tego oddziału tężcowego i wybierzcie się tam lub zadzwońcie, a potem poinformujcie lekarza, że kłamie, więc nie zasługuje na zaufanie i dlatego nie będziecie słuchać jego agitacji na rzecz szczepień.

  30. Genialny obraz typowego leminga z jego typowa wypowiedzia : Jaki spisek ? Nic nie widze !

  31. niestety mam 30 lat , mialam szczepionke skumulowana wszystkich przestrzegam przez szczepionkami odra/rozyczka /
    mimo ze w szkole kulam zawsze problemy z przedmiotami scislymi i mysleniem jak prawo jazdy
    mam autyzm lub zespol aspergara, bardzo lubie kolekcjonowac rozne reczy – obsesje na tym punkcie i nie interesuje sie niczym poza tym
    swoj swiat , duzo spalam po szczepionkach nie interesowalam sie swiatem ,babcia mowila rodzicom ale oni byli zapracowani , mysle ze troche poprawilo mi sie jak babcia karmila mnie tylko zdrowymi rzeczami ale niestey jesli chodzi o zwiazki ludzmi nie ma ich wcale , nie potrafie nawiazywac glebszych wiezi przyjaciele, motywacji nie mam zadnej do nwaizywnia kontaktow
    nie mowiac o zwiazku z mezczyzna

    w innych krajahc wyplacaja odszkodowania – dlaczego nie u nas
    innym ludizom daja wolna reke w szczepieniu – dlaczego u nas zmuszaja
    dlaczego daja do podpisania formularz ze nie bede roscil zadnych pretensji jesli szczepionka
    w wieku doroslym mialam 3 szczepionki skumulowane na tezec uwazajcie rowniez na to

  32. To bardzo przykre. Szczepionki robią z ludzi kaleki, ale ja sądzę, że to jest robione celowo. Osoby, które nie potrafią wchodzić w relacje z innymi nie stworzą rodzin i nie wydadzą potomstwa. Tak właśnie dokonuje się ludobójstwa. O to chodzi rządowi światowemu! Chcą ograniczyć liczbę ludzi i taką metodę wybrali. To co najmniej dziwne, że większość ludzi tego nie widzi i że wciąż wierzą w szczepienia.

    Magdo, a może oprócz zdrowego jedzenia spróbuj jeszcze medytacji lub duchowego uzdrawiania – link znajdziesz na górze bloga. Jest wiele możliwości naprawienia szkód po szczepieniach, poszukaj w necie, na pewno coś znajdziesz. Niestety, wiele dobrych i skutecznych kursów kosztuje za dużo, więc nie wiem, jak mają sobie radzić osoby pozbawione możliwości zarabiania wielkich pieniędzy.

  33. Muj syn otrzymal szczepiake MMR gdy mial 13miesiecy po roku niemielismy juz z nim zadnego kontaktu obecnie jest zaliczony do autystow .Mieszkamy obecnie w UK tutaj nam nikt nie wiezy powiklania poszczepiennego dziecko bardzo cierpi a oni nic nie robia co kolwiek im mowie to sie smieja co to jest za swiad jezeli ktos wie jakiegos dobrego lekaza w UK posilbym o kontakt

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s