Świat stanął na głowie – służba drze mordę na swojego pana!

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi jasno i wyraźnie:

Rozdział I
RZECZPOSPOLITA
(…)
Art. 4.

  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio

Jednak te zapisy są martwe! W sposób będący zaprzeczeniem zasad demokracji władzę w naszym kraju sprawują posłowie, urzędnicy, a nawet lekarze najniższego szczebla, którzy bezczelnie terroryzują suwerena, zapominając o tym, że to on jest ich panem i jedyną, prawowitą władzą w tym kraju!

Władza o strukturze piramidalnej została wymyślona jedynie po to, żeby było wiadomo, kogo skorumpować lub zastraszyć jeśli się opiera.

System, w którym prawa ustanawia garstka (p)osłów, których dodatkowo niewoli dyscyplina partyjna, jest idealny dla wielkich korporacji i obcej agentury. W obecnym układzie, żeby kupić dowolną ustawę oraz każde prawo wystarczy dać w łapę zaledwie kilku osobom. Równie łatwo jest się pozbyć opornych – jeśli poseł nie da się ani kupić ani zastraszyć składa mu wizytę seryjny samobójca lub jego samochód z niepojętych przyczyn, na prostej drodze, wpada na barierki powodując śmierć kierowcy.

Skorumpowani posłowie traktują nasz kraj jak swój prywatny folwark, a suwerena i prawowitego właściciela tych ziem zamieniają w zgraję upodlonych niewolników. Dla nich liczy się jedynie to, ile mogą zyskać dzięki łapówkom od korporacji. To właśnie dlatego, mimo zdecydowanego oporu narodu, w Polsce obowiązuje niedemokratyczny przymus szczepień i importu GMO.

Co się z nami wszystkimi stało, że sytuację, w której przełożony boi się swojego poddanego i zachowuje się jak jego sługa uznaliśmy za normę? Ludzie! Czas się obudzić, bo jeszcze trochę, a będzie za późno.

Jerzy Zięba, w swoim genialnym, krótkim i treściwym wystąpieniu uświadamia (p)osłom, że to my jesteśmy ich pracodawcami, bo to my im płacimy, a oni, jako nasza służba, mają obowiązek pokornie robić to, czego my żądamy.

Jak widać na poniższym filmie niektórzy (p)osłowie są przekonani, że to oni są władzą. Część z nich miała czelność wykrzykiwać wrogie słowa pod adresem Jerzego Zięby i domagać się odebrania mu głosu.

Jedynym celem awantury o aborcję jest odwracania uwagi społeczeństwa od groźnej umowy TTIP i CETA

Jak zawsze wtedy, gdy całkowicie kupiony przez zachodnie korporacje przemysłowe (głównie biotechnologiczne i farmaceutyczne) rząd i sejm dążą do przepchnięcia kolejnej zgubnej dla Polski i Polaków ustawy lub umowy handlowej wyciągany jest gorący i niezawodnie skłócający naród temat aborcji. Kiedy Polacy skoczą sobie wzajemnie do gardeł żądni przelewu bratniej krwi nie może być mowy o solidarności i jednomyślności w żadnej kwestii. Niby każdy wie, że Machiavelli zalecał rządzącym: „Dziel i rządź”, bo gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, ale nikt nie wyciąga z tego żadnych praktycznych wniosków.

Presstytutki dolewają oliwy do ognia robiąc medialny jazgot nie do zniesienia, a pożal się Boże „celebryci”, zapewne niebezinteresownie, noszą po ulicach banery z cipkami, szparkami i fujarkami i zwierzają się przed całym światem ze swoich aborcji. A durny naród, zamiast to całkowicie zignorować, pozostając w domach i pozwalając umrzeć temu tematowi z powodu braku zasilania energią swojej uwagi podnieca się niezdrowo i ochoczo rzuca kamieniami oraz najplugawszymi wyzwiskami. To, co wylazło z wielu moich (zdawałoby się rozsądnych) znajomych na Facebooku wprawiło mnie w stan głębokiego szoku i zadumy nad ludzką naturą…

Kiedy opadnie kurz bitewny poranieni wzajemną nienawiścią Polacy odkryją, że rząd w ogóle nie zamierzał zajmować się tym tematem i w ustawie aborcyjnej JAK ZAWSZE nie zostanie zmieniony ani jeden przecinek. Temat JAK ZAWSZE nagle zniknie z przestrzeni publicznej i będzie zahibernowany w grobowej ciszy aż do następnej wrednej, niszczącej Polskę i Polaków ustawy.

Ten stary, do znudzenia ograny sposób wzniecania nienawiści narodowej działa w Polsce niezawodnie od lat. Polacy są głupsi niż psy Pawłowa, które już dawno zorientowałyby się, że to jest fałszywy alarm i przestałyby na niego reagować.

Szanowny Narodzie!!! W tym jazgocie nigdy nie chodziło o dobro płodów. Rząd ma płody głęboko w dupie. Kiedy płód w końcu się narodzi rząd nie zaoferuje mu dosłownie niczego! Nawet, jeśli jego matka wraz z nim znajdzie się pod mostem gdzie będzie konać z głodu i chłodu rząd nie wyciągnie do niego pomocnej ręki. Co najwyżej odbierze jej ten już urodzony płód, zwany teraz dzieckiem i odda go do rodziny zastępczej, bo chętnych na idące w ślad za nim duże pieniądze nie brakuje. A kiedy zostaną wprowadzone zapisy umów TTIP i CETA płody ciężarnych matek karmionych paszą z GMO, glifosatem i pozostałą agrochemią oraz aspartamem, MSG i podobnymi wynalazkami nowoczesnej nauki i postępu będą się rodzić bez rączek, nóżek, nerek, a nawet mózgów. Odwracanie uwagi „obrońców życia” od ważnych problemów skończy się wielkim, żywieniowym holokaustem nie tylko płodów, ale całego narodu polskiego!

Zamiast brać udział w sterowanych przez korporacje przemysłowe czarnych marszach musimy stawić się masowo na wiecach przeciwko TTIP i CETA!

Cała Polska ratuje polską żywność i polskie rolnictwo!

Dla zachęty opowiem wam historię z życia.

W końcu lat 70. pewien nasz znajomy wyjechał do Stanów Zjednoczonych i słuch po nim zaginął. Ostatnio nagle się odnalazł. Kiedy przeszedł na emeryturę jego amerykańska żona namówiła go do powrotu do ojczyzny. Po latach odnalazł starych przyjaciół i nawiązał z nimi kontakt. Każdemu oboje z żoną opowiadają z wielkim podnieceniem, że są po prostu zachwyceni pyszną i zdrową żywnością, jaka jest dostępna w każdym polskim sklepie. A wiedzą, co mówią, ponieważ on był muzykiem i zjeździł całe Stany wzdłuż i wszerz i jadł z niejednego garnka.

Wiem, że nasza żywność nie jest już tak naturalna, jak była kiedyś, choćby za komuny, ale i tak jest bez porównania lepsza niż standardowa amerykańska. Wszyscy moi znajomi w USA zaopatrują się w żywność w polskich i azjatyckich sklepach, amerykańskiego jedzenia unikając jak zarazy.

Jeśli dopuścimy do podpisania przez polskojęzyczny nie-rząd umów TTIP i CETA skażemy się na wyniszczenie biologiczne. Będziemy równie grubi i równie schorowani jak Amerykanie. Chcecie tego? To dalej kłóćcie się o aborcję.

Wszystkich przebudzonych z Matrixa zachęcam do udziału w demonstracjach przeciwko korporacyjnemu terorowi żywnościowemu!!!

———————

ALARM! Brońmy naszej rolniczej ustawy o sprzedaży żywności

CHCESZ DOBREJ ŻYWNOŚCI – przyjdź na pikietę pod Sejm i przekaż informację dalej!
MUSIMY ODZYSKAĆ SUWERENNOŚĆ ŻYWNOŚCIOWĄ!

Po 9 miesiącach leżakowania w różnych biurach projekt ustawy o sprzedaży żywności przez rolników(druk nr 854) będzie miał pierwsze czytanie w Sejmie 4 października 2016. Projekt ten powstał w ścisłej współpracy z rolnikami-praktykami, jest dobry dla rolników i konsumentów!

UWAGA! Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanie on od razu odrzucony, bowiem PiS przygotował swoją ustawę o sprzedaży bezpośredniej. Propozycja PiS WIELE NIE ZMIENIA I DLATEGO BRONIMY NASZEJ, ROLNICZO-KONSUMENCKIEJ USTAWY (druk nr 854).

Pikieta, oficjalnie zgłoszona, wspierająca rolniczy projekt jest pod hasłem TAK DLA LOKALNEJ ŻYWNOŚCI BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA. NIE DLA GMO, TTIP i CETA!
Gdzie: Warszawa, przed Sejmem RP ul. Wiejska
Kiedy: 4.10.2016 r., godz. 10:30-13:00

W programie: śniadanie dla Posłanek i Posłów oraz Strefa Wolnego Handlu Bezpośrednio od Rolnika. Zabierz swoje NIELEGALNE przetwory i odpowiednie banery, plakaty!

TUTAJ LINKI DO BANERU do wklejania i nagłaśniania:

BANER

http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2016/09/baner_tak_nie_GMO.jpg

 KONTAKT: Lena Huppert, fundacja.qlt@wp.pl, tel. 502 085 840
Jadwiga Łopata i Julian Rose, tel./fax.: 33 8797114,
biuro@icppc.pl

ORGANIZATORZY:

Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT, ul. Zięby 40/31a, 02-808 Warszawa, 502 085 840, fundacja.qlt@wp.plwww.fundacja-qlt.pl

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi ICPPC
34-146 Stryszów 156, tel./fax +48 33 8797114
biuro@icppc.pl, www.icppc.pl, www.gmo.icppc.pl, www.eko-cel.pl, www.bezposrednioodrolnika.pl/

Stowarzyszenie Produkcji Ekologicznej i Turystyki BEST PROEKO – CIS
http://www.bestproeko.pl/viewpage.php?page_id=6

dr Gabriel Janowski, Polish Quality Food (PQF), ul. Freta 44, Warszawa, 695 650 138, pqf.biuro@gmail.com

Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, http://www.polskawolnaodgmo.org/

ZDECYDOWANE NIE DLA GMO

Czy wydalibyście własne dziecko na śmierć wywołaną przez genetycznie modyfikowaną żywność i jej trujące opryski? Komu zależy na uwolnieniu GMO do polskiego rolnictwa? Komu zależy na uzależnieniu Polski od korporacji? Dlaczego taka zmiana polityki PiS? To niektóre z pytań zadanych przez uczestników konferencji pt. „GMO – szansa czy zagrożenie dla polskiego rolnictwa i środowiska naturalnego?”. Niestety nie uzyskaliśmy na nie odpowiedzi bowiem, mimo iż konferencja miała miejsce w Sejmie, zabrakło na niej przedstawicieli rządu, nie było posłów ani senatorów; zero przedstawicieli z ministerstw!

A szkoda bowiem mogli by się wiele nauczyć. Było dużo bardzo dobrych prezentacji i referatów przypominających stare i przedstawiających nowe fakty nt. zagrożeń GMO.

Przypomniano też, FAKTY Z PRZESZŁOŚCI:
W 2012 Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt ustawy o GMO; według projektu cała Polska stałaby się strefą wolną od upraw roślin modyfikowanych genetycznie. W 2012 posłowie Prawa i Sprawiedliwości bezskutecznie wnioskowali o odrzucenie projektu o wydłużenie moratorium na GMO w paszach.
NIESTETY w 2016 rząd PiS nie tylko proponuje przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO o kolejne 4 lata ale także proponuje tworzenie stref upraw GMO!!!

W dodatku dzieje się to wszystko w czasie kiedy Komisja Europejska pozwala krajom na wprowadzanie zakazów upraw GMO!

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi   ICPPC oraz wiele innych organizacji domagają się, by Rząd PiS wytłumaczył się z tej zaskakującej zmiany w stronę upraw GMO i pasz z GMO.

WSZYSTKIE PREZENTACJE/REFERATY: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp#1853537DD458D038C125800C0027FA8A

INFORMACJE DODATKOWE:
W 2015 roku wprowadzono bardzo ważną poprawkę do prawa dotyczącego inżynierii genetycznej, zmieniającą dyrektywę 2001/18/WE. Na mocy tej nowej dyrektywy 2015/412/EU państwa członkowskie UE otrzymały prawo wprowadzenia całkowitego(!!!) zakazu upraw GMO na swoim terytorium. I TAKI ZAKAZ MUSI WPROWADZIĆ RZĄD RP; podobnie jak zrobiły to inne kraje, które chcą być wolne od GMO   np. Niemcy, Austria czy Francja, która ma całkowity zakaz uprawy kukurydzy MON810 oraz 8 innych odmian kukurydz GM, które są w procesie autoryzacji (1507×59122, 1507, 59122, Bt11, GA21, MIR604, Bt11*MIR604*GA21).

Nowe propozycje ustaw partii Prawo i Sprawiedliwość są BARDZO kontrowersyjnym zwrotem od dotychczasowego stanowiska!

To wyraźny gest POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

„…Wprowadzenie upraw GMO spowoduje uzależnienie rolników   a w dalszej konsekwencji kraju   od międzynarodowych korporacji pod względem:
a) materiału siewnego, a w ślad za tym b) herbicydów, związanych z daną odmianą rośliny oraz
c) innych aspektów wynikających z prawa patentowego i warunków nakładanych przez korporacje-właścicieli patentów na rolników.
2. Degradacja gleb. 3. Biologiczne skażenie środowiska przez GMO, powstawanie nie tylko krzyżówek odmian naturalnych i stosowanych w rolnictwie, ale także tzw. superchwastów i superszkodników. A więc skażenie upraw konwencjonalnych, tradycyjnych i ekologicznych z wszystkimi tego negatywnymi skutkami ekonomiczno-społecznymi.
4. Zagrożenia bezpieczeństwa żywności i pasz, a więc zdrowia ludzkiego oraz zwierząt i roślin. 5. Przyspieszenie degradacji stosunków społeczno-ekonomicznych i kulturowych w obszarach wiejskich w postaci:
a. upadku gospodarstw,
b. wyludniania wsi i migracji do miast,
c. wzrostu bezrobocia d. wzrostu emigracji zarobkowej,
e. znacznego wzrostu liczby samobójstw w rodzinach rolniczych, podobnie jak to nastąpiło w Indiach po wprowadzeniu upraw bawełny Bt…- mówił profesor Jacek Nowak

”…Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość, partia, która jako pierwsza w Europie zakazała GMO w 2006 roku, próbuje teraz wpuścić do Polski genetycznie zmodyfikowane uprawy?

Wiosną 2006 roku, Prezydent Lech Kaczyński, kierując się niezwykłą przezornością, nie tylko wprowadził krajowy zakaz upraw GMO, ale także ogłosił zakaz importowania i stosowania pasz GMO, który miał wejść w życie dwa lata później. Było to jak najbardziej uzasadnione, ponieważ pozostałości GMO w organizmach zwierząt karmionych importowaną soją i kukurydzą  GMO, przechodzą do organizmów ludzi spożywających mięso i produkty mleczne. Prezydent Kaczyński miał świadomość, że zezwalając na GMO, poddaje się naród pewnej formie stopniowego ludobójstwa, jeśli GMO zostanie dopuszczone…- przypomniał Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi   ICPPC

„…Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi   ICPPC oraz wiele innych organizacji wzywają Rząd RP, Posłów i Senatorów do NATYCHMIASTOWEGO WPROWADZENIA ZAKAZU UPRAW GMO W POLSCE  oraz stopniowego wycofywania ze sprzedaży produktów żywnościowych i pasz zawierających GMO – termin całkowitego wycofania wspomnianych produktów nie może być dłuższy niż 3 lata. Równocześnie DOMAGAMY się nieograniczonego dostępu do tradycyjnych, lokalnych/regionalnych nasion oraz nieograniczonego dostępu do dobrej jakości żywności produkowanej przez tradycyjnych i ekologicznych rolników!…” – podkreśliła Jadwiga Łopata   laureatka Nagrody Goldmana (Ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, właścicielka gospodarstwa edukacyjnego.

==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl

Szokująca zmiana polityki wobec GMO w Polsce

PiS wprowadza GMO tylnymi drzwiami i proponuje przesunięcie terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO o kolejne 4 lata!

Zakaz stosowania pasz GMO został wprowadzony ustawą w 2006 r. i miał wejść w życie po upływie 2 lat od dnia jej ogłoszenia, tj. od dnia 12 sierpnia 2008 r. Termin wejścia w życie ww. zakazu został jednak ponownie przesunięty na dzień 1 stycznia 2013 r., a później na dzień 1 stycznia 2017 r. …CO BYŁO MOCNO KRYTYKOWANE PRZEZ POSŁÓW PiS.
UWAGA! Obecny projekt ustawy o paszach, autorstwa Ministra Rolnictwa (PiS), przesuwa termin wejścia w życie ww. zakazu na dzień 1 stycznia 2021 r., czyli o kolejne 4 lata!

PiS proponuje też tworzenie stref upraw GMO!!!

Projekt „Ustawy o zmianie  ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw  z dnia 29 czerwca 2016 „(!) sugeruje, że możliwa jest koegzystencja/współistnienie/sąsiadowanie upraw tradycyjnych i GMO.

JUŻ OD DAWNA WIADOMO, ŻE NIE JEST TO MOŻLIWE!

UWAGA! W projekcie  ustawy wspomnianej wyżej są min. zapisy:
Art. 49a  1. Ustanawia się terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolną od GMO, z zastrzeżeniem (!!!) ust. 2:
Uprawę GMO prowadzi się (!) wyłącznie w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze położonym na terenie gminy, zwanej dalej  strefą wskazaną do prowadzenia upraw GMO   itd.

Nowa postawa partii Prawo i Sprawiedliwość jest kontrowersyjnym zwrotem od dotychczasowego stanowiska przeciwko importowi i uprawie GMO oraz jego stosowaniu w paszach. Zarówno obecny Minister Środowiska, prof. Jan Szyszko, jak i Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa, Krzysztof Ardanowski, publicznie wypowiadali się za wprowadzeniem całkowitego zakazu GMO m.in. w czasie konferencji prasowej w  2012 roku http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=FF16B5E6364B2605C1257A2B00334356

Z uwagi na mocne stanowisko PiS (w przeszłości), który opowiadał się przeciwko GMO, partia zyskała silne poparcie społeczeństwa, które było zawsze podejrzliwe wobec genetycznie modyfikowanych roślin i wprowadzania ich do łańcucha pokarmowego.

TO SKANDAL! NOWE STANOWISKO PiS WOBEC POWYŻSZYCH USTAW TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW.

Niżej podpisane organizacje domagają się, by Rząd PiS wytłumaczył się z tej zaskakującej zmiany w stronę upraw i pasz GMO, które stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego, dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla polskiego rolnictwa.

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi   ICPPC, Sir Julian Rose – prezes, rolnik, pisarz
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO – Anna Szmelcer – prezes, specjalista biolog
Stowarzyszenie BEST PROEKO, Anna Bednarek – prezes
Stowarzyszenie EKOLAND o/Zachodniopomorski, Edyta Jaroszewska – Nowak, prezes, rolniczka
Fundacja Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,  Lena Huppert   prezes

Adres do korespondencji: Sir Julian Rose, prezes
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland, tel./fax +48 33 8797114biuro@icppc.pl


Mój komentarz:

czy są jeszcze tacy naiwni, którzy wierzą w demokrację i dobrą wolę polityków?

Demokracja jest fikcją! Światem rządzą wielkie korporacje i tajny gabinet cieni (mówiąc po imieniu: kryminalna mafia syjonistów), a partia rządząca i opozycja to jedynie aktorzy, odgrywający swoje role w teatrzyku dla naiwnych. W rzeczywistości jest to jedna sitwa udająca dwie, nie potrafiące się dogadać partie. Po przedstawieniu pt. „Demokratyczne wybory” wszyscy razem jedzą i piją, poklepując się po plecach i naśmiewając się z głupiego elektoratu, który po raz kolejny dał się nabrać na kiełbasę wyborczą. Sejm nie głosuje zgodnie z oczekiwaniami narodu, lecz zgodnie z tym, kto więcej zapłacił. Ekolodzy nie mają czym płacić, więc zawsze są i będą przegrani.

Taka sama sytuacja jest ze szczepieniami: kto płaci, ten wygrywa. W tej sytuacji naród zawsze był, jest i będzie przegrany. Chyba, że w końcu zmądrzeje i przestanie głosować na podstawione przez korporacje i okupanta pionki. Ale to chyba nastąpi dopiero po końcu świata 😦

ZASYPCIE SKRZYNKĘ MAILOWĄ EWY KOPACZ LISTAMI SPRZECIWIAJĄCYMI SIĘ FORSOWANEJ OBECNIE USTAWIE O GMO!!!

Adres: Ewa.Kopacz@sejm.pl

Przykładowa treść listu: „Jako Obywatelka/Obywatel RP nie zgadzam się na zmiany planowane w ustawie o organizmach modyfikowanych genetycznie, gdyż te pozornie ‚drobne’ zmiany mogą mieć dramatyczny wpływ na przyszłość polskiego rolnictwa. Na skutek naniesionych poprawek możliwe jest uwolnienie do środowiska upraw GMO”.

lub „Żądam wprowadzenia DZIESIĘCIOLETNIEGO MORATORIUM na wszelkie genetycznie zmodyfikowane uprawy w otwartym środowisku w Polsce oraz na import i sprzedaż żywności i pasz z GMO. Żądam odrzucenia nowelizacji ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych”.

Dnia 26.08.2014, Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO” złożyła pismo interwencyjne do Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Ewy Kopacz. Pismo dotyczy projektu ustawy o zmianie ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych druki nr. 2349 i 2622, który ma być czytany (i być może głosowany) podczas obecnego posiedzenia Sejmu.

Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO” protestuje przeciwko kontynuowaniu prac Parlamentu nad wersją projektu zmian do ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych przedłożoną obecnie przez Rząd RP (druk nr 2349) ponieważ projekt ten nie był konsultowany społecznie, jest obarczony wadami merytorycznymi i formalnymi oraz jest sprzeczny z Ramowym Stanowiskiem Polski w sprawie GMO przyjętym w 2009 r.

…Stwierdzamy, iż przedłożona obecnie wersja projektu ustawy (druk 2394 ze zmianami jak według sprawozdania Podkomisji druk 2622) zawiera regulacje umożliwiające prowadzenie zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska…mówi Paweł Połanecki w imieniu Komisji Sterującej Koalicji „POLSKA WOLNA OD GMO”

CAŁOŚĆ: http://polska-wolna-od-gmo.org/doc/Pismo_do_Marszalka_Sejmu_w_sprawie_poprawek_do_druku_234.pdf

KONTAKT:
Paweł Połanecki tel. 601 258 789, e-mail: mocart@mocart.home.pl

Ziemia polskich rolników kradziona pod uprawy GMO

POPIERAJMY DOBRYCH POLSKICH ROLNIKÓW BO KORPORACJE ZROBIĄ Z NAS NIEWOLNIKÓW – pod takim hasłem kluczowe organizacje poparły protestujących rolników. Obecnie staje się jasne, że ziemia, którą polski Rząd próbuje przekazać międzynarodowym korporacjom, ma być przeznaczona pod „wyznaczone strefy upraw GMO” tak aby uczynić zadość wymogom unijnym, dotyczącym tak zwanego wolnego handlu. Doprowadzi to do szybkiego zanieczyszczenia wszystkich upraw przez GMO.

Uchwalona niedawno ustawa o nasiennictwie i rozporządzenia, które wejdą w życie 28 stycznia, zakazują wprawdzie uprawiania GMO, ale pozwalają na handel ich nasionami (kukurydza MON 810 i ziemniaki Amfora GM). Rząd okłamał opinię publiczną, która otrzymała przekaz, że zakazuje się upraw GMO.

Prawda jest zupełnie inna. W tajemnicy przed ludźmi Rząd popiera międzynarodowe korporacje rolne w ich zakusach na zawłaszczenie polskiej ziemi, z myślą o wielkoobszarowej produkcji GMO. To ta sama ziemia, której obecnie bronią rolnicy.

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC, Koalicja  Polska  Wolna  od  GMO i Best Proeko, popierają protestujących rolników. W szczególności razem  z  rolnikami żądamy  realizacji postulatów zmierzających do usunięcia nieprawidłowości w obrocie ziemią oraz domagamy się wprowadzenia przepisów umożliwiających rolnikom przetwarzanie własnych surowców gospodarczych i ich sprzedaży.

Podobnie jak protestujący rolnicy stanowczo żądamy wprowadzenia zakazu obrotu i upraw GMO, zawartego w ustawie, a nie w formie rozporządzeń łatwych do uchylenia.

Czas żeby sprzeciwić się kradzieży ziemi i źródła utrzymania polskich rolników. Jeżeli będziemy działać solidarnie wtedy zwyciężymy. Nie ma ważniejszej sprawy niż walka o to, żeby uniknąć losu niewolników międzynarodowych korporacji oraz anonimowych biurokratów z Warszawy i Brukseli.

Popierajcie protestujących rolników.
Więcej informacji: www.protestrolnikow.pl

Z poważaniem, (Sir) Julian Rose, Prezes
=========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114  biuro@icppc.pl
www.icppc.pl   www.gmo.icppc.pl   www.eko-cel.pl

Petycja w sprawie znakowania żywności modyfikowanej genetycznie

Sejm, senat i prezydent, wbrew woli niemal całego narodu, podjęli decyzję, skutkiem której Polacy nie będą mieli wyboru i będą skazani na jedzenie GMO. Do czasu nowych wyborów musimy tolerować to jawne pogwałcenie demokracji, ale na szczęście jest akcja, która może połączyć siły zwolenników i przeciwników GMO, czyli petycja w sprawie znakowania żywności zawierającej GMO.

Zwolennicy ekologii i Natury od dawna domagają się jasnej informacji, czy żywność, którą kupują nie jest skażona dodatkiem GMO, którego nie życzą sobie jadać.

Ale i racjonaliści równie zdecydowanie powinni domagać się informacji, czy to, co kupują to postępowe, naukowo poprawione, uczciwie opatentowane, solidnie przebadane przez „naukowców” z Monsanto, obfitujące w glifosat i toksynę Bt GMO, a nie jakieś zacofane i prymitywne, naturalne obrzydlistwo.

Dlatego zarówno jedni, jak i drudzy, we własnym, dobrze pojętym interesie powinni masowo podpisywać petycję w sprawie znakowania żywności.

Petycja w sprawie znakowania żywności modyfikowanej genetycznie

Oto mapa zabobonów, które w przerażającej skali odradzają się w całej Europie. Kraje oznaczone zielonym kolorem zamieszkują ciemni barbarzyńcy, bojący się postępu naukowego, całkowicie i bezwarunkowo zakazujący upraw GMO na swoim terenie. Jednym z nielicznych, światłych krajów w Europie jest Hiszpania. Dzięki GMO jej gospodarka kwitnie, a ludziom żyje się najdostatniej na świecie. Bierzmy przykład z Hiszpanii i kroczmy jej drogą, a będzie się nam żyło równie bogato!

strefy_wolne_od_gmo_europa