Nie jesteśmy jedyną inteligentną rasą we Wszechświecie

Wielkim postępem ludzkości stało się uznanie, że kobiety i murzyni też są ludźmi. Obawiam się, że na tym się nie skończy. Oto nasi bracia, którzy mają tylko ten problem, że nie umieją mówić.

Autentyk, czy może prowokacja?

Przeniesione ze starego bloga (2008-07-20 13:51:16)

Co jakiś czas nęka mnie swoimi „głębokimi” przemyśleniami panna, która w mailach podpisuje się jako Justyna K., a w komentarzach na blogach jako Julia. Dziś dostałam od niej takie oto błyskotliwe spekulacje intelektualne:

Tak… Polska dyskryminuje związki z powodu na płeć… A dlaczego cały świat dyskryminuje związki z powodu na gatunek!?! (np. człowiek i orangutan) Przecież w grupie wolno żyjących lwów i tygrysów widziano ich mieszańce! (tak zwane legrysy (tygrysica matka) i tigony(lwica matka)) Przecież to zwierzęta! Nieważnie jakie!

Albo akceptujesz ludzi i zwierzęta, albo nie akceptujesz homo… Spójrz: „dlaczego niby nie facet z facetem nie może”, a czemu nie człowiek z orangutanem… jak chcesz być tolerancyjny to bądź! A jak nie to jesteś „rasistą gatunkowym”! Dalsze pytanie to: „a co jeśli się urodzi orangutanoczłowiek”, a co jeśli urodzi się mulat? TAK! Trzeba go zabić! To wybryk naury!

Trzeba to zakończyć, a jeśli czegoś nie zabijesz w zalążku to to będzie rosło… jeśli nauczysz dzieci, że homo może być, to one nauczą twoje wnuki że zoo jest dobre…

Zresztą, co do adopcji przez pary homoseksualne;

Sory bardzo… Jeśli nie mogą mieć dzieci, a oboje są gotowi je mieć (z przeciwną płcią), to coś tu jest nie tak… „Gotowa do rozrodu, ale dzieci mieć nie może…”
Poza tym, matka nie potrafi przylać po pysku w taki sposób aby dziecko ją szanowało tak, jak gdyby zrobił to ojciec… Musi być tak, że w rodzinie jest głowa, która podejmuje ostateczne decyzje… a jak są 2 matki, lub 2 ojcowie, to tak jak gdyby były 2 głowy…

Nie dość, że mentalność z ZOO (przepraszam was zwierzęta, to porównanie jest dla was zdecydowanie obraźliwe), to jeszcze polszczyzna świadcząca o półanalfabetyzmie.

No i błędy merytoryczne, których nie powinien popełniać ktoś, kto przynajmniej skończył podstawówkę: w naturze lwy i tygrysy nie mogą się krzyżować, ponieważ lwy żyją w Afryce, a tygrysy w Azji. Krzyżowanie ich jest możliwe tylko warunkach sztuczej hodowli, np. w ZOO, czyli dzięki ingerencji człowieka.

A teraz zgodnie z radą panny Justynki idę przylać po pysku mojemu synowi – niech wie, kto tu rządzi.

Obywatele, do broni!

Przeniesione ze starego bloga (2008-05-10 02:08:05)

Mały konkurs (jak zwykle bez nagród) – kto to powiedział?

Skoro w obronie dorosłej osoby mamy prawo wyciągnąć broń i strzelać – robią to na przykład policjanci – to tym bardziej w obronie niewiniątek zabijanych w klinikach.

A więc kochani, do broni, strzelajmy do lekarzy, strzelajmy do kobiet… a co tam strzelajamy, strzelby mają za słabą siłę ognia, rzucajmy potężne bomby na szpitale, bo ma tam miejsce masowa zagłada dzieci in vitro.

Chrońmy życie siejąc śmierć.

A może należałoby sparafrazować to pytanie i sformułować je tak: „Skoro w obronie własnej mamy prawo zabić to dlaczego prawo to nie miałoby przysługiwać kobiecie, dla której ciąża jest wyrokiem śmierci”?

Nie zgadliście?

To Wojciech Cejrowski… a któż by inny?

Nowy rodzaj nałogu


Przeniesione ze starego bloga 2007-05-24 16:33:57

Hanna Wujkowska, doradca ministra Giertycha: „Na świecie panuje moda na homoseksualizm, który jest podobnym uzależnieniem jak uzależnienie od pornografii, internetu, zakupów czy antykoncepcji”.

Mnie się podoba szczególnie to ostatnie uzależnienie. Zwłaszcza, że moi synowie są ocaleńcami antykoncepcyjnymi. To taki nowy gatunek człowieka.

To wprost nie do wiary, jaka ciemnota może dojść do władzy!

Darwin dowodzi, że człowiek od małpy pochodzi

Przeniesione ze starego bloga 2007-04-05 15:10:39

Jak wiadomo religijni fanatycy nienawidzą Darwina i chcieliby wprowadzić zakaz nauczania teorii ewolucji w szkołach. Ja im się wcale nie dziwię! Na ich miejscu też bym się wstydziła…

Kiedy byłam małą dziewczynką moi koledzy, chcąc kogoś ośmieszyć, recytowali taki wierszyk:

To nie moja wina,
że twoja twarz mi przypomina
teorię Darwina,
a Darwin dowodzi,
że człowiek od małpy pochodzi…

No i teraz już wiemy, co chcą ukryć niektórzy posłowie z niektórych partii.

To naprawdę nie ich wina, że mają takie twarze. I nie tylko twarze. Mają też, zdradzającą ich pochodzenie, mentalność małpiego samca alfa, posiadającego liczną gromadę posłusznych i gotowych na każde zawołanie samic.

Wczoraj Polska zatrzęsła się z oburzenia. Pewna partia urządziła sobie igrzyska, na których rozprowadzano materiały „naukawe”, a konkretnie „psychologiczne”, zgodne z prawem naturalnym (samiec z natury swojej ma wiadome prawa, a samica wiadomo do czego służy) i nauką wykładaną w patriarchalnych uczelniach.

Nie będę tu cytować co lepszych fragmentów, bo po co mam wkurzać pewne frakcje, które i bez tego są wkurzone. Nie wyrażę tu również swojego świętego oburzenia, ponieważ ani myślę polemizować na poważnie z uczonymi z planety małp.

Co więc powiem? A tylko tyle, że jest to skansen wsi polskiej. Albo nawet nie, bo skansen to za wysoki poziom. To czyste polskie ZOO.

Zamiast pisać o tym w gazetach powinni te wszystkie małpoludy wsadzić do klatek i pokazywać publiczności, jako niezbity dowód na to, że Darwin jednak miał rację. Co więcej, wśród polskich pól i lasów można znaleźć poszukiwane przez ewolucjonistów brakujące ogniwo – żywe i bynajmniej nie kopalne.

Jak ktoś ma mocne nerwy, to tutaj może przeczytać tekst Zarąbiste buhaje z Samoobrony, miłej lektury 😛

Kobieta to istota bezrozumna… jak najbardziej, ale tylko katolicka


Przeniesione ze starego bloga (2007-03-29; 19:17:25)

Pani Barbara Giertych, zasłużona i ideowa (od 16 roku życia) członkini Młodzieży Wszechpolskiej, chociaż niby sama jest kobietą, to jednak szczerze gardzi swoją płcią. Ba, ona życzy jej wszystkiego najgorszego.

Hmmm, dziwne, że nie zauważyła, że tego właśnie życzy sobie samej.

Pani Barbara G. uważa, że kobiety są tak głupie, że same nie wiedzą, co czynią i dlatego chciałaby, żeby kobiety zostały ubezwłasnowolnione, podporządkowane i poddane męskiej, despotycznej władzy. Żeby stały się wyłącznie biologicznymi inkubatorami, takimi królowymi w ulu, pracującymi na rzecz prokreacji i nie mającymi żadnego innego zastosowania w życiu.

W tej sytuacji nie wydaje się dziwne, że nie zauważyła (bo jako kobieta sama nie wie, co czyni), że zgodnie z własnymi przekonaniami tym sposobem siebie samą pozbawiła prawa głosu i sprowadziła wyłącznie do roli rozpłodowej samicy.

A jednak pani Barbara G., jakby zapominając o własnej zupełnej bezrozumności i alogiczności napisała list do Marszałka Sejmu!

Zupełnie pozbawione logiki działanie…

Ona, głupia i bezrozumna reproduktorka ośmiela się sądzić, że ma prawo zabierać głos i zgłaszać polityczne postulaty! Mało tego – ośmiela się sądzić, że jej głos będzie miał decydujące znaczenie w sprawie! I jeszcze oburza się, że pisano o niej nie o jako ważnej osobie, Barbarze Giertych, lecz jako o żonie Giertycha! Cóż za lekceważenie!

Pani Basiu, dlaczego pani się tak oburza? Przecież jest pani tylko bezrozumną, nie wiedzącą co czyni, nielogiczną kobietą, rozpłodową samicą, nie posiada pani rozumu, więc sama zrzekła się pani praw obywatelskich. O co więc pani chodzi?

Nie-Polak z probówki

Przeniesione ze starego bloga (2007-01-22 01:36:06)

Każda audycja satyryczna Woobie Doobie (w TOK-Fm) dostarcza mi ciekawych i głęboko zdumiewających obserwacji obyczajowych. Dziś prowadzący nabijali się z Samoobrony, a powerplayem była piosenka „Musimy zlepperować Polskę”. W czasie programu zadzwoniła oburzona obywatelka z sugestią, że prowadzący program nie są Polakami (no oczywiście, wszyscy się teraz domyślają, kim w takim razie są) i że nie są godni chodzić po polskiej ziemi. W końcu doszła do odkrywczego wniosku, że panowie są… z probówki!

Teraz już wiemy, jaką wizją przyszłości Radio Maryja straszy swoich słuchaczy.

Ludzie z bociana boją się ludzi z probówki.