Przemowa Rabbiego Emanuel’a Rabinowich’a na specjalnym spotkaniu Emergency Council of European Rabbis w Budapeszcie, Wegry, 12 Stycznia 1952 roku.

NATO szykuje się do inwazji na Rosję, a zidiociałe antyrosyjskie lemingi z głowami kwadratowymi od telewizorów biją brawo i plują na prezydenta Putina, chociaż sami nie wiedzą z jakiego powodu. Za NKWD? Ciemna maso, rewolucji sowieckiej nie rozpętali Rosjanie, zrobili to żydzi, co udowodnię w następnej notce. To Rosjanie najbardziej ucierpieli z powodu komunizmu, a nie my! To Rosjanie, a nie żydzi padli ofiarą prawdziwego holokaustu. Polskich AK-wców mordowali nie Rosjanie, lecz żydzi, na co są niezliczone dowody, ale trzeba podnieć dupsko sprzed telewizora i zmusić gnuśny mózg do poszukania prawdy i do czytania, o zgrozo, ze zrozumieniem! Ale to jest zbyt trudne dla tępego leminga. O wiele łatwiej jest żreć chipsy, pić piwsko z otępiającym umysł chmielem i wierzyć w bzdury, które w TV serwują uczniowie dr Goebbelsa.

Wiem, jaką tragedią jest dla was sprawa katyńska, ale oświadczam: polskich oficerów nie rozstrzelali Rosjanie. Sprawdzaliśmy przynależność etniczną enkawudzistów – wykonawców wyroku. Wszyscy byli Żydami i wypełniali rozkazy sobie podobnych, stojących wyżej w ówczesnej hierarchii. Rosjanie są z natury przyjaźnie nastawieni do Polski – Aleksander Barkaszow, lider partii „Rosyjska jedność Narodowa” w wywiadzie dla „Życia Warszawy” w roku 1994

Majdan również nie jest dziełem Ukraińców, Ukraińcy nie „walczą o wolność”! To jest teatrzyk, cyrk, widowisko dla idiotów, w którym  „walczą” ze sobą – na niby – dwie frakcje syjonistów, którym zamarzyła się żyzna, ukraińska ziemia, którą chcą obsiać od horyzontu po horyzont ludobójczym GMO.

Prawdę o żydach (niekompletną) zebrałam tu: https://astromaria.wordpress.com/antysemityzm/

Przeczytajcie kto tak naprawdę podżega do wojen i do zniszczenia Rosji i jaki ma w tym cel.

CZYTAĆ UWAŻNIE I ZE ZROZUMIENIEM!!!!

——————————————————————————–

Przemowa Rabbiego Emanuel’a Rabinowich’a na specjalnym spotkaniu Emergency Council of European Rabbis w Budapeszcie, Wegry, 12 Stycznia 1952 roku.

Cel do którego dążyliśmy w takiej jednomyślności i porozumieniu PRZEZ TRZY TYSIĄCE LAT jest nareszcie w naszym zasięgu, i ponieważ wypełnienie jego jest tak jasne, należy zwiększyć nasze wysiłki i naszą ostrożność dziesięciokrotnie. Mogę śmiało obiecać wam że zanim upłynie dziesięć lat, nasza rasa zajmie należyte miejsce w świecie, z każdym żydem jako królem i każdym gojem jako niewolnikiem. {oklaski zgromadzenia.}

Pamiętacie sukces jaki przyniosła nasza kampania propagandowa w latach 1930-tych która pobudziła antyamerykańskie emocje w Niemczech, w tym samym czasie gdy my pobudzaliśmy antyniemieckie emocje w Ameryce, kampanię propagandową, która skulminowala się w postaci Drugiej Wojny Światowej. Podobna kampania propagandowa jest intensywnie toczona obecnie na całym świecie. Gorączka wojny jest rozgrzewana w Rosji poprzez nieustanną antyamerykańską nawałnicę i w tym samym czasie wszechnarodowy strach ogarnia Amerykę. Ta kampania zmusza wszystkie inne mniejsze państwa do wybrania pomiędzy związkiem z Rosją lub przymierzem ze Stanami Zjednoczonymi.

Rosjanie, podobnie jak Azjaci, są solidnie pod kontrolą i nie wykazują żadnego oporu względem wojny, ale musimy odczekać, aby zmusić [do wojny] Amerykanów. Mamy nadzieję osiągnąć to poprzez wzniecenie antysemityzmu, który tak dobrze służył nam w zjednoczeniu Amerykanów przeciwko Niemcom. Liczymy bardzo na raporty antysemickich przestępstw w Rosji, aby podbić oburzenie [społeczeństwa] w Stanach Zjednoczonych i spowodować skonsolidowany front przeciw sowieckiej potędze.

Równocześnie, aby zademonstrować Amerykanom rzeczywistość antysemityzmu, przekażemy poprzez nowe kanały duże sumy pieniędzy otwartym elementom antysemickim w Ameryce po to, aby zwiększyli swoją skuteczność, i powinniśmy zaaranżować antysemickie wybuchy w wielu dużych miastach. To posłuży podwójnemu celowi ujawnienia reakcyjnych środowisk w Ameryce, które wtedy będą uciszone, i skonsolidowania Stanów Zjednoczonych w oddany antyrosyjski oddział.

W ciągu pięciu lat, ten program osiągnie swój cel, Trzecią Wojnę Światową, która prześcignie wszystkie inne konflikty w zniszczeniach. Izrael, oczywiście, pozostanie neutralny, i kiedy obie strony wzajemnie się zniszczą i wyczerpią, będziemy arbitrami, posyłając naszą Komisję Kontrolną do wszystkich zniszczonych krajów. Ta wojna zakończy po wsze czasy naszą walkę przeciw gojom.

My wtedy ujawnimy naszą tożsamość rasom Azji i Afryki. Mogę zaświadczyć z pewnością, że ostatnia generacja białego człowieka rodzi się obecnie. Nasza Komisja Kontrolna zagwarantuje, w imię pokoju i eliminacji napięć pomiędzy rasami, ZAKAZ BIAŁYM STOSUNKÓW Z BIAŁYMI. Biała kobieta musi współżyć z członkami ciemnych ras, biały mężczyzna z czarną kobietą. W ten sposób biała rasa zniknie, ponieważ zmieszanie ciemnych z białym znaczy koniec białego człowieka, i nasz najgroźniejszy przeciwnik pozostanie tylko wspomnieniem.

Wkroczymy w tysiącletnią erę pokoju i dobrobytu, Pax Judaica, i nasza rasa będzie rządzić niepodzielnie na całym świecie. Nasza nadrzędna inteligencja łatwo pozwoli nam zachować kontrolę nad światem ludzi ciemnych [ras].

(Pytanie od zgromadzenia: Rabbi Rabinovich, a co z różnymi religiami po Trzeciej Wojnie Światowej?)

Rabinovich: Nie będzie żadnych religii. Nie tylko istnienie klasy księży pozostałoby ciągłym zagrożeniem dla naszej władzy, ale wiara w życie pozagrobowe dałaby duchową moc elementom niegodzącym [sie na taki system] w wielu krajach, i pozwoliła, aby się nam opierali. Zachowamy, jednak, rytuały i praktyki Judaizmu jako heraldyczny znak naszej kasty rządzącej, wzmacniając nasze prawa rasowe tak, aby żaden żyd nie mógł się żenić poza swoją rasą, ani aby żaden obcy nie mógł być zaakceptowany przez nas.

Brazylijski Żyd broni Polaków przed oszczerczą kampanią nienawiści

Źródło

Wywiad przeprowadzony przez Juliusza Osuchowskiego z Josephem Nichthauserem

(Część pierwsza)

Juliusz Osuchowski: Skąd, proszę Pana bierze się opinia, że Polacy są antysemitami? Kto te opinie rozgłasza? Czy inaczej propaguje ją na cały świat?

Joseph Nitchthauser: Proszę Pana! Polski antysemityzm to jest straszne głupstwo. Ja tu walczę z moimi żydami o to. Ja tu byłem przez osiem lat prezydentem Federacji Żydowskiej i zawsze z nimi walczyłem. Pokolenie które się tutaj urodziło, zostało nauczone przez swoich rodziców, którzy urodzili się w Polsce, że Polak to antysemita.

Ja przeżyłem Oświęcim i inne obozy koncentracyjne, tylko dlatego, że nauczyłem się spawać. Nauczyłem się od razu jak tylko mnie wzięli do obozu. Był to mały obóz na Górnym Śląsku niedaleko Katowic jakieś 50 kilometrów od nich i tam ja się nauczyłem spawać i acetylenem i elektrodami elektrycznymi. Ja lubiłem spawać, byłem dzieckiem, nie zdawałem sobie sprawy z tego, że pracuję dla nazistów i to mnie chyba uratowało. Pracowałem do końca jako spawacz.

W Oświęcimiu było to komando 21, nazywało się „kraftwerke”, byli w nim tylko spawacze. Jakieś 300 ludzi, sami spawacze. Tego komanda nikt nie ruszał. Nigdy mnie nie bili, gdyby nie amerykańska bomba, którą Amerykanie potraktowali fabrykę w której pracowało 98% więźniów, a podmuch wybuchu wyrzucił mnie na zewnątrz budynku i rozwalił mi uszy to i z wojny wyszedłem cało.

Chodzi o to, że myśmy im (nazistom) pomagali. Ja to powiedziałem dla telewizji brazylijskiej. Ja się nie boję nikogo. Szczególnie nie boję się żydów. Jestem żydem, umrę żydem, mój ojciec był żydem; religii nie praktykuję żadnej, ale też nie jestem ateistą. Na drzwiach mam symbol żydowski, który mają na drzwiach wszyscy praktykujący żydzi, to na pamiątkę mojego ojca i matki, oni byli religijnymi, praktykującymi żydami.

Polska była jedynym z siędemnastu krajów, które naziści zajęli, republik, monarchii, który nie dostarczył ani jednego esesmana, ani dobrowolnie, choćby jednego żołnierza do Wehrmachtu.

Wszystkie inne kraje dostarczyły.

Ukraińcy – byli gorsi, jak esesmani niemieccy.
SS holenderskie – było jeszcze gorsze.
Dania – ten piękny kraj, który uratował prawie wszystkich swoich żydów, dostarczał kontyngenty SS.

Francja – była jedynym krajem z krajów okupowanych, w którym żydów francuskich, a było ich 400.000, nie wyaresztowali Niemcy. Zrobiła to policja francuska bez żadnego ponaglania i rozkazu niemieckiego. Znała ona wszystkie adresy i sami ich wyaresztowali. W Paryżu najpierw trzymano ich na welodromie De Wer skąd przewozili ich do Dani a stamtąd, francuskie pociągi z francuską obsadą zawoziły ich od Oświęcimia.

To, o czym się nie mówi, chyba jest ważniejsze, niż to, o czym się mówi. A nie mówi się o tym jak myśmy, żydzi pomogli nazistom nas zniszczyć.

Jakieś dwa tygodnie temu zostałem zaproszony przez telewizję, aby właśnie mówić o tym. Zawiadomiłem kilka osób aby oglądali tę moją pogadankę. W zasadzie bez żadnego specjalnego przygotowania opowiedziałem Brazylijczykom jak to było, co się naprawdę działo i co się stało. W Oświęcimiu nie było dość Niemców aby nas pilnować. Prawie wszyscy znajdujący się tam esesmani byli ranni i przysyłani z różnych frontów.

Aby zagazować, a potem spalić, czasem 10 tysięcy, czasem 20 tysięcy ludzi dziennie, potrzeba było paręset osób aby przy tym strasznym procederze pracowali. SS-mani prawie co dwa tygodnie wybierali spośród więźniów żydowskich mocnych, zdrowych mężczyzn, grupę trzystu do pięciuset ludzi, którzy byli przydzielani do pracy w krematoriach i komorach gazowych. Po trzech tygodniach taka grupa szła do komory gazowej, a esesmani wybierali nową.

Nigdy według mojej wiedzy i badań, a ja do dnia dzisiejszego jeszcze badam problem Holokaustu, nie znalazłem żadnego przypadku, aby ktokolwiek, chociaż jeden żyd powiedział – nie – ja nie będę pracował przy tym! Co ryzykował? Tylko tyle, że by go od razu zastrzelili. Umrzeć by musiał, albo zastrzelony, albo zagazowany, bo Niemcy oszczędzali kule.

Gdyby tak się stało, Niemcy nie mogliby tego zrobić, co zrobili. Po prostu nie mieli dosyć ludzi, by ta machina funkcjonowała, gdyby nie komanda żydowskie, które zaprzęgnięto do machiny śmierci.

Ci wszyscy, co pracowali w tych komandach, wiedzieli, że umrą, że nie będą do końca wojny pracować w krematorium, ładować trupy do pieców, czy wyrywać złote zęby z zagazowanych ludzkich zwłok i ładować je na wózki, aby dowieźć do krematorium.

Niemcy nie mieli ludzi, nie mieli mężczyzn. Na polach pracowali Polacy, w fabrykach więcej pracowało Ukraińców, bo Polacy nie chcieli pracować solidnie i Niemcy nigdy nie wiedzieli, co oni wymyślą i zrobią im na złość.

Jeńcy – ci wszyscy: Amerykanie, Anglicy, Nowozelandczycy, Australijczycy – pracowali przy torach kolejowych, i tak dalej. Niemców do pracy nie było, a do pilnowania też mało. Żydów zmuszono oczywiście, aby pracowali w krematoriach i komorach gazowych! Ale można było nie chcieć! Chciało się uratować życie, tylko na jakieś dwa tygodnie?

Tak samo w gettach! Przecież gettami administrowali żydzi. Byli tam: żydowskie władze, żydowska policja wykonująca polecenia niemieckie. To nie Polacy pomagali Niemcom wyznaczać żydów do transportów – to robili żydzi. To nie Polacy pilnowali niemieckiego porządku w gettach, ale żydzi.

Nie znam przypadku, aby żydzi administrujący gettem, odmówili wykonania niemieckiego polecenia. Przecież za to groziło tylko zabicie i to tylko jednej osoby, a nie całej rodziny, jak groziło to Polakom za pomoc żydowi, a Polacy to robili.

Żydzi amerykańscy wiedzieli doskonale, co się dzieje z żydami europejskimi, zarówno przed 1939 rokiem jak i w czasie wojny. Ja jak coś robię, to robię aż do końca i nic nie mówię, na co nie mam 100% dowodów. Ja mam tutaj dokument, który został opublikowany w prasie żydowskiej, tutaj, w Brazylii.

W „Redzenia Judaika” – to czasopismo jest drukowane w Sao Paulo – w tym to właśnie piśmie został dość dyskretnie zresztą opublikowany artykuł głównego jej redaktora, w którym napisał on, że żydzi amerykańscy nie zrobili prawie nic, aby ratować żydów europejskich przed zagładą. Powód? Obawiali się konkurencji przy pracy. Ten, co to napisał, to nie był idiota – to był żyd, który doskonale wiedział co i dlaczego pisze. Nazywał się Oskar Minc. On jeszcze żyje, jest na emeryturze.

A co zrobiły inne rządy jeszcze przed 1939 rokiem?

Anglicy zamknęli bramy.

Delegacji żydowskiej, która udała się do Australii z prośbą o wpuszczenie tam żydów europejskich, powiedziano, że nie mają tam żadnych problemów rasowych i nie chcą ich też importować z Europy. Zamknęli drzwi dla żydów.

A wie pan, który kraj otworzył swoje granice wtedy dla żydów? Nie wie pan? POLSKA, proszę pana.

Ja jestem świadkiem, jak było w tym maleńkim miasteczku Andrychowie. Wie pan gdzie jest Andrychów?

Juliusz Osuchowski: Naturalnie, że wiem.

Joseph Nitchthauser: Tak? Dzisiaj jest to duże miasto. Przed wojną było to małe miasteczko 5.000 mieszkańców. Tam proszę pana nic nie było. Była tylko taka fabryczka Bracia Czeczowiczka. Andrychów wówczas był niedaleko granicy. Pewnego dnia zobaczyliśmy, jakieś trzy, cztery miesiące przed wybuchem wojny, furmanki, które jechały na Wadowice. Niektóre zatrzymały się w Andrychowie. Byli to żydzi niemieccy, którym jeszcze Hitler zezwolił opuścić teren niemiecki i udać się, gdzie tylko chcą. Wtedy Francja wpuściła nieliczna grupę uchodźców. Polska otworzyła zupełnie granice. Ja nie wiem, dlaczego dyplomacja Polska o tym zupełnie nie mówi. Jak nie wiedzą – to mogą mnie zawołać jako świadka. Ja z tymi żydami niemieckimi rozmawiałem. Ja już wtedy mówiłem całkiem nieźle po niemiecku.

Mój ojciec urodził się w Niemczech pod Gliwicami i w domu z dziećmi mówił po polsku i po niemiecku, tak jak prawie wszędzie na Śląsku. Ludzie miedzy sobą mówili trochę po polsku, trochę po niemiecku.

Juliusz Osuchowski: Parę lat temu w Waszyngtonie zostało otwarte muzeum Holokaustu żydów w czasie drugiej wojny światowej w Europie. Jeden z moich znajomych nazwał je Muzeum Wstydu żydów amerykańskich.

Joseph Nitchthauser: Święte słowa, proszę Pana. To jest naprawdę muzeum wielkiego wstydu żydów z USA. Ludzie, którzy nic nie zrobili, aby pomoc innym ludziom, zwłaszcza, gdy trzeba było ratować życie ludzkie, najchętniej obwiniają innych o grzech zaniechania. Tak, innych! Bardzo łatwo jest pokazać na innych i ich obwinić, nie mówiąc nic o sobie, lub o swej rodzinie. Dziś w USA żydzi chcą zapomnieć, chce się wybielić środowisko tamtejszych żydów od grzechu zaniechania w stosunku do ich braci w ogarniętej straszną wojną Europie. Bardzo jest wygodna pozycja do obrony podnoszenie krzyku o antysemityzm.

Był Pan może w Izraelu?

Juliusz Osuchowski: Nie

Joseph Nitchthuser: A to szkoda. W Jerozolimie jest słynne muzeum zwane Jad Waszem. Obok tego muzeum jest taka aleja gdzie są drzewa. Na każdym drzewie jest tabliczka. Na tabliczkach są nazwiska rodzin i ludzi nie-żydów, którzy w czasie okupacji uratowali życie żydom. I wie Pan co? Tam są prawie tylko polskie nazwiska! Tam stoją te tabliczki. Do dzisiejszego dnia nikt ich nie wyciągnął. A żydów w Polsce było dużo, w niektórych miasteczkach było ich prawie 90%, a w całym kraju w gruncie rzeczy to wynosiło w stosunku do całej ludności jakieś 15%.

Jak sobie można wyobrazić Francję, która ma jakieś 60 milionów ludzi. Dzisiaj żydów we Francji jest niewielu, a jak wielki jest tam antysemityzm obecnie. Wystarczy tylko mały ogień z zapałki, aby wybuchła rasistowska awantura. A co by było jakby tam teraz było 15% żydów, tak jak w Polsce przed wojną? To znaczy ile? 9 milionów żydów we Francji.

Nikt ze środowiska żydów w USA słowem nie wspomina o tym, że Polska była jedynym krajem na świecie, gdzie żyd mieszkający, urodzony w niej, nie był zmuszany do mówienia po polsku. Nie było nawet takiego prawa, które zobowiązywałoby żyda do znania oficjalnego języka, jakim był język polski.

Wiec gdzie ten antysemityzm polski? Proszę pomyśleć o wolnej republikańskiej Francji, w której około 15% ludzi nie mówiło by po francusku. Czy w kolebce wolności, USA, gdzie 15% obywateli nie mówiło by po angielsku, czy o Brazylii. Ludzie mówią, ale nie wiedzą o czym mówią, nie rozumieją słowa antysemityzm, swoje słabości przypisują innym: to nie my, to oni.

(Część druga)

W Brazylii jest dyskryminacja w stosunku do czarnych, bo widzi się ich inną skórę. Nie wolno tu jednak nikomu powiedzieć np. „ty jesteś żydem parszywym”. Jest prawo, ja książkę z nim mam tutaj na biurku, kto je łamie idzie od razu do więzienia – mówi Joseph Nitchthauser w obszernym wywiadzie udzielonym panu Juliuszowi Osuchowskiemu. – Nie ma w takim wypadku „habeas corpus”, czyli wypuszczenia za kaucją. Ryzykuje się od dwóch do pięciu lat więzienia, ale w wielu wypadkach to tylko teoria.

Naturalnie prawnie dyskryminacja i rasizm jest tu zabroniony, ale faktycznie on jest, na szczęście, nie wszędzie. Dyskryminacja w stosunku do żydów jest słaba, bo oni tu już nie są handlarzami. Jednak są przypadki nietolerancji w stosunku do żydów.

A dlaczego o to pytałem w telewizji? Ja się zapytałem w telewizji, kim jest Dawid Wilbernstein, który jest mężem córki naszego prezydenta F. H. Cardozo. Czy byle jaki żyd w Polsce nazywał się Dawid Wilbernstein? Ten zięć naszego prezydenta ma ładną gębę, wygląda jak aktor filmowy, jemu nikt nie odważy się powiedzieć, że jest żydem.

Ja rzadko mówię po polsku, bo obecnie tu w Belo Horizonte jest bardzo mało Polaków. Mowie tak jak mowie do dzisiejszego dnia, to miedzy innymi dlatego, że przez długi czas tłumaczyłem dla wojska. Jak Ojciec Święty Jan Paweł II objął pontyfikat w Watykanie, to wtedy II sekcja wojska, ta anty-szpiegowska zaczęła mu posyłać wiadomości o sytuacji kościoła w Brazylii. Ale Ojciec Święty nie odpowiadał. Pewnego dnia zwrócili się do mnie.

Ja publikowałem tutaj w gazecie, że dostałem błogosławieństwo od Ojca Świętego. To jest inna historia, bo moja siostra nieboszczka była jego koleżanką. Tylko ja się urodziłem w Bielsku, a cała moja rodzina jest z Wadowic. Moja siostra, która zmarła cztery lata temu, była koleżanką Ojca Świętego. Ona urodzona była w 1920 roku w grudniu, a Ojciec Święty w 1920 roku w maju. A w Wadowicach wtedy była tylko jedna szkoła podstawowa, więc oni chodzili do niej razem do jednej klasy. Pewnego dnia ja napisałem do Ojca Świętego, bo siostra nie chciała, wstydziła się. Napisałem, że moja siostra Fela była koleżanką Waszej Świątobliwości. W miesiąc potem otrzymałem odpowiedź. W jakiej postaci? Fotografii w kolorach, mam ją tam na ścianie, nad biurkiem, w pokoju gdzie daję lekcje. Jest to podobizna Ojca Świętego, a z tyłu własną ręką napisane błogosławieństwo – „Niech was Bóg Wszechmogący błogosławi w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen” – Jan Paweł II.

Ja mam przyjaciela do dnia dzisiejszego tu w naszej gazecie, patrz – powiedziałem – dostałem błogosławieństwo od Ojca Świętego. No to ja to opublikuję. No i opublikował. Wojsko to przeczytało. Pewnego dnia dostałem zaproszenie, żeby do nich przyjść do czwartego pułku piechoty. Tam poprosili mnie o tłumaczenie jednej stronicy. Oni dali takie krótkie wiadomości o kościele w całej Brazylii. To było dla mnie zupełnie łatwe. Przetłumaczyłem, a oni posłali. Otrzymali odpowiedź po raz pierwszy, ale po polsku, podpisaną przez księdza Dziwisza. Czy go Pan zna?

Juliusz Osuchowski: Tak, wiem kto to jest, ale nie znam go osobiście.

Joseph Nitchthauser: A ja go znam osobiście. On mnie zaprowadził później, jak się ożeniłem, moja pierwsza żona zmarła, to się ożeniłem z Martą. I zrobiłem jej niespodziankę. Pojedziemy do Europy – powiedziałem – i zostaniemy przyjęci przez Ojca Świętego. Jest tu fotografia. Tak, widziałem ją. Była to dla nas tylko audiencja, ale tak się tam coś podziało. Ksiądz Dziwisz powiedział: no, dzisiaj jeszcze muszę przyjąć więcej ludzi, przyjdą jeszcze trzy parki i one będą razem z wami. I przyszli, ale Ojciec Święty mówił tylko ze mną. Po polsku! A później ksiądz Dziwisz nas odprowadził z biblioteki Ojca Świętego aż na sam dół. Tam pocałowałem go w rękę. Było bardzo ładnie.

Ostatnio publikowali tutaj dokument, że Watykan prosi o przebaczenie i tak dalej, że katolicyzm nie zrobił dosyć dla żydów. Ja uważam, że nawet nie potrzebowali iść tak daleko. Nikt nie mógł nic zrobić dla żydów. Nikt! To była ta tragedia. Nikt, ani Ojciec Święty, ani księża, ani nikt. Pomimo wszystko jednak robili. Ja nie rozumiem, dlaczego Watykan musiał prosić o przebaczenie? Przede wszystkim Papież Pius XII zrobił co mógł. Jeśli by zrobił więcej, to by posłano tam dwóch esesmanów i by go tam zastrzelili w Watykanie i nikt by nawet nie gwizdnął. Nikt by nic nie mógł zrobić.

Tu, w Belo Horizonte, jest jedna rodzina, zresztą bardzo starych ludzi, żydów niemieckich, którzy uciekli z Niemiec, przeszli do Włoch i w 1942 roku, w pełnej wojnie, otrzymali paszporty Watykanu i przyjechali do Brazylii. W pełnej wojnie, proszę Pana! Tutaj mieszkają, a w Sao Paulo jest wiele takich rodzin. Słyszał Pan na pewno o świętym Maksymilianie Kolbe? Ja zostałem przywieziony do Oświęcimia w cztery miesiące po jego śmierci. Jeszcze się dużo mówiło o nim. Ja już trzy razy byłem w telewizji i trzy razy opowiadałem o świętym Maksymilianie Kolbe. Zawsze byłem przejęty tym. Nie mogłem zrozumieć, jak można się poświecić tak dalece za drugiego człowieka, którego nawet nie znał. On tylko słyszał, że ten porucznik powiedział „o, moja żona, moje dzieci”, bo został wyznaczony żeby poszedł do tej celi głodowej. A ksiądz Kolbe wyszedł z szeregu, nie? I powiedział: „Ja chcę iść”. I poszedł.

Ja otrzymałem dokumenty – z Polski dokumenty, z Niepokalanowa – gdzie się przypuszcza, dlaczego on został zaaresztowany. Bo został zaaresztowany całkiem zwyczajnie przez gestapo. Przyjechali do klasztoru i zabrali go. Najpierw posłali go do Pawiaka w Warszawie, a potem do Oświęcimia. Więc między innymi przypuszcza się, że ofiarowali mu obywatelstwo niemieckie, przypuszczając że Kolbe jest pochodzenia niemieckiego. On nie przyjął. W swoich kazaniach on zawsze dawał do zrozumienia, bo był człowiekiem bardzo inteligentnym, że to nie jest w porządku, to co robią z Polakami, żydami i innymi narodami naziści. On dał osobiście rozkaz, polecenie – o czym dużo Polaków nie wie do dnia dzisiejszego, ja to mówię nie od siebie, ja mam dokumenty – aby otworzyć drzwi wszystkich klasztorów reguły franciszkańskiej, on był franciszkaninem, aby przyjąć Polaków i żydów, którzy zostali przez nazistów wyrzuceni z Pomorza. Jak on dal ten rozkaz, to w miesiąc potem przyjechało po niego auto i tak się skończyło.

No to jak można mówić, że nie pomagali? Nawet Francuzi, którzy sami wydali Niemcom wszystkich swoich żydów, pomagali. Nie na tyle co Polacy, ale pomagali. Dzisiejszy arcybiskup Paryża, od którego tutaj mam list, zaraz go pokażę, Jan Maria Lustiger urodzony jest we Francji, ale jego rodzice byli żydami z Bielska, z mojego miasteczka. Miasteczka, w którym ja się urodziłem. Oni pojechali do Francji już w 1925 roku. Dzisiejszy Kardynał Lustiger urodził się w 1926 roku i cala jego rodzina i on też byli normalnymi żydami. Nie wszyscy we Francji byli i są radzi z tej Papieskiej decyzji.

Po wkroczeniu Niemców do Francji, Francuzi złapali jego rodziców. Lustigera i jego starszego brata nie złapali, gdyż schowali się oni gdzieś w piwnicy. Obu tych chłopców – to były prawie że jeszcze dzieci – wzięli dobrzy ludzie do gór nad granicę ze Szwajcarią i tam uratowali się u górali francuskich. W międzyczasie Lustiger poprosił o chrzest. Przechrzcił się na katolicyzm, jego brat nie. Jak skończył 16 lat powiedział: „ja chcę być księdzem”. I dzisiaj jest kardynałem. Brat jego jest w Izraelu, mieszka w jednym kibucu. Nie wszyscy we Francji byli i są radzi z tej Papieskiej decyzji. Ale nie można było ratować. Za ratowanie żyda, za danie mu talerza zupy, na terenie tylko Polski, jeżeli Niemiec złapał, mógł zastrzelić, od razu na miejscu i żyda i Polaka jeżeli chciał. Oni mieli władzę nad śmiercią i nad życiem we wszystkich państwach, które oni zajęli. Oni byli wszechwładni. Tak, że nie było możliwości, trzeba było mieć bardzo dużo odwagi, żeby pomoc żydowi.

Polskę i Polaków zawsze bronie, bo tak mnie rodzice nauczyli. I tak jak analizowałem dzisiaj, a mam na karku już siedemdziesiąt lat. Nie zmieniłem opinii, bo wiem, że jest wielka niesprawiedliwością jeżeli mówi się tak źle o Polakach.

Juliusz Osuchowski: Kim byli Pana Rodzice?

Joseph Nitchthauser: Mój ojciec miał furmankę i sanie i dwa konie. Jeździł do Jaworzna do kopalni. Bral tam węgle zapakowane w worki, nie sprzedawał ich, tylko rozwoził. Nie tylko dla żydów, ale też dla Polaków. I z tego utrzymywał cala rodzinę – bardzo marnie.

Juliusz Osuchowski: Ten prosty człowiek, woźnica, Pana Ojciec, polski żyd nauczył Pana patriotyzmu polskiego?

Joseph Nitchthauser: Tak. Miał brodę, nie taką długą, ale taką jak ja. Ja mam brodę nie dlatego, że jestem żydem. Dwa lata temu pracowałem na rzecz jednego kandydata na burmistrza miasta w czasie wyborów. Wtedy wszyscy w naszym komitecie zapuścili brody, bo nasz kandydat nosił brodę. Mogę powiedzieć, że mój ojciec był dość pobożnym żydem. Chodził do bożnicy – w każdą sobotę rano. I brał mnie za rękę, brał mojego brata, było nas pięcioro, trzech synów i dwie córki, i prowadził do bożnicy. Ojciec nigdy nam nie mówił, że mamy źle mówić o Polsce. On nam zawsze mówił, że tu, w Polsce, jest nasze miejsce i my mamy szanować ten kraj.

Moj brat służył w wojsku polskim w 1939 roku. Gdy wojna wybuchła, znalazł się na najpierwszej linii frontu, bo służył na samej granicy z Niemcami. Przeszedł z wojskiem całą kampanię wrześniową. On był dobrym polskim podoficerem. Zginał w getcie w Tarnowie wraz ze swą żoną. Do naszego domu przychodzili sąsiedzi i razem z ojcem pili. Oni, Polacy, więcej rozmawiali z nim po niemiecku niż po polsku. Rozmawiali o wszystkim. O tym, co się działo wokół nas i o sprawach ważnych. Ja ubóstwiałem przysłuchiwać się tym rozmowom. Zawsze wracam pamięcią do domu mojego ojca i zawsze chciałem to, co zostało z mojego dzieciństwa tam pokazać mojej córce.

Jak uskładałem trochę pieniędzy, a moja córka wtedy studiowała w Anglii, ona miała 18 lat. Pojechałem do Anglii, zabrałem ją i powiedziałem: „zobaczysz gdzie twoi dziadkowie mieszkali”. Ona miała tydzień wakacji na uniwersytecie w Cambridge. Zawiozłem ją wszędzie, gdzie ja spędziłem moje dzieciństwo i gdzie żyła cała moja rodzina. Żydowska rodzina, która bardzo kochała i szanowała Polskę i Polaków. To było bardzo wzruszające być tam, skąd wyszedłem i spotkać się po latach ze znajomymi, którzy jeszcze w tych miejscach się znaleźli. To było wielkie przeżycie, a oni wszyscy byli tacy serdeczni i tak bliscy, tak bardzo gościnni – prawdziwi starzy znajomi – Polacy.

przedruk ze strony: http://www.3w3.net/polska/Antypolonizm/pages/nichthauser.html (strona nie działa)

Bajkę o 6 milionach żydów wymyślono w 1915 roku i lansowano nieustająco do wybuchu II wojny światowej

Mój straszliwy antysemityzm

Jestem płomiennie znienawidzona przez ateistów i pseudoracjonalistów, ponieważ perfidnie (i chyba skutecznie) psuję ich sekciarską (lub jak kto woli „misjonarską”) robotę. Jak już pisałam, jestem córką ateisty-racjonalisty, więc znam te głupoty aż za dobrze. Pisałam też, że wiara i niewiara to w gruncie rzeczy to samo. Jedni w coś wierzą, a inni nie wierzą, ale choćby nie wiadomo jak bardzo bili się w ateistyczne piersi w dalszym ciągu tematem sporu pozostaje wiara. Nie można naukowo udowodnić nieistnienia czegokolwiek, w tym Boga, więc ateiści w dalszym ciągu pozostają wierzącymi – bo wierzą… w nieistnienie. Utrata wiary zdarza się więc nie tylko katolikom, ale i ateistom. Tracący wiarę katolik staje się ateistą, a tracący wiarę ateista katolikiem lub wyznawcą innej religii i tak sobie przez kolejne wcielenia przechodzą od jednej skrajności w drugą, aż w końcu ich oświeci i stają się agnostykami. Dopiero wtedy mają odwagę powiedzieć „wiem, że nic nie wiem”. Może jest tak, a może inaczej, może jedna strona ma rację, a może żadna i to jest piękne, bo nie trzeba się już z nikim o nic kłócić ani nie trzeba być posłusznym żadnym guru. Można się odłączyć od Matrixa i przestać być niewolnikiem Systemu.

Przebudzenie jest wyzwoleniem dla jednostki i zagrożeniem dla Systemu. Bo System istnieje tylko tak długo, jak długo nieświadome masy są rozbite na frakcje, skłócone i dzięki temu podatne na metody inżynierii społecznej.

Wrogiem systemu jest każdy, kto ludzi budzi i wyrywa ich z iluzji.

Takiego drania trzeba uciszyć wszelkimi możliwymi sposobami. Na przykład robiąc z niego paranoika tropiącego te głupie teorie spiskowe, widzącego wszędzie Jaszczury lub – och nie!!! – antysemitę.

Możesz być rasistą, możesz płomiennie nienawidzić Arabów i wszystko to będzie ci darowane. Walcząc z chustami i burkami i tropiąc (urojonych) arabskich zamachowców z 11 września możesz nawet wkupić się w łaski samych szefów portalu racjonalista!

Ale spróbuj tylko nie lubić żydów! O, to na pewno nie będzie tolerowane! Będą cię pokazywali palcami, będą głośno szydzili za twoimi plecami i nikt już ci ręki nie poda. Będziesz zadżumiony.

Pseudo-racjonaliści użyli wobec mnie wszystkich sposobów ośmieszania i nic. Dalej tu jestem i piszę do was te słowa.

Stali goście mojego bloga wiedzą, że nigdy nie pisałam ani o Jaszczurach (no, chyba że tutaj) ani o żydach. Ale kiedy tylko natknę się np. na Facebooku na jakiegoś pseudoracjonalistycznego półgłówka, od razu wita mnie wrzaskiem „Jaszczury idą”! Jest to kolejny dowód na to, że pseudoracjonaliści nie wyrabiają sobie opinii na podstawie własnych dociekań (w tym przypadku lektury mojego bloga), lecz bezrefleksyjnie przyswajają sobie opinie uznawanych przez nich autorytetów, takich jak Bart.

Podobnie jest z antysemityzmem.

Nawet do głowy by mi nie przyszło, że jakikolwiek naród, w całości, jest zły lub dobry.

Nie myślę tak o wszystkich Niemcach, chociaż to oni (a nie jacyś „naziści”) rozpętali II wojnę światową i wykazali się niewyobrażalnym barbarzyństwem. Nie myślę tak o wszystkich Ukraińcach, chociaż mój dziadek, kiedy tylko usłyszał o bandach UPA zaczynał się trząść jak liść osiki. Nie myślę tak również o wszystkich żydach, chociaż wiem o Ozjaszu i Stefanie Szechterach, o Salomonie Morelu, Helenie Wolińskiej, o Ławrientiju Berii i innych psychopatach, mordujących polskich AK-owców. Ale znam też (i szczerze podziwiam) takich szlachetnych i odważnych żydów, jak Norman Finkelstein i Daniel Barenboim.

Nigdy nie zajmowałam się tematyką żydowską, ale moi wrogowie i tak przypięli mi łatkę ANTYSEMITKI i obszczekali mnie wszędzie, gdzie się tylko dało.

Ponieważ stało się tak, jak się stało oświadczam, że od dziś zrywam z polityczną poprawnością i pozbywam się lęku przed poruszaniem tego tematu. Skoro zupełnie bez powodu zrobiliście ze mnie antysemitkę, to wypijecie piwo, którego nawarzyliście. Pamiętajcie, to wasza zasługa!

Aż trudno uwierzyć, jak bezgraniczna jest ludzka głupota.

Niech za przykład posłuży moje starcie z pewnym popularnym na Facebooku obrońcą wolności obywatelskich. Wydawał mi się uosobieniem rozsądku, ale któregoś dnia napisałam, że moim zdaniem celem podsycania antysemickich nastrojów jest doprowadzenie do antyżydowskich rozruchów, po to, żeby móc potem oskarżyć Polaków o zoologiczny antysemityzm i móc ich spacyfikować. Facet napadł na mnie w dziki sposób, że w tym momencie obraziłam miliony szczerych, dobrych, szlachetnych i nikomu nie życzących niczego złego żydów i nawyzywał mi od antysemitów! Gdzie i czym obraziłam miliony żydów? Potem jeszcze napisał, że to, co się wyprawia w sieci z powodu moich blogów to jakiś straszliwy smród i oskarżył mnie o to, że to moja wina. Zamiast przeczytać u mnie to, co ja naprawdę piszę i na tej podstawie mnie ocenić naczytał się jakichś plugawych oszczerstw i obrzucił mnie kamieniami.

Z idiotami nie rozmawiam, bo jak mawiała moja siostra, lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć, więc jedyne, co mogłam zrobić, to dać mu bana. Tragiczne jednak jest to, że świat składa się w miażdżącej przewadze z takich właśnie idiotów, co widać, słychać i czuć i czego skutki wszyscy odczuwamy. To ci ludzie głosują w wyborach, dając władzę złodziejom, malwersantom i wojennym podżegaczom, skutkiem czego ludzie rozsądni i sprawiedliwi muszą cierpieć żyjąc w piekle.

Oto kolejny „antysemicki” incydent, w który zostałam zamieszana i bez żadnego powodu obrzucona zgniłymi jajami.

W dyskusji na temat GMO (chociaż raczej trudno to nazwać dyskusją, jako że z dowolnego sortu wierzącymi – w tym przypadku w rzekomą „naukę” – raczej trudno dyskutować) użyłam określenia „Gazeta Szechtera” i za tę „zbrodnię” zostałam wyrzucona z listy obserwowanych na Twitterze!

Wimmer

Nigdzie nie napisałam, że nazwisko Szechter kogokolwiek „dyskwalifikuje” ani nie sugerowałam zupełnie niczego, np. żydowskiego pochodzenia redaktora naczelnego. Użyłam tylko i wyłącznie słów „GAZETA SZECHTERA” – skąd więc ta histeryczna reakcja? Dlaczego to mnie *zdyskwalifikowało* do tego stopnia, że pan Wimmer nie może mnie już obserwować? Przecież Wikipedia pisze wyraźnie:

Wywodzi się z rodziny przedwojennych działaczy komunistycznych żydowskiego pochodzenia. Jest synem Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik.

Jeśli jest synem Ozjasza Szechtera, to jest oczywiste, że jego prawdziwym nazwiskiem jest / powinno być Szechter. Nie snułam żadnych domysłów ani insynuacji, dlaczego Adam Michnik nie używa prawdziwego nazwiska ani się nim nie chwali, lecz chowa się za nazwiskiem panieńskim matki. Ale rozumiem, że to bardzo drażliwy temat. W domu wisielca nie mówi się o sznurze. W domu Michnika nie mówi się o Szechterach – Ozjaszu i Stefanie. Wszyscy znamy też powiedzonko NA ZŁODZIEJU CZAPKA GORE.

Skoro już jesteśmy przy żydowskich i muzułmańskich klimatach powrócę do tematu uboju rytualnego.

Znalazłam taki oto cytat:

Natomiast dlaczego zwierzę nie może być ogłuszone? Zwierzę, aby było koszerne, nie może być ranne, ani chore. Ogłuszone – jest ranne. Nie można także powiedzieć o ogłuszonym zwierzęciu, że jest zdrowe. Dlatego nie może być uznane za koszerne nawet, gdyby zostało zabite według zasad szechity. Jedna z tych zasad została już przecież złamana.

Ogłuszone jest ranne i chore. Ale z podciętym gardłem jest całe i zdrowe. I niewątpliwie jest bezgranicznie szczęśliwe. Kocham taką hipokryzję.

Oni to piją grozę z krwią zabitej kaczki
I warzą głowy dzieci: zadziwionych cieląt,
Wypruwają wnętrzności krzycząc „flaczki, flaczki”
I jedzą je w niedzielę, z rodziną się dzieląc.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Ciepło rodzinne, świąteczny nastrój, miłość, szczęście, pachną ciasta, a w garnku pływa szczęśliwa, rytualnie uśmiercona krowa z rytualnie uśmierconą kurą. Amen!

Jesteś tym, co jesz. Jeśli jesz bestialstwo, stajesz się bestią.

Wiem, wiem, nie musicie mi mówić, że każdy ubój jest czymś strasznym. Mówcie to do mięsożerców, ja już dawno nie korzystam z usług rzeźników, bo od 30 lat nie jem mięsa – z przyczyn humanitarno-duchowych (a nie dlatego, że NWO rzekomo postuluje przymusowy wegetarianizm). Gdyby jednak ktoś krzyczał, że skoro jestem za zakazaniem uboju rytualnego, to powinnam być bezkompromisowa i zakazać również każdego innego, odpowiem, że należy być realistą. Nie ma takiej możliwości, żeby zmusić całą ludzkość do przejścia na wegetarianizm. A skoro tego nie da się zrobić, to należy przynajmniej zadbać o to, żeby zwierzęta jak najmniej cierpiały i nie przeżywały stresu.

————————

PS. Po prawej stronie mojego bloga widnieje ten oto obrazek i jest tam napisane (na czerwono!!!), co następuje:

zionismNa wyssane z brudnego, pseudo-racjonalistycznego palca oszczerstwa, że jestem antysemitką odpowiadam: Po pierwsze: w tym blogu NIE PORUSZAM ŻADNYCH KWESTII ZWIĄZANYCH Z SEMITAMI ANI Z ŻYDAMI (ten temat mnie w ogóle nie interesuje i nie znam się na tym, ale niedługo zrobię wyjątek i coś na ten temat napiszę), po drugie: Semitami są głównie ludy Zachodniej Azji i Arabowie. Nie mam nic do tych nacji, bo ci ludzie nic złego mi nie zrobili i po trzecie: nie istnieje coś takiego, jak „naród żydowski”. Żydzi to ludzie studiujący Torę, a nie Semici. Jestem natomiast ANTY-SYJONISTKĄ.

To SYJONIZM JEST RASIZMEM! Ale to nie Żydzi są syjonistami, lecz ludzie różnych ras i narodów studiujący Talmud (nie Torę!).

Informuję, że NIE TOLERUJĘ ANTYPOLONIZMU. To jest rasizm i jeśli kogoś na tym przyłapię złożę donos gdzie należy.

OGÓLNOPOLSKA AKCJA – prawda o IZRAELSKIM „LOBBY”. Film Zniesławienie (Defamation)

Z bloga Stop Syjonizmowi

Film do ściągnięcia z http://www.megaupload.com/?d=6NSI5PEN . Poniżej email, który otrzymałem od Gallussa z prośbą o jego rozpowszechnianie oraz film pt. Zniesławienie. Admin

Witam serdecznie,

Został przetłumaczony film DEFAMATION – czyli inaczej Izraelskie „zniesławienie” , który jest blokowany przez międzynarodowa masonerię w każdym kraju, ten film w ogóle nie jest znany Europie, niestety… angielskia wersja filmu została zablokowana na każdym portalu Internetowym, ponieważ dla syjonizmu słowo „holokaust”„antysemityzm” to tematy tabu… nawet Internauci nie mają prawa o tym dyskutować…

„Zniesławienie” – zostało zrobione przez Izraelskiego Żyda Yoava Shamira, który wywodzi się z SYJONISTYCZNEJ RODZINY… tak więc ten film NIE JEST ANTYSEMICKI – raczej wyjaśnia, że pojęcie „antysemityzmu” jest narcystycznie wykorzystywane do wpajania poczucia wyższości rasowej i zniewalania narodów świata za pośrednictwem lichwy i gangów banksterskich

KAŻDY MYŚLĄCY CZŁOWIEK, który chce to  sprawdzić to odkryje, że do ILLUMINATÓW, masonerii, skull & bones itd. należy w 90% syjonistyczna żydowska mafia,

Film demaskuje ADL – Ligę Przeciw Zniesławieniu – czyli Orwellowskie Ministerstwo Miłości – jest to organizacja, która w jawny sposób wprowadza reżim i cenzurę w każdym kraju, ostatnio ocenzurowali nam Google

Przykład:

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/04/18/google-usuwa-filmy-ze-swojej-strony-video-google-com/

Film jest odpowiedzią  wobec międzynarodowej syjonistycznej mafii, która chce nas ograbić z naszego dobytku, i wyłudzić kolejne pieniądze – bo uważają, że to my biedni Polacy mordowaliśmy Żydów podczas II wojny…

„Zniesławienie” – w pigułce wyjaśnia w jaki sposób w państwie Izrael przez kilkadziesiąt lat utworzył się reżim podobny do reżimu Hitlerowskiego, „ ofiara upodobniła się do swojego oprawcy” – który wpaja  młodym ludziom, że goje to psy i są po to aby dla nas pracować.

Po kilkunastu latach indoktrynacji rasistowskiej każdy młody Żyd ma do tego stopnia wyprany mózg, że wie, że musi żerować na gojach, aby utworzyć globalny rząd – New World Order

Jeśli jesteście prawdziwymi Słowianami, ludźmi, którzy chcą uświadamiać ludzi to udostępnijcie TEN FILM NA WASZYCH:

– stronach internetowych

– kontach na youtube, dailymotion, video itd.

– waszych blogach internetowych

Macie obowiązek moralny do spełnienia, musimy się zjednoczyć, ponieważ New World Order – czyli faszystowski rząd się zbliża wielkimi krokami

Cytuję profesora Finkelsteina, który wystąpił również we filmie – autora  książki „Przedsiębiorstwo holokaust” – Żyda, który stracił pracę na UNIWERSYTECIE DePaul w Chicago za mówienie prawdy, i który ma zakaz wjazdu do Izraela

„to rodzaj patologicznego narcyzmu, kontemplacji „pępka świata”, kiedy jesteś najbogatszą, najsilniejszą, odnoszącą największe sukcesy mniejszością narodową świata, masz świat na tacy, a rozglądasz się wokoło i mówisz o antysemityzmie, to jest wg. mnie powód do wstydu

Pamiętajcie w Polsce ma powstać 2 państwo Izrael, po tym jak arabowie ich wyrzucą z ich zakątka świata – czyli dojdzie do 3 wojny zapowiadanej…

I dlatego wszyscy młodzi ludzie są dosłownie wyrzucani za granice, a KIBICÓW – drugą armię polską – się knebluje

Mamy ŻYDOWSKI RZĄD, i sytuacja jest podobna do sytuacji w latach 30, XX wieku, może nawet 1935 rok, kiedy to Nazizm stale wzrastał na sile aż w końcu uderzył, TERAZ powstanie Jeden Globalny Rząd Nazistowski a każde państwo zostanie zdegradowane do poziomu życia 3- świata

Tłumaczenie dzięki współpracy z:

– http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/ (Ola Gordon)

– http://radtrap.wordpress.com/ Radtrap

– Mark Nieliwodzki

– i pseudonim „Maghrebianka” http://www.youtube.com/user/maghrebiankaa

Zmontował: galluss http://www.youtube.com/user/ArCzi2828

ŚCIĄGAJCIE FILM NA WASZE KOMPUTERY, PONIEWAŻ TEN FILM  ZOSTANIE PRZEZ POLSKĄ CENZURĘ I BRAK WOLNOŚCI SŁOWA ZABLOKOWANY, został zablokowany w każdym kraju, były jedynie napisy portugalskie….

NIESTETY, ALE BĘDZIEMY GO WSTAWIAĆ CODZIENNIE DO BÓLU, już mi się wyświetliła informacja o prawach autorskich – YOUTUBE ma taki program do rozpoznawania dzwięku i głosów poszczególnych ludzi – rozpoznali głos autora FILMU „Yoava Samira” i również jest napisane, że film jest zablokowany permanentnie w:

– Guernsey, Ireland, Isle of Man, Jersey, United Kingdom

Macie 2 wersje – w częściach na portale takie jak youtube, dailymotion i cały film DO OBEJRZENIA U SIEBIE na komputerze i POKAZANIE GO SWOJEJ RODZINIE!!!!

Film do wrzucenia na youtube został podzielony na 8 części, podam wam linki do ściągnięcia, musicie „defamation” rozreklamować w Internecie polskim,  możecie również film ściągnąć BEZPOŚREDNIO Z YOUTUBE, czy dailymotion, dzięki wtyczce do przeglądarki mozilla firefox  o nazwie „download helper”, po prostu instalujecie wtyczkę, i w górnym lewym rogu przeglądarki po włączeniu filmu pojawi się kolorowa ikonka i wtedy klikajcie na ściągnij wersję „medium” – czyli HD

!!!Mówimy NIE mordowaniu PALESTYŃCZYKÓW !!!

Proszę wysłać tego e-maila dalej, wszystkim waszym znajomym…

Same napisy do ściągnięcia: http://www.megaupload.com/?d=X3C3C4CW lub stąd: http://wyslijto.pl/plik/qk0tqcathk

Torrent: http://extratorrent.com/torrent/2379423/Defamation.2009.DVDRip.XviD-VoMiT.html lub http://extratorrent.com/torrent/2379423/Defamation.2009.DVDRip.XviD-VoMiT.html

Konto agenta syjonistycznego na YT: blokować!!! http://www.youtube.com/user/peterotwock

Wiadomości z wariatkowa część 10

Rzecznik dyscyplinarny UMCS umarza sprawę „żydówy”

Wiadomość warto zacytować w całości:

Prof. Barbara Jedynak oskarżana o publiczne zwrócenie się do dr Marzeny Zawanowskiej słowami „Ty żydówo” została przywrócona do pracy na UMCS. Rzecznik dyscyplinarny uczelni uznał, że nie ma dowodów na to, że takie słowa rzeczywiście padły.

Postępowanie dyscyplinarne w sprawie prof. Jedynak zostało więc umorzone. Świadkowie zdarzenia stwierdzili, że nie słyszeli dokładnie co prof. Jedynak powiedziała do dr Zawanowskiej.

Sama dr Zawanowska przyznała przed rzecznikiem dyscyplinarnym, że nie usłyszała dobrze wypowiedzi prof. Jedynak, która zostaje przywrócona do pracy na UMCS i otrzyma wyrównanie do pensji za czas, w jakim była zawieszona w wykonywaniu obowiązków służbowych.

Incydent miał miejsce w październiku. Władze uniwersytetu dowiedziały się o zajściu od studentów, którzy oburzeni napisali list w tej sprawie. Dr Zawanowska czekała z nimi na ćwiczenia przed salą, w której swoje zajęcia prowadziła prof. Barbara Jedynak z Instytutu Kulturoznawstwa. Pani profesor zajęcia przedłużyła, więc następna grupa musiała stać na korytarzu i czekać. Gdy dr Zawanowska zwróciła starszej koleżance uwagę, usłyszała słowa „Ty Żydówo! Jak pani śmie zwracać mi uwagę?”. Miała też dodać uwagę „Jak można uczyć kultury żydowskiej w Polsce”. Wszystko rozegrało się na oczach studentów. Po ujawnieniu incydentu władze UMCS zawiesiły prof. Jedynak w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego. Wówczas rzecznik dyscyplinarny UMCS prof. Krzysztof Amielańczyk wszczął postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie.

Rzecznik dyscyplinarny uznał, że nie ma wystarczających dowodów na to, że słowa „Ty żydówo” padły z ust prof. Jedynak. Stwierdził jednak, że pani profesor zachowała się „niegrzecznie” wobec pani doktor i rzeczywiście przedłużyła zajęcia o kwadrans.

Rzecznik dyscyplinarny umorzył, bo tak naprawdę nikt nic nie słyszał, ale zanim umorzył przez całą Polskę przewaliła się kampania nienawiści. Światli obywatele Europy wielokulturowej i wolnej od antysemityzmu domagali się dla pani profesor linczu. Bez sądu! Mało tego – bez wiedzy o tym, co się naprawdę zdarzyło! Na Facebooku powstała strona, na której zbierano podpisy, które miały posłużyć do wywarcia nacisków na władze uniwersytetu, żeby wydały wyrok. Domagano się nie tego, żeby był zgodny z prawdą i sprawiedliwością lecz taki, jakiego żąda spragniony krwi tłum. Kiedy zapytałam, kto z podpisujących tę listę był tam osobiście i widział całe zdarzenie na własne oczy zażądano linczu i dla mnie – bo pewnie Żyd jestem. Atak na mnie był zupełnie bezrozumny i typowy dla sfory polskich michnikoidalnych „racjonalistów” – ludzie wypisywali takie brednie, że nawet powtórzyć ich nie potrafię. Ale logika tego była mniej więcej taka, jak w żądaniu Richarda Dawkinsa, żeby za zbrodnie pedofila skazać astrologów.

A najstraszliwsze w tej historii jest to, że polscy studenci, mający być elitą kulturalną i intelektualną kraju szczycą się tym, że piszą DONOSY! Wprawdzie nie słyszeli ani nie widzieli, ale ponieważ następny wykład miał być o historii czy kulturze Żydów, więc przedłużenie zajęć musiało być aktem antysemityzmu.

Donosicielstwo ma być jedną z największych cnót w Nowej Polsce, która dzięki wejściu do Unii Europejskiej znalazła się wreszcie w Europie (bo przedtem była pewnie w Rosji, a może nawet za Uralem). Gazeta wciąż przypomina, że praworządni obywatele Europy donoszą. I zaraz dodaje, że jest to przejaw najlepiej pojętej postawy obywatelskiej, która powinna być dla nas wzorem do naśladowania. Porządni i praworządni Europejczycy donoszą na sąsiada, który zaparkował nie tam, gdzie wolno (dzięki temu panuje tam porządek, a trawniki nie są niszczone). Albo na tego, który hałasuje (cisza leczy). Albo na tego, który rzuca papierki na ulicę (ulice krajów zachodnich są dzięki temu idealnie czyste, nie to, co u nas). A to jeszcze mało, bo powinni donosić również na tego, który się garbi, bo może ma pod płaszczem bombę. I na tego, który kupił więcej proszku do prania niż zwykle lub jakieś inne chemikalia, bo może chce coś wysadzić albo kogoś otruć. A najbardziej trzeba donosić na antysemitów, bo nie ma zbrodni większej, niż wrogość do Żydów. Skoro na zachodzie donoszą, to i my też powinniśmy. Pojawiająsię nawet światłe głosy, że za donosicielstwo powinno się płacić – żeby ludzi zachęcać do tej zbożnej działalności.

Co mówicie? Że Stalin też tego uczył? Ale Polaków jakoś nie nauczył. A Michnik dał radę i dlatego słusznie mu się należał ten order Orła Białego.

Oto wymowny przykład wykształciuchowskiej logiki michnikoidalnej

Kiedy znajomy dał link do powyższej wiadomości na Facebooku zadał pytanie:

Zapytam ponownie: dlaczego Żyd obraża się za nazwanie go Żydem…? Wstydzi się czegoś…?

No właśnie! Czy nazwanie kogoś „ty Polko” można uznać za obraźliwe? Czy można kogoś za to zawiesić w obowiązkach?

Jak już wiemy winy nie było, kary też nie będzie, ale michnikoidy mają swoją logikę:

bądzmy obiektywni, tu nie chodzi o slowo tylko o zamiar, a zamiarem bylo obrazenie kogos, ja stane po drugiej stronie, tytul profesora zobowiazuje, wiec nie wypada sie tak zachowywac:) niestety w polsce brak szacunku i tolerancji dla drugiego jest jeszcze bardzo powszechne

Bez komentarza…

Dziń dybry najdroz.szy, czyli dostałam takiego fajnego spama (autentyk!!!)

Najdroz.szy

Jestem Isaac George, radca prawny. Zmar?ego klienta kopalni, nazwisko pana Andrew Parker z kraju, ktуry zwany jest dalej mojego klienta, ktуrego z.ycie, jak i ca?a jego rodzina byli upad?y, a na wakacje w kurorcie Phuket Tajlandia wakacje w dniu 26 grudnia 2004 r. w katastrofie tsunami naturalnych.

Mam kontakt do pomocy w repatriacji pienia;dze pozostawione przez mojego klienta, zanim zostanie uznane za niezdatny do uz.ytku lub skonfiskowane przez bank, w ktуrym to depozyt o wartos’ci $ dolarуw 12.5million zosta? z?oz.ony.

Bank ten wyda? mi powiadomienie o kontakt z najbliz.szym krewnym, lub konta zostana; skonfiskowane, poniewaz. nie ma gazecie rza;dowej / mandat / zezwolenia wszystkim banki, aby zatrzymac’ lub konfiskaty uwage;, z.e nie zosta? do uz.ytku w d?ugim okresie czasu, ten jest skierowany do ucieczki kapita?u dla gospodarki.

Moja propozycja dla Ciebie jest uzyskanie zgody przedstawic’ Pan’stwu jak najbliz.szych krewnych-of-a beneficjentem named klienta, tak aby wp?ywy z tego konta moz.e byc’ wyp?acona do Ciebie. To be;dzie wyp?acane lub udoste;pniane w tych procentуw, 60% do 40% mnie i dla Ciebie.

Wszystkie dokumenty prawne kopie; zapasowa; roszczenia obok mojego klienta-of-kin zostana; dostarczone. Co moge; wymagac’, jest uczciwy wspу?pracy celu umoz.liwienia nam patrz poprzez te; transakcje;.

Be;dzie to wykonane zgodnie z prawem rozwia;zanie, ktуre be;dzie chronic’ komputer z wszelkich przypadkуw naruszenia law.If tej propozycji biznesowych obraz.a swoje wartos’ci moralne, czy przyja;c’ moje przeprosiny, ale jes’li nie, to skontaktuj sie; ze mna; na raz, aby wskazac’ zainteresowanie, daja;c mi pilnie poniz.ej:

Pilnie prosze.
1. Twoje imie; i nazwisko
2. Twуj numer telefonu
3. Twуj adres kontaktowy.
4. Twуj wiek i zawуd.

Twoje pilna; odpowiedz’ be;dzie bardzo oczekiwanego i doceniane.
Zadzwon’ do mnie na mуj prywatny telefon +233548253197 uzyskac’ wie;cej informacji.

Pozdrawiam,
George Isaac

Kupiłam nielegalne ziele

Najpierw w eko-sklepiku spytałam, czy mają. Nie mieli, bo nie ma jakiegoś tam zezwolenia czy innego atestu. Ja na to, że w takim razie zamówię przez internet. Pani na to poprosiła o mój numer telefonu (no przecież nie może się wyrzec zarobku, nieprawdaż?). Następnego dnia przysłała sms, że jest. „Ale wie pani, nie do spożycia, tylko do płukania zębów”. OK, a kto sprawdzi, do czego tego użyję w moim własnym domu? Jeszcze NWO nie wprowadziło do każdego wyrobu nanocząsteczek, które będą donosiły, że ziele znalazło się w moim brzuchu, a nie wyłącznie na zębach. Kiedy odbierałam zamówione zakupy z zaplecza wyjrzał sam szef i jeszcze raz powtórzył, że to nie ma atestu, no więc… no, wiadomo. Powiedziałam więc, co myślę o nadmiernej dbałości Unii o moje dobro, jakbym była jakimś debilnym niemowlęciem. W końcu życie to rosyjska ruletka, człowiek nie ma pojęcia, czy dożyje następnego dnia, więc po co te wszystkie przepisy, co to niby mają nas uchronić przed każdym zagrożeniem, jakie tylko może zaistnieć? Pan pokiwał głową i powiedział co myśli o ślimaku jako rybie lądowej. Po tych słowach się pożegnaliśmy.

W Unii wszystko co dobre i zdrowe jest nielegalne, w przeciwieństwie do tego, co szkodliwe i trujące. Medycyna, która całkowicie przywraca zdrowie i nie powoduje przy tym żadnych skutków ubocznych jest bliska delegalizacji, zioła będą nielegalne już od kwietnia, zdrowotny i naturalny słodzik nie ma atestów, więc nie wolno go używać do celów spożywczych, za to aspartam, glutaminian, konserwanty, chemia onkologiczna i trująca alopatia, okaleczające, wpędzające w choroby i mordujące ludzi na nieporównanie większą skalę niż doktor Mengele są legalne i prawo stoi na straży ich nietykalności. Firmy farmaceutyczne wciąż wycofują z rynku kolejne „cudowne leki”, ponieważ na masową skalę okaleczają i zabijają ludzi, po długotrwałych procesach wypłacają poszkodowanym ogromne odszkodowania, ale nikt nawet nie próbuje domagać się delegalizacji tej fabryki śmierci. Mówienie źle o medycynie alopatycznej nie przystoi osobie wykształconej i światłej. Bo osoba wykształcona i światła wierzy uczonym autorytetom, a te, już na pierwszym roku studiów medycznych, wbijają studentom do głów niepodważalny dogmat, że większość chorób jest nieuleczalna. I „prawdę”, że wiara w ziółka demaskuje wsiowego buraka i wyznawcę płaskiej ziemi. I oczywiście informują, że ziółkami leczą groźni szarlatani. Amen.

Na tym najdziwniejszym ze światów prawo do zarobku koncernów i korporacji stawiane jest wyżej, niż prawo do zdrowia i życia baranów ludzkich.

Kiedy z nielegalnym zielem szłam (a raczej ślizgałam się) do sklepu z karmą dla zwierzaków podsłuchałam pewną rozmowę telefoniczną. Właścicielka sklepu „Kurczak” stała w drzwiach i głośno opowiadała komuś „wiesz, wykryli mu dziesięciocentymetrowego glejaka, zupełnie przez przypadek, bo leczyli go dermatologicznie, bo miał jakieś krosty”… No cóż, ta pani jak w banku będzie miała już niedługo znajomy pogrzeb…

Czy gwiazdy Hollywood uratują medycynę niekonwencjonalną?

Na PolsatCafe obejrzałam program o naturalnych terapiach („Hollywood Radical Remedies”), jakie fundują sobie sławne gwiazdy. Wygląda na to, że opanowało je istne szaleństwo na tym punkcie. Na topie są akupunktura, pijawki (hirudoterapia), jad pszczół (apiterapia), leczenie moczem własnym lub krowim (urynoterapia), ayurweda, bańki, joga, kręgarstwo, balonikowanie zatok przynosowych, koloroterapia (kąpiel w kolorach aury, która jest badana przed zabiegiem), a nawet upuszczanie krwi i masaż wężami. Gwiazdy są zachwycone rezultatami.

Jedna z nich leczyła się bez skutku z chronicznego zmęczenia. Jedną z przyczyn jej cierpienia była plomba zawierająca rtęć. Jednak samo jej usunięcie nie rozwiązało problemu, ponieważ rtęć pozostała w ciele i nikt nie umiał jej usunąć. W końcu trafiła do mistrza jogi i ayurwedy, który postawił ją na nogi w ciągu 2 tygodni. Efekty były widoczne na pierwszy rzut oka: dziewczynie bardzo korzystnie zmieniła się cera, a w oczach widać było radość i chęć życia. Poranne wstawanie przestało być koszmarem i z radością wróciła do pracy.