Moje credo

To nie jest blog dla WIERZĄCYCH w cokolwiek ani dla NIEWIERZĄCYCH w cokolwiek.

WIARA i NIEWIARA to – jakby nie patrzeć – wciąż WIARA, a wiara jest przeciwieństwem wiedzy. Dlatego ani osoby religijne, ani ateiści, ani wyznawcy materializmu naukowego nie znajdą tu niczego, co utwierdzi ich w ich (nie)WIERZE.

Tak, dobrze widzisz, nauka też jest bardzo często oparta na wierze (dogmatach materializmu naukowego) i ignoruje dowody, które tym dogmatom przeczą (przykład: klimatologia, darwinizm, medycyna alopatyczna, oparta na tzw. dowodach naukowych, które w rzeczywistości całkowicie jej zaprzeczają, w tym wakcynologia, onkologia itp.)

Nie czuję potrzeby, żeby wierzyć w cokolwiek. Jestem EMPIRYCZKĄ, więc zamiast wierzyć w dogmaty religijne i naukowe wolę szukać tego, co jest dobre, bezpieczne i skuteczne. Przykładem jest medycyna naturalna, oparta na wielowiekowej empirii, a nie na wydumanych i nierzadko całkowicie oszukańczych teoriach naukowych. Jeśli potrzebujesz ilustracji, która pomoże ci zrozumieć o czym piszę wybierz się na na oddział onkologiczny najbliższego szpitala i zadaj sobie pytanie, czy chciałbyś się stać jednym z jego pacjentów lub czy chciałbyś, żeby twoje dziecko było leczone w taki sposób i z takimi skutkami ubocznymi. Jeśli odpowiedź brzmi „nie” to zastanów się, co sam/a możesz zrobić (a możesz zrobić więcej niż wierzysz, że możesz), żeby nigdy tam nie trafić. Zapewniam cię, że istnieją inne, zdecydowanie lepsze, rozwiązania każdego problemu, niż te, które są powszechnie stosowane i uznawane za jedyne właściwe. Pieniądz rządzi światem, nie oczekuj więc, że księża, lekarze i politycy zaoferują ci metody tanie, bezpieczne i skuteczne. Nie zrobią tego, bo straciliby źródło dochodu, a nawet rację bytu. Gdyby znikły religie kapłani musieliby wziąć się do uczciwej pracy – wyobrażasz sobie tych darmozjadów machających łopatami? Gdyby wszyscy ludzie wyzdrowieli lekarze staliby się równie zbędni jak kapłani. Gdyby ludziom dać darmowy prąd (a jest to jak najbardziej możliwe) elektrownie przestałyby istnieć. Gdyby ujawniono wszystkie genialne wynalazki naukowe np. Nicoli Tesli większość uczelni można by było zamknąć, a uczonych zwolnić. System nie może do tego dopuścić!

SKUTECZNOŚĆ JEST MIARĄ PRAWDY (huna)

Zweryfikowałam ateizm i stwierdzam, że nie działa.

Zweryfikowałam katolicyzm i również stwierdzam, że nie działa.

Jeśli coś jest oparte na prawdzie, to musi wydawać dobre owoce, czyli harmonię życiową i zdrowie. A jeśli nie wydaje dobrych owoców, albo co jeszcze gorsze, wydaje złe owoce, to jest nieprawdą i nie warto sobie tym zawracać głowy. Jeśli religia nie wydaje dobrych owoców, czyli dobra, harmonii, miłości i pokoju, np. jeśli nie chroni wiernych przed opętaniem, a ich modlitwy nie są wysłuchiwane i realizowane, to znaczy, że czci ona fałszywe bóstwo (egregora albo, o zgrozo, samego króla ciemności).

Jakie są owoce chrześcijaństwa (nie tylko katolicyzmu) każdy widzi…

Katolicyzm zdejmuje z ludzi całą odpowiedzialność za rozwój osobisty i zamiast tego każe im wierzyć w zbawienie, które rzekomo zagwarantował im Jezus, pozwalając się zamordować na krzyżu. Większej bzdury nie można wymyślić, naprawdę, to się wprost w głowie nie mieści.

Nikt ani nic Cię nie zbawi.

Zbawić się (cokolwiek to słowo znaczy) możesz wyłącznie ty sam/a, ale to wymaga świadomości i ciężkiej pracy nad sobą. Nikt Cię w tej pracy nie wyręczy, nie licz na to, że pójdzie gładko i bez bólu.

Wiara w zbawienie potrzebna jest Systemowi po to, żeby ludzie nie pracowali nad sobą, nie rozwijali się i nie starali się być lepsi, bo po co mają się starać, skoro zbawienie należy się za samą wiarę, a nie za uczynki. Taka postawa powoduje, że w społeczeństwie nie ma miłości, zrozumienia ani chęci współpracy. To wszystko jest niepotrzebne, bo i tak będziemy zbawieni. Przez wiarę. Amen!

Co jeszcze gorsze, wiara w zbawienie sprawia, że człowiek staje się infantylny i do końca życia zachowuje się jak nieodpowiedzialne dziecko, które czeka, aż zjawi się Potężny Tatuś w Niebie i je uratuje.

Jest rzeczą oczywistą, że wiara jest ślepa i że pozbawia rozumu. Jeśli jednak przystałeś do klanu „racjonalistów” wcale nie postępujesz racjonalnie, ponieważ przyjmując ich światopogląd również kierujesz się wiarą, która jest tak samo ślepa, jak religijna. Oni wierzą w Boga, a ty wierzysz w nieistnienie Boga lub w ludzki rozum – i jedno i drugie to również wiara. Jeśli wierzysz komuś, kto ci mówi, co masz myśleć o tym czy o tamtym, NIE JESTEŚ używającym rozumu racjonalistą, lecz WYZNAWCĄ. Jesteś owcą, którą prowadzi pasterz!

Racjonalizm w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z rozumem, co odkryłbyś szybko, gdybyś rzeczywiście posługiwał się rozumem. To ogłupiająca ideologia, stworzona specjalnie po to, żeby w dalszym ciągu kontrolować tych, którzy wyzwolili się ze zniewolenia religijnego. Człowiek nie ma prawa być wolny ani niezależny intelektualnie i duchowo. Człowiek musi być zniewolony, poddany kontroli i nieświadomy własnej mocy oraz potencjału.

Żadna władza, ani religijna, ani świecka, nie potrzebuje ludzi przebudzonych, samodzielnie myślących i wolnych. Takimi ludźmi nie da się rządzić. System potrzebuje bezwolnych baranów i dlatego zastawia na ludzi 2 pułapki: religijną i ateistyczną. Jedna i druga ma za zadanie nie tylko ogłupianie, ale co jeszcze ważniejsze (i groźniejsze) – antagonizowanie ludzi. Katolicy muszą zionąć nienawiścią do „bezbożnych” i „niemoralnych” ateistów, a ateiści do „bezmyślnych” i „zabobonnych” katolików. [Nawiasem mówiąc od obu tych grup dostaję takie same, ociekające „życzliwością” maile. Katolicy wyzywają mi od niemoralnych ateistów, a ateiści od głupich moherowych beretów – jedni i drudzy reprezentują ten sam brak kultury i ten sam upadek duchowy].

Jeśli nie wierzysz w to, co piszę zajrzyj na dowolny portal, reprezentujący przekonania przeciwne niż twoje i ujawnij się z nimi. Sam się przekonasz, z jaką nienawiścią cię tam przywitają.

Jeśli chcesz być naprawdę wolny musisz porzucić wszystkie gotowe światopoglądy, którymi mami Cię System. Występując z obozu, do którego należałeś wcześniej i nie przechodząc do przeciwnego, lecz stając w neutralnym punkcie automatycznie zaczynasz widzieć świat i rzeczywistość w czysty, niezakłamany sposób.

Ale wtedy stajesz się zagrożeniem dla obu, na co dzień wrogich sobie, stad i oba zaczną na ciebie polować. Jednak nie obawiaj się, dopóki się nie poddasz lękowi, nic Ci nie grozi. Pokonać Cię może tylko lęk – Twój własny. To on jest Twoim największym i jedynym wrogiem.

Jako lekturę wyjaśniającą dokładniej wiele poruszonych tu kwestii polecam moje Mapy świadomości (wciąż w fazie tworzenia).

Kwestia Boga

Zdecydowana większość ludzi utożsamia wiarę w nauczanie Kościoła z wiarą w Boga. Mało tego! Niektórzy utożsamiają nawet sam Kościół z Bogiem! Mądrzy czy głupi, wierzący czy ateiści, wszyscy popełniają ten sam niedorzeczny błąd logiczny: odejście z Kościoła uznają za odejście od Boga. Katolik który zaczyna widzieć oszustwo religii i nieuczciwość kleru dochodzi do pokrętnego wniosku, że to Bóg go rozczarował i z hukiem staje się ateistą. Natomiast ateista, który widzi, że ateizm jest ścieżką prowadzącą donikąd nawraca się na katolicyzm lub wstępuje do innej sekty biblijnej i przyjmuje chrzest. Ludzie w ogóle nie widzą możliwości realizowania życia duchowego w oderwaniu od religii i instytucji Kościoła. Nie widzą niczego poza skrajnościami, nie potrafią stanąć w neutralnym punkcie, więc nie są zdolni do dostrzeżenia obiektywnej prawdy. Zamiast wybierać między religią a ateizmem można przecież przyjąć założenie, że istnieje (jakkolwiek pojmowana) duchowa Siła Wyższa. Takie założenie uwalnia od obowiązku wiary w religijne dogmaty i mity i w niczym nie ogranicza.

Odrzucając wiarę w biblijnego, osobowego, patriarchalnego i mściwego Boga-Ojca wcale nie musisz odrzucać wiary w możliwość istnienia Boga. Takiego prawdziwego. To, co chrześcijaństwo uznaje za boga w żadnym razie Bogiem być nie może, ponieważ byt ten nie posiada żadnych atrybutów boskości i doskonałości. Jest on na wskroś ludzki, a więc raczej stworzony na ludzki obraz i podobieństwo. A przecież rzekomo było odwrotnie.

Biblia jakiej nie znasz, czyli hardcore dla ludzi o żelaznych nerwach

Bóg jest niepojętą Siłą Stwórczą, Kosmiczną Inteligencją, która stoi u podstaw wszelkiego stworzenia. Każdy Wielki Projekt musi mieć Inteligentnego Projektanta, ale Projektant ten bynajmniej nie musi być srogim dziadkiem z siwą brodą majstrującym coś z niczego w Edenie. Posłuchajcie, co o tym biblijnym „bogu” mówi Robert Anton Wilson, może to da wam do myślenia:

Kamieniem milowym na mojej drodze wyzwalania się z ateizmu stała się książka Raimunda Moody „Życie po życiu”. Nie miałam pojęcia o tym, co dzieje się z ludźmi w stanie śmierci klinicznej i być może miałabym trudności z uwierzeniem w to, gdyby autorem książki nie był lekarz. I gdyby nie przedstawił tam kilku naprawdę przekonujących dowodów. To był dla mnie bardzo pozytywny szok.

Rządzenie światem jest równie proste jak wypas owiec, czyli kilka słów o ślepej wierze i porażającej bezmyślności. Odcinek II: ślepa wiara religijna i ślepa wiara w autorytety.

Przeczytaj też mój tekst pt. „Wiara”.

Gorąco polecam zapoznanie się z FAQ bloga Rozwój i Świadomość. Autorka bloga wyjaśnia w nim różne pojęcia związane z rozwojem duchowym, bardzo wartościowa i poszerzająca rozumienie lektura!

W co jeszcze nie wierzę?

Nie wierzę w szopkę z globalnym ociepleniem (dawniej nie wierzyłam również w dziurę ozonową – jak widać słusznie!) i uważam ją za spisek cwaniaków, którzy chcą się nieuczciwie wzbogacić na handlu nieszkodliwym dla środowiska (a nawet pożytecznym, bo stymulującym wzrost roślin) dwutlenkiem węgla. Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego tak myślę obejrzyj te filmy (linki do playlist):

The Great Global Warming Swindle (PL)

Chmury słuchają się gwiazd

Nie uwierzyłam również (jak widać słusznie!) w pandemię świńskiej grypy, bo było dla mnie od początku oczywiste, że kryje się za tym spisek cynicznych cwaniaków z koncernów farmaceutycznych, chcących się wzbogacić kosztem ludzkiego zdrowia. Dziś jest to udowodnione, ale jeszcze niedawno „racjonalistyczni” (pożal się Boże, co to za „racjonalizm”) blogerzy (a w rzeczywistości wynajęci i opłaceni zawodowi kłamcy) z „naukowym” zacięciem przekonywali wszystkich, że to bardzo groźna odmiana grypy i że KONIECZNIE trzeba się zaszczepić. W czasie kiedy pisałam te słowa media jazgotały jak opętane, strasząc śmiercią w męczarniach każdego, kto się nie zaszczepi i wiele osób w to uwierzyło. Widziałam na blipie rozpaczliwe pytania „gdzie mogę kupić szczepionkę za dowolną sumę pieniędzy”. Teraz te same media (TVN!!!) głoszą coś wręcz przeciwnego niż parę miesięcy temu.

Czy po tej lekcji dalej będziecie dalej wierzyć mediom we wszystko, co Wam powiedzą???

Szanowny sceptyku-racjonalisto!

Spróbuj sobie wyobrazić, tak czysto teoretycznie, że żyjesz w społeczeństwie daltonistów. Wyobraź sobie następnie, że jesteś jednym z nielicznych szczęściarzy, którym „przypadkowy skok ewolucyjny” umożliwił widzenie kolorów. Cieszysz się, prawda? A ja cię zmartwię – nic dobrego z tego dla ciebie nie wyniknie, bo prawda jest taka, że inni cię nigdy, przenigdy nie zrozumieją. Jeśli im powiesz, że widzisz czerwone wiśnie i zielone liście, uznają cię za kłamcę. Jeśli będziesz się przy swoim upierał, spuszczą ci łomot. A jeśli nie spokorniejesz i dalej będziesz się upierał przy zmyślaniu tych ohydnych bajek, wyszydzą cię, wsadzą cię do wariatkowa, a w końcu upieką cię na stosie.

To, że jesteś ślepy na kolory, nie znaczy, że inni ich nie widzą. To, że nie masz zmysłu umożliwiającego ci widzenie i rozumienie tego, czym zajmuje się ezoteryka, nie upoważnia cię do wyśmiewania i prześladowania tych, którzy te zmysły posiadają.

To nie ezoterycy są upośledzeni. To wy, materialistyczni „racjonaliści”, jesteście daltonistami – duchowymi. I dlatego powinniście nauczyć się pokory.

76 myśli nt. „Moje credo

  1. TotalnyAtak! Cos mi smierdzi ten stary trik zwany „fundacja” i jak zwykle lapiacy za serce , a nastepnie za portfel goja.

    Trik podatkowy tez jest juz oklepany, czyzby totalny atak kolaborantow w koncu tez wystrychnietych na dudka ?

  2. Każdy z nas płaci składki zdrowotne. Moja rodzina buli przez całe życie, ale nikt z nas nie choruje. Nawet na grypę!!!!! W takim razie ja się pytam: kto podpier…. naszą wielką kasę? Dlaczego moje, niewykorzystane przeze mnie pieniądze nie wystarczą na leczenie dzieci z autyzmem, chorych na raka, połamanych i innych poszkodowanych? Dlaczego firmy farmaceutyczne, które są najbogatszymi korporacjami na świecie, stale wyciągają łapska jak żebrak, wyciągając od biednych ostatni, wdowi grosz? Dlaczego to zawsze biedni muszą płacić jałmużnę bogatym?

  3. Witam.

    Na dobre wyzwoliłem się z katolicyzmu i właśnie zacząłem wpadać w ateizm który pozwolił mi zwalczyć wierzenie w boga biblijnego.Gdy znalazłem ten portal (wczoraj) zauważyłem interesujące treści ale miałem obawy czy to jakaś kolejna sekta. Nie przeczytałem jeszcze całej treści tego portalu ale wiem że to właśnie to czego szukałem i znalazłem. Że tak się zwrócę Pani Astromario🙂 WIELKI SZACUNEK ZA TO CO PANI ROBI. OBY NAS PRZYBYWAŁO WTEDY KAŻDEMU Z NAS BĘDZIE LEPIEJ !!! (duże litery oznaczają tutaj zachwyt). Mam 23 lata i myślałem że nie ma ludzi w pełni wolnych (Nie licząc elity która pociąga za sznurki). Ludzie którzy tutaj się stykneli to prawdziwa siła.
    Z tego co czytałem w poprzednich wpisach np. TOZE że go gdzieś wysyłano po lekarzach. Człowieku jesteś niezniszczalny i nigdy nie wierz w ten kit tych krótkowzrocznych ludzi. (Wiem że Twój wpis jest z 2009 roku ale może to przeczytasz).

  4. Dzięki! Ten blog to chyba jedyne miejsce, gdzie można spotkać ludzi, którzy nie są ani katolikami ani ateistami ani newageowcami i nie wierzą gadającym głowom z telewizora. Tu się myśli samodzielnie. Odrzucamy wiarę w autorytety, nawet jeśli twierdzą, że mają dowody naukowe na poparcie swoich poglądów. Żaden Lis ani żadna Olejnik nie przekonają nas do wiary w demokrację… itp.

  5. Chrzescijanin okreslany tez jest najczesciej w Polsce slowem pochodzacym z laciny i jest to „parafianin” pochodzacy z tej czy innej „parafii”.

    „Parum affinis” po lacinie oznacza ciezko reagujacego czyli po naszemu uposledzonego umyslowo czy tez prosciej matola.
    Totez bardzo szczerze zwracaja sie na swoich ambonowych mownicach katabasy w czarnych kapotach i wyksztalcune w „swietych pismach” cywilizacji lacinskiej, ktorzy tak „kaza” kazaniami i kadzidlami „mszy swietej” do nagonionych tez dzwonami koscielnymi „wiernych” :

    ” Drodzy parafianie…” czyli doslownie „Drogie matoly…”, a „drogie” tylko dlatego, ze rzeczywiscie wrzucaja one w sumie duze sumki zywej gotowki czy tez wspierajac kolejny zakup „nowych” organow koscielnych.

    Jednak przyszla kolej tez na jarmulkowych „mlodszych” braci w wierze, ktorzy po setkach lat dobrze wykonywanej obrobce duchowej „parafian” staja sie zbedni i tak przygotowany juz ugor umyslowy wspolczesnych „wierzacych” nadaje sie swietnie do przejecia przez zawsze czuwajacych i niedosciglych w sprycie „starszych” braci w jarmulkach i o ktorych to tez musza donosic w bezsilnej wscieklosci wystrychnieci na dudka katoliccy posrednicy do wspolnego biblijnego „boga” przedstawianego tez w niemieckich ausweisach, jako rogatego capa .

    http://signum-dei.blogspot.de/search/label/Lo%C5%BCa%20B'nai%20Brith

    Tu ponizej capiacy sciema znak szczegolowo wziety pod lupe w niemieckich dowodach osobistych i wydanych z blogoslawienstwem „partii chrzescijanskich” wraz z jarmulkowymi blaznami watykanskimi sprawujacych „rzady dusz” nad drogimi „parafianami” mowiacych po niemiecku, po polsku czy tez w innych narzeczach obozu jewropejskiego :

  6. super strony super tematy.o religii i różnych wiarach tak właśnie myślę od bardzo dawna.

  7. Podoba mi się gdy piszesz prawdę – nawet tak oczywistą, że trzeba myśleć samodzielnie. Dziwię się gdy piszesz nieprawdę, np.: „Katolicyzm zdejmuje z ludzi całą odpowiedzialność za rozwój osobisty i zamiast tego każe im wierzyć w „zbawienie”, które rzekomo zagwarantował im Jezus, pozwalając się zamordować na krzyżu.” – to jest kłamstwo – podaj źródło, że katolicyzm nie nakazuje pracy nad sobą (jak ma być prawda, to bądźmy uczciwi).

  8. KRK naucza, że będziesz zbawiony nie przez uczynki, lecz przez wiarę. Pokaż mi, gdzie jest napisane inaczej – może w Katechizmie?

  9. Ej, chyba nie wierzysz telewizyjnym itp. statystykom, że w Polsce ponad 90% to wierzący katolicy? Może jest 2%… Nie ma w sobie wiary ten kto nie dba o swój rozwój.
    To prawda: „KRK naucza, że będziesz zbawiony nie przez uczynki, lecz przez wiarę.” Ale wiara to nie jest mówienie: „yyyy…, no tak… chyba… raczej…. wydaje mi się, no niby tak ale życie jest życiem to mi Bóg wybaczy…” itp. To brak wiary. A wiara to przyjęcie czegoś, czego się nie zobaczyło, nie udowodniło, czego się nie rozumie, za prawdę absolutną, całkowicie. Bezgraniczne zaufanie czemuś z czego śmieję się większość wkoło. Wiara to jest bez mrugnięcia okiem przyznać się do chrześcijaństwa stojąc samotnie przed bandą talibów z maczetami. Więc człowiek, który wierzy, w każdej minucie swojego życia będzie chciał pilnować się aby być lepszym, bo zakłada z całą pewnością (wierzy), że jeśli się zaniedba to obrazi Boga, którego przez swą wiarę uważa za największe dobro, warte każdego poświęcenia. Proszę nie śmiej się z wiary dlatego, że ktoś kto udawał wierzącego, śmiał się z innych sobie. Możesz śmiać się z prawdziwej wiary jako zupełnie dla Ciebie niezrozumiałej – to przynajmniej uczciwe.

  10. wiara to przyjęcie czegoś, czego się nie zobaczyło, nie udowodniło, czego się nie rozumie, za prawdę absolutną, całkowicie. Bezgraniczne zaufanie czemuś z czego śmieję się większość wkoło. Wiara to jest bez mrugnięcia okiem przyznać się do chrześcijaństwa stojąc samotnie przed bandą talibów z maczetami

    Są 2 rodzaje wiary:
    1. wiara fanatyczna, zaślepiona, prowadząca do bezsensownej śmierci z rąk innego fanatycznie wierzącego w nieweryfikowalne (i niebezpieczne) bajki zmyślone przez kapłanów
    2. wiara jako zawierzenie i oddanie się Bogu, dająca bezpieczeństwo, ochronę i szczęśliwe życie.

    Wynika to z tego, że są 2 bogowie, w których wierzą ludzie:
    1. okrutny, mściwy, zazdrosny i żądający okrutnych ofiar z życia Jahwe
    2. Bóg prawdziwy, który nie ma imienia, który jest bezwarunkową miłością

    W Biblii jest mowa o obu. Ludzie sądzą, że to jest 1 Bóg, ale taka wiara prowadzi do schizofrenii, bo trzeba przyjąć, że Bóg jest doskonałością i nikczemnością w jednym. Prawda jest taka, że Jahwe nie jest Bogiem, lecz demonem. I na wierze w tego demona opiera się całe oszustwo, jakim jest religia. Skutki tego widać aż za dobrze, bo jak powiedział Jezus „po owocach ich poznacie” i „nie może dobre drzewo rodzić złych owoców i nie może złe drzewo rodzić dobrych owoców”. „Bóg” żądający cierpienia, ofiary z życia dla jakiejś wiary w szkodliwe bzdury i lubujący się w ludobójstwie nie jest Bogiem, lecz diabłem wcielonym! Religia, która paliła ludzi na stosach, torturowała, organizowała krwawe wyprawy krzyżowe, wymordowała niezliczone narody (pogańskich Słowian, Afrykańczyków, Indian obu Ameryk, Polinezyjczyków i innych) nie jest drzewem rodzącym dobre owoce. Śmierć i cierpienie nie są boskim atrybutem. To oszustwo!

    Prawdziwa wiara w prawdziwego Boga polega na tym, że kiedy się modlisz Bóg cię wysłuchuje i zsyła na ciebie harmonię, miłość, bezpieczeństwo w każdej sytuacji i doskonałe zdrowie.

    „Bóg”, który nękał Martę Robin, Anneliese Michel i innych męczenników nie jest bogiem. To szatan!

    Jeśli chcesz zobaczyć prawdziwego Boga w działaniu obejrzyj serial „Cuda się zdarzają” http://vod.pl/cuda-sie-zdarzaja,1081,s.html (kilka lat temu, kiedy leciał na ZoneReality nazywał się „To cud”). Serial został stworzony przez chrześcijan wierzących w dobrego, a nie mściwego Boga. Są to autentyczne historie ludzi, którzy znaleźli się w bardzo niebezpiecznych, nierzadko zagrażających życiu sytuacjach, lecz uratowała ich modlitwa i wiara w to, że są pod opieką kochającego i miłosiernego Boga. Dzięki tej wierze odzyskali zdrowie, chociaż lekarze nie dawali im żadnych szans, zostali cudem odnalezieni, gdy zgubili się w zimie górach, a nawet wyszli cało z tsunami. To jest wiara, która wydaje dobre owoce. Wiara, która wymaga wygłoszenia credo, które kończy się ścięciem głowy przez talibów wydaje złe owoce. To wiara w złego boga. Gdybyś wierzył w dobrego Boga i modlił się do Niego, talibowie odeszliby i nic złego by ci nie zrobili, a może nawet zaprosiliby cię na ucztę, bo uznaliby, że wierzycie w tego samego Boga. Znam i takie historie. Ci „straszni” muzułmanie też są ludźmi, a ich wiara jest taka sama, jak wiara chrześcijan. Jedni wierzą w złego boga i są źli, a inni w dobrego i są dobrzy. Módl się, żebyś zawsze spotykał tych drugich, bo wtedy nie tylko nie zetną ci głowy, ale zaproszą cię do domu i ugoszczą.

    Jeśli wierzysz w złego boga stajesz się złym człowiekiem. A kiedy wierzysz w dobrego, stajesz się dobrym człowiekiem.

  11. @William: „(…) że jeśli się zaniedba to obrazi Boga, którego przez swą wiarę uważa za największe dobro, warte każdego poświęcenia (…)”

    Boga (przez duże B) nie da się obrazić. Choćbyś nie wiem co czynił, nigdy go nie obrazisz. Gdyby się obrażał, to nie byłby Bogiem. „Obrazić” możesz jedynie fałszywego boga, np. psychopatycznego Jahwe czy inne samozwańcze bóstwo.
    Bóg nie wymaga też od nikogo poświęceń – gdyby tego wymagał, nie byłby Bogiem.

  12. Dokładnie! Bóg jest doskonały i jest miłością. Bóg nie potrzebuje niczego i nie stawia żadnych warunków, bo Bóg posiada wszystko. Bóg nie potrzebuje twojej miłości, to ty potrzebujesz Boga. Jeśli jakiś byt żąda ślepego posłuszeństwa i gotowości oddania życia za bzdety, w które nikt rozumny nie jest w stanie uwierzyć, to nie jest to Bóg, lecz wróg człowieka, podszywający się pod Boga. Jahwe to prawdopodobnie wymysł żydowskich rabinów. Naród wybrany stał się bandą pozbawionych sumień rzeźników, bo skoro goje to zwierzęta, a zabijanie ich jest nakazem boga, to znaczy, że takie postępowanie nie tylko nie będzie ukarane, ale jest wręcz miłe bogu.

    Ale ty Williamie nie jesteś członkiem narodu wybranego! Ani ty, ani nikt z nas! My jesteśmy gojami. My jesteśmy bydłem, które Jahwe obiecał wyrżnąć w pień i wyciąć z tej ziemi. Jahwe nie mówił do ciebie, lecz do żydów. I oni przyjdą tu po to, żeby nas wybić, a naszą ziemię przejąć w posiadanie, bo Jahwe obiecał im panowanie nad całym światem i wszystkimi narodami. Jeśli przeżyjesz, staniesz się ich niewolnikiem. Temu „bogu” chcesz złożyć ofiarę ze swojego życia?! Przemyśl to sobie!

  13. Ten blog się zajmuje bardzo sprawami materialnymi, a przecież życie ziemskie to nic więcej jak zabawa. Chyba nie ma się czym przejmować🙂 My jesteśmy starymi duszami po wielu inkarnacjach , stad mamy dość tego świata. Niestety do zmian są uprawnione głównie dusze dojrzałe, a te są wpatrzone tylko w siebie i pieniądze. Wiele rozwiązań można znaleść na poziomie astralnym (dalszej części ogrodu) – tam można „przejrzeć” wszystkie swoje poprzednie wcielenia. Pozostaje więc się chyba tylko bawić z młodymi duszami w wojne religie, głupote, pieniadze obżarstwo, nauke itd. Nie ma to jak ziemskie emocje😄 Gdybyśmy nie byli wymieszani w stosunku – dusze dziecięce : 6%, młode: 75% , dojrzałe : 15%, stare: 4% tylko byłyby same dusze stare to pewnie nie byłoby co robić😀 Stagnacja. Samo dobro. Brak „emocji”…….Dla mnie temat o duszach i o tym ,że świat jest jednym ogromnym hologramem (to tłumaczy dlaczego astrologia działa) i w tym co najmniejsze, zawiera sie cały wrzechświat, są bardzo ważne i warte rozpatrzenia. Pozdrawiam

  14. Pewnie ,że tak. Wszyscy mogliby wyluzować….ale co byśmy robili, co byśmy oglądali w TV we wiadomościach, w internecie, nie byłoby tylu fajnych teorii spiskowych, nie mieli byśmy się czym przejmować. Znam kilku Australijczyków , którzy wyjechali ze swojego kraju, bo tam im było….nudno. Wolą zasuwać w magazynach w socjalistycznych krajach EU za psie pieniądze (bo nie mają uznanych papierów) i to im sie podoba. Ludzie muszą cierpieć – cierpienie to emocje, a emocje to jest FUN😀 Emocje budują też nasze byty niematerialne, stąd bardzo ważne jest cierpienie, albo miłość. Trudno jest zmusić młode dusze do bezwarunkowej miłości🙂

  15. Niech sobie młode dusze żyją i cierpią, ale nie podoba mi się, że wynalazły bombę atomową, którą dla zabawy mogą zrzucić komuś na głowę.

  16. To nie tak,że robią to dla zabawy, oni nawet o tym nie wiedzą, że się tylko bawią (tak ma być). Matrix. Chodzi o coś więcej. Sensem życia jest to, żeby być na tym świecie z wszystkich powodów (w końcu bóg jest wszystkim). Coś jak wycieczka z biura podróży, a z biura jedzie się w różnych celach: nurkowanie, zwiedzanie, wypoczynek, kurs tańca itd. no, ale istoty chcą tak jakby zwiedzić dokładnie cały świat, być wszystkim/poznać WSZYSTKO i przeżyć każdą możliwą przygodę. Ja to tak widzę.

  17. Spieszno mi i śmieszno po odkryciu „jedenastego” przykazania dla jahwistów !

    Oto one na obrazku „świętym” przekazane oczywiście przez „jahwe” i co po przetłumaczeniu brzmi jak zwykle grożnie tak :

    Nie będziecie mogli z tego wyjść !

  18. Reasumując 🙂, – ” bóg ” jest dla głupich naiwnych , oraz podstępnie i nielegalnie ” ochrzczonych ” 😦.. A OGROMNA KASA DLA ZAŁGANYCH ZBRODNICZYCH PAZERNYCH KLESZCZY WATYKAŃSKICH 😦 !!! ………………….

  19. Może ktoś potrafiłby przetłumaczyć na język polski?
    Warrior Vs Soldier

    Każdy biły europejczyk powinien tą książkę przeczytać.
    The Greatest Lie Ever Told – The Monsters of Babylon
    http://www.bamboo-delight.com/item_13.htm
    „Much can be learned about any people, if you know who their heroes are. It is their heroes, to whom the people look for inspiration and as examples to teach their children. The heroes of a people typify all of the qualities to which the people, themselves, aspire. So, one may ask, who are the heroes of the Jews? Murderers, thieves, pimps, swindlers, rapists, child molesters, assassins, spies, hypocrites, liars, deceivers, betrayers, criminals and sociopaths of the worst sort – these are the heroes of the Jews. You can read all about it in their main book of instruction known as the Hebrew Bible or the Old Testament.”
    Sean Hross is in jail at the moment!!!
    Auschwitz Made in Switzerland; Swiss Servants Satan`s Seed

    Same Mastermind behind Screens using same Techniques: Amphetamine, Pervitin, Fenethyllin, Captagon

    is this what you want?

    33rd Degree racism

    Bill Cooper predicts G.W Bush’s Iraq war

    Democracy

    The Ultimate Goal Of Socialism Is

    The Curse of Socialism

    Socialism is for babies

    http://www.wakeupkiwi.com/secret-societies-illuminati-1.shtml#Bush
    http://one-evil.org/content/acts_global_depression.html
    http://one-evil.org/content/home.html
    http://www.spirituallysmart.com/nazi.html
    http://www.ucadia.com/glossary/glossary_s.htm
    http://stargate1271.blogspot.com/
    ‚ A Shining Example ‚

    https://www.youtube.com/user/giureh/videos?sort=dd&flow=grid&view=0
    https://www.youtube.com/user/chatzefratz/videos

  20. mam dwie uwagi do tematu tego wątku
    1. katolicyzm NIE jest chrześcijaństwem, jest jego karykaturą i praktycznym przeciwieństwem
    2. obok osób wyznających jakąś religię i ateistów istnieją jeszcze agnostycy

  21. agnostycyzm [gr. ágnōstos ‘niepoznawalny’], stanowisko filozoficzne wykluczające możliwość poznania absolutu (Boga), ograniczające możliwości poznawcze człowieka do zjawisk zmysłowych,
    negujące częściowo lub całkowicie możliwość poznania obiektywnej rzeczywistości, a zwłaszcza możliwość poznania istoty rzeczy, natury związków przyczynowych i prawidłowości rozwojowych, występujących w świecie itp.; klasycznym przedstawicielem agnostycyzmu częściowego był D. Hume, przeczący możliwości poznania prawa związku przyczynowo-skutkowego, i I. Kant przeczący poznawalności sfery „rzeczy samych w sobie”; termin agnostycyzm wprowadził 1863 Th.H. Huxley, który mianem tym określił stanowisko przeciwstawiające się zarówno teizmowi, jak i ateizmowi, a także tezie o materialności i poznawalności rozwijającej się rzeczywistości; później nazwa ta została rozciągnięta na wszystkie koncepcje filozoficzne stojące na stanowisku niepoznawalności świata lub pewnych jego aspektów; w znaczeniu potocznym wstrzymanie się od sądu co do istnienia Boga.
    http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/agnostycyzm;3866341.html
    Ja do tego jakoś nie pasuję🙂

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s