HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

Jak cytować, pogrubiać / pochylać czcionkę i dodawać linki w blogach WordPress:

Jeśli cytujesz czyjąś wypowiedź piszesz: <blockquote>cytowany tekst<blockquote> i wygląda to tak:

Cytowany tekst

Jeśli chcesz dodać link piszesz: <a href =”skopiowany adres linku”>Tytuł artykułu</a> i wygląda to tak:

Tytuł artykułu

Jeśli chcesz pogrubić tekst piszesz: <strong>tekst</strong> lub <b>tekst</b> i wygląda to tak: tekst

Jeśli chcesz uzyskać pochylenie <em>tekst</em> lub <i>tekst</i> i wygląda to tak: tekst

Jeśli chcesz wstawić obrazek do komentarza – jeśli masz blog na WP to dodajesz obrazek do mediów (u siebie) i piszesz <img src=”link do obrazka w twoim blogu” alt=”nazwa obrazka”/> albo wrzucasz obrazek na DropBox i po prostu wklejasz do niego link (powinno zadziałać).

Stary Hyde Park został zamknięty,

prawdopodobnie niepotrzebnie. Czytelnicy bloga sądzili, że w HP było za dużo komentarzy i z tego powodu nastąpiła awaria. W rzeczywistości admini WordPressa coś tam majstrowali nad ulepszeniem systemu i chwilowo wszystko się posypało, ale później powróciło do normy i znów działało normalnie.

Proszę się nie awanturować, jeśli czyjeś komentarze stale wpadają do moderacji!

Komentarze stałych bywalców bloga powinny być zatwierdzane automatycznie, ale nie są, a ja nie mam na to żadnego wpływu! Szczegółowe wyjaśnienia są tutaj.

UWAGA: po wysłaniu komentarza prawdopodobnie go nie zobaczysz, ponieważ zostaniesz przeniesiony… na jakąś wcześniejszą stronę z komentarzami. Nie denerwuj się, tylko wróć na stronę główną Hyde Parku (lub odśwież stronę) i zjedź na sam dół – tam go znajdziesz. To kolejny chochlik WordPressa, na który  nie mam wpływu.

UWAGA!!!

WPROWADZAM ZAKAZ WSTĘPU DLA WYZNAWCÓW TEORII PŁASKIEJ / WKLĘSŁEJ / PUSTEJ ZIEMI!

Pół żartem pół serio…

Może kiedyś ziemia była płaska, ale było to w czasach, gdy byliśmy projektem na desce kreślarskiej takiego dziadka z długą, siwą brodą 🙂

Gdyby ziemia była płaska, to i my bylibyśmy płaszczakami! Żylibyśmy w dwuwymiarowej rzeczywistości, a trójwymiarowy dr Quantum byłby dla nas przerażającą i obdarzoną nadprzyrodzonymi umiejętnościami istotą z innego wymiaru. Płaska ziemia to świat 2D (dwuwymiarowy, jeśli ktoś nie skumał). Skoro jesteśmy trójwymiarowi, a chyba z tym się musimy zgodzić, to znaczy, że żyjemy w rzeczywistości 3D. W takim razie i nasza planeta też musi być 3D. Niektórzy wierzą, że już niedługo wszyscy (albo nie wszyscy, może tylko niektórzy) wejdziemy do rzeczywistości 4D i wszystko się zmieni jeszcze bardziej niż w filmiku o doktorze Quantum. To będzie naprawdę zdumiewający i cudowny postęp. W tej sytuacji mam do powiedzenia tylko jedno: płaskoziemcy zamiast ewoluować do 4D cofają się w rozwoju do 2D, a 3D chyba zupełnie przespali.

A teraz bardziej serio…

Wierzysz w płaską ziemię?

Jeśli tak, to wiem z doświadczenia, że nie ma takich dowodów, które byłyby w stanie obudzić w tobie podejrzenie, że możesz się mylić. Wiem, że jesteś niezłomny w swojej wierze niczym chrześcijański męczennik i że prędzej dasz się posiekać na kawałki, niż otworzysz rozum na merytoryczne argumenty.

W takim razie mam dla ciebie wyzwanie. Wytłumacz mi:

  • retrogradację planet na płaskim naleśniku – tylko błagam, okaż choć trochę szacunku własnemu rozumowi i rób z siebie głupka, który wierzy, że niebo to animacja wyświetlana na ekranie ani nie wstawiaj tu filmiku z planetami poruszającymi się po orbicie z fantazyjnymi pętelkami;
  • zmiany pór roku – jakim cudem wiszące na sznurku i krążące dookoła naleśnika słońce mogłoby powodować zmiany pór roku i zmienną długość dnia?

plaska-ziemia

  • wyjaśnij dzień i noc polarną. Tę animację pobrałam ze strony skądinąd inteligentnego płaskoziemca, który nie zauważył, że na niej nad Alaską panuje wieczny dzień. Czyżby dla płaskoziemców dzień i noc polarna również były oszustwem iluminatów?
  • dlaczego z półkuli południowej nie widać gwiazdy polarnej, a z Polski nie widać Krzyża Południa?
  • dlaczego po jednej stronie bieguna ziemi wypływająca z wanny woda obraca się zgodnie z ruchami wskazówek zegara, a po drugiej w przeciwną?

Ta płaska bzdura zaczyna zataczać coraz większe kręgi i coraz więcej naiwniaków daje się w to wciągać, a mój blog jest nieustannie nawiedzany przez kolejnych, wprost palących się do nawracania na swoją płaską wiarę MISJONARZY.

Nie, to nie jest cenzura!

Wciąganie mnie w te nigdy niekończące się potyczki jest okradaniem mnie z czasu i energii!

Mój czas jest cenny, więc wolę przeznaczyć go na coś bardziej konstruktywnego niż utarczki „strzyżono-golono”.

[Nie znaczy to oczywiście, że zupełnie zakazuję poruszania tego tematu. Jeśli masz coś mądrego do powiedzenia to pisz śmiało, tylko nie próbuj mnie przekonywać, że ziemia jest płaska / wklęsła / pusta].

Trzeba być naprawdę kompletnym, pozbawionym (nawet płaskiego) mózgu kretynem, żeby wierzyć w te brednie! Łebski, nieszczepiony uczeń szkoły podstawowej jest w stanie odkryć, gdzie kryje się błąd logiczny w wywodach płaskoziemców, ale dorośli, nawet „wykształceni” (w nowym systemie edukacji) magistrowie i doktorzy tego nie potrafią. I co się dziwić, skoro doktor astronomii nie potrafi odróżnić znaków zodiaku od gwiazdozbiorów, a co jest wprost trudne do uwierzenia, wyrzygnął z głębi swojego (chyba płaskiego) mózgu taką oto wielką mądrość: „Przez tysiące lat Ziemia zmieniła swoje położenie względem Słońca”.

Wiara w płaską ziemię jest cechą wieków ciemnych, czyli XXI wieku, w którym nastąpił katastrofalny i nienotowany nigdy wcześniej upadek edukacji. Kolejne reformy szkolnictwa doprowadziły do tego, że ludzie nie potrafią myśleć logicznie (sprawdź hasło „trivium”) i nie posiadają ugruntowanej wiedzy na żaden temat. Szkoły (również renomowane uczelnie wyższe) wypuszczają analfabetów i ćwierćinteligentów, którym można wcisnąć każdy kit i ciemnotę, np. lekarzy pediatrów, którzy szczepią i nie widzą tragicznych skutków tego procederu. Jest to robione celowo, bo korporacyjne rządy nie potrzebują inteligentnych, niezależnych myślicieli, lecz wielorasowego, pozbawionego tożsamości stada baranów do wykonywania niewolniczej, prymitywnej pracy.

Już starożytni wiedzieli, że ziemia jest kulą i umieli obliczyć jej średnicę. Wiedzieli o tym również uczeni w średniowieczu. Słynne ostatnio Towarzystwo Płaskiej Ziemi powstało nie w średniowieczu, lecz w XIX wieku, ale nikt nie potraktował tego poważnie. Obecnie podchwycili i solidnie dofinansowali tę ideę Iluminaci celem ogłupiania i skłócania i tak już ogłupionej i skłóconej ludzkości i jak widać odnieśli wielki sukces, bo już niemal wszyscy uwierzyli, że żyjemy na naleśniku. Musieli wpakować w to naprawdę dużo forsy, o czym świadczą profesjonalnie zrobione filmy (animacje) oraz potężna reklama, oparta głównie na marketingu szeptanym.

Teoria płaskiej ziemi jest tak szeroko lansowana, ponieważ jest idealna do zdyskredytowania tropicieli prawdziwych spisków (chemtrails, Smoleńsk, 911), a przede wszystkim wszystkich, którzy negują korporacyjną, upolitycznioną i skomercjalizowaną pseudo-naukę (wiarę w ocieplenie klimatu, toksyczność CO2, biotechnologię i jej sztandarowy „wynalazek” jakim jest GMO, wakcynologię, medycynę rzekomo opartą na dowodach itp.). Jeśli tropiciele spisków dadzą się nabrać na teorię płaskiej ziemi i zaczną ją głosić skompromitują się kompletnie i zrobią z siebie idiotów, którym nikt nie będzie wierzył ani traktował ich poważnie.

Tropiciel spisków jest jak saper: wystarczy jeden błąd, żeby całkowicie stracił wiarygodność.

I faktycznie, tak właśnie się stało – na YT już pojawiły się filmiki, wyśmiewające w czambuł wszystkie „teorie spiskowe”. Teza lansowana w nich brzmi: każdy, kto wierzy w „teorie” spiskowe jest też wyznawcą płaskiej ziemi, a więc idiotą i nieukiem.

Nie chciało mi się polemizować z tą płaską bzdurą, ale na szczęście jest ktoś, komu się chciało. To Opolczyk, który wyjaśnia łopatologicznie co i jak, całość jest do przeczytania tutaj. Jego płascy przeciwnicy mają za argument wyłącznie obelgi i oczywiście bany. Po raz kolejny przekonuję się, że wiary nie da się uleczyć żadnymi, racjonalnymi (nie racjonalistycznymi!!!) dowodami i argumentami.

Wiele razy prosiłam, żeby wyznawcy płaskiej / wklęsłej / pustej ziemi wyjaśnili mi zjawisko ruchu wstecznego (retrogradacji) planet! Mimo wielokrotnie ponawianych apeli nie doczekałam się odpowiedzi, w końcu przesłano mi animację z planetami poruszającymi się po orbitach w kształcie fantazyjnych pętelek. I w tym momencie ręce mi zupełnie opadły! Jeśli tak wiele osób jest w stanie uwierzyć w coś tak nielogicznego i niezgodnego z prawami fizyki, to z edukacją jest dużo gorzej niż mogłam przypuszczać.

Wzbudzający powszechny aplauz płaskoziemców filmik z występem Dave Murphy’ego najpierw wywołał u mnie paroksyzmy zagrażającego życiu śmiechu, a potem rasistowską myśl, że ten facet kończył szkoły w jakimś murzynowie. Kolejna refleksja nie jest już tak wesoła: w tym murzynowie uczą się obecnie również białe dzieci, nie tylko amerykańskie, ale wszystkie, na całym, wielkim świecie i dlatego mamy poziom nauczania odpowiedni dla niewolników pracujących na plantacjach, a nie dla błyskotliwych intelektualistów. Może to się komuś nie spodobać, ale prawda jest bolesna: wszyscy jesteśmy niewolnikami. Jeśli chcesz wiedzieć czyją jesteś własnością dowiedz się, kogo nie wolno ci krytykować. Wolter sądził, że nie wolno krytykować rządzących. Pomylił się. Władza, którą widać i którą można obalić nie jest prawdziwą władzą. Politycy i rządzący to tylko marionetki na sznurkach, którymi poruszają ludzie z cienia. Prawdziwa władza jest niewidoczna dla rządzonych.

A teraz wysil szare komórki i samodzielnie odkryj, dlaczego ten wywiad powinien cię śmieszyć, a nie oświecać intelektualnie. Ja uznałam, że ten film nie jest godzien obejrzenia już po pierwszym wielkim objawieniu, jakie zapodał swoim bezmyślnym wielbicielom:

Jeśli leci pilot nad krzywizną ziemi powinien obniżać tor lotu co 5 minut, by pozostać dookoła krzywizny

Jeśli nie obniży toru lotu, to (jak się domyślam) odleci w kosmos. Czy to zdanie wydaje ci się logiczne? A może logiczne jest zdanie przeciwne, że jeśli będzie co 5 minut obniżał wysokość, na której leci, to w końcu zaryje nosem w grunt? To drugie zdanie również wydaje się logiczne, prawda? Ale oba te zdania nie mogą być prawdziwe, bo sobie przeczą. Potrafisz odkryć gdzie pan Murphy robi z ciebie idiotę? Jeśli nie potrafisz, to spytaj ucznia szkoły podstawowej, może on będzie wiedział?

Zamiast bezkrytycznie wierzyć w opowieści pana Murphy weź do ręki encyklopedię (NIE, NIE Wikipedię!!! Mam na myśli poważną, niezafałszowaną przez polityczną poprawność papierową encyklopedię, najlepiej wydaną jeszcze w XX wieku) i sprawdź jak działa żyroskop, wybierz się do obserwatorium astronomicznego i spytaj dlaczego jedne gwiazdy widać, a innych nie widać albo przynajmniej obejrzyj ilustracje w encyklopedii stojącej w biblioteczce dziadka. Rusz mózgiem, bo jeśli tego nie zrobisz każdy „misjonarz” dowolnej teorii zrobi ci wodę z mózgu, a ty pójdziesz za nim jak owca za rzeźnikiem.

4 321 komentarzy do “HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

  1. W rankingu najpopularniejszych wpisów i stron na moim blogu na 1. miejscu znajduje się strona „Kochający rodzic nie szczepi swoich dzieci”! To ludzie najchętniej czytają i to mnie niezwykle cieszy! Koniec szczepień zbliża się coraz większymi krokami!!!

  2. @ Margosia, bardzo przepraszam, że nie zauważyłam, że wpadłaś do spamu 😦 W spamie ostatnio było mnóstwo… spamu 🙂 (a nie zawsze tak jest) więc zaglądam tam rzadziej.

  3. @ Margosia: mnóstwo ludzi zaczyna czuć potrzebę życia bliżej Natury. Większość niestety jeszcze nie, ale tych pierwszych jest coraz więcej i więcej. Ludzie widzą, że są niewolnikami banków, korporacji i psychopatów, którzy dorwali się do władzy i że jesteśmy pod okupacją. Niektórzy procesują się z bankami i wygrywają, inni domagają się prawnego uwolnienia ze stanu niewolnictwa. Ciemna strona dociska śrubę coraz mocniej, ale im mocniej oni napierają, tym silniejszy napotykają opór. Przed świtem zawsze jest najciemniej. Mnie to trochę przeraziło, ale teraz widzę, że bez przejścia przez ten mrok nie da się doczekać świtu. Zwyciężymy. Indianie mają rację.

  4. Polacy maja bardzo dobra opinie w Hiszpani,jako jedyna grupa narodosciowa,zeby zrobic rezydencie nie musimy pokazywac kontraktu,wystarczy zameldowanie….
    Mlody urodzil sie w Hiszpani,ma dwa obywatelstwa,ale zawsze mowi ze jest Polakiem,w domu mowimy tylko po polsku.
    Najbardziej znane slowo polskie w Hiszpani jest;kur…a mac hahaha
    Starszy syn ma kolege pisarza,pierwszka ksiazke napisal jak syn mial 17 moze 18 lat,zadedykowal ja polakom,bo jak pisal ksiazke w mieszkaniu jego matki byl remont,ekipa remuntujaca byla polska.Mowil ze dla polakow nie ma rzeczy nie mozliwych do zrobienia,maja duze poczucie chumoru i wogole to on uwielbia polakow,bo mimo tego ze pracuja na budowie,sa ludzmi z ktorymi mozna porozmawiac na kazdy temat.

  5. Czyli przepowiednia Klimuszki o wiodącej roli Polski się wypełnia? Rudolf Steiner też coś pisał o tym, że odrodzenie duchowe Europy zacznie się w Polsce i że Słowianie będą przez jakiś czas prowadzili świat ku wolności i duchowości.

    O tym, że przysłowiowy polski hydraulik jest najlepszy mówi się w wielu krajach. Pisałam tu niedawno, że mój siostrzeniec, mieszkający w Holandii, odbyła taką rozmowę z zarządcą kamienicy:
    – Jesteś Polakiem?
    – Tak.
    – Dach cieknie, mógłbyś zobaczyć co się tam dzieje i naprawić to?
    – Nie, ja się na tym nie znam, jestem informatykiem.
    – No ale jesteś Polakiem, to ja myślałem, że ty potrafisz wszystko naprawić.

    Pewien bloger, też z Holandii, opisał, jak wezwał holenderskiego hydraulika. Czekał na niego tygodniami, już myślał, że się nie doczeka. W końcu przyszedł. Popatrzył, podrapał się po głowie, coś tam zrobił, wziął kupę szmalu i poszedł. Okazało się, że usterka nie została naprawiona, ale reklamacji nie udało się wydębić. Bloger się lekko załamał, ale ktoś z sąsiadów polecił mu dobrego fachowca. Ten nowy przyszedł od razu, zaraz po telefonie. Zajrzał, coś tam powiedział do swojego pomocnika i co się okazało? Polacy!!! Panowie uściskali się serdecznie i hydraulik wziął się do pracy. Po krótkiej chwili wszystko było naprawione i działało jak nowe. Cena niewygórowana. Klient bezgranicznie zachwycony.

    A w świecie robią nam czarny PR, że jesteśmy głąby i mamy dwie lewe ręce.

  6. Moj starszy syn jest inzynierem,kiedys kolezanka go poprosila zeby jej zajzal do samochodu,bo cos muli….syn w smiech mowi,ze nie jest mechanikiem,to co ze nie jestes,widzialam jak grzebierz w swoim samochodzie i po drugie jestes polakiem,wiec na pewno umiesz.W pracy to samo,robili nowy projekt ze slowakami,ale slowacy slabo znali angielski i opornie to szlo,od kilku tygodni nie mogli zamknac projektu.Szef wola syna,mozesz sprobowac sie dogadac ze slowakami,syn mowi moge sprobowac,ale jest jeden warunek,zrobie to przez skayp i potrzebuje sluchawki z mikrofonem.Po 4 godzinach zamknol projekt.Szef w niebo wziety,jak to zrobiles,jak sie z nimi dogadales,syn mowi troche po polsku,troche po slowacku i troche po angielsku.

  7. „Czyli przepowiednia Klimuszki o wiodącej roli Polski się wypełnia?
    Rudolf Steiner też coś pisał o tym, że odrodzenie duchowe Europy zacznie się w Polsce i że Słowianie będą przez jakiś czas prowadzili świat ku wolności i duchowości…”

    ___
    Mam wrażenie, że… wszystko idzie tak, jak iść powinno… 🙂
    Trzeba nam też pamiętać o tym, że gdyby nie to, że… u nas są – jak na razie… 😉 tak beznadziejnie niskie płace za pracę, jaką wykonuje wielu wspaniałych polskich fachowców, owi fachowcy pozostaliby w kraju i świat nie dowiedziałby się jak są wszechstronnie uzdolnieni… 😀
    Można więc powiedzieć, że… nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło!
    I właśnie do takich konkluzji lubię dochodzić w swoim imaginowaniu Rzeczy Istności… 😀

  8. Chodzi nie tylko o niskie pensje. Syjonistyczny reżim boi się Polaków, więc zablokował przepisami prawnymi całą przedsiębiorczość w Polsce. Ludzie stąd uciekają, bo boją się terroru szczepionkowego, który upośledza ich dzieci. ale kiedy zacznie się ruch odnowy wielu ludzi z radością tu wróci. Na forach piszą ludzie, że chcą wrócić, ale nie mogą. Liczę też na to, że imigranci (ci biali, z Europy) też w tym nam pomogą, bo oni tu szukają azylu i będą przekonywać swoich sąsiadów, żeby nie godzili się na wpuszczanie tu muzułmanów.

  9. „…Przed świtem zawsze jest najciemniej. Mnie to trochę przeraziło, ale teraz widzę, że bez przejścia przez ten mrok nie da się doczekać świtu…”
    ___
    Zgadza się i myślę sobie, że chyba… wszyscy tu po to właśnie jesteśmy, by zmierzyć się z własnym strachem…
    Ja też Mario jeszcze nie tak dawno… nosiłam portki podszyte strachem… 😉
    Dziś wiem, że takie postrzeganie świata jest bez sensu i szkodzi jedynie mnie samej, bo… kto i co ? może mi cokolwiek zrobić ?!
    I po jakie licho mam walczyć z czymś, na co tak naprawdę… nie mam zbyt wielkiego wpływu ? Ale, na jedno mam wpływ – na funkcjonowanie własnego umysłu i poszerzanie własnej świadomości…
    Tak więc, funkcjonuję sobie spokojnie w społeczeństwie, wśród którego spotykam osobniki podobne do siebie… i rozumiem co odczuwają, bo sama też kiedyś przechodziłam przez to samo…, jeśli mają ochotę słuchać, to oki 🙂 staram się im tłumaczyć to, co sama wiem, ale gdy napotykam „ścianę” – odpuszczam, bo wiem, że każdy musi dojrzeć w swoim wnętrzu do pewnej wiedzy, inaczej czeka go… „szok porodowy” 😀
    A po co ludzi szokować ?, przyjdzie czas – sami zrozumieją, jeśli nie w tym, to w kolejnym wcieleniu… 😉

  10. „…Ludzie stąd uciekają, bo boją się terroru szczepionkowego..”
    ___
    Kochana Mario, ludzie stąd uciekają już od lat 70-tych, zresztą sama przecież wiesz 😉 zaraz po tym jak zaczął się tzw. „stan wojenny”…
    Nie było wówczas takiego reżimu szczepionkowego, jaki jest dzisiaj, a jednak kupa ludzi nawiała stąd…, za kasą, za lepszym , kolorowym, wolnym światem, etc…

    Nieraz sobie zadaję pytanie: co?! sprowadza obecnie dusze w ciała ?
    Jeśli miałoby być aż tak tragicznie, jak niektórzy to przedstawiają, to… czy są to dusze jedynie masochistów ? 😉
    Nie możemy myśleć jedynie w kategoriach czysto materialnych, bo też nie jesteśmy tylko ciałem, lecz posiadamy ciało, więc musi istnieć jakiś inny powód, dla którego dusze wcielają się obecnie w ciała…
    I tym powodem – wg. mnie – jest właśnie doświadczenie zmierzenia się ze swoim strachem, bo warunki do tego celu stworzono nam niemal doskonałe… 😉

  11. Nie zapominajmy o naszych wspanialych polskich kobietach,ktore oprocz tego ze paracuja poza domem,dbaja o edukacje dzieci,po pracy robia zakupy,gotuja obiady i mimo zmeczenia maja czas zeby isc z dziecmi do parku.Kiedys uslyszalam dziwna opinie o polskich kobietach;ze sie nie cenimy,ze jestesmy pieknymi kobietami i inteligentnymi,ze znami jezyki obce,ze kazdy facet by chcial miec taka zone,ktora pojdzie do pracy i zarobi pieniadze,po pracy zajmie sie dziecmi z ochota,zrobi dobry obiadek,wy nie umiecie odpoczywac,wy sie nie cenicie.
    Cenimi sie i to bardzo,dlatego tak bardzo dbamy o nasze rodziny,bo rodzina to bezcenny dar,u was rodziny sie rozpadaja,wasze kobiety mysla ze jak pracuja poza domem,sa juz zwolnione z obowiazku bycia zona i matka.Dzieci cierpia z powodu rozpadu rodziny,matka zajeta swoim nowym zyciem i ojciec tez,a dzieci samotne i opuszczone.Jestesmy cenione przez nasze rodziny,dajemy z siebie wszystko,ale tez otrzymujemy bardzo duzo w zamian.Kazdy jest inny,ja odpoczywam jak gotuje,dlamnie to super relax,lubie gotowac.Mam juz 50 lat,dwoje dzieci juz na swoim,co drugi dzien dzwonia i pytaja ,jak leci,cos potrzeba?,to jest docenienie mojej ciezkiej pracy,w domu i poza domem…….czeka mnie jeszcze jeden okres dojrzewania i moge isc na emeryture hahaha

  12. Jak przestana w Polsce szczepic to tez wracam. I nie chodzi mi o sam fakt zaprzestania szczepien tylko o zmiane podejscia do ludzkiego zycia. A to czy zostane bedzie zalezec wlasnie od wolnosci gospodarczej.

    Widzieliscie ostatnie nagranie NTV z belwederu?

    Ta babka od prezydenta jest dobrym przykladem naszych urzedasow. Ktorzy obsrani ze strachu trzymaja sie status quo. Zobaczcie jak ona siedzac wywraca oczami i kreci glowa, tego biedaczka sie nie spodziewala, ha ha 🙂
    A Julian jak ryba w wodzie! Takiej okazji nie mogl zmarnowac. W podobnym duchu Jerzy Zieba przemawial do ministrow i poslow.
    Skonczylo sie babci sranie-jak to mawial moj ojciec.
    Wlasnie jestesmy swiadkami zmiany podejscia do wszelakich przedstawicieli. Jak nasze dzieciaki to podlapia, to w przyszlosci za takie wywijanie oczami od razu bedzie wypad z baru.

  13. @ Margosia: czasem sobie przypominam swój własny beton… Kiedy w latach 70. znajomy mojej mamy opowiadał mi o syjonistycznym spisku, o tym, że muzyka tworzona jest przez satanistów, że kino równiez niesie ten przekaz to myślałam, że on zwariował. No po prostu, prawdziwy *teoretyk* spisku! Dopiero wiele, wiele lat później przejrzałam na oczy. To samo miałam ze szczepieniami – jak to? Jak szczepionki, to samo dobro, mogłyby szkodzić? Dziś łapię się na tym, że nie rozumiem tych, którzy boją się nie szczepić i że gotowa jestem na nich krzyczeć. A przecież ja sama szczepiłam, bo miałam pełne gacie ze strachu, że dzieci zachorują i umrą.

    Pamiętam mój pierwszy wyjazd na „zgniły zachód”… a konkretnie do oazy dobrobytu, jaką (na pokaz) był Berlin Zachodni. O mamuniu!!! Jak mi się tam podobało!!! Te czyste, gładkie jak stół ulice i chodniki, sklepy wypełnione wszelkim, luksusowym dobrem, te wspaniale, komfortowo urządzone mieszkania Berlińczyków, te lśniące Mercedesy… po prostu czułam się jak we śnie. Raj na ziemi! Do dziś łezka w oku mi się kręci, kiedy to wspominam! To dlatego ludzie chcieli tam mieszkać. A co dziś piszą Polacy mieszkający na Zachodzie? Że faktycznie jest on zgniły. Że ludzie nie mają żadnych wartości duchowych, mają wyprane mózgi, że niczym się nie interesują, że nic nie chcą wiedzieć, bo tak są sterroryzowani polityczną poprawnością, że boją się nawet tego, co mogliby pomyśleć (np. Szwecja), że wszędzie panoszą się kolorowi i homoseksualiści. I ci ludzie marzą o tym, żeby wrócić, ale najpierw muszą zarobić jeszcze trochę kaski, żeby starczyło na dom.

    Kiedy wydaje mi się, że stoimy na krawędzi zagłady ludzkości pukam się w głowę – przecież nie mogłabym być aż tak głupia, żeby wcielić się tu tylko po to, żeby wyparować w wybuchu atomowym lub zdechnąć w męczarniach z powodu GMO. No aż tak nieświadomą duszą to ja nie jestem! Skoro tu jestem, to znaczy, że będzie zmiana.

    Obecnie dzieje się bardzo dużo. Im mocniej knuje ciemna strona, tym mocniej kombinuje jasna. Ludzie biegają na różne kursy pracy z podświadomością, wygląda na to, że powoli odtwarzamy to, co przepadło na Hawajach. Ludziom umiejącym użyć tej magii nic się stać nie może. Powstają różne projekty nowych osiedli, sposoby pozyskiwania energii i wody z powietrza, uprawy roślin niekoniecznie w glebie, tak więc, jeśli dobrze pójdzie, ludzkość poradzi sobie nawet w erze lodowej. Ale i ta też nam nie grozi. Owszem, powoli się ochładzamy, ale już niedługo zaczniemy się ocieplać. Oby do tego czasu ludzkość zmądrzała na tyle, żeby przegoniła tych Alów Gorów i ich przydupasów.

    @ Barbara: obejrzałaś, co mówi ten Anglik? Jemu się podoba nasz polski charakter, to, że szanujemy dziadków i babcie, że ustępujemy im miejsca w tramwaju, czego na Zachodzie nie uświadczysz. Obyśmy tylko tego nie stracili, bo niestety lubimy małpować „nowoczesne” wzorce z Zachodu. A i trwałość polskiej rodziny staje się przeszłością. Ale może jednak idzie opamiętanie?

  14. PDF od prof. Majewskiej, już dałam link do niego na stronie o kochającym rodzicu https://www.dropbox.com/home/Public?preview=Szczepienia++bomba+zegarowa+3.pdf

    Powiedzcie, co myślicie o płonącym wieżowcu w Londynie. Już namnożyło się bez liku teorii spiskowych. Jak dla mnie to co najmniej dziwne, że taki budynek mógł się zapalić jak stos siana. Gdyby takie rzeczy były możliwe, to każdy pożar w wieżowcu kończył by się wielką masakrą. W Warszawie co jakiś czas zapalają się mieszkania w blokach, nierzadko z powodu podpalenia czymś łatwopalnym lub podłożenia bomby (bo pani zdradziła pana, albo pani redaktorka z TV powiedziała za dużo, albo dziennikarz wdepnął na polityczną minę), czasem takie mieszkanie zostaje zupełnie spalone, ale sam budynek nie płonie. Osmalona zostaje tylko fasada, mieszkanie piętro wyżej może być przypieczone i tyle. Ale żeby taki olbrzymi ogień zapłonął w tak krótkim czasie i w całym budynku??? Coś mi tu bardzo śmierdzi. Może zwalą winę na rasistów i rozpętają piekło?

  15. Ja to znam z autopsi…..jak przyjechalismy do Hiszpani,starszy syn mial 11 lat i corka 10 lat,jechalismy pociagiem,nie rozumialam nic poza „hola” i „adios”,wsiadlo starsze malzenstwo do pociagu,dzieciaki odrazu wstaly i ustapily miejce starszym,starszy pan podziekowal,ale caly czas cos mowil,nic nie rozumialam.Po chwili patrze a syn opuszcza glowe coraz nizej i robi sie coraz bardziej czerwony na buzi,mysle co jest grane?,podchodze i pytam co sie dzieje….syn mowi jak bym wiedzial ze bedzie tyle gadal,to bym nie wstal!,ale gadal co,ja nie rozumiem co mowi ten pan?
    Ze widac ze nie jestesmy Hiszpanami,ze nas dobrze matka wychowala,ze widac ze kultura obycia i takie tam pierdoly…..a zrobil sie czerwony bo wszyscy w pociagu sie na nich patrzyli.

  16. Właśnie oglądam to video z rolnikami i nasunęła mi się taka refleksja: każdy polityk, kiedy jest w opozycji, jest bardzo mądrym człowiekiem i mówi prawdę. Kiedy wejdzie do rządu z miejsca staje się kretynem. To chyba musi być bardzo zaraźliwe, skoro przenosi się z polityka na polityka szybciej niż grypa?

  17. Mnie sie wydaje ze to podpalenie,zaowaz kto tam mieszkal?same kasztany(brazowi),ale jak dla mnie to akcja pod falszywa flaga,ze wszedzie rasisci,ze nie chca przyjmowac biednych uchodzcow.Europa sie budzi i chyba jakis plan im nie wypalil!

  18. No własnie! Ja też tak myślę. Ktoś to podpalił celowo, żeby zwalić na rasistów. Teraz wypowiedzą wojnę wszystkim białym za to, że są biali.

  19. Juz raz mowilam ze nie jestem rasistka,kazdy ma prawo mieszkac i pracowac,gdzie chce,moi sasiedzi sa z afryki,ciezko pracuja,on jest lekarzem,ona kucharka,maja dwoje dzieci,nawet oni mowia ze to jest nie sprawiedliwe,ze przyjezdzaja do europy czarni emigranci i chca dostac wszystko bez wysilku.Wsrod hiszpanow mam opinie rasistki,bo mowie to co mysle na temat fali emigracji z afryki na tak duza skale.Ci co sie tutaj urodzili i wychowali,widza europe troche inaczej,strach sie bac jak przyjedzie taki emigrant,ktory cale zycie mieszkal w jaskini,jak by kozy nosily majtki to by nawet golej ci..ki nie wiedzial,taki emigrant jest w szoku….inna sprawa jest ze kobieta w islamie jest rzecza nabyta,jak dla nas telewizor czy pralka.

  20. Wiem ze w Polsce bardzo zimno,my tu sie gotujemy….mamy alarm,zeby nie wychodzic z domow bez potrzeby,idzie fala upalow.Brakuje wody w 70%,tydzien temu bylo grado bicie…mam dwa drzewka ze sliwkami,wszystko spadlo…na jednym zostalo 5 sliwek,na drugim 15

  21. „..Ktoś to podpalił celowo, żeby zwalić na rasistów…”
    ___
    Myślę podobnie, że jest to wabik na rozgrzanie i rozkręcenie negatywnych emocji w ludziach by wywołać między nimi konflikt…
    Rzeczywiście Barbara, u nas chłodnawo.., raptem tylko 17 st.C na plusie, ale ja się cieszę, że wczoraj cały niemal dzień padał deszcz i podlał moje roślinki na ogrodzie… 🙂
    Od jutra idzie ocieplenie, a jeśli tak będzie, to… wybieram się jutro nad jeziorko.. 🙂

  22. Właśnie przed chwilą byłam na YT, obejrzałam kilka komentarzy o płonącym wieżowcu, a potem, nie wiem dlaczego, pokazały mi się z boku filmiki o Hiszpanii 🙂 Ludzie z Polski mieszkający w Hiszpanii mówią, że w niektórych regionach Hiszpanii ceny nieruchomości spadły niesamowicie, więc jeśli ktoś ma problemy mieszkaniowe w Pl to może przyjechać i za grosze kupić chatę. Hmmmm…. Ale tam jest potwornie gorąco, szczególnie na południu, przy samej Afryce. Może na północy jest bardziej znośnie.

    W poniedziałek i u nas ma być Hiszpania, bo może przygrzać nawet do 30 i więcej.

    Wracając do wieżowca płonącego jak drewniana chatka. Mówią, że rok temu zrobiono w nim generalny remont, ale położono plastikową okładzinę na zewnątrz i że to własnie dlatego tak się to paliło. To wszystko jest coraz bardziej dziwne. W dobie obłędnego pilnowania norm przeciwpożarowych, kiedy wszystko jest niepalne, wszędzie są drzwi p-pożarowe uniemożliwiające rozprzestrzenianie się ognia, czujniki dymu, alarmy, spryskiwacze, kontrole i szkolenia przeciwpożarowe… Jak to jest możliwe, że położyli łatwopalny plastik????? A nawet jeśli, to dlaczego tak potwornie paliło się wewnątrz, a nie na zewnątrz? Tam w środku było po prostu ogniowe piekło. Czy wiecie, że przed 11 września w WTC przeprowadzano remont? Niektórzy twierdzą, że to był tylko pretekst, żeby podłożyć ładunki wybuchowe i podpiłować metalową konstrukcję, dzięki czemu budynki upadły tak równiutko jak stos naleśników. Jak usłyszałam o tym remoncie w londyńskim wieżowcu to od razu zapaliło mi się czerwone światełko w głowie. Podobnie było też w Oklahoma City Center. Bez ładunków wybuchowych wewnątrz budynek nie byłby w stanie się zawalić, bo kilka worków nawozów sztucznych na ulicy to nie bomba atomowa, lecz małe bum. Dziwne, że wieżowiec się nie zawalił. Ale może bali się gniewu ludu?

  23. „…Mówią, że rok temu zrobiono w nim generalny remont, ale położono plastikową okładzinę na zewnątrz i że to własnie dlatego tak się to paliło…”
    ___
    Czyli… przynajmniej rok temu… została przypieczętowana decyzja „władz miasta” odnośnie losów mieszkańców tego domu…

  24. Zajrzałam na blog radtrapa, bo pomyślałam, że może on coś wie, ale nic nie znalazłam. Może jeszcze nic nie wytropił. Ale pękłam ze śmiechu, bo w prawym panelu bloga jest obrazek z płaską ziemią. Kliknijcie i pośmiejcie się https://radtrap.wordpress.com/

  25. Astromaria, piszesz jak to było z Tobą, gdy jeszcze nie miałaś tej całej ważnej wiedzy i samoświadomości.

    Mogę po krótce napisać o sobie.

    Piszesz przy różnych okazjach, że w domu u Ciebie panował ateizm. U mnie było „przeciwnie”, tzn. prawie tak samo – byłem indoktrynowany religijnie religią chrześcijańską. „Musiałem” przejść przed te wszystkie, kolejne obrzędy chrześcijańskie.

    Ale gdy skończyłem ileś tam lat, dobry Stwórca skierował mnie w zupełnie inny świat. Wtedy „wpadły” mi w ręce prace takich autorów jak Robert A. Monroe, Erich von Daniken oraz lek. med. Jan Kwaśniewski. Nie miałem wtedy jeszcze dostępu do Internetu ani nawet komputera.

    Jednym z dogmatów religii chrześcijańskiej jest dogmat o wiecznym potępieniu w piekle. I ja w to wierzyłem, ponieważ tak byłem nauczany odkąd skończyłem 7 lat, więc jako dziecko nie potrafiłem się temu przeciwstawić. Po przeczytaniu książek Robert’a A. Monroe zacząłem robić sobie w głowie porządek. Zrozumiałem, że piekło nie istnieje. Odrzuciłem całą wiarę chrześcijańską, ale w sposób taki, że zamiast stać się ateistą, jakby sobie tego życzyli wysocy rangą funkcjonariusze religijni, nadal wierzyłem w istnienie ducha, świata duchowego, ciągłość świadomości po śmierci ciała fizycznego, Stwórcę oraz reinkarnację – bez tych wszystkich, zbędnych dogmatów i obrzędów chrześcijańskich.

    Daniken pokazał mi natomiast, że ów „bóg” starotestamentowy nie jest prawdziwym Stwórcą, tylko grupą istot fizycznych, dysponujących zaawansowaną techniką (stąd te wszystkie „cuda”). To również było kolejnym elementem, dzięki któremu ze swojego umysłu odrzuciłem pęta religii chrześcijańskiej.

    Jan Kwaśniewski ma również wiele wypowiedzi o duchowości. Podkreśla, że ludzie powinni się kierować wiedzą i rozumem a nie ślepą wiarą i poglądami, z których wynika bardzo duża ilość zła na świecie. Jan Kwaśniewski w którejś ze swoich książek napisał tekst typu: „Bóg rzeczywiście istnieje. Jest wszechmocny i wszechwiedzący”.

    W taki sposób rozpoczął się proces mojego budzenia z ułudy. Bez tych trzech wielkich badaczy, nie wiem gdzie byłbym teraz – chyba albo bym klęczał w budynku kościelnym, trzęsąc się ze strachu i błagając „boga”, aby nie wysyłał mnie po śmierci do piekła (za co? za zjedzenie mięsa w piątek? za myśli „nieczyste”? za spanie w zbyt wygodnym łóżku? za przeglądanie www?), albo zostałbym jakimś betonowym ateistą, który głosi, że dla danego człowieka wszystko kończy się w chwili śmierci.

    Dzięki tym trzem autorom, oraz pewnej ilości dodatkowego materiału (jak materiały ze spotkań Eduard’a Meier’a z Plejadanami, materiały pozostawione na naszej planecie przez Stwórców Skrzydeł), mogę dzisiaj mieć komfort spokoju umysłu, i nie wpadać w takie stany umysłu jak strach, lęk, niepokój, nieuzasadniona nienawiść czy dysonans poznawczy.

    Myślę, że ciągle warto dociekać prawdy, choćby z tego powodu, że wiara w fałsz, moim zdaniem, może powodować niekorzystne zmiany w strukturze mózgu. Po wielu latach, taki proces, może okazać się niemożliwy do cofnięcia.

  26. Ja moj dom kupilam w 2007 roku i kosztowal 220.000 euro,dzis jest wart 40.000 euro,Hiszpania zyla z budownictwa,2008 roku przyszedl kryzys,wszystko upadlo,malo co sie buduje,moj nie doszly ziec pracuje w najwiekszej cementowni w Hiszpani,tez po malu upada.
    Dzis otworzylam o godzinie 21 okno,na zewnatrz bylo 36 stopni,teraz jest 30 stopni.Jutro ma byc jeszcze gorzej.

  27. @astromaria :/ ale k…. smieszne
    Ten sie smieje kto sie smieje ostatni 😉

  28. Mario, zadając pytanie odnośnie tzw. przewidzenia tego, co stało się w Londynie, chodzi mi raczej o odczucia, sny, wizje, itp.
    *
    @ariosto, zupełnie niepotrzebnie się denerwujesz 🙂
    Zdajesz przecież sobie sprawę z tego, że… ze swoimi poglądami odnośnie płaskiej ziemi jesteś w… mniejszości, nie dziw się więc, że ludzie się z tego śmieją…
    Mi jest obojętne to, co ludzie myślą na temat moich poglądów, np. kiedy przed wypiciem szklanki wody… trzymam ją w dłoniach przez chwilę i błogosławię ją w myślach…
    Wiele razy znajomi się pytali co robię ?, kiedy odpowiadałam, że błogosławię i dziękuję wodzie…, też widziałam dziwne miny i słyszałam pytania typu: „no co ty? „…, ale zwisa mi to, co oni sobie o tym myślą, mogą myśleć co im się podoba, a ja robię swoje!… 🙂
    *
    Barbara, u mnie jak na razie termometr wskazuje 18st.C, ale Słonko już przyświeca, poczekam do 9-ej i jak tak dalej będzie pięknie robię rząd i… wypadam nad jeziorko, Tobie radzę to samo… 🙂

  29. @ tm: u mnie w domu nikt nie wymawiał słowa „Bóg”. Poznałam je dopiero w szkole, bo koleżanki i koledzy w klasie o tym mówili. Zainteresowało mnie to i zaczęłam o tym rozmyślać. Nawet mi się ta idea podobała, bo nikt mnie nie poinformował o przerażającym Jahwe. Wszyscy mówili, że Bóg jest dobry. Skoro tak, to OK. Mój tata mi mówił, że po śmierci po prostu wszystko znika. Nie ma cierpienia, bo nie ma nic. Jakoś mi się to nie podobało. Potem coś tam słyszałam o reinkarnacji i też mi to nawet pasowało, ale nie „było dowodów”. Dowodów dostarczył mi dopiero dr Moody i jego książeczka „Życie po życiu”. To było coś!!! Idealne dla osoby z racjonalistycznym treningiem umysłowym! Ludzie, którzy byli uznani przez lekarzy za zmarłych ożywali i opowiadali co widzieli i słyszeli po swojej „śmierci”, a inni to potwierdzali, bo faktycznie tak było. Ciało leżało gdzieś tam, przykryte prześcieradłem, a oni widzieli i słyszeli o czym mówili krewni w innym pomieszczeniu, o czym mówili lekarze w czasie, kiedy ich reanimowali, a nawet co się działo u krewnych w innym mieście. Łał!!!! To było coś! To ostatecznie skruszyło mój ateizm, chociaż u mnie chyba zaszły już jakieś zmiany w mózgu, bo mimo „dowodów” wciąż w głębi duszy wątpiłam i musiałam wciąż na nowo sobie to udowadniać. Teraz już nie, ale to trwało wiele lat.

  30. @tm…
    „…Myślę, że ciągle warto dociekać prawdy, choćby z tego powodu, że wiara w fałsz, moim zdaniem, może powodować niekorzystne zmiany w strukturze mózgu. Po wielu latach, taki proces, może okazać się niemożliwy do cofnięcia.”
    ___
    Jak bym czytała o kolejach moich doświadczeń…, krótko, zwięźle i na temat, dzięki 🙂

  31. A u mnie zaczelo sie wszystko od Podrecznika Wojownika Swiatla Paulo Coelho.
    Musialo to byc jakies 15 lat temu. Tak jak wczesniej NIC nie czytalem. To od tego czasu zaczalem chlonac wiedze jak gabka.
    W ciagu roku przeczytalem wszystkie obecnie wowczas dostepne ksiazki tego autora . A jak wreszcie odkrylem Osho to juz odlecialem nie na zarty. Wszystkie moje skromne oszczednosci ladowalem w ksiazki o tematyce duchowej, filozoficznej i ezoterycznej.
    Ojciec sie ze mnie smial a matka cieszyla sie. Znajomi i rodzina zaczeli mi kupywac ksiazki na urodziny, a ja czytalem po kilka ksiazek na raz-zreszta do dzis tak mam.
    Teraz troszke sie wycwanilem i slucham duzo audiobookow. Zawsze to szybciej. I mozna innymi sprawami w trakcie sie zajmowac.

    Ps. A teraz ide wskoczyc w glebokie fale morza polnocnego! 🙂

  32. Ja też uwielbiam audiobooki! Lepiej się skupiam, kiedy słucham. Chyba jestem typem słuchowca. Kiedy czytam zdarza mi się zgubić wątek lub się rozproszyć, a jak słucham to mi się to nie zdarza. Mam też czytnik IvonaReader i stale go używam, chociaż czasem czyta nieco śmiesznie (np. białostoki zamiast białostocki). Ivoną mogę czytać e-booki i pdf-y. Ona czyta, a ja mogę np. ścierać kurz.

  33. Kiedyś czytałam głównie książki popularno-naukowe, taki racjonalistyczny nawyk po tatusiu. Dopiero jak trafiłam na Moody’ego zaczęłam pochłaniać książki z dziedziny duchowości, i oczywiście Osho też mnie zafascynował. Wszystko o UFO, Daeniken, o „bogach” z kosmosu, hehe, a jakże, Krishnamurti, rzeczy z pogranicza psychologii i duchowości i takie tam podobne.

  34. Wow! Ivonona reader, dzieki Astromaria za cynk! Nie wiedzialam ze cos takiego istnieje, to sie sciaga za darmo czy sie kupuje? Moglabym wiecej ksiazek przeczytac z takim czyms. 🙂

  35. Ja jestem wzrokowcem i jednak wole przeczytac niz poluchac,ale kazdy robi co mu w duszy gra.

  36. Państwo jest korporacją – my to wiemy, ale niektórzy żyją w nieświadomości.

    Mądry przedsiębiorca z USA wypowiada się bardzo ostrożnie, ale mówi prawdę

  37. Rzeczywiście, bardzo mądrze wypowiada się pan Sadowski nt. tego, co możemy zrobić, aby nie paść molochów korporacyjnych, ale… jak wielu z nas zaopatruje się w najniezbędniejsze rzeczy takie jak np. warzywa, owoce, nabiał, itp… na ryneczku od polskich rolników i u małych polskich sklepikarzy ?

  38. Ja się zaopatruję, niestety, wiele produktów „od polskiego rolnika” śmierdzi chemią bardziej, niż te z Tesco czy Biedronki 😦 a czy są jakieś polskie produkty przemysłowe? Chyba trudno je upolować. Syn sprawdza wszystko aplikacją Pola i raczej niewiele czysto polskiego udaje mu się trafić.

  39. …od polskiego rolnika? Hmm, to co masz w swoim ogrodku jest wzglednie czyste, to od rolnika niekoniecznie. Poczytajcie sobie o desykacji jak rolnicy dosuszaja zboże albo rzepak i czego w tym celu używają.

  40. Masz słuszność Mario odnośnie chemii pakowanej na pola przez co niektórych naszych rolników, dlatego trzeba szukać działkowców, choć i tych… jakoś dziwnie z roku na rok ubywa… :-/
    Co zaś tyczy się gwardzistów.., to może… „toksyczna królowa” tak na nich działa ? 😉
    Poza tym na filmiku pokazany jest jeden…

  41. „…a czy są jakieś polskie produkty przemysłowe? ..”
    ___
    Niestety, nie ma!
    Sama w latach 80-tych nastałam się w kolejce żeby kupić radio „Elizabeth” i magnetofon szpulowy z dwoma szybkościami odtwarzania…, to były nasze polskie hity eksportowe…
    A dziś ?, a dziś celowo – wszystko zostało zniszczone, rozkradzione i sprzeniewierzone!
    Tak właśnie działają ludzie, którzy mają w doopie Polskę i Polaków…

  42. ”Gwardziści to młode, silne chłopy – przynajmniej dawniej tak było.”

    To już było i nie wróci więcej.. 🙂
    W Zatoce Perskiej tak poszczepili żołnieży piechoty, że do tej pory wielu jest kalekami:

    ”Szczepionka na wąglik (biothrax)
    Zawiera: aluminium, formaldehydy i chlorek bentonitowy.
    W 2009 roku, badania opublikowane w Journal of Inorganic Biochemistry stwierdziły, że aluminium może być główną przyczyną syndromu wojny w Zatoce Perskiej (Gulf War Syndrome).
    Aluminium powoduje apoptozę neuronów motorycznych, co prowadzi do otępienia. Tysiące amerykańskich żołnierzy poddanych obowiązkowej szczepionce na wąglika, nadal są chorzy lub zmarli.
    Ta szczepionka nigdy nie została zatwierdzona przez FDA, jednak każdy żołnierz, który jej odmówił, został zwolniony z misji, ukarany karą grzywną lub trafił do więzienia.
    Dekret 13139 wydany przez prezydenta Clintona, dał DOD zgodę na eksperymentowanie na amerykańskich wojskowych z bardzo niebezpieczną szczepionką na wąglika.”
    Dr J.Jaśkowski

  43. Ariowie znowu daja czadu. Nie wszyscy chca ich promowac na swoich blogach. Zapewne z przyczyn krztaltopogladawych. Lecz od czego ma sie wolnych aktywnych strzelcow jak Ariosto 😉

  44. „…od polskiego rolnika? Hmm…”
    ___
    A ty @rrjarek gdzie się zaopatrujesz ? – w oszołomie, kauflandzie czy lidlu ?, skoro tak bardzo razi ciebie piolski rolnik ?

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.