HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

Stary Hyde Park został zamknięty,

prawdopodobnie niepotrzebnie. Czytelnicy bloga sądzili, że w HP było za dużo komentarzy i z tego powodu nastąpiła awaria. W rzeczywistości admini WordPressa coś tam majstrowali nad ulepszeniem systemu i chwilowo wszystko się posypało, ale później powróciło do normy i znów działało normalnie.

Proszę się nie awanturować, jeśli czyjeś komentarze stale wpadają do moderacji!

Komentarze stałych bywalców bloga powinny być zatwierdzane automatycznie, ale nie są, a ja nie mam na to żadnego wpływu! Szczegółowe wyjaśnienia są tutaj.

UWAGA: po wysłaniu komentarza prawdopodobnie go nie zobaczysz, ponieważ zostaniesz przeniesiony… na jakąś wcześniejszą stronę z komentarzami. Nie denerwuj się, tylko wróć na stronę główną Hyde Parku (lub odśwież stronę) i zjedź na sam dół – tam go znajdziesz. To kolejny chochlik WordPressa, na który  nie mam wpływu.

UWAGA!!!

WPROWADZAM ZAKAZ WSTĘPU DLA WYZNAWCÓW TEORII PŁASKIEJ / WKLĘSŁEJ / PUSTEJ ZIEMI!

Wierzysz w płaską ziemię?

Jeśli tak, to wiem z doświadczenia, że nie ma takich dowodów, które byłyby w stanie obudzić w tobie podejrzenie, że możesz się mylić. Wiem, że jesteś niezłomny w swojej wierze niczym chrześcijański męczennik i że prędzej dasz się posiekać na kawałki, niż otworzysz rozum na merytoryczne argumenty.

W takim razie mam dla ciebie wyzwanie. Wytłumacz mi:

  • retrogradację planet na płaskim naleśniku – tylko błagam, okaż choć trochę szacunku własnemu rozumowi i rób z siebie głupka, który wierzy, że niebo to animacja wyświetlana na ekranie ani nie wstawiaj tu filmiku z planetami poruszającymi się po orbicie z fantazyjnymi falbankami;
  • zmiany pór roku – dlaczego wiszące na sznurku i krążące dookoła naleśnika słońce powoduje, że raz mamy lato, a raz zimę, dlaczego latem dzień jest dłuższy, a zimą krótszy? [Tę animację pobrałam ze strony skądinąd inteligentnego płaskoziemca, który nie zauważył, że panuje tu wieczna pełnia księżyca].

plaska-ziemia

  • wyjaśnij dzień i noc polarną – skoro słońce okrąża naleśnik po obrzeżach, to dlaczego w centralnym punkcie waszej mapy, na Alasce, przez pół roku panuje polarna noc, a przez drugie pół roku polarny dzień i dlaczego nikt z was nie zwrócił uwagi na to, że wasze płaskoziemne animacje pokazują, że panuje tam stale półmrok?
  • dlaczego z półkuli południowej nie widać gwiazdy polarnej, a z Polski nie widać Krzyża Południa?
  • dlaczego po jednej stronie bieguna ziemi wypływająca z wanny woda obraca się zgodnie z ruchami wskazówek zegara, a po drugiej w przeciwną?

Ta płaska bzdura zaczyna zataczać coraz większe kręgi i coraz więcej naiwniaków daje się w to wciągać, a mój blog jest nieustannie nawiedzany przez kolejnych, wprost palących się do nawracania na swoją płaską wiarę MISJONARZY.

Nie, to nie jest cenzura!

Wciąganie mnie w te nigdy niekończące się potyczki jest okradaniem mnie z czasu i energii!

Mój czas jest cenny,więc wolę przeznaczyć go na coś bardziej konstruktywnego niż utarczki „strzyżono-golono”.

[Nie znaczy to oczywiście, że zupełnie zakazuję poruszania tego tematu. Jeśli masz coś mądrego do powiedzenia to pisz śmiało, tylko nie próbuj mnie przekonywać, że ziemia jest płaska / wklęsła / pusta].

Trzeba być naprawdę kompletnym, pozbawionym (nawet płaskiego) mózgu kretynem, żeby wierzyć w te brednie! Łebski, nieszczepiony uczeń szkoły podstawowej jest w stanie odkryć, gdzie kryje się błąd logiczny w wywodach płaskoziemców, ale dorośli, nawet „wykształceni” (w nowym systemie edukacji) magistrowie i doktorzy tego nie potrafią. I co się dziwić, skoro doktor astronomii nie potrafi odróżnić znaków zodiaku od gwiazdozbiorów, a co jest wprost trudne do uwierzenia, wyrzygnął z głębi swojego (chyba płaskiego) mózgu taką oto wielką mądrość: „Przez tysiące lat Ziemia zmieniła swoje położenie względem Słońca”.

Wiara w płaską ziemię jest cechą wieków ciemnych, czyli XXI wieku, w którym nastąpił katastrofalny i nienotowany nigdy wcześniej upadek edukacji. Kolejne reformy szkolnictwa doprowadziły do tego, że ludzie nie potrafią myśleć logicznie (sprawdź hasło „trivium”) i nie posiadają ugruntowanej wiedzy na żaden temat. Szkoły (również renomowane uczelnie wyższe) wypuszczają analfabetów i ćwierćinteligentów, którym można wcisnąć każdy kit i ciemnotę, np. lekarzy pediatrów, którzy szczepią i nie widzą tragicznych skutków tego procederu. Jest to robione celowo, bo korporacyjne rządy nie potrzebują inteligentnych, niezależnych myślicieli, lecz wielorasowego, pozbawionego tożsamości stada baranów do wykonywania niewolniczej, prymitywnej pracy.

Już starożytni wiedzieli, że ziemia jest kulą i umieli obliczyć jej średnicę. Wiedzieli o tym również uczeni w średniowieczu. Słynne ostatnio Towarzystwo Płaskiej Ziemi powstało nie w średniowieczu, lecz w XIX wieku, ale nikt nie potraktował tego poważnie. Obecnie podchwycili i solidnie dofinansowali tę ideę Iluminaci celem ogłupiania i skłócania i tak już ogłupionej i skłóconej ludzkości i jak widać odnieśli wielki sukces, bo już niemal wszyscy uwierzyli, że żyjemy na naleśniku. Musieli wpakować w to naprawdę dużo forsy, o czym świadczą profesjonalnie zrobione filmy (animacje) oraz potężna reklama, oparta głównie na marketingu szeptanym.

Teoria płaskiej ziemi jest tak szeroko lansowana, ponieważ jest idealna do zdyskredytowania tropicieli prawdziwych spisków (chemtrails, Smoleńsk, 911), a przede wszystkim wszystkich, którzy negują korporacyjną, upolitycznioną pseudo-naukę (wiarę w ocieplenie klimatu, toksyczność CO2, biotechnologię i jej sztandarowy „wynalazek” jakim jest GMO, wakcynologię, medycynę rzekomo opartą na dowodach itp.). Jeśli tropiciele spisków dadzą się nabrać na teorię płaskiej ziemi i zaczną ją głosić skompromitują się kompletnie i zrobią z siebie idiotów, którym nikt nie będzie wierzył ani traktował ich poważnie.

Tropiciel spisków jest jak saper: wystarczy jeden błąd, żeby całkowicie stracił wiarygodność.

I faktycznie, tak właśnie się stało – na YT już pojawiły się filmiki, wyśmiewające w czambuł wszystkie „teorie spiskowe”, zarówno religijne jak i tzw. pseudonaukowe. Teza lansowana w nich brzmi: nie ma żadnych spisków, żyjemy w bezpiecznym, doskonale kontrolowanym systemie, w którym nie ma miejsca na jakiekolwiek nadużycia ze strony nauki, medycyny ani polityki, a kto twierdzi, że jest inaczej jest paranoikiem i szaleńcem i powinien poddać się leczeniu psychiatrycznemu.

Nie chciało mi się polemizować z tą płaską bzdurą, ale na szczęście jest ktoś, komu się chciało. To Opolczyk, który wyjaśnia łopatologicznie co i jak, całość jest do przeczytania tutaj. Jego płascy przeciwnicy mają za argument wyłącznie obelgi i oczywiście bany. Po raz kolejny przekonuję się, że wiary nie da się uleczyć żadnymi, racjonalnymi (nie racjonalistycznymi!!!) dowodami i argumentami.

Wiele razy prosiłam, żeby wyznawcy płaskiej / wklęsłej / pustej ziemi wyjaśnili mi zjawisko ruchu wstecznego (retrogradacji) planet! Mimo wielokrotnie ponawianych apeli nie doczekałam się odpowiedzi, w końcu przesłano mi animację z planetami poruszającymi się po orbitach w kształcie fantazyjnych pętelek. I w tym momencie ręce mi zupełnie opadły! Jeśli tak wiele osób jest w stanie uwierzyć w coś tak nielogicznego i niezgodnego z prawami fizyki, to z edukacją jest dużo gorzej niż mogłam przypuszczać.

Wzbudzający powszechny aplauz płaskoziemców filmik z występem Dave Murphy’ego najpierw wywołał u mnie paroksyzmy zagrażającego życiu śmiechu, a potem rasistowską myśl, że ten facet kończył szkoły w jakimś murzynowie. Kolejna refleksja nie jest już tak wesoła: w tym murzynowie uczą się obecnie również białe dzieci, nie tylko amerykańskie, ale wszystkie, na całym, wielkim świecie i dlatego mamy poziom nauczania odpowiedni dla niewolników pracujących na plantacjach, a nie dla błyskotliwych intelektualistów. Może to się komuś nie spodobać, ale prawda jest bolesna: wszyscy jesteśmy niewolnikami. Jeśli chcesz wiedzieć czyją jesteś własnością dowiedz się, kogo nie wolno ci krytykować. Wolter sądził, że nie wolno krytykować rządzących. Pomylił się. Nie chodzi o rządzących, lecz o właścicieli niewolników, w których zamieniono nas wszystkich.

A teraz wysil szare komórki i samodzielnie odkryj, dlaczego ten wywiad powinien cię śmieszyć, a nie oświecać intelektualnie. Ja uznałam, że ten film nie jest godzien obejrzenia już po pierwszym wielkim objawieniu, jakie zapodał swoim bezmyślnym wielbicielom:

Jeśli leci pilot nad krzywizną ziemi powinien obniżać tor lotu co 5 minut, by pozostać dookoła krzywizny

Jeśli nie obniży toru lotu, to (jak się domyślam) odleci w kosmos. Czy to zdanie wydaje ci się logiczne? A może logiczne jest zdanie przeciwne, że jeśli będzie co 5 minut obniżał wysokość, na której leci, to w końcu zaryje nosem w grunt? To drugie zdanie również wydaje się logiczne, prawda? Ale oba te zdania nie mogą być prawdziwe, bo sobie przeczą. Potrafisz odkryć gdzie pan Murphy robi z ciebie idiotę? Jeśli nie potrafisz, to spytaj ucznia szkoły podstawowej, może on będzie wiedział?

Zamiast bezkrytycznie wierzyć w opowieści pana Murphy weź do ręki encyklopedię (NIE, NIE Wikipedię!!! Mam na myśli poważną, niezafałszowaną przez polityczną poprawność papierową encyklopedię, najlepiej wydaną jeszcze w XX wieku) i sprawdź jak działa żyroskop, wybierz się do obserwatorium astronomicznego i spytaj dlaczego jedne gwiazdy widać, a innych nie widać albo przynajmniej obejrzyj ilustracje w encyklopedii stojącej w biblioteczce dziadka. Rusz mózgiem, bo jeśli tego nie zrobisz każdy „misjonarz” dowolnej teorii zrobi ci wodę z mózgu, a ty pójdziesz za nim jak owca za rzeźnikiem.

3 418 komentarzy do “HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

  1. Biegła? He, he 😀 Dobre sobie. I dalej nie kumam czemu wiara i wiedza miałyby być tym samym. Według mnie maja pewne elementy wspólne, ale tym samym nie są, chociaż przeciwieństwami w dużym stopniu tak. Na pewno nie są takimi totalnymi przeciwieństwami jak powiedzmy dzień i noc, + i – , itepe, a które to przeciwieństwa są niby tym samym ( ale ja do końca wcale nie jestem akurat przekonana, że naprawdę są tym samym, to jest cudza teoria i nie muszę w to na ślepo wierzyć, bo jakiś guru tak twierdzi ).

    Nie mówię tak, nie mówię nie, ale mówię za to, że na szczęście nie jestem zobowiązana wierzyć żadnym guru i jak sama nie jestem przekonana co do tej teorii przeciwieństw, które niby to są tym samym, to nie jestem i cześć pieśni 😀 I żadne guru, kolejne teorie ( znów tylko teorie, a praktycznych, realnych dowodów jak zawsze jakoś mało ), mądre księgi nie będą mnie tu terroryzować, że jak teraz taki powiedzmy hermetyzm w modzie, czy co gorsza głupoty new age, to od razu trzeba potakiwać. I przynajmniej udawać, że się w to wierzy, bo pozornie i na pierwszy rzut gały ocznej mądrze brzmi. Nie ze mną te numery, już od dawna nie czuję potrzeby przytakiwania komukolwiek, jak nie mam zdania albo czegoś zwyczajnie nie wiem, to mówię, że nie wiem, a nie powtarzam ślepo jakichś niepotwierdzonych teorii jakiegoś guru wyczytanych z różnej maści ksiąg. Wszechwiedzącej mądrali nie udaję ( w przeciwieństwie do niektórych guru, w tym autorów mądrych ksiąg ), bo raz: nie jestem nią i dwa: można się na tym nieźle przejechać.

    P.S. Nie mówię żeby nie czytać książek, ale przydałoby się może zachować pewien dystans do tego co tam napisano. Chodzi o to, że to zawsze są jakieś cudze teorie, a cudze nigdy nie jest własne. Mogę z takimi tekstami mniej lub bardziej rezonować, ale to nigdy nie jest moje tak naprawdę i żadnej wyczytanej tam ślepo przytakiwać nie muszę.

    Dobranoc 🙂

  2. i żadnej wyczytanej tam teorii ślepo przytakiwać nie muszę – tak to miało być.

  3. Nie chcę już dłużej przynudzać dlatego tak już całkiem na koniec dopiszę: według mnie ta teoria o przeciwieństwach, które to niby są tym samym to ściema dla naiwnych. Coś na wzór podobnych bajek np. tej popularnej, że tak naprawdę nie ma katów i ofiar, a kat to jedynie nauczyciel ofiary, która sama wybrała sobie taką lekcję, a on to strasznie się z tego tytułu dla tejże ofiary poświęca,oni na poziomie duchowym tak się wcześniej umówili itp. bla bla głupoty.

    Tylko na pierwszy rzut oka te ściemy mogą wydawać się sensowne, ale żadnego sensu w tym nie ma tak naprawdę. Idąc za pseudologiką tych manipulacji można by uznać, że kat i ofiara są tym samym, jak niby pozostałe przeciwieństwa: dzień i noc, + i – , czy kot i pies. A czy na pewno są? Znowu ściema dla naiwnych. Chodzi o to żeby uśpić czujność naiwniaków i ostatecznie spowodować, że wszystko będą widzieć odwrotnie niż w rzeczywistości. Najpierw trzeba im wmówić, że dzień i noc, kat i ofiara, + i – , to to samo, a następnie psychopaci pójdą na całość. Wmówią naiwniakom mającym się za oświeconych ( bo przecie tyleż mądrych ksiąg już przeczytali, że nie może być inaczej ), że dzień jest nocą, + jest tak naprawdę – i że to kat tak naprawdę jest ofiarą patologii a nie ofiara, bo to kat tak poświęca się żeby w brutalny sposób uczyć słabo kumatą ofiarę.

    Chodzi tu o to żeby już całkowicie wypatrzyć lemingom widzenie świata, najpierw mają uwierzyć, że czarne i białe jest tym samym, a następnie, że białe jest czarne, a czarne jest białe. Dlatego od dawna nie wierze w te brednie o przeciwieństwach, które są tym samym, na mnie to nie działa, ale kiedyś też uwierzyłam w jedną czy dwie tego rodzaju pierdoły – na szczęście na krótko. Ale niektórzy chłoną te bajeczki jak gąbka i jeszcze przekazują to dalej wierząc, że to prawda. I jeszcze bywa, że guru odgrywają myśląc albo z premedytacją udając, że zjedli prawie wszystkie rozumy, a tak naprawdę z krytycznym myśleniem jest u nich bardzo cienko.

  4. Przeciwieństwa ( te autentyczne ) są przeciwieństwami jak najbardziej, ale wcale nie muszą być równocześnie tym samym i najczęściej wcale nie są he,he 😀 Ciekawe co jakiś guru by powiedział na tą herezję 🙂

  5. Złamałam zasadę, która mówi: „Usta wiedzy pozostają zamknięte dla wszystkiego z wyjątkiem uszu zrozumienia” i mam za swoje.

  6. Ojejej, pisząc: Ciekawe co jakiś guru by powiedział na tą herezję 🙂 wcale nie miałam na myśli Ciebie. To akurat nie było skierowane do nikogo konkretnego.

    No i spokojnie, już stąd spadam, bo jak widać to blog jak każdy inny, czyli jak nie przyklaśniesz temu w co akurat aktualnie wierzy autor czy autorka i większość czytelników, to wypad gdzie indziej głosić swoje herezje.

    I jakby nie było na pewno nie muszę przytakiwać żadnym teoriom co do których nie jestem wcale albo do końca przekonana, tylko dlatego, że do kogoś innego to akurat przemawia. Dla kogoś to może być przekonujące, a dla mnie akurat nie jest i co? Nie wolno tu tego napisać?

    P.S. Zwrot guru nie był kierowany do żadnej konkretnej osoby, jak już bardziej chodziło o określenie autorów mądrych ksiąg i teorii, ale nie tylko. Jednak na pewno nie dotyczył on nikogo osobiście.

  7. Ja moze troszeczke sie znow wyglupie lecz wlasnie przytakne, mimo tego iz nie wiem lecz wierze.
    Wierze iz Astromaria ma racje co do dualizmu. Nie wiem tego na 100%. Powiedzmy na 50%. Czyli pol na pol. Tylko ze polowa polowie nie rowna. Poprzez wiare mozesz dojsc do wiedzy. Czy mozna jednak za wiedzy pomoca dac czemus wiare? Nie o to przeciez chodzi.
    Dualizm jaki by on on tam nie byl dazy naturalnie do przeksztalcenia wiary w wiedze a nie wiedzy w wiare.
    Wiec jak juz czegos mamy sie obawiac to nie wiary lecz brutalnej wiedzy.

  8. O jeju, jeju, jaka durna jest ta Marcelinka, no leming pełną gębą 😀
    A powinna przecież uwierzyć w tę wiedzę po zapoznaniu się z nią, a ta tu wypisuje, że jednak nieprzekonana……… A do czego tu się przekonywać? Wierzyć po prostu należy i wystarczy ……. 🙂

  9. @ ariosto: czy zauważyłeś, jak często ludzie nauki dowodząc swoich racji używają słowa „wierzę”? Niby mówią o nauce, nawet ścisłej, więc powinni przedstawiać fakty i dowody. A oni mówią „wierzę że coś tam”. Mnie to zawsze denerwuje. Nie ma jak takiemu odpowiedzieć bo gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ani razu. A w dzisiejszych czasach jest na odwrót: to obraz gada do ciebie (telewizor albo komputer), a ty nie masz nic do gadania i nie możesz powiedzieć mądremu inaczej uczonemu, że pitoli i że wstyd tego słuchać.

  10. @ ariosto:
    Wiary też, a już na pewno ślepej wiary. Wiara też bywa brutalna, nie tylko wiedza.

  11. Dla mnie granica między wiedzą i wiarą jest płynna. Wiele razy byłam przekonana, że polegam na nauce, a okazało się, że to tylko wiara. Klasycznym przykładem jest globalne ocieplenie, na które kiedyś dałam się nabrać. Nawet wpadłam w lekką panikę, że moi przyjaciele mieszkający w Gdańsku zostaną zalani wielką wodą. Na szczęście syn mnie lekko wyśmiał i uświadomił mi, że to nie wiedza, lecz wiara. Ale to przecież mówią tzw. uczeni i przedstawiają na to coś, co nazywają dowodami naukowymi: jakieś wykresy itp. No i naprawdę trzeba dobrze ruszyć głową, żeby się zorientować, co jest wiedzą a co wiarą. Ile osób wierzy w szczepienia? W GMO? W onkologię? To w końcu jest nauka, czy religia? Wciąż spieram się z ludźmi, którzy wierzą w te brednie bo są przekonani, że to wiedza.

  12. @ ariosto:
    „Czy mozna jednak za wiedzy pomoca dac czemus wiare”?

    A czemu nie? Działa w obie strony.

    „Dualizm jaki by on on tam nie byl dazy naturalnie do przeksztalcenia wiary w wiedze a nie wiedzy w wiare”

    To źle, bo powinno być odwrotnie. Wiara to niepotwierdzone mżonki w dużym stopniu i dlatego dualizm jest taki naciągany i ogólnie do dupy. Wiele z niego nie wynika.

  13. @Astromaria bo oni nie odrozniaja wiary od wiedzy. Czyli informacji z trzeciej reki od informacji z pierwszej reki. Lub tez sprytnie unikaja odpowiedzialnosci za swoje czyny.

    @Marcelina owszem, tylko ja nie mialem na mysli religii-czyli tez pseudonauki. Tylko przez wiare tutaj rozumiem szukanie porzadku w chaosie.

  14. ehhh… lepiej by bylo w cztery oczy na takie tematy rozmawiac.

    @Marcelina Tak, ale nie w tym rzecz. Lecz, ze tak to ujme kreci sie to w jedna strone. Dziala w obie strony tylko umownie aby mozna bylo dostrzec korelacje. Tak jak z przeplywem produ niby od + do – , lecz naprawde od – do +.

  15. @ ariosto:
    Domyślam się, że nie chodziło ci o religię, czy pseudonaukę. Ale i tak nie do końca zrozumiałam jak należy, bo myślałam, że chodzi Ci o wiarę w różne teorie, które wydają się sensowne i można by spróbować udowodnić ich prawdziwość szukając dowodów na nie. I po ich znalezieniu miałoby się już wiedzę w jakiejś materii zamiast tylko wiary.
    Ale jak Tobie chodzi o szukanie porządku w chaosie poprzez wiarę ( nie związaną z żadną religią ), to obawiam się, że zbyt wiele to nie da. Może się mylę, ale jaka wiara, w co konkretnie ma komuś pomóc odnaleźć porządek w chaosie? Już samo łapanie się wiary ( jakiejkolwiek ) jakby to była ostatnia deska ratunku jest ryzykowne i nietrudno wylądować jak prawie zawsze na manowcach.
    Zamiast szukać czegoś poprzez wiarę ( cudzego i niezweryfikowanego podrzutka jak zawsze ), szukaj może lepiej poprzez samego siebie. Na co ci jakaś bliżej nieokreślona i cudza wiara? A sam własnych wniosków nie możesz wyciągać?

  16. Tak to juz jest, kto nie ryzykuje ten nie wie 😉 A sposób szukania porzadku wcale nie musi byc od razu cudzy. Ja jeszcze wszystkich rozumow nie zjadlem wiec czerpie poki co z doswiadczen tych co zyli przede mną. Nie widze w tym nic zlego, wrecz przeciwnie. To jest przeciez tylko kwestia wiary a nie wiedzy.

  17. @ ariosto:
    Nic złego w tym nie ma, możesz czerpać z czego chcesz, i tak w pewnym momencie pewnie przestanie Ci to już być potrzebne. Będziesz miał serdecznie dość cudzych teorii, wszystkie knigi jak dotąd czytane z wypiekami na twarzy pójdą w kąt, ba – nawet zaczną Cię irytować. Kwestia czasu, mówię Ci 😉

  18. Alez ja wlasnie dokladnie na to licze. Bez jednego nie ma drugiego! 😉 Jak mam przestac czyms sie interesowac bez interesowania sie tym wczesniej. A poprzez irytacje zostawiam slady, mape, droge dla siebie, dla innych oraz przyszlych pokolen. I tak oto kiedyc ktos moze bedzie to czytal. Uwierzy w cos, przesledzi irytujace momenty i nie bedzie musial ich popelniac. Istotne akurat tutaj aby Wiedzial ze wierzy a nie wierzyl ze wie.

  19. @ Marcelina: żeby nie poruszać się w sferze wiary podaj mi tu ścisłą definicję dualizmu, bo zupełnie nie rozumiem o czym ty piszesz.

  20. Mam wrażenie, że u Marceliny… wahadło zbyt mocno odchyliło się w drugą stronę, a to spowodowało, że „przejrzawszy nieco na oczy” 😉 popadła w drugą skrajność – z wiary w cel i sens życia – w negowanie i zaprzeczanie wszystkiemu i wszystkim…
    Tyle że… Rzeczy Istność tak nie działa, bo to – na czym skupiamy swą uwagę automatycznie zasilamy własną energią, co w konsekwencji prowadzi do urzeczywistnienia się w naszej przestrzeni…
    Matryca rzeczywistości nie wie co to kłamstwo i zaprzeczenie, podobnie jak nasza podświadomość, dla której nie istnieje słowo: nie.
    Reszty można się domyślić… 😉
    *
    „…podaj mi tu ścisłą definicję dualizmu..”
    ___
    Jak dla mnie to… podział, oddzielenie.. tego, co jest jednością, to pomieszanie i utrata wewnętrznej równowagi, co w konsekwencji prowadzi do… utraty przez nas świadomości ciągłości swej esencjonalnej natury…

  21. Sięgam do Słonika Poprawnej Polszczyzny (Wikipedię ignoruję):

    dualizm
    1. «dwoista natura zjawisk; też: zjawisko mające taką naturę»
    2. «pogląd zakładający istnienie w świecie par przeciwstawnych pierwiastków lub sił, np. ducha i materii, Boga i szatana»

    Marcelina się zupełnie pogubiła i zapomniała o logice.

    Najpierw pisze, że kat i ofiara to nie to samo i że kot to nie pies, czyli potwierdza dualizm, a zaraz potem pisze: „dualizm jest taki naciągany i ogólnie do dupy. Wiele z niego nie wynika”.

    Nie wiem co Marcelinę opętało, że tak zawzięcie dyskutuje z jakimiś guru i new age. Najwyraźniej pomyliła blogi – to nie ten adres Marcelino, idź z tymi krzykami tam, gdzie są guru i new age. W moim blogu dla takich idei nie ma miejsca.

    Wiele razy podawałam tu przykład jak działa starożytna (nie niuejdżowa) zasada, że przeciwieństwa są tym samym. Przeczytaj tekst, który umieściłam na górze bloga. Robert Anton Wilson miał problemy z takimi samymi osobnikami, z jakimi i ja się tu początkowo zmagałam. Zarówno pobożni chrześcijanie jak i bardzo bezbożni ateiści głoszą identyczne poglądy, np. że astrologia, tarot, homeopatia, medycyna alternatywna są oszustwem. Ci pierwsi powołują się na naukę Kościoła, a ci drudzy na naukę akademicką. Jak dla mnie to żadna różnica, bo jedni i drudzy są tym samym, czyli są fanatykami bez rozumu. Proste, ale jak widać niektórzy od razu wykrzykują coś o psychopatach. Znajdź miejsce w dyskusji lub gdziekolwiek w moim blogu, że gdzie ja głoszę poglądy, z którymi tak histerycznie polemizujesz:

    Najpierw trzeba im wmówić, że dzień i noc, kat i ofiara, + i – , to to samo, a następnie psychopaci pójdą na całość. Wmówią naiwniakom mającym się za oświeconych ( bo przecie tyleż mądrych ksiąg już przeczytali, że nie może być inaczej ), że dzień jest nocą, + jest tak naprawdę – i że to kat tak naprawdę jest ofiarą patologii a nie ofiara, bo to kat tak poświęca się żeby w brutalny sposób uczyć słabo kumatą ofiarę.

    Jeśli odpowiadasz na mój komentarz to bądź łaskawa ustosunkowywać się do tego, co ja napisałam, a nie do tego, co ci się wydaje, że może ja myślę. Jeśli chcesz zwalczać new age to nie tutaj, bo tutaj tego nie ma.

  22. @ Astromaria:
    Ale na co komu potrzebna znowu jakaś kolejna enta definicja? Tych definicji to stworzono już tysiące, jak nie całe miliony definicji i co takiego spektakularnego dla kogokolwiek z nich wynika? Po co tak kurczowo trzymać się cudzych prawd, filozofii i definicji? A własnego rozumu nie lepiej zacząć używać zamiast na siłę tworzyć coś na fundamentach cudzych definicji ( na których prawdziwość i tak nikt Ci gwarancji nie daje he, he 🙂 )?
    A kto powiedział, że Ci co podrzucili reszcie te definicje to tacy mądrzy, nieomylni i pełni tylko szlachetnych intencji byli? Może jednak nie do końca? I czemu z góry mam wychodzić z założenia, że jacyś Trzej Wtajemniczeni ( pewno znów jakieś iluminaty ), to na pewno mieli więcej oleju w łepetynie niż ja, czy inni i dlatego trzeba z góry za dobrą monetę przyjmować podrzucone przez nich prawa? Że co, że niby bez Trzech Wtajemniczonych i innych bardziej współczesnych guru, to nikt nie jest samodzielnie kroku do przodu zrobić? Bo tylko Trzej Wtajemniczeni i inni wylansowani guru mają wyłączność na rozum, a cała reszta, to kompletne barany, które trzeba za rączkę poprzez teorie w ichnich knigach prowadzić, bo każdy pojedynczy baran jest za głupi rzecz jasna żeby sam do czegokolwiek mógł dojść? Czyli bez Trzech Wtajemniczonych ( znów jacyś cwaniacy pewnie he, he 🙂 – nie mówię na pewno, ale wcale bym się nie zdziwiła ), wszelkiej maści guru i ich tysiąca, jeśli nie milionów mądrych knig to ani rusz?

  23. Ale jak prosisz o definicję to daję ją tu:
    Prawo biegunowości (dwoistości): „Wszystko jest dwoiste (podwójne); wszystko ma swoje bieguny; wszystko ma swoje pary przeciwieństw; to i przeciwne do niego są tym samym (podobne i niepodobne są tym samym); przeciwieństwa mają identyczną naturę (są identyczne w swojej naturze), różnica leży w natężeniu; skrajności się spotykają; wszystkie prawdy są jedynie półprawdami; wszystkie paradoksy da się pogodzić.

    Mnie to rzecz jasna nie przekonuje zbytnio poza tym fragmentem: „……wszystkie prawdy są jedynie półprawdami……”
    No właśnie. I tak samo półprawdą jest to prawo powyżej, tak jak i wszystkie pozostałe 7 czy ile ich tam jest ( już dokładnie nie pamiętam ). Dlatego to odpuszczam, nic z tego tak naprawdę nie wynika, a już w najlepszym wypadku wynika bardzo niewiele. To tylko jakieś tam teorie jak tysiące innych, jeden im przyklaśnie, inny zaneguje, ale żadnych wymiernych korzyści z tego jak zwykle nie osiągnie nikt. To po co w ogóle już i tak przeciążony kacaban sobie tym zaprzątać?

  24. @ Marcelina: czy ty jesteś kompletną idiotką, czy tylko udajesz? Mam dość twojej chaotycznej, emocjonalnej i pozbawionej logiki paplaniny. Nie jestem twoją uczennicą, więc daruj sobie to pouczanie. O jakich Trzech Wtajemniczonych pieprzysz? O jakim uzależnieniu od definicji pier…? Trzepiesz ozorem na prawo i lewo bez ładu i składu i żadnej logiki w tym nie ma, co ci pokazałam, a ty dalej swoje. Odpowiadasz zupełnie od rzeczy, nie na temat. Mam wrażenie, że dyskutujesz z jakimiś swoimi urojeniami. Tu nie dom wariatów, więc ogarnij się trochę.

  25. WordPress wpuszcza komentarze z lekkim opóźnieniem i dlatego nie zauważyłam tego, co napisałaś wcześniej.

  26. @ Astromaria:
    Definicje może i czasem się przydają, ale mi one na nic już nie są potrzebne. Życie można stracić na wałkowaniu wkoło różnych cudzych teorii i definicji. chyba mi to niepotrzebne. A kto musi niech się kurczowo trzyma cudzych mądrości, nawet tych niewiadomego pochodzenia. Każdy ma swój rozum i robi co uważa.

    A co do Trzech Wtajemniczonych czy jak im tam, nie wiem czemu miałbym wierzyć jakimś bliżej nieokreślonym anonimowym typom. Czyżby wszystkie rozumy zjedli ci…….e no właśnie kto właściwie? A ich teorie to niepodważalne święte krowy?
    Cóż, do mnie nie przemawiają specjalnie, tak jak wiele innych i niech tak zostanie. A kto chce niech sobie wyznaje hermetyzm, czy co tam mu się podoba, wolna wola.

  27. Nie wiem kim są twoi Trzej Wtajemniczeni ani skąd ich wytrzasnęłaś. Ale skoro są tak dla ciebie ważni to sobie przed nimi klękaj.

  28. Nigdzie w blogu ani w dyskusji nie powołuję się na żadnych Wtajemniczonych ani innych mędrców. Pokaż mi gdzie o nich piszę. Dyskutujesz ze swoimi urojeniami, a nie ze mną i mam już tego dość. Miotasz się jak w ukropie i już się tym zmęczyłam. Potrzebuję trochę odetchnąć od tego chaosu, który wprowadzasz. To jest mój blog i nie muszę tu tolerować zachowań, które mi nie odpowiadają. Tylko nie pisz o cenzurze i nietolerancji dla myślących inaczej – jak widać ariosto wciąż tu jest. Jest tu, bo chociaż święcie wierzy w płaską ziemię i wciąż to podkreśla, robi to w sposób nieagresywny i nikomu nie narzuca swoich przekonań. Każdy ma prawo do swoich przekonań pod warunkiem, że nie narzuca tego innym.

  29. Chyba muszę nieco skorygować godzinę swojego urodzenia. Wygląda na to, że mam teraz Marsa na MC, bo do bloga o chemtrails zawitały dwa trolle, do tego 1 proszczepionkowy, a tu też się dzieje, oj dzieje. Uffffff…. Nie mam ochoty wykłócać się strzyżono-golono. Na szczęście nie muszę.

    Marcelina walnęła po kolei 7 komentarzy, które wywaliłam do kosza. To naprawdę jest obłęd. Jak można być tak upierdliwym i zawziętym?

  30. A co do „Kybaliona” – czytałam, ale kompletnie zapomniałam, że pod tym dziełem podpisało się Trzech Wtajemniczonych. Nieważne, kto to napisał, ważne, że dzieło jest warte przestudiowania. To nie jest traktat, który należy obkuć na blachę jak w szkole i recytować formułki. To jest coś, co warto sobie zupełnie samodzielnie przemyśleć. Hermetyzm uczy samodzielnego myślenia! Adept musi obserwować rzeczywistość i wyciągać z tej obserwacji własne wnioski. Żadnych dogmatów, jedynie osobisty, głęboki wgląd. Tego nie można się nauczyć, albo się to rozumie, albo nie. Rolą nauczyciela jest jedynie subtelne naprowadzanie adepta na właściwe myślenie, które jest bardzo, ale to bardzo inne niż naukowe i dlatego jest bardzo trudne do opanowania. Hermetyzm dla początkujących bardzo fajnie wyłożył Thorwald Dethlefsen w książeczce „Przeznaczenie twoją szansą”. Dzięki tej książce zrozumiałam, o co chodzi w astrologii, że to nie są żadne deterministyczne przepowiednie, lecz że wszystko ze wszystkim jest powiązane, ale nie zasadami zależności, lecz w sposób, który Jung nazywa synchronicznością. Junga też warto poczytać.

    Do wszystkiego można podejść z otwartym umysłem i wynieść z tego dużą korzyść lub potraktować to po prostacku. Wtedy oczywiście nici z rozwoju.

  31. Ja lubie lemingi…naprawde!!!!,ostatnio mialam rozmowe z Hiszpanem na temat szczepionek.
    -jak by nie szczepionki to by duzo ludzi umarlo!
    -naprawde,no co by duzo ludzi umarlo?
    -na ospe na przyklad!
    -mowisz o spie zwyklej?
    -a jaka jest roznica?
    -duza!jest jeszcze ospa czarna!o ktorej rozmawiamy?
    -dobra a ebola zabija tyle ludzi,jak by nie szczepionki,juz bys my byli martwi!
    -ja sie nie szczepilam na ebole i zadne z moich dzieci,szczepiles sie na ebole?
    -nie
    -dlaczego jeszcze zyjesz?dlaczego wogole kto kolwiek zyje w Hiszpani,ta choroba jest zabojcza!!!
    -nie chce mi sie z toba gadac!!!
    Gozej z lemingami w korporacjach….zakonczylam kontrakt z orange,dokumenty wyslane i wedlug mnie wszystko cacy…..otoz nie,dostalam fakture,telefon do oragne o co chodzi nie mam z wami kontraktu,bo ty zaczelas kontrakt 15 lutego i mozesz zakonczyc kontrakt tylko 15 kazdego miesiaca,ja w smiech,kontrakt mi sie skonczyl 15 lutego i po tym teminie moge zakonczyc z wami wspolprace kiedy bede miala ochote i ta ochote mam teraz,masz mi anulowac fakture!!!
    miesiac pozniej,nowa faktura,telefon i dzwonie,nie wysylajcie mi wiecej faktur ja z wami juz nie mam nic wspolnego,zle widac fax nie mozemy go odczytac,ja mowie to nie moj problem ja mam kopie z faxu i widac dobrze,ale ty mialas inna rezydencie ze zdiciem a teraz jest bez zdiecia,mowie wiesz co zadzwon do Zapatero(wtedy byl prezydentem Hiszpani) i zapytaj go dlaczego teraz mamy rezydencie bez zdiecia.przyszly dwie faktury,na kwote 0 euro

  32. Na ebolę nie ma szczepionki. Ebola umarła śmiercią naturalną, bo to miała być kolejna broń biologiczna, której mieli użyć do wybicia pogłowia gojów, ale okazało się, że jest za mało zaraźliwa. Nie chciała się sama przenosić. A miała zabijać „ezoterycznie”, czyli nawet ludzi i zwierzęta, które nie miały żadnego kontaktu z chorymi. Jakaś magia to chyba miała być, no bo niby jak mógłby się zarazić ktoś, kto się z tym nie zetknął? No dupa! Nie wypaliło! Co gorsze, murzyni się wkurzyli, bo oni wcale nie są tacy głupi, jak to się wielu wydaje. Kapnęli się, że ebola wybucha tylko tam, gdzie są Amerykanie ze swoimi szczepionkami, a tam, gdzie ich nie ma wszyscy są zdrowi. Więc wzięli maczety i pogonili psycholów. Dzięki murzynom nie będzie eboli w Europie 🙂 O eboli chyba już nigdzie się nie mówi (ale nie wiem na pewno, bo wyłączyłam wszystkie media).

    Orange to najgłupsza korporacja na świecie. Czytam relacje z całej Europy o tym, jakie są z nimi cyrki.

  33. Czy macie jakieś kompleksy narodowe? Czy uważacie, że inne narody są od nas lepsze? Jeśli tak, to mam dla was świetne lekarstwo! Posłuchajcie, co mówi ten Brytyjczyk – po polsku!!! Znalazłam całe mnóstwo filmików, na których Brytyjczycy i Francuzi, łamaną polszczyzną, wychwalają nasz kraj i nasz naród! Wszyscy chcą emigrować do Polski, bo w ich krajach lewactwo dokonało fatalnych zniszczeń. Tylko w Polsce ludzie mają polityczną poprawność w dupie i mówią wprost, że nie chcą u siebie imigrantów i że rządzą nami żydzi. Żaden inny naród nie ma odwagi powiedzieć czegoś takiego!

  34. Pozwolcie ze tylko na chwilke wroce do Marceliny.
    Znam dosyc dobrze kobiete , ktora chyba w podobny sposob podchodzi do spraw. Sama czuje sie czlowiekiem widzacym wokol wszystko, ze ma wysoka intuicje, ze inni to spia. Ona natomiast to: fuck the system, hejtowanie i carpe diem.
    A tak naprawde to ma mnostwo problemow, wynikajacych wylacznie z jej zaniedban, lenistwa i jak twierdzi sama syndromu dda.
    Stwarza wrazenie twardej babki, towarzyskiej i wyrozumialej, ma nawet miekkie serce. Lecz tak naprawde ma niskie poczucie wlasnej wartosci i problemy z doprowadzeniem spraw do konca.
    Za kazdym razem jak sie w cos wpakuje, a zdaza sie jej to dosyc czesto, to az zal patrzec.jak sie stacza.
    Siedzi po nocach w necie a rankiem wyglada jak zombie. Zaniedbuje dom, dzieci i wciaz narzeka ze jej facet jej nie rozumie i dlatego musi z nim zerwac-od kilku miesiecy bredzi to samo.

    Coraz wiecej widze takich ludzi. Oni czuja ze cos jest nie tak, chcieliby cos zmienic. Lecz ich zszargane nerwy, podupadle zdrowie i brak perspektyw na przyszlosc sa jak klatka zamknieta od srodka. Gdzie kluczyk do zamku oczywiscie lezy w cudzych rekach.

  35. Chyba nie było dokładnie tego odsyłacza, choć oczywiście astromaria i niektórzy komentujący, taki temat wiele razy już w różny sposób opisali:
    robertbrzoza.pl/nwo/kto-rzadzi-swiatem

    Oczywiście nie opieram swoich przekonań na jednym odsyłaczu.

    Wielka finansjera to mogą być właśnie ci, których Apokalipsa nazywa czcicielami szatana i bestii, czyli inicjatorami przeróżnych, chorych, nienormalnych i antyludzkich ideologii. Tacy właśnie mogą znajdować się na szczycie Światowego Systemu Zła. Są odpowiedzialni m. in. za takie rzeczy jak: CETA i ACTA (i inne umowy „dla dobra” ludzi), GMO, obowiązkowe szczepionki, chemtrails, kilkanaście tysięcy różnych szkodliwych związków w żywności, niszczenie całych narodów rafinowaną sacharozą, wprowadzenie pojęcia „piractwo nasienne”, prawodawczy zamordyzm pod różnymi postaciami, bezustanną, niszczącą umysł i ducha. demagogiczną propagandę lejącą się ze Środków Masowej Dezinformacji i Ogłupiania.

    Osobiście oceniam ich liczebność na co najwyżej kilka tysięcy (a może nawet tylko kilkaset) osobników na całym świecie.

  36. @ ariosto: Niekiedy mam odczucie, że niektórzy projektują na mnie problemy ze swoją matką i stąd te zadymy.

    @ tm: Apokalipsa mnie niepokoi… jakoś nie potrafię poczuć, że to naprawdę będzie walka dobra ze złem. Mam odczucie, że to „dobro”, które zwycięży, to właśnie będzie NWO. Poprawcie mnie jeśli się mylę.

  37. @astromaria tez mam takie odczucie lecz… to NWO beda musieli nastepnie ci zwyrodnialcy utrzymac, a to im juz na pewno sie nie uda! Teraz dzialaja z ukrycia. Wiec idzie im to dosyc sprawnie.
    Apokalipsa jednak potwierdzi iz mielismy racje co do nich. Sila rzeczy beda musieli sie ujawnic.
    Jedyne co wobec tego nam pozostalo to uswiadamiac dzieci. Na tym najbardziej powinnismy sie skupic. Przyszlosc nie tyle nalezy do nich co od nich. Wystarczy zaledwie ze beda mieli wiedze od swoich rodzicow oraz ludzi ktorych osobiscie poznali. Informacje z pierwszej reki, ktorych nam w dziecinstwie zabraklo.
    Oczywiscie nie wszystkie dzieci od razu wszystko pojma. Mozemy jednak pozostawic dla nich potezne swiadectwo naszych dzisiejszych przemyslen z podkresleniem ze to wszystko jest zachowywane dla nich!
    Swoista ksiege rodowa. Sam chcialbym miec taka. To jest moc!

    Tego wlasnie tamci sie boja.
    Naszych synow i corek! Podejrzewam ze wlasnie dlatego dzieci sa dzisiaj pod tak ogromnym atakiem.

    Dla nich to najlepiej abysmy wogole nie mieli dzieci. Wowczas funkcjonowanie NWO byloby przewidywalne. Jednak to co robia swiadczy o tym iz nie sa jeszcze pewni przyszlosci.
    Wiec odbijmy pileczke i zrobmy krok w przyszlosc, programujac matrixa po naszej mysli.

  38. „Niekiedy mam odczucie, że niektórzy projektują na mnie problemy ze swoją matką…”
    ___
    Astromario, nie dziwię się, że ludzie czasem dają Ci odczuć, iż odbierają Ciebie jak jakąś Matronę 🙂 – w pozytywnym znaczeniu tego słowa…, wynika to zapewne z szacunku do ogromu wiedzy jaką zawarłaś na swoim blogu, która dla wielu stanowi jej skarbnicę…
    Osobiście, nie znam drugiego takiego polskiego bloga, gdzie było by zawarte tyle różnorodnej wiedzy na tak wiele interesujących nas zagadnień… 🙂

    @ariosto, fajnie to napisałeś:

    „..Mozemy jednak pozostawic dla… [dzieci] potezne swiadectwo naszych dzisiejszych przemyslen z podkresleniem ze to wszystko jest zachowywane dla nich!
    Swoista ksiege rodowa…”
    🙂

    Osobiście, nie odczuwam niepokoju z powodu przyszłości zarówno naszych dzieci jak i naszej pięknej planety, która po „oczyszczeniu” – być może bolesnym dla niektórych z nas – stanie się ponownie pięknym zielonym domem…
    Wszystkie przepowiednie starożytnych, którzy mieli wgląd w przyszłe czasy, świadczą o tym, że nastanie era pokoju i dobrobytu dla przyszłych pokoleń rasy ludzkiej żyjącej w symbiozie z innymi czującymi istotami…

    „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły…
    I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły..” – Apokalipsa Jana

    Indianie Hopi powiadają, że… na zakończenie każdego stadium, ludzkie życie poddawane jest oczyszczeniu przez Wielkiego Ducha z powodu korupcji, chciwości i z powodu odchodzenia od wartości duchowych zawartych w Jego naukach.
    Powrót starszego brata nazywanego przez Hopi – Pahana, oznaczał będzie nadejście „Dnia Oczyszczenia”, w czasie którego wszelkie zło zostanie zniszczone i nastanie prawdziwa harmonia na Ziemi…

    W Mahabharacie również zawarty jest opis, z którego wynika, że ludzkość czeka nadejście złotego wieku – Satya Yugi, jako czasu dobrobytu i obfitości, wolności od smutku i chorób, powrotu do wartości duchowych…

    Rdzenni mieszkańcy Australii – Aborygeni, także uważają, że najważniejsze jest, by ludzkość żyła w zgodzie z Naturą i potrafiła ją szanować, bo jeśli tego zabraknie – przyroda przetrwa, ale ludzi spotka dotkliwa kara 😉
    Ich zdaniem życie może być piękne, a nasz świat wieczny – wszystko zależy od nas i naszego postępowania…

    Podobnie twierdzą Indianie Nawayo mówiąc, że zmierzamy do kresu obecnej cywilizacji i że… jest to dobra wiadomość, ponieważ po odrodzeniu… zastaniemy świat pełen miłości, jedności i radości, w którym nie będzie żadnych podziałów religijnych czy rasowych, i że wszyscy będą sobie równi…

    „„Nowa Era zacznie się wśród grzmotów i błyskawic…
    Nastanie pokój i wszyscy staną się braćmi. Cały świat się raduje z powodu człowieka, który idzie za wolą Boga i stwarza coraz lepsze warunki na świecie” 🙂 ❤

  39. Mnie zadziwia interpretacja słów Marceliny. Ona tylko napisała, że nie przekonują ją wszystkie teorie. A tu od razu wpis aristo przypomina mi to wpis kobiety, która znam. Zagubiona i niepewna.

  40. @bartekpawel jezeli pijesz do tego ze Marcelina to wlasnie moja znajoma, to zapewniam cie ze nic mi o tym nie wiadomo.
    A gdyby mowila tylko o nieprzekonujacych ja teoriach to watpie aby Astromaria kazala jej w koncu spadac.

  41. @ ariosto: ja kiedyś porównałam program szczepień z działaniami króla Heroda. Zamienili miecze na strzykawki i przypuścili morderczy atak na dzieci nowej ery. Tak się ich boją! NWO upadnie tak samo jak upadały wszystkie imperia. Niestety, wielu ludzi przypłaci to życiem. Historia wciąż się powtarza, tylko ludzie tego nie widzą.

    A księgę rodową możesz przecież odtworzyć. W necie są strony, które umożliwiają wgląd w księgi metrykalne i stworzenie swojego drzewa genealogicznego. Są tam nie tylko rody arystokratyczne, ale wszystkie inne, nawet pańszczyźniani chłopi byli odnotowywani w księgach parafialnych i można się do tego dokopać. Chyba, że spłonęły w czasie wojny lub od pożaru, ale to raczej rzadkość.

    Żeby odzyskać umysły i dusze naszych dzieci musimy odzyskać wpływ na edukację!

  42. @ bartekpawel: Wywaliłam większość jej komentarzy, więc nie wiesz w jaki szał wpadła. Ale nawet to, co zostawiłam to jest moim zdaniem obraz histerii i szaleństwa. Napisałam wyraźnie na stronie o zasadach komentowania bloga: blog jest jak dom. Jeśli ktoś demoluje twój dom, sika na dywan i kopie kota, to wywalasz go za drzwi. Jeśli ktoś demoluje mój blog to go stąd wywalam. Nie życzę sobie czytać histerycznych krzyków, że mam coś wspólnego z new age, że jestem uzależniona od definicji, że stawiam znak równości między katem a ofiarą, że jacyś Trzej Wtajemniczeni są dla mnie guru i podobnych bredni. Oczekuję niewiele: dyscypliny umysłowej, logiki i zrównoważonego charakteru. Ludzie niezrównoważeni i wybuchowi źle na mnie działają. Tak już mam, że ich nie lubię. Taka słabość, sorry, każdy ma jakąś.

  43. W Hiszpani,byla straszna panika,a to jakis ksiadz przylecial z afryki i przywiozl ebole,a to jakas pielegniarka,miala stycznosc z ebola a pozniej lazila po Madrycie.Namawiali ludzi do szczepien na ebole i siali panike.Ale im sie nie udalo,ludzie juz maja dosc:szalonych krow,swinskiej grypy,ptasiej grypy…….na stronach takich jak prowadzi astromaria,ucza zwlaszcza mlodych rodzicow,jak ochraniac dzieci przed banda psychopatow i chwala im za to.

  44. @Astromaria we wpisach, które pozostawiłaś, nie widzę żadnego obrazu histerii i szaleństwa. Ani pozostałych rzeczy, o których piszesz. Ale zostawiam ten temat.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.