HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

Stary Hyde Park został zamknięty,

prawdopodobnie niepotrzebnie. Czytelnicy bloga sądzili, że w HP było za dużo komentarzy i z tego powodu nastąpiła awaria. W rzeczywistości admini WordPressa coś tam majstrowali nad ulepszeniem systemu i chwilowo wszystko się posypało, ale później powróciło do normy i znów działało normalnie.

Proszę się nie awanturować, jeśli czyjeś komentarze stale wpadają do moderacji!

Komentarze stałych bywalców bloga powinny być zatwierdzane automatycznie, ale nie są, a ja nie mam na to żadnego wpływu! Szczegółowe wyjaśnienia są tutaj.

UWAGA: po wysłaniu komentarza prawdopodobnie go nie zobaczysz, ponieważ zostaniesz przeniesiony… na jakąś wcześniejszą stronę z komentarzami. Nie denerwuj się, tylko wróć na stronę główną Hyde Parku (lub odśwież stronę) i zjedź na sam dół – tam go znajdziesz. To kolejny chochlik WordPressa, na który  nie mam wpływu.

UWAGA!!!

WPROWADZAM ZAKAZ WSTĘPU DLA WYZNAWCÓW TEORII PŁASKIEJ / WKLĘSŁEJ / PUSTEJ ZIEMI!

Ta bzdura zaczyna zataczać coraz większe kręgi i coraz więcej naiwniaków daje się w to wciągać, a mój blog jest nieustannie nawiedzany przez kolejnych, wprost palących się do nawracania na swoją płaską wiarę MISJONARZY.

Mam już tego dość i nie będę więcej tracić czasu na dyskusje na ten temat. Proszę nie okradać mnie z czasu i energii!

[Nie znaczy to oczywiście, że zupełnie zakazuję poruszania tego tematu. Jeśli masz coś mądrego do powiedzenia to pisz śmiało, tylko nie próbuj mnie przekonywać, że ziemia jest płaska / wklęsła / pusta].

Trzeba być naprawdę kompletnym, pozbawionym (nawet płaskiego) mózgu kretynem, żeby wierzyć w te brednie! Łebski, nieszczepiony uczeń szkoły podstawowej jest w stanie odkryć, gdzie kryje się błąd logiczny w wywodach płaskoziemców, ale dorośli, nawet „wykształceni” (w nowym systemie edukacji) magistrowie i doktorzy tego nie potrafią. I co się dziwić, skoro doktor astronomii nie potrafi odróżnić znaków zodiaku od gwiazdozbiorów, a co jest wprost trudne do uwierzenia, wyrzygnął z głębi swojego (chyba płaskiego) mózgu taką oto wielką mądrość: „Przez tysiące lat Ziemia zmieniła swoje położenie względem Słońca”.

Wiara w płaską ziemię jest cechą wieków ciemnych, czyli XXI wieku, w którym nastąpił katastrofalny i nienotowany nigdy wcześniej upadek edukacji. Kolejne reformy szkolnictwa doprowadziły do tego, że ludzie nie potrafią myśleć logicznie (sprawdź hasło „trivium”) i nie posiadają ugruntowanej wiedzy na żaden temat. Szkoły (również renomowane uczelnie wyższe) wypuszczają analfabetów i ćwierćinteligentów, którym można wcisnąć każdy kit i ciemnotę, np. lekarzy pediatrów, którzy szczepią i nie widzą tragicznych skutków tego procederu. Jest to robione celowo, bo korporacyjne rządy nie potrzebują inteligentnych, niezależnych myślicieli, lecz wielorasowego, pozbawionego tożsamości stada baranów do wykonywania niewolniczej, prymitywnej pracy.

Już starożytni wiedzieli, że ziemia jest kulą i umieli obliczyć jej średnicę. Wiedzieli o tym również uczeni w średniowieczu. Słynne ostatnio Towarzystwo Płaskiej Ziemi powstało nie w średniowieczu, lecz w XIX wieku, ale nikt nie potraktował tego poważnie. Obecnie podchwycili i solidnie dofinansowali tę ideę Iluminaci celem ogłupiania i skłócania i tak już ogłupionej i skłóconej ludzkości i jak widać odnieśli wielki sukces, bo już niemal wszyscy uwierzyli, że żyjemy na naleśniku. Musieli wpakować w to naprawdę dużo forsy, o czym świadczą profesjonalnie zrobione filmy (animacje) oraz potężna reklama, oparta głównie na marketingu szeptanym.

Teoria płaskiej ziemi jest tak szeroko lansowana, ponieważ jest idealna do zdyskredytowania tropicieli prawdziwych spisków (chemtrails, Smoleńsk, 911), a przede wszystkim wszystkich, którzy negują korporacyjną, upolitycznioną pseudo-naukę (wiarę w ocieplenie klimatu, toksyczność CO2, biotechnologię i jej sztandarowy „wynalazek” jakim jest GMO, wakcynologię, medycynę rzekomo opartą na dowodach itp.). Jeśli tropiciele spisków dadzą się nabrać na teorię płaskiej ziemi i zaczną ją głosić skompromitują się kompletnie i zrobią z siebie idiotów, którym nikt nie będzie wierzył ani traktował ich poważnie.

Tropiciel spisków jest jak saper: wystarczy jeden błąd, żeby całkowicie stracił wiarygodność.

I faktycznie, tak właśnie się stało – na YT już pojawiły się filmiki, wyśmiewające w czambuł wszystkie „teorie spiskowe”, zarówno religijne jak i tzw. pseudonaukowe. Teza lansowana w nich brzmi: nie ma żadnych spisków, żyjemy w bezpiecznym, doskonale kontrolowanym systemie, w którym nie ma miejsca na jakiekolwiek nadużycia ze strony nauki, medycyny ani polityki, a kto twierdzi, że jest inaczej jest paranoikiem i szaleńcem i powinien poddać się leczeniu psychiatrycznemu.

Nie chciało mi się polemizować z tą płaską bzdurą, ale na szczęście jest ktoś, komu się chciało. To Opolczyk, który wyjaśnia łopatologicznie co i jak, całość jest do przeczytania tutaj. Jego płascy przeciwnicy mają za argument wyłącznie obelgi i oczywiście bany. Po raz kolejny przekonuję się, że wiary nie da się uleczyć żadnymi, racjonalnymi (nie racjonalistycznymi!!!) dowodami i argumentami.

Wiele razy prosiłam, żeby wyznawcy płaskiej / wklęsłej / pustej ziemi wyjaśnili mi zjawisko ruchu wstecznego (retrogradacji) planet! Mimo wielokrotnie ponawianych apeli nie doczekałam się odpowiedzi, w końcu przesłano mi animację z planetami poruszającymi się po orbitach w kształcie fantazyjnych pętelek. I w tym momencie ręce mi zupełnie opadły! Jeśli tak wiele osób jest w stanie uwierzyć w coś tak nielogicznego i niezgodnego z prawami fizyki, to z edukacją jest dużo gorzej niż mogłam przypuszczać.

Wzbudzający powszechny aplauz płaskoziemców filmik z występem Dave Murphy’ego najpierw wywołał u mnie paroksyzmy zagrażającego życiu śmiechu, a potem rasistowską myśl, że ten facet kończył szkoły w jakimś murzynowie. Kolejna refleksja nie jest już tak wesoła: w tym murzynowie uczą się obecnie również białe dzieci, nie tylko amerykańskie, ale wszystkie, na całym, wielkim świecie i dlatego mamy poziom nauczania odpowiedni dla niewolników pracujących na plantacjach, a nie dla błyskotliwych intelektualistów. Może to się komuś nie spodobać, ale prawda jest bolesna: wszyscy jesteśmy niewolnikami. Jeśli chcesz wiedzieć czyją jesteś własnością dowiedz się, kogo nie wolno ci krytykować. Wolter sądził, że nie wolno krytykować rządzących. Pomylił się. Nie chodzi o rządzących, lecz o właścicieli niewolników, w których zamieniono nas wszystkich.

A teraz wysil szare komórki i samodzielnie odkryj, dlaczego ten wywiad powinien cię śmieszyć, a nie oświecać intelektualnie. Ja uznałam, że ten film nie jest godzien obejrzenia już po pierwszym wielkim objawieniu, jakie zapodał swoim bezmyślnym wielbicielom:

Jeśli leci pilot nad krzywizną ziemi powinien obniżać tor lotu co 5 minut, by pozostać dookoła krzywizny

Jeśli nie obniży toru lotu, to (jak się domyślam) odleci w kosmos. Czy to zdanie wydaje ci się logiczne? A może logiczne jest zdanie przeciwne, że jeśli będzie co 5 minut obniżał wysokość, na której leci, to w końcu zaryje nosem w grunt? To drugie zdanie również wydaje się logiczne, prawda? Ale oba te zdania nie mogą być prawdziwe, bo sobie przeczą. Potrafisz odkryć gdzie pan Murphy robi z ciebie idiotę? Jeśli nie potrafisz, to spytaj ucznia szkoły podstawowej, może on będzie wiedział?

Zamiast bezkrytycznie wierzyć w opowieści pana Murphy weź do ręki encyklopedię (NIE, NIE Wikipedię!!! Mam na myśli poważną, niezafałszowaną przez polityczną poprawność papierową encyklopedię, najlepiej wydaną jeszcze w XX wieku) i sprawdź jak działa żyroskop, wybierz się do obserwatorium astronomicznego i spytaj dlaczego jedne gwiazdy widać, a innych nie widać albo przynajmniej obejrzyj ilustracje w encyklopedii stojącej w biblioteczce dziadka. Rusz mózgiem, bo jeśli tego nie zrobisz każdy „misjonarz” dowolnej teorii zrobi ci wodę z mózgu, a ty pójdziesz za nim jak owca za rzeźnikiem.

2 328 myśli nt. „HYDE PARK 2, czyli miejsce do rozmów na dowolne tematy

  1. Jak weszłam dziś na FB, to w pierwszym odruchu uciekłam stamtąd jak oparzona. Ale potem przeczytałam kilka rozsądnych głosów i poczułam się nieco lepiej. Już dawno powywalałam debili ze znajomych, ale znajomi znajomych to jest po prostu tragedia! Aż strach czytać co piszą.

  2. A dopiero co się tutaj na blogu ludzie cieszyli, że kod i petru wygasł. Nagle okazuje się, że całkiem porządnie potrafią wstrząsnąć krajem.

  3. Wedlug mnie PiS wiedzial co sie swieci i sprowokowal szybszy przebieg wydarzen aby zniwelowac skutki „spontanicznych zamieszek” lub i nawet zamachu stanu.
    Nie bez powodu tez ustawa dezubekizacyjna miala byc prrzeglosowywana wraz z budzetem-o nim malo kto teraz trabi.
    A to ze ktos nagral tego typa kladacego sie na ziemi to tez wedlug mnie podejrzana sytuacja.
    Jezeli sluzby rzadowe wiedzialy o zaplanowanej akcji to i o tej prowokacji tez pewnie wiedzieli, byc moze nawet sami maczali w tym palce i wykorzystali to do zdemaskowania brudnych metod manimulacji spoleczenstwem. Oczywiscie to internalci o wszystkim powiadomili

    No i jescze jedno, ten sprzeciw mediow ze nie beda pokazywac politykow, a tu taka akcja wychodzi. Pozniej zagluszanie dziennikarzy tvp przez Kod.
    Wyobrazcie sobie sytuacje ze PO i Nowoczesna przejelaby w tych okolicznosciach wladze a media nic o tym nie mowia bo maja dzien bez nagrywania politykow.

    Wszystko to, ze tak powiem, smierdzi na kilometr.

  4. Tak, własnie zastanawiałam się na FB czy oni są w zmowie z PiSem. Być może widzieliśmy starannie wyreżyserowane przedstawienie ze Szczerbatym (który zachowywał się jak po prochach) i marszałkiem. Podobno bratnia pomoc zza oceanu już leci. A Alef Stern to dawno przewidział 😦

    Majdan coraz bliżej. A mój syn niedawno zmienił pracę i teraz jeździ do centrum, ulicą Marszałkowską. Strach tamtędy przejeżdżać, zwłaszcza w godzinach szczytu. W Gdańsku strzelali właśnie w godzinach szczytu, bo to jest ta sama ekipa, tylko nieco przemalowana.

    Nie mam telewizora, więc może ktoś mógłby mnie oświecić w kwestii co się tam stało z telewizją?

  5. Oni moze nie sa w zmowie,ale kto by tą przepychanke nie wygral,to i tak te same łapy licza kasę.
    A poki co,Stanisław Tyszka(Kukiz15) pisze;
    „Tymczasem w piątek wieczorem, pod osłoną sejmowej zadymy, Urząd Regulacji Energetyki ogłosił, że od nowego roku:
    • o 5,9% wzrosną średnio ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych,
    • o 12,8% wzrosną ceny gazu dla firm,
    • o 13,1% wzrosną ceny gazu dla odbiorców hurtowych.
    W ciągu 27 lat politycy partyjni przyzwyczaili nas, że każdy polityczny spektakl przykrywa sprawy naprawdę istotne dla Polaków. Dokładnie tak samo było w przypadku piątkowej zadymy zgotowanej przez partiokrację. Gdy media relacjonowały partyjniackie przepychanki, rząd podnosił Polakom ceny za gaz i prąd na nowy rok. Oni już tego nawet nie robią specjalnie. Po prostu kieszenie Polaków są dla nich zupełnie nieistotne, istotna jest tylko walka o koryto.
    #PotrafiszPolsko zmienić ten system?”

  6. No to zaczyna pachnieć stanem wojennym! Wtedy też tak było,że podnieśli ceny, ludzie się wzburzyli, a oni zrobili ludziom jatkę.

  7. Przeczytajcie to (z FB), wprost nie do wiary:

    Tomasz Markowski (Alef Stern)
    6 godz.

    Przypomnę tylko kilkadziesiąt sukcesów tzw opozycji obrońców demokracji i tzw wolnych mediów:

    1) Afera taśmowa

    2) Afera hazardowa

    3) Afera wyciągowa

    4) Afera stadionowa

    5) Afera autostradowa

    6) Afera stoczniowa

    7) Afera AmberGold

    8) Afera Elewarru

    9) Afera z informatyzacją MSW

    10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru

    11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa „wybieranie” jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci)

    12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych

    13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł)

    14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn

    15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów)

    16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł)

    17) Podniesienie VAT-u na wszystko

    18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców

    19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych

    20) Podniesienie akcyzy na paliwo

    21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa)

    22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego

    23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego – tzw. opłaty zapasowej

    24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!)

    25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego

    26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego

    27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego

    28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO

    29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej

    30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń

    31) Przyjęcie ustawy o „bratniej pomocy” (tzw. ustawa 1066)

    32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi

    33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 – 2013

    34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych

    35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty)

    36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie)

    37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego

    38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej

    39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów);

    40) Ograniczenie potencjału militarnego

    41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej

    42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi)


  8. Aleksander Jabłonowski i R. Mossakowski: o powstaniu listopadowym ciekawa analiza historyczna, ja już o tym wcześniej wiedziałam, bo oglądałam o tym wykład Grzegorza Brauna.
    panowie patrzą na kościół katolicki przez różowe okulary, ale i tak warto posłuchać

  9. Wszystko stoi na głowie, wszystko jest na odwrót. Wczoraj widziałam wiadomość z TVNu, że „prokuratura zajmie się wydarzeniami pod sejmem”. Już się ucieszyłam, że wreszcie ktoś złożył doniesienie na zadymiarzy i że ich w końcu przegonią, ale oniemiałam z wrażenia, kiedy się okazało, że to KOD zawiadomił prokuraturę! Za głosowanie w Sali Kolumnowej, co PO również robiła za swojej kadencji, ale liczy na to, że nikt nie pamięta.

  10. Pod tym artem na Pudelku są świetne komentarze!!! A ten podobał mi się najbardziej: „mieli przyjść po idiotów ale nie przyszli więc żyję do tej pory. ( założyciel kod krzysztof łoziński)”

  11. A tu znakomite rozpracowanie „polskiej” „opozycji” „politycznej” (każde słowo osobno wymagało cudzysłowu) http://wolna-polska.pl/wiadomosci/piekne-opracowanie-postaci-kod-2016-12

    Jak widać potomkowie katów polskich patriotów z czasów wojny i zaraz po wojnie oraz komuchów z najczarniejszego okresu komuny przejęli pałeczkę po swoich rodzicach i dalej niszczą nasz naród. Na szczęście mamy Internet, ale na nieszczęście wielu z niego nie korzysta we właściwy sposób.

  12. Zaraz po wyborach było mnóstwo mendialnego wrzasku, że Kaczyński wywala dziennikarzy i obsadza ich stanowiska swoimi. Prawda jednak jest wręcz przeciwna. Mam tu włączony czytnik rss i cały czas pokazują mi się tytuły świadczące o tym, że wszyscy dziennikarze głównych mendiów (np. TVN24) to ekipa PO. Czytając te tytuły mam nieodparte wrażenie, że PO jest u władzy, a PiS to jakaś nielegalna opozycja. Mendia stoją po stronie kodziarskiej Targowicy i przedstawiają wydarzenia taki sposób, jakby to PiS dokonywał zamachu stanu na demokratyczną władzę! Kaczyński to dupek, nie wymieniając ekipy dziennikarskiej wkopał sobie strasznego samobója i pewnie straci władzę jak jego równie durny brat, który rozwiązał rząd i zarządził nowe wybory, które przegrał. PiS to klika żydowskich agentów, ale PO to zło tysiąckroć gorsze. A naród śpi i nie kiwnie palcem, żeby zmienić cokolwiek.

  13. Właśnie zastanawiało mnie dlaczego tak nie lubię PO, a PiS jest mi obojętny. Może coś grubszego siedzi w PO?

  14. Mam podobnie. Nie znoszę oszołomstwa Pisiorów, ale wolę ich niż złodziejsko-ubecką PO-PSL-Nowoczesną, którzy przy najbliższej okazji sprzedaliby nas Niemcom, korporacjom albo innemu, kto by rzucił garść srebrników. Jak to powiedział, chyba Ziemkiewicz, wybór mamy niespecjalny, bo miedzy sektą, a mafią…

    Ale może coś się zmieni. Jest internet, ludzie się wymieniają spostrzeżeniami, rośnie świadomość. Może w tym horoskopie słynnego astrologa dr Piotra Piotrowskiego stwierdzenie „uciemiężeni obywatele, obdarzeni miażdżącą mocą Plutona, wystąpią z masowymi protestami i wymuszą na władzy zmianę kursu” oznacza, ze nasi rodacy zmęczeni wieczną wojenką partyjną pogonią oba plemiona i do władzy dojdzie ktoś rozsądniejszy, ktoś kto pokaże fucka korporacjom, a przynajmniej nie będzie tańczył pod dyktando banksterów, big pharma i innych złodziei i kretaczy.

    Niepokoi mnie jednak to stwierdzenie „Kiedy dochodzi do konfrontacji, wyłania się obietnica nowego ładu. Można go zaprowadzić wyłącznie przy pomocy rewolucji. A rewolucja – jak wiadomo – zawsze pociąga za sobą ofiary. Wydaje się zatem, że wszystko zmierza zarówno w kierunku rewolucji, jak i ofiar.” W tej sytuacji najlepiej wziąc sobie rady Vadima Zelanda i trzymac sie jak najdalej. Stac z boku, być jedynie obserwatorem i nie dac sie zaczepic walczącym wahadłom. .

    Z innych ciekawostek: „Druga konfiguracja to opozycja Jowisza z Uranem, która symbolizuje kwestionowanie dotychczasowych wartości, na których oparty jest ład społeczny, jak również kryzys instytucji publicznych oraz kryzys Kościoła.” hehe zobaczymy…

    Ciekawe uwagi dot. prezydenta polskiego i USA 🙂 w ogole cały wywiad i horoskop godny przeczytania
    http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/to-bedzie-rok-rewolucji-w-polsce-mowi-slynny-astrolog/y26vrx

  15. Właśnie czytam ten artykuł o bankach i… chyba powinnam się cieszyć, że nie mam oszczędności. Korporacje przejmują całą władzę nad światem. A ludzie śpią.

  16. Dzien dobry,
    prosze o podpowiedz lub wskzowke Lavo badz Piotrasa
    Mieszkamy z partnerem w UK. W grudniu odbyl sie proces w magistrates court. Sedziowie stwierdzili, ze moj partner jest winny pobicia – on sam od samego poczatku twierdzil, ze jest niewinny i zadnego pobicia nie bylo i do niczego sie nie przyznal. Dowodow w sprawie nie bylo, brak rowniez raportu medycznego poszkodowanej.
    Wyrok: zakaz kontaktowania sie z poszkodowana bezposrednio i posrednio, nieodplatne prace spoleczne i kara finansowa do zaplaty-zaznaczam, ze nie na rzecz pokrzywdzonej.
    Partner nie zgadza sie na zadne prace spoleczne i placenie kary, bo czy skrzywdzil spolecznosc, ze ma za darmo pracowac? A czy korporacje tez skrzywdzil, ze ma placic jakas kare? To jest jawne szukanie frajera, ktory za darmo bedzie placil i wykonywal poslugi na ich zadanie.
    Po rozprawie przyszly papiery z wyrokiem, ale na nich nie ma zadnych podpisow ani pieczeci tylko jakis clerk to wydrukowal i postawil swoje nazwisko. Czy to jest prawidlowe w postepowaniu karnym?
    Co robic? Apelacja wiaze sie z jeszcze wiekszymi kosztami. A moze wyslac do sadu pismo, ze nie zgadzamy sie z ich postanowieniami i maja przeslac zawarta i podpisana miedzy korporacja a skazanym umowe na swiadczenia darmowj pracy. Podobnie uczynic rowniez z ta kara finansowa?

    Dziekuje za pomoc i pozdrawiam

  17. Czy ktoś wie jaki będzie rok ognistego koguta yin?
    Yin to mały ognień, małpa była w ogniu Yang. Działo się, dlatego mam nadzieję, że ogień Yin to ogień przy którym się ogrzejemy, że razem z kogutem to będzie działanie z energią, do przodu, ale bez wypalenia.
    Kogut podobni jest bardzo zorganizowany.

  18. A żebyście się w luksusach pławić musieli
    a żebyście musieli brodzić po pas w dostatkach
    a żeby was brzuchy od śmiechu czasem rozbolały
    a żeby wam policzki nie schły od łez szczęśliwości
    a żebyście nirwanę czy inny stan wyższej świadomości bez trudu osiągnęli w tym nowym roku
    tego wam wszystkim serdecznie życzę 🙂

  19. Lavo, mam kilka pytań, bo tak się złożyło, że inspirując się słowami Piotrasa (wielkie dzięki Piotras) i Nieustraszonej (dzięki Nieustraszona za niezłomną postawę) zacząłem dochodzić swoich praw. Łatwo nie jest, ale podobno im trudniej, tym bardziej warto, więc mam ambicję doprowadzić sprawy do końca. A po trosze chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami i sprowokować do dyskusji, a kto wie może i działania 😉
    Zacząłem domagać się zwrotu składek zrabowanych mi przez ZUS i zwrotu podatku dochodowego zrabowanego mi przez skarbówkę. Najpierw lokalnie zacząłem nękać ich korespondencją, odpowiedzi oczywiście były negatywne, ale w trybach odwoławczych sprawy trafiły do sądów. W pierwszej sprawie przeciwko ZUS, sędzia w uzasadnieniu wyroku napisał coś takiego: że moja wola nie ma znaczenia, że jest nieważna w obliczu przepisów.
    Po prostu zrobił ze mnie niewolnika (zainteresowanym mogę podesłać materiały włącznie z nagraniem z rozprawy, może się komuś przyda), nie wspomnę o tym, że ze strony ZUSu nikt się nie pojawił, co podobno jest standardem, czyli oni z góry znają wynik…:) Sędzia oczywiście działał jak adwokat ZUSu, a na moje oświadczenie, że jestem gotów przedstawić dowody na nielegalność władz i stanowionego przez nie prawa – sędzia nie był zainteresowany zapoznaniem się z tymi materiałami. Po czym wydał niekorzystny dla mnie werdykt. Oczywiście złożyłem apelację.

    @ Lavo, trochę wpuściłeś mnie na grząski grunt z tą opłatą za pozew przeciwko bankowi ING w wys 5 zł., ale każdy ma prawo się mylić, więc nie będę robił afery, tylko chciałem zasygnalizować fakt, że sąd pobiera minimalną opłatę 30 zł.:), to tak na marginesie, żeby nikt nie musiał się kłopotać później dopłatą. (nawiasem mówiąc, ja żadnej dopłaty nie zrobiłem, tylko zacząłem uzasadniać, że opłata się nie należy sadowi, ponawiali kilka razy wezwania do uzupełnienia braków formalnych i kluczyli, raz pytali, czy chcę tylko zwrotu dokumentów z banku, czy też odszkodowania. Kiedy im odpowiedziałem, że tak jak w pozwie i jednego i drugiego, to z kolei zaczęli się domagać opłaty pod rygorem zwrotu pozwu. I tak wzajemna korespondencja trwa już ponad pół roku, ale jakoś nigdzie mi nie śpieszno :). Konkludując – dla sądu najważniejsze są formalności i opłata. Istota sprawy, czyjaś krzywda czy czyjaś wina są na szarym końcu, o ile w ogóle będą wzięte pod uwagę.
    W międzyczasie trafiłem na stronę w necie, gdzie zawarte są dokumenty determinujące nielegalność w zasadzie całego prawa, służb sądowniczych wraz z całą otoczką – dla zainteresowanych odsyłam do lektury uprawomocnionej orzeczeniem trybunału ze Strasburga: http://podstawodawca.pl/index.html
    poczytajcie jego dokumenty, bardzo zajmująca lektura, przynajmniej dla osób poszukujących rozwiązań w tym temacie.

    @ Lavo, a teraz moje pytania.
    wszystkie urzędy, sądy i organa okupanta wycierają sobie gębę sloganem, że działają na podstawie i w granicach prawa i druga mowa, że brak podstaw prawnych do realizacji moich roszczeń – w związku z tym pytam, czy coś co nie jest zabronione prawem jest dozwolone? czy instytucje deklarujące działanie zgodne z prawem są zobligowane do zaspokojenia roszczeń, których podstawą jest mój formalny wniosek merytorycznie niezabroniony prawem?
    Już piszę o co mi chodzi – czy istnieje przepis, mówiący, że zabronione jest zwrócenie człowiekowi zgromadzonego przez niego kapitału? Mam na myśli ZUS. Pewnie, że ich świadomość stawia przed nimi mur i zakłada klapki na oczy i będą twierdzić, że te środki mogą do mnie wrócić dopiero w postaci świadczeń emerytalnych…
    Istota mojego pytania jest taka: czy jeśli w swoich przepisach nie mają wyraźnego zapisu, że czegoś nie zabrania prawo, to czy mają obowiązek wykonać coś, czego im przepisy nie nakazują, tylko nakazuje im ich zwierzchnik w postaci suwerena w mojej osobie? przecież i tak jestem beneficjentem funduszy zgromadzonych, a więc nikt w moim imieniu nie ma prawa dysponować tymi środkami (vide rabunek funduszy OFE).
    pomijam fakt, że te środki nie są gromadzone, tylko przejadane, ale to nie należy do istoty tematu.
    w ustawie o ZUS nie ma ani słowa o takim zakazie, ani nie ma sformułowania, Że zgromadzone środki mogą być wypłacone WYŁĄCZNIE w postaci świadczeń.

    Dziękuję również Mario, że dzięki twojemu blogowi mogłem poszerzyć horyzonty swojej świadomości, gdyby ktoś był zainteresowany i chciał się ze mną skontaktować: rrjarek@gmail.com
    A jako ciekawostkę załączam moje ostatnie działanie w obronie praw mojej własności:
    https://drive.google.com/file/d/0B75WedbRKnlHSzFFYmFTcFIxUkk/view?usp=sharing

  20. @jaroslawraczynski
    Z tą opłatą 5 zł, zamiast 30 zł to faktycznie dałem ciała – zupełnie nie wiem czemu to tak wyszło, więc bardzo Cię za to przepraszam. Z drugiej strony zawsze jest możliwość uzupełnienia braków formalnych na wniosek sądu, tak jak sam napisałeś, więc nie jest aż tak źle. Niemniej jednak jeszcze raz przepraszam za taki głupi błąd 😦

    Co do Twojego pytania – zasada, że coś co nie jest zakazane, jest dozwolone jak najbardziej funkcjonuje w naszym systemie prawnym (jest to tzw. funkcja gwarancyjna prawa), która ma zabezpieczać obywateli przed nieprawnymi decyzjami ze strony państwa. Jeśli chodzi zaś o sprawę z ZUSem, to niestety ale czeka Cię długa droga, a i tak nie ma gwarancji, że wygrasz, bo jakiś czas temu też była taka sama sprawa, gdzie niestety przed polskimi sądami powód przegrał. Odsyłam w tej kwestii do wyroku Sądu Najwyższego i artykułu w tym zakresie: http://zus.pox.pl/zus/sad-najwyzszy-skladki-zus-nie-sa-nasza-wlasnoscia.htm

    Pomimo więc, że nie ma wyraźnego przepisu zakazującego zwrot składek ZUS, to są inne przepisy, które wskazują, że te składki nie są własnością żadnego człowieka. Generalnie chodzi o to, że SN uznał, że składki ZUS są daniną publicznoprawną (taką samą jak corocznie płacone podatki) – i na tej podstawie nikt nie może domagać się ich zwrotu. Wyrok jaki jest każdy widzi – jedyna szansa w takiej sytuacji to tylko odwołanie się do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, ale to kolejne przedłużenie w czasie i koszty.

  21. @jaroslawraczynski: dziękuję za piękne życzenia 😀 i życzę sukcesu w tej potyczce z okupantem.

    Gratuluję wytrwałości i trzymam kciuki. To, że tamten facet przegrał, moim zdaniem, nie przesądza sprawy. Ja jestem paranoicznie podejrzliwa i wszędzie wietrzę spisek, dlatego nabrałam podejrzeń, że jego akcja była obliczona na pokaz i miała nas zniechęcić do podejmowania podobnych kroków. Wokół tej sprawy było za dużo szumu. Informowały o tym media głównego nurtu, a zwykle przemilczają niewygodne tematy i to właśnie wzbudziło moją podejrzliwość. Mieliśmy być świadkami tej przegranej i wyciągnąć z tego wniosek, że nie warto skakać. Ponieważ jednak jesteśmy w Unii, to trzeba skorzystać z tego, co dobrego nam oferuje. A tym „dobrem” jest prawo morskie. Dam znać Piotrasowi, może znajdzie czas i coś napisze.

  22. PS. Powstają te sądy obywatelskie, nie pamiętam jak one się dokładnie nazywają. Jest ich sporo w Niemczech i Austrii, a niedawno nasi bracia Czesi zaczęli tworzyć je u siebie. Przetłumaczyli wszystko z niemieckiego i chyba nawet mają już zgodę na tworzenie ich w Czechach. Alex coś o tym wie, ale na razie nic nowego nie mówił. Może trzeba mu przypomnieć?

  23. W Polsce też była taka próba utworzenia trybunału: http://3obieg.pl/akt-powolania-sadu-obywatelskiego
    niestety pan Gorczyński, autor tego projektu właśnie za sprawą sądownictwa stracił zdrowie i nie dokończył dzieła, ale podstawy są stworzone.

    Co do sprawy tego niedoszłego emeryta, to rzeczywiście może być przekręt, ale on jak widać próbował wydobyć swój udział z ZUSu stosując przepisy ludożercze. Moje podejście jest trochę inne, bowiem wynika z kwestionowania legalności tych przepisów, a istotą rzeczy jest to, że nikt nie ma prawa wymagać od drugiego człowieka jakichkolwiek danin, bo to jest naruszenie wolności ludzkiej. Nie potrzebuję do tego żadnych ustaw ani paragrafów 😉
    Mam bardzo silne postanowienie, żeby z tej drogi nie zawrócić, bo nieważne jak wolno się poruszasz, dopóki się nie zatrzymasz.
    …a co by się mogło zadziać, gdyby tak Polacy masowo zaczęli się domagać tego, co im zabrano (przecież własnie o to chodzi, żeby mówić jednym głosem). Nie macie chęci napsuć im trochę krwi w obronie swoich praw?
    Jak pokazuje mój przykład, w sądzie wcale nie trzeba legitymować się dowodem osobistym, ani wstawać, żeby zabrać głos, czy wysłuchać wyroku.

  24. Powoli kacyk mija, więc trzeźwość umysłu wraca. 🙂 Choć ciężko chwilami.

    Wszystkim życzę pięknych myśli, bo to one trzymają nas przy zdrowiu. Wybaczmy nawet wrogom, bo złość i gniew uderza w nas. Ale róbmy swoje, żeby wróg się nas bał i miał złe myśli, które go ostatecznie pogrążą. 🙂

  25. Nie macie chęci napsuć im trochę krwi w obronie swoich praw?

    Oj, mam wielką ochotę!!! Wszystko się we mnie skręca z powodu uświadomienia sobie, że jestem niewolnicą i że za wszystko muszę płacić haracz komuś, kto nic nie robi tylko pasożytuje na innych i dzięki temu żyje w luksusie, a jego ofiary przymierają głodem. Obecne czasy dają nam dostęp do wiedzy, która może obalić ten paskudny system. System zaczyna panikować i przez to staje się bardziej niebezpieczny, ale nie możemy dać się zastraszyć!

    Jak pokazuje mój przykład, w sądzie wcale nie trzeba legitymować się dowodem osobistym, ani wstawać, żeby zabrać głos, czy wysłuchać wyroku.

    W sądzie może nie trzeba, ale gdzie indziej bez dowodu ani rusz. Próbowałam żyć bez dowodu, ale mi się nie udało, bo nawet zwykłego poleconego nie mogłam odebrać na poczcie.

  26. @ Lavo:
    „Z tą opłatą 5 zł, zamiast 30 zł to faktycznie dałem ciała – zupełnie nie wiem czemu to tak wyszło, więc bardzo Cię za to przepraszam”.

    Oj tam, nikt nie jest nieomylny i czasem każdy może dać ciała. Byleby przyznać się do pomyłki i ok..

  27. Jeśli chodzi o dowód, to zdarzenie dziś. Potrzebowałam pilnie Internetu w telefonie, kupiłam starter z gigabajtami i nie mogę z niego skorzystać. Muszę się zarejestrować, czyli na stacji benzynowej przedstawić dowód i osobą tam pracująca miała stwierdzić czy ja to ja i spisać wszystkie dane. Oczywiście dałam sobie na luz i wyszłam. Zero spisywania! Inwigilacja na całego. Coraz bardziej czuję się osaczona i coraz częściej zastanawiam się gdzie jest miejsce na ziemi, w którym można być dalej wolnym.

  28. @Aneta. Masz dwa wyjścia. Kupić kartę zarejestrowaną na Allegro lub poszukać uczynnego lokalnego pijaczka, który za 2 browary zrobi to na siebie. Jemu to pikuś, a Ty masz problem rozwiązany.

  29. Wiecie co? Jakoś tak mnie olśniło… ludzkość zmierza ku totalnej kontroli i kit im wszystkim w oko. My powinniśmy przejść cierpliwie te wszystkie procedury, które są niezbędne do wyzwolenia się z niewolnictwa i żyć jako wolni ludzie, a inni wcale nie powinni nas interesować. Skoro oni lubią żyć w klatce, byle tylko micha była pełna i browar był dostarczany w wystarczającej ilości, to nie ma co się przejmować ich losem. Wielu ludzi w USA i Niemczech zdołało się wyzwolić, więc i my potrafimy, chociaż u nas jest trudniej, bo system jest bardziej szczelny. Ale gdzieś jest jakaś dziura, przez którą zwiejemy.

  30. Tak samo uważam! Żaden system nie jest perfekcyjny, żaden nie jest wolny od wirusów. Wystarczy znaleźć lukę i wyjść, jak ktoś zostaje wewnątrz, to jego sprawa. Szkoda, że nie wiedziałam tego wcześniej, to pewnie częściej bym się odwracała na pięcie. Najprosciej chyba to ich olac i nie pyskować, bo takich sprowadzaja do parteru. Mi udało się cichcem zniknąć z kilku rejestrów i jakoś nic mi nie przychodzi. To tak jak z wyrejestrowanie auta przez jednego właściciela ale nabywca już nie rejestruje, a auto sobie dalej istnieje i jeździ. Jak jeździ spokojnie, to co nie skontrolują, jak wariat, to zaraz złapią.

  31. @astromaria Masz słuszność, że część ma to daleko za lasem. Widocznie lubią być na służbie.
    Jest tylko jedna droga do tego, żeby być wolnym. WOLNOŚĆ FINANSOWA. Tylko. Jak będziesz mieć, to sobie kupisz najzdrowsze jedzenie jakie istnieje. Będziesz mieszkać tam gdzie chcesz, robić to co chcesz, z kim chcesz i kiedy chcesz. I żaden syjonista nic Ci nakazać nie będzie mógł, bo masz kasę. Dlatego ponawiam apel. Weźcie się wszyscy za zarabianie w necie, bo na posadzie czy nawet prowadząc firmę nic nie zwojujecie. System Was zje, przetrawi i wy…a. Tak jak mnie. Zdaję sobie z tego, że to jest ryzykowne, ale bez ryzyka nie ma nic. Idąc do pracy ryzykujesz, że zostaniesz bez pensji po miesiącu pracy. Mając firmę kontrahent Ci nie zapłaci i lezysz. Sam to przerabiałem wiec wiem czym to pachnie.
    Weźcie się za zarabianie w BTC. Rok temu ledwie 200USD przekraczał. Kurs z dzisiaj 950USD. I będzie rósł. Nawet trzymanie swojej pensji w BTC ma sens, bo nie tracisz. Jak Ci bank zamkną, to masz swój portfel w telefonie czy komputerze i nikt tego Ci nie zabierze. Płatności w BTC są coraz częstsze. Można sobie tez kartę do płatności załatwić i niech bank pada.

    Masz przepiękny i przemądry blog, ale jeśli nie zaczniesz mnożyc kasy, to pozostaną Ci tylko sfrustrowane wpisy i narzekanie, ze naród śpi. Szefowo pobudka 🙂

    Pisałem wcześniej, każdemu chętnemu pomogę i pokaże jak na miarę jego wiedzy i możliwości zarobić.

    Dobrej nocki.

  32. No dobrze, a jak ktoś nie ma w ogóle kasy na tego rodzaju inwestycje, to niby jak może zacząć zarabiać?

  33. Tak samo jest ze szczepieniami. Wielu rodziców zabrało karty z przychodni mówiąc, że wyjeżdżają za granicę i mają spokój. Inni poszli do sądu i wygrali. To jest w miarę proste, ale wyzwolenie z niewolnictwa jest trudniejsze. Ale należy próbować.

  34. Ja spytam tak samo jak Lavo: a jak ktoś nie ma, żeby zainwestować to co????? Przecie nie pójdę do lichwiarza 🙂

  35. @ astromaria, @Lavo Nie rozumiem co oznacza nie mam w ogóle kasy? Nie jecie? Nie płacicie czynszu, za prąd, gaz, wodę? Siedzicie po ciemku i tylko oddychacie? 🙂

    Parę tygodni temu pisałem tu, ze mam dług w stosunku do państwa prawie 2 mln. Ja mógłbym powiedzieć, że nie mam kasy. Niedługo zlicytują mi mieszkanie. A jednak kombinuję.

    Kasa na tego rodzaju inwestycje to wg Was ile? Jest mnóstwo sposobów na zarobienie albo na zaoszczędzenie z dnia codziennego, żeby odłożyć na inwestycje.

    Na początku grudnia proponowałem zarobek na pożyczkach. Do wyjęcia było 700 zł za jeden wieczór nasiadówki przy kompie. Uczciwa prowizja, żaden szwindel. I nikt się nie odważył. Zostałem zrugany za użycie stwierdzenia „strefa komfortu”, które akurat najlepiej oddaje stan spanikowania osób, które mogą, a się boją, bo lepiej nie mieć, niż zrobić coś sprzecznego ze sobą, co wykracza poza strefę komfortu czyli za bufor bezpieczeństwa. Sprawa została rozebrana na kawałki, podsumowana i oceniona. Ja zarobiłem, a audytorium dalej debatowało.

    Zastanówcie się nad kilkoma sprawami. Czy chcecie zaoszczędzić na codziennych zakupach? Czyli wydawać mniej, mądrzej gospodarować. Na tych zakupach też można zarobić.
    Druga sprawa. Ile macie cierpliwości, żeby zarabiać? Tego się nie robi w 2 dni. To na początku ciężka harówka, żeby po wielu miesiącach zacząć odcinać kupony, ale warto.

    Można inwestować, zarabiać w programach partnerskich, można pisać poradniki. Czy wiecie, że najlepiej zarabia się na wiedzy? W internecie nie sprzedaje się produktów tylko rozwiązania problemów, które ludzie szukają. Masz rozwiązanie? To masz pieniądze. Zastanówcie się jaką wiedzę możecie zamienic na poradnik.

    W programach ludzie startują z $10 i po jakims czasie maja pierwsze $100, potem juz łatwiej.

    Zarabianie w necie, to zupełnie inny świat z którym trzeba sie oswoić. Mnie 2 lata temu też było nijako, bo nie wiedziałem o co biega. Ale dotarłem do ludzi, którzy wiedzieli i wytłumaczyli. Teraz i ja wiem.

    Godzinę temu BitCoin (BTC) przekroczył $1000.

    Jak macie pytania to piszcie na fb. Jest tylko jeden Jerzy Suchaniak na całym świecie, więc bez problemu mnie znajdziecie. Na razie blog przenoszę na inny serwer, więc nie działa.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s