Świat stanął na głowie – służba drze mordę na swojego pana!

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi jasno i wyraźnie:

Rozdział I
RZECZPOSPOLITA
(…)
Art. 4.

  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio

Jednak te zapisy są martwe! W sposób będący zaprzeczeniem zasad demokracji władzę w naszym kraju sprawują posłowie, urzędnicy, a nawet lekarze najniższego szczebla, którzy bezczelnie terroryzują suwerena, zapominając o tym, że to on jest ich panem i jedyną, prawowitą władzą w tym kraju!

Władza o strukturze piramidalnej została wymyślona jedynie po to, żeby było wiadomo, kogo skorumpować lub zastraszyć jeśli się opiera.

System, w którym prawa ustanawia garstka (p)osłów, których dodatkowo niewoli dyscyplina partyjna, jest idealny dla wielkich korporacji i obcej agentury. W obecnym układzie, żeby kupić dowolną ustawę oraz każde prawo wystarczy dać w łapę zaledwie kilku osobom. Równie łatwo jest się pozbyć opornych – jeśli poseł nie da się ani kupić ani zastraszyć składa mu wizytę seryjny samobójca lub jego samochód z niepojętych przyczyn, na prostej drodze, wpada na barierki powodując śmierć kierowcy.

Skorumpowani posłowie traktują nasz kraj jak swój prywatny folwark, a suwerena i prawowitego właściciela tych ziem zamieniają w zgraję upodlonych niewolników. Dla nich liczy się jedynie to, ile mogą zyskać dzięki łapówkom od korporacji. To właśnie dlatego, mimo zdecydowanego oporu narodu, w Polsce obowiązuje niedemokratyczny przymus szczepień i importu GMO.

Co się z nami wszystkimi stało, że sytuację, w której przełożony boi się swojego poddanego i zachowuje się jak jego sługa uznaliśmy za normę? Ludzie! Czas się obudzić, bo jeszcze trochę, a będzie za późno.

Jerzy Zięba, w swoim genialnym, krótkim i treściwym wystąpieniu uświadamia (p)osłom, że to my jesteśmy ich pracodawcami, bo to my im płacimy, a oni, jako nasza służba, mają obowiązek pokornie robić to, czego my żądamy.

Jak widać na poniższym filmie niektórzy (p)osłowie są przekonani, że to oni są władzą. Część z nich miała czelność wykrzykiwać wrogie słowa pod adresem Jerzego Zięby i domagać się odebrania mu głosu.

Kilka słów do psychopatycznych trolli, zwolenników szczepień i klakierów złej nauki

Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem psychicznych degeneratów, którzy agresywnie bronią fałszerstw naukowych, takich jak „wirus odry” i zaciekle tępią prawdę, nazywając ją fałszem albo „nieprawdziwymi wiadomościami”.

Nie rozumiem zatwardziałości serca, która stoi po stronie morderców niewinnych dzieci, zabijanych i okaleczanych szczepionkami i pseudo-lekami. Jakim trzeba być psychopatą z ciężko zwichrowaną psychiką, żeby bronić morderców i poniewierać broniących swoich dzieci rodziców oraz uczciwych lekarzy i naukowców? Co wydarzyło się w życiu tych trolli, że służą czystemu złu i nienawidzą dobra? Jakie straszliwe, traumatyczne doświadczenie z dzieciństwa sprawiło, że wasza psychika została zwichrowana do tego stopnia, że niszczycie wszystko, co prawdziwe i dobre?

Czy wy w ogóle jesteście ludźmi?

Czym różnicie się od fanatyków religijnych, dla których objawienia ich religii są ostateczną i niepodważaną prawdą, w imię której trzeba torturować i zabijać z zimną krwią?

Jesteście dokładnie tacy sami, a waszym świętym bałwanem jest (pseudo)nauka!

Nie potraficie nawet dostrzec, jak bardzo zła i niebezpieczna bywa nauka.

Wiara jest przeciwieństwem rozumu. W rzeczywistości nie wiecie nic i dlatego wierzycie, że nauka jest doskonała i nieomylna.

Ślepo i bezmyślnie wierzycie w to, czego nauczono was w szkołach sponsorowanych przez korporacje kompleksu przemysłowo-militarnego. Oddajecie hołd bałwanom, o których nie wiecie zupełnie nic oprócz legendy, jaką sztucznie stworzono wokół nich i ich rzekomych osiągnięć. Komuś się po prostu opłacało, żeby postawić na ołtarzu nauki psychopatów i oszustów, takich jak Pasteur, bo dzięki wszczepianiu chorób chorują miliardy, więc interes się kręci, a kasa napełnia się brzęczącym złotem.

Tworzycie piekło na ziemi!

Na zakończenie kilka cytatów do samodzielnego przemyślenia:

Jeśli odpowiedzialność za czynniki ekonomiczne, które wywołały II wojnę światową – czyli kartel olejowy i narkotykowy – nie zostanie wywiedziona na światło dzienne, te same czynniki wywołają w przyszłych pokoleniach jeszcze więcej szkód niż naziści – Telford Taylor, amerykański oskarżyciel w Trybunale do Ścigania Zbrodni Wojennych w Norymberdze przeciwko IG Farben, w 1947 r.

Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce – Lew Tołstoj

Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość – Michael Ellner

Uczcie się od nauki, że nie wolno wierzyć ekspertom. Każde pokolenie, które odkrywa coś nowego, musi przekazać to następnym, ale musi to wykazać w postaci zrównoważonej mieszaniny poszanowania i jego braku. Tak, aby nasza rasa nie przekazywała młodym swoich błędów, lecz skumulowaną mądrość oraz tę mądrość, że może ona wcale nie być mądrością? – Richard Feynman w eseju „Czym jest nauka”

Dieta, zastrzyki i nakazy będą wytwarzać od bardzo wczesnego wieku rodzaj charakteru i osobistych przekonań, które władze uznają za pożądane, tak aby każda krytyka władzy była psychologicznie niemożliwa (…) Stopniowo poprzez selektywną hodowlę, genetyczne różnice pomiędzy rządzącymi a rządzonymi wzrosną tak, aż staną się niemal różnymi gatunkami. Bunt plebsu stanie się na tyle niemożliwy, na ile niemożliwe jest zorganizowane powstanie owiec przeciwko praktyce jedzenia baraniny – Bertrand Russell, Prawnuk Brytyjskiego Księcia Bedford Johna Russella, Wnuk Premiera Wielkiej Brytanii Lorda Russella, Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, Królewski Instytut Spraw Międzynarodowych (Chatham House), „Wpływ nauki na społeczeństwo”, 1953

Dzisiejszy świat zamieszkuje 6,8 miliarda ludzi i zmierza do wartości 9 miliardów. Jeśli obecnie wykonamy dobrze zadanie jeżeli chodzi o szczepionki, służbę zdrowia, rozrodcze usługi zdrowotne, wówczas możemy obniżyć tę wartość o być może 10 lub 15 procent – Bill Gates, Wystąpienie na zamkniętej konferencji TED 2010 w Long Beach w Kalifornii

Widzimy teraz, że istnieje rodzaj pomocy zagranicznej, realizującej się poprzez szczepienia i leczenie AIDS, które są niesamowicie efektywne. One wszystkie skupiają się na ratowaniu życia. I dobrą wiadomością jest to, że dokonując tych przełomów populacja w kraju spada – Bill Gates dla CNN

Raport CDC stwierdza, iż wśród kobiet w ciąży zaszczepionych na świńską grypę odnotowano siedem razy więcej poronień. Kobiety zaszczepione na grypę sezonową chorowały trzy razy częściej na tę grypę, zaś szczepione na A/H1N1 chorowały na świńską grypę dziesięć razy częściej.

Są dwa sposoby na łatwe życie: wierzyć we wszystko albo nie wierzyć w nic. Obydwa zwalniają nas od myślenia – Alfred Korzybski

Ludzie mogą zostać dosłownie zatruci przez fałszywe idee i fałszywe nauczanie – Alfred Korzybski

Społeczeństwo zawodzi zupełnie, kiedy trzeba stworzyć wewnętrzne hamulce dla działań, które wywodzą swój początek od autorytetu – Stanley Milgram

Siła autorytetu nie pochodzi od jego właściwości charakteru lecz od jego domniemanej pozycji w strukturach społecznych – Stanley Milgram

Prawda jest prawdą, nawet jeśli wszyscy są przeciw niej, natomiast błąd pozostaje błędem, nawet jeśli wszyscy są za nim – William Penn

A jednak! Wirus odry nie istnieje!

Po opublikowaniu wiadomości podanej przez Jerzego Ziębę, że WIRUS ODRY NIE ISTNIEJE mój blog został zasypany agresywnymi i napastliwymi komentarzami pisanymi przez dwójkę psychopatów i oszustów. Grożono mi policją i sądem i żądano natychmiastowego usunięcia „nieprawdziwej wiadomości”. Te same osoby atakowały admina Wolnych Mediów.

 

Czym są „nieprawdziwe wiadomości”?

Żyjemy w czasach, w których, zgodnie z planami rządzących światem samozwańczych elit, realizowane są plany opisane przez George Orwella w powieści „Rok 1984”, w czasach, w których prawdę nazywa się kłamstwem, a kłamstwo prawdą. Policja myśli (na razie jeszcze jest to samozwańcza inicjatywa garstki osobników o osobowości autorytarnej) tropi każdego, kto ma czelność demaskować kłamstwa i ujawniać afery, dzięki którym oszukańcze elity mogą zarabiać miliardy. Za psucie tak intratnego biznesu jakim jest wakcynologia karą jest w najlepszym razie zhańbienie i pozbawienie prawa do wykonywania zawodu (dr Andy Wakefield), a nierzadko nawet śmierć (dr Andrew Moulden, Jeff Bradstreet i wielu innych, mniej znanych lekarzy).

Hasło „nieprawdziwe wiadomości” zostało stworzone po tym, kiedy w czasie wyborów w USA wybuchła wojna tajnych służb. Do Internetu zaczęły masowo „przeciekać” tajne dokumenty i maile osób związanych z wielką polityką, m.in. Clintonów i ich najbliższych współpracowników. Wiadomości były tak kompromitujące, że w końcu doprowadziły do jak najbardziej zasłużonej przegranej Hillary Clinton. A ponieważ tej „wielkiej damie” grozi więzienie próbowano wmówić opinii publicznej, że to są tylko niegodne uwagi fałszywki, czyli „nieprawdziwe wiadomości”. Intryga się nie udała, ale walka z „nieprawdziwymi wiadomościami” nabrała rozpędu i pewnie jeszcze długo będzie wykorzystywana do uciszania „teoretyków spisku”, którzy co oczywiste, nie są żadnymi teoretykami, lecz tropicielami najprawdziwszych spisków, których skala jest tak gigantyczna, że przeciętnemu lemingowi nie jest w stanie pomieścić się w głowie.

Wracając do wirusa odry – można udowodnić istnienie czegoś, ale raczej trudno przedstawić dowody na nieistnienie czegokolwiek. Tak więc dowodu na nieistnienie tego wirusa brak, ale sądowi udało się wykazać niezbicie, że wszystkie dowody na istnienie wirusa odry są zwykłym oszustwem.

Tak więc Jerzy Zięba miał jednak rację pisząc:

Krótko mówiąc : naukowcy po prostu pomylili element komórki z wirusem.

Poza tym, wykonane badania, które wskazywały na istnienie wirusa były błędne i źle przeprowadzone.

Miliony dzieci na całym świecie zostały zaszczepione szczepionkami przeciwko chorobie wirusowej, która nie istnieje.

Nikt dokładnie nie wie ile dzieci zostało trwale uszkodzonych lub nawet zmarło z powodu zastosowania tych szczepionek.

Przemysł farmaceutyczny zarobił miliardy dolarów na szczepionce przeciwko wirusowi, który nie istnieje. Oczywiście, zawarte w tych szczepionkach toksyny jak najbardziej istnieją.

A teraz proszę zapoznać się z Listem dr Stefana Lanki, gdzie wyjaśnione jest dokładnie o co toczył się proces, czego dotyczy wyrok i jak to jest z tymi „dowodami” na istnienie wirusa, na którego istnienie nie ma żadnych dowodów:

List od dr Stefana Lanki na temat obalenia dowodów na istnienie wirusa odry

Źródła:

Stefan Lanka: Newsletter der Wissenschafftplus, Akademie und Verlag

(http://wissenschafftplus.de/newsletter_read_online/25bc9dc751658d60/1d4f3af3b9d0813a)

Wyrok Sądu w Stuttgarcie

z dnia 16.2.2016, 12 U 63/15

(http://lrbw.juris.de/cgi-bin/laender_rechtsprechung/document.py?Gericht=bw&GerichtAuswahl=Oberlandesgerichte&Art=en&sid=46bf3db2df690aba6e4874acafaf45b6&nr=20705&pos=0&anz=1)

Sąd Najwyższy rozstrzygnął

Ostatecznie wygraliśmy proces w sprawie wirusa odry!

Kochani czytelnicy,

życzymy wam szczęśliwego Nowego Roku, który dla nas i wszystkich ludzi rozpoczął się dobrą wiadomością.

Najwyższy Sąd Federalny (BGH) wydał wyrok w sprawie wirusa odry.

[1] Izba cywilna sądu federalnego potwierdziła wyrok Najwyższego Sądu Krajowego ze Stuttgartu (OLG) z 16.02.2016. Nie jestem zobowiązany do wypłacenia oskarżycielowi ogłoszonej przeze mnie w 2011 roku nagrody w wysokości 100.000,- Euro, za przedstawienie naukowego dowodu na istnienie wirusa odry. Oprócz tego oskarżyciel skazany został na zapłacenie wszystkich kosztów związanych z tym procesem.

W trakcie procesu wypowiedziało się pięciu biegłych, którzy przedstawili wyniki badań naukowych. Wszyscy z tej piątki biegłych, między innymi wypowiadający się już w pierwszej instancji Prof. Dr. Dr. Andreas Podbielski stwierdzili jednogłośnie, że żadna z sześciu publikacji naukowych przedstawionych w procesie, nie zawiera dowodu na istnienie wirusa odry.

Genetyka obala twierdzenia o istnieniu (wirusa odry)

W trakcie procesu zostały zweryfikowane wyniki tak zwanego odcisku genetycznego wirusa odry. Dwa czołowe i najbardziej znane genetyczne laboratoria na świecie, doszły niezależnie od siebie do tych samych wniosków. Wyniki dowodzą że autorzy sześciu czołowych publikacji potwierdzających istnienie wirusa odry mylą się. W konsekwencji mylą się wszyscy wirusolodzy: bo twierdzą że normalne części komórki są wirusami.

W konsekwencji tego błędu, w ostatnich dziesięcioleciach, powstał błędny model, w którym normalne części komórek zostały zinterpretowane jako wirus. Rzeczywista struktura, która temu modelowi miałaby odpowiadać, nie została do dzisiaj znaleziona, ani w zwierzętach, ani w ludziach. Badania genetyczne wykluczyły w sposób naukowy istnienie wirusa odry.

Autorzy tych sześciu publikacji i wszyscy inni się tym zajmujący nie zauważyli tego błędu, ponieważ zlekceważyli fundamentalną zasadę badan naukowych „lege artis” czyli pracować na podstawie reguł, które są zdefiniowane w światowej nauce.

Nie prowadzili jakichkolwiek eksperymentów kontrolnych. Prowadzenie takich eksperymentów kontrolnych ustrzegłoby autorów i ludzkość przed konsekwencjami tego błędu. Ten błąd jest podstawą, która prowadzi do wiary w istnienie wirusów wywołujących choroby. [1].

Biegły sądowy profesor doktor Podbielski na zapytanie sądu, na stronie 7 protokołu [2] wyraźnie potwierdził, że autorzy nie przeprowadzali jakichkolwiek eksperymentów kontrolnych.

16.02.2016 najwyższy sąd krajowy ze Stuttgartu zmienił błędny wyrok sądu pierwszej instancji i oddalił wniosek oskarżyciela. Sąd oparł się na decydującej opinii profesora Podbielskiego w sprawie przedstawionych sześciu publikacji naukowych. Oskarżyciel próbował w odwołaniu do najwyższego sądu federalnego zmienić wyrok najwyższego sądu krajowego. W uzasadnieniu powoływał się na, jego zdaniem, błędy w prowadzeniu procesu przez sąd w Stuttgarcie i twierdził, że fakty przez nas przedstawione, dotyczące wirusa odry, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia społeczeństwa. Te twierdzenia oskarżyciela zostały przez sąd najwyższy w jednoznacznych słowach oddalone. W ten sposób najwyższy sąd federalny potwierdził wyrok sądu krajowego ze Stuttgartu z 16.02.2016 [3]

Podsumowanie

Te sześć publikacji, które zostały w trakcie procesu przedstawione, są najważniejszymi publikacjami w sprawie „wirusa odry”. Można udowodnić, że poza tymi sześcioma publikacjami nie ma żadnych innych publikacji, w których w naukowy sposób spróbowano by udowodnić istnienie wirusa odry, w ten sposób wyrok najwyższej instancji sądownej i wyniki badan genetycznych niosą za sobą konsekwencje. Została zlikwidowana podstawa naukowa i tak samo została zlikwidowana podstawa prawna co do wszystkich krajowych i międzynarodowych twierdzeń związanych z wirusem odry, na temat jego zakażalności, na temat sensowności i bezpieczeństwa szczepionek odry.

Nagroda w sprawie wirusa odry wywołała pytania, które doprowadziły do ważnego zeznania profesor Annete Mankertz, przewodniczącej Wydziału Krajowego Instytutu Odry przy Instytucie Roberta Kocha (RKI). To zeznanie może uzasadniać zwiększoną ilość szkód wywołanych przez szczepionkę odry oraz wyjaśnia, dlaczego i jak zwłaszcza to szczepienie, wywołuje zwiększoną ilość przypadków autyzmu. [4]

Pani profesor Mankertz zeznała, że „wirus odry” zawiera typowe, własne części komórki (rybosomy, komórkowe fabryki białka). Ponieważ szczepionka odry zawiera „całe wirusy odry”, to szczepionka zawiera struktury komórkowe. To wyjaśnia, dlaczego szczepionka odry wywołuje częstsze i mocniejsze alergie i reakcje autoimmunologiczne, niż inne szczepionki. Rzeczoznawca sądowy profesor Podbielski potwierdził wielokrotnie, że zeznanie Instytutu Roberta Kocha w sprawie rybosomów w wirusie odry zaprzecza twierdzeniu o istnieniu wirusa odry.

W aktach postepowania sądowego znajduje się potwierdzenie, że najwyższy niemiecki naukowy autorytet w dziedzinie chorób zakaźnych Instytut Roberta Kocha (RKI) w przeciwieństwie do swoich ustawowych obowiązków wynikających z §4 ustawy o chorobach zakaźnych (Infektiosschutzgesetz) nie wykonał i nie opublikował badań potwierdzających istnienie wirusa odry. RKI twierdzi wprawdzie, że takie badania zrobił, ale broni się przed przedstawieniem i opublikowaniem wyników tych badań.

Darowizna

Proces i szkalujące nas sprawozdania w wiodących mediach z prawej i lewej strony, doprowadziły nas do strat finansowych. Przez ten proces nauczyliśmy się dużo, wyszliśmy wzmocnieni i temat stał się znany w świecie. Dużo wnieśliśmy do tego, że błędne twierdzenia aktualnej biologii, medycyny i wirusologii zostały w świecie uznane i obalone. Celem naszej pracy jest rzeczywista naukowa medycyna i biologia, które reprezentujemy i dalej rozwijamy [5]

Co nie jest jeszcze wyrównane, to są straty finansowe. Prosimy was o pomoc w wyrównaniu szkód. Także napisanie i wydanie książki którą planujemy kosztuje pieniądze, których aktualnie nie posiadamy

WissenschafftPlus Dr. Stefan Lanka

IBAN: DE77700100800705906800

BIC: PBNKDEFF

Postbank München

Dziękujemy za waszą wierność i solidarność, bez tego wygranie tego procesu nie byłoby możliwe.

Z całego serca życzymy wam wszystkiego najlepszego.

Wasz doktor

Stefan Lanka i WissenschafftPlus-Team

Tłumaczenie: Kai Orak

Źródło

Dziękuję Kai Orak, świetna robota!

Film Vaxxed o zbrodniach szczepiennych podbija świat

Ten link podesłała prof. Maria Majewska.

Nawet jeśli nie znasz angielskiego obejrzyj te filmy. Obraz jest więcej wart niż 1000 słów. To wprost nie mieści się w głowie, jaką zbrodnię popełniono na narodzie amerykańskim. Mam nadzieję, że dzięki filmowi Vaxxed Ameryka wreszcie się przebudzi. My również potrzebujemy przebudzenia, choć raz w historii niech Polak będzie mądry przed, a nie po szkodzie!

VAXXED short with the injured children-THE AWAKENING IS HERE!

Przerażające wieści o Polsce w światowych mediach

Profesor Maria Dorota Majewska

Warto przeczytać, co się za granicą pisze o totalitarnym programie szczepień w Polsce.

Polska jest głównym poligonem doświadczalnym  dla karteli farmaceutycznych i polskie dzieci  od urodzenia są traktowane jak króliki doświadczalne.  Polska jako jedyna w Europie nie ratyfikowała   Europejskiej Konwencji  Bioetycznej, która głosi, że życie i zdrowie każdego człowieka  są wartościami nadrzędnymi w stosunku do iluzorycznego  „dobra ogólnego”. To jest podstawą obowiązkowych szczepień w Polsce, których nie ma prawie nigdzie w Europie.   Brak ratyfikacji tej konwencji to wielka hańba dla polskiego rządu.  Stosowana w Polsce polityka szczepień stanowi ogromne egzystencjalne zagrożenie dla naszego narodu, z premedytacją przeznaczonego  przez polityków i kartele farmaceutyczno-medyczne  do depopulacji.

Wiadomości z netu (jeśli nie znasz angielskiego użyj translatora):

“Hello Everybody
I’ve found the following article somewhere on the internet about 2 weeks ago, but it is not there any more. The webpage must have been removed for obvious reasons, which you’re going to find out when you read the article. I managed to copy the text and paste it in Word as I was looking for some information about immunisation.
Here it is:

POLAND – THE TOTALITARIAN POLICY OF VACCINATIONS
PLEASE, READ THIS INFORMATION AND PASS IT ON TO AS MANY PEOPLE AS YOU CAN. TOGETHER, WE ARE MORE LIKELY TO INFLUENCE THE HORRIFYING POLICY OF IMMUNISATIONS IN POLAND.

Poland is a country situated in Central Europe. Yet, beyond a shadow of a doubt, Poland considerably differs from the vast majority of the other European countries and Russia in such an important and basic aspect of life as human rights. These human rights concern immunisations.
Let us have a look at the vaccination policy IN POLAND. Every specified item below will purposefully contain the repeated words: IN POLAND or POLAND in capital letters so that the reader can remember exactly where the inhumane practices take place.

IN POLAND, vaccines are given to newborn babies within the first 24 hours after their birth! These vaccines are against TABERCULOSIS and HEPATITIS B.
IN POLAND, swabs from the ear, nose or throat are hardly ever taken during an infection of a disease, so the doctor does not know exactly what kind of disease it is – viral, bacterial, parasitic or allergic.
POLAND is the only country in Europe which has never ratified the European Bioethics Convention. What does it mean? There is an extremely important resolution in the European Bioethics Convention which says that human life and health are the superior values and under no cirumstances can they be subjected to the general well-being. It is IN POLAND that any new medicines and vaccines can be freely tested on people. Well, it can be said that POLAND is the experimental polygon of any pharmaceutical companies.

In 16 European countries there is no compulsion of vaccinations. In 13 European countries and Russia as well there are compensations for the victims of unwanted vaccine side effects, whereas IN POLAND not only vaccines are compulsory, but also there are no compensations at all for the victims of unwanted vaccine side effects.
IN POLAND, an institution called the Sanitary and Epidemiological Inspectorate (Pl. Sanepid) is the distributor of vaccines and their supervisor. IN POLAND, trainings for doctors and nurses are run by people cooperating with pharmaceutical companies.
IN POLAND, a Mamber of Parliament Lidia Gądek who belongs to the Civic Platform Party (Pl. PO – Platforma Obywatelska), introduced a plan made by the mentioned party of including four additional vaccines in the compulsory immunisation calendar. These vaccines are against pneumococcus, meningococcus, chicken pox and the very controversial vaccine against HPV called Gardasil (IN POLAND also named Silgard being the anagram of the word Gardasil). The vaccine is said to be against cervical cancer, but it is becoming known more and more widely that the HPV vaccine is causing fatal side effects. IN POLAND, the Gardasil is to be for free. However, there is a reason for fear because, unfortunately, IN POLAND, when it comes to medical practices,”for free” means ”compulsory”. It is terrifying that POLAND as the first and only country in the world is introducing the controversial HPV vaccine as compulsory. The HPV vaccine has been strongly criticised and protested against in other coutries. In France, many doctors filed a written petition against using the Gardasil vaccine (http://sanevax.org/french-petition-hpv-vaccines/), and in Japan the Department for Health withdrew their approval for the HPV vaccine (http://www.medscape.com/viewarticle/806645). It is appaling that the number of the HPV vaccine is still growing. (https://www.youtube.com/watch?v=0gCVCP8BFrU
Read more: http://womenagainststirrups.proboards.com/thread/410/vaccine-totalitarianism-poland#ixzz4RArGOP7g

Well, it looks like Polish girls are next in turn. IN POLAND, there exists the so called STOP NOP FOUNDATION (Pl. NOP – Niepożądane Odczyny Poszczepienne – Unwanted Side Effects of Vaccines). Every week, the organisation receives a great number of reports from parents / carers of babies and teenagers as well as adults about serious side effects of vaccines (miscellaneous ones). The STOP NOP work very hard helping the harmed victims and their families with legal aspects concerning the procedures of side effects of vaccines. Nevertheless, the STOP NOP are not either respected or taken seriously at all by the Polish Government. In July 2015, when the STOP NOP representatives participated in the meeting of the National Health Committee of Health regarding the new vaccine regulations, they were not allowed to speak, though they had pass permits as the meeting participants! One of the MPs even questioned their presence in the meeting asking what they were doing there. It implies that the reports of as many as 17.000 parents who informed the STOP NOP about serious side effects of vaccines were totally ignored, just thrown away.
One of the main associated members of the employers’ union IN POLAND is INFARMA. Infarma consists of 29 pharmaceutical companies. In such circumstances, lobbying and pressure for the new vaccine law to be passed are unavoidable. Furthermore, the INFARMA wants to secretly push through a law which will allow to introduce vaccines against influenza in regulations of workplaces IN POLAND. This law is going to be compulsory as well. IN POLAND, there are plans to vaccinate newborn babies against influenza. The issue of vaccinating pregnant women against influenza is being also considered, which is more and more often mentioned in advertisements and medical recommendations. However, there is no information in the influenza vaccine leaflets about any clinical research on the prenatal development. Nobody has done it so far and it looks like pregnant women are supposed to be medical guinea pigs. Unfortunately, this vaccine may cause a permanent damage of the foetus. It seems vital to mention, however, that 95% OF MEDICAL STAFF IN POLAND DO NOT GET VACCINATED! Well, if the 95% were immunised, the vaccination plan would be carried out, wouldn’t it?
Let’s come back to the topic of the introduction of the HPV vaccine – Gardasil (also known as Silgard in Poland). When 11 and 12-year-old girls were vaccinated with Gardasil IN POLAND, a great number of their parents were not informed at all about the side effects of the vaccine! Even though parents have reported the side effects, often serious ones, they have been simply ignored by the medical staff. They simply hear from doctors that what has happened to their daughters has nothing in common with the vaccine!
In Denmark, a great number of girls have been permanently harmed by the HPV vaccine.
(https://www.youtube.com/watch?v=GO2i-r39hok)
Similarly, 300 girls in Columbia experienced serious side effects of the same vaccine, where it caused paralysis and consciousness loss.
(https://www.youtube.com/watch?v=MvAOoDtbdVI)
IN POLAND, the same incidents take place, but THEY ARE NOT SPOKEN ABOUT! Once, a teacher from one of smaller junior high schools IN POLAND was horribly shocked to see that SEVERAL DOZENS of girls vaccinated against HPV fainted, lost consciousness and got seizures after returning to school. Before that, they had been fetched to a medical centre and given the HPV Gardasil vaccine. When the teacher wanted to call for an ambulance, the school headteacher infromed her that if she did this, she would be dismissed from work immediately! The whole incident was barefacedly camouflaged! Nobody got to know about this! There are lots of incidents IN POLAND in which GIRLS, WITHOUT THEIR PARENTS’ KNOWLEDGE, ARE TAKEN TO MEDICAL CENTRES AND VACCINATED WITH GARDASIL (THE HPV VACCINE)! To make matters worse, IN POLAND only 1% of doctors report side effects of any vaccines that children’s parents inform them about! Well, how come that IN POLAND, merely 1% of doctors act in accordance with the rules of the medical ethic? Polish girls are aimed to be medical guinea pigs on whom HPV Gardasil is being tested. Large numbers of girls all over the world who have been vaccinated with Gardasil, have been experiencing dramatic side effects, which mostly are:
-headaches
-imbalance
-fainting
-exhaustion
-memory and concentration disorders
-sleeping problems
-changes in the sleep rhythm
A great number of girls experience:
-hypersensitivity to bright light and have blurred vision
-dysponea during physical activity. The dysponea is combined with heart palpitation.
-muscular fatigue which impedes walking
The mascular fatigue experienced by the HPV vaccine victims is felt as if numbness of arms and legs, or as paralysed arms and shoulders as well as legs which makes it really impossible to walk.
The next side effects of the Gardasil vaccine are:
-nausea and stomachache
-lots of girls suddenly experience a wide range of food allergy, which makes them change their diet.
-large numbers of girls suffer from unintentional movements, muscle cramps especially in their hands and legs. Plenty of the girls report their muscles are weakened and many of them move on wheelchairs.
(http://nyhederne.tv2.dk/2015-08-31-hpv-saadan-er-symptomerne)

More horrifying issue is that the HPV Gardasil vaccine is closely linked to premature menopause in girls and young women who experience lack of menstruation even as early as at the age of 16. Gardasil makes ovaries stop working. There is the evidence of the potential of the HPV vaccine to trigger a life-disabling autoimmune condition. How dreadful and distressing it must be for young women to face the fact that they will not be able to have children in the future. healthimpactnews.com/2013/studyhpv-vaccine-linked-to-premature-menopause-in-young-girls/
Not only does Gardasil bring about serious health deterioration, but it also causes infertility. Can it be concluded that the specific HPV vaccine WAS PURPOSEFULLY (not unintentionally!) PRODUCED TO DEPOPULATE NATIONS (especially Slavic)?
In spite of so many experienced, proven and testified dramatic side effects of the HPV vaccine (Gardasil) , THE POLISH GOVERNMENT VOTED FOR THE INTRODUCTION OF THE FATAL VACCINE. It seems important to mention that the vast majority of Members of Parliament IN POLAND voted for this controversial vaccine. Amongst 432 MPs, as many as 406 voted for the lethal HPV vaccine, 25 were against it, whereas only 1 MP abstained from the vote. To top it all, the Senate of the Republic of Poland voted for it as well! Finally, the new President of POLAND, Andrzej Duda signed the new law, according to which the HPV vaccine (Gardasil) IS TO BE COMPULSORY IN POLAND FROM THE BEGINNING OF 2017.
What can people IN POLAND who do not wish to immunise their children do now? It needs to be emphasised that they do not give their consent to vaccinating their children not because they simply do not wish to do so for some weird reasons. They do so for fear of very serious and often horrifying side effects that many children have been experiencing, or because their children have got side effects after being given previous vaccines. What can parents IN POLAND do when their daughters are fetched to medical centres, OFTEN SECRETLY, to be given an HPV jab? What can they expect in case they decline the vaccine? What will happen to them and their children if they decline the HPV Gardasil and other vaccines? They realise severe consequences of the TOTALITARIAN AND TOTALLY ROTTEN MEDICAL SYSTEM IN POLAND against which they have to fight. This is the ill system which charges them with huge amounts of money to pay for not having their child / children vaccinated.
The medical practices IN POLAND can be undoubtedly described as absolutely inhumane. The question is when Polish parents, who live IN POLAND will have the legal right to decide about their children’s health and well-being. How is it possible that IN POLAND people are forced to undergo a medical procedure without their giving prior informed consent to having such a procedure done?!
PLEASE, PASS THIS ARTICLE ON TO AS MANY PEOPLE AS YOU CAN. TOGETHER, WE ARE MORE LIKELY TO INFLUENCE THE TERRIFYING POLICY OF IMMUNISATIONS IN POLAND.
Despaired parents from POLAND.”

Read more: http://womenagainststirrups.proboards.com/thread/410/vaccine-totalitarianism-poland#ixzz4RArqQCe0

Tego filmu chyba nie ma z napisami. Jeśli to tutaj wrzucę

Obowiązkowe Szczepienia dla Dorosłych!

A teraz bez względu na to, czy wierzysz w szczepionki, czy nie – jak wrócisz do swoich podręczników z historii, to zobaczysz, co się dzieje, kiedy podarowuje się rządowi tak dużo władzy. Być może kochasz nasz rząd w chwili obecnej, może nadal uważasz, że to jest najwspanialszy kraj na ziemi, ale czy zawsze tak będzie? Nigdy nie wolno nam oddawać tak wiele kontroli naszemu rządowi. Musimy zawsze pozostawać, jako konsumenci, przy kontroli nad produktami, które są nam wstrzykiwane, oraz naszym dzieciom. My jesteśmy następni w kolejce. Nasze dzieci są początkiem, potem będą dorośli, a obecne wybory o tym zadecydują, mogę wam to zagwarantować. Jeśli zagłosujecie na pracowników federalnych, którzy są wspierani przez przemysł farmaceutyczny, to oni mają jeden plan w głowie – obowiazek szczepień dla nas wszystkich. Jest 300 szczepionek w przygotowaniu, o których jeszcze nigdy nie słyszałeś, a oni nie zarabiają już na lekach, ich przyszłość jest pokładana w szczepionkach dla ciebie.

Takie krótkie pytanie przed wyjściem, ilu dorosłych w tym pokoju doszczepiało się w ciągu ostatnich dziesięciu lat? Ilu tego nie robiło? W porządku. Kiedy oni mówią „odporność stada” -to WY jesteście problemem. Odporność stada oznacza, że to WY BĘDZIECIE SZCZEPIENI. Te 3% dzieci nie doprowadzi nas do ich urojonego „stada” – to WY zrobicie. Więc kiedy mówią o odporności stada w CNN, chcę abyście usłyszeli, „SZCZEPIONKI OBOWIĄZKOWE DLA MNIE” i zdecydowali , czy uważacie, że jesteście wystarczająco zdrowi i czy potrzebujecie ich do przeżycia, a jeśli uważacie, że nie potrzebujecie szczepionki, aby przetrwać przez resztę swojego życia, to dołączcie do nas i powstańcie do walki o suwerenność własnego ciała! Teraz jest ten właściwy czas.

Czy to już koniec wolnego Internetu?

Dwie wiadomości, pierwsza z PrisonPlanet, a druga od Jean-Marc Dupuis z Newslettera Zdrowia

W październiku ONZ przejmuje Internet!

PrisonPlanet.pl
Polska
2016-09-08

Już za miesiąc Internet zostanie przejęty przez ONZ, która to instytucja w pierwszym kroku będzie zarządzała domenami a w kolejnych z pewnością za zaleceniami Georga Sorosa i Grupy Bilderberg zacznie regulować sieć by budować koherentny globalny konsensus w sprawie globalizacji.

Jak pokazały niedawno zhakowane przez organizację DCLeaks maile Georgea Sorosa, multimiliardera i szefa sieci fundacji na rzecz budowy “otwartego społeczeństwa”, wezwał on do międzynarodowego regulowania “prywatnych aktorów” w sieci oraz tego “jakie informacje powinny być usunięte z internetu a jakie mogą pozostać”. 34 stronicowy dokument zatytułowany “2014 Proposed strategy” stwierdza, że regulacje powinny “najbardziej sprzyjać otwartemu społeczeństwu”. Jak na życzenie zaledwie dwa lata po rekomendacjach Sorosa, internet zostanie przekazany w ręce międzynarodowej instytucji, której jedynym celem jest szerzenie globalizacji i otwartego na globalizację społeczeństwa.

sorosinternet

W czerwcu na spotkaniu Grupy Bilderberg również omawiano wprowadzanie systemów regulacji dostępu do internetu tzw. Paszportu Internetowego. Według przecieków ze spotkania wdrożenie paszportu internetowego ma być uzasadniane „cyberbezpieczeństwem” i stworzeniem dogodnego dla obywateli sposobu na uzyskiwanie dostępu do usług rządowych.

Obecnie jak stwierdza gazeta Breitbart “Pierwszego października Narody Zjednoczone mogą przejąć kontrolę nad Internetem, kiedy Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (ICANN) wyjdzie spod jurysdykcji amerykańskiej administracji pod kontrolę międzynarodowego ciała, najprawdopodobniej Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej Narodów Zjednoczonych (ITU).“ Gazeta Wall Street Journal również podała tą wiadomość podkreślając, że amerykańska administracja na własne życzenie pozbywa się jurysdykcji nad siecią. Autor artykułu L. Gordon Crovitz zaznaczył  “Jest szokującym, że administracja przyznaje, iż nie ma planów na to jak ICANN miałby zachować status monopolisty. Powodem dla którego ICANN może kontrolować całe drzewo Internetu jest jego status legalnego monopolisty, wynikający z kontraktu z Departamentem Handlu, który sprawia, iż jest on “narzędziem rządu.” […] Bez tego amerykańskiego kontraktu ICANN będzie nadzorowany przez inną rządową grupę aby zachować swój antytrustowy status. Autorytarne reżimy już zaproponowały żeby ICANN stał się częścią ONZ by było im łatwiej cenzurować internet globalnie. To by było na tyle jeśli chodzi o przyrzeczenie Obamy, że USA nigdy nie będzie zastąpione przez “organizacyjne rozwiązanie prowadzone przez międzynarodowe rządy.”

intun_breit_wsj

Wraz z rozpoczęciem od roku działań cenzorskich przez Youtube, Google, Twittera, Facebooka i inne korporacyjne strony i nadchodzącym przekazaniem jurysdykcji nad Internetem ONZowi wydaje się, iż nad wolną sieć nadciągają czarne chmury. Przy takim obrocie sprawy większość ważnych i kontrowersyjnych informacji albo nie będzie listowanych przez wyszukiwarki albo po prostu bezpowrotnie zniknie z sieci tworząc jak od lat ostrzegaliśmy tzw Internet 2 – będący formą telewizji kablowej w pełni kontrolowanej przez rządy.

I druga wiadomość:

Jean-Marc Dupuis wkrótce uciszony?

Tekst pochodzi ze strony https://www.pocztazdrowia.pl/artykuly/jean-marc-dupuis-wkrotce-uciszony © Poczta Zdrowia sp. z o.o.

Szanowny Czytelniku,

większość osób uważa, że Internet jest bezpłatny i niezależny. Jednak dziś tak już nie jest.

Masz pewnie wrażenie, że otrzymywanie e-maili ode mnie nic nie kosztuje.

Ale tak nie jest.

Mój gmail się zablokował, kiedy przekroczyłem liczbę wysyłanych przeze mnie wiadomości do 300 Czytelników Poczty Zdrowia. Od tej chwili zostałem zmuszony do korzystania z profesjonalnego systemu „routingu” i musiałem zacząć płacić, aby moje listy nadal mogły docierać do adresatów.

Obecnie płacę tysiące euro co roku, aby mieć prawo do dalszej wysyłki wiadomości.

Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Ale faktem jest, że nie mam wyboru. Gdybym nie korzystał z tych systemów, byłbym skazany na milczenie przez kilka wielkich firm, które kontrolują Internet: Google, Orange, Free, Yahoo, Apple itd.

Obecnie firmy te robią, co chcą: w każdej chwili mogą podjąć decyzję o „zawieszeniu” Twojego konta.

Narzucają coraz więcej norm i „zakazanych” słów. Musiałem zatrudnić specjalistę informatyka. Gdybym tego nie zrobił, wiadomości nie wychodziłyby z mojego konta, nie docierałyby do adresatów.

W razie blokady konta, w świetle prawa nie dysponujesz żadnym sposobem, by dowiedzieć się, dlaczego konto zostało zablokowane, nie masz żadnego środka odwołania.

Nie wiesz zupełnie, co zrobić, by przywrócić komunikację. Często, po drugiej stronie kabla nie ma nikogo, tylko komputer, serwer (lub „robot”), który Cię usunął, a Ty nie możesz z nim porozmawiać, żeby wyjaśnić.

Kilka tygodni temu zdarzyło się, że ponad 200 000 czytelników przestało otrzymywać moje wiadomości. Komunikacja została przywrócona, ale w każdej chwili znów może zostać przerwana.

Niestety, jest to bardzo prawdopodobne, że wkrótce wiadomości ode mnie będą automatycznie kierowane do folderu „Kosz” Twojej skrzynki mailowej, a nawet całkiem blokowane przez serwer, zanim do Ciebie dotrą.

Nic Ci nie przyjdzie z protestów. Twój dostawca usług internetowych wytłumaczy Ci, że oczywiście robi to dla Twojego dobra. I aby uchronić Cię przed zagrożeniami płynącymi z informacji niezatwierdzonych przez władze, zdecyduje o zablokowaniu wiadomości ode mnie.

Wielkie firmy i rządy ograniczają dostęp do Internetu

Przez około dziesięć lat Internet był wolny. Mogłeś pisać, co chciałeś, nie musiałeś się niczego obawiać. Często porównuje się te czasy do epoki Dzikiego Zachodu, zanim władze i wielkie firmy nie zaczęły się wtrącać.

Technicznie, nie było możliwe powstrzymać ludzi korzystających z Internetu od mówienia i robienia, co chcieli. Mogłeś wysłać jakąkolwiek wiadomość, w tym Twoje ulubione piosenki czy jakikolwiek tekst, który wydał Ci się pomocny lub interesujący.

Ale nastąpiły zmiany.

W 1995 r. powstały Yahoo i Wanadoo (obecnie Orange), w 1998 r. powstała firma Google, w 1999 r. Free, w 2004 r. Facebook, w 2005 r. Youtube, w 2006 r. Twitter, wśród innych „gigantów web”, jak ich się dziś nazywa.

Dyrektorów tych spółek jest niewielu: około dwudziestu na całym świecie.

Wszyscy oni się znają i podzielają wspólną wizję świata. Utrzymują bliskie stosunki z rządami, zarówno z rządem amerykańskim, jak i rosyjskim, angielskim, niemieckim, japońskim i chińskim.

zmuszeni do współpracy z rządami, gdyż w przeciwnym razie mogliby zostać ukarani wykluczeniem (o czym miała okazję przekonać się firma Google w Chinach w 2010 r. 1; można powiedzieć, że od tamtej pory dobrze zrozumieli, o co chodzi). W grę wchodzą miliardy i nie ma żartów.

Na początku te spółki sprawiały wrażenie sympatycznych: dzięki nim można było uzyskać dostęp do Internetu i wszelkiego rodzaju usług (wyszukiwanie, poczta elektroniczna) za śmieszną kwotę, często nawet nieodpłatnie.

Ale zdarzyło się to, co miało się zdarzyć.

Wmieszały się w to władze polityczne

Firmy te rozwinęły się tak bardzo, że zainteresowały się nimi władze całego świata.

Nagle powiedziano nam, że wolność w Internecie „stanowi problem”. To nastąpiło na początku tego wieku.

Jak zawsze, wszystko zaczęło się od kwestii, która wydawała się słuszna: portale oskarżano o łamanie praw muzyków poprzez pozbawianie ich przysługujących im opłat z tytułu praw autorskich. Władze wykluczyły je, jak to się stało w przypadku portalu Napster zamkniętego w 2001 r.2

Mówiono nam również o pedofilach, terrorystach, handlarzach bronią i narkotykami…

Wszyscy powiedzieli „zgoda”, ponieważ, oczywiście, wszyscy lubimy muzyków, a nikt nie lubi pedofili, terrorystów i handlarzy bronią i narkotykami.

Powiedzieliśmy „zgoda”, nawet, jeśli w głębi serca wiedzieliśmy, że Mozart nigdy nie potrzebował wpływów z tytułu praw autorskich czy innych opłat licencyjnych, by komponować swoje opery i symfonie.

Powiedzieliśmy „zgoda”, choć wiedzieliśmy, że 75% pobieranych na całym świecie opłat za muzykę dzielą między siebie tylko cztery koncerny notowane na Wall Street (Sony, Universal Music Group, EMI oraz Warner Music Group) oraz że trafiają one zwykle do tych samych „artystów”, niekoniecznie najlepszych3.

Powiedzieliśmy „zgoda”, choć bardzo dobrze wiedzieliśmy, że ci, którzy są zdecydowani obejść zasady – mafiozi, terroryści – i tak zawsze znajdą sposób, by to zrobić.

Ale to jeszcze było OK, to słuszna sprawa – tak myśleliśmy.

W rzeczywistości, zakaz bezpłatnego dzielenia się muzyką, filmami i innymi treściami w Internecie miał tylko jeden skutek: wydać internautów „ze skrępowanymi rękami i nogami” na pastwę reklamowego pałowania, od którego Internet był dotąd wolny.

Co to ma wspólnego?

To bardzo proste:

Odtąd wszystkie oficjalne portale muszą płacić za korzystanie z treści. Kolosalne grzywny i kara pozbawienia wolności do 70 lat grożą za nieprzestrzeganie tej zasady4. To szybko spowodowało wstrzymanie wszelkich inicjatyw poza systemem „kasy”, odtąd nielegalnych.

Mogą więc już tylko wszędzie umieszczać „banery”, „pop-ups”, „Google Ads” i inne reklamowe miniatury „Outbrain”, „Taboola” itd.

Ale w tym systemie, 85% światowych dochodów z reklamy w Internecie trafia do tylko dwóch firm: Google’a i Facebooka5.

Dysponują więc one źródłem praktycznie nieograniczonych dochodów, dzięki któremu mogą wykupywać kolejne portale i systemy generujące ruch. Każdy nowy system po osiągnięciu pewnych rozmiarów jest „wchłaniany” przez jedną z nich: tak było z Youtubem, Whatsappem, Snapchatem i wieloma innymi.

To, co pozwala Google i Facebookowi rejestrować niesamowite ilości danych na temat „użytkowników” (na temat Ciebie i mnie), daje im również kontrolę i okazję do generowania jeszcze większych dochodów:

W jaki sposób Google i Facebook w ukryty sposób zarabiają pieniądze Twoim kosztem?

Dzięki swojej skali Google i Facebook mogły pozwolić sobie bez żadnych ograniczeń na to, co wstydliwie nazywają monetyzacją danych użytkowników.

Oznacza to, że rejestrują wszystko, co robisz, kiedy wchodzisz na ich strony, a następnie odsprzedają te informacje spółkom, które chciałyby Cię skuteczniej namierzyć.

Facebook rejestruje Twoje dane nawet wtedy, gdy nie jesteś połączony. Kiedy użytkownik kliknie na przycisk „wyloguj” z Facebooka, portal pozostawia na jego komputerze plik, który zawiera osobiste informacje i dalej przekazuje Facebookowi dane na temat nawigacji danego internauty6.

Konkretnie, skutek jest taki, że kiedy korzystasz z jakiejkolwiek takiej aplikacji, wszystko, co robisz, czytasz lub piszesz na portalach internetowych gigantów, jest metodycznie rejestrowane przez te firmy. Następnie dane są odsprzedawane lub wykorzystywane, by na Twoim ekranie, iPhonie, w Twojej skrzynce mailowej, na Twoim iPadzie, zasypywać Cię coraz bardziej agresywnymi ofertami reklamowymi.

Gdyby Internet pozostał wolny, tak by się nie stało, gdyż użytkownicy naturalnie przestaliby wchodzić na strony, które gromadzą ich prywatne dane w celu odsprzedaży i przytłaczania ich reklamami.

Ale to jeszcze nic.

Najgorsze z najgorszych

Najgorsze z najgorszych jest to, że pod pretekstem zwalczania przestępczości i, oczywiście, terroryzmu, wielkie firmy internetowe udostępniły państwom potajemnie dane i wiadomości użytkowników.

Ten system publicznego szpiegowania został obnażony dzięki Edwardowi Snowdenowi7, wśród innych „wysyłaczy ostrzeżeń”. Ale publiczne obnażenie tego procederu nic nie zmieniło. Wszystko jest jak było, tylko jeszcze gorzej.

Oczywiście, ten system uprzykrzania nie powstrzymał krwawych zamachów terrorystycznych, wojen ani w najmniejszy nawet sposób nie wyhamował islamizmu, handlu narkotykami, bronią (w tym atomową) ani sieci prostytucji czy pedofilii, które obecnie mają się lepiej niż kiedykolwiek.

Ci, którzy potrzebują, doskonale umieją posługiwać się systemami szyfrowania danych, dzięki którym unikają nadzoru w Internecie.

Natomiast niewinny obywatel, który o niczym nie ma pojęcia, który nie ma sobie nic do zarzucenia i który w związku z tym nie stosuje żadnych środków ostrożności, już nie ma żadnego życia prywatnego. Nie zrobi już nic takiego, co nie zostałoby zarejestrowane w sposób ostateczny na serwerach Google’a i innych, w których dane są przechowywane do dyspozycji władz.

Jego zakupy, jego kontakty i przede wszystkim – jego opinie będą odtąd należycie rejestrowane i zachowane na wieczność na zabezpieczonych serwerach. Jeśli chodzi o jego dane bankowe, już od dawna państwo ma do nich bezpośredni dostęp, a od 1 stycznia 2018 r. nastąpi automatyzacja systemu na skalę światową dzięki automatycznej wymianie danych bankowych dotyczących zagranicznych rachunków bankowych.

Jasne, ale skoro nie mam sobie nic do zarzucenia, to nie mam się czego obawiać – być może mi odpowiesz.

Dlaczego sprawa dotyczy wszystkich?

Ten system szpiegowania i rejestracji danych informatycznych wydaje się nie stwarzać problemów uczciwemu obywatelowi.

Ale to pozostaje prawdą jedynie, dopóki przestrzegane są swobody obywatelskie.

Kiedy w jakimś państwie zapanuje klimat obaw lub nietolerancji, kiedy pewne przekonania, dotąd powszechnie akceptowane, staną się „przestępstwami” (ostatnio we Francji wiele przekonań stało się przestępstwami), obywatel staje się prawnie i fizycznie zagrożony.

Niestety, nie brakuje historycznych przykładów przekształcania się, w następstwie fatalnych i nieoczekiwanych wydarzeń, państw prawa w państwa policyjne, w których przeciwników zatrzymuje się i prześladuje za przekonania.

Nikt nie wie, które przekonania i działania staną się z dnia na dzień niepożądane. To mogłoby nawet być coś, co dziś wydaje nam się nie do wiary 8.

Przypomnij sobie, że w ciągu kilku tygodni posiadanie zwykłego skrawka ziemi, co wydawałoby się najbardziej akceptowalną rzeczą na świecie, stało się ciężkim przestępstwem karanym deportacją lub śmiercią po rewolucji bolszewickiej w 1917 r.

Posiadanie kilku gram złota groziło karą więzienia w Stanach Zjednoczonych, w 1933 r., kiedy to prezydent Roosevelt zarządził rekwizycję złota od obywateli amerykańskich 9.

Posiadanie rodziców pochodzenia żydowskiego stało się niebezpieczne w Niemczech, w latach 30. ubiegłego wieku, choć jeszcze kilka lat wcześniej Żydzi stanowili dużą część społeczeństwa i elit niemieckich! (uczony Albert Einstein, poeta Heinrich Heine, botanik Otto Warburg – laureat nagrody Nobla w 1931 r., Paul Ehrlich, kompozytor Feliks Mendelssohn…).

Posiadanie zwykłego tytułu akademickiego stało się przestępstwem w Chinach podczas rewolucji kulturalnej w 1966 r.10. Groziła za to zsyłka do obozu pracy, co było synonimem śmierci.

Noszenie okularów skazywało na prześladowania w Kambodży, kiedy w 1975 r. do władzy doszli Czerwoni Khmerzy i rozpoczęli polowanie na „intelektualistów”.

A kto jeszcze pamięta, że jeszcze niecałe czterdzieści lat temu Iran i Afganistan były krajami, w których dobrze było żyć?

Nikt nie wie, co nas czeka w przyszłości, i nigdy nie będzie wyryte w marmurze, że gdzieś, w jakimś kraju, pozostanie tak, jak jest.

Także we Francji zdarzały się zawirowania, okresy ciemności, w czasie których trwały intensywne prześladowania.

Obecnie jedyną linią obrony pozostaje milczenie i różne strategie zmierzające do uniknięcia, by zostać okrzykniętym przeciwnikiem reżimu. Ale co zrobić, jeśli cała Twoja dotychczasowa korespondencja, w tym wymiana prywatnych wiadomości w gronie rodzinnym, została zarejestrowana i może zostać przeanalizowana przez służby państwowe?

Czy nawet Poczta Zdrowia może wkrótce zostać zablokowana?

Choć nie udało im się (najdelikatniej mówiąc) powstrzymać terroryzmu, handlu narkotykami czy pedofilii w Internecie, rządy państw i wielkie firmy internetowe dysponują obecnie wszelkimi środkami blokowania osób, które, tak jak ja, wykorzystują Internet do swobodnego wyrażania opinii na ważne tematy, np. na temat zdrowia.

W rzeczywistości nie ma nic prostszego dla władz niż ogłosić, że taka czy inna strona powinna zostać objęta zakazem lub ograniczeniem użytkowania, ponieważ podaje niezatwierdzone informacje na temat zdrowia.

Nie ma nic prostszego dla internetowego giganta niż wyjaśnić, że przekazywanie pewnych wiadomości nie spełniających kryteriów zostaje wstrzymane w celu ochrony użytkowników.

I zawsze podawany jest ten sam pretekst: bezpieczeństwo. Państwo rozumieją, to kwestia zdrowia publicznego, trzeba chronić ludzi.

Istnieją już plany zakazania publikowania w Internecie wszelkich informacji na temat zdrowia ocenianych jako „niezgodne”: niezgodne z tym, co mówią władze, oraz sprzeczne z interesem wielkich koncernów farmaceutycznych.

W imię – oczywiście – „interesu ogółu”, Google rozpoczął już „umieszczanie na indeksie”, czyli likwidację stron badawczych oraz odniesień do stron takich jak nasza, które rozpowszechniają informacje alternatywne i niezależne na temat zdrowia11.

Google sprzymierzył się z największą siecią medycyny konwencjonalnej w Stanach Zjednoczonych, by dostarczać użytkownikom bezpośrednio informacje na temat metod leczenia dopuszczonych przez FDA (władze sanitarne). I tak, jeśli w Stanach Zjednoczonych wpiszesz w oknie wyszukiwarki Google „arthritis” (artroza), nie pojawiają się już żadne niezależne strony (jak Poczta Zdrowia). Na pierwszej stronie masz dostęp jedynie do metod „zatwierdzonych” przez władze, na niekorzyść wszelkich metod naturalnych.

Już niedługo systemem tym zostanie także objęta Europa i reszta świata.

Cenzura gorsza niż w państwach policyjnych

Ten system jest gorszy niż cenzura w reżimach totalitarnych. W Europie użytkownicy wyobrażają sobie, że są wolni i że mają dostęp do różnych źródeł. Nie mają pojęcia, że są ofiarami manipulacji i są w związku z tym jeszcze bardziej podatni na propagandę.

A przecież brak różnorodności opinii, a zatem również brak wolności opinii na największych portalach internetowych wprost bije po oczach.

Już zdajesz sobie z tego sprawę, przeglądając aktualności.

Bez względu na to, czy wejdziesz na Google News, Yahoo News, Apple News czy na jakikolwiek inny oficjalny portal informacyjny, widać głównie powielanie w nieskończoność przez maszyny tych samych oficjalnych depesz, pochodzących z wielkich rządowych „agencji prasowych”.

Brak jakiejkolwiek niezależności, jakiejkolwiek różnorodności opinii. To królestwo „kopiuj-wklej” w różnych przebraniach.

I oto przyczyna i źródło głębokiego zniechęcenia i złego samopoczucia, które odczuwasz podczas przeglądania portali informacyjnych. Przeczuwasz, że po drugiej stronie kabla nie ma nikogo, kto myślałby w sposób wolny, kto stawia pytania.

Portale informacyjne podobne są do sfory wilków, które rzucają się na wspólną ofiarę, by zrobić z nią jedno i to samo.

Zachować krytyczne podejście

Kiedy czytasz Pocztę Zdrowia, wiesz, że ktoś do Ciebie pisze.

Wiesz, że istnieję, że szukam, że żyję, i że (czasem) coś znajduję, że mam wzloty i upadki. I masz rację, bo rzeczywiście jestem, jestem człowiekiem z krwi i kości, mam swoje zalety i wady, nadzieje i obawy, radości i smutki, sukcesy i porażki.

Zachowujesz krytyczne podejście i masz rację: właśnie tego nam trzeba! To jest podstawa zdrowej relacji.

Nie udaję, że zawsze mam rację. Nie po to tu jestem, by zmusić cały świat do uznania tego samego systemu myślenia.

Wręcz przeciwnie, uważam, że szczególnie warto żyć wtedy, gdy siedzi się za sterami własnego życia. Myślę, że ważne jest, by każdy posługiwał się własnym mózgiem, dysponował narzędziami do dokonywania wyborów, nie pozwalając innym, by dyktowali mu zachowania i przekonania uzgodnione przez decydentów.

Nie dlatego uwierzę, że ktoś mi powie: na temat szczepień nie ma dyskusji. Staram się dowiedzieć, czy to prawda, czy to się sprawdzi w takim samym stopniu w przypadku wszystkich szczepień w każdych okolicznościach (a postawić pytanie, to już na nie odpowiedzieć).

Kiedy słyszę, że na taką chorobę jest takie lekarstwo, staram się także dowiedzieć, czy to się sprawdzi w przypadku wszystkich. A ponieważ świat jest złożony, nie będziesz zaskoczony, dowiadując się, że nie, właśnie jest na odwrót, żadne lekarstwo nie sprawdza się u każdego, i to jest powód, dla którego każdemu z nas, wolnych i odpowiedzialnych dorosłych, powinno zależeć na minimalnej wiedzy o swoim zdrowiu, zanim połknie jakiekolwiek lekarstwo lub podda się jakiejkolwiek operacji.

Teraz czytasz moją opinię, moje powody, i sam zdecydujesz, czy masz w ręku wszystkie dane, by podjąć decyzję o naśladowaniu mnie, czy też nie.

Ale gdzie jest podejście krytyczne wielkich mediów, które wkrótce zajmą cały Internet?

Stopniowo wszystkie treści zawarte na wielkich portalach ulegają wyjałowieniu, ujednoliceniu. Facebook, Google, Twitter, Yahoo już całkiem oficjalnie blokują wszystkie treści, które nie spełniają ich rzekomych „kryteriów etycznych”, z dnia na dzień coraz bardziej surowych.

Lecz jest to etyka nietolerancji: osoby, które nie podporządkują się ich politycznie poprawnej ideologii, podlegają bezlitosnej eliminacji, pozbawia się je miejsca wyrażania opinii.

Dlatego właśnie muszą koniecznie istnieć przestrzenie oddechu jak Poczta Zdrowia. Kiedy znikną, świat stanie się szarym i zakurzonym więzieniem, nawet jeśli nie ma krat i drutów kolczastych.

W jaki sposób będą próbować nas uciszyć?

Internetowi giganci mają sposoby na zablokowanie naszej poczty elektronicznej, i to jest problem.

Dlatego właśnie nie spodziewam się, że będę mógł wiecznie wypowiadać się za pośrednictwem poczty elektronicznej, nawet jeśli uda nam się płacić „okup” za przesyłanie naszych wiadomości.

Odbędzie się to w ciszy, równie cicho jak aresztowanie przez tajne służby w dyktaturze policyjnej.

Pewnego dnia otworzysz skrzynkę mailową i… nie znajdziesz żadnego newslettera ode mnie. Poczekasz dzień, dwa, pięć i… cisza.

Niektórzy z czytelników zaczną się zastanawiać, co się dzieje. Będą chcieli ponownie zaprenumerować. Ale nic to nie da. Powiedzą więc sobie: Widocznie przestał wysyłać, zajął się czymś innym.

A potem, jak to zwykle bywa, życie pójdzie swoim torem.

Oczywiście nie będzie żadnej wzmianki w telewizyjnych serwisach informacyjnych. Zamiast zadać sobie pytanie, dlaczego zniknął największy alternatywny newsletter informacji na tematy zdrowotne, dalej będą poić odbiorców rzekomymi „rewelacjami” na temat wakacji polityków czy gwiazd show-biznesu lub ostatniego Tweeta jakiegoś pijanego piłkarza.

Najwyżej pojawią się dyskusje na forach internetowych, uciszone pod natłokiem oficjalnych „wiadomości”. Ciekawe, Jean-Marc Dupuis już nie pisze. I to będzie koniec.

Będę w moim ogrodzie

Oczywiście nie unicestwią mnie fizycznie. W moim ogrodzie będę się spokojnie zajmował grządkami truskawek, polował na ślimaki i przygotowywał warzywa na zupę dla moich dzieci.

Nie wyślą mnie więc do gułagu ani państwowego więzienia (no chyba, że…). Te metody są brutalne, zbyt kojarzą się z Gestapo i KGB. To już było.

Dziś umieją to zrobić skuteczniej. Zabija się wolnych ludzi „wirtualnie”, bez zostawiania śladów. Po prostu znika ich głos. Grzecznie usuwa się ich z publicznej debaty poprzez naciśnięcie guzika.

To śmierć w Internecie.

Mogą jeszcze pisać sobie wszystko, na co mają ochotę, ale wyłącznie na blogu prowadzonym incognito, nigdzie niepozycjonowanym, przez nikogo nieczytanym, ponieważ nie spełnia „kryteriów”, „guidelines” Google’a i Facebooka.

W naszym przypadku zawsze będziesz mógł zajrzeć na naszą stronę www.pocztazdrowia.pl, ale nie będziemy już mogli bezpośrednio informować Cię o tym, co się dzieje.

Moje dni są policzone

Jeśli więc któregoś dnia moje wiadomości elektroniczne przestaną wychodzić, jeśli nie będziesz ich otrzymywać na swoją skrzynkę, nie poprzestań na pomyśleniu sobie zajął się czymś innym.

Nie, to będzie coś poważniejszego. Nie tyle nawet osobiście dla mnie, ile dla naszych swobód, tak drogo okupionych.

Wejdź wtedy na stronę www.pocztazdrowia.pl

Ale już teraz, zachowaj moje wiadomości i informacje, które Ci przesyłam. Wykorzystaj jak najbardziej wszystkie sposoby leczenia, o których piszę, i o których jest coraz trudniej mówić, nie ryzykując odcięcia przez internetowych gigantów.

I przede wszystkim: mów o tym w swoim otoczeniu: zachęcaj bliskich do leczenia naturalnego i zaprenumerowania Poczty Zdrowia, by dbać o zdrowie i mieć dostęp do wolnej informacji. Nie wahaj się przesłać im tego maila, by przekonali się, co się właśnie dzieje. Powiedz im, że jest coraz mniej czasu.

I nie czekaj całe lata, by zaprenumerować nasze publikacje. Kiedy już raz je otrzymasz i przeczytasz, nikt Ci ich nie odbierze.

Co będzie później?

Tak czy inaczej, jeśli o nas chodzi, kiedy zabronią nam wysyłania maili, zakaszemy rękawy, by stworzyć nową pocztę. Nie wiem jeszcze, w jakiej postaci. Być może wrócimy do naklejania na koperty znaczków z recyklingu, które po całym świecie rozwiozą samochody elektryczne, gołębie pocztowe lub papierowe samoloty?

Krótko mówiąc, tak, to możliwe, że odetną mi możliwość przesyłania poczty elektronicznej. Ale znajdę inny kanał, inny sposób, by mówić do wielu. Gdyż prawda nigdy nie umiera, tak jak nie umiera wśród ludzi głód prawdy.

No i na zakończenie, ponieważ najgorsze nie jest jeszcze przesądzone, pozostańmy w miarę możliwości wolni, niezależni i w dobrym zdrowiu. Jeśli tak będzie, to znaczy, że się myliłem (a w każdym razie mam na to nadzieję).

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Mimo wszystko, staram się być dobrej myśli i liczę na to, że wspólnymi siłami nie pozwolimy, by nas, Czytelników Poczty Zdrowia, uciszono. Jest nas wielu, a będzie jeszcze więcej.

Liczę na Ciebie, Szanowny Czytelniku.

Proszę, polecaj moją Pocztę Zdrowia i wiadomości, które staram się przekazać, wśród bliskich i znajomych.

A jeśli ktoś z nich chciałby je regularnie otrzymywać, skieruj go proszę tutaj.

Nie dajmy się uciszyć!

Źródła:

1) Google interdit en Chine, annonce la presse officielle chinoise,

http://www.rfi.fr/asie-pacifique/20100701-google-interdit-chine-annonce-presse-officielle-chinoise

2) Wikipedia, Napster,

https://fr.wikipedia.org/wiki/Napster

3) Big Four Record Labels,

http://musicians.about.com/od/musicindustrybasics/g/BigFour.htm

4) Go to Prison for File Sharing? That’s What Hollywood Wants in the Secret TPP Deal

https://www.eff.org/fr/deeplinks/2015/02/go-prison-sharing-files-thats-what-hollywood-wants-secret-tpp-deal

5) Media Websites Battle Faltering Ad Revenue and Traffic,

http://www.nytimes.com/2016/04/18/business/media-websites-battle-falteringad-revenue-and-traffic.html?_r=0

6) Facebook enregistre des informations après la déconnexion de l’utilisateur,

http://www.lemonde.fr/technologies/article/2011/09/26/facebook-enregistre-des-informations-apres-la-deconnexion-de-l-utilisateur_1577806_651865.html#tKKH1ALllw6tmSx3.99

7) Wikipedia, Edward Snowden,

https://fr.wikipedia.org/wiki/Edward_Snowden

8) Video (w j. francuskim) z udziałem Daniel Cohn-Bendit, obrońcy pedofilii w latach siedemdziesiątych. Głęboko wierzył, że pedofilia wkrótce zacznie być powszechnie akceptowana.

https://www.youtube.com/watch?v=9P7UKzSTwgQ&utm_source=$$$GOOGLE-SOURCE&utm_medium=$$$GOOGLE-MEDIUM&utm_campaign=$$$GOOGLE-CAMPAIGN

9) L’Etat pourrait-il confisquer votre or ?

http://www.challenges.fr/patrimoine/20120917.CHA0874/l-etat-pourrait-il-confisquer-votre-or.html

10) Wikipedia, Révolution culturelle,

https://fr.wikipedia.org/wiki/R%C3%A9volution_culturelle

11) Google to reshape how it provides health information, Mayo Clinic joins as a partner,

http://medcitynews.com/2015/02/google-seeks-bring-accuracy-online-health-information/