Alarm – spotykamy się w Sejmie (w sprawie GMO)

Szanowni Rolnicy, Szanowni Konsumenci

KORPORACJE, RZĄDY, ŚWIATOWE INSTYTUCJE SYSTEMATYCZNIE I CELOWO NISZCZĄ ROLNIKÓW bo kto ma w ręku żywność ten rządzi światem.

Pora abyśmy się poczuli gospodarzami własnej ziemi. KONIECZNY JEST WSPÓLNY OPÓR.

Koniecznie ale to koniecznie(!) przyjedźcie do Sejmu na posiedzenia komisji w sprawie projektu ustawy o GMO(*).

UWAGA! Jeśli pozwolimy na to aby w Polsce były uprawy GMO to będzie to oznaczało wielkie(!) zwycięstwo korporacji. Dlatego musimy „stanąć murem” za poprawkami których celem jest całkowity zakaz upraw GMO w Polsce.

Dzisiaj Przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jarosław Sachajko, przekazał nam informacje o terminach posiedzeń:
21.11 o godz. 17:00 posiedzenie nadzwyczajnej podkomisji w sprawie GMO
22.11 o godz. 12:00 POSIEDZENIE KOMISJI w sprawie GMO
i jeszcze 22.11 w godz. 10:30 – 12:00 komisja rozpatrująca dezyderaty (jednym z tematów jest sprzedaż w sklepach)

UWAGA! Najważniejsze jest POSIEDZENIE KOMISJI w sprawie GMO 22 listopada o godz. 12:00. Na posiedzenia komisji 22 listopada zgłaszacie się SAMI do: Sekretariat Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi” krrw@sejm.gov.pl z kopią do biuro@icppc.pl, jsachajko@gmail.com
W razie problemów dzwońcie do Przewodniczącego Komisji Rolnictwa – Jarosław Sachajko: 609 858 811

Na posiedzenie podkomisji 21 listopada też zgłaszacie się SAMI do:
Sekretariat Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi” krrw@sejm.gov.pl, Przewodniczący Podkomisji Jan Duda Jan.Duda@sejm.pl z kopią do biuro@icppc.pl, jsachajko@gmail.com

INFORMACJE DODATKOWE PONIŻEJ.
(*) Chodzi o projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424), który zawiera zapisy otwierające Polskę na uprawy GMO:
„…Dopuszcza się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prowadzenie uprawy GMO (!!!) wyłącznie na gruntach rolnych w strefie wskazanej do jej prowadzenia na określonym obszarze, zwanej dalej strefą prowadzenia uprawy GMO…”

Jeżeli ktoś może wspomóc finansowo nasze działania prosimy wpłacać darowizny http://icppc.pl/index.php/pl/wesprzyj-nas.html

Z pozdrowieniami,
Jadwiga Łopata i Julian Rose, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl
http://www.icppc.pl http://www.gmo.icppc.pl http://www.eko-cel.pl

INFORMACJE DODATKOWE:

Opinia prawna z Biura Analiz Sejmowych(*) w sprawie poprawek do rządowego projektu ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) wyraźnie pokazuje, że rządowa propozycja tej ustawy jest zła, zawiera wiele furtek, a nawet wrota, które pozwalają na prowadzenie upraw GMO w Polsce. Nie takiego rozwiązania oczekujemy od rządu PiS, partii, której członkowie od lat obiecywali, że po dojściu do władzy natychmiast wprowadzą całkowity zakaz GMO (nie tylko upraw, ale też innego stosowania GMO).

Jesteśmy ogromnie rozczarowani tym, że to właśnie rząd PiS manipuluje i oszukuje nas, w tym swoich wyborców, twierdząc, że wprowadza zakaz upraw GMO, gdy tymczasem wszystko opiera się na domniemaniu: że Minister…, że Rada Ministrów…, że Polska MOŻE/MOGŁABY wydać… – cytując z wyżej wspomnianej opinii prawnej:

…Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić zakaz stosowania materiału siewnego określonych odmian…
…Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, wprowadzić zakaz obrotu materiałem siewnym określonych odmian…
…Polska mogłaby zgłosić w odniesieniu do nich (w sytuacji pojawienia się nowych GMO, które mogłyby być uprawiane) kolejne zastrzeżenie…

Przecież rozporządzenie ministra to akt niższej rangi niż ustawa. Co więcej, rozporządzenie można zmienić z dnia na dzień. NIE UFAMY TAKIM ROZWIĄZANIOM.

POPIERAMY więc poprawki zgłoszone przez posła Jarosława Sachajkę – Kukiz’15, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Poprawki te:

  1. Spełniają oczekiwania zdecydowanej większości Polaków, którzy w podobnie jak mieszkańcy innych krajów nie chcą upraw GMO.
  2. Przyczyniają się do realizacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.
  3. Wprowadzają całkowity i jednoznaczny zakaz upraw GMO nie pozostawiając żadnych furtek i niepewności.

W związku z powyższym DOMAGAMY SIĘ przyjęcia poprawek do projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) zgłoszonych przez posła Jarosława Sachajkę – Kukiz’15, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W ustawie, która ma na celu niedopuszczenie do upraw GMO, nie wolno umożliwiać ustanawiania stref wskazanych do uprawy GMO. Żaden z krajów członkowskich UE nie wprowadza w swoim ustawodawstwie możliwości tworzenia takich stref.

Aby zrealizować oczekiwania większości społeczeństwa polskiego – wyborców – i obietnice przedwyborcze PiS, trzeba wprowadzić w Polsce zakaz upraw GMO. Musi on być całkowity, jednoznaczny i zawarty w ustawie.

(*)Opinie: merytoryczna i prawna z Biura Analiz Sejmowych w sprawie poprawek do powyższej ustawy zgłoszonych przez posła Jarosława Sachajkę – Kukiz’15, Przewodniczącego Komisji Rolnictwa: http://www.icppc.pl/antygmo/2017/11/opinie

Projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/69E80A08C65303A4C12580EC006B8088/%24File/1424.pdf

Szczegółowe stanowisko i uzasadnienie naszych prawników (skrót) tutaj: http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2017/05/stanowiskokancelarii.pdf

DODATKOWE propozycje naszych poprawek z uzasadnieniem tutaj: http://www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2017/05/poprawki.pdf

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1424

14 komentarzy do “Alarm – spotykamy się w Sejmie (w sprawie GMO)

  1. chcę sprzedawać po znajomych „czystą” żywność z gospodarstwa ekologicznego (i przetwory: z mleka, owoców) wśród znajomych, ale przekonać kogoś, że jest się tym, co się w siebie wkłada (do gęby), jest tak trudno… Oczywiście próbuję! Co ma dać obecność tam — na tej komisji?!

  2. Pingback: Alarm – spotykamy się w Sejmie (w sprawie GMO) 22 listopada o godz. 12:00 | 7777777blog

  3. @ Ad: kupowałam od lokalnego rolnika, niektóre warzywa miały certyfikaty unijne eko, ale nie były eko! Marchew zasmrodziła mi chemią całą kuchnię, śmierdziała tak, jak żadna marchew z supermarketu. Czułam się jak w komorze gazowej. Chciałam sobie przeczyścić nerki wywarem ze skórek ziemniaków, ale glifosat niemal spalił mi usta i gardło. Twarożek stał zapomniany w lodówce przez miesiąc i był świeży, jakby prosto ze sklepu. To wszystko to jedna wielka lipa, musiałbyś siedzieć na polu i w magazynie i patrzeć co robią.

    A ta akcja w sejmie? Zaczynam podejrzewać, że to wszystko jest szopka i działania pozorowane. Ludzie coś tam sobie krzyczą i mają złudzenie, że zrobili co mogli, a sejm i rząd robią swoje. Wszzyscy udają, że coś robią, a tak naprawdę nikt nic nie robi.

  4. Robią, robią,,,,,,,, z nas niewolników! Taka sama szopka z ułatwieniami w działalności gospodarczej. Dużo gadania, wsparcia , dotacji, deklaracji, a pułap finansowy związany z wymogami administracyjnymi rośnie w postępie geometrycznym praktycznie uniemożliwiając rozpoczęcie legalnej działalności bez kilkuset tysięcy złotych. Wszystko po to by nie dopuszczać nowej konkurencji dla zasiedziałych w biznesie. Unia wali kasę przede wszystkim dla urzędasów na szkolenia stwarzając sobie doskonale sytuowany elektorat gotowy stanąć za nią na barykady. Przykład? Jednodniowe 8 godzinne szkolenie na znak CE 1000 zł od osoby. Ile oni biorą za godzinę pracy? jeśli będzie na szkoleniu z 10 osób to wychodzi 1000zł / roboczogodzina. Dużo ludzi musi dwa tygodnie na tę sumę zasuwać.
    Widziałem projekt domu jednorodzinnego mojego dziadka z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Dwie kartki A4 i podpis burmistrza zgoda na budowę. Była też adnotacja , że budowa ma być wykonana zgodnie ze sztuką budowlaną. I wystarczyło. Dom stoi do dzisiaj. Komu to przeszkadzało?

  5. Komu? Urzędnikom, architektom, różnej maści inspektorom (elektrykom, hydraulikom, strażakom itp.) którzy nie zarabiali na pozwoleniach i łapówkach. Teraz dom kosztuje milion, bo tyle żądają te pasożyty.

  6. Witaj Mario.
    Nie wiem, jak się z Tobą skontaktować w inny sposób, więc będzie przez bloga.
    Dwa lata temu obiecałem rekonesans w sprawie największego przekrętu wszechczasów i walki z papierowym smokiem illuminatów.
    Są pierwsze wyniki i pierwsze wyroki.
    Nadal żyję 🙂
    Sprawa wygląda lepiej, niż się spodziewałem i dużo lepiej, niż pisaliście w komentarzu do NPW Piotrasa.Nie jest jednak łatwa. Ale do wygrania.

    Jak mawiał D. Rockefeller- dług ma tylko ten, kto w niego wierzy.
    Jesli jesteś zainteresowana wiedzą popartą doświadczeniem i wyrokami sądu- odezwij się na maila.
    Pozdrawiam.
    W.

  7. #astromaria pisze:
    17/11/2017 o 10:23

    „@ Ad: kupowałam od lokalnego rolnika, niektóre warzywa miały certyfikaty unijne eko, ale nie były eko! Marchew zasmrodziła mi chemią całą kuchnię,”

    To jest akurat ceryfikowane gospodarstwo 🙂 Oni bardzo się pilnują, bo łatwo jest stracić te pozowlenia, więc tu akurat to inna sprawa.

    @”A ta akcja w sejmie? Zaczynam podejrzewać, że to wszystko jest szopka i działania pozorowane. Ludzie coś tam sobie krzyczą i mają złudzenie, że zrobili co mogli, a sejm i rząd robią swoje. Wszzyscy udają, że coś robią, a tak naprawdę nikt nic nie robi.”

    własnie, właśnie, też mam takie wrażenie. Wręcz brzydzę się chodzenia na demonstracje, bo czuję się jak durne bydle. Dlatego pytam, bo szukam INNEGO sposobu. Podoba mi się to, co J. Rose proponuje — działanie, sieć gospodarstw rolnych. To tworzy wartość. Oni coś z tego mają, ale głównie ludzie korzystają — he he, na zrowiu głównie.
    Może i prawnie coś można, ale za mało o tym wiem…

    Brakuje nam Trivium 😉
    Ale i tak popieram całkowicie te działania.
    W poniedziałek zgłoszę się na to coś tam w komisji sejmowej. I tak będę w wa.

    Dzieki za odpowiedź.
    Wytrwałości i powodzenia.

  8. @ Ad: pozwolenie (certyfikat eko) łatwo dostać i trudno stracić. Te warzywa, które mnie prawie otruły też miały certyfikat, i to unijny. Moi znajomi z kręgów okołorządowych mówią, że to wszystko jest jedna wielka lipa i nie można wierzyć w żadne znaczki. Jedyne pewne jest to, co sobie osobiście wyhodujesz w ogródku. Niedawno czytałam post rolniczki, która pisała dokładnie to samo. Ona mówi, że są rolnicy bez certyfikatów, którzy mają czyściutkie warzywa i są z certyfikatami lejący randap i inne świństwa. Trzeba sobie znaleźć stałego dostawcę i przekonać się na sobie, czy warzywa są dobre czy nie. Kto ma czuły nos ten wyczuje.

  9. Mam pytanie, czy na forum racjonalista.pl są opłacani etatowcy ?
    Każdy się zgadza z tym, że stała PI ciągnie się w nieskończoność 3,14… a jacyś idioci zasłaniając się jakimiś szeregami etc. mówią że to równie dobrze pierwiastek z czegoś tam. A pierwiastek jest tak naprawdę działaniem do rozwiązania – studiowałem rok na matematyce miałem same 4 i 5 i nikt nie mówił że np. 7/9 to już koniec działania – to jest dzielenie i dopiero wynik jest ostateczny. Pierwiastkowanie to tak naprawdę potęgowanie ułamkowe.

    Robi się najazd zbiorowy i człowiek nie ma już nic do powiedzenia bo go przekrzyczą.

    Cytuję jegomościa: „A, tak apropos jeszcze tych nieszczęsnych ułamków – zdajesz sobie sprawę, że np. 0.777… to 7/9? Jeśli odrobinę szeregów geometrycznych się zna, to samo wychodzi. Widzisz pan, panie niedoinżynier? Proste? Choć dla pouszkadzanych pewnie i za rok będzie trudne; ale tuszę, że opuścisz pan ich szeregi. Rozbieżne.”

    Zasłaniają się hermetycznymi terminologiami naukowymi (o których podejrzewam sami nie mają pojęcia), a napisałem im w ten oto sposób:
    „ON: >Nie miałbym nic przeciwko twojej radosnej twórczości, gdyby nie twój gwałt ze szczególnym okrucieństwem na terminologii naukowej
    JA: Przedstawił Pan w końcu zrozumiały argument. Problem jest taki, że zasłania się Pan terminologią naukową – należy znać się szczegółowo na poruszanym przez siebie temacie. Ja poruszam sprawy nieistotne dla nauki toteż hermetyczna terminologia naukowa nie musi być zachowana. Forum jest do dzielenia się swoimi przemyśleniami racjonalnymi. Racjonalizm to nie to samo co racjonalność. Jeśli chce Pan podyskutować o sprawach rzeczowych – naukowych – gdzie wymagana jest terminologia naukowa to zapraszam do oficjalnych publikacji racjonalisty – można tam komentować do woli w sposób rzetelny, sprawdzony – tu nie trzeba niczego sprawdzać bo ja piszę o tajemnicy której w sposób naukowy wyjaśnić się nie da – a o tajemnicy można pisać w sposób bardziej lub mniej racjonalny – tego tematu zamknąć się w okowach nauki nie da bo to temat rzeka na wieki. Poza tym, ludziom nieznającym naukowej terminologii będzie łatwiej czytać moje myśli – jeśli stwierdzi Pan że zrozumiałby wszystkie publikacje racjonalisty z różnych kategorii – to nie muszę tego sprawdzać a i tak wiem że Pan kłamie – bo współcześnie nie znajdzie się żaden Leonardo Da Vinci. Można znać bardzo ogólne pojęcia z każdej dziedziny ale szczegółowe wejście w jedną to droga na całe życie. To ja powinienem Panu napisać że Pan fora pomylił, można komentować pod publikacjami – no chyba że to jednak za wysokie dla Pana loty, może zbyt hermetyczna terminologia naukowa w której Pan połapać się nie może ? Nie interesuje Pana tak naprawdę zimna wymiana suchych faktów, chce Pan żywej rozmowy na bieżąco.

    Następnie napisał: „A, tak apropos jeszcze tych nieszczęsnych ułamków – zdajesz sobie sprawę, że np. 0.777… to 7/9? Jeśli odrobinę szeregów geometrycznych się zna, to samo wychodzi. Widzisz pan, panie niedoinżynier? Proste? Choć dla pouszkadzanych pewnie i za rok będzie trudne; ale tuszę, że opuścisz pan ich szeregi. Rozbieżne.”

    Ja mu odpisałem (choć i tak odwróci kota ogonem i jeszcze nazwie mnie niedoinżynierem, idiotą, debilem, i powie żebym już tu nigdy nie wracał bo moja inteligencja jest na poziomie małpy i czytanie książek mi nic nie da bo nie mam możliwości):
    „Dla mnie z punktu widzenia matematyki to nierozwiązane działanie – 7 dzielone na 9 – a rozwiązaniem jest 0.777…, jeśli z szeregów wyjdzie 7/9 to patrz wyżej: nierozwiązane działanie matematyczne. Proszę sobie wysłuchać co mówi prof. matematyki na UJ od minuty 7:33 youtu.be/8XCtq8fiQ-c?t=450”

    profesor w matematyce dostrzega coś więcej niż jedynie opis rzeczywistości – poza tym dostrzega tajemnicę, czuje że za tym może się kryć coś czego ludzkie poznanie pojąć nie może – nie nazwie tego duchem, bogiem etc. bo przecież byłby w środowisku skończony – a ci ateiści – albo opłacani trolle – dalej będą ćwiergotać pisząc „autorytety są dla debili”, „coś mu się w głowie poprzestawiało” wymieniając jakieś nikomu nie znane terminologie czy nazwiska – przepraszam mam większe zaufanie do takiego naukowca niż do jakichś idiotów – choćby mieli 80 lat to co to zmienia skoro się nie rozwijają przesiadując 24h klepiąc w klawiaturę ?

  10. Dalej jeśli chodzi o portal racjonalista.pl

    Dla nich mamy taką samą świadomość jak robot AI – stworzona przez człowieka kupka złomu…
    Oto z czym się zgadza większość „racjonalistów” tego portalu: „O ile mi wiadomo hipoteza „wielokrotnych szkiców” jest nowa. Czy ktoś przed Dennettem tak opisał strukturę świadomości? Ponadto hipoteza Dennetta nie jest sfalsyfikowana przez naszą współczesną wiedzę (mylę się?), co pozostawia niewiele konkurencyjnej filozofii, jeśli jakąkolwiek.”

    Dannet w swych książkach o świadomości zadaje milion pytań przyznając że odpowiedzi jego czy innych filozofów nie muszą być prawdziwe (tak pisze we wprowadzeniu) co świadczy o ograniczeniu poznawczym człowieka – ktoś inny też napisał podobnie: „Dennett odgrzewa stary kotlet używając nowszych narzędzi i, jak podajesz, stwierdza, że wciąż nie wie jak jest do końca (niejasna struktura).” a oni że „hipoteza nie jest sfalsyfikowana toteż nie pozostawia konkurencji filozoficznej”… Dla nich Dannet to musi być jakiś Bóg – tylko on i pozostali jeźdźcy ateizmu mogą być w posiadaniu prawd obiektywnych w zakresie tematów niepodchodzących pod poznanie ludzkie. Z resztą oni chyba wprowadzeń do książek nie czytają albo są opłacanymi trollami. Jeźdźcy ateizmu to są zwykli populiści, prawdziwi naukowcy i filozofowie się nie wychylają a jest nim np. powyższy prof. matematyki UJ. Na przykład Dawkins zna się na podobnych tematach co Niesiołowski… Niezły autorytet nie ma co. Albert Einstein pięknie ich ujął: „nie podzielam ofensywnego ducha profesjonalnego ateisty, którego zapał jest, w większości, wynikiem bolesnego aktu wyzwolenia się z kajdan młodzieńczej indoktrynacji religijnej. Preferuję postawę pokory korespondującą z ułomnością naszego intelektualnego rozumienia natury i naszej egzystencji”. W odpowiedzi osoba z 10000 komentarzami na forum racjonalista.pl odpisała Albertowi Einsteinowi w ten sposób: „Autorytety są dla debili” – Osoba która tworzy wynalazki, wzory, posiada pozatym ogromną wiedzę ma większe prawo do wypowiadania opini, poglądów niż jakiś troll internetowy choćby miał 50tysięcy komentarzy i 100tysięcy plusów (dla nich to jest wyznacznikiem racjonalisty OoO). Oczywiście również np. Jackowski ma większe prawo do wypowiadania opinii choćby miał wielokroć mniejszą wiedzę od tych śmieciarzy ludzkich umysłów – sam przyznaje że nie wierzył w to, ale skoro po skupieniu się przychodziły mu do głowy nazwiska które rzeczywiście sie sprawdzały to widocznie jest jakaś energia przechodząca z prędkością nieskończoną – teleportacja malutkich cząstek. Czasami coś zapominami i musimy się skupić a umysł sam po kilku minutach wyszuka dla nas to co chcieliśmy – taka sama zasada działania tylko na odległość. Albo ktoś coś powie a ja o tym myślałem wcześniej – mógł powiedzieć milion innych rzeczy – jakaś telepatia.

    Cała dyskusja rozpoczęła się od mojego tematu w którym przedstawiłem małą teorię świadomości (która nie musi być prawdziwa, ale jest przynajmniej dla mnie zastanawiająca):

    http://www.staff.amu.edu.pl/~klawiter/wstep-wyklad13-2016.pdf
    „Świadomość to fascynujące, lecz nieuchwytne zjawisko. Nie da się określić, czym ona jest, co jest jej skutkiem ani dlaczego wyewoluowała. Nie napisano o niej nic co warte byłoby lektury”.
    Stuart Sutherland, International Dictionary of Psychology, (1989)
    A oto co napisał użytkownik o nazwie fizyk: „O ile mi wiadomo hipoteza „wielokrotnych szkiców” jest nowa. Czy ktoś przed Dennettem tak opisał strukturę świadomości? Ponadto hipoteza Dennetta nie jest sfalsyfikowana przez naszą współczesną wiedzę (mylę się?), co pozostawia niewiele konkurencyjnej filozofii, jeśli jakąkolwiek.”
    – Dannet to musi być jakiś Bóg – tylko on i pozostali jeźdźcy ateizmu mogą być w posiadaniu prawd obiektywnych w zakresie tematów niepodchodzących pod poznanie ludzkie.
    Ateiści zakładają że moja świadomość to mikroskopijna sieć neuronalna (mimo że jeszcze jej nie odkryli). Mikroskopijna bo wiedzą że amputacja nóg, rąk czy nawet części mózgu świadomości „ja” nie zmienia. A więc stąd rodzi się pytanie:
    -Jeżeli istnieje wszechświat nieskończony, a rachunek prawdopodobieństwa jest prawdziwy to: te kilka neuronów powinno się pojawić w wielu ciałach naraz nieskończenie wiele razy – a dlaczego jestem w tym jedynym ?
    Pojawił się zarzut w moją stronę: „Masz liczby rzeczywiste od 3 do 4. Jaka jest szansa na to, że trafię liczbę PI ? Prawdopodobieństwo, że trafię liczbę inną niż pi wynosi 100% bo jest nieskończenie wiele liczb rzeczywistych w przedziale 3 do 4. Ale jednak istnieje prawdopodobieństwo, że trafię jednak to PI. Jednocześnie jeżeli liczb rzeczywistych jest nieskończenie wiele to mam 0% szans na wybranie tego PI, ale jednak może paść na to PI.”
    A więc świadomością jest stała PI w nieskończonym wszechświecie. Naukowi ateiści sami tylko sobie udowodnili że dusza istnieje. Skoro jestem stałą PI – moje „ja” – to nie mogę istnieć jednocześnie poza tym ciałem gdy to ciało żyje (bo to stała). A więc sieci neuronowe z założenia że świadomość to stała PI nie mogą się powtarzać nigdzie indziej we wszechświecie – muszą być jedyne, unikalne w moim mózgu. A więc jakaś magiczna świadomość musi wiedzieć by w innych ciałach nie robić tej samej neuronalnej struktury świadomości. Z racji iż ta stała cząstka uświadamia samą siebie jedynie w trybie czuwania mózgu to nie realne jest by sama sobą kierowała po śmierci. Można mówić że przypadek zadecyduje o przejściu – ale to musi oznaczać że przypadek musi mieć swoją świadomość – bo musi on wiedzieć że akurat to ciało umarło i należy przenieść moją świadomość w inne. Tym przypadkiem może to być siła fizyczna czy duchowa (w sensie praw świata np. wzór na energię etc. – to są cząstki świata niematerialne – ale jednak istnieją). Skoro istnieją siły przemieniające świat niematerialny w życiowy to w takim razie nic nie stoi na przeszkodzie by istniała za tym siła znacznie przewyższająca nasze poznanie – np. karma czy trójca święta etc. Neurofizjologia nie odkryła jeszcze neuronów świadomości – więc współczesna debata filozoficzna w swoich podstawach jest na takim samym poziomie co w starożytności. Prawdziwe może być zdanie że świadomość jest niematerialna. Tak jak człowiek nie jest w stanie pojąć nieskończoności tak samo nie musi pojmować niematerialności w sensie nieskończenie małej cząstki jaką może być stała PI czy wzór na energię. Laureat nagrody Nobla neurofizjolog i psycholog uważał że nie jesteśmy w stanie zobaczyć świadomości – że jest to dusza. Wywiad: http://infra.org.pl/nauka/czowiek/1287-mozg-a-wiadomo-wywiad-z-prof-j-ecclesem.html
    A fizyka kwantowa udowadnia nam że nawet maleńki foton ma własną świadomość, być może jest częścią większej świadomości bożej. Podstawowy eksperyment to ten w którym pojedynczy foton zmienia swoje postępowanie w zależności od tego czy jest poddany obserwacji… – jakby Bóg mówił zobacz jednak istnieję. Tak malutka cząstka a jednak jakaś świadomość przez nią przemawia… Ludziom wydaje się że genetyka molekularna położyła kres teizmowi – jednak nie uświadamiają sobie powyższej logiki o duszy – o stałej PI w sensie świadomości i o tym że ta stała musi być kierowana świadomie przez nieznaną siłę. Może się wydawać że sami tworzą człowieka składając geny – ale tak naprawdę tworzą jedynie zewnętrzne ciało – świadomość wszczepi nieznana siła, mutacje genetyczne jakie wystąpią również będą mogły być uformowane przez świadomość bożą – nazywaną przypadkiem ale czy przypadek może być świadomy ?
    Dlaczego jestem bardziej za niematerialnością świadomości ? Bo naukowcom dotychczas nie udało się znaleźć neuronalnej struktury świadomości, jednocześnie szansa na odnalezienie takiej sieci neuronalnej jest granicząca z zerem – można powiedzieć utopia – zbyt wiele neuronów nie mówiąc o ilości kombinacji. A jeśli uda im się przebadać wszystkie kombinacje i nie znajdą odpowiedzi zawężając miejsce poszukiwań do cząstek mniejszych od atoma to tak naprawdę będą to poszukiwania w nieskończoność. A coraz większe zawężanie miejsca poszukiwań będzie prowadzić do malejącej nieskończoności (niematerialność).

  11. W odpowiedzi mi dziś odpisał: „Nie obchodzi mnie, co mówi profesor z UJ. Ja po prostu wiem” – oni po prostu to wiedzą. Tak po prostu – wiedzą wszystko.

  12. @ Marcin: bardzo ciekawe, ale nie nic wspólnego z tematem notki o GMO. Takie tematy poruszamy w Hyde Parku 🙂

    Ja już dawno przestałam zaglądać na forum portalu Racjonalista, bo czytanie tego, co piszą te cyborgi doprowadzało mnie do załamania duchowego. Oni nie widzą różnicy między robocicą Sofią a sobą z prostego powodu: bo oni nie mają duszy. To bioroboty. Jakieś kosmiczne hybrydy albo inne popaprańce. Ich brak duszy jest uderzający i przerażający. Dla zachowania zdrowia psychicznego należy się od nich trzymać z daleka. A co do „przypadku”: to słowo pierwotnie oznaczało to, co komu przypada, czyli coś wręcz przeciwnego, niż przypadek. Raczej „przeznaczenie”. Gdyby we Wszechświecie choć raz zaistniał przypadek to elektrony i planety pospadałyby ze swoich orbit, słoń urodziłby mysz, a z żołędzia wyrosłaby sosna.

  13. PS. Na górze bloga jest strona pt. „Racjonalizm” i tam można wylewać żale z powodu głupot i bezduszności, które królują na ich forum.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.