Wszystkie zwierzęta, również te dwunożne, są wyłączną własnością korporacji

Wprawdzie wciąż (przynajmniej teoretycznie) obowiązuje Konstytucja, Kodeks Cywilny i Karta Praw Pacjenta, które mówią wyraźnie i niedwuznacznie, że za wychowanie i dbałość o stan zdrowia dziecka odpowiadają rodzice i że nie można nikogo poddać dowolnemu zabiegowi medycznemu bez jego wyraźnej, potwierdzonej na piśmie zgody, totalitarna praktyka medycznych faszystów w polskich szpitalach wydaje się temu przeczyć. Wszystko wskazuje na to, że dziecko stało się (kiedy i na podstawie jakich dekretów?) prywatną własnością prywatnych korporacji medyczno-farmaceutycznych, których zysk jest stawiany wyżej niż dobro, w tym prawo do samostanowienia, pacjentów i rodziców.

Człowiek, który nie ma prawa decydować o najbardziej istotnych z punktu widzenia zdrowia kwestiach został zdegradowany do rangi inwentarza żywego. Staliśmy się, szanowni państwo, mówiąc wprost – bydłem.

Krów, świń ani kurczaków nikt nie pyta, czy życzą sobie szczepień, zastrzyków i dezynfekcji. Nas również nie pytają…

Zbieramy pieniądze na adwokatów, bo trzeba pomóc tej wspaniałej, świadomej i asertywnej parze rodziców, którzy próbują zapobiec zniszczeniu naturalnego zdrowia ich dziecka – kliknij tutaj i wpłać, choćby tylko wdowi grosz. Czas położyć kres bezprawiu w polskiej służbie chorób i siedmiu boleści.

Posłuchajcie prawdziwej relacji ojca oszkalowanego przez (również korporacyjne) mendia głównego ścieku:

A tutaj co o sprawie piszą inni:

Megagranda i bezprawie w Białogardzie, czyli dlaczego Policja ściga rodziców?

Rodzice musieli porwać ze szpitala własne dziecko chroniąc je przed polskim państwem! Trwa policyjna obława na małżeństwo!

17 komentarzy do “Wszystkie zwierzęta, również te dwunożne, są wyłączną własnością korporacji

  1. chcialem zaplacic i po raz kolejny szlag mnie trafil. dlaczego w tym popieprzonym kraju umozliwia sie dokonywanie wplat na dwadziescia roznych sposobow a brak jest najprostszych metod typu karta czy paypal??

  2. Az mi sie plakac chce z bezsilnosci. Co sie w tej Polsce dzieje!! Jakie bezprawie!! I jeszcze urzednicy przeciez to tez sa ludzie jak oni moga, czy oni nie maja sumienia?
    Przeciez to jest normalnie, ze sie dziecka nie myje po porodzie, nawet do 7 dni po porodzie sie nie powinno myc, bo maz plodowa to naturala ochrona na skore, ktora jest przeciez tak delikatna. W irlandii nie myja po porodzie, pierwsza szczepionka po dwoch miesiacach o wit k sie pyta ja czy w zastrzyku, czy doustnie. A w tej polsce traktuja cie jak krowe przy porodzie, strasznie to jest przykre, zero szacunku do czlowieka. Jak mozna tak traktowac ludzi I male dziecko, ktore potrzebuje rodzicow I spokoju teraz, dopiero co przyszlo na swiat a juz tak zostalo potraktowane przez system. Wstyd!!

  3. Kobiety powinny rodzić w domach! A mąż powinien być uzbrojony. I jeszcze prawnik powinien siedzieć pod drzwiami i nikogo do domu nie wpuszczać.

    Kiedyś wszystkie dzieci rodziły się w domach, pod opieką zwykłych akuszerek albo babek i ciotek i jakoś ludzkość nie wymarła. Ale lekarze obliczyli, że tracą na tym pieniądze i zrobili z porodu zagrażający życiu zabieg medyczny. Zastraszono kobiety komplikacjami tak samo, jak dziś się je zastrasza chorobami wieku dziecięcego i dziś już niemal żadna nie ma odwagi rodzić w domu. Różne moje znajome z FB rodziły w domu i opowiadały, że to było wspaniałe przeżycie, wręcz mistyczne. Czuły się bezpieczne, bo u siebie, dziecko od razu mogły wziąć w ramiona, żadnego mycia ani badań, szczepień, dokarmiania butelką, co jest powszechne w szpitalach. Dziecko powinno dostać siarę jako pierwszy posiłek w życiu, a lekarze podają mu krowie mleko. Ciemnota medyczna, że strach!

  4. No wlasnie I przy jednej poloznej a nie przy dziesieciu chlopow „lekarzy” co stoja I sie gapia, bo takie slyszalam opowiesci. Matko co za swiat!! Ja rodzilam w szpitalu, ale mialam cudowny porod, nikt na mnie niczego nie wymuszal, fajna polozna, super doswiadczenie, ale nastepny napewno bedzie w domu.

  5. Ja miałam takie przeżycia w czasie porodu: za pierwszym razem przyszła grupa młodych dziewczynek ze szkoły pielęgniarskiej. Postawili je przy ścianie i kazali patrzeć, a na (chyba) 6 łóżkach oddzielonych parawanami leżały rodzące. Jedna z dziewczyn zemdlała i musieli ją wynieść. Za drugim razem rodziłam w środku nocy, więc lekarz i uczennice spali i była tylko położna, super kobieta, do dziś ją ciepło wspominam. Za trzecim razem przysłali grupę, chyba ze 20, studentów medycyny, było ich tak dużo, że zasłonili światło. Masakra. Nie radzę nikomu rodzić w szpitalu, chyba, że w małej, rodzinnej salce i na własnych warunkach, tak, jak rodziła dziewczyna mojego siostrzeńca u św. Zofii. Rodziła w wodzie i od razu miała umowę na piśmie, że ma nie być żadnych szczepień ani zabiegów. Nikt nie naciskał, tylko spytali, dlaczego nie chce szczepić. Ona nie miała pojęcia o „antyszczepionkowcach” ani o zagrożeniach z powodu szczepionek, uważała tylko, że to jest niepotrzebne męczenie dziecka i to powiedziała lekarzowi. A on pokiwał głową i powiedział „aha” i na tym się skończyło. Do św. Zofii trudno się dopchać, bo szpital ma dobrą opinię i jak widać słusznie.

  6. Dzieje się tak dlatego, że ludzie się nie mszczą. Ci którzy wydali te decyzje mają imiona, nazwiska i adresy. Ale nie boją sie, bo owce pozostają bezczynne. Jeden, jedyny przykład dałby pozostałym do myślenia.

  7. Ja swój poród też wspominam jako traumę, i wcale nie dlatego, że bolało czy coś, ale właśnie ze względu na to, jak traktowano rodzące – chyba krowy lepiej się traktuje. Powiedziałam sobie wtedy, że nigdy więcej! Nie miałam drugiego dziecka, bo bałam się nie ciąży czy bólu, a właśnie tego, że znowu to będę musiała przeżywać.

    Miałam nieprzyjemność rodzenia w klinice AM, więc wiadomo – mnóstwo studentów, a rodzące traktowane jak obiekty badań, egzemplarze okazowe, bez choćby cienia empatii.
    Na sali przedporodowej było chyba z 10 kobiet, jęczących, płaczących, niektóre wymiotowały, a na środku sali, w przejściu między łóżkami grupa studentów wraz z profesorami i chyba jakimiś majstrami – nie wiem – rozłożyli jakieś zepsute urządzenie i deliberowali, cóż to się stało, i usiłowali je naprawić.
    W tychże okolicznościach przyrody co jakiś czas do kobiet podchodził ktoś z personelu i bez ceregieli odkrywał cienki kocyk i wsadzał jej łapę do środka, żeby sprawdzić rozwarcie. Miałyśmy takie króciutkie koszulki do pasa, od pasa w dół byłyśmy nagie – oczywiście żeby było łatwiej dochtorom.
    W taki sposób przygotowywano młodzież do przyszłej pracy.
    To było ponad 30 lat temu, a do dziś pamiętam wszystko ze szczegółami. Chyba większego upokorzenia niż wtedy nie przeżyłam.

  8. O Matko Astromaria, ale mialas obserwatorow, wspolczuje, porod to takie intymne I piekne przezycie. Kobiety w dzisiejszym swiecie sa brutalnie obdarte z prawa do natuaralnych instynktow i natuaralnego intymnego porodu, a przeciez to takie piekne doswiadczenie. W irlandii mozna wybrac porod domowy jesli ciaza przebiega prawidlowo, wysyalaja wtedy polozna ze szpitala, tylko trzeba wczesniej sie zapisac, bo one sa bardzo popularne. Nie ma tez USG tak czesto, zazwyczaj dwa USG, w moim szpitalu jest tylko jedno przez cala ciaze, wiem ze polki na to narzekaja I chodza prywatnie co miesiace na usg, bo sa przyzwyczajone do polskiego systemu. Jedynie co mnie wkurza w opiece okoloporodowej to ze CIE namawiaja w ciazy na szczepienia na grype I krztusiec. Ja mam swoja zdanie na tenvtemat, wiec mowie nie dziekuje, ale tyle kobiet nie wie o zagrozeniu tych szczepien I sa podatne na manipulacje lekarzy, zeby sie zaszczepic.
    Czytam tez super ksiazke „porod bez asysty” amerykanka pisze o swoich 4 porodach w domu bez zadnej pomocy, w ksiazce sa tez historie innych kobiet, ktore zdecydowaly sie na porod bez asysty, piekne historie I duzo porad jak uniknac prawnych kosekwencji itp.

  9. Edward, całkowicie się z tobą zgadzam, ale słowo „mszczą” zastąpiłabym ładniej brzmiącym zwrotem „dochodzenie swoich praw”. Ludzie zachowują się jak stado strwożonych baranów! Robią wszystko, co władza nakaże, a potem płaczą, że jest złe prawo. Prawo wcale nie jest takie złe! Nawet to prawo, które mamy daje nam możliwość przeciwstawienia się lekarzom, urzędnikom i innym psychopatom na ważnych stanowiskach. Gdyby wszyscy, a przynajmniej większość, domagała się respektowania prawa psychopaci nie mogliby robić tego, co robią. Przecież jeszcze niedawno nikt nie miał takich problemów jak obecnie! Bo prawo było po prostu przestrzegane. A dziś, metodą gotowania żaby, prawo jest odsuwane w kąt i wprowadza się korporacyjne bezprawie. Gdyby ludzie, którzy zostali skrzywdzeni przez system korzystali z przysługujących im praw i poszli do prokuratury albo złożyli doniesienie na policji, a potem poszli do sądu na pewno by wygrali. Ale tego nie robią! Dlaczego? Bo pewnie się boją, że przegrają i stracą kasę. I dlatego system się rozzuchwalił i próbuje wprowadzić totalitaryzm.

    „Kto nie dochodzi swoich praw nie ma ich wcale”!!!!!

  10. Czytałam trochę literatury z różnych epok i powiem wam, że lekarze zawsze byli rzeźnikami, a szpitale to były mordownie. Do dziś nic się nie zmieniło! Zawsze sądziłam, że lekarzami zostają ludzie, którzy są dobrzy i wrażliwi, jednak tacy ludzie to mały margines w tym zawodzie. Nawet jeśli idą na studia z potrzeby niesienia pomocy, to po studiach stają się cyniczni i niewrażliwi. Zaledwie promil z nich zachowuje empatię mimo edukacji i ci chyba najczęściej idą na anestezjologię.

    Może uległam łudzeniu, ale wydaje mi się, że w latach 60 i 70 było nieco lepiej. W tamtym czasie spotkałam kilkoro naprawdę fajnych i wrażliwych lekarzy, np. naszą panią doktor z przychodni rejonowej i fajnego chirurga, który wycinał mi wyrostek. Wtedy lekarze nie byli tak zaharowani i mieli trochę czasu, żeby po ludzku pogadać w gabinecie, a nawet wymienić się ploteczkami. No i nie robili kasy na lekach i szczepionkach, więc nie mieli interesu w tym, żeby wciskać ludziom te trucizny.

  11. > słowo „mszczą” zastąpiłabym ładniej brzmiącym zwrotem „dochodzenie swoich praw”
    Nie miałem na myśli nic konkretnego. Ktos może ciągać takiego lekarza – psychopatę po sądach a ktoś bardziej krewki może wpaść na inny pomysł. To indywidualna sprawa.
    Nowożytni lekarze zawsze byli rzeźnikami i zawsze zwalczali medycynę naturalną, np ziołolecznictwo. Zamiast tego proponowali okłady z części trupa i inne wynalazki, tak było jeszcze w XVII wieku. O chirurgach nie wspomnę. W przysiędze Hipokratesa (tej prawdziwej) jest zakaz krojenia ludzi. Tymczasem dobry chirurg to był taki, który miał najwięcej krwi i ropy na fartuchu. To dowodziło, że ma duże doświadczenie : ) Historia medycyny (tej praktycznej) otwiera oczy na to co jest teraz.

  12. Tak, kochani, czytajcie książki o historii medycyny!!!!!!! Te książki sprawią, że nigdy, przenigdy nie ulegniecie presji lekarzy w jakiejkolwiek sprawie, bo historia medycyny to historia SZALBIERSTWA I SZARLATANERII w najczystszej postaci! Lekarze mają więcej trupów na liczniku niż Hitler, Stalin, Pol Pot i cała reszta krwawych rzeźników, o których piszą w książkach historycznych. O nich piszą, a o lekarzach milczą i dlatego trup ścieli się wciąż gęsto i kresu tego nie widać.

    Ja mam taką fajną książkę, po przeczytaniu której nie spałam przez tydzień powodu koszmarów „Pomyłki lekarskie”. A powinna się raczej nazywać „kardynalne błędy medycyny jako pseudonauki”, bo to nie jest historia doktorków, którzy się przez przypadek w czymś pomylili, lecz masakryczna historia złej nauki w medycynie. Do dziś nienaprawiona, niestety, co widać, słychać i czuć wszędzie wokół.

    W przysiędze Hipokratesa jest też powiedziane, że lekarz, który nie zna i nie stosuje astrologii nie ma prawa nazywać siebie lekarzem!!!!!!!

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.