Film Vaxxed o zbrodniach szczepiennych podbija świat

Ten link podesłała prof. Maria Majewska. Nawet jeśli nie znasz angielskiego obejrzyj te filmy. Obraz jest więcej wart niż 1000 słów. To wprost nie mieści się w głowie, jaką zbrodnię popełniono na narodzie amerykańskim. Mam nadzieję, że dzięki filmowi Vaxxed Ameryka wreszcie się przebudzi. My również potrzebujemy przebudzenia, choć raz w historii niech Polak będzie mądry przed, a nie po szkodzie!

VAXXED short with the injured children-THE AWAKENING IS HERE!

26 myśli nt. „Film Vaxxed o zbrodniach szczepiennych podbija świat

  1. Temat ma wiele wątków jednym z nich jest mind control i czipowanie. Poczytajcie troche Polecam stronę http://www.STOPZET.COM i mojego bloga tutaj cos o szczepionkach https://tomekbieniek.wordpress.com/2016/11/01/vaccination-szczepionkowe-zagrozenia/
    https://tomekbieniek.wordpress.com/2016/09/09/vaccination/
    i coś o Targeted Individuals na koniec.Była nawet komisja prezydencka w USA ale i tak wszystko zamieciono pod dywan. Dla ludzi o mocnych nerwach i znających angielski. Dodam że to samo dzieje sie w Polsce https://tomekbieniek.wordpress.com/watch-this/

  2. I pomyśleć, że dzieciaki z tego pierwszego filmu urodziły się pewnie w wiekszości zupełnie zdrowe. Ale pogrom, toż to szczepionkowa rzeź niewiniątek w biały dzień. Nie tylko Polak mądry po szkodzie, Amerykaniec też jak widać. I cała reszta bardzo podobnie. Ludzie naprawdę są pozbawioną rozumu ( bez urazy jesli kogoś obraziłam ) hodowlą na lusz.

  3. Urodziły się zdrowe. Król Herod zamienił miecz na strzykawki. Pewnie miały się rodzić dzieci nowej ery, niepodatne na manipulację, więc je postanowili wyłączyć. Ale nie dadzą rady, już fala rusza i wkrótce zmyje ten system do czysta.

  4. Z tą falą to na poważnie? Bo chyba wiem o czym mówisz. Ale mam nadzieję, że to nie to co myślę i nie będzie wody na osiedlu.

  5. Czy to juz ten czas i pora spindalać w Himalaje albo chociaż na szczyt Tatr? Człowiek nie ma tu ani chwili spokoju😉 Co to w ogóle ma być?

  6. Ufff, a już myślałam, że o prawdziwą falę wodną chodzi😀 Szkoda, że dopiero teraz u nich ta fala świadomości i sprzeciw, ale lepiej późno niż wcale.

  7. Moja kuzynka jest przeciwniczką szczepień. Pracuje w sądzie. I dostała wezwanie od sanepidu nawołujące do szczepień (szczegółów nie znam). W sądzie zgadała się sędzią, powiedziała mu, że ona nie szczepi dziecka (on też ma małe dzieci) i sanepid każe jej zaszczepić. A on odpowiedział :”To niech pani zaszczepi dziecko”. Ona wtedy zaczęła mu mówić, że szczepienia są szkodliwe, że ona na to się nie zgadza, itd. itd. itd. On odpowiedział, że on nic nie wie na ten temat i że on też dzieci szczepi, i jakoś żyją i dobrze się mają. Po czym dodał, że jemu dziecku zostało jeszcze ostatnia szczepionka. Ale skoro ona tak mówi, to czy mogłaby mu dostarczyć na maila te wszystkie materiały, on się z nimi zapozna. Wysłała mu Twoją stronę, gdyż uznała, że jest najrzetelniejsza i obszerna, do tego przedstawia fakty, a nie teorie spiskowe. Sędzia, jak twierdził przejrzał te materiały i powiedział, że są to bardziej teorie spiskowe, aniżeli fakty, czy dowody, które można przedstawić sądowi. Sam poradził jej zaszczepienie i dodał, że własne dziecko też zaszczepi.
    Kuzynka mówi, że słyszała, że jego żona jest lekarką pediatrą i że na pewno z nią skonsultował te materiały i chyba ona mu wyperswadowała wszystko z głowy, bo gdy z nim wcześniej rozmawiała, to odniosła wrażenie jakby go przekonała.

  8. No i sędzia będzie się za parę latek dziwił, dlaczego jego dziecko ma takie niskie IQ. Matka lekarka, ojciec sędzia, inteligentni ludzie (skoro dali radę skończyć studia), a dziecko głąb. Geny? Nie! Więc co?

    Brytyjscy nauczyciele twierdzą, że IQ dzieci spada z roku na rok. Dzieci są coraz bardziej schorowane, coraz trudniej jest im się skupić, mają coraz gorsze wyniki zarówno w nauce jak i w sporcie – czyżby nagle ludzkości zepsuły się geny? Tak dobrze funkcjonowały od czasów Adama i Ewy i nagle bach! Rozwałka. Przez przypadek, rzecz jasna!

  9. Może trzeba mu było pokazać film Vaxxed? I te dodatki do niego. Również film „Hear The Silence”, o dr Wakefileldzie. I dać do przeczytania to, co napisała dr Ross. Materiałów jest mnóstwo, ale jak kogoś zaćmi to nie ma mocnych.

  10. Mario, ten film umieściłaś niedawno, zaś ona rozmawiała z nim gdzieś kilka m-cy temu. Tylko dziś mi o tym opowiedziała i obawia się, że skoro jest to sędzia Sądu administracyjnego, to gdyby pozwała sanepid do sądu i trafiłaby na niego lub sędziego o podobnych przekonaniach, to sprawę przegra na pewno.

  11. Co do inteligencji na studiach prawniczych, to różnie z tym bywa. No ale aplikacje zdać już jest dużo trudniej, a jeszcze trudniej otrzymać nominacje sędziowską.
    Mnie bardziej zastanawia jego żona – lekarz pediatra, że sama szczepi swoje dzieci i całym sercem wierzy w skuteczność szczepień. To jest dla mnie dziwne. Czy ona jako lekarz pediatra nie spotkała się nigdy ze skutkami poszczepiennymi, czy co…?

  12. Pediatrzy mają zupełnie wyprane mózgi. Oni uważają się za doskonałe wykształconych i wszystko wiedzących i nie widzą NOPów, bo ich nauczono że szczepienia są bezpieczne i że nie powodują żadnych problemów. To jest jakaś hipnoza.

  13. Gdzieś 3 lata temu otrzymałam na skrzynkę raport sporządzony przez polskich lekarzy pediatrów i pielęgniarek spotykających się często z nop. A zatem można wnioskować, że nie wszyscy dali sobie wyprać mózgi, praktyka ich „otrzeźwiła”. Pozostałych niestety – nie.

  14. To jest bardzo ciekawe, że praktyka otrzeźwia tylko niektórych. Większość w ogóle nie przejmuje się NOPami, nawet najcięższymi. Jeśli chodzi o lekarzy, to z nimi jest odwieczny problem: nigdy nie umieli niczego wyleczyć, ale zawsze zabijali na masową skalę i nigdy nie mieli z tego powodu wyrzutów sumienia. Prawdopodobnie studia zabijają w nich wrażliwość i uczą ich traktowania pacjenta jakby był balem drewna a nie żywą, czującą istotą. Fakt, że lekarze byli najliczniej reprezentowaną grupą zawodową w NSDAP daje dużo do myślenia. Wrażliwi albo odchodzą z zawodu (dotyczy to głównie pielęgniarek) albo przechodzą do medycyny komplementarnej, ewentualnie prowadzą prywatną praktykę. Tak czy inaczej większość lekarzy to arogancka sitwa, a arogant jest niereformowalny. Ktoś, kto jest przekonany o własnej nieomylności nie ma szans na pracę nad sobą i nawet zwykłe dokształcanie się.

  15. W skali Polski tak, to niewielki odsetek. Ale pamiętam, że pod wspomnianym raporcie podpisało się naprawdę sporo lekarzy i pielęgniarek.

  16. Astromaria napisała:

    Wrażliwi albo odchodzą z zawodu (dotyczy to głównie pielęgniarek) albo przechodzą do medycyny komplementarnej, ewentualnie prowadzą prywatną praktykę. Tak czy inaczej większość lekarzy to arogancka sitwa, a arogant jest niereformowalny.

    Mam kilku znajomych na studiach medycznych lub zaraz po ich skończeniu. Bliska znajoma nawet nie ukrywa, że kierowała się wyłącznie pobudkami materialnymi przy wyborze tego kierunku, jej siostra również. Pamiętam jak powiedziała, że ludzie, którzy chcą studiować medycynę z potrzeby serca wymiękają na pierwszym roku studiów, bo „nie tak to sobie wyobrażali”. Z opowiadań koleżanki wynika, że pacjent jest przedstawiany studentowi jako istne utrapienie. Najważniejsze to wybrać taką specjalizację, żeby nie trzeba było się zadużo z takim użerać…

    W temacie szczepień – to przerażające co się dzieje! Sama jestem matką dwulatki i od niedawna ponownie jestem w stanie błogosławionym. Śledzę Pani blog od lat, więc temat szczepień nie był mi obcy w pierwszej ciąży i dziecka nie szczepiłam w ogóle. Nic się w tym temacie nie zmieni a przyznam, że marzy mi się spora gromadka.🙂
    Głównie dzięki Pani pracy, Pani Mario, nie muszę się zmagać, jak te wszystkie biedne matki, z NOP-ami, nie muszę uczyć się na własnych błędach związanych z niewiedzą, bo zawczasu otworzyła mi Pani oczy! Dziękuję!!!

  17. @ Asynielpoas: jak cudownie przeczytać coś takiego! I nie chodzi o te komplementy, chociaż miło je czytać, ale o to, że te dzieciaczki są (i te jeszcze nienarodzone będą) zdrowe, bo mają mądrą i odważną mamę. Trzymam kciuki za ich dalszy, szczęśliwy rozwój🙂

  18. Nie w temacie szczepień , ale jedzenia.
    Niezbyt dawno na Twoją sugestię, że trzeba będzie się „odciąć” od cywilizacji i przejść na swoje jedzenie, stwierdziłem , że i tego nie będzie można uczynić, albowiem uprawa i hodowla przyzagrodowa będzie zabroniona. I masz babo placek – pierwsze decyzje zapadły.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19231&Itemid=55

    i komentarz uzupełniający

    http://att.neon24.pl/post/135415,moja-hipoteza-dotyczaca-asf

  19. Dziękuję, Astromario🙂 Córa rzeczywiście jest okazem zdrowia. Do tej pory występował tylko katarek i gorączkowanie, ale to przy okazji ząbkowania. Kilka wirusówek przewinęło się w naszej rodzinie w tym roku. W przypadku jednych mała miała bardzo łagodne objawy, inne zwyczajnie ją omijały. Zawsze łączyłam to z nieuszkodzoną odpornością.

    W temacie jedzenia (czyli nie w temacie😉 ), który poruszył zadziwiony odeślę do linka, z którego wynika, że akurat ograniczenie wieprzowiny w diecie wyjdzie wszystkim na zdrowie:
    http://e-anetabloguje.blog.pl/2016/10/22/dlaczego-nie-powinnismy-jesc-wieprzowiny/
    Od siebie polecę przejście na wegetarianizm🙂

  20. Asynielpoas

    Świnia jest tutaj tylko przykładem-elementem globalnej układanki która ma nas całkowicie uzależnić od megakoncernów i pasz przez nie produkowanych. Jedzenie mięsa jest tematem kontrowersyjnym. Gdyby tak przyjrzeć się różnym dietom i sposobom leczenia to okaże się, że głównym powodem śmierci jest właśnie jedzenie i życie. Prawie wszystko jest szkodliwe. Mięso, owoce, zboża itd, wszystko zależy od tego kto poleca jakąś dietę.Dopóki każdy nie sprawdzi na sobie co mu służy, to uogólnianie jest chyba niewłaściwe. Kura podwórkowa też je to samo co świnia. Wiem bo mam i widzę. Je wszystko co może strawić i grzebie we wszystkim w czym może być coś do jedzenia, więc to nie jest argument.
    Ja w każdym razie wolę zjeść kawałek świni, niż paść z głodu. To kwestia wyboru. Sprawa jedzenia to sprawa życia każdego z nas , a w dzisiejszym świecie jest sprawą polityki i władzy. Stąd takie ruchy o jakich napisałem, będące częścią polityki niszczącej nas Polaków i czyniących nas bezbronnymi w razie wielkiej zawieruchy , bez względu na to przez co lub kogo wywołanej.

  21. W kwestii wieprzowiny i wegetarianizmu mam dokładnie takie samo zdanie. Jeśli rolnicy chcą przetrwać powinni przestawić się na produkcję roślinną organiczną. Świnia jest tak dziwnie podobna do człowieka (jeśli chodzi o DNA to nieukowcy zacierają rączki z radości, że już niedługo będzie można przeszczepiać ludziom jej narządy), że jej jedzenie jest pewnego rodzaju kanibalizmem. Zawsze peszyło mnie świńskie spojrzenie. Świnia ma niebieskie oczy i patrzy jak nie zwierzę. Skoro żydzi nie jedzą świni należy się zastanowić dlaczego, może wiedzą coś, czego my nie wiemy?

    Co do chorób dzieci – głupi lekarze robią z tego problem, bo muszą przecież czymś straszyć rodziców, by ich zagonić do punktów szczepień. Ale prawda jest taka, że wszystkie choroby mają sens biologiczny i nie należy z nimi głupio walczyć. Te wszystkie katarki i kaszelki oczyszczają organizm ze śluzu. Jeśli przeziębienia występują często należy po prostu zmienić sposób odżywiania, przede wszystkim ograniczyć mleko i jego przetwory i oczywiście wywalić cukier. Organizm powinien pozbyć się tego do końca (wysmarkać, wykrztusić, wypalić gorączką), więc nie należy tego tłumić lekami, chyba że choroba osiągnie stan zagrażający życiu. O tym lekarze nie mówią, bo spadłaby sprzedaż leków i nikt nie chciałby się szczepić na głupią grypę. Każda przechorowana choroba wieku dziecięcego ma zbawienny wpływ na późniejszy stan zdrowia, bo chroni przed nowotworami i ciężkimi chorobami wieku podeszłego. Tego niestety chyba nie uczą w czasie studiów medycznych i dlatego musimy się użerać z lekarzami-ignorantami. Medycyna upadła tak nisko, że obecnie wyłącznie szkodzi. Starzy lekarze, którzy potrafili leczyć przechodzą na emeryturę, a młodzi są naprawdę groźni. Mój syn kilka lat temu stale się przeziębiał co było spowodowane stresem. Chodził po lekarzach, a oni zapisywali mu antybiotyki. To oczywiście pogarszało stan jego zdrowia i w końcu wpadł w błędne koło chorowania. Na szczęście jego lekarka zachorowała i musiał iść do innej. Trafił na starszą panią, tuż przed emeryturą, i ona zapisała mu witaminy, głównie wit. C. I nic więcej! Brał te witaminy i wyzdrowiał. Ale dziś lekarzy się uczy, że witaminy to placebo albo że są szkodliwe.

    Z każdej choroby robi się morderczego demona, a z każdego niezaszczepionego zdrowego dziecka wulkan buchający groźnymi bakteriami i wirusami. Wszystko po to, żeby wywoływać panikę. Spanikowani ludzie nie myślą i stają się agresywni, więc atakują nieszczepionych i o to chodzi propagandystom: żeby stado samo szczuło na siebie i zaganiało owieczki w paszcze psów pasterskich. Na szczęście ludzie się budzą. Wczoraj w TVN histeryzowali i straszyli, że lawinowo rośnie ilość nieszczepionych dzieci, przybywa ich 40% rocznie i że to zaczyna już być odczuwalne. Szkoda tylko, że większość ludzi budzi się po szkodzie, a nie przed nią (sama taka byłam).

  22. @ zadziwiony: oczywiście, masz rację i wiem co miałeś na myśli: że ta świńska afera to pierwszy krok w kierunku odebrania rolnikom prawa do hodowli i że za tym pójdą kolejne ograniczenia, np. upraw nie-GMO. Użyli do tego ogranej sztuczki z epidemią, tej samej, jakiej użyli do wprowadzenia przymusu szczepień. Jest jakaś epidemia, bardzo groźna, aj waj, musimy ratować hodowlę, bo inaczej wszystkie świnie padną, aj waj, będą potworne straty, aj waj! To jest akcja pod fałszywą flagą, jak dotąd zawsze skuteczna przy wprowadzaniu terroru. Gdyby rzeczywiście był jakiś pomór świń to media by o tym trąbiły, a nie mówią nic. Niedługo powrócą trujące ogórki albo inne warzywa i posłużą jako pretekst do oddania całej uprawy warzyw w kompetentne ręce wielkich korporacji. I tak po kolei, wszystko dla naszego bezpieczeństwa. Mam jednak nadzieję, że będą wyjątki w prawie i że niektórzy będą mogli żyć w miarę normalnie.

    Co do diety – nie bój się, nikt cię nie zamierza zmuszać do wegetarianizmu. Terroryzm wegański to mit.

  23. Astromaria

    Wiem, że mnie nikt nie będzie mnie zmuszał. Zresztą tak na moje oko w śród kobiet jest znacznie więcej wegetarian niż wśród mężczyzn. Podyktowane jest to pewnie zapotrzebowaniem na energię.
    Kiedyś jak wchodziłem w świat, że tak powiem alternatywny, to łykałem wszystko jak gęś kluski. Po czasie przekonałem się , że tak na prawdę nie ma cudownych leków , jak i cudownych diet.
    Ja np. jem wszystko i zdrowie gdyby nie nieprzyjemna przygoda w latach dziecięcych z boleriozą, to dzisiaj był bym jego okazem, bo prawie wcale nie choruję. Pozostały konsekwencje ataku boleriozy na układ naczyniowy przez ok. 40 lat. Oczywiście nie rozpoznany przez doktorów profesorów i docentów , co mi na razie nie przeszkadza normalnie funkcjonować, ale wiem, że w miarę upływu czasu wpływ gorszego krążenia będzie wzrastał.
    Dlatego biorę sie teraz za wybicie prawie nieaktywnej już zarazy( przypadkowo została znacznie wytruta) i odbudowę krążenia. Wg mojego widzenia wydaję mi się , że najważniejszy jest umiar w jedzeniu, cykliczne oczyszczanie organizmu z toksyn i robali by mógł się bronić i niedoprowadzanie do zakwaszania + co jest trudne. Ja od dziecka np. lubię mleko, moja siostra nigdy go nie akceptowała, z kolei nie wyobraża sobie diety bez mięsa.

    Jeśli chodzi o mięso, to osobiście jem – tyle , że np swojego przychówku nie zabijam. Mają do mnie zaufanie, a ja mam im łby poucinać? Trochę mi to nie pasuje. Gdy jednak zajdzie potrzeba, ważniejsze będzie moje i mojej rodziny zdrowie i życie – zostaną więc zabite i zjedzone.

    Jesli chodzi o wieprzowinę to zetknąłem się z opinią, że nie jest jedzona w krajach południowych z powodu nosicielstwa tych robali i ich szybkiego namnażania spowodowanego gorącym klimatem. Ale jak jest naprawdę? nie wiem.

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s