Na Ziemi żyjemy w Matrixie, ale w zaświatach to dopiero jest Marix do sześcianu!

Pod tekstem o aborcji rozpętała się bardzo ciekawa, ale zupełnie nie dotycząca tematu dyskusja o reinkarnacji i sensie życia na Ziemi. Na prośbę czytelników przenoszę ją do nowego wątku, żeby łatwiej ją było znaleźć.

Kilka lat temu obejrzałam brazylijski film „Nasz Dom”, który powstał na podstawie zapisków Chico Xaviera przekazanych mu z zaświatów. Wizja życia po śmierci przedstawiona w filmie jest zachwycająca: po tamtej stronie panuje miłość, zrozumienie i harmonia bez granic, a scenografia jest po prostu urzekająca: piękna natura, cudowne kwiaty, krystalicznie czysta woda i budynki godne bogów, którymi stajemy się po śmierci.

Ale ja cały czas miałam bardzo nieprzyjemne uczucie, że nasz ziemski Matrix jest niczym w porównaniu z tym zaświatowym. Tam iluzja jest tak obezwładniająca, że aż przerażająca. Żyjąc na tym padole łez i bólu mamy szansę się przebudzić, a tam takiej szansy nie ma. Tam jest jedna wielka pralnia mózgów i duchowa „ćpalnia”. Więcej pisać nie będę, resztę można przeczytać w dyskusji.

1 317 myśli nt. „Na Ziemi żyjemy w Matrixie, ale w zaświatach to dopiero jest Marix do sześcianu!

  1. Definicja religii jest niedookreślona. Ciekawa jestem, jak to widzi @ mgrabas? Dla mnie religia jest wtedy, kiedy odprawiane są jakieś obrzędy, np. msza albo kiedy składa się ofiary, niekoniecznie krwawe, np. mleko albo miód itp. w miseczce na jakimś ołtarzu. Jeśli ktoś wierzy w Boga, ale nie robi rytuałów to nie jest to religia. Takie jest moje widzenie. Nie mam pojęcia co robią „chrześcijanie”, którzy nie są katolikami, prawosławnymi ani protestantami, ale jestem bardzo ciekawa.

  2. Tacy „chrześcijanie” którzy nie wyznają żadnej religii nic nie robią, po prostu nie uważają się za chrześcijan a raczej uważają sie za bezwyznaniowców. Kościól kk zakłada że kazdy kto sie rodzi juz jest katolikiem o ile rodzice dali go ochrzścic. A czy potem bedzie chodził do kościołka i sie modlił czy nie -to już nie jest dla nich wazne. Bo statystycznie – ma być katolików dużo i uważa sie że w Polsce jest 95 % katolików i 5 % innego wyznania niż katolickie. Ale z tych 95 % to tak naprawdę 50-60 % jest wierzących (bo tak im wmówili rodzice i szkołą), 10 % wierzących i praktykujących a 20 % ateistów a moze z10 % bezwyznaniowcow… Ale ogólnie ten polski katoliczyn jest bardzo powierzchowny. Niby wierzą w cos tam ale nikt sie w to głębiej nie wgłębia. Ale kolędy przyjmują ze względów rożnych i dają do łap księżulkom spasionym na ogół jak beka… Matka choć niewierząca przyjmowała ich bo się bała że jej nie pochowają.

  3. Jeszcze jedną cechą religii jest misjonarstwo. Wierzący nawraca innych na swoje wierzenia, bo chce, żeby i oni byli tak szczęśliwi jak on. W tym sensie religią jest również… ateizm! Popatrzcie, ilu ateistycznych kaznodziejów udziela się na YT. Jednym z najbardziej płomiennych ateistycznych kaznodziejów był R. Dawkins, ale nie wiem, czy jeszcze się w to bawi. Były czasy, kiedy wynajmował kościoły i w nich wygłaszał swoje kazania. To już była farsa pełną gębą! Totalizm też podpada pod tę kategorię, bo właśnie mi się przypomniało, że poznałam tę filozofię dzięki misjonarzowi, który wpadł do tego bloga, żeby przekazać mi dobrą nowinę: praktykuj totalizm, a będziesz „zbawiona” (od kosmitów). Nie wiem, czy to nie jest zbyt naciągane, ale również diety mają swoich misjonarzy. Czasem są to wykłady, na których podawane są dowody naukowe, a czasem, niestety, nawracanie na swoje przekonania.

  4. Dawkins okleił kiedyś miejskie autobusy w Londynie ateistycznymi hasłami. Na taki pomysł nawet księża nie wpadli. Próbowano zrobić to również w Warszawie, ale nie wypaliło! Żaden kierowca nie chciał jeździć takim autobusem!

  5. Ateizm może tez byc religią .. jak i wszystko w co wierzymy o ile uważamy to za święte i bardzo ważne dla nas. Wszystko polega na emocjach i przykładania wagi do tego w co się wierzy. A obrzędy można sobie wymyśleć. Dopiero ktoś kto uważa że jest bezwyznaniowcem, i nie robi z tego problemu ani ideologii – to po prostu taki naprawdę jest w nic nie wierzącym.

    Jesli chodzi o k.k. (korzeniami tkwiący w judaizmie a ten z kolei w staroegipskich obrzedach) to większość swoich obrzędów i strojów Watykan skopiował ze starożytnego Egiptu (stroje głowy, szaty, przepych, purpury i złoto, kadzidła itp akcesoria które maja na celu wzbudzić w wierzących emocje które są przez kapłanów wykorzystywane do ich celów (wzmocnienia swoich energii i bóstw solarnych). W religii prawosławnej msza trwa np. po kilka godzin… : śpiewy bizantyjskie (bardzo specyficzne i charakterystycznym pogłosie, można posłuchac na jutub – mnie się podobają). W rzeczywistości czci sie odrodzenie boga słońca RA 25 grudnia. Inne obrządki tzw. rzymskie – są odmianą różnych obrzędów egipsko-judejskich. Po upadku Babilonu – całe to nawiedzone bractwo (cwaniaki kapłani) przeniosło się do Rzymu .. które stalo sie drugim Babilonem. Oczywiście to wszstko można sprawdzić ale katolicy (na ogół bardzo trudno i z oporem przyjmujący te fakty) są gotowi do gardła z pazurwami skoczyć w obronie tego co pisze w Biblii chociaz własnie tam (wiekszosc katolikow biblii nie czytało) jest wszystko opisane i wiele wątków biblijnych ma korzenie w Egipcie….

    Na Gorze Athos w Grecji istnieje np. Republika mnichów. Są to tzw. zakony prawosławne (głównie rosyjskie ale i greckie). Są samowystarczalni. Sieją, łowią i mają swoje ogrody i sady. To bardzo złozona i shierarchozowana społeczność wyłącznie męska o typowym patriarchalnym systemie hierarchii. Nie wolno sie im golić i muszą chodzić w czarnych szatach oraz mieć zakryte głowy. Pielgrzymi, muszą mieć wizę by być do tej Republiki wpuszczeni, uzyskuje się ją przed wejściem do Republiki w specjalnym biurze wiz. Kobietom ani dziewczynkom nie wolno tam przebywać. Po prostu nie dostają wiz. Nie wolno tam tez przebywac dzieciom płci żenskiej w ogóle, a płci męskiej dopiero od 5 lat. I to wyłącznie z ojcem. Osoby płci żenskiej mają zakaz wstępu. Złamanie tgo zakazu (raz sie zdarzyl wiele lat temu, gdy pewna kobieta przebrala sie za mężczyznę) i weszła na teren Republiki mnichów – została dość szybko zdemaskowana, zamknięta w areszcie i osądzona. skazano ją na 3 lata więzienia w takich miejscu iż uciec nie mogła. Musiała tam na swoje utrzymanie pracowac i sama sie utrzymac, Nikt jej tam niczego nie podawał ani nie dał. Po 3 latach ją wypuszczono. Kobieta zaskarżyła Republikę w Strasburgu ale przegrała, bo wiedziała, że kobietom wstęp wzbroniony a jednak zaryzykowała a więc nie dostosowała sie do prawa tej Republiki. Proces przegrała. Mnisi owi mają nawet swój czas i harmonogram pracy, modłów i spania. Modły to główne ich zajęcie (po pracach typowo organizacyjnych, przygotowywanie jedzenia, pranie, sprzątanie itp.). Msze i modły trwają po 5-6 godzin. Potem odpoczynek i od nowa. Pielgrzymi mają swoje cele i są przez nich goszczeni. W zamian zostawiają datki w dowolnej kwocie. Jesto jedyne takie miejsce na Ziemi dlatego się troche na ten temat rozpisałem. Znam ten temat dość dobrze, z tej racji iz mam przyjaciela Rosjanina (a w Rosji, jak wiadomo, główną religią jest prawosławie. Są też tam i muzułmanie ale oni mają swoje Republiki. A ci mieszkajacy w Rosji maja swoje meczety.

  6. To całe chrześcijaństwo to jedna wielka lipa. Jutro napiszę co myślę o tym filmie, który mgrabas tu wrzucił. Dziś już padam, dobranoc 🙂

  7. chwilę mnie tu nie było, ale już jestem
    zadałaś mi pytanie: „A czym [chrześcijaństwo w rozumieniu mgrabasa] jest, skoro nie religią?
    i później jeszcze dopisałaś: ‚Definicja religii jest niedookreślona.
    Ciekawa jestem, jak to widzi @ mgrabas? Dla mnie religia jest wtedy, kiedy odprawiane są jakieś obrzędy, np. msza albo kiedy składa się ofiary, niekoniecznie krwawe, np. mleko albo miód itp. w miseczce na jakimś ołtarzu. Jeśli ktoś wierzy w Boga, ale nie robi rytuałów to nie jest to religia. Takie jest moje widzenie. Nie mam pojęcia co robią „chrześcijanie”, którzy nie są katolikami, prawosławnymi ani protestantami, ale jestem bardzo ciekawa.”
    napiszę więc jak ja rozumiem to słowo i dlaczego nie utożsamiam, a nawet dystansuję się od utożsamiania chrześcijaństwa z religią/religiami
    nie jest mi łatwo o tym pisać, bo to jest osobiste i subiektywne, ale spróbuję
    dlaczego odróżniam chrześcijaństwo od religii? przede wszystkim dlatego, bo można być religijnym, a nawet fanatycznie religijnym, znać i przestrzegać wszystkich przepisów i wykonywać wszystkie czynności religijne, a nie być chrześcijaninem
    dlatego religia czy zewnętrzne „należenie” do jakiegoś kościoła, zboru czy cerkwi jest dla wielu mylone z byciem chrześcijaninem
    być chrześcijaninem dla mnie oznacza identyfikację z tym czego uczył Jezus, w życiu, a nie z tym, czego uczą religie

  8. Samo słowo religia pochodzi z łaciny i oznacza : ponowne wiązanie, przywiązaywanie. Przdrostek RE- – oznacza cos ponownego a LIGERE – pzywiązywać. Więc właśnie to jest to sama istota religii : przywiązywać (a wiec i kontrolować).

    m.grabas : oczywiście bo mozna być muzulamninem czy buddystą, czy mormonem itd – ale my tu rozpratrujemy pojęcie „chrześcijanstwo” czyli grupa roznych religii nazwana jedną nazwą ktorej fakt CHRZTU jest podstwą .. Stad sie wzięła nazwa „chrześcijanie”. Inną wspólną cechą religii typu chrześcijnskiego jest wiara w Jezusa zbawiciela i matkę boską wiecznie dziewicą ))) ale juz co do obrzzedow to kazda z tych religij chrzesciajsnskich ma inne (prawosławie, katolicyzm czy inne. Tak JA to rozumiem i pojmuję.

    Nazwą „Chrześcijanie” określono (dla ułatwienia) tych ktory się chrzczą. Rosjanie uważają się za Chrześcijan bo są wyznania prawosławnego (od sławienia słowa bożego). Mam przyjaciół w Rosji i znam troche ten temat z pierwszego źródłą .. Ja sam uważam się za bezwyznaniowca ale nie przeszkadza mi żadna religia o ile nie zmusza mnie do nawrócenie się…)))

    Buddyzm np, nie jest religią a tylko systemem filozoficznym o roznych odmianach (tybetanski, hinduski i inne). Ludzie nazywają to potocznie „religiami” choc nimi nie są. Kazdy system wiary (w boga czy bóstwa) ma swoj system obrzedow i roznią się od pozostałych .. uważając w dodatku żę tylko ICH „religia” czy wiara – jest tą „prwdziwą” i tylko ona może zboawic… Tylko nie mówią na ogół od czego ..???

    Sekty te mają swoj system wierzeń i obrzędów choc nie są religiami tak jak kiedys i katolicyzm był sektą ktora poprzez krewienie wiary w boga i mtke bożą ogniem i mieczem wywojowała sobie prawo do bycia RELIGIĄ o znaczeniu światowym…. narzuconym przez Watykan.

  9. „być chrześcijaninem dla mnie oznacza identyfikację z tym czego uczył Jezus, w życiu, a nie z tym, czego uczą religie”

    Kiedy właśnie religie uważają i głoszą, że uczą tego czego uczył ktoś kogo nazwano „Jezus”. Oczywiście wg mnie tak naprawdę nauki owego rzekomego „Jezusa” zostały częściowo, celowo lub nieświadomie spaczone lub źle zrozumiane a w miejsce tego, Watykan narzucił swoje Jahweńskie (od Jahwe, gadziego boga Sumeru i Babilonii) reguły w których nie było żadnej miłości bliźniego a okrucieństwo (oko za oko, za za ząb). Sprzeczności religii katolickiej (jak i w ogóle chrześcijańskich ) są oczywiste ale nikt jakoś tego nie kwestionuje bo to „grzech” jak narzucił nam Watykan. Z jednej strony bóg jest miłosierny, wybaczający itd a z drugiej – mściwy, karzący i wtrącający do piekieł .. ))) To przecież czysta paranoja i schizofrenia.
    Rozdwojenie jaźni i mieszanie z poplątaniem… Dlatego coraz więcej osób odchodzi od chodzenia do kościoła katolickiego i brania udziału w obrzędach. Jedynie prawosławni są bardzo do swojej religii przywiązani.

    Ja osobiście nie wierzę w istnienie postaci nazywanej Jezusem. Dla mnie to symbol odradzającego sie słońca. Dlatego Jezusa (a raczej jego głowę) na ikonach ZAWSZE ukazuje się w aureoli i poświacie słonecznej (złotej). I dlatego tzw. „boże narodzenie” to naprawdę święto odradzającego się słońca, zwycięstwo dnia nad noc, światłości nad ciemnością itd. A wiadomo iż w starożytnej Babilonii i Sumerze oraz w Egipcie faraonów – Słonce było bogiem i do niego kapłani egipscy zawodzili modły. Watykan w ogóle stoi na tradycjach babilonsko-sumeryjsko-egipskich. Nawet ich stroje, nakrycia głowy są skopiowane z tamtejszych starożytnych tradycji … Kolory purpury, złota, czerni i bieli były kolorami używanymi w starożytności wlasnie w tych krajach .. na tamtym obszarze kulturowym, co już dawno udowodniono i nie wyjawiam tu żadnych rewelacji.

    To temat rzeka ale na koniec dodam, iż ów koszmarny Jahwe (jakaś istota nie wiadomo skąd się wzięła) należała do rasy gadziej Drako (Draco). Był to biała odmiana Reptylian, kasta najwyżej stojąca w hierarchii uważana za rasę królewską. Byli oni bardzo okrutni i to właśnie oni wymyślili tzw. „prawa drakońskie” – czyli wywodzącego się od smoka, gada, lub białego „pana” – karzącego i zabijającego za nieposłuszeństwo. W Iraku i Iranie (tereny byłego Sumeru (a właściwie powinno się mówić i pisać : Szumeru). To właśnie ów Drako – Gad wprowadził system kastowy w Indiach i rasizm (a do tej pory jest on czczony w Indiach pod rożnymi postaciami). I właśnie te tereny (Irak, Iran i Arabia Saudyjska) to tereny które i obecnie stosują prawo szarjatu i są w swoim okrucieństwie tak samo okrutni jak Jahwe i cała ta jego klika psychopatów wykreowanych na bogów…

  10. @ mgrabas:

    być chrześcijaninem dla mnie oznacza identyfikację z tym czego uczył Jezus, w życiu, a nie z tym, czego uczą religie

    Powiem szczerze, że takiej właśnie odpowiedzi się spodziewałam. I mam złą wiadomość: albo nie przeczytałeś Ewangelii albo przeczytałeś je bez zrozumienia. Nigdy nie odważyłabym się na identyfikację z tym, czego uczył Jezus, bo musiałabym się stać kanibalem. Chyba, że część jego nauk odrzucasz, a przyjmujesz tylko niektóre.

  11. tutaj jest ciekawa rozmowa z Jarkiem Bzomą, on się nie przejmuje, podpisuje te kartki z paktami na prawo i lewo i dalej jest świadomy hihi, a nawet twierdzi, ze ma dzieki temu wiecej energii… 😕
    dodatkowo mowi, ze zmroziło go gdy się dowiedział, że naszymi przewodnikami duchowymi są np ludzie którzy nie inkarnowali ale potrzeba im trochę energii…. więc pewnie zarabiają grając role przewodnikow hihi
    chociaz niekoniecznie , bo badał ten temat i często przewodnikiem duchowym może być nasza druga połowa
    może coś poplatałam, ale nie chce mi się słuchać tego po raz trzeci 😉
    http://www.paranormalium.pl/1168,sluchaj
    Michaił Bułhakow również miał kontakty z diabłem i te przeżycia były motywem do napisania jego dzieł
    http://www.nautilus.org.pl/artykuly,3198,mroczna-tajemnica-autora-mistrza-i-malgorzaty.html

  12. Ja własnie tez mniej wiecej o tym samym napisałem mgrabasowi ale chyba jeszcze nie przeczytał…. Religie stworzyły gady ! Picie krwi i jedzenie ciała – (nawet jeśli symbolicznie) to już jest kanibalizm. Kiedys dawno temu pijano krew i pożerano ciało – bo tak nakazywała gadzia/reptylianska religia. Korzenie katolickiej jak i i innych religii -są gadzie. Stąd tyle wnich ukrytego, podtekstowego okrucieństwa…
    Oczywiście mgrabs – nie musi się ze mną zgadzac, ale ja przedstawilem SWOJ punkt widzenia w tym temacie. Szokujący jest fakt, że ŻADEN (nawet myślący logicznie) katolik – nie zastanowi sie nad tym elementem obrzędowosci katolickiej (słowo KAT jest w tym słowie jednak zawarte) : picie i pożeranie ciała „jezusowego” !! PO CO ? CO TO MA DAC ? czy ten obrzęd ma na celu tylko upamiętnienie gadziej przeszłości ktoliczyzmu (z początku sekty, tepionej przez rzymskich cesarzy) ?

  13. Wiesz, jest wielu ludzi, ktorym się wydaje że cos wiedzą ale tak naprawdę mieszają wszystko i plączą – bo nie mają swojej wiedzy usystematyzowanej… brak im wielu elementów i kierują sie tylko tym, co sami gdzies uslyszeli lub przeczytali w necie… Natomiast nigdy nie czytali tego co powinni byli … Ich szkodliwość polega na tym że mieszają w głowach ludzi ktorzy mysla ze on coś wie .. bo sami niewiele wiedzą a chcieliby czegos sie dowiedzieć. Jesli trafili na niego -to mieli pecha..))) bo to co on wygaduje jeszcze bardziej zaciemnia i gmatwa ten i tak dość trudny i złozony temat…
    Myśle, że (na podstawie tego co słychac) brak mu wiele podstawowej wiedzy ugruntowanej i sprawdzonej ..

  14. Sambor, religie to wymysł świata, chrześcijaństwo to coś nie dającego się redukować do religii, już bliższe mu jest słowo relacja
    astromaria, to nie Jezus tylko religie „chrześcijańskie” nakłaniają do kanibalizmu i magicznych rytuałów które nazywają sakramentami i od udziału w których uzależniają zbawienie
    Jezus mówiąc o ciele i krwi posłużył się słowami czytelnymi dla ludzi, ale nie oczekiwał kanibalizmu tylko karmienia się słowem bożym i udziału w skutkach krwawej ofiary, jaką za nas dobrowolnie poniósł, by zadośćuczynić wymogom sprawiedliwości – płacąc za nasze przewinienia i biorąc na siebie naszą winę
    osobista, świadoma i dobrowolna decyzja o staniu się chrześcijaninem, symbolicznie wyrażona chrztem, oznacza i wyraża umarcie dla świata i odżycie dla bycia dzieckiem bożym – a o co w tym chodzi, dość czytelnie wyjaśnia ten artykuł: http://7777777blog.wordpress.com/2016/11/21/bacznosc-teren-swiata-bardzo-wazny-artykul/

  15. Mówiąc krótko,religie to zawoalowany,mentalny system niewolniczny,wprowadzony równoczesnie z fizycznym systemem nie/woli- nie swojej woli,a obcej.
    Gdzie podstawą jest relacja,schemat ; pan i sługa.Gdzie pan moze wszystko i nie ponosi konsekwencji,a sługa( nie/wolnik)moze niewiele i musi słuchac pana i co najwazniejsze ponosi konsekwencje działalnosci tego pana(kapłan,(nie)rząd,urzednik itd.)

  16. Samborze to są jego doświadczenia i nie wkleiłam jego wypowiedzi po to, zeby sie ktoś nią nakręcał, ale zeby spojrzał na te doświadczenia pod innym kątem 🙂
    a po której stronie jest racja, nalezy obserwować i zbierać dowody.
    faktem jest , że jarek podpisuje rózne dokumenty i nic mu nie jest…, a dlaczego nic mu nie jest, czy może dopiero później coś mu będzie, to na razie mozemy sobie pogdybać , a najlepiej to by było się samego Jarka zapytać, jak ktoś ma ochotę 😉

  17. Celniej nie można było tego ująć ! ))))) Tym dokładnie są religie.. Niektórzy nazywają je bardziej subtelnie : „opium ludu” … ))) narkotykiem ludu i tym podobnie. Niemniej CEL jest dokładnie taki jaki ujął to mgrabas.

  18. Ja się wcale niczym „nie nakręcam” ! Po prostu komentuję to tak jak JA to odbieram. A że nie ufam takim pogadankom, to mi wolno. Nikomu niczego nie narzucam i niech so ie kazdy odbiera tak jak chce. Ja pisze o SWOIM odbierze tego. A jak wiadomo WSZYSTKO jest subiektywne i nigdy do konca nie dopowiedziane…

  19. Przeciez ja nic innego nie powiedziałem tylko może nieco innymi słowami…

  20. Ja przeciez powiedziałem to samo .. no, może nieco innymi słowami .. )))

    Nie zauważylem by Maria napisała że to Jezus nakłaniał do kanibalizmu… To kapłani robią którzy sie ogłosili sami „pośrednikami” miedzy bogiem a ludżmi, ktorzy w to naiwnie uwierzyli. „Slowo boże” to słowo boże, dlaczego wprowadzono slowo „ciało”… Karmienie się „słowem” to nie to samo co „ciałem”. Ta drobna manipulacja została przeprowadzona pre Watykan CELOWO… jako że ta instytiucja jest źródłem satanizmu na świecie (skąd on promieniuje). No ale to już jest odrębny temat, ktorego tutaj nie bede poruszać.

  21. Tym światem nie zarządza „prawdziwy” Bóg. My, tu, na Ziemi, jesteśmy celowo odcięci od prawdziwej boskości. Wszystkie systemy na naszej planecie są dziełem wspomnianych Drakonian i innych ciemnych bytów. Prawda nie ma prawa dotrzeć do ludzi, bo prawda by ich wyzwoliła, a jesteśmy przecież hodowlą niewolników dla kosmicznych „Panów”. Dlatego wszystko, czego nas tu uczą jest fałszem, z nauką i racjonalizmem włącznie. Religie są pełne okrucieństwa i nie dają nam nadziei, poza iluzoryczną obietnicą jakiegoś życia w jakimś bliżej nieznanym „przyszłym świecie”. Tu każą się nam umartwiać, oddawać ostatni grosz i koszulę, wybaczać, kochać i zjadać własne dzieci (cały ST), bo im więcej cierpienia w tym życiu tym pewniejsze zbawienie w przyszłym.

    Łukasz 6:

    27 Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; 28 błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. 29 Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty! 30 Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. (…)34 Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. 35 Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. 36 Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
    Łukasz 12:

    58 Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. 59 Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka.

    Zauważcie podwójne standardy – oto prawo do was, niewolników:

    czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając

    ale dla drugiej strony odwrotnie:

    Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka

    Nad wszystkim stoi „bóg” Jahwe, psychopata pełną gębą, który przybił umiłowanego syna do krzyża. Gdyby dziś jakiś ojciec zrobił coś takiego, to by dostał dożywocie, ale dla wierzących to jest symbol miłości! Niewinne dzieci są ciągnięte do kościoła, gdzie patrzą na okrwawione i umęczone zwłoki wiszące na narzędziu kaźni. Czy można się dziwić, że wyrastają potem na pozbawionych sumienia i empatii okrutników?

    Jeśli chodzi o Jezusa, to każdy powołuje się na inne źródła. Jedni przekazują dowody na to, że Jezus istniał, inni, że nie istniał, a są też tacy, którzy twierdzą, że było 2 Jezusów, jeden pozytywny, a drugi negatywny. W tym bajzlu nie można się w żaden sposób rozeznać co jest prawdą, a co kłamstwem. Dlatego ja nie widzę żadnego powodu, żeby sobie zawracać głowę jakimś Jezusem. Nie interesuje mnie w ogóle czy istniał czy nie, bo wszystkie współczesne Ewangelie są zmyślone. Jezus nie napisał ani słowa własną ręką. Podobno był analfabetą. Osobnik niepisaty i nieczytaty jako guru?! Wszyscy myśliciele, których nauki posłużyły do stworzenia religii byli wykształceni i pozostawili po sobie pisma. Tylko Jezus nie?

    A oto wykład dla kanibali:

    Jana 6

    48 Jam jest chleb życia. 49 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. 52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: „Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?”
    53 Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. 59 To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.

    A tu kilka słów nauczyciela miłości i pokoju:

    Łukasz 14

    26 Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.

    Łukasz 14: 49 Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął 50 Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. 51 Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. 52 Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; 53 ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

    Mateusz 10: 34 Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35 Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; 36 i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. 37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.

    To ostatnie pachnie moim „ulubionym” Łazariewem 😛

    Generalnie: trzymam się tak daleko, jak to tylko możliwe od wszystkiego, co ludzkości dali żydzi, naród wybrany przez Jaszczura Jahwe, czyli szatana we własnej osobie. Chrześcijanie upierają się zupełnie irracjonalnie, że Jezus nie był Żydem. A niby kim był? Przecież Stary Testament podaje długą listę jego przodków i tu nie ma żadnych wątpliwości, że wywodził się z narodu wybranego przez Jahwe!

    Nie wiemy nic o życiu Jezusa, bo ani on sam ani jego rzekomi uczniowie nie napisali ani słowa. Współczesne Ewangelie różnią się od najwcześniejszych tak bardzo, że są to wręcz zupełnie inne książki. W tych dawnych są inne przypowieści albo nie ma w nich tego, co jest w dzisiejszych i co jest powszechnie cytowane. Ojcem dzisiejszego chrześcijaństwa tak naprawdę nie jest Jezus, lecz Szaweł, zwane Pawłem z Tarsu. Jego listy są cytowane na równi z Ewangeliami, jakby był co najmniej równy Jezusowi.

    Miałam jeszcze napisać o tym filmie, który wrzucił tu wczoraj mgrabas. Ten film to kwintesencja okrucieństwa „boga” zwanego miłością. Mamy wybór: dać się zachipować i iść do piekła albo nie dać się zachipować i: a) umrzeć w męczarniach z głodu, b) iść na egzekucję.

    Zaprawdę, bóg jest miłością!!! Świadkowie Jehowy idą jeszcze dalej! Obejrzyjcie ten film:

    To właśnie dlatego mamy tylu ateistów! Nikt normalny nie może wierzyć w takiego boga. Każdy normalny człowiek odrzuci go z obrzydzeniem. Chrześcijaństwo to taśmowa produkcja ateistów. Jest naprawdę znikoma ilość ludzi, którzy potrafią myśleć na tyle niezależnie, żeby odkryć, że Jahwe nie był Bogiem i że oszukano nas zarówno w kwestii Boga jak i ateizmu, a prawda leży zupełnie gdzie indziej.

    Kto szuka prawdy ten przede wszystkim musi opuścić stado (religijne)!!! Stado jest celowo ogłupiane przez fałszywe nauki, bo tym sposobem się je kontroluje. Każdy kto chce się wyzwolić musi się zdecydować na samotną wędrówkę po bezdrożach, odrzucić wszystko, w co wierzą tłumy i samodzielnie szukać. Szukać bardziej we własnym wnętrzu niż w księgach, dlatego, że wszystkie księgi są zmanipulowane. Historycy piszą nie to, czego byli świadkami, bo nawet ktoś, kto jest naocznym świadkiem nie wie, co się kryje za tym, co niewidoczne dla oczu. Dlatego świadectwa o Jezusie są niewiarygodne. Jedni wychwalają go po niebiosa jako syna Boga, a inni piszą, że był kanibalem i że przywrócił dawne, okrutne tradycje jedzenia dzieci. Każdy historyk prezentuje własne uprzedzenia i sympatie, więc nie jest obiektywny i dlatego ja to odrzucam. Wystarczy po prostu zacząć myśleć i używać intuicji.

    Żeby być porządnym człowiekiem nie potrzebujemy żadnej „świętej” księgi ani żadnych nauczycieli. Potrzebujemy po prostu własnego rozumu i serca, oba te czynniki w równych proporcjach, bo sam rozum i samo serce prowadzą na manowce.

  22. Jezus nie był żydem
    ponieważ był i jest Bogiem i ponieważ ani Ojcem Jezusa nie był żyd, ani Jego ludzka rodzicielka nie była żydówką (przodkinią Marii była noabitka Ruth)
    owszem, Jezus wcielił się w człowieka, lecz łączy w sobie dwie natury – boską i ludzką

  23. Bogiem jest tylko i wyłącznie Bóg. Podstawili wam Jezusa jako fałszywą atrapę Boga, żebyście nie poznali prawdziwego Boga i do niego nie dążyli. Kult Jezusa to kult słońca. To pic na wodę. A propos wody: Jezus chodził po wodzie, hehehe, bo słońce chodzi po wodzie i to cała prawda.

  24. PS. Jezusa znamy z Biblii. Biblia jest księgą napisaną przez żydowskich rabinów = Jezus jest wymysłem żydów. A tu jest dowód: napisał to żyd i ujawnił żydowski, religijny spisek przeciw gojom. Trzeba było wielu dziesięcioleci stosów i okrutnych tortur, bo bez tego żaden znający prawdę o duchowości Słowianin nie przyjąłby tych głupot za prawdę: https://astromaria.wordpress.com/2012/06/05/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/

  25. znam ten tekst
    to jeszcze jedna próba zanegowania chrześcijaństwa przez tych talmudycznych psychopatów

  26. Wszystko, byle tylko nie Bóg! Jahwe, Jezus, Maryja, wszyscy święci i kapłani – módlcie się do nich lub za ich pośrednictwem, byle tylko nie do Boga. Tak się odciąga ludzi od tego, co może ich wyzwolić ze stanu niewolnictwa. Wszystkie te figury to egregory „połykające” lusz wytwarzany przez wierzących. Do Boga nic nie dociera, bo pośrednicy wszystko rozpraszają albo kradną.

    Odcięto nas od od Boga i postawiono na drodze liczne fałszywe figury, mające udawać Boga. Jesteśmy pilnowani, żebyśmy tylko nie odkryli drogi do wolności. Tylko prawda nas wyzwoli!

    Syn nie może być ojcem, ale w religii logika nie obowiązuje. Im nieprawdopodobniej tym lepiej, bo tam wymagana jest ślepa, niezachwiana i niezłomna wiara, bo tylko wiara prowadzi ku zbawieniu. Chrześcijanie wierzą w takie dziwolągi, że aż pojąć nie mogę, jak to jest możliwe. Gdzieś czytałam, że Jezus jest Bogiem jedynym i że stworzył sam siebie. LOL…

  27. Astromaria-„…Dlatego ja nie widzę żadnego powodu, żeby sobie zawracać głowę jakimś Jezusem…”
    ————————————————
    Mysle,ze i prawdziwy „Jezus”(czy Ktos,na kim ta postac była/mogła byc wzorowana)nie pozwoliłby,aby uczniowie i nasladowcy utozsamiali sie z Nim,a nie z Trescią Przekazu…

    To tak,jakby ktos w dzisiejszych czasach,był bardziej wdzieczny za ogien(swiatło ,ciepło itd.) „zwykłej” zapałce,a nie samemu płomieniowi…-zapałka jest posrednikiem ognia,przez który ten ogien na kilka sekund zapłonie…-chociaz… i dzis jest tak samo.(czczenie bałwanów)

    Poza tym, czy szanujacy sie „Przewodnik”- nie pisze nauczy/ciel,wybawi/ciel itp.bo nikt z nas nie jest cielem…,a ktos bardzo chce abysmy nim byli-chciałby,aby jego uczniowie byli głupi,słabi,slepi, itp.?Jakby to swiadczyło o samym „Przewodniku”,(jaki pan,taki kram)?
    Czy i On, przyznałby sie do takich uczniów,nasladowców?Jak przeciez mówil o całkiem innych rzeczach. 🙂
    A co dzis jest promowane w religiach?ułomnosc,słabosc,uległosc,wierzenie a nie własne doswiadczenie,(chrzescijanie).
    Z drugiej strony(troche przejaskrawiajac)podbijanie terenów,ludzi,wykorzystywanie,agresja,(muzułmanie).I cecha wspólna dla obydwu ułomnosc umysłowa.
    Z „trzeciej” strony sa cwaniaki, którzy wybieraja co im pasuje…i ciagle napuszczają na siebie dwóch pierwszych…

  28. „Syn nie może być ojcem”, „Wszystko, byle tylko nie Bóg!”,
    czemu uważasz, że Bóg nie jest wspólnotą 3 osób boskich będących w jedności?
    to, że głupi świat woli ubóstwiać wszystko tylko nie Boga, nie przeczy, a raczej tym bardziej dowodzi, że nie ma pojęcia o Bogu

  29. @mgrabas:
    „czemu uważasz, że Bóg nie jest wspólnotą 3 osób boskich będących w jedności?”

    A dlaczego akurat 3, a nie 5, 10 czy 125?
    Dlaczego ograniczasz Boga? Jeśli on jest wszystkim, co jest, to ta liczba może być nieskończona, bo Bóg „mieści” w sobie wszystko 😉

  30. z Biblii pochodzi moja wiedza, ze słów Jezusa
    a Ty na jakiej podstawie opierasz swoją tezę, że Jezus nie jest Bogiem?

  31. Naucza się i wybawia się ciel, w liczbie mnogiej 😀 bo ci kumaci uczą się i wybawią sami. Gdybym ja była nauczycielką to zdecydowanie nie przyznawałabym się do takich uczniów, zgodnie z powiedzeniem „po owocach ich poznacie”. Owoce tego nauczy/ciela są bardzo kwaśne.

    Islam i chrześcijaństwo wywodzą się z tego samego pnia. To religie monoteistyczne, narzucone światu przez żydów i ich „opiekuna” Jahwe. Ale monoteistyczność żydów wcale nie jest oczywista, bo w Kabale mają bożków na pęczki i muszą ich spisywać w tabeli, żeby się w tym nie pogubić.

    Czego uczył Jezus? Nie wiadomo. Nie ma pism Jezusa, nie ma pism jego uczniów, było ewangelii na pęczki, ale podobno wszystko spalili i zostały tylko 4 napisane bynajmniej nie przez uczniów i nie przez naocznych świadków. Ktoś sobie to spisał, a ktoś to uznał za obowiązujące. Redaktorzy Biblii 1000-lecia piszą na swojej stronie, że Biblia nie powstała w jednym czasie, lecz była kompilowana przez wieki. Mimo to jest nieomylna. Jakim cudem? Bardzo prosto: redaktorami kierował Duch Święty!!!! To jego robota, więc się nie czepiać. Napisano to w XXI wieku, serio, kto nie wierzy niech sam sprawdzi.

    Niejaki Bart Ehrmann był bardzo pobożnym chrześcijaninem, więc było dla niego oczywiste, że musi studiować teologię. Kiedy zrealizował swoje plany przeżył szok – odkrył, że nie ma i nigdy nie było oryginałów Ewangelii. Nie chciał w to uwierzyć i postanowił, że jednak je odnajdzie. Nie odnalazł. Dokopał się do jakichś sprzed kilku wieków i dalej nic nie było. Te, które odnalazł mają się nijak do tych, które znamy dzisiaj. To zupełnie inna bajka. Inna historia życia Jezusa, inne przypowieści, wszystko jest inaczej.

    Prawda jest taka, że Ewangelie to kompilacja starych ksiąg religijnych wszystkich możliwych starożytnych tradycji duchowych i religijnych jakie istniały na tej Ziemi. Spisali je do kupy skrybowie Konstantyna. W Nicei nie było żadnego chrześcijańskiego „I Soboru”, bo nie było wtedy chrześcijaństwa. Odbył się natomiast zjazd kapłanów wszystkich istniejących w owym czasie religii i sekt z całego świata, z wyjątkiem oczywiście Ameryki, bo tej jeszcze nie odkryto. Przybyli kapłani z całej Europy, Azji i Afryki i to oni, na polecenie Konstantyna, stworzyli nową religię, która miała zastąpić ten cały religijny chaos i bałagan jaki panował w imperium. W demokratycznym głosowaniu wybrano Hesusa na boga, a skrybowie otrzymali polecenie skompilowania opowieści o jego życiu i naukach.

    To jest logiczne i wyjaśnia, dlaczego w Ewangeliach jest tyle zapożyczeń z innych religii i dlaczego Mistrz sam nie napisał ani słowa. Takoż jego uczniowie.

    Życiorys Jezusa to poetycka opowieść o rocznej wędrówce Słońca przez 12 znaków zodiaku. Słońce rodzi się 25 grudnia i wędruje sobie po niebie, żeby w końcu zostać „zdradzone” w zimną listopadową noc, umrzeć, zawisnąć na Krzyżu Południa, zejść na 3 dni do piekieł (zniknąć pod horyzontem) i ponownie się narodzić.

    Takich bajek potrzebują tylko duchowe dzieci. Duchowi dorośli radzą sobie bez nich.

  32. czy tylko mi tak się dzieje, że po zatwierdzeniu pisanego komentarza w tym wątku, „ląduję” na podstronie 4. zamiast na aktualnie 10. ?

  33. Angua ma rację: Bóg jest wspólnotą wszystkiego bez wyjątku, a nie tylko 3. Trójca występuje we wszystkich religiach, bo wszystkie religie to ta sama bajka.

  34. Jak jest dużo komentarzy to tak się dzieje. Trzeba odświeżyć stronę główną i powinno być OK. Przedwczoraj było jeszcze gorzej, bo w ogóle nie mogłam wejść do ostatnich komentarzy inaczej niż przez panel administracyjny. Pewnie admini znowu coś ulepszają i przez jakiś czas wszystko będzie się sypać.

  35. Tak sobie pomyślałam: a co z tymi utkniętymi w astralu? Łowcy dusz sie o nich nie upominają? Przecież chyba wiedzą, że umarli, bo te skurczybyki wiedzą wiecej niż myślimy. I na pewno chcieliby ich tu dla luszu wcielić jak najszybciej z powrotem. Szczególnie jak mamy z nimi umowy, kontrakty i inne dziadostwa, a kto ma wymazaną pamięć poprzednich żyć, zapewne przechodził przez ten zaświatowy magiel.
    I czy te diabły w anielskich przebraniach wyznacają też w swoich kłamliwych umowach może naszą datę śmierci?

  36. „Czego uczył Jezus? Nie wiadomo. Nie ma pism Jezusa, nie ma pism jego uczniów, …”
    ———————————-
    Jak to czego uczył(on i jemu podobni)?…tylko i az PRAWDE…-nie ma nic bardziej wartosciowego.A to ze Prawda była/jest solą w oku „pana”tego swiata,to Ci którzy ja głosili/głosza sa wykopywani na out.A jesli wczesniej uzyskaja duze poparcie ludzi,to ich nauka jest przejmowana i odpowiednio przerabiana…
    Tym bardziej jest ona(prawda)niewygodna,bo kazdy moze ja sam rozpoznac,bez zadnych posredników.Wystarczy miec Serce i w nie patrzec…a umysłowi pozwolic tłumaczyc impulsy
    z niego wyplywajace…
    Dlatego nasze umysły sa odciete,przejete przez ten system.Niby glowy sa na naszych szyjach,ale sa pod nie naszym wpływem,władzą.(wiezienie)Dlatego próba obejscia tej rzeczywistosci
    przez umysł,który jest przez nia zaprogramowany jest mało skuteczny.
    Wpierw trzeba odzyskac co nasze,potem oczyscic ze smieci(pustynne wirusy) i aktualizowac o bierzace dane,które sa przed naszymi oczami,a których wiekszosc nie moze dostrzec(najciemniej pod latarnią). 😉

    A tu kilka wyrazów”cielaków” 😉 -uwodzi/ciel, pocieszy/ciel, marzy/ciel, przy/ja/ciel, wyswobodzi/ciel, narodzi/ciel, stworzy/ciel 😉 nachodzi/ciel, umorzy/ciel, pogodzi/ciel, itp.itd.-jestem tylko ciekaw kto wprowadził te słowa do naszego słownika?Bo intencje sa jasne.(twórcy w sumie tez)

  37. @ Marcelina: podobno wysyłani są po nich jacyś pomocnicy („aniołowie”), którzy ich tam odnajdują i sprowadzają do zaświatowego Matrixa. A potem z powrotem na ziemię!

  38. To jest takie szambo aż chwilami mi się wydaję, że to nie może być prawda. Ale chyba jednak jest. No bo jaka planeta ( syf i fałsz na prawie każdym kroku, a o ilu z tych rzeczy nawet nie ma się pojęcia 😉 ), takie i zaświaty, a nawet jeszcze gorsze, bo całe podszyte fałszywą miłością. W ogóle można tam spotkać choć jedną autentycznie pozytywną istotę? Śmiem watpić, a nawet jak się komuś zdarzy, to graniczy już chyba z cudem. Skoro tu jest jak każdy widzi, to niby czemu tam miałoby być choć minimalnie lepiej? A właśnie to, że tam jest jakiś rodzaj raju czy przynajmniej spokój próbują wmawiać naiwnym różne „mądre głowy”, które tak naprawdę nie wiedzą więcej od przeciętnego Kowalskiego. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie i całkiem inaczej. A spokój to może i gdzieś tam jest, ale na pewno nie w astralu, a daleko poza jego granicami. No chyba, że ktoś ma wyrobione połączenie, to i w astralu nikt i nic go nie wyprowadzi z równowagi.
    Ciągle nie mogę uwierzyć, że dałam się w to wkrecić 😉 Jednak faktycznie tu jestem i jak dla mnie to jest wprost niepojęte 😉

  39. Maria: „Kto szuka prawdy ten przede wszystkim musi opuścić stado (religijne)!!! Stado jest celowo ogłupiane przez fałszywe nauki, bo tym sposobem się je kontroluje. Każdy kto chce się wyzwolić musi się zdecydować na samotną wędrówkę po bezdrożach, odrzucić wszystko, w co wierzą tłumy i samodzielnie szukać. Szukać bardziej we własnym wnętrzu niż w księgach, dlatego, że wszystkie księgi są zmanipulowane. Historycy piszą nie to, czego byli świadkami, bo nawet ktoś, kto jest naocznym świadkiem nie wie, co się kryje za tym, co niewidoczne dla oczu. ”

    Do takich wniosków doszłam będąc już dzieckiem. Całą swą duszą czułam fałsz i manipulację w religii. Nigdy nie mogłam pojąć, dlaczego nie wolno mi się modlić do Boga, tylko do jakiś pośredników. Zadałam to pytanie księdzu, a w odpowiedzi otrzymałam, że wszyscy urodziliśmy się grzesznikami i nie zasługujemy na to, aby do Niego się modlić. Tylko osoby święte mogą się do Niego modlić, bo tylko ich On wysłuchuje (nawet gdy to piszę to mnie wewnętrznie „szlag trafia”). Odeszłam od tej chorej religii. Z czasem, otworzyłam oczy mojej mamie i rodzeństwu i oni też odeszli od stada, przyznając mi rację. Przez prawie całe życie szukałam Prawdy, bo od dziecka nie dawało mi to spokoju na poziomie duszy. Moja dusza niemal żądała ode mnie znalezienia Prawdy, „podrzucając” mi co jakiś czas słowa: „Poznaj siebie”. Ale ja nie wiedziałam, jak mam tego dokonać, więc ciągle szukałam na zewnątrz. Nie twierdzę, że to było niewłaściwe, bo dzięki wiedzy zewnętrznej miałam wskazówki, jak tego dokonać. Do tego mi się przydała i czasami nadal przydaje. Niemniej jednak moja dusza nadal domagała się, abym znalazła Prawdę w sobie. Nawet nie wyobrażacie sobie, jakie dusza piekło wewnętrzne jest w stanie uczynić, jeśli nie realizujesz jej celu, tylko „swój”. Duszy nie interesuje to, że ty nie wiesz, jak tego dokonać. Można powiedzieć, że dusza wymusiła na mnie realizacje swego celu i zrobiła to w sposób brutalny. Dziś jestem jej za to wdzięczna. Jak już „otrzymała” to czego chciała, to zaczęła się uspokajać i śpiewać swą pieśń zwycięstwa (to jej ostatnia inkarnacja). Teraz to już mam z górki. Jestem coraz bliżej Wyzwolenia. Kroczę swą drogą i całą duszą czuję, że to co robię jest właściwie i że jest to ta droga. 😉
    Każdy z nas musi odnaleźć swą drogę. A ona jest zawsze unikatowa.

  40. @ Astromaria:
    No ok., w przypadku niektórych uwięzionych w astralu tak pewnie jest, ale zdarza się, że ktoś utyka na bardzo długo np. dusze osób zmarłych w xviii wieku i jeszcze dawniejszych czasach. I jakoś aż do teraz żaden pomocnik się po nich nie zgłosił. Chyba, że był ale te dusze zwietrzyły podstęp i go pogoniły albo zawczasu przed nim zdezerterowały zaraz po tym jak tylko usłyszały „anielskie” kroki. I tak utkwiły w astralu nie godząc sie na wcielenie, a same z jakichś powodów nie potrafią przejść dalej np. ktoś za późno zorientował się, że już nie żyje i niechcący rozproszył energię potrzebną na przechodzenie na kolejne poziomy istnienia. Ale to tylko takie moje gdybanie 😀

  41. @ Marcelina: jest wolna wola. Jeśli ktoś chce się błąkać to się błąka, choćby i 1000 lat. Tam jest bezczas. Ale w końcu może mu się znudzi albo będzie miał dość, zacznie szukać „światła” i do niego wejdzie albo zacznie się modlić i przyjdą po niego ci „sanitariusze” z filmu. Albo jakiś mądry egzorcysta go pogoni w astral i tam go znajdą. Przejdzie na tamtą stronę, odpocznie sobie w „raju” i znowu się wcieli. I może znowu utknie na kolejne lata, a może nie. Aż w końcu dojdzie do tego, co my tu wymyślamy i zacznie kombinować jak się z tego wyzwolić.

  42. Kombinować każdy może ale bez twardego łba i całkowitego pozbycia się ostatnich złudzeń nie da rady. Także mocna bania i trzeźwe oko są tu mile widziane. Macki tego reinkarnacyjnego przekrętu sięgają dalej niż myślałam. Gorzej wdepnąć już się chyba nie dało. Bo jaki sens urodzić się jako systemowy niewolnik w matrixie? W dodatku bardzo czesto niewolnik etatowy ( ciągle chyba jeszcze najcześciej spotykany w ziemskim matrixie ) dzień po dniu całymi latami kręcący sie w kółko w swoim codziennym etatowym kieracie. Dla mnie to jest straszne ale niektórzy niewolnicy zdają się być całkiem zadowoleni i zrajcowani faktem, że mogą gdzieś tam „pracować” – jak to się nazywa na planecie niewolników – co dla mnie jest też mocno niepojęte. Podejrzewam, że ci osobnicy muszą mieć jakiś dodatkowy gen niewolnika ( pomijam tu wyprany mózg ), którego mi zdaje się na szczęście brak.

  43. Ktoś tu wcześniej pisał, chyba Sambor, że ci ledwo urodzeni w wielu przypadkach dlatego mają ciężkie porody, bo do samego końca negocjują i targują się o swoje z łowcami dusz. Może i coś w tym jest, ja np. wytargowałam chyba pewnego rodzaju wolnosć od etetowego niewolnictwa. Na razie udaje mi się je omijać szerokim łukiem, ale co do przyszłości nie mam pewności, bo nie wiem na jak długo wynegocjowałam ten bonus. Mam nadzieję, że dożywotnio hi, hi 😀

  44. Mgrabas: „Syn nie może być ojcem”, „Wszystko, byle tylko nie Bóg!”,
    czemu uważasz, że Bóg nie jest wspólnotą 3 osób boskich będących w jedności?
    to, że głupi świat woli ubóstwiać wszystko tylko nie Boga, nie przeczy, a raczej tym bardziej dowodzi, że nie ma pojęcia o Bogu”.

    Bóg, a raczej Stwórca jest Świadomością Siebie Samego, która mieści w sobie wszystko i wszystkich, przede wszystkim jest w nas samych. Nie mam na myśli ludzkiej świadomości, tylko coś znacznie większego. Kto do tego doszedł (poznał to), ten jest coraz bliższy wyzwolenia (piszę w oparciu o własne doświadczenie).

    P.S. Słowo „Bóg” zostało wymyślone przez ludzi. Sam Stwórca „bogiem” się nie nazywa. Jest bezimienny!

  45. Starozytni Słowianie nie znali pojęcia „boga” ale czcili wszystko : przyrode, zwierzęta, planetę … Dlatego ONI byli najzawzięciej tępieni przez hordy krzyzakó nasłanych na ziemie polskie w celu „krzewienia wiary” ogniem i mieczem….. Watykan rzucił w 140 roku anatemę (kląwę) na Polskę i dotąd jej nie zdjął.. może dlatego tyle nieszcześć nas ciągle spotyka …???

  46. Bo : „jak i na górze tak i na dole, i jak na dole tak i na górze” .. Warto o tym pamiętać…

  47. Astral ma 7 poziomów (jak i podobno każda sfera) i astral to poziom emocjonalny. Poza poziom astralny (poza 7 ym poziomem emocje juz nie istnieja). Dlatego w astralu bombarduje sie nas tak bardzo tą fałszywą miloscią…

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s