Kochający właściciel nie szczepi swoich zwierząt!

Przeglądanie statystyk mojego bloga bywa niekiedy bardzo kształcące. Lubię podejrzeć kto i skąd do mnie przychodzi i gdzie podano link do mojego bloga. Lubię poczytać dyskusję o problemie, o którym pisałam. Podążając po nitce do kłębka trafiłam na forum Miau, gdzie kiedyś znalazłam praktyczne rady dotyczące leczenia kotów srebrem koloidalnym (ta metoda nie jest zalecana przez adminów, jako rzekomo zatruwająca kocie nerki metalami ciężkimi, co jest bzdurą, bo chodzi o srebro koloidalne, a nie metaliczne). Kiedy tam dotarłam linku już nie było. Wygląda na to, że admini uznali mnie za ekstremistkę, a link za niepoprawny politycznie, ponieważ to forum lansuje szczepienie zwierząt na potęgę (można się domyślać, kto je sponsoruje).

Przeczytałam tam taką oto „mądrość”:

…szczepionka p/białaczce potrafi dawać powikłania w postaci pewnego rodzaju nowotworu – dlatego białaczkę szczepimy, wtedy kiedy jest taka konieczność np. kot wychodzący. A jeżeli szczepimy to zazwyczaj w łapkę lub ogon – w razie czego (powstania nowotworu) jest możliwość amputacji i uratowania życia kotu.

Ja, po przeczytaniu czegoś takiego natychmiast napisałabym „Q-wa, co takiego??? Szczepienie powoduje tak groźny, że aż wymagający amputacji nowotwór? W takim razie w życiu kota nie zaszczepię!”

Wydaje mi się to jedyną rozsądną reakcją na taką szokującą informację. Ale widocznie jestem wyjątkiem, bo pozostali najwyraźniej uznali, że amputacja łapki jest mniejszym problemem niż bliżej nieokreślone ryzyko zachorowania na kocią białaczkę. Miałam w swoim życiu kilka kotów, niektóre nawet dożyły sędziwego wieku, i żaden nigdy nie zachorował ani na białaczkę ani na żadną inną zakaźną plagę egipską, a jedynie na nerki, co było pewnie skutkiem podawania suchej karmy.

Dla mnie ta informacja nie jest nowa. Po raz pierwszy usłyszałam ją kilka lat temu w radiu TokFM z ust weterynarza, który wyjaśnił, że szczepić należy w łapkę, bo w razie wywiązania się nowotworu w miejscu, w które wstrzykuje się szczepionki łatwiej i bezpieczniej jest amputować łapkę (kotek poradzi sobie bez niej) niż całą łopatkę, co jest bardzo okaleczającym zwierzątko zabiegiem. Te rewelacje tak mnie zszokowały, że odrzuciłam pomysł szczepienia zwierząt raz na zawsze. Skoro mamy tak niezbity dowód na szkodliwość szczepień (jeśli to kogoś nie przekonuje to jakich argumentów trzeba jeszcze użyć???) to dlaczego szczepienia jeszcze nie zostały zdelegalizowane?

Jeśli jednak ktoś wciąż nie czuje się przekonany oto cytat z profesjonalnej strony Vet & Co Szczepienie w ogon (jak wynika z poniższych cytatów bynajmniej nie chodzi o jedną, trefną szczepionkę przeciwko białaczce, lecz o wszystkie szczepionki jakie podaje się kotom):

vetcoU jednego z dziesięciu kotów na wszystkie dziesięć tysięcy szczepionych przeciwko chorobom zakaźnym rozwija się nowotwór w miejscu iniekcji” – mówi prof. Julie Levy z University of Florida College of Veterinary Medicine. Jest to ciągle ogromny problem w prewencji kotów, mimo zaproponowanych przez American Association of Feline Practitioners (AAFP) względnie bezpiecznych dla życia zwierzęcia miejsc iniekcji (zaprezentowanych na ilustracji kolorem zielonym). W związku z tym prof. Levy wraz z zespołem ekspertów wskazali nowe miejsce szczepienia kotów – koniec ogona.

Według nich o wiele łatwiejszym, mniej inwazyjnym i lepiej znoszonym przez koty zabiegiem jest usunięcie końcówki ogona w przypadku wystąpienia nowotworu poszczepiennego, niż – jak do tej pory – operacje chirurgiczne kończyn, które są kosztowne, bolesne i w konsekwencji utrudniają zwierzęciu życie.

Badanie przeprowadzone przez zespół naukowców wykazało, że szczepienie w końcówkę ogona jest co najmniej tak samo skuteczne, jak zalecane do tej pory iniekcje w kończyny. Prof. Levy z zespołem mają nadzieję, że ta skuteczna alternatywa zostanie przyjęta przez praktyków z całego świata, dzięki czemu zmniejszy się cierpienie kotów związane z np. amputacją, a właściciele nie będą zmuszeni wydawać dużej ilości pieniędzy na kosztowne operacje chirurgiczne.

Badania zostały sfinansowane przez Maddie’s Fund, Merial Veterinary Scholars Program, oraz Harold H. Morris Trust Fund for Research in Diseases of Small Animals. Wyniki zostały zaprezentowane w październikowym wydaniu Journal of Feline Medicine and Surgery.

Źródło: http://veterinarynews.dvm360.com/dvm/Veterinary+news/Tail-vaccination-may-lead-to-better-cancer-treatme/ArticleStandard/Article/detail/827339?contextCategoryId=378

I podobna wiadomość ze strony koty.pl Szczepienie kota w ogon – nowa moda czy konieczność?

W jaką część ciała szczepimy koty? W Polsce najczęściej w górną część tylnej kończyny. Odchodzi się od szczepień w kark czy tułów. Według najnowszych zaleceń stowarzyszenia lekarzy weterynarii w USA zaleca się szczepienie nisko w łapę – poniżej kolana lub łokcia, by maksymalnie zminimalizować ryzyko rozwoju mięsaka poszczepiennego, a w razie gdy się pojawi – uratowania życia kota poprzez radykalny zabieg, amputację kończyny z rozwijającym się nowotworem. Naukowcy z Uniwersytetu Florydzkiego proponują alternatywną metodę szczepień – w koci ogon.

Według badaczy z Florydy u jednego do dziesięciu kotów na 10 tysięcy szczepień rozwija się mięsak poszczepienny. Ale szczepienia nadal są konieczne, gdyż ryzyko śmierci nieszczepionego kota wskutek infekcji jest znacznie większe niż wystąpienie nowotworu w miejscu injekcji.

W materiale opublikowanym w październiku w Journal od Feline Medicine and Surgery zespół specjalistów w dziedzinie kocich chorób zakaźnych publikuje wyniki badań, według których szczepienie kotów w końcową część ogona jest tak samo skuteczne i dobrze chroniące przed chorobami zakaźnymi jak tradycyjne szczepienie w łapę oraz równie dobrze tolerowane przez organizm zwierzęcia. W razie rozwoju nowotworu poszczepiennego zabieg amputacji ogona jest stosunkowo łatwy, bezpieczny dla kota i znacznie mniej inwazyjny niż w przypadku konieczności amputacji łapy oraz wiąże się z mniejszym bólem.

Jeszcze nieprzekonani?

No to przeczytajcie, co w komentarzach w moim blogu napisała MałaMi:

To co napiszę nie dotyczy dziecka ale szczenięcia (dla mnie jest jak członek rodziny), ponieważ stałam się posiadaczką szczeniaka musiałam zaszczepić go od chorób szczenięcych, szczepionka obejmuje co najmniej kilka chorób, szczenie ważyło 30kg w dziesięć minut po podaniu straszny pisk i pies nie reaguje na wołanie, kolejne trzy minuty to skurcz mięśni i zatrzymanie krążenia, pies zaczyna umierać – weterynarz stwierdził wstrząs powodem jest obce białko które dodają do szczepionek, organizm psa walczy ze szczepionką. Dobrze że weterynarz był myślący to uratował mi psa teraz jest kolejne szczepienie a mi udało się doczytać że teraz może być taka reakcja na każdą szczepionkę.

Pies ma co jakiś czas plątanie się nóg i jest bardziej ospały, chwilami nieobecny.

Reakcja poszczepienna ujawniła się nawet u psa który miał 3miesiące i sporą wagę, a co mówić o dziecku które waży 2-3 kg. Mogę tylko współczuć rodzicom.

Drgawki padaczkowe u 3 letniego zdrowego psa, 3 dni po szczepionce przeciwko leptospirozie!

Prowacki na pewno powiedzą, że pies chce zwrócić na siebie uwagę i symuluje – tak w każdym razie mówili o dziewczynkach, które miały ciężkie konwulsje po Gardasilu.

21 myśli nt. „Kochający właściciel nie szczepi swoich zwierząt!

  1. W życiu miałem przez dłuższy czas dwa koty – kotki. Nigdy nie zostały na nic zaszczepione, i nigdy nie chorowały. Obie miały mioty pierwsza w ciągu 3 lat jak mnie pamięć nie myli 5-6 razy po kilkoro kociąt. Obie wypuszczane na zewnątrz. Ta pierwsza Florka, wybierała zamiast jedzenia domowego wyżeranie odpadków ze śmietników 🙂 Ta druga niestety już żyła w czasach whiskas, jednak również nie było problemów zdrowotnych. Pozostaje, u mnie pytanie po co w takim razie szczepić zwierzęta?

  2. menele zydolekarskie szczepia wszystko co wytwarza pozytywna energie tj slowian psy i koty celem
    -ograniczenia produkcji pozytywnej energii
    -uwiklania w choroby i szybszej śmierci
    ja sam po szczepionce za niemowlaka byłem zywym trupem tylko transfuzja krwi uratowala mi zycie a urodziłem się zdrowym usmiechnietym dzieckiem bez zadnych chorob, w kaliforni już 60 procent ludzi nie szczepi swoich niemowlakow i wszyscy maja się swietnie wiec szczepienia to sciema w najlepszym wypadku a w najgorszyn zaplanowane ludobójstwo slowian przez zydomongolow , lekarze szczepią swoje dzieci witamina B12… , szczeponki sa tak toksyczne ze nawet w stanach jest zabronione wylanie jej do zlewu bo rtec bo mycoplazmy i inne swinstwa

  3. Chore. Szczepić przeciwko białaczce, lub czemukolwiek, żeby wywołać nowotwór. Ale koszt będzie podwójny, bo później niezbędna amputacja. Niech się sami szczepią, najlepiej w „ogony”.

    Nie szczepię zwierząt.

  4. to samo z naszymi dziecmi szczepionymi bakcylami bialaczek ukrytych w innych szczepionkach niektóre specjalnie niektore nie, szczepionki to morderstwa i klujacy dzieci beda odpowiadać za morderstwa wcześniej czy pozniej

  5. Moj poprzedni pies kilka dni po szczepieniu na wscieklizne w wieku okolo 7 lat dostal ataku padaczki. Co roku byla szczepiona tylko przeciw wsciekliznie (tego niestety wymaga prawo), Procz tego jako szczeniak otrzymala inne szczepionki u chodowcy. Od czasu ataku padaczki nigdy juz jej nie zaszczepilam, a veci zawsze okazywali zrozumienie (czyli mieli inne tego typu przypadki, moim zdaniem, chociaz glosno nigdy nic takego nie przyznali).

    Szczepienie w noge-jak czytam, to kojarzy mi sie, ze jak przyjechalismy do usa, i tu urodzil sie syn, bardzo mnie zaskoczylo, ze szczepionki byly podawane w noge. W przeciwienstwie do starszej corki szczepionej w Polsce. Czasy mojego lemingostwa jeszcze niestety 😦

    Gotowej karmy u nas nie jedza ani koty ani psy. Dla wszystkich gotuje sama. Koty uwielbiaja mieso z jarzynami i jak kiedys zapomnialam o buraczkach, to na poczatku nie chcialy jesc 🙂

    A wczoraj moja 5-letnia sunia miala atak padaczki. Ostatnia dawka szczepionki przeciw wsciekliznie dwa lata temu (wybralam trzyletnia). No i nie wiem skad ten atak. Sunia jest raczej strachliwa (halas, jazda samochodem). Czy moglo sie to przydarzyc ze stresu?

  6. Mój owczarek niemiecki padł na padaczkę. Uwierzyłam, że u tej rasy to genetyczne, ale teraz mam wątpliwości. Może geny + szczepienia? Gen, żeby zadziałał, musi zostać uaktywniony jakimś czynnikiem. Szczepiłam go, bo był nakaz i miasto organizowało te szczepienia „za darmo”, więc się tam szło. Ja też jeszcze wtedy byłam lemingiem, ale teraz nabrałam podejrzeń. Starach mieć psa. A dzieci jeszcze bardziej. Płacz, że demografia leży to jak zwykle oszustwo. Polityka (celowa) jest taka, że uniemożliwia posiadanie dzieci, a jeśli jakiś kamikadze jednak się zdecyduje, to mu dziecko zamieniają w zombie. Dobrze, że nie ma nakazu szczepienia kotów, ale (odpukać) jak sobie policzą ile jest kotów, to może zrobią skok i na te biedne zwierzaki.

  7. padaczka to drażnienie mózgu toksynami z przemiany materii nieporzadanych pasozytow wstrzykniętych szczepionka, jak się namnoza to jest atak stad padaczki sa cykliczne, tak damo działa rtec ze szczepionek, co miał twój pies najwyższy chyba tylko wie, nie szczepic i wtedy nie trzeba przypuszczać a swoja droga weci to slurwiele wiedza ze szkodzą i sumienia ich nie gryza

  8. to skurwysynstwo szczepionkowe musi się wcześniej czy później skonczyc, winni będą ukarani, a poki co nieszczepic a jak szczepic to kazac podpisywać lekarzowi i pigule ze jak zachoruje dzieciak albo pies to będą wyplacac odszkodowanie do końca zycia

  9. Stop zbędnym szczepieniom – niebezpieczeństwa dla zwierząt domowych -John Clifton – napisy PL

    Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń jakie niosą za sobą szczepienia. John Clifton, autor książki „Stop the Shots! : Are Vaccinations Killing Our Pets?” opisuje plusy i minusy szczepień zwierzaków domowych oraz przedstawia także, które szczepienia są zupełnie niepotrzebne dla twojego psa lub kota.John mówi o tym co czołowi eksperci od immunologii polecają w celu zmniejszenia ilości zastrzyków, aby wciąż chronić swojego zwierzaka. Coroczne dawki przypominające, powinny zostać poddane w wątpliwość, w świetle tego, co obecnie wiemy.
    Istnieją trzy podstawowe rodzaje odporności:
    -odporność składająca się z błon śluzowych działająca w błonach śluzowych układu oddechowego, pokarmowego i wydalniczego zapobiegająca przedostawaniu się najeźdźców do wnętrza ciała.
    -odporność humoralna działa w płynach organizmu, głównie krwi, produkując przeciwciała przeciwko najeźdźcom.
    -odporność komórkowa działa w pojedynczych komórkach prowadząc ewidencję z wcześniejszych doświadczeń z najeźdźcami oraz rozpoznając zagrożenie jeśli kiedykolwiek powróci.
    To jest ten system, który wywołuje objawy choroby: gorączkę, biegunkę, wysypkę itp.

  10. Lekarze i weterynarze zatruwają organizmy swoich pacjentów toksycznymi szczepieniami powodując uszkodzenia mózgu, a potem, w ramach „leczenia” zatruwają je jeszcze bardziej aplikując toksyczną chemię. Niby jak to ma leczyć? Organizm należy odtruć i oczyścić, a nie truć coraz bardziej.

  11. choroby mentalne to zatrucie radiacja np z czernobyla takze plombami rtęciowymi(amalgatowymi) a to już ciężkie do usuniecia chodz dla chcacego nic trudnego

  12. Pingback: Ciemna strona szczepień zwierząt. Obejrzyj zanim zaszczepisz! | Ciekawe i niesamowite: zdrowie, wiedza, duchowość, psychologia, polityka i gospodarka

  13. Mój pies, „prawie” owczarek niemiecki, którego dostałam na 18 urodziny jest ze mną już 13 rok.. Ponad jedną trzecią mojego życia.. Kawał czasu najwspanialszej przyjaźni i bezgranicznej, bezinteresownej miłości. Najwspanialszy facet w moim życiu! 🙂 I niesamowite jest to, że ludzie którzy mnie zaczepiaja myśląc, ze to młody pies, są w szoku, albo nie wierzą, jak bardzo sie mylą:) Jestem przekonana że jednym z kilku powodów obok dobrych genów i odpowiedniego traktowania psa jego tak dobrej kondycji i wyglądu jest to że ostatni raz był szczepiony przeciw wściekliźnie jak miał chyba 5 lat. Pozostale szczepienia były chyba powtórzone do 3 roku życia. Roki jest caly czas aktywny, biega, pływa, bawi się czasem w sposób typowy dla szczeniąt, prawie w ogóle nie osiwial, jego łapy sa w bardzo dobrej kondycji. Jedyne co zdradza jego wiek, po blizszym przyjrzeniu się mu i poznaniu go to oczy, które już „zaczynają świecić na biało” i to ze jego słuch już do najlepszych nie należy.. Nigdy na nic nie chorował, nigdy nawet nie miał robaków!! Jest bardzo mądrym, samodzielnie myslacym, podejmujacym odpowiednie decyzje psem. Praktycznie w ogóle nie chodzi na smyczy, bardzo zadko jej uzywalam z reszta od samego poczatku, co czasem slono mnie kosztowalo, bo przepis to przepis.. W ogóle nie musze sie o niego martwic idac waskim chodnikiem przy ruchliwej ulicy bez smyczy, bo mam pewność ze nagle na nia nie wbiegnie..Roki to moj pierwszy pies i mam to szczescie ze trafil mi sie taki zrównoważony, łagodny, bardzo przyjazny dla ludzi i innych zwierząt-doslownie wszystkich i bardzo inteligentny osobnik. Kocham go i niewyobrazam sobie tego ze kiedys odejdzie. Mam tylko nadzieję że nie będę musiala wybierac leczyć czy uśpić.. Ze odejdzie godnie we śnie..przezywszy jeszcze ze mna jak najwiecej!!

  14. A to da się nie szczepić psa i nie zapłacić grzywny? Myślałam, że nasza kochana władza ściga takich i dlatego nie mam psa, bo nie miałabym sumienia szprycować go przymusowymi szczepieniami. Koty to co innego, nikt się w to nie wtrąca.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s