Zabijanie dzieci szczepieniami to zwykła praca

Jak ja kocham tę hipokryzję mendiów!

Od rana bije mnie w oczy tytuł nagłówka rss: Zwierzenia sprzedawcy dopalaczy. „To jest zwykła praca”. Reporter wydaje się być bardzo, ale to bardzo zbulwersowany, jak można uważać zabijanie młodych ludzi dopalaczami za zwykłą pracę! Pyta: z kim ja właściwie rozmawiam, z dilerem? Ze sprzedawcą śmierci? Sprzedawca odpowiada: Nie, pan rozmawia ze zwykłym człowiekiem, który pracuje w zwykłym, legalnie działającym obiekcie gospodarczym, który sprzedaje po prostu dopalacze.

Dla sprzedawcy dopalaczy to jest zwykła praca.

Dla lekarza również jest to zwykła praca.

Spytam (jak zwykle naiwnie): dlaczego kogoś, kto handluje legalnymi dopalaczami nazywa się sprzedawcą śmierci, a kogoś, kto handluje toksycznymi i powodującymi groźne (nierzadko śmiertelne) skutki uboczne szczepionkami i lekami nazywa się lekarzem?

Na całym świecie na skutek NOP-ów (powikłań poszczepiennych, gdyby ktoś nie wiedział) umierają tysiące idealnie zdrowych w chwili urodzenia niemowląt i małych dzieci, a jeszcze więcej zostaje kalekami do końca (często krótkiego i bolesnego) życia, cierpiącymi na autyzm, nieuleczalną padaczkę, cukrzycę, nowotwory, alergie i wiele, wiele innych, kiedyś zupełnie nieznanych chorób.

Dlaczego (działającego legalnie) sprzedawcę dopalaczy aresztuje się z wielkim medialnym hukiem i jazgotem, a handlarza zabójczymi lekami i szczepionkami nikt nie tyka, lecz broni jak świętości?

Sprzedawca dopalaczy nikogo nie zmusza do kupowania towaru, a co więcej każdy kupujący musi się wylegitymować i udowodnić, że jest pełnoletni.

Ze szczepieniami jest odwrotnie: jest przymus ich aplikowania, wstrzykuje się je noworodkom i maleńkim, będącym na granicy życia i śmierci wcześniakom i najczęściej robi się to bez zgody, a nawet wiedzy rodziców. Nikt w mendiach nie wyraża z tego powodu oburzenia, nagłówki nie walą po oczach: „Wstrzyknięto zupełnie bezbronnemu i nie mogącemu wyrazić świadomej zgody wcześniakowi toksyczną substancję prosto do krwiobiegu, skutkiem czego dziecko było reanimowane i jest obecnie w ciężkim stanie. To w najwyższym stopniu oburzające, prokuratura już wszczęła śledztwo w tej bulwersującej sprawie”.

Nikt aplikujących szczepienia lekarzy nie nazywa sprzedawcami śmierci, nawet, jeśli ta „procedura medyczna” kończy się zgonem.

Za nieszczepienie dzieci nakładane są drakońskie kary, rujnujące budżet rodziny i nikogo nie obchodzi, że po zapłaceniu grzywny dzieci nie mają co jeść. Mówi się nawet o tym, że nieszczepiącym rodzicom trzeba odbierać dzieci, bo działają na ich szkodę!

Ludzie ratujący swoje potomstwo przed kalectwem i śmiercią działają na ich szkodę, a lekarze powodujący choroby i śmierć działają na ich dobro?

Takie stawianie sprawy jest typowe dla PSYCHOPATÓW! Jest to dowód na to, że rządzą nami kliniczni, nieuleczalni psychopaci!

Warto się zastanowić nad faktem, że lekarze stanowili najliczniejszą grupę w szeregach SS. Czy nie należałoby wprowadzić na uczelniach medycznych obowiązkowych testów na psychopatię? Polityków badać nie trzeba, gołym okiem widać, z kim mamy do czynienia.

16 myśli nt. „Zabijanie dzieci szczepieniami to zwykła praca

  1. Jak zwykle świetnie i dosadnie powiedziane.
    Przez 50 % czasu cieszę się, że nie mam dzieci, bo walka o ich zdrowie i życie, byłaby z góry przegrana nie tylko w naszym kraju.

  2. @ Magdika: da się wygrać, trzeba tylko zdobyć się na odwagę i uwierzyć, że można. Ludzie rezygnują, bo wierzą, że przegrają. Ci, którzy podjęli walkę wygrali. Sąd przyznał im rację i mają zwolnienie od szczepień, którego nikt nie ma prawa podważyć.

  3. Zgadzam sie w całości z artykułem.
    To okaleczanie, zabijanie szczepionkami trwa juz wiele lat, dzięki internetowi rodzice tych dzieci szukają pomocy i dlatego jest o tym coraz głośniej .
    Chyba nie bez powodu zaznaczyłaś ” Warto się zastanowić nad faktem, że lekarze stanowili najliczniejszą grupę w szeregach SS. ”
    To jak niekończący sie eksperyment na ludziach.
    Czas to przerwać i tak się też dzieje dzieki integracji rodziców okaleczonych dzieci.

  4. Liczba nieszczepiących rośnie lawinowo i to przeraża kartele farmaceutyczne. Oni wiedzą, że to oznacza koniec złotego biznesu. To również koniec ludobójstwa, bo chyba o to tu przede wszystkim chodzi. Gdyby nie błogosławiony 🙂 internet ludzie nie zorientowaliby się tak szybko, co się dzieje.

  5. Słuchałam i oglądałam ten wywiad! od 1ej sekundy biło hipokryzją miernego sługi mafii meRdialnej. -ja nie mogłam spokojnie słuchać, Ci z tytułem mogą dilować i to szumnie służbą* zwą!!!
    Chłopak dobrze powiedział, stoi za tym 1osoba KTOŚ ważny (myślę ze bedą odszkodowania za areszty) – redaktor był żenujący.

  6. Kochana Mario 🙂
    Uważam Cie za przyjaciółkę i naturalna koleją rzeczy jest,ze Twoje wpisy sa bardzo kompatybilne z moimi doświadczeniami.
    Na skutek pewnego statusu społecznego oraz,okresle to wlasciwiej DUCHOWEGO,na mojej drodze stanęły wyjątkowe osobistości swiata medycyny,nauki oraz polityki.

    Na Twoim blogu nie ma przesady,nieuzasadnionego jadu,ani naciagnietych teorii spiskowych.
    WSZYSTKO,CO OPISUJESZ NA SWOIM BLOGU JEST FAKTEM !

    Moi przyjaciele profesorowie nauk medycznych NIGDY NIE SZCZEPIA SWOICH DZIECI.
    Ich dzieci oraz rodziny:
    -nie myja zębów pasta z fluorem
    -nie używają chemicznych kosmetyków do „pielęgnacji”.
    -nie jedzą niczego,co nie musi byc przechowywane w lodówce
    -nie leczą sie za pomocą antybiotyków,chyba,ze raz na kilkanaście,kilkadziesiat lat zdarza sie tragedia jakiejś ciężkiej infekcji bakteryjnej.
    -nie spozywaja niczego,co jest umieszczone w plastikowych opakowaniach lub puszkach.
    -ONI NIGDY NIE CHODZĄ DO LEKARZA!
    (Chyba,ze trzeba dziecku włożyć nogę w gips)
    🙂
    Powiem wiecej-oni nie lubią lekarzy 😀
    W rzeczywistosci uważają ich za ignorantow.

    Nie robią tego,poniewaz posiadaja informacje,do których większość ludzi nie ma dostępu.

    Niektórzy z nich obawiają sie o bezpieczeństwo swoich rodzin,wiec nie informuja mediow o swoich odkryciach.
    (Rowniez media banują najistotniejsze wiadomości ze swiata nauki i medycyny z wiadomych przyczyn).
    Incognito podrzucają informacje blogerom,czy proszą kogoś,aby umieścił je w sieci.

    Doskonale wiedza jak tworzony jest codex alimentarius.
    Pozwól,ze zacytuję jednego z moich przyjaciół,bardzo szanowanego profesora:
    „Kiedy obserwuje jak od lat zmienia sie codex ,ze wstydem mniemam,ze kilku ludzi chce zdepopulowac te planetę”.

    Doskonale wiedza,ze istnieją skuteczne terapie leczace raka,i ze nigdy nie zostaną udostępnione pacjentom,poniewaz żadnej z nich nie może opatentowac wielka korporacja.
    Wiedza,ze na skutek odpowiedniej suplementacji (poprzedzonej prostymi badaniami krwi) witaminami z grupy D i B ludzkie zdrowie,mogłoby nabrać znacznie lepszej jakości,a jednak informacje na ten temat sa skrzętnie ukrywane-nie istnieją w swiadomosci społecznej.

    Doskonale wiedza,ze w sytuacji każdej infekcji bakteryjnej,wirusowej czy grzybicznej natychmiast należy przestać jeść cukry lub drastycznie je ograniczyć (o tym nigdy nie informuje lekarz w przychodni).
    A jednak,co najbardziej zaskakujące…
    Oni wiedza,ze stres (gniew,smutek,rezygnacja,apatia,napięcie psychiczne itd.) WYWOŁUJE CHOROBY I DOLEGLIWOŚCI !

    STRES NIE MA „JAKIEGOS” WPŁYWU NA NASZE ZDROWIE-ON W PELNI DETERMINUJE JAKOŚC NASZEGO ZDROWIA I SPRAWNOŚCI FIZYCZNEJ ORAZ PSYCHICZNEJ !

    Oni wiedza,ze aby dożyć bardzo długich lat w zdrowiu należy codziennie wykonywać proste ćwiczenia kręgosłupa,nawet jesli miałoby to zajac 10 min.dziennie.

    Dlaczego nie informuje o tym każdy lekarz w przychodni?
    Dlatego,ze tego nie wie.
    Oni po prostu ,z premedytacja ignorują wszelkie badania.
    Ignorują wszystko,czego nie nauczyli sie na studiach.

    Wszystko,co jest zagluszane przez Bogow koncernów farmaceutycznych.
    Lekarze sa jak katolicy,którzy udają,ze nie słyszą ,kiedy pytasz dlaczego „Pan Bog”tolerowal niewolnictwo i gwałty na niewolnicach.
    Wszystko jest w porządku!
    -„Biblia wyraźnie sugeruje,liczbę mnoga jesli chodzi o tzw.bogow,wiec dlaczego sugerujecie,ze Bog jest jeden?”
    Nie ma odpowiedzi.

    -„Mam drugi dzień grypę,dlaczego zapisujesz mi antybiotyk?
    Przecież jest nieskuteczny w przypadku infekcji wirusowej.”
    -Nie ma odpowiedzi.

    -„Mnóstwo ludzi,którzy poddali sie terapii cannabis,pokonało raka.
    Dlaczego zabraniacie nam spróbować?”
    Nie ma odpowiedzi.
    Wszystko jest w porządku.
    ********

    Mario,cieszę sie z Twoich sukcesów i traktuje je jako osobiste!
    Jestem dumna,ze w Polsce istnieje ktoś taki jak Ty.
    Ktoś,kto nie tylko rozprawia o problemie,ale także podejmuje działania w celu zmian !

    Poznałam bardzo wpływowych ludzi polityki ,którzy mowia wprost,ze najdoskonalszym systemem jest ten,który panuje w Azji.
    -Milonowe masy tepych niewolników zapewniających krajowi bogactwo i wąska grupa elit,czerpiących z tego bogactwa.
    Bez wstydu przyznają,ze w słowie „SLAV”(slowianin) brakuje ostatniej literki- „E”(SLAVE).
    To weszło już do kanonu zargonu polityków UE.
    Cały establishment Europejski o tym wie.
    W kraju uniemozliwiajacym środki do godnego zycia zawsze ,na potege rozmna sie plebs.
    Inteligencja ucieka,bądź poprzestaje na jednym potomku-to bardzo proste i jestesmy tego świadkami.
    Wiedza o tym w ulomnym stopniu rowniez polskie „elity rządzące”.
    Jednak ci plebejusze nie rozumieja o co tak naprawdę sie gra-oni grają jedynie o ochlapy z pańskiego stołu-pieniądze,które sa w stanie oczarować Hindusa ,Polaka,czy innego pana w garniturze,który dorastał przy wypasie bydła.

    Tymczasem Establishment Europejski gra o WŁADZE(przez duże „W”i cała resztę).
    Władze,która zapewni im,oraz kolejnym pokoleniom „wybrańców”jeszcze wiecej władzy i bogactwa.
    Oraz sromotny upadek przyszlych pokolen tych,nad ktorymi wladze sprawuja zasciankowe głupki spragnione chwilowego luksusu,jak pastuch wakacji w Turcjii.

    Twój blog jest potrzebny.
    Jest niezbędny.
    Zanim wymra ostatnie pokolenia wyznawców kultu kleru,lub samego kultu ,całymi dniami boost’ujace słupki oglądalności „rozwojowym”programom typu „Taniec z gwiazdami” i „Trudne sprawy”…..
    zanim Europa bedzie muzulmanska…
    zanim zaczniemy jeść wyłącznie pokarm syntetyczny oraz genetycznie zmodyfikowane organizmy…
    i zanim zaczniemy znakowac niemowleta kodem kreskowym(to już właściwie ma miejsce w postaci numerowania jednostek społecznych),
    powstanie ogromna grupa ludzi,którzy nie tylko bedą świadomi ,ze jestesmy jak żaby,w garnku ze stopniowo podgrzewana woda,ale także bedą podejmowali działania aby temu sukcesywnie zapobiegać.
    *W wersji fizycznej zapobieganie oznacza odwracanie sie od czegoś,co jest szkodliwe i przeszkadza w rozwoju.
    Nie branie w tym udziału,oraz sygnalizowanie tego innym.*

    Ta grupa będzie rozumiala różnice pomiędzy umysłem,a nasza właściwa istota.
    Oni bedą biegli w medytacji każdej czynności.
    Bedą świadomi,ze emocje sa wynikiem zderzenia umysłu z ciałem fizycznym,a projekcje umysłu napędzane sa emocjami.
    Bedą świadomi,ze wszelkie substancje wprowadzane do organizmu determinuje funkcje umysłu,nad ktorym tak trudno zapanować,
    czy jest to narkotyk,czy pasta z fluorem albo chrupki i kolorowy napój.
    Bedą świadomi mocy jaka mozna wygenerowac trenujac zatrzymywanie potoku myśli każdego dnia.
    Bedą robili użytek z tej wiedzy i w myśl teorii stu małp,”zarazali” innych.

    Niewielu ludzi jest w stanie osiągnąć wysoki poziom rozwoju samemu z siebie,dlatego na poczatek potrzebna jest informacja- takie ziarno,które będzie kielkowac w doświadczeniu.
    Dlatego Twoj blog jest aż tak ważny.
    🙂
    A każde spotkanie człowieka,który przeczytał i zrozumiał twoje wpisy,z drugim człowiekiem,który tego nie zrobił,jest na wagę złota 🙂

    Przepraszam za kilometrowy list i pozdrawiam Cie serdecznie Mario,oraz wszystkich,którzy czytają 🙂

  7. @ SMART: pisz, nie przepraszaj! Po to są komentarze w blogu, żeby dać głos czytelnikom i pozwolić im dzielić się własnym doświadczeniem i przemyśleniami. Dzięki komentarzom dowiaduję się mnóstwo rzeczy, o których nie miałam pojęcia, np. od nieustraszonej i Piotra(sa) 🙂

  8. Tak sobie myślę, że nasza cywilizacja nie może zmierzać ku upadkowi, bo na mój babski rozum we wszystkim raczej następuje ewolucja, a nie deewolucja. W końcu gdzieś tam jest Bóg (oczywiście nie ten świr z Biblii), który ma jakieś plany wobec naszej planety i naszego gatunku. Czuję, że wszystko dzieje się zgodnie z boskim planem, ale my tego nie rozumiemy. Próbuję to jakoś pojąć i poskładać do kupy w sensowną całość. Stare nauki ezoteryczne mówią, że w świecie mamy taką samą ilość dobra i zła. To jest system naczyń połączonych. Czasem równowaga w tych naczyniach zostaje mocno zakłócona i wtedy się wydaje, że zło triumfuje. Ale to jest tylko chwilowe zachwianie. Siła wychylenia się wahadła w jedną stronę jest taka sama, jak w drugą. Wszystko faluje, mamy przypływy i odpływy. Po rządach zła nastaną rządy dobra. I tak na przemian. Nie wierzę, że zło zwycięży. Ludzie zaczęli się budzić. Na razie jest nas mało, ale już budzą się następni. Rośnie ilość ludzi, którzy nie chodzą do lekarzy, chyba, że po gips na rękę lub nogę (ale świadomi raczej się nie łamią, bo połamane kończyny świadczą o jakimś bałaganie umysłowym). Rośnie ilość ludzi, którzy widzą, że rządzi nami mafia i kombinują, jak się uwolnić. Coraz więcej ludzi przechodzi na wegetarianizm, a wielu szuka pożywienia w lasach i na łąkach. Wielu medytuje, praktykuje różne formy uzdrawiania itp. Wiele razy tu pisałam, że głupi wymrą, a raczej zostaną wytruci czarcim żarciem, szczepionkami i lekami, więc na świecie pozostaną sami mądrzy. I wtedy naprawdę będzie pięknie! Może tak właśnie kończy się Kali Yuga?

  9. swietne komentarze, chcialbym dorzucic kilka slow na temat szczepien. zrobilem swoje dochodzenie na ten temat, mialem swoj „holy shit” moment ale nie o tym chce pisac. Mam doswiadzczenie, co prawda w UK z mafia lekarska, i chcialem sie podzielic swoimi myslami, moze sie komus przyda.

    Jedna rzecz rzucila mi sie w oczy na temat ludzi przeciwnych szczepieniom, czesc z nich zwraca uwage ze jest problem w sposob niemozliwy do odebrania dla uspionych mas-telewizyjnych zombie. Co mam na mysli- sam dalem ciala jak mnie 1 wszy raz zapytala lekarka dlaczego nie szczepie corki- z automatu zaczalem od stwierdzen, ze szczepionki sa pelne szkodliwych substancji…

    Lekarka na to: tak? a jakich? I pilka odbila sie do mojego kortu. Dobrze, ze nie mialem zadnego obowiazku odpowiadac, ale wyszedlem na gbura odpowiadajac jej-” nie jestem tu zeby pania edukowac, pani jest lekarzem i takie info powinna pani znac zanim wstrzykuje cos maluchowi”, na co ona wrecz oburzyla sie a ja wyszedlem.

    Pamietamy AS-KING? ten kto zadaje pytania, konroluje sytuacje i pozwala zeby agent sam wykopal sobie grob…

    Nastepne spotkanie z cyborgiem systemu i pytanie dlaczego nie szczepie dziecka-moja odpowiedz juz byla inna, mimo ze nie w formie pytania:

    ” to jest bardzo obszerny temat doktorze, nie jestem w stanie odpowiedziec w 3 minuty-bo tylko tyle czasu ma pan dla mnie, wiec jesli chcialby pan poswiecic swoj czas na ta odpowiedz-tu jest moj numer telefonu”

    Zrozumiale jest, ze nigdy nie zadzwonil. Do czego zmierzam, musimy sie nauczyc odbijac pilke, tak zeby agent nie mial szans jej odebrac, i przy okazji nie mial ochoty sie zemscic i robic nam pod gorke. Nie ma tu zadnej ulegliwosci wobec „wladzy” a raczej sposob na to zeby wykorzystac ich glupote zeby im dowalic.

    Jezeli pojawi sie problem kogos kto nie chce szczepic malucha ( problem w oczach systemu) i ten ktos wyskakuje z tym, ze to jest mafia i chce nas wykonczyc, syjonisci, i dorzuci jeszcze uszkadzanie PINEAL GLAND do tego- to niestety, odbior bedzie taki, jakbysmy powiedzieli ze na moim podworku pasa sie ufoludki. Mimo tego ze to prawda , nikt z wewnatrz nie bedzie w stanie zrozumiec nic, a jesli to jest sedzia, albo inna franca z wyimaginowana wladza-to pojawia sie prawdziwy problem.

    Pamietajmy, ze cyborgi systemu sa tak samo uwiezieni w glupocie jak wiekszosc ludzi, te same durne szkolnictwo wypralo im glowy, roznica tylko taka, ze maja wladze nad reszta ( to kwestia debaty rowniez). Oni nie potrafia myslec-szczegolnie te glaby na 1 wszych frontach. Sa ludzie wysoko, ktorzy wiedza co robia, ale dluga droga zanim do nich ktos dotrze.

    Wiec wykorzystajmy ta glupote. Zadawac pytania, pozwolic dronowi sie zakopac:

    1. nie mialbym nic przeciwko szczepieniu mojego dziecka, gdyby ktos z ludzi aministrujacych ten zabieg mogl odpowiedziec mi na moje pytania. Wierze, ze posiadaja wiedze (polechtac ego) i chcialbym z tej wiedzy skorzystac, aby rozwiac moje watpliwosci. Tu, dajemy im lopate, w tym samym czasie pachniemy jak fiolki, cyborg nie zweszy nic-zapewniam, takie podejscie, bialy kitel i dyplom w szufladzie uspi wszystko.

    2. Odpowiedz bedzie szablonowa, jak ze szkoly, o tym jakie to blogoslawienstwo jest szczepic sie i w ogole. Pilka wraca do nas.

    3. Rozumiem i szanuje pana stanowisko i doswiadczenie( karmic ego-zawsze), ale mam kilka konkretnych pytan, jestem pewien ze zna pan odpowiedz. I wtedy wysypac swoje info na temat trucizn w szczepionkach-ale chlodno, i grzecznie-ZAWSZE podpierajac sie materialem dowodowym w postaci badan przeprowadzonych przez OFICJALNE organizacje. I tu uslyszymy zgrzyt trybow..

    4. Super wazne jest zeby zostac w ramach zrozumienia debila w kitlu, kazdy wychyl poza to co mu nabili do bani, skaze nas na rychly koniec.

    5. Lekarz nie odpowie, nie zaprzeczy, bo to sa badania oficjalne, jego kumpli po fachu-jest w kropce. Pytamy sie go, czy jest mozliwe, ze dowie sie to czego nie wie dzisial, zeby polozyc kres naszym watpliwoscia i sprawic ze dowalimy maluchowi wszystko czego zada system. I jest podwojny problem-nie dosc ze kretyn nie wie co powinien wiedziec-to jeszcze zeby nie wyjsc na kompletnego debila, bedzie musial popracowac w wolnym czasie-i nie obejrzy ulubionego serialu. Bedzie nas unikal jak ognia.

    Nic nie zrobi, nie wybuchnie rowniez, bo ego mu nie pozwoli. Od poczatku karmione, nie zacmi myslenia. My zostawiamy nr telefonu i wychodzimy, dodajac: wierze ze ktos tak wyedukowany jak pan, ma swoje zrodla zeby dowiedziec sie to o co prosze i odezwie sie do mnie w niedlugim czasie…

    Jeszcze jedno, ja o to zapytalem u nas, i oczywiscie oczy wywrocily do gory nogami:

    Czy moze mi pan powiedziec, kto bierze odpowiedzialnosc za wykonany zabieg? Pan? To pan jest osoba wstrzykujaca ten specyfik, czy to pan odpowiada osobiscie za skutki uboczne jezeli takowe wystapia? Duzo sie teraz mowi ( zawsze trzymamy pozycje glupszego-to dziala cuda)
    o nieporzadanych skutkach ubocznych szczepien.

    Odpowie ze nie, wiec pytamy-kto wiec odpowiada? moze koncern farmakologiczny? Bo ja tu znalazlem na Google tekst z firmy Glaxo smith cline-ze oni nie odpowiadaja WCALE za swoje szczepionki, moze mi pan powiedziedz kto w takim razie odpowiada? moze ustawodawcy-ale przeciez oni nie sa lekarzami, wiec jak moga wiedziec cokolwiek na temat szczepionek?

    Niech kopie sobie grob facet, az bedzie tak gleboki ze nie wylezie.

    Na koniec dodac:

    Skoro pan nie wie co jest w tej strzykawce, nie ponosci odpowiedzialnosci, firma co to produkuje nie ponosi odpowiedzialnosci, rzad nie ponosci odpowiedzialnosci-to przynajmniej na razie-wstrzymam sie od podawania tego mojemu dziecku, do czasu az pan do mnie zadzwoni z informacjami na ten temat.

    Wiem, ze ta postawa jest ciezka do przyjecia, ale prosze mi wierzyc, przerobilem juz kilka, od wkurwienia i krzykow, po ignorancje-bez skutku. Zadawanie pytan, udawanie debila i karmienie ego-dziala cuda. Ci ludzie mysla ze wraz z odznaka, badz stanowiskiem stali sie nadludzmi, 99% tych glabow ma tak nadmuchane ego, ze mozna to wykorzystac pieknie, wyjsc zwyciezko a na koniec- jeszcze otrzymac podziekowania.

    pozdrawiam wszystkich serdecznie

    Piotras

  10. Fajna metoda dla kogoś, kto lubi potyczki słowne i ma dość pojemną pamięć, żeby nauczyć się, kto co udowodnił na temat szkodliwości szczepień i gdzie to można przeczytać. Papiery dziecka mogą jednak trafić do innego lekarza i zabawa zaczyna się od początku i z każdym kolejnym konowalskim kretynem trzeba dyskutować od początku. Lekarz nie ustąpi, bo każde zaaplikowane szczepienie to dla niego realny zarobek, ponoć wille sobie za to ludobójstwo stawiają! W Pl lekarze radzą sobie z faktami na temat szkodliwości szczepień prosto: mówią, że to są badania sfałszowane i nieuznawane przez świat medyczny i wciskają nienaukowe kity (jawne kłamstwa), żeby rodzica zastraszyć, np. śmiercią spowodowaną tak „groźną” chorobą jak ospa wietrzna czy świnka (oni naprawdę w to wierzą!). Pozostawienie telefonu raczej nic nie da, bo konował zaraz pisze donos do sanepidu, bo po co on ma sobie gimnastykować banię, niech inni dopadną opornego i zrobią z nim porządek stawiając go wobec konieczności zapłacenia grzywny po 500 zł na każdego rodzica za każde dziecko. Niektórzy widząc, że bank zablokował im konto pędzą po kasę do rodziny i płacą. Jedna samotna mama była gotowa wziąć nawet kredyt na te grzywny, ale jej wytłumaczyłam, że będzie płacić tak długo, aż zbankrutuje, więc nie ma to sensu.

    Ja polecam inną metodę. Nie odbieramy wezwań z przychodni. Kiedy przyjdzie wezwanie z sanepidu / wojewody idziemy do sądu (kasę trzymamy w domu, a nie w banku), ponieważ w Polsce nie ma PRZYMUSU szczepień. Obowiązek = „obowiązek obywatelski”, wynikający z rzekomego poczucie odpowiedzialności za społeczeństwo, które (rzekomo jakoby) chronimy, bo będąc zaszczepieni nie zarażamy (jak zawsze w potyczkach z biurwami rządowymi jest dokładnie na odwrót: to zaszczepieni rozsiewają groźne wirusy i bakterie, które im wstrzyknięto). Sąd niższej instancji niemal bankowo nakaże wstrzyknięcie wszystkich zaległych szczepień w jednym terminie (co, nie muszę chyba tłumaczyć, doprowadzi co najmniej do autyzmu, a może nawet śmierci dziecka). Z takim wyrokiem idziemy do prokuratury i składamy donos na sędziego sądu rejonowego, ponieważ popełnił przestępstwo wydając wyrok niezgodny z polskim prawem i na dyrektora sanepidu i/lub wojewodę (zależnie od tego, kto nam nakazał szczepienie), ponieważ oni również łamią prawo. Prokuratura oczywiście nie będzie ścigać swojego kolegi, więc dostaniemy glejt, że nie musimy szczepić dzieci, chroniący nas przed przyszłymi atakami ludobójców uzbrojonych w strzykawki. To jest zwolnienie na zawsze i nikt tego nie może podważyć.

    Więcej o tym (również o tym, że to mordercy dzieci muszą się bać nas, a nie my morderców) piszę tutaj: Kochający rodzic nie szczepi swoich dzieci

  11. zgadza sie niestety, z kazdym idiota trzeba od poczatku, wiec moze to byc meczace. Tu nie ma grzywien, sadow, nic z tych rzeczy, wiec jest duzo latwiej. Podejrzewam ze jest juz tyle ludzi nieszczepionych, ze ich to nawet juz nie dziwi. A jak im przyjdzie odmowic opieki zdrowotnej ( taaa) poniewaz brakuje szczepien-to beda mieli powazny problem.

  12. A to nie moglibyście napisać czegoś o socjotechnikach w oddzielnych artykułach?
    Wszystkim by się przydało. A może są książki, albo strony, które polecacie.
    Znam tylko Cialdiniego.

  13. Polska jest niestety żerowiskiem dla firm farmaceutycznych. Oni liczą na to, że ludzie mają mentalność postkomunistyczną i nie znają prawa, więc będą biernie poddawać się nakazom i zakazom. Sejm w ewidentny sposób jest kupiony, wszystkie instytucje nadzorujące medycynę również, Paweł Grzesiowski, który od rana do nocy krzyczy w mediach jako rzekomy ekspert od chorób zakaźnych jest agentem opłacanym przez GSK, a w TV non stop lecą przerażające reklamy szczepionek, więc mamy tu istny terror ludobójców. Ludzie niestety wierzą, że muszą i mądrzeją dopiero po szkodzie. A kiedy dziecko zachoruje od tego „dobrodziejstwa” firmy farmaceutyczne zakładają rodzinie konto w jakiejś fundacji, która zbiera kasę i zgarniają wszystko, po czym powodują jeszcze większe spustoszenia zdrowotne „leczeniem”. Wszystko to dzieje się tylko i wyłącznie dlatego, że w narodzie panuje totalna ignorancja pod każdym względem: ludzie żrą jakieś gówna, pozwalają wstrzykiwać dzieciom inne gówna, potem leczą te dzieci kolejnymi gównami, a na końcu nie znają prawa, które ukróciłoby to wszystko.

  14. Widzę tu dużo informacji o szczepieniach. To super.
    Niegdyś wierzyłam w to, że medycyna chce dobrze, więc ze 14 lat temu wykupiliśmy z mężem potrójną szczepionkę, oczywiście „dla dobra naszego dziecka”. Po szczepionce zauważyłam zmiany w zachowaniu córki, ale jeszcze nic nie wiedziałam nt szczepień, dopiero później ktoś pisał, że po MMR jego synek zapadł na autyzm. I wszystko jasne. U mojej córki było to łagodnie, ale jednak było. Dziś jest ok. Od tamtego czasu nie byłam z dziećmi na żadnym szczepieniu. Poszłam do lekarki i odwlekałam to mówiąc, że córka jest wcześniakiem, a to, a siamto więc może później, aż w końcu lekarka powiedziała, że ONA SWOICH DZIECI NIE SZCZEPI I JEST DOBRZE.

  15. Ja wierzyłam w medycynę jak w Boga. „Odziedziczyłam” tę wiarę po matce, która biegała z nami na wszystkie szczepienia i badania i żyła w przeświadczeniu, że to wszystko jest dobrodziejstwem. Na szczęście w czasach mojego dzieciństwa było tylko kilka szczepień: na gruźlicę, polio i ospę prawdziwą. Ale i tak jak dla mnie było tego za dużo, bo od urodzenia mam słabe nerki, więc mój organizm się nie oczyszczał z rtęci wystarczająco szybko. O szkodliwości szczepień i medycyny w ogóle dowiedziałam się dopiero, kiedy moje dzieci były już duże, czyli zdecydowanie za późno (moje były już szczepione na potęgę, zgodnie z kalendarzem). Byłam tak zaślepiona, że nie skojarzyłam ciężkiej, zagrażającej życiu chorobie dziecka ze szczepieniem!!!!!! Nie pojmuję, jak mogłam być tak głupia?! Dlatego nie mogę się złościć na innych, którzy też tego nie widzą. Oby tylko nie przejrzeli na oczy zbyt późno!

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s