TTIP, nie, dziękuję, PODPISZ PETYCJĘ!

Wiadomość z Greenpeace. Tak, wiem co myślicie o Greenpeace, ale na szczęście, wbrew plotkom, nie popierają GMO. Taki mail dostałam:

Dzień dobry, Mario
Piszę do Ciebie w pilnej sprawie związanej z GMO – Komisja Europejska jest w trakcie negocjacji umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi (tzw. TTIP), która poruszać będzie między innymi kwestię żywności – standardów jej jakości i bezpieczeństwa. Niestety dla Europy oznaczać to będzie ich obniżenie, w tym możliwość wprowadzenia na nasze półki sklepowe nieoznakowanych produktów zawierających GMO. Nie możemy do tego dopuścić, dlatego potrzebujemy Twojej pomocy. Podpisz petycję na stronie „TTIP – nie, dziękuję!” i dołącz do Oddolnej Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej STOP TTIP, wzywającej do zerwania negocjacji. Wspólnie pokażemy unijnym decydentom, że nie zgadzamy się, by takie kwestie były regulowane umową handlową wbrew naszej woli.

PODPISZ PETYCJĘ!

TTIP, czyli Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji ma znieść obowiązujące bariery celne i regulacyjne w handlu pomiędzy Unią Europejską a USA. Niestety w rzeczywistości to dużo więcej niż zwykła umowa handlowa – między innymi dlatego, że swoim zasięgiem obejmie prawie wszystkie obszary naszego życia: to, co jemy, czym i jak się leczymy, jak chronimy nasze środowisko, czy jak dbamy o ochronę własności intelektualnej i danych osobowych. To, co w naszym prawodawstwie stworzono, by chronić prawa obywateli i środowiska, dla wielkiego biznesu stanowi barierę inwestycyjną. Dlatego przedstawiciele międzynarodowych korporacji lobbują za jak największym obniżeniem obowiązujących w Europie, w tym Polsce, standardów i norm. Co gorsza, cały proces negocjacji objęty jest klauzulą tajności, a wgląd do dokumentów i rozmów z decydentami mają tylko wybrani przedstawiciele biznesu, bez jakiegokolwiek nadzoru obywatelskiego.

W efekcie podpisania TTIP na nasze stoły mogą trafić niskiej jakości produkty nie tylko zawierające GMO, ale między innymi mięso zawierające zakazany w UE hormon wzrostu, raktopaminę, czy kurczaki odkażane po uboju chlorem. Kosztem obywateli zyskają na tym tylko amerykańscy producenci żywności.

Dotychczas pod Inicjatywą podpisało się już ponad 1,6 miliona osób. Dołącz do nich, bądźmy wspólnym głosem Europejczyków przeciwko umowie, która godzi w nasze prawa konsumenckie i stanowi jawne zaprzeczenie woli większości obywateli UE.

Dziękuję Ci serdecznie za zaangażowanie!

pozdrawiam,
Kasia Jagiełło
Koordynatorka kampanii „Rolnictwo ekologiczne”

 

8 myśli nt. „TTIP, nie, dziękuję, PODPISZ PETYCJĘ!

  1. Akurat kurczaki odkażają nie chlorem – jak powszechnie się podaje w Europie – lecz ditlenkiem chloru ClO2. W odróżnieniu od chloru nie powoduje tworzenia toksycznych trihalometanów, jest uważany za skuteczny i stosunkowo bezpieczny
    Ale do rzeczy: największym zagrożeniem, które ma wprowadzić TTIP jest nadrzędność interesów korporacji ponad interesami narodowymi, a więc faktyczne zniewolenie całych narodów. Podpisujmy protest!

  2. Ditlenkiem czyli dwutlenkiem? A czy to świństwo śmierdzi chlorem? Jeśli tak, to nie wiem, kto będzie się delektował smakiem chlorowanych kurczaczków?

  3. Ditlenek czyli dwutlenek – oba zwroty są poprawne; którego użyjesz – zależy od Twojej wrażliwości językowej.
    Tak, ClO2 śmierdzi chlorem. Znów wybór: chlorowy zapach albo salmonella… Pozdrawiam, nie jestem fanem dwutlenków ani ditlenków 😉

  4. O nas i bez nas chciwe i pejsace diabły spod ciemnej gwiazdy Dawida ciągle coś knują i kombinują jakby tu wykończyć i obrabować wiekszość ludzi tak, żeby tego nie zauważyli, a przed tym jeszcze sowicie zapłacili swoim koszernym „wybawcom” i „fundatorom” biedy i śmierci od wieków i tak stosujących wobec gojów czyli niewiernych „prawo” talmudyczne – bandycki kodeks dla żydowskiej mafii.

    Najważniejsze jest wiedzieć, kto i po co ustala te totalitarne bezprawie zwane dla niepoznaki i z niedopowiedzeniami „prawem” … talmudycznym czyli bandyckim !!!

    Zamiast rozpaczać w niewiedzy i bać się każdego terroru „prawnego” żydowskich psychopatów bombardujących bezprawnie czyli kryminalnie skrzynki pocztowe anonimowymi straszakami na papierze czy w RTV trzeba iść w końcu po rozum do głowy i totalnie zbojkotować teatr „wyborów” wraz z jego wszystkimi żydowskimi aktorami i zdrajcami Narodu, którym należy się kula w łeb za wszędzie widoczne ludobójstwo i grabież tez na terytorium Polski !!!

    http://trzcinska.neon24.pl/post/120718,bojkotujac-wybory-zdelegitymizujemy-wladze-w-polsce

    Oczywiście kolejna akcja żydowskiego Greenpeace pogrywa sobie na wrodzonych uczuciach praworządności i sprawiedliwości gojów, bo według ichniego „prawa” goj – bydle robocze nie może mieć żadnych ludzkich praw, no bo jest gojem i dlatego wszelkie jego protesty z podpisami lądują na śmietniku spełniając tylko role puszczania pary niezadowolenia w gwizdek, takiego wentyla „bezpieczeństwa”, jak w garnku ciśnieniowym, kiedy kłamliwą, podstępną i ukrywającą się bestię dzięki ciemnocie spolecznej trzeba dla własnego dobra niezwłocznie skompromitować przed całą „opinią publiczną” i w ten sposob wybic jej „zęby” czyli oręż papierowych straszaków z elektronicznymi mendiami.

  5. Do LNA. ale głupio napisąłeś.Śmierdzi chlorem albo salmonela.to tak jak kiedyś pieprzono:jak nie jesteś z nami to jesteś przeciwko nam jakby ktos nie miał innej opcji.Jakoś od urodzenia prawie(czyli od 1960r) mieszkałem na wsi,jadłem kurczaki,kaczki i inne miesiwa tak jak inni i jakoś nigdy nie miałem salmonel i i również nie słyszałem aby ktos wokoło to miał.To twoje zarożenie zaczęło się kiedy uwięzili kury w klatkach i zaczęli karmić syfiastym żarciem z mączką kostną włącznie, więc nie pieprz złowrogich farmazonów.

  6. @ adammunk60: miałam napisać to samo, ale może bardziej elegancko, ale coś mnie rozproszyło i zapomniałam. Zgadzam się w pełni ze stwierdzeniem, że wcale nie mamy wyboru między opcją „chlor” a opcją „salmonella”. I chyba nawet dałoby się to powiedzieć o hodowli klatkowej, chociaż tego pewna nie jestem. Jest opcja trzecia: brak chloru i salmonelli! Jak świat światem ludzie uprawiali pola bez agrochemii i hodowali zwierzęta bez salmonelli. Moim zdaniem chodzi wyłącznie o to, żeby firmy chemiczne mogły zarobić na czymś, na czym nie mają nic do zarabiania. Dlatego rozpętali histeryczną kampanię straszenia, że bez ich nawozów nic nie urośnie, bez dioksyn wszystko zeżrą robale, a bez chloru wszyscy się pochorują na salmonellozę. W rzeczywistości guzik prawda!

  7. I jeszcze ogłosili, że nawozy naturalne powodują choroby, a sztuczne są niby takie czyste. I od tego chorujemy, ale nie liczy się to, co jest. Liczy się tylko to, co powiedzą „uczeni” w mediach!

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s