Dr Andrew Wakefield ma rację – autyzm!!! #4

Źródło: PrisonPlanet

Dr Jerzy Jaśkowski

Kontynuując problem 3 wirusowych chorób, odry, różyczki, świnki, tak nagle rozdmuchanych w mas mediach głównego nurtu, przytoczę opisy tych chorób na podstawie jeszcze jednego starego podręcznika. To znaczy z okresu kiedy one były groźne.

Są to uwagi z innego ulubionego mojego podręcznika dr. Józefa Wartaka- Receptariusz- wydany przez jak najbardziej fachowe wydawnictwo Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich w 1962 roku, a więc na długo przed wprowadzeniem na rynek polski handlu zdrowiem [PZWL był naprawdę wartościowym wydawnictwem, obecnie brak takowego]. Zdaję sobie doskonale sprawę, że dzisiejsi lekarze nie mają podstaw do pisania złożonych recept, a farmaceuci zmienili się w sprzedawców gotowych produktów. I osiągnęliśmy taki postęp tylko i wyłącznie dzięki przyłączeniu się do Unii Europejskiej i tzw. globalizacji czyli urawniłowce, wymuszanej między innymi poprzez zmiany programów studiów medycznych. Takie zmiany są wprowadzane dzięki rozwojowi biurokracji unijnej np. pod postacią Narodowych Funduszy Zdrowia. OBECNIE TO WŁAŚNIE NFZ  leczy ludzi, a nie lekarze, ponieważ to ta instytucja ustala tzw. wytyczne inaczej zwane procedurami.

Te wymyślone przez urzędników PROCEDURY są opłacane, czyli jeżeli lekarz chce zastosować inną metodę leczenia aniżeli podał ją urzędnik, to musi płacić z własnej kieszeni. Dla świętego więc spokoju wszyscy wolą przestrzegać PROCEDUR. I w ten prosty sposób już we wrześniu każdego roku, przyjęcia do lekarzy są wstrzymywane i przekładane na rok następny. I co najciekawsze nikogo to nie dziwi i nikt się nie buntuje. A przecież kodeks karny mówi wyraźnie „kto świadomie naraża zdrowie lub życie ludzkie podlega karze..”.  A art. 304 kpk mówi, że urzędnik państwowy w chwili kiedy dowie się o czynie zabronionym musi wszcząć postępowanie. A tutaj prasa, telewizja trąbi o wstrzymywaniu przyjęć, a prokuratorzy i sądy czyli urzędnicy państwowi, chowają głowy w piasek. A może to już nie są urzędnicy opłacani z podatków społeczeństwa?

Przypominam, że jeszcze w niesławnym stanie wojennym było u nas tylko ok. 48 000 urzędników, a obecnie musimy utrzymywać ponad 970 000 darmozjadów, plus 168 000 urzędników opieki społecznej, szkolonych między innymi w odbieraniu dzieci rodzicom, oraz 135 000 tzw. ochroniarzy czyli młodych nierobów. W Polsce PKB wytwarza na ok. 18 milionów pracujących tylko ok. 6 milionów. No ale to już inny temat chociaż ściśle powiązany.

Może nawet bardziej istotnym problemem jest całkowite odejście od filozofii medycyny obowiązującej od kilku tysięcy lat w cywilizacji najpierw greckiej, potem rzymskiej i na końcu łacińskiej. Otóż w tych cywilizacjach obowiązywała zasada indywidualności. Człowiek był zawsze tym jedynym wybranym. Obecnie „uczeni” w piśmie, nie wspominają nawet, że podboje genialnego Aleksandra skończyły się, w momencie kiedy zerwał z tą zasada. Aleksander za namową swoich doradców azjatyckich, chcąc nagrodzić  starą gwardię, ustawił ich w szereg a w drugim szeregu młode dziewczyny. Gwardziści obrażeni na takie  bezmyślne ich traktowanie następnej nocy zdezerterowali. I geniusz skończył się.

Doprowadzenie do urawniłowki w medycynie, czyli traktowania wszystkich pacjentów jednakowo musi się zemścić. Oczywiście niedouczonemu urzędnikowi łatwiej liczyć głowy niż myśleć jak wyleczyć chorego. Jak wiadomo taką bezmyślność urzędniczą to już przeżywaliśmy w Polsce po 1945 roku m.in „bitwa o handel”, i tzw. „MORDACH KATYŃSKICH” kiedy to wymordowano 75% polskich profesorów, 56% polskich lekarzy, 28% polskich inżynierów i 27% polskich nauczycieli. Takie są skutki braku inteligencji w Kraju nad Wisłą. Nowa kadra ze wschodu z nowomową nadal się dokształca. „Zbrodnia na Morzu Białym 1940”

Wg podręcznika dr Wartaka najważniejsze w odrze jest: położenie dziecka w dobrze wietrzonym zaciemnionym pokoju. W związku ze stanem zapalnym oczu dobrze jest przemywać powieki 2% kwasem bornym lub innym środkiem antyseptycznym.

Warto pamiętać o podawaniu tranu z zastrzeżeniem wielokrotnie powtarzanym przeze mnie: sprzedawane obecnie w Polsce trany są preparatami trudnymi do oceny. Nie należy kupować żadnych tranów smakowych, zapachowych, białych etc. Tran to jest tłuszcz, powinien więc być oleisty i w ciemnej butelce. Ale oczywiście wg mojej wiedzy większość tych preparatów sprzedawanych w Polsce jest otrzymywana z hodowli dorsza karmionego genetycznie modyfikowaną żywnością, a więc tak naprawdę nie wiadomo co to jest. Szczególnie, że w Polsce brak palcówek zajmujących się testowaniem takich preparatów. San- epidy jak wiadomo zajmują się sprzedażą szczepionek i nie mają czasu na badania i analizy.

Pan dr Wartak proponuje podawanie w przypadku podwyższonej temperatury leków obniżających ją, oraz w przypadku kaszlu podawanie kodeiny. Różyczka i świnka nie wymagają specjalnego postępowania medycznego.

Co się wg wakcynologów tak zmieniło w tych łagodnych chorobach, że nawołują do przymusu szczepień?  Tylko dobry Pan Bóg raczy wiedzieć! A Ty Szanowny Czytelniku możesz się tylko domyślać.

Jedynym wartościowym podręcznikiem chorób zakaźnych i epidemiologii jest obecnie podręcznik prof. Zbigniewa Anusza. Jest to co prawda podręcznik przeznaczony dla szkół medycznych ale dałby Pan Bóg, aby lekarze, a szczególnie pediatrzy posiadali taką wiedzę. Jest to jedyny podręcznik przytaczający dane liczbowe dotyczące zachorowań, a nie dyrdymały w rodzaju zmniejszenia się zapadalność lub wzrostu, bez podania w jakim okresie i w stosunku do jakich wartości. Niestety większość obecnie wydawanych podręczników dla lekarzy czy studentów medycyny nie zasługuje na nazwę podręcznika, ponieważ brak w nich podstawowych danych liczbowych, albo jak są to z ostatnich 3-6 lat. Czyli czytelnik nie ma żadnych możliwości porównania czy wprowadzona metoda leczenia jest skuteczna czy też nie. Po prostu robi się z niego wiernego sekty. Musisz przyjąć to co napisali na wiarę ponieważ: ”my ciebie będziemy w razie czego egzaminowali i oceniali”.

I tak p. prof. Zb. Anusz podaje, że dzieci do 6 miesiąca mają przeciwciała od matki wiec raczej nie chorują.  Odrę charakteryzuje 2 letni rytm zachorowań, czyli co dwa lata mamy wzrost liczby chorych, a w następnym okresie spadek. Stąd tak ważne jest podawanie liczby chorych, a nie szacunków. Prof. Anusz podaje, że np. w 1984 roku zachorowały – 54403 osoby, a zmarło 16, a w następnym roku zachorowało już tylko 35680, a zmarło pięć na prawie 37 milionów ludzi. W kolejnym roku 1986 zachorowało tylko 6806 i zmarła jedna, a w 1987 zachorowało już tylko 1286 i nie zanotowano żadnego zgonu. Ten spadek w okresie 3 lat, z ponad 50 tysięcy do jednego tysiąca dokonał się bez żadnego wpływu medycyny!! Wymaga podkreślenia fakt, że 95% zachorowań dotyczy osób do 15 roku życia. I to pozostawiamy bez komentarza do wiadomości naszych szczepionkowców.

Szczepienia.
Pierwsze szczepionki w latach 1967-69 otrzymywaliśmy z bratniego kraju tj. z Moskiewskiego Instytutu Preparatów Wirusowych. Badania poszczepienne zaskoczyły jednak naukowców. Spora część dzieci była uodporniona na odrę mimo braku klinicznych objawów tej choroby w przeszłości. Szybko jednak zapomniano o tym odkryciu, które podważało cały sens szczepień. W 1975 roku wprowadzono przymus szczepień, a w 1991 roku, po rzekomej transformacji, wprowadzono dodatkowe szczepienie w 8-ym, a potem zmieniono na 7 roku życia. Oczywiście zmieniono także producenta szczepionek. Od 1994 roku była to szczepionka MMR- Trimovax zabroniona w wielu krajach na zachodzie od 1992 rok. No ale najwyraźniej to krajowym ekspertom nie przeszkadzało. Prawda, że ciekawe byłoby poznanie nazwisk tych osób?

A od 2004 prowadzi  się akcję szczepionkami firmy Merck. „Nasze”  Zdrowie Publiczne w postaci swoich reprezentantów takich jak Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego etc. wszelkie Towarzystwa Epidemiologów i WAKCYNOLOGÓW DOPIERO PO W 2005 ROKU WYCOFAŁY Z OBROTU SZCZEPIONKĘ MMR. czyli po 14 latach jak została zakazana np. w Wielkiej Brytanii. Ciekawe dlaczego po tak długim okresie zdecydowano się na wycofanie? Ciekawe jest również to, że żaden z wakcynolgów przez całe 14 lat nawet nie zająknął się o szkodliwości tej szczepionki. I dlaczego społeczeństwo opłaca koszty utrzymania takiego Narodowego Instytutu Zdrowia?

Tak więc moja teza, że te specjalizacje a więc ich przedstawiciele, są opóźnione naukowo o około 20 lat,  jest jak najbardziej udowodniona.

Jeszcze jedna sprawa wymaga ujawnienia. Okazało się, że szczepionki atenuowane stosowane w USA  powodowały zmianę reakcji immunologicznej podczas naturalnego zakażenia.

„Pomimo, że wspomniane preparaty indukowały wysoki poziom przeciwciał, zaniechano dalszych badań nad ich stosowaniem. Przyczyną nie był brak odpowiedzi immunologicznej lecz jej modyfikacja w następstwie której u osób szczepionych, po naturalnym zakażeniu wirulentnym szczepem wirusa, rozwijały się nietypowe zachorowania o bardzo ciężkim przebiegu i z komplikacjami ze strony układów oddechowego i nerwowego.”
Źródło: „Aspekty skuteczności szczepionek wirusowych stosowanych u ludzi”, Postępy Nauk Medycznych 3/2000, s. 15-22.

Poniższy wykres przedstawia zapadalność i zgony na odrę od 1912 ro 1974 roku.w okresie od 1986 roku.

Dane USA wyraźnie pokazują, że spadek zarówno zapadalności jak i umieralności wystąpił na długo przed wprowadzeniem szczepień.

Jedna myśl nt. „Dr Andrew Wakefield ma rację – autyzm!!! #4

  1. Pingback: Świadomość: Wolni Ludzie przeciw światowym koncernom farmaceutycznym. | białczyński

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s