Przymiarki do wprowadzenia zakazu indywidualnej uprawy żywności

Nadane człowiekowi przez Boga prawo do wolnej uprawy żywności zostało zaatakowane w Nowej Zelandii, gdyż grupy specjalnych interesów i inni usiłują obecnie przepchnąć ustawę o „bezpieczeństwie żywności” w narodowym parlamencie, która pozbawi osoby indywidualne prawa do uprawy żywności, zachowywania nasion, a nawet dzielenia się owocami swojej pracy z przyjaciółmi i członkami rodziny.

Zgodnie z planem Codexu Alimentarius Światowej Organizacji Handlu (WTO) dotyczącym globalnej kontroli żywności, nowozelandzka ustawa o żywności, jeśli przejdzie, przeniesie zasadniczo podstawową kontrolę żywności z pojedynczych osób na korporacje pod przykrywką bezpieczeństwa żywności.

I jeśli masowy publiczny sprzeciw i przebudzona świadomość pośród rządu Nowej Zelandii nie położy jej kresu, ustawa w najbliższej przyszłości może stać się prawem.

Według NZ Food Security, grupy pracującej nad ochroną wolności żywności Nowozelandczyków, ustawa zamieni uprawę i dzielenie się żywnością w przyznawany przez rząd przywilej a nie prawo człowieka. Uczyni również nielegalnym dystrybucję jakiegokolwiek rodzaju żywności opierając się na języku ustawy. Dotyczy to nasion, odżywek, naturalnych lekarstw, minerałów, a nawet wody – bez udzielonej zgody rządu.

Widzicie, giganci agrobiznesu jak Monsanto chcą pełnej kontroli nad dostawą żywności, co oznacza położenie kresu systemom rolniczym na małą skalę, które funkcjonują „poza siecią”, że tak powiem. To dlatego pracowali tak ciężko w miejscach takich jak USA, by zamienić konwencjonalne podstawowe uprawy w modyfikowane genetycznie, które są na stałe uzależnione od nowych nasion i chemicznych interwencji.

Jeśli chodzi o sposób egzekwowania, nowozelandzka ustawa również zezwala prywatnym firmom na posługiwanie się „funkcjonariuszami ds. bezpieczeństwa żywności”, którzy mogą najeżdżać prywatną własność bez nakazu. Ci „funkcjonariusze ds. bezpieczeństwa żywności” nie tylko będą mieli pozwolenie na wyciąganie broni przeciwko tym, których ścigają, lecz również będą chronieni przed dochodzeniem kryminalnym i cywilnym w związku ze swoimi nielegalnymi czynami.

Tutaj możecie przeczytać pełne podsumowanie tego, co pociąga za sobą nowozelandzka ustawa o żywności: nzfoodsecurity.org

To wszystko oczywiście oznacza, że rząd Nowej Zelandii może być wkrótce w stanie arbitralnie decydować np. o ograniczeniu indywidualnej wolności uprawy ogródków warzywnych i dzielenia się produktami ze swoimi sąsiadami. Nawet chałupnictwo, włączając domowych wytwórców żywności, mogłoby być ograniczone zgodnie z nowym prawem.

Źródło: naturalnews.com

26 myśli nt. „Przymiarki do wprowadzenia zakazu indywidualnej uprawy żywności

  1. Jak przy okazji Codex Alimentarius mowilam o takim scenariuszu, ze w zwiazku z tym nie bedzie mozna uprawiac nawet przydomowego ogrodka, miec swojej marchewki czy rzodkiewki, to wszyscy, z ktorymi rozmawialam – nie wkluczajac mojego brata – pukali sie wymownie palcem po czole i twierdzili, ze mnie z moimi „teoriami” niedlugo w wariatkowie zamkna. Tak trudno jest ludziom uwierzyc, ze jakas garstka rodzin psychopatow chce wiekszosc z nas wymordowac, ze mowiacych o tym wola do niepoczytalnych wariatow zaszufladkowac a tych prawdziwych wariatow darzyc zaufaniem. Ciekawa jestem, jak Nowo Zelandczycy przyjma takie zakazy. W Polsce nie wydaje mi sie, zeby cos takiego mozna bylo na ludziach wymoc (mimo ewentualnej ustawy), bo nawet spiacy Kowalski poprzetracalby wszystkie kosci takim funkcjonariuszom, ktorzy zniszczyliby mu jego marchewke a niepoplaconymi mandatami tapetowalby sobie sciany. Co jak co, ale dla Kowalskiego „wolnoc Tomku w swoim domku” jest swiete i niepodwazalne i gotow jest za to umrzec (rozchelstac swoja koszule jak Stanczyk i krzyknac wielkim glosem „po moim trupie, chamie”!). Chyba na Polakach akurat tu sie przejada.

  2. Na wszystkich są sposoby. Polaków się wysiedli z terenów wiejskich monopolizując dostawy dla rolników (wysokie ceny) i skup (niskie ceny) i z podmiejskich wtryniając im podatek katastralny. Wieś już się wyludnia, rolnicy bankrutują, a my być może nie kupimy już skrawka ziemi, bo nie nada, nie lzia. Witaj komuno, witaj Stalinie!

  3. Może nie wszystko stracone, ziemia strasznie się trzęsie w pobliżu Nowej Zelandii i może bydło, jak to elegancko poseł Niesiołowski mawia, wytłucze. Szkoda zwykłych ludzi ale chyba już tylko kataklizm powstrzyma tę bandę.

  4. KONTRA SYSTEMOWI
    metodą małych kroczków dokonają wszystkich zmian, których będą chcieli. A w Polakach duch walki i zdrowy rozsądek został wytępiony bardzo skutecznie inżynierią społeczną. Jak pokazuje praktyka rządów Tuska, . wcisną 90% społeczeństwa każdy kit , przekonująco go uzasadnią i Polacy łykną go , jak przysłowiowa małpa kit..

  5. boże, co za pesymizm! chyba za dużo fluoru wdychacie!
    widzieliście materiał na YT: Max Igan – Przebudzenie (napisy PL).

    Wszyscy narzekają i szukają takich, co za nich zrobią porządek.
    Helo!

  6. Ja tylko się zastanawiam, co musi się stać aby społeczeństwa zrobiły z tym porządek na całym świecie. Kładąc uszy po sobie niczego się nie osiągnie i nie chodzi tu o jawny bunt, bo ich stać na to aby wymordować wiele mln osób. Przecież to nie my jesteśmy od nich uzależnieni , a oni od nas, bo bez nas oni są niczym i nikim.

  7. @ ad: a jak się możesz przebudzić, skoro nie wiesz, że śpisz? Najpierw trzeba sobie uświadomić, że się śpi, a potem można się przebudzić. Kto chowa głowę w piasek, ten wypina d…, w którą może zarobić tęgiego kopa. Radosne nieprzyjmowanie do wiadomości ponurych spraw to New Age „poafirmuj sobie, promieniuj miłością, a świat się zmieni”, bla bla bla.

  8. Ad
    Rządzący nie oddają władzy dobrowolnie(dotyczy całej kliki politycznej). Jedyna metoda to 1 000 000 ludzi pod sejmem i rządem, oraz co najmniej banicja dla wszystkich. Bez tego nic się nie zmieni. Każda następna ekipa będzie robiła to samo. By tak się stało musi się pojawić masa krytyczna w społeczeństwie. Do tej pory jej nie ma. Każde pojedyncze ( czy niewielkiej grupy ludzi) działanie zostanie spacyfikowane.
    Demokratycznie władzy nie oddają. Mają zbyt wiele do stracenia i zbyt wiele siły by ulec. Nie po to majstrują ustawę o braterskiej pomocy sił porządkowych państw obcych. Nie po to są wszystkie ustawy europejskie i krajowe o prawie do użycia siły i broni ostrej przeciwko demonstrantom. Tylko milion ludzi w Warszawie może coś zmienić. Jeszcze nie ta pora. Zbyt mało ludzi wie o przyczynach i istocie zła.

  9. @astromaria powiedział/a
    24/02/2013 @ 11:04
    @ ad: a jak się możesz przebudzić, skoro nie wiesz, że śpisz?

    😀 mój post odnosił się do tego pesymizmu w pierwszych wypowiedziach, albo tak to odebrałem. Znam to ze snem i chyba wiem.

    @zadziwiony powiedział/a
    24/02/2013 @ 20:04
    Ad
    Rządzący nie oddają władzy dobrowolnie(…).

    Ależ oczywiście!
    Może późno, może nie, ale trafiłem na osobę Maxa Igana. Stąd WRESZCIE załapałem jak plan jest szczwany i jak bardzo od przebudzenia świadomości własnej i historycznej realizacja siebie zależy. Takie zebranie ciułanych od lat fragmentów informacji.

    OCZYWIŚCIE dołączam się obecnością w sobotę lub kiedykolwiek to będzie. Informację wysyłam dalej.
    pozdrawiam.

  10. 2 ad: Igan nie mówi niczego odkrywczego, przynajmniej dla nas. My wiemy to wszystko. Żeby przebudzić ludzi nie mogę mówić im, że jest pięknie, lecz muszę pokazywać, jak jest brzydko. Większość raczej nie zechce mnie słuchać, bo oni słuchają tylko księdza dobrodzieja, Adasia albo Barta. Ale staram się, może jednak ktoś odrzuci iluzję, jaką tworzą władcy tego świata.

  11. @astromaria powiedział/a
    25/02/2013 @ 16:41

    hm, jak to powiedzieć.. to, o czym mówisz, że jest promowane jako piękno, w rzeczy samej nim nie jest. Tak. Ale ja wcale nie uważam, że to, co nazywasz „jak jest brzydko”, jest brzydkie 😉 Chyba nie muszę dalej mówić?
    Igan, ok, dla kogo wiadome, dla tego dobrze. Ja napisałem, że on „mi pozbierał” kawałeczki, ale PRZEDE WSZYSTKIM podparł w postanowieniu, że przemocą, przemocy się nie da pokonać. Czasem pomaga, gdy ktoś to powie wprost. A głównie chodzi o kontrę, czyli ‚co w zamian’. Ludzi tak trudno pozbierać przecież.

  12. Mam wrażenie że wiara w jakieś wielkie ruchy społeczne jest niestety daremna. Myślę raczej że świat mad maxa , wizja z Jerycho ( serial) jest bliższy zaistnienia. W Niemczech funkcjonuje wioska neonazistów. Nikt im nic nie moze zrobic bo kupili ja cała łacznie z gruntami wokół i de facto bez ich zgody nikt nic nie może. Podobnie funkcjonuja sekty. Czy rodzice mogą wyciagnąc dzieci na zasadzie zróbcie szturm i wyciagnijcie stamtąd moją córkę ( syna)? Nie. Władza jest tak leniwa jak społeczeństwo. Jak wystarczy postraszyć – straszy. Jest odwazna gdy antyterroryści mają aresztowac mózgowca z ksiażką o bombach albo małolata z nieprawomyślnym portalem internetowym ale gdy gośc strzela z realnej broni to tańcuja wokół cały dzien az znudzony gość rozwala sobie łeb… Nic się nie dzieje bo my sami torpedujemy lokalne inicjatywy. I to się nie zmieni. Bo Polak wierzy że jakiś fundusz z Pernambuko zadba o jego zyski ale sasiadowi by wybudował piekarnię nie pozyczy „bo nie odda”. Bo wygryzamy się nawzajem jak szczeniaki w walce o zarcie w małej miseczce zamiast zapytac kto rąbnął karme i reszte misek… I to sie nie zmieni. Więc rób swoje. I nie wierz w cuda.

  13. Moim zdaniem ogromna wiekszosc ludzi widzi, ze swiat ich otaczajacy robi sie coraz bardziej do dupy, jednak wielu z nich nie rozumie dlaczego tak sie dzieje. Pokazuja palcem na Tfuska, Kaczora czy Walese i mysla, ze jak wymiania jednych na drugich to bedzie lepiej. Nie widza tych prawdziwych pociagaczy za sznurki a jak im sie mowi, ze tacy sa to twierdza, ze to bzdury no bo ich nie widac golym okiem. I to jest to sprytne i inteligente pociagniecie: nie pchac sie na afisz a swoja robote wykonywac innymi rekami. I dlatego jak teraz czytam, ze Tfuska trzeba z rzadu wywalic a w to miejsce wstawic wielkiego patriote Kaczora (ktory przeciez musial przedwczesnie ze stolka ustapic bo kiepskim patriotyzmem sie wykazal), to robi mi sie slabo. Brak mi pomyslow na obudzenie tego stada baranow. Albo stanie sie jakis cud albo rzeczywiscie musimy sie przygotowac na wyrzniecie. Nie wiem kto wtedy bedzie mowil o jakims holokauscie dokonanym na miliardach ludzi. Obawiam sie, ze nawet pozniej panujaca historia nie wspomni nawet o tym, ze kiedys te planete tyle ludnosci zamieszkiwalo.

  14. Szkoda Astromario , że nie przyjęłaś mego komentarza, bo był on związany pośrednio z tematem.
    Zamykanie ust niczemu nie słuzy, a służy właśnie kontrolującym umysły.

  15. Stawol, wex wyluzuj, każdemu się zdarzy wylądowac w moderacji. Ja też tam ląduję nagminnie.

  16. @ Stawol: Twojego komentarza NIE MA. Ani w moderacji, a ni w spamie. po prostu NIE MA I NIE BYŁO GO W MOIM BLOGU. Zamiast mnie obrażać zapisz się na kurs podstawowy obsługi internetu.

  17. nie obrażajcie się nawzajem – to nowa sprawa w necie – komenty prawidłowo wysłane albo znikaja albo pojawiaja sie jako…puste – bez nicka bez treści ( a przeciez nie da się tak wysłać bo zwraca jak zapomnisz wpisac nicka) – to ciekawa sprawa trafiło mi się to dwukrotnie – chociaz nie tutaj tylko na mainstreemie

  18. Fakt, ja nie mam tego problemu dopiero od założenia bloga, dzieki czemu zawsze jestem zalogowany tutaj.

  19. @ obywatel: ale i tak lądujesz w moderacji. Jesteś wraz z Kontrą królem moderacji. Nie wiem, co się dzieje z tym WP, że szykanuje starych znajomych.

  20. Ciemne masy zmuszane sa przez papierowego tygrysa i mendialna propagande do czekania na cud i zaprowadzenia „rzadow” silnego w pysku tyrana, a jak to sie konczy , to wszyscy chyba wiemy…

    Tylko wspolne podejmowanie roznych praktycznych dzialan w swoim otoczeniu zatrzymuje plany nigdy sytej ludzkiej i zwierzecej krwi bestii dzialajacej z ukrycia.

    Polak jednak potrafi i to szczegolnie teraz , kiedy oskubane ze wszystkich stron spoleczenstwa powstaja i przejmuja odpowiedzialnosc za swoje zycie w swoje rece , w swoje ZLOTE rece prowadzone przez ZLOTE serca , bo nie „swieci” garnki lepia .

    Zyjemy w czasach, kiedy przestaje byc problemem to, co zakazuje Jahwe swoim wielbicielom czyli na pierwszym miejscu kontakt z Natura i wspolpraca z Nia owocujaca zdrowym pozywieniem roslinnym wraz z zaprzestaniem bestialstw popelnianych na zwierzetach.

    http://www.darmowa-energia.eko.org.pl/

    Poprzez niezaleznosc energetyczna i w tym na pierwszym miejscu zywieniowa osiaga sie niezaleznosc od mafii naftowo – chemicznej , ktora po obcieciu dochodow pada, jak wampir pozbawiony dostepu do swiezej krwi .

    Inkwizycja jeszcze szaleje z trollami internetowymi wlacznie i sa to jej ostatnie podrygi szczegolnie po tym , jak „capo di tutti capi” czyli Benio zostal zrzucony z sedesu watykanskiego , a piorun strzelil w bazylike napawajac przerazeniem rezydujacych w niej „bazyliszkow” pozerajacych cale narody i niszczacych Nature, ktora jednak jest silniejsza od paru zwariowanych psychopatow, ktorych kres juz nadszedl.

    „Panta rhei ” – wszystko plynie ! i ta parazytarna mafia musi sie tez „splynac” , a jej „wynalazki” trzeba spalic oczyszczajacym ogniem !

    Ponizej prosty trik sluzacy odblokowywaniu filmikow na YT czyli jednak istnieje inteligentne zycie na tej Planecie :

    .

  21. Rządy to marionetki bo ktoś nad nimi pociąga za sznurki, idąc tym tropem można uznać, że to są prawdziwi „winowajcy” albo, że ktoś nimi manipuluje podobnie jak oni manipulują nieświadomymi ludźmi. Powiedzmy, że wiemy kto manipuluje manipulatorami, mamy więc manipulatorów drugiego poziomu. Pytanie kolejne ile jest poziomów manipulacji? Po pierwsze czy jest to skończona ilość, czy nie? Ale jazda! Coś mi mówi, że wieczność i nieskończoność idą łeb w łeb przez pustkę prowadząc grę zwaną życiem. A my wsiadamy na chwilę do tego symulatora trenując lot w coraz ciekawszych warunkach. Niestety życie w dużej mierze pokonujemy na autopilocie, za to start i lądowanie zawsze na ręcznym :).

  22. Witaj! Astromaria jestem Ci wdzięczny za słowa (otuchy) !!! Choć moja świadomość wybiega, już poza granicę sfery istnienia. Obwarowanej prawami biologii, jak narazie nie pozwala cieszyć się kilkoma setkami cykli ziemskich, to też z przerażeniem i frustracją próbuję sobie wyobrazić życie moich wnuków!!! Powiedzmy za kilkadziesiąt lat, jak dalece będą wspominać naszych czasów (cywilizację!?!?!?) i czy nasza żywicielka pozwoli na egzystencje gatunku parasita.
    Z wyrazami szacunku.
    Bronek

  23. Witaj Astromaria!
    jestem nowy na twoim blogu, i jeszcze jeden komentarz chciałbym opublikować jeśli pozwolisz? Dość uniwersalny i chyba będzie pasował. Oceń!

    Czy jest ktoś kto mógłby stwierdzić autorytatywnie co jest złem, a co jest nienagannym dobrem, dla wszystkich!!! Obawiam się że, każdy z nas jest poddany presji środowiska w jakim żyje.
    Doktryna, zabobon brak loogiki postępowania w każdym środowisku mniej czy bardziej intelektualnym daje osobie znać! W wyniku czego tworzą się grupy
    zorganizowanych cwaniaków, prowodyrów, podżegaczy, którym zależy jedynie na gromadzeniu dóbr materialnych, (cel uświęca środki!!!! Królowa anglii ta leciwa pani na chwilę obecną jest właścicielką 1/6 globu ziemskiego!!!!)
    Kożystając ze słabości, braku chociażby ogólnej wiedzy świata nas otaczącego.
    Gdzie zachłanności granic nie ma!!!

    Brak świadomości prowadzi nieuchronnie do końca naszej egzystencji,
    jako istoty, które to zostały zaopatrzone przez naturę w drodze ewolucjii do myślenia twórczego!!! Nie mamy gruntownej wiedzy co do istnienia naszego gatunku.
    To wszystko co nam jest dane wiedzieć to odkrycia archeologii, oraz genetyki. Otchłań czasu skutecznie odgradza nas od tego co chcielibyśmy poznać gruntownie.
    A zatem zachowanie indywida , jest uzależnione od zdolności percepcji jak i selektywności umysłu, każdego z osobna, w środowiskach nam dostępnych
    i jak bardzo prymitywnych! Bariery językowe potęgują dysonanse w populacjach różnych przynależności etnicznych. Chciwość jest oznaką prostoty rozumowania, prowadzącej jedynie do samozagłady.

    Można domniemać że nasza malutka oaza życia stanie się kolejną planetą Wenus na wskutek braku umiejętności współżycia gatunku intelektualnych durniów.
    Zpoważaniem
    lejonbruno

  24. Ludzkość jest jak organizm opanowany przez pasożyta. Pasożytowi najbardziej zależy na tym, żeby żywiciel nie zorientował się, że jest wysysany. Pasożyt potrafi nawet sprawić, żeby żywiciel działał dla dobra pasożyta, a na własną zgubę i żeby czuł się winny za krzywdy, które wyrządza mu pasożyt. Tak to niestety wygląda. Nasza ludzka bezrozumność do tego się sprowadza. Na szczęście niektórzy zasiedleni przez pasożyty potrafią się zdobyć na odrobinę mądrości i odrobaczenie swojego organizmu. Mam nadzieję, że ludzkość w końcu zażyje jakiś środek i zostanie uwolniona, bo jeśli tego nie zrobi, to przestanie istnieć. Pasożyt, który straci umiar ginie wraz z żywicielem, więc nie ma się co nad nim litować, bo i tak jest skazany na zagładę.

  25. Mario posłużyłam się tą Twoją wypowiedzią w formie cytatu przesyłając bliskiej mi mężatce, która hoduje sobie pasożyta na własnej krwi.
    Ja miałam takowego, nawet nie muszę dodawać, że również energetycznego, choć jeszcze żyje, ale pożywki już nie daję. I stać mnie na życzliwość, wsparcie w miarę możności, ale świadomość mnie chroni. Bezcenne. Polecam absolutnie wszystkim i każdemu, zastanowienie się, czy nie jesteśmy pożywką dla jakiegoś pasożyta i czy nie daj Boże sami nie wampirzymy tez nie zawadzi:) Bo temat szeroki, jak życie i relacje międzyludzkie.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s