Rządzenie światem jest równie proste jak wypas owiec, czyli kilka słów o ślepej wierze i porażającej bezmyślności. Odcinek I: demokracja.

Owca to puszyste, sympatyczne, hodowane dla wełny, mleka, mięsa i skóry zwierzę, całkowicie poddane woli swojego hodowcy. Nie myśli, więc nie ma własnego zdania na żaden temat. Nie odczuwa potrzeby kierowania własnym losem ani troszczenia się o cokolwiek, bo właściciel zaspokaja wszystkie jej potrzeby życiowe: dostarcza paszę, czuwa nad jej bezpieczeństwem i zdrowiem, zapewnia ciepłą i czystą obórkę. Przeganiana przez pasterza i jego psy tam, gdzie pasterz sobie życzy, strzyżona, dojona i w końcu zabijana, nie ma świadomości po co żyje ani jakie jest jej przeznaczenie. Nie protestuje i nie ucieka nawet wtedy, gdy jest prowadzona na rzeź.

Po co miałaby uciekać, skoro dobrze zna swojego pasterza i w pełni mu ufa?

Przecież pasterz jest po to, żeby czuwać nad dobrostanem owiec. Po to został powołany. Pasterz owcy nie skrzywdzi, a tym bardziej nie zabije! Kto straszy rzeźnikiem ten jest wyznawcą teorii spiskowych. Porządnie wykształcone i racjonalnie myślące owce nie mogą wierzyć w takie paranoiczne brednie!

W przekonaniu owiec stadem rządzi przywódca stada. To jest ten baran, który idzie na przedzie. Jest dumny i piękny, więc podkochują się w nim wszystkie owieczki. Są zafascynowane silną osobowością Wodza, ale nie wiedzą biedaczki, że tak naprawdę nie ma on nic do gadania, ponieważ sterują nim psy wykonujące polecenia pasterza. Prawdę mówiąc pasterz również nie ma władzy nad stadem, ponieważ jest on tylko człowiekiem wynajętym do pracy i wypełnia wolę właściciela, którego owce być może nigdy nie widziały na oczy. Właściciel może mieszkać w wielkim mieście i kierować wieloma stadami przez Internet.

Owce nie mają wpływu na nic. Są tylko bezwolnym towarem.

Mimo to naiwne owce wierzą, że dzięki przywilejowi demokracji same rządzą swoim stadem. Wierzą, że rządzą psami pasterskimi, które są po to, żeby służyć pokornie owcom i spełniać ich zachcianki.

O biedne, naiwne owieczki!

„Demokracja” w rzeczywistości wygląda tak: właściciel wybiera posłuszne mu we wszystkim psy pasterskie, tworzy z nich dwie drużyny (tzw. „rządzącą” i „opozycyjną”), przebiera je w owcze skóry i wpisuje na listy wyborcze, które wręcza pasterzom. Ci wygłaszają płomienne przemówienia o wielkim przywileju, jakim jest demokracja, o cudownym darze wolności wyboru i apelują do stada, żeby mądrze wybrało „swoich” reprezentantów, bo od tego wyboru będzie zależeć los wszystkich. Pełne wiary i entuzjazmu owce wybierają psy i obdarzają je pełną władzą. Od tej chwili psy uzyskują przywilej stanowienia prawa i podejmowania wszelkich decyzji dotyczących losu stada. Mogą kolczykować, szczepić, leczyć, ustalać programy edukacji, wcielać owce do armii i wysyłać na wojnę przeciwko innym stadom, tworzyć najbardziej kretyńskie zakazy i nakazy, strzyc, doić, pałować, terroryzować, więzić, a nawet zabijać. Mogą zadłużyć stado czyniąc je niewypłacalnym na wieki wieków, mogą wyprzedać (ups, to znaczy sprywatyzować) cały majątek, włącznie z obórką, pastwiskiem i płotem, mogą kraść, korumpować liderów i autorytety, obsadzać strategiczne stanowiska swoimi agentami i w ogóle robić wszystko, czego psia (i pasterska) dusza zapragnie.

Jeśli w owczym stadzie narasta niezadowolenie z rządów ogłasza się „nowe” wybory. Wpisuje się na listy te same psy lub zamienia się je miejscami i zachęca owce do ponownego głosowania. Owce tłumnie przybywają do urn, ale mimo kolejnych wyborów w sytuacji stada nic się nie zmienia. Pasterze krytykują więc owce surowo, tłumacząc im, że to wszystko ich wina, bo nie umieją korzystać ze wspaniałego daru demokracji. Jest źle, bo owce źle wybierają. Zachęcają je, żeby się tym razem lepiej postarały i wreszcie dobrze wybrały.

Przez wieki owce wybierają sobie wciąż tych samych tyranów, którzy je wykorzystują i bezlitośnie eksploatują, ale nie wyciągają z tego żadnych wniosków.

Dlaczego owce są takie głupie?

Bo są owcami. Bo są tępymi, bezmyślnymi baranami!

Ale my jesteśmy przecież ludźmi, więc jesteśmy inteligentnymi, znakomicie wykształconymi i samodzielnie myślącymi istotami. Nas nikt nie nabierze na takie grubymi nićmi szyte oszustwo!

Kiedyś nasz kraj nie był niepodległy. To znaczy, niby oficjalnie był, ale tak naprawdę nie był, o czym wiedzieli wszyscy. Media też były niezależne (oficjalnie), ale wszyscy wiedzieli, że są tubą propagandową Moskwy i łżą jak świnie. Kiedyś nasi wodzowie musieli jeździć do Moskwy, składać sprawozdania z postępów w budowie socjalizmu i żebrać o pieniądze na rozwój przemysłu i rolnictwa. Wmawiano nam, że jest demokracja, ale wszyscy i tak wiedzieli, że partia jest tylko jedna, więc muszą wybierać spośród sowieckich kacyków i służących obcej potędze agentów.

Ale dziś tak nie jest.

Dziś nasz kraj jest niepodległy. Nasz Wódz i posłowie zostali wybrani w demokratycznych wyborach.

35 myśli nt. „Rządzenie światem jest równie proste jak wypas owiec, czyli kilka słów o ślepej wierze i porażającej bezmyślności. Odcinek I: demokracja.

  1. Tak sobie czasem myślę, że biedne te zwierzątka (rzeczywiste owieczki), ciągle ich się używa do metafor i oczernia się je w ten sposób, a nikt nie spytał, czy one się zgadzają na takie instrumentalne traktowanie. 🙂 Ciekawe czy owieczki są tak łagodne z natury, czy nie…

  2. „Ale dziś tak nie jest.
    Dziś nasz kraj jest niepodległy. Nasz Wódz i posłowie zostali wybrani w demokratycznych wyborach.”

    He he
    Wybrani przez „rosyjskie serwery”

  3. Smutne ale prawdziwe. Dawniej Moskwa, dziś Bruksela.
    Moim zdaniem najgorsze jest to, że kiedyś ludzie przynajmniej wiedzieli, kto nimi rządzi. Mieli dzięki temu asa w rękawie. W razie buntu palili zamki i rezydencje swoich prześladowców. A dziś podczas zamieszek niszczą sklepy albo blokują ruch uliczny.

  4. „…Moim zdaniem najgorsze jest to, że kiedyś ludzie przynajmniej wiedzieli, kto nimi rządzi. Mieli dzięki temu asa w rękawie…”

    Hmm, czy aby napewno wiedzieli ? Wcale nie jestem tego taka pewna…

    Cyt. Filozofowie nasi będą omawiali wszelkie braki wierzeń gojów, lecz nikt nigdy nie będzie krytykował wiary naszej z jej istotnego punktu widzenia, bowiem … nikt nie pozna jej gruntownie, prócz ludzi naszych, którzy nigdy nie ośmielą się zdradzić jej tajników.(sic!)

    § 4. Pornografia i przyszłość słowa drukowanego

    W krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstrętliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych. Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali nowe projekty, artykuły, przy których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w stronę wybranych przez nas pojęć i nauk…”
    Świadczy o tej niewiedzy fakt, jak ujęła to Maria…
    „…Przez wieki owce wybierają sobie wciąż tych samych tyranów, którzy je wykorzystują i bezlitośnie eksploatują, ale nie wyciągają z tego żadnych wniosków…”

    (cytat pochodzi z protokołów mędrców syjonu)

  5. O głupocie owiec świadczy też fakt, że dają sobie wmówić, że Protokoły to carska fałszywka. Jak to może być fałszywka? Jeśli to fałszywka, to znaczy, że pisali ją wybitni jasnowidze, którzy potrafili przewidzieć we wszystkich szczegółach to, co się dziś dzieje. Ale skoro wierzą, że na WTC uderzyli poganiacze wielbłądów z plastikowymi nożami, to i w to mogą uwierzyć.

  6. Piszę kolejne odcinki tego „serialu” i zbieram do niego przemyślenia. Powinnam zacząć od religii, bo to od niej zaczęło się to owcze zniewolenie, ale napisałam spontanicznie o demokracji, a że w gorącej wodzie jestem kąpana, więc od razu wrzuciłam na blog.

    Dziś w statystykach bloga widzę wejścia z eioba, portalu sekty Himavanti, więc sprawdziłam, co się tam dzieje. Pierwszy szok: ochoczo udzielają się tam… katolicy. Czy to nie jest grzech śmiertelny? Jeśli dla kogoś Biblia jest księgą świętą i jedynym kierunkowskazem w życiu, to jak może korzystać z gościny sekciarskiego portalu, założonego przez guru, któremu policja postawiła zarzut (jak na mój rozum raczej bezsensowny, ale to tylko dygresja) planowania zamachu na Jasną Górę i papieża JPII??

    Przy okazji odpowiem na pytanie, czy Elba to Astromaria. Nie kochani, ja się na eioba (ani nigdzie poza moimi blogami) nie udzielam, nie tylko dlatego, że eiobowy guru mnie nienawidzi i nie toleruje, ale dlatego, że nie kolaboruję z tak podejrzanymi projektami. Tak więc to nie ja napisałam ten komentarz z linkiem do mojego bloga.

    NIGDY NIE DYSKUTUJĘ Z WIERZĄCYMI I ATEISTAMI.

  7. To, że Protokoły mogą być fałszywką, nic przecież nie znaczy. Dla mnie to taki dokument gnostycki i bardzo pozyteczny. Nie trzeba go czytać jak jakiegoś tajnego dokumentu, żeby doceniać jego wartość. Autorzy tego dokumentu wykazali się nie lada przenikliwością, bo znali doskonale rozmaite procedury manipulacji i socjotechniki. Co wskazuje jak najbardziej na autorstwo Ochrany – wiedzieli o czym piszą, bo sami stosowali tego typu praktyki. Syjoniści nigdy nie stworzyliby takiego dokumentu, to dla mnie oczywiste, bo i po co? Po to tylko, żeby ktoś to odnalazł i żeby trzeba było to dyskredytować? Ale dla mnie to nic nie szkodzi. „Protkoły…” to uderzająca lektura i nie obchodzi mnie kto je napisał i po co. Ważne przecież, że się sprawdza.

  8. Wyjątkowo inteligentni ludzie, zawodowi prowokatorzy, ale też posłuszni agenci, sukinsyny (np. Stalin) oraz przede wszystkim wybitni znawcy i eksperci w dziedzinie dezinformacji. Tylko że tak już bywa, że kiedy chce się zasiać dezinformację na zbyt wielu poziomach naraz, to „przez przypadek” mozna stworzyć coś, co choć służy dezinformacji, stanie się dokumentem prawdy. „Protokoły…” nie muszą być autentycznym zapisem autentycznego spotkania, czy też narady, ale za to mogą być autentyczne ze względu na ich treść – bo opisują mechanizmy, które przecież są widoczne w świecie.

    Ochrana unicestwiła sama siebie zresztą. Tworząc niewielkie, sterowane ugrupowania terrorystyczne, takie jak bojówki bolszewickie, nie wzięła jednak pod uwagę tego, że ich własna prowokacja urosnie w siłę i obróci się przeciw nim samym. Szkoda że Stalin nakazał osobiście spalić wszystkie akta Ochrany, bo byłyby dziś nieocenionym źródłem wiedzy. Ci agenci, którzy przeszli do obozu komunistycznego, zasilili szeregi NWKD, ale przecież większość z nich nie miała tyle szczęścia i została wymordowana. Ot tak, na wszelki wypadek, żeby czegoś przypadkiem nie wypalali…Ciekawe tylko czego… Może miało to jakiś związek z „Protokołami…” i ich powstaniem? Albo ze źródłem, z którego korzystano przy ich pisaniu…?

  9. No i właśnie o te ostatnie pytania mi chodzi. Czasem mam wrażenie, że Protokoły są realizowane przez… Matrix. Samorealizujący się program matrixowy. Wykonawcy są najemnikami… albo przypadkowymi nośnikami idei.

  10. Też dobra koncepcja! Taka…. kwantowa. Albo coś w ten deseń.

  11. no dobra a ja jestem owca która wie że jest owcą i co? Co zyskuje oprócz deprechy i koszmarów? Papkę biała do żarcia i wykonywanie rozkazów „wyzwoliciela- uświadamiacza” – w imie wolnosci oczywiscie… wow… „wśród łanów jeczmienia i zyta szedł polną drogą dumny jak paw WOLNY najmita…” (Mery Konopnicka przynajmniej nie oszukuje w tym wierszu)

  12. Może jednak szatan istnieje? Z punktu widzenia gnozy – jak najbardziej. Ale to znaczy, że jesteśmy… gdzie?

  13. @ jajas: na początku to jest szok. Ale potem człowiek zaczyna kombinować, jak się urządzić w tym wariatkowie. Nigdy w pełni wolni nie będziemy, choćby dlatego, że materialne ciało robi z nas niewolników (musisz jeść, ubrać się, gdzieś zamieszkać), ale między totalnym zniewoleniem a totalną wolnością są stany pośrednie. I o to chodzi, żeby znaleźć dla siebie niszę ekologiczną, gdzie żyją owce, które wiedzą, że są owcami. Ale inteligentnymi.

  14. I jeszcze możemy kreować swoimi wibracjami, jakiś luksus w tym piekle :-). Warto skorzystać z własnej mocy, szczególnie, że w szkołach tego nie uczą. Ciekawe dlaczego.
    Ja to raczej napotykam owce, które gdy mówię, że Ty sam sobie wszystko robisz to się na mnie patrzą jak na kretynkę. Nikt nie chce brać odpowiedzialności za swoje życie, tylko oddaje siebie pod opiekę pasterza w osobie naukowca, kapłana, polityka, lekarza, pani/pana z TV..

  15. A ja znowu zapytam, do czego to wszystko zmierza? Nie mogę tego zrozumieć. Przecież chemizacja, forsowanie GMO, rabukowa gospodarka surowcowa (żeby tylko) zniszczy środowisko bezpowrotnie. Dotyczy to zarówno owiec jak i właścicieli. Czyżby ci właściciele sądzili, że ich to nie dotyczy. Nawet ta tzw. ekologiczna żywność jest już też chemicznie skażona, w porównaniu z tym co jedliśmy 50 lat temu. Mnie to już specjalnie nie dotyczy, ale moje wnuki i dzieci będą w tym świecie musiały żyć. Chyba że są oni tak głęboko psychopatycznymi osobowościami, bez odrobiny empatii, że interesuje ich tylko doraźny zysk i sprawia im przyjemność świadome czynienie zła.

  16. Coraz częscie myślę Marckus, że tzw ‚Oni” są naszym, stadnym odbiciem. Czy owce interesują się co jedzą? Czy hodują żywność jak to było nie tak dawno? Czy interesuje ich siedząc przed wypasionymi TV, że środowisko jest niszczone? Żremy ponad miarę, pławimy się w chemii, nienawidzimy się wzajemnie to co Ty chcesz? Jest jak jest…

  17. Po Astromarii wchodzę zawsze na Wolne Media, a tam ten sam artykuł, ale forum zupełnie inne. Z tego wniosek, że te blogi czytają zupełnie inni ludzie. Więc do przebudzenia jeszcze daleko. Praktycznie codziennie zaglądam na wiele ciekawych blogów, żeby poszerzyć swoją wiedzę (oprócz, jak to nazywam, blogów nawiedzonych, czyli związanych z jakąś ideologią) i nic nie neguję i w nic nie wierzę.

  18. Nic dodać, nic ująć, mam podobne zdanie ?Iza40 p.17, Markus/ i co? i nico? przychodzi tylko strzec swojego pola energetycznego, że się wyrażę i wierzyć w cud, że bez przelewu krwi i wojny dojdzie w końcu do zmiany. Może ludzie w końcu będą mieli dość, może trzeba jeszcze boleśniejszych doświadczeń, nie wiem

    i ten wpis Marii
    „… na początku to jest szok. Ale potem człowiek zaczyna kombinować, jak się urządzić w tym wariatkowie. Nigdy w pełni wolni nie będziemy, choćby dlatego, że materialne ciało robi z nas niewolników (musisz jeść, ubrać się, gdzieś zamieszkać), ale między totalnym zniewoleniem a totalną wolnością są stany pośrednie. I o to chodzi, żeby znaleźć dla siebie niszę ekologiczną, gdzie żyją owce, które wiedzą, że są owcami. Ale inteligentnymi.”

    dodam – znaleźć niszę i dostrzegać piękno wokół mimo wszystko i na przekór – w przyrodzie, w ludziach

  19. ” O głupocie owiec świadczy też fakt, że dają sobie wmówić, że Protokoły to carska fałszywka…”

    Tyle, że nie tylko protokoły ujawniają nam jakie zamiary wobec nas ma pejsata banda „wybrańców”, bo już w 1999r, niejaki Marek Finkelstein-Dobrowolski pół-żyd pół-Polak ostrzegał nas info dot. zamiarów wobec Narodu Polskiego i Panstwa Polskiego.
    Tylko kto chciał tego słuchać ???

    Cyt. Generalnym zamierzeniem tych trzech osrodków decyzyjnych spoleczenstwa zydowskiego jest:

    1. opanowac calkowicie ster wladzy w Polsce,

    2. odzyskac z terenów aktualnej Polski 40 miliardów dolarów USA, jakie dostaly sie w rece polskie w okresie likwidacji przez Hitlera 4 milionów Zydów oraz wypedzenie z Polski 40 tys. Zydów przez Gomólke. Te 40 miliardów dolarów USA, to majatki ziemskie, kamienice, wartosciowe nieruchomosci, lokaty bankowe i oszczednosciowe, które dostaly sie w rece polskie w czasie okupacji i po jej zakonczeniu. Ekonomisci zydowscy dokonali oszacowania tego majatku na najnowszych komputerach i ocenili sredni majatek jednego Zyda na 10.000 dolarów USA.

    Jako najbardziej skuteczne metody tej rewidencji uznano:

    1. przez odpowiednia polityke fiskalna zniszczyc przedsiebiorstwa panstwowe polskie i polskie spóldzielnie, aby nastepnie wykupic je od zaduszonej gospodarki za 1/10 czesci ich wartosci. W tym celu powolano do rzadu Mazowieckiego i Bieleckiego, niejakiego Balcerowicza…, którzy sterowani przez pseudokomuniste spod znaku syjonizmu Geoffreya Sachsa, zastosowali mordercze metody zniszczenia przedsiebiorstw polskich: kredyty bankowe – 80%; dewidendy – 32%; popiwek – 500%; odsetki za zwloke 150%.

    2. przez gloryfikowanie „wolnego rynku” doprowadzili do wywozu z Polski ponad 6 Miliardów dolarów USA za niechodliwe smiecie Zachodu, w tym glównie produkcji zalegajacej magazyny kapitalizmu.

    3. przez import taniej benzyny i stosowanie zanizonej o 50 % które wobec taniego transportu kolowego utracily przewozy i zmuszone zostaly na transport samochodowy, który musi byc finansowany importem benzyny za 5 miliardów dolarów USA.

    4. zniszczenia wydobycia polskiego wegla w wyniku zastoju w przemysle oraz transporcie kolejowym, a takze wylaczenie tego eksportu w ilosci 50 mln. ton po 60 dolarów za tone, plus wplywy za transport kolejowy – dalsze 500 mln. dolarów…”

    http://www.jvlradio.com/wwwboard/messages/62.html

  20. Ta cała demokracja polega na korumpowaniu prezydentów wszystkich krajów , nie wyłączając USA, pomniejszych urzędników, premierów wszystkich krajów na świecie . To wygląda jak piramida na banknotach USA, gdzie korupcja jest powszechna, bo całe pieniądze są w rękach głównego Archonta ( podobno 500 bilionów dolarów), a pochodzące z okradania wszystkich Narodów świata, które są coraz biedniejsze, a główny Archont i jego pomocnicy rosną z każdym rokiem w siłę , pławiąc się w niezasłużonym bogactwie pochodzącym z krwi Narodów świata.

    Demokracja to tylko atrapa przed odpowiedzialnością głównych Archontów, którzy maja w rękach wszystkie nici korupcji wszystkich decydentów na różnych poziomach działania i szkolenia w różnych szkołach na całym swiecie.
    Ci skorumpowani niczego nie wytwarzają , a ich majątki pochodzą z eksploatacji coraz niższych pułapów tej piramidy.

    Ewolucja , jaka się zbliża , miejmy nadzieję, wszystko uporządkuje i ta piramida zostanie odwrócona z korzyścią dla Narodów świata,

  21. Te wszystkie pieniadze tego swiata lacznie z elektronicznymi zapisami w komputerach sa obciazone lichwiarskim rakiem ,ktorego nic i nikt nie jest w stanie zaspokoic.
    Tylko zaglodzenie gada i odcinanie mu energii za pomoca bojkotu wszystkich jego potwornych wytworow i to bazujacych na ropie naftowej przewroci tego glinianego Golema na papierowych slupkach, ktory zostal wyhodowany przez oglupianych od wiekow gojow religia koscielna i naukowa z autorytetem jej „tytulomanii” i nagroda Jobla na czele…

    Wiara w rozne cuda na kiju i zadymienie umyslow „teoriami” wraz z oddaniem odpowiedzialnosci za swoje zdrowie i zycie w nieznane blizej nikomu upiorne marionetki rozbestwila je w poczuciu bezkarnosci, bo „chcacemu” przeciez nie dzieje sie krzywda…i jeszcze sam za to placi , bo glupota jest najtanszym surowcem, z ktorego robi sie najwieksze pieniadze :

    ipla://playvod-1|4103

  22. Dlatego wiele razy próbowali zamknąć Wolny Internet. Na szczęście dla nas w Internecie są pornosy, oglądane przez miliardy, więc ich wielbiciele ruszyli dupy i skutecznie zaprotestowali. Gdyby nie ta siła, przegralibyśmy walkę o wolność tego medium już dawno. Jak widać nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pornografia uratowała wolność świata. Dzięki Internetowi ludzie się budzą. Wiele razy potykają się o prawdę, otrzepują i idą dalej, ale za którymś razem coś im zaczyna świtać. Jeszcze trochę nas przybędzie i Archonci pójdą się… kochać.

  23. Jesli film jest znany, mozna wyrzucic, jesli nie – proponuje obejrzec (2 czesci). Pouczajaco i na temat: jak latwo mozna rzadzic ludzmi.

    „Zasoby Ludzkie – Inżynieria Społeczna(1/2) XX wieku”

  24. Napiszę coś z życia. Moja córka uczennica LO, ma napisac list do polityka w Sejmie. „Laurkę” haha, ale kobitka prowadząca WOS, powiedziala, ze nie do Palikota, bo on nigdy nie dziękuje. No jaja jak berety. Pytam córkę, a Ty masz ulubionego polityka w Sejmie a ona że nie, ja na to to jak masz napisać laurkę? hahah

    Drugie: córka gimnazjalistka wraca dzis ze szkoły i mówi, mamo jaja były na WOS-ie. Ma kolegę, który czyta niezależne portale internetowe i cały czas obala wieści z mainstreamowych mediów. W końcu nauczycielka nie wytrzymała, wytrzeszczyła gały i się go pyta: a skąd ty masz takie informacje, a on z niezależnej tv, z niezaleznej pl, prawda i jeszcze kilka portali powymieniał. A nauczycielka na to- nie mozesz w to wierzyć, bo autorom tych portali płacą, zeby je tworzyli.
    Nie wiem drodzy panstwo, płakać czy śmiać się.
    Chłopak jest fajny bo na koniec powiedział, ze on się nie dziwi, ze świat wyglada jak wyglada jak w gimnazjum są same barany co niczym się nie interesują buahahah…

  25. Moje pokolenie czytalo ukradkiem bibuly i literature przemycana, dzisiejsza mlodziez ma latwiej. I dobrze, oby wiecej takich! Niech zyje internet!

  26. Nowe coraz częstsze standardy: opiekuńczego państwa.

    http://marucha.wordpress.com/2013/02/14/bidul-dla-pelnej-rodziny/
    – Do dzisiaj nie oddaliśmy dzieci – mówi „Rz” Bartosz Bajkowski, ich ojciec. Tłumaczy, że otrzymali we wtorek z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej pismo, w którym wskazał on dom dziecka, do którego powinny zostać zaprowadzone.

    – Nie wykonamy tego postanowienia i będziemy czekać na policję, która z kuratorem będzie nam zapewne próbować odebrać dzieci siłą – mówi Bajkowski.

  27. @Iza40 – Heh, powiedziała jakby tefałpom i tefałenom i innym łonetom nie płacili 😛 Ot, oficjalna telewizornia jest charytatywna, i do tego każe sobie płacić abonamenty 😉

  28. To jeszcze nic. Ta moja gimnazjalistka, nalezy sobie do harcerstwa. I na zbiórce druh ich instruował, jakie formalności mieli załatwić, aby udac się na zimową wędrówkę po górach. Mieli przekraczać granicę z Czechami i podobno (nie wiem jaka podstawa prawna, ale kij z tym), mieli mieć potwierdzone szczepienia na karcie zdrowia. I moja gimnazjalistka odpala druhowi, no ale ja nie szczepię się od kilku lat. Zapanowała cisza, oczy wlepione i pytania a dlaczego itd. itp. Koniec końców córka odpuściła sobie ten rajd, bo była chora, ale.. tadam.. na następnej zbiórce harcerze, przyszli już doinformowani jakie zagrożenie stwarzają szczepionki i powiedzieli że w życiu już się nie zaszczepią.

  29. Czyli jednak ludzkość ma jakąś szansę. Nie jest tak źle. Pasterze mogą sobie kombinować, ale jak owce się zaprą, to się w dupę będą mogli pocałować. Świadomość rośnie. A to znaczy, że NWO się oddala.

  30. Astromario, ja też dostrzegam, że świadomość owiec rośnie, co mnie cieszy.

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s