Komisja Praw Człowieka ONZ o wolności słowa – dlaczego o tym się nie pisze?

Źródło: Dziennik Gajowego Maruchy

Dlaczego ta informacja nie przewaliła się potężnym tsunami przez wszystkie żydomedia głównego nurtu?
Admin.

Komisja Praw Człowieka ONZ, lipiec 2011: Komentarz Ogólny do art. 19 – Wolność słowa i wypowiedzi
http://othersite.org/un-article-19-human-rights-and-history-revisionism/
Dr Gabi Weber – 2.01.2013,  tłumaczenie Ola Gordon

UN-history

Wstęp: Gabi Weber (OtherSite.org) i Gilad Atzmon (gilad.co.uk)

Kilka dni temu natknęliśmy się na następujący dokument Komisji Praw Człowieka ONZ – niezależnego organu, którego zadaniem jest nadzorowanie przestrzegania Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych.

Dokument, wydany przez Biuro Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka (OCHR), pochodzi z lipca 2011 r. i dotyczy wolności słowa i wypowiedzi. Stwierdza on, że “anty-bluźniercze przepisy i ograniczenia dotyczące krytyki rządów są niezgodne z obowiązującymi normami i że wolność słowa jest niezbędna dla ochrony praw człowieka”.

Raport ten, zatytułowany Komentarz Ogólny, jest interpretacją Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 roku (ICCPR) zawartego przez 167 państw-sygnatariuszy, podpisanego i ratyfikowanego także przez Niemcy, Francję, Szwajcarię i inne kraje europejskie.

Kluczowe dla komentarza Komisji są tak zwane “prawa pamięci”, określone jako “prawa, które wprowadzają odpowiedzialność karną za wyrażanie opinii na temat faktów historycznych”. Prawa takie uważane są za “niezgodne z obowiązkami, jakie porozumienie nakłada na państwa-strony względem szacunku dla wolności opinii i wypowiedzi”.  W komentarzu stwierdza się również, iż “wolność słowa jest warunkiem koniecznym do realizacji zasad przejrzystości i odpowiedzialności, które są istotne dla promocji i ochrony praw człowieka”.

[Rzecz znamienna, komentarz nie ogranicza się do bezpłciowego memłania ogólników, lecz wyraźnie i jasno wskazuje na bezprawność prześladowania i delegalizowania poglądów historycznych. – admin]

Pomimo znaczenia tego dokumentu, nie został on przekazany przez żadne media.

Mówi on zupełnie wyraźnie, że rządy i organizacje polityczne, które zabraniają elementarnego prawa do przedstawiania alternatywnych poglądów historycznych, wyraźnie naruszają stanowisko ONZ w sprawach wolności słowa i wypowiedzi. Oczywiście odnosi się to do Niemiec, Francji i Austrii, a także odnosi się do wielu “postępowych” organizacji (żydowskich i nie-żydowskich) i osób zaangażowanych w bezlitosne kampanie prześladowcze wobec osób o innych poglądach w (żydowskich i nie-żydowskich) społecznościach i poza nimi.

Dokument wyraźnie stwierdza, że “Kryminalizacja posiadania opinii jest niezgodna z par. 1. Nękanie, zastraszanie lub piętnowanie osoby, łącznie z jej aresztowaniem, zatrzymaniem, procesem sądowym lub uwięzieniem z powodów posiadanych przez nią opinii, stanowi naruszenie art. 19 par. 1″ i w przypisach są odniesienia do wielu istotnych spraw.

Dużo więcej tutaj:
http://othersite.org/un-article-19-human-rights-and-history-revisionism/

Gajowy nie ma najmniejszej wątpliwości, dlaczego powyższa informacja jest po prostu zatajana przed społeczeństwami cywilizowanego (tzn. zażydzonego) świata i kto ją zataja.

Nigdy w interesie kurew i alfonsów nie będzie zwalczanie kurewstwa i stręczycielstwa ani informowanie o ryzyku chorób wenerycznych. Nigdy w interesie dyktatorskich rządów nie będzie informowanie obywateli o ich prawach. I nigdy w interesie holokaustycznej mafii nie będzie swobodna dyskusja między historykami na temat owych mitycznych “sześciu milionów”.

Nigdy w interesie Żydów, władających światowymi mediami, nie leżało ani głoszenie, ani tolerowanie PRAWDY.

Wszystkie procesy sądowe o “kłamstwo oświęcimskie”, wszystkie nagonki na “rewizjonistów” i ich prześladowania, wszystkie prawa chroniące wyłączność “starszych braci” na łgarstwa i oszustwa – WSZYSTKO!!! – było bezprawne nawet w świetle tzw. “Praw Człowieka”.

Takim osobom, jak dr Ratajczak, życia nic nie wróci.
Ale czy doczekamy się lawiny milionowych odszkodowań dla ludzi, których życie zostało zniszczone w majestacie talmudycznego prawa? Którzy odsiadywali wyroki sądowe, których pozbawiano pracy lub emerytury, których karano wysokimi grzywnami i polewano miesiącami gnojem w żydowskich mediach? Którzy byli skatowani przez żydowskich bandytów zorganizowanych w bojówki?

Przekonamy się wkrótce, czy ważniejsze jest ONZ i jej wysokie komisje, czy Liga Anty-Defamacyjno-Szantażująca…

Admin.

————————————

Liga Anty-Defamacyjno-Szantażująca może mniej, niż się zastraszonym lemingom wydaje, co przyznał sam jej przewodniczący, Abraham Foxman (zainteresowanych odsyłam do filmu „Defamation”). [Astromaria].

22 myśli nt. „Komisja Praw Człowieka ONZ o wolności słowa – dlaczego o tym się nie pisze?

  1. Kilka dni temu natknęliśmy się na następujący dokument Komisji Praw Człowieka ONZ – niezależnego organu, którego zadaniem jest nadzorowanie przestrzegania Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych

    Ni ma tam, „niezależnego organu” . Czytam, kibicuje i pozdrawiam 🙂

  2. ONZ ostatnio zachowuje się dziwnie, np. w sprawie Palestyny. Nie wiem co się stało, ale Izrael był wściekły jak cholera.

  3. Dlaczego się nie pisze o prawach ludzi do wolnego wypowiadania się ? \
    Media i rządy uważają, że jak czegoś nie ma w mediach, to tego nie ma w ogóle. Tak postępują wszystkie rządy i ONZ , bo to im pozwala odbierać im prawa Obywatelom, oczywiście „dla ich dobra”.
    To jest zmowa mafijna elit u władzy, przeciwko społeczeństwom, których te elity się obawiają, bo inaczej nie potrafią wykorzystywać społeczeństw „dla ich dobra”.

  4. Mario, napisałas, że: ONZ ostatnio zachowuje się dziwnie…
    Dla mnie to całe ONZ jest delikatnie mówiąc „dziwne”, ale w zasadzie to mnie nie dziwi bo przecież właśnie to ONZ, w którego powstanie włączył swój majątek i pozyskane wcześniej wpływy wśród środowisk politycznych nie kto inny jak sam imć John D. Rockefeller i do dzisiaj jest tym samym bastionem międzynarodowych elit finansowych, poszerzonym w organ międzynarodowy i kontynuującym tę samą politykę ludobójstwa co cała reszta banksterów światowych… A ostatnio organizacja ta pozyskała miliard dolarów – zgadnij od kogo ?… 😀 Oczywiście od Monsanto.. Ciekawe za co ?
    Co więcej, John Rockefeller przeznaczył swój własny grunt pod siedzibę ONZ – jest on formalnym twórcą Organizacji Narodów Zjednoczonych, która pod jurysdykcją Fundacji Rockefellera, uruchomiła Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy – faktyczne centrum decyzyjne światowych finansów.
    Zresztą Raport NSSM – 200 dokładnie wyjaśnia co to za po-twór z tego ONZ…

  5. @ margo0307: wiem, czym jest ONZ i dlatego dziwi mnie, że takie rzeczy ostatnio tam przechodzą, jak np. to http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/palestyna-wygrala-w-onz-jest-nieczlonkowskim-panstwem-obserwatorem,291728.html może to tylko gra pod publiczkę, a może próba uśpienia czujności owieczek. Wiem, że dla Palestyny to raczej niewiele, ale i tak zrobił się wielki szum. A w przypadku próby zakneblowania opinii publicznej, np. ustawami o mowie nienawiści czy zakazem negowania 6 milionów możemy się powołać na ONZ. Możliwe też, że nie mieli innego wyjścia i musieli wydać taką decyzję w sprawie wolności słowa, bo w końcu jest to napisane w słynnej Deklaracji, a ta (jak na razie) nie została wykreślona i stanowi spory problem dla NWO.

  6. Mhm, wolność słowa, czytam, myślę sobie: no tak, słuszność mają. I Marucha też tak pewnie myśli. Tylko nie myśli o tym, że skoro zniesie się paragrafy nt. „kłamstwa oświęcimskiego” to również zajadłego antypolonizmu nie będzie mozna karać. Bo skoro wolnośc słowa, to będzie wolno pisać o polskich obozach koncentracyjnych i nikt nie będzie miał prawa się do tego doczepiać. Na razie polityka czepiania się antypolonizmu w zachodnich mediach jest skuteczna, bo przynajmniej czują jakiś nacisk żeby nie opowiadać oczywistych bzdur. Że żydzi uzywają ADL tylko do własnych celów, to wiadomo, ale z drugiej strony, chciałoby się, żeby Polacy mieli organizację, która broni ich godności w oczach idiotów z zachodu.

  7. Obywatel – masz rację, popieram powstanie takiej organizacji, bo czasem antypolinizm przechodzi wszystkie granice przyzwoitości.

  8. Kiedyś (a raczej do niedawna) nie było ustaw o negowaniu holokaustu i przeciwko mowie nienawiści, ale świat się nie zawalił. Obowiązywało prawo i dobre obyczaje. Było przyjęte, że nie obraża się innych narodów ani grup religijnych. Zdarzały się akty antypolonizmu, to nic nowego, ale nie tak jaskrawe i bezczelne jak dziś (najczęściej chodziło o polish jokes). Ambasador obrażonego narodu słał dyplomatyczną notę protestacyjną do obrażającego, np. do dużej i „opiniotwórczej” gazety w Nowym Jorku lub do premiera / prezydenta kraju, gdzie doszło do obrazy i to zwykle było skuteczne. Problem polskich obozów śmierci w ogóle nie istniał! To Niemcy byli tymi złymi, więc płacili i żydzi byli zadowoleni. Sytuacja się zmieniła kiedy Niemcy odmówili płacenia i syjoniści musieli szybko znaleźć nową dojną krowę. Padło na Polskę i zaczęła się ostra jazda z polskimi obozami. To wymysł przedsiębiorstwa holokaust. Dawniej problem nie istniał!!!

    Kto nie czytał „Przedsiębiorstwa holokaust” powinien natychmiast nadrobić zaległości. Fakty historyczne podawane przez Finkelsteina zaszokują każdego młodego wykształciucha, przywykłego do obecnej sytuacji, w której musimy wysłuchiwać upiornego wycia rabinów w Jedwabnem i innych, zmyślonych miejscach „zagłady”. Dowiecie się, że żydzi mieli w dupie holokaust, wręcz unikali tego tematu, bo im się to nie opłacało. Woleli robić interesy z Niemcami i zarabiać na tym kasę w sposób uczciwy, czyli produkując różne dobra i handlując nimi. Wszystko się zmieniło, kiedy syjonistyczna mafia gangsterów zwęszyła, że można zrobić dobry interes na holokauście. Kasa z tego „biznesu” nie idzie do kieszeni ofiar ani ich spadkobierców, lecz znika w kieszeniach złodziei.

    Kiedy nie było politycznej poprawności ani tych wszystkich ustaw „o wolności słowa” (a raczej zniesławiania) życie było dużo łatwiejsze i bardziej pokojowe. Nie było nienawiści między narodami ani nawet między Polakami i żydami. Pamiętam takie czasy, kiedy słowo „żyd” przechodziło mi przez gardło zupełnie gładko, bo było to słowo neutralne, tak samo jak słowo „Norweg” czy „buddysta”. Dziś, kiedy w towarzystwie wymawiam słowo „żyd” zapada wroga cisza, a ja się czuję, jakbym puściła głośnego i cuchnącego bąka. Hańba, w dobrym towarzystwie słowo „żyd” jest utożsamiane z antysemityzmem. Bo młodzi, wykształceni z wielkich miast wierzą, że żydów już nie ma. Zostali z nienawiścią zabici przez Polaków lub w 68 roku wypędzeni do Izraela, co na wieki okryło hańbą cały naród polski.

  9. PS. nie brakuje nam przepisów chroniących kogokolwiek przed czymkolwiek. Dziś mamy takich przepisów dużo za dużo. Penalizacja wszystkiego jest bardzo szkodliwa, więc należałoby te prawa jak najszybciej zlikwidować i dać ludziom żyć.

  10. Mendia gledza i mendza , bo po to zostaly przeciez stworzone : Wer nicht wirbt , stirbt ! – Kto nie werbuje, umiera !

    Dlatego tez rozne werble dudnia , trabia, wyja, halasuja i molestuja tez slowem drukowanym od czasu kiedy to gojom zezwolono czytac.
    Guttenberg zanim stworzyl pierwsza drukarnie zmuszony byl poddac sie kontroli inkwizytorow i jako pierwsza ksiazke wydrukowac biblie.

    Slowo to potega z jego obosiecznymi mozliwosciami i dlatego tez wspolczesna inkwizycja tak szaleje na wszystkich frontach komunikacyjnych sprzedajac sciemy tak ostro, ze az sie jej dymi z uszow …cenzorskich.

    W Niemczech najwiekszy szmatlawiec smaruje na pierwszych stronach „obowiazek” oplat za te rozrzutniki gnoju propagandowego, bo ludzie coraz to bardziej je bojkotuja przechodzac na podziemne zrodla.

    Niemiecka mysl techniczna odzyla i to dzieki najwiekszemu geniuszowi wszechczasow Slowianina Tesli ,ktory skonstruowal urzadzenia do zdalnego przesylania informacji lacznie z telefonem komorkowym :

    Oczywiscie mendia maja zalozone kagance klamstw na swoich parszywych mordach i odszczekuja wylacznie to, na co ich „panowie” wytresowali.

  11. PS 2: te wszystkie przepisy ograniczające wolność słowa i rzekomy antysemityzm mają tylko jeden cel: uniemożliwić ludziom zdobywanie informacji o syjonistycznym spisku. Na złodzieju czapka gore. I to jest cała prawda o „mowie nienawiści”.

  12. W ogole ten gaszcz prawnych przepisow jest stworzony po to, zeby zwykly czlowiek nie mogl sie w nim polapac i mozna go bylo ustawiac jak Wladzi pasuje. Kilka lat temu w jednej austriackiej gminie, gdzie byla notowana duza ilosc wypadkow, zostal zrobiony eksperyment, polegajacy na tym, ze niektore tablice zakazow i nakazow ruchu drogowego zostaly usuniete. Na skrzyzowaniach kierowcy stosowali prosta zasade pierwszenstwa prawej strony, limit tempa jazdy byl odpowiedni do ogolnych zasad na teranie zabudowanym i niezabudowanym (innych detali eksperymentu nie pamietam). Suma sumarum okazalo sie, ze ilosc kolizji spadla do zera i to samo z mandatami za przekroczenia. Dotyczylo to nie tylko ludnosci „tubylczej” ale i przejezdnych z innych regionow. Po podsumowaniu przez specjalistow calego eksperymentu wyszlo wyraznie, ze przepisy ruchu drogowego smialo mozna zminimalizowac uzyskujac tym znacznie wyzsze bezpieczenstwo na drogach. Jednak sprawa umarla smiercia naturalna. Mozecie dwa razy zgadywac, dlaczego?

  13. Fajne urywki z literatury pewnego polskiego lekarza wiekow wczesniejszych o wyczynach lekarzy z narodu „wybranego” lacznie z porada odciagniecia ich od zawodow drukarskich ze zlotniczymi , hm ! :

    ” To przepis czwarty, a piąty ma zakazać Żydom wszel­kiego handlu. Niech się uczą rolnictwa, ogrodownictwa i tem na życie zarabiają (punkt szósty); również niech się kształcą na rzemieślników, z pominięciem drukarstwa, złotnictwą i tym podobnych rzemiosł, które mają być wyraźnie określone (punkt siódmy). Bóżnice porozbierać i porozwalać, zosta­wiwszy tylko te…”

    „Najszerzej traktuje, Sleszkowski sprawę lekarzy żydowskich. Nic dziwnego, czuł się tu bowiem kompetentnym. Ubolewał przeto, że Żydzi „na nieszczęście uczą się nauki lekar­skiej, w którey się tak biegłymi udaią, że ani Galenus, ani Hyppocrates nic nie ma mieć przed nimi”. Przez leczenie dwa cele osiągają: łupią swych pacyentów z majętności i ze zdrowia — jest to „subtelny” sposób zabijania chrześcijan, „bo ich o to urząd nie karze”. Dalej wprost oskarża Slesz­kowski lekarzy żydowskich, że trują chrześcijan, na co przy­tacza „przykłady”. Leczący się u Żydów gubią duszę, bo sprzeciwiają się prawom Bożym i kościelnym. Jest bulla Grzegorza XIII (1581), przypominająca postanowienia poprze­dnich papieży, zabraniające Żydom leczyć i grożące sądem Pań­skim chrześcijanom, porady ich szukającym. Bullę tę „potwierdzającą” podaje Sleszkowski w dosłownym przekładzie. Następnie polemizuje z tymi, co przytaczają „racye” w obro­nie leczenia się u Żydów. Lekarz powinien chorego miłować, a jakże ma miłować chrześcijanina ten, co go nienawidzi? Zdarza się wprawdzie, choć bardzo rzadko, że Żyd z cho­roby wyprowadzi, ale albo jest to wola Pana Boga, albo też interes Żyda, który usiłuje uleczyć kogoś, „co mu go niebez­pieczno zabić, boćby inaczey potym żadnego pacyenta do sie­bie nie przyłudził, aby ich dziesiąci tym sposobem do siebie przywabiwszy, mógł z świata zgładzić”.”

    Nie dziwie sie teraz ,ze przypadlo mi rowniez jako gojskiemu lekarzowi to samo zadanie oswieceniowe, jakie wykonywal moj poprzednik po stwierdzeniu faktow roznych niebezpieczenstw zwiazanych z tolerowaniem pejsatej zarazy :

    Cytaty pobrane z :

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2013/01/14/kazimierz-bartoszewicz-antysemityzm-w-literaturze-polskiej-xv-xvii-w-vi/

  14. Kontra Systemowi – zgadzam się z Tobą , ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że obecna cywilizacja upada, a rządzącym się wydaje, że nowa cywilizacja powstanie na ich warunkach. To są ich mrzonki, bo nigdy nowe nie powstaje wg wyobrażeń umysłu fizycznego, bo te wyobrażenia są tylko symbolem , chorym symbolem w ich chorych głowach.
    Wyższy Umysł jest głównym motorem zmian, bo tylko on jest w stanie widzieć wszystko to co dzieje się na Ziemi, naszej matce Życia, którą wszyscy powinni szanować i jej nie szkodzić.. Żadne mrzonki symboliczne , rodzące się w chorych głowach, nie będą spełnione.
    Urodzi się nowa cywilizacja , w której elity zmienią się na lepsze pod wpływem , albo nie będzie ich wcale i będą musiały zniknąć ze sceny, ze swoimi chorymi pomysłami, bo w takim jak obecnie wydaniu elity są rakiem na ciele populacji, a co się robi z rakiem – można go zwalczać różnymi metodami, ale można go leczyć miłością, a to zostało udowodnione naukowo.
    Jeżeli to sie stanie, to powstanie nowa cywilizacja , godna człowieka i Wszystkiego Co Jest, Boga, Bogini, niezależnie od tego jak to nazwiemy.

  15. Niestety, same elity nie pójdą do piachu. Ludzkość ma to, na co zasłużyła i obawiam się, że ma za mało rozumu, żeby się tego raka pozbyć. Jak na górze, tak na dole, jak w skali makro, tak i w mikro. Rak atakuje jednostki i rak zaatakował całą ludzkość. Jednostki pędzą do onkologa i dają mu się zabić w imię nauki, a tych, którzy znajdują własną, zgodną z Naturą drogę do zdrowia i życie jest niewielu. Dlatego ludzkość stanęła na granicy zagłady i może umrzeć razem z elitami. Jeśli do tego dojdzie wojna atomowa i chemiczna, wrócimy do jaskiń. W wojnach nie walczą elity, walczą w nich lemingi, dlatego ludzkość ma szansę zabić się własnymi rękami. Jedyna nasza nadzieja, że nie uda się zrealizować tych planów.

  16. @Astromaria, przeciez elity tak to wszystko zaprogramowaly, ze to tylko taka cholota jak my ma pojsc do piachu. Oni nie korzystaja z zatrutego jedzenia (maja wykupione swoje wlasne tysiace haktarow ziemi nie skazonej niczym jak np. krolowa Anglii, ktora ma w swoim posiadanu 1/6 ziemi naszej planety i ma z czego wybierac), nie przyjmuja tych „lekarstw” jakimi nas truja (maja alternatywna medycyne, z ktorej sami korzystaja, wlasnych lekarzy), maja dla siebie dostepne zdrowe technologie o jakich nam sie nie snilo… Jedno, co ich moze ukatrupic to rozmnazanie sie wsrod „swoich” – moze w ktoryms pokoleniu wreszcie okaze sie, ze sa za slabi do przezycia. Ale i na to znalezli juz sposob, jak np. ksiaze Karol, ktory ma swoich synow z Diana, kobieta „nieswoja” sluzaca tylko do urodzenia zdrowych dziatek i potem skutecznie usunieta.
    Ja tylko wierze, ze rzeczywiscie zmieniaja sie wibracje Ziemi a te oddzialowuja tez na czlowieka i to doprowadzi kiedys do zmian o jakich nam sie marzy, kiedy czlowiek czlowiekowi przestanie byc wilkiem i zamiast konkurecji bedzie wspolpraca wszystkich ze wszystkimi w celu osiagania coraz to wyzszego stopnia rozwoju.

  17. Arystokracja zawsze tak działała, co jakiś czas ktoś popełniał mezalians, żeby „poprawić krew”. Ale w najwyższych sferach ożenek z panną z ludu był raczej nie do przyjęcia, stąd epidemia hemofilii. Jak widać wyciągnęli z tego wnioski i stąd Diana i Kate na dworze.

    Ja się tylko zastanawiam, jak oni się zabezpieczają przed chemtrails. Czy mają odtrutkę? A może ich obce geny dają im naturalną odporność? A może jest to robione przez istoty spoza ziemi, więc nie się nie opierniczają z naszymi „elitami” i wyślą je do piachu razem z gojowskim robactwem?

  18. Te samoloty z rozpylana trucizna maja z pewnoscia okreslone tereny, nad ktorymi moga to rozpylac. W inne terenny pod kara smierci maja zakazane wlatywanie. Albo maja sukinsyny taka technologie, ktora w ich rejonach wytwarza jakas bariere zabezpieczajaca. Cos sobie juz na pewno wymyslili zanim z tym pomyslem wystartowali. Albo moze dzieki wierze w Antychrysta i scislej z nim wspolpracy sa przeciwko temu immun? Toc to czarci wynalazek wiec moze na swoich nie dziala, w koncu skladaja mu obfite ofiary!

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s