Prawo unijne nie nakazuje uboju rytualnego ani wprowadzenia GMO

Premier albo nie zna prawa, albo ma złych doradców, albo jest na usługach lobby, które mu płaci. To by wyjaśniało, dlaczego kłamie, łamie prawo i nie respektuje woli większości narodu. Podobno mamy demokrację, więc to rząd powinien służyć narodowi i być zobowiązany do realizowania jego woli. Tymczasem w Polsce jest na odwrót: rząd podejmuje decyzje wbrew woli narodu (ustawa o szczepieniach, o GMO i – być może – uboju rytualnym), a naród dostaje po łbie, bo ma czelność się sprzeciwiać sobiepaństwu władzy.

W poniższym Apelu do polskich parlamentarzystów o utrzymanie ustawowego zakazu uboju rytualnego występują:

prof. Ewa Łętowska, prawniczka, profesor doktor habilitowany nauk prawnych; pierwszy polski Rzecznik Praw Obywatelskich (1987–1992), sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego (1999–2002) i Trybunału Konstytucyjnego (2002–2011);

prof. Andrzej Elżanowski, bioetyk,

prof. Magdalena Środa, etyk i filozof;

Dorota Wiland, Ius Animalia;

Krzysztof Jędrzejewski, Eurogroup For Animals

Fakt zamieszczenia tu tego filmu nie oznacza bynajmniej, że popieram Ruch Palikota, zostałam feministką lub fanką Roberta Biedronia. Oznacza to tylko tyle, że jedynie Janusz Palikot odważył się zdecydowanie opowiedzieć przeciwko temu barbarzyństwu. Kto następny?

I proszę mi tu nie pieprzyć, że obrońcy praw zwierząt tracą czas i energię na niepotrzebne akcje, zamiast bronić praw rodziny, zagrożonej przez NWO. Nigdzie nie jest powiedziane, że musisz wybierać między jednym i drugim na zasadzie „albo-albo”. Zapewniam cię, drogi religijny oszołomie, że można robić „i to i to”. Prawda jest taka, że kto nie ma litości dla zwierząt nie ma jej również dla dzieci, kobiet i słabszych, a jego występowanie w obronie rodziny jest czystą hipokryzją. Taki osobnik kocha dzieci i żonę – bić. I jest bardzo wkurzony, kiedy ktoś mu tego zabrania. Stosunek do zwierząt jest miarą człowieczeństwa.

Kto nie ma litości dla bezbronnych zwierząt nie ma jej również dla ludzi.

Dla mających konto na Facebooku: Ubój rytualny w Polsce? Po moim trupie! i Posłowie przeciwko zwierzętom – na nich nie będę glosować

55 myśli nt. „Prawo unijne nie nakazuje uboju rytualnego ani wprowadzenia GMO

  1. Wraca temat uboju rytualnego, chcą to barbarzyństwo zalegalizować, musimy protestować!

    Wysłałam taki krótki mail:

    Rozdział I Konstytucji mówi jednoznacznie:

    Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

    Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

    Naród dał szanownym Państwu wyraźnie do zrozumienia, że nie życzy sobie uboju rytualnego
    Ubój rytualny jest niezgodny z Konstytucją, która jest prawem NADRZĘDNYM. Żadne ustawy ani przepisy nie mogą zmieniać postanowień Konstytucji.

    Radzę zacząć słuchać głosu narodu, gdyż w przeciwnym razie do koryta dorwą się inne „partie polityczne”, że tak powiem dyplomatycznie.

    ————–

    Grupa na FB „Polska mówi nie dla uboju rytualnego” podała taką wiadomość:

    W związku z opublikowaniem przez Ministerstwo Rolnictwa projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, której jedynym celem miałoby być zezwolenie na ubój religijny bez ogłuszenia, chciałabym prosić wszystkie osoby z kontem mailowym o wysłanie apelu do Premiera, Pani Marszałek, a także prezesa PSL
    (donald.tusk@sejm.pl, biuro.tusk@op.pl; ewa.kopacz@sejm.pl; janusz.piechocinski@sejm.pl; janusz@piechocinski.pl)
    o niedopuszczenie projektu do dalszych prac.
    Powody przemawiające za tym, aby projektu nie procedować, o których można wspomnieć w mailach:

    – jego założenie jest sprzeczne z założeniami rozporządzenia Rady 1099/2009, które miało poprawiać dobrostan zwierząt przeznaczonych do uboju na terenie Unii Europejskiej, a zezwolenie na niekontrolowany ubój bez ogłuszenia znacznie ten dobrostan pogorszy

    – jego założenie jest sprzeczne z wcześniej wyrażoną w nowelizacji z roku 2002 wolą polskiego Parlamentu, który usunął możliwość odstępstwa od obowiązku ogłuszania ze względu na wyznanie odbiorcy produktu docelowego, jakim jest mięso

    – jego założenie, czyli zezwolenie na ubój na potrzeby eksportu, jest sprzeczne z postanowieniami rozporządzenia Rady 1099/2009, które w pkt. 18 preambuły wyraźnie stanowi, że państwa członkowskie mogą zezwolić na odstępstwo od obowiązku ogłuszania tylko ze względu na potrzebę chronienia wolności religijnych, jakie zostały zapisane w Europejskiej Karcie Praw Podstawowych, która chroni prawa obywateli Unii Europejskiej, a w przypadku polskiego ustawodawcy: obywateli Polski – potrzeby eksportu nie są objęte wolnością religijną polskich wyznawców islamu i judaizmu

    – wnioskodawca pragnie procedować projekt bez wcześniejszych konsultacji społecznych, co jest niezgodne z wyrażoną w Konstytucji kontrolną rolą Narodu wobec ustawodawcy

    – wnioskodawca postuluje, że doniesienia medialne w wystarczającym stopniu wypełniają funkcję konsultacji społecznych, co jest błędnym założeniem, gdyż przekaz medialny nie zapewnia dialogu pomiędzy obywatelem a ustawodawcą, a często przekaz stron zniekształca uniemożliwiając porozumienie i zrozumienie racji obydwu stron

    – w projekcie znajdują się półprawdy, m.in. twierdzenie, że Niemcy zezwalają na ubój rytualny (z sugestią, że na eksport) – Niemcy rygorystycznie kontrolują ilość zwierząt uśmiercanych na potrzeby niemieckich związków wyznaniowych, a ubój taki poprzedzony jest każdorazowo wnioskiem strony religijnej do odpowiednich władz o zezwolenie na tego typu ubój

    – w projekcie znajdują się stwierdzenia nieprawdziwe, m.in. ministerstwo rolnictwa nie dysponuje żadnymi danymi odnośnie ilości zwierząt ubijanych w Polsce w sposób rytualny, wartości eksportu mięsa z tego uboju, a co za tym idzie nie posiada danych na temat możliwej utraty miejsc pracy

  2. W poscie 50 podawalam link (moze umknal uwadze), ktory powiada:

    1 stycznia 2013 r. zaczęło obowiązywać w Polsce unijne rozporządzenie nr 1099/2009 z 24 września 2009 r. ws. ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania. Zezwala ono na tzw. ubój rytualny, czyli ubój bez ogłuszania zwierząt czy utrzymywania ich do chwili śmierci „w stanie nieprzytomności i niewrażliwości na bodźce”.

    Unijne rozporządzenie pozwala jednocześnie państwom unijnym stosować bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące uboju (art. 26 rozporządzenia), ale pod warunkiem, że państwa te powiadomiły o nich Komisję Europejską do 1 stycznia 2013 r. W Polsce takie bardziej rygorystyczne przepisy zawiera ustawa z 1997 r. o ochronie zwierząt, która pozwala uśmiercać zwierzęta „tylko po uprzednim pozbawieniu świadomości”. Polska nie powiadomiła jednak do 1 stycznia 2013 r. Komisji Europejskiej o tej ustawie, czyli – używając języka prawniczego – nie notyfikowała jej.

    Jak powiedział prof. Władysław Czapliński, – rozporządzenie unijne ma absolutne pierwszeństwo przed ustawą, co wynika z art. 91 ust. 3 konstytucji.

  3. „Minister rolnictwa: Projekt zmian ws. uboju rytualnego – we wtorek na rządzie

    Projektem nowelizacji ustawy dotyczącej uboju rytualnego, przygotowanym przez resort rolnictwa, zajmie się w najbliższy wtorek Rada Ministrów – zapowiedział w środę minister rolnictwa Stanisław Kalemba.”

    http://www.portalspozywczy.pl/mieso/teksty/,81637.html

  4. Sam diabeł za tym stoi! Żarcie takiego mięsa zwiększa okrucieństwo, więc nic dziwnego, że piekielne siły będą dążyły do legalizacji tego mordu.

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s