Wraca ustawa antyaborcyjna – strzeż się narodzie, bo to oznacza, że rząd knuje coś wyjątkowo wrednego!

Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.– Niccolo Machiavelii

Kiedyś bardzo naiwnie sądziłam, że w dyskusjach nad dopuszczalnością aborcji chodzi po prostu o dopuszczalność aborcji, a co jeszcze głupsze sądziłam, że kogokolwiek obchodzi moja opinia na ten temat. Dziś już naiwna nie jestem, bo życie nauczyło mnie, że kiedy naród zaczyna się ekscytować tym tematem zawsze okazuje się, że chodzi o wszystko, tylko nie o aborcję.

W czasie, gdy rozwścieczony do białości naród będzie sobie skakał do gardeł o nierozstrzygalne dylematy, czy ważniejsze jest życie płodu, czy matki, czy płód należy nazywać płodem czy dzieckiem a nawet człowiekiem i kiedy zaczyna się życie oraz jego prawna ochrona władza cichaczem smaży jakieś wyjątkowo niebezpieczne dla narodu ustawy. Za komuny były to podwyżki cen, a dziś może to być np. podatek katastralny, którego wizja wprowadzenia wisi nam nad głowami, niczym miecz Damoklesa, od blisko 20 lat. Do tej pory każda próba jego wprowadzenia kończyła się fiaskiem, być może dlatego, że ludzie panicznie się go boją, a to znaczy, że władze muszą się liczyć z regularną wojną z obywatelami. Możliwe też, że nasza Zielona wyspa tonie, więc konieczne może być jej sprzedanie za przysłowiową złotówkę temu, kto będzie tak głupi, żeby tego bankruta kupić (wiem, wiem, ten kto kupi wcale nie będzie głupi; nie musicie mi tłumaczyć, na czym polega globalne strzyżenie owiec).

Nie wiem, co knuje rząd, bo nie śledzę polityki, ale że coś knuje to pewne.

Cokolwiek to będzie na pewno okaże się dla Polski i Polaków katastrofą.

Dlatego kochani, nie namawiajcie mnie do zaangażowania się w tę dyskusję i do opowiedzenia się za lub przeciw aborcji. Jak zawsze, nie jestem ani za ani przeciw, bo po pierwsze: mam świadomość, że aborcja była, jest i będzie i że żadna ustawa jej nie zatrzyma, i po drugie (i najważniejsze!): w tej dyskusji NIE CHODZI O ABORCJĘ! W tej dyskusji chodzi o SKŁÓCENIE NARODU, żeby władzy łatwiej było rządzić.

Na marginesie: władza zawsze bardziej troszczy się o nienarodzonych, niż o narodzonych. Szczerze kochający płody i chroniący je przed aborcją minister Piecha staje się zupełnie bezlitosny, gdy tylko płód zamieni się w noworodka. Narodzony nie zasługuje na litość ani ochronę, dlatego można mu zaaplikować 2 toksyczne szczepionki w pierwszej dobie życia i kolejne w następnych tygodniach.

22 myśli nt. „Wraca ustawa antyaborcyjna – strzeż się narodzie, bo to oznacza, że rząd knuje coś wyjątkowo wrednego!

  1. To samo sobie pomyślałam dwa dni temu, jak zobaczyłam płynącą na pasku wiadomość na ten temat na czerwono. Na czerwono?! No wiadomość dnia po prostu! Coś, co zawsze się pojawia, jak słusznie zauważyłaś, kiedy chcą narodowi wyciąć jakiś super numer…

  2. Jest to zawsze dobry temat dyżurny dla podgrzania nastrojów, ludzie mają sobie skakać do oczu, gdy rząd topi kraj na innych frontach. Skłócić jest dość prosto, ale gdy motłochowi nie wystarcza podjudzanie kolejnych grup przeciwko sobie, a to, że ekshumacje ofiar smoleńskich są koszmarnie drogie, zbyt dużego wolnego mają nauczyciele, za długie urlopy macierzyńskie, a matki wyłudzają zasiłki ZUS, zawsze ktoś jest wrogiem, ostatecznie trzeba zrobić wrzutkę z aborcji, to się zawsze sprawdza.

  3. To ja mam historię, nie wiem gdzie to się działo, ale znajomy opowiadał, że pewne małżeństwo chciało zrobić regularny pochówek wcześniakowi, który urodził się na początku 7 miesiąca i nie przeżył pierwszej doby. Klecha z ich parafii powiedział, że pochówek się nie należy, bo to przecież jeszcze nie w pełni rozwinięty człowiek!!
    To jak to, qrwa jest, chronimy to życie nienarodzone, a sześciomiesięczny ‚płód” to już nie życie? Wytłumaczcie mi to, bo ja swoim móżdżkiem tego nie panimaju.

  4. Temat zastępczy, dziel i żondz jak to zwyklo być w demoNkracji.
    Niedawno oglądałam reportaż (oczywiscie nie pamiętam tytułu i szczegółów)-kobieta na tydzien przed porodem straciła dziecko w wypadku samochodowym a sprawca nie był karany za „śmierć człowieka” !!!

  5. Kalandrafel@3 – właśnie mi przypomniałaś, że mnie takie pytania dawno temu nurtowały. Moja bliska przyjaciółka straciła dwie ciąże,jedną w czwartym a następną w piątym tygodniu, no i też nie było mowy o katolickim pochówku, bo to przecież nie dzieci jeszcze. Było to w latach siedemdziesiątych,ale i wtedy przecież stanowisko kościoła w sprawie aborcji było takie jak teraz. I kto to pojmie?

  6. narodzonym szczepionki, a jak dorosną chłopcy/ choć nie tylko/ to karabin do ręki, by broniły … pokoju na świecie

  7. Brońmy Polski i Narodu Polskiego, odsuńmy te mafię antynarodową od władzy, różnymi sposobami, bo tak dłużej byc nie może by Niemiec wynarodawiał i niszczył nasz ukochany kraj i Naród.

  8. Wybacz Astromario, że się powtarzam ale to bardzo pasuje do Twojego wpisu.

    “Polityka Nowego Porządku polega na pozornym odgrywaniu ról zwaśnionej „lewicy” i „prawicy”, na bazie czego powstaje nowy społeczny, polityczny i ekonomiczny ład, w którym decydujący głos mają architekci nowych zasad. W kręgach polityki zagranicznej proces ten określa się mianem „zarządzania kryzysem”. Cała sztuka polega na tym, żeby doprowadzić do kryzysu i nieustannie go zaogniać, nie tracąc jednak nad nim kontroli.” -Tajne Rządy – Faktor X.

    Jak to się zawsze sprawdza.

    Znalazłam bardzo ładny kawałek (u „vismayi”) z indiańskiego „Tańca Ducha”

    ” Przez Kruka przyniesiona,
    wiadomość dla Słońca dzieci,
    powrót nastąpi Bizona
    i nowych, lepszych stuleci.

    Możecie zabić moje ciało,
    możecie przekląć mą duszę.
    Ja wierzyć w boga waszego
    i w kiepski wasz świat nie muszę.

    Nie macie żadnych szans,
    przeciw modlitwie mojej,
    nie macie szans najmniejszych
    w miłości mocny stoję. „

  9. @ hovara: dzięki, w samo sedno. I nie tylko chodzi o odgrywanie roli prawicy i lewicy, ale również katolików i ateistów, szczepionkowców i antyszczepionkowców i w ogóle każdego rodzaju przeciwieństw. Chodzi o to, żeby ludzie łby sobie urywali, bo w takiej atmosferze władza może przybyć z pomocą i uratować społeczeństwo przed samym sobą.

  10. dzis ‚przechodzilam’ obok telewizora i… trwala akurat dyskusja o ustawie aborcyjnej/o zroznicowanych ustawach aborcyjnych w unii i usa…
    czyli? nie tylko w pl cos sie szykuje? a raczej cos na skale unijna, tak wnioskuje…

    a tak w ogole, to pozdrawiam 🙂

  11. Z jednej strony mordują a z drugiej mordować zakazują, brak w tym wszystkim logiki, choć jak się spojrzy z drugiej strony to wszystko ładnie się składa.
    Ogłupic, obłupić, kopa dać i do ziemi wrzucić.

  12. Jeśli szykuje się coś na skalę unijną, to będzie to pewnie zalegalizowanie, ale jeśli tak, to w Polsce będzie rewolucja.

  13. @Hovara Z jednej strony niszczą środowisko do granic możliwości (chemtrails, Ztoka Meksykańska, Fukushima), a z drugiej strony zmuszają pod groźbą mandatu do segregacji odpadów, uczą w szkołach o ekologii, powołują w urzędach np. gminnych wydziały od ochrony środowiska. Farby i benzyna bezołowiowa, katalizatory samochodowe… A wszystko po to aby zamydlić ludziom oczy. Nauczyć, jak to bardzo o nas dbają. Nic dziwnego, że ludzie nie wierzą w smugi chemiczne.

  14. @Wszystkojestnawspak – czyli standard: w jednych łapach są dwie przeciwności. Ale ludzie nie ogarniają tego prostego, wbrew pozorom, schematu i dają się robić w bambuko, przy okazji wyzywając takich jak my „schizofrenikami” i „wariatami od teorii spiskowych”.

  15. A ja miałam takie zdarzenie w pracy: przez pomyłkę wysłałam do całego stada w firmie plik, w którym było kilka nazwisk z numerem telefonu komórkowego. Rozgorzała burza, bo jak to, ujawniam dane osobowe! I znowu sprzecznosć: ludzie dają się inwigilować i dymać na prawo i lewo, pozbawiac prywatności, a na takie coś reagują agresją. Państwo z jednej strony chce nam wszczepiać chipy, a z drugiej wspaniałomyślnie wprowaziło „ustawę o ochronie danych osobowych”, na mocy której taki nieudacznik, jak ja, za pomyłke ma pogrożone placem „aj aj aj, ty niedobra dziewczynko”. Jaja jak berety!

  16. Kalandrafel ! Te jaja jak berety sa na tej zasadzie , ze co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie !
    Prawa ustawiono dla maluczkich, zeby sie czuli „prawnie” pewniejsi, a w razie czego mowili szczera prawde przysiegajac na „swieta” biblije, tylko do cholery po co, skoro bog wszystko widzi.

    Jesli bog tez widzi wszystkie klamstwa i morderstwa strasznych w wierze,
    to czemu oni sie go nie boja i dalej robia „swoje” manipulujac „wierzacymi” tylko strachem ?

    Jednak mial ktos racje mowiac o „prawach”, ze sa po to, zeby je lamac i robic akurat odwrotnie to , co nakazuja, chyba tak …jak koty !

    A czemu nie, jak tak ? ! , bo to powiedzonko z „Kiepskich” bardzo mi przypadlo do serca i zaraz obejrze kolejny odcinek dla smiechu przynoszacego zdrowie i dystans do roznych sciem w tych branych na powaznie sztuczkach „przebierancow”.

  17. @ Kalandrafel:
    Bo widzisz, ustawa o ochronie danych osobowych dotyczy firm i osób prywatnych. Państwo stoi ponad prawem bo z dowolnymi danymi osobowymi mogą sobie robić co chcą.

  18. Tak, wiem, niestety…i chyba pożyczę sobie balona od tego gościa co skakał z kosmosu, polecę i nie wrócę…

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s