Na złość Astromarii nażrę się GMO i nakarmię nim swoje dzieci, żeby dowieść swojej ŚWIĘTEJ WIARY w… co właściwie? Postęp naukowy? Odpowiedź jest SZOKUJĄCA!

Pozwoliłam sobie na prowokację pisząc, że skoro „racjonaliści” nie WIERZĄ w wyniki badań naukowych prof. Seraliniego na szczurach karmionych wyłącznie GMO, to niech się zgłoszą do eksperymentu, polegającego na spożywaniu GMO na śniadanie, obiad i kolację. Byłam pewna, że po przeczytaniu artykułu i obejrzeniu przerażającego filmu pokazującego tragiczny stan zdrowia szczurów z laboratorium prof. Seraliniego nie zgłosi się nikt. Ku mojemu autentycznemu zdumieniu znalazło się kilku śmiałków gotowych poddać się eksperymentowi a jeden z nich zgłosił nie tylko siebie, ale swoją żonę i… DZIECI!

Początkowo brałam to wszystko za głupie żarty i czcze przechwałki, ale przyznam się z ręką na sercu, że z czasem – z rosnącym przerażeniem – zaczęłam podejrzewać, że oni traktują tę zabawę zupełnie serio! Jeden wziął na serio nawet „szczepionkę 26w1” i zaczął mi tłumaczyć, że takiej nie ma.

Wiem, że nie ma. Ale po znajomości na pewno dałoby się wykombinować taką wielką strzykawkę, do której by się zmieściła. Bo po co kłuć 26 razy, skoro można tylko raz?

Pomińmy dyskusję, czy GMO jest czy nie jest toksyczne i zastanówmy się wyłącznie nad tym, komu i do czego jest ono potrzebne.

Tragedia użytecznych, pseudo-racjonalistycznych idiotów polega na tym, że złożyliby swoje życie wcale nie na ołtarzu „postępu naukowego” ani „dobra ludzkości”, lecz… bajecznych zysków korporacji biotechnologicznych, produkujących GMO.

Konsumenci nie potrzebują GMO. Do niczego!

Dlaczego? Wyczerpującą odpowiedź znajdziesz na końcu tej notki.

Nasiona GMO są objęte patentami, czyli są CZYJĄŚ WŁASNOŚCIĄ INTELEKTUALNĄ.

Za korzystanie z patentu trzeba płacić, a za jego kradzież grożą wysokie kary!

W WOJNIE O GMO CHODZI WYŁĄCZNIE O PATENTY I MONOPOL NA PRODUKCJĘ ŻYWNOŚCI, a więc o wielkie pieniądze!

Kto kontroluje żywność, ten kontroluje świat, bo wszyscy jesteśmy niewolnikami naszych żołądków. Jeśli uda się zmodyfikować genetycznie i podstępnie skazić tym „wynalazkiem” wszystko, co uprawia się na polach, korporacje biotechnologiczne staną się jedynymi i wyłącznymi właścicielami patentów na całą żywność świata!

Złożyć ofiarę ze swojego życia na ołtarzu zysków zagranicznych korporacji – oto szczyt użytecznego idiotyzmu!

„Racjonaliści” wydają się szczerze zawiedzeni, że nie zorganizuję im wczasów na bezludnej wyspie z pełnym wyżywieniem GMO. Jedyną rzeczą, w którą WIERZĘ jest prawo karmy. Nie ma na to żadnych, niezbitych dowodów, ale poszlaki zdają się wskazywać, że to prawo może działać. Nie wierzę w piekło ani niebo, ale wierzę, że żyjemy więcej niż raz, a o tym, jak będzie wyglądało nasze kolejne wcielenie decyduje prawo karmy. Dlatego nie przyłożę swojej ręki do okaleczania i mordowania bliźnich, a zwłaszcza bezbronnych dzieci, tak ochoczo i nieodpowiedzialnie zgłoszonych przez tatę-psychopatę do tego „eksperymentu”.

Ogłaszam zabawę za zakończoną, proszę więcej nie pisać do mnie w tej sprawie.

Przeżyłam chwile najprawdziwszej grozy, kiedy zaczęłam zdawać sobie sprawę, że ci ludzie nie żartują. Spojrzałam prosto w oczy przerażającego fanatyzmu, który zawsze kazano nam kojarzyć z religijnym, a zwłaszcza muzułmańskim ekstremizmem. A tu proszę: w całej, przerażającej jaskrawości objawił się ekstremizm racjonalistyczny!

Jeśli naprawdę chcecie się obżerać frankenfoodem, to zgłoście się jako króliki doświadczalne do Monsanto Polska lub Syngenta Polska i zaproponujcie im swoje warunki prowadzenia eksperymentu.

Niestety, obawiam się, że nie zostaniecie przyjęci z otwartymi rękami, bo eksperyment z całą pewnością zakończyłby się waszą śmiercią w męczarniach, a więc wykazałby szkodliwość GMO, a do tego te firmy nigdy nie dopuszczą.

——————

Ja mam dowód na to, że GMO szkodzi. Na głowę. Bart wciąż powtarza, że Jaszczury mu za mało płacą. Kumpelka Barta z ttdkn (ma nick na „„a”) kilka lat temu zasypywała mnie mailami, w których się użalała, że nękają ją Jaszczury i błagała mnie o pomoc. Jest to powód, żeby podejrzewać, że GMO powoduje zwidy, omamy i halucynacje. Gdybym ja zobaczyła wypłacające mi kasę lub porywające mnie z łóżka Jaszczury prawdopodobnie zemdlałabym z przerażenia, a potem pognałabym w te pędy do lekarza. Od głowy!

——————

Z komentarzy wynika, że pseudo-racjonaliści nie mają ŻADNEJ WIEDZY na temat GMO, a swoją WIARĘ opierają na bujdach portali, blogerów i pseudo-naukowców sowicie sponsorowanych przez posiadaczy patentów na GMO.

Nie mają wiedzy, ale za to wiarę prezentują fanatyczną. Tak fanatyczną, że aż gotowi są umrzeć, niczym chrześcijańscy święci męczennicy za Jezusa lub fundamentaliści muzułmańscy za Allaha.
Fanatyczna i głucha na wszelkie racjonalne argumenty, a nawet dowody naukowe wiara pseudo-racjonalistów w kłamstwa wciskane im przez cynicznych i pazernych biotechnologów jest toczka w toczkę identyczna z wiarą fanatyków religijnych w Biblię i Koran. Ateiści i pseudo-racjonaliści widzą słomkę w oku bliźniego, a nie widzą belki we własnym.

—————————

W tym blogu zebrałam liczne dowody naukowe na szkodliwość GMO. To nie są wypracowania mojego autorstwa, lecz artykuły pisane przez uczonych, ekologów i dziennikarzy śledczych. Miłej lektury!

—————————

Mity na temat GMO (a konkretnie: uprawnych roślin GMO) obala profesor Katarzyna Lisowska, biolog molekularny

(czyli biotechnolog działający po „jasnej stronie mocy”):

(moje komentarze na niebiesko)

Mit 1: czego wy się boicie, przecież rolnicy zawsze uprawiali GMO

GMO to jest organizm wytworzony metodami inżynierii genetycznej, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach naturalnych, przy zastosowaniu takich technik, jak rekombinacja DNA, mikroiniekcja, makroiniekcja, mikrokapsułkowanie. Są to metody nie występujące w przyrodzie. Rolnik nigdy nie był w stanie zrobić czegoś takiego własnymi rękami i dziś również nie jest w stanie! Naturalne krzyżówki, stosowane od wieków w rolnictwie to nie jest GMO. GMO w laboratoriach istnieje od ok. 30 lat, a na polach i na talerzu od ok. 20. Pierwszy genetycznie zmieniony pomidor trafił na rynek w roku 1984.

Mit 2: GMO nakarmi głodujący świat (jeśli protestujesz przeciwko GMO, a dzieci umierają w Afryce, to jesteś człowiekiem bez serca)!

Krzywe wzrostu upraw GMO na świecie pną się do góry identycznie jak krzywe wzrostu głodu;

W 1999 roku, w 8 stanach porównano plony soi GMO. Tylko w jednym stanie była ona nieznacznie wyższa, a w 7 była niższa niż wydajność soi tradycyjnej;

porównanie wydajności upraw w krajach, w których wysiewa się najwięcej soi GMO nie wykazało większych różnic w wydajności tej soi w porównaniu z tradycyjną, a raczej bywa ona niższa. W przypadku kukurydzy MON plony były nieznacznie wyższe (2009 r. dane Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa. Raport Narodowej Akademii Nauk USA, 2010: nie jest znacząco wyższa). Poza tym nie karmimy tym głodujących, bo większość produkcji idzie na biopaliwa dla bogatych społeczeństw i na pasze dla zwierząt. Świat może nakarmić zrównoważone rolnictwo, uczciwa dystrybucja żywności, zatrzymanie spekulacji żywnością, co stało się ostatnio domeną banków, które oferują tzw. „produkty bankowe” oparte na szacowaniu cen żywności na giełdach i ograniczenie produkcji biopaliw.

Co to za pomysł, żeby karmić głodujących kukurydzą i soją? Głodny powinien dostać miskę kaszy lub ryżu, warzywa i owoce, a nie soję i kukurydzę, bo ta pierwsza jest niezdrowa (powoduje zniewieścienie mężczyzn), a ta druga jest niestrawna i nieprzyswajalna.

Kiedy przedstawiono firmom biotechnologicznym wyniki wydajności GMO powiedzieli, że nigdy nie obiecywali wyższych plonów, ale są inne korzyści (nie powiedzieli jakie; ja wiem: kasa dla nich, głód dla nas).

Niezrealizowane obiecanki używane wyłącznie dla mydlenia oczu: odmiany odporne na zmiany klimatu, na zasolenie, na susze i mrozy, złoty ryż – nikt tego nie widział na oczy! Nie ma tego na rynku! Dostępne są tylko dwa rodzaje GMO: odporne na szkodniki i odporne na Roundup (środek chwastobójczy) [Zamiast „złotego ryżu” taniej i skuteczniej byłoby podawać dzieciom marchewkę, która jest bardzo bogatym źródłem karotenu].

Jak odsalać tereny nadmorskie możecie zobaczyć w tym filmie:

Mit 3: opłacalność upraw

Raport Charlesa Benbrooka (który dawniej pracował dla rządu, ale przeszedł na stronę ludu) wykazał, co następuje: ziarno bawełny GMO jest 6 razy droższe niż tradycyjne, cena worka soi RR jest o 42% wyższa niż tej samej soi rok wcześniej, a kukurydza jest 5 razy droższa, niż była w 1996 roku. Producenci GMO uzależniają rolników, wprowadzają monopol i dyktują ceny!

Kiedy udowodniono, że ceny są wyższe znowu zmienili bajeczkę: rolnik płaci więcej, ale ma więcej wolnego czasu, nie trzeba głęboko orać, żeby pozbyć się chwastów, więc nie ma erozji [Jak widać sprzedają ludziom wolny czas, wszystko da się spieniężyć].

Dzięki GMO miała się zmniejszyć chemizacja rolnictwa, ale jest wręcz przeciwnie: lawinowo rośnie zużycie herbicydu, bo chwasty się na niego uodparniają, a Monsanto powoli zdobywa monopol na sprzedaż Roundupu (konkurencja produkująca herbicydy plajtuje). Toksyna Bt, która miała zabijać wyłącznie szkodniki znajduje się w całej roślinie, od korzeni, poprzez łodygi i liście aż po owoce (np. kolby kukurydzy) i my to jemy. Toksyna Bt miała szkodzić wyłącznie bezkręgowcom, ale okazało się, że szkodzi ssakom (w tym ludziom). Pojawił się problem super-chwastów i super-szkodników, ponieważ chwasty i szkodniki uodporniły się na herbicyd i toksynę Bt. Rolnicy próbują z tym walczyć ręcznie i motykami – czy tak ma wyglądać postęp naukowy? Dochodzi do tego, że zrozpaczeni rolnicy porzucają uprawy, bo nie są w stanie poradzić sobie z tymi plagami.

Zagrożona jest niezależność rolnika i bezpieczeństwo żywnościowe (już słyszę psychopatów i użytecznych idiotów, jak radośnie obwieszczają światu, że tak musi być, bo słabsi i niezaradni muszą zginąć).

Ostatnie centrale nasienne przechodzą w ręce korporacji biotechnologicznych (nazywa się to „prywatyzacją”)

Mit 4: to jest pro-ekologiczne i w pełni bezpieczne, bo tak zostało wszechstronnie przebadane, że jest to najlepsza żywność, jaką mieliśmy kiedykolwiek na rynku. Amerykanie to jedzą i żyją.

W USA, gdzie wprowadzono jako pierwsze uprawy GMO nikt nie badał ich pod kątem toksyczności ani skażenia herbicydami, lecz przyjęto zasadę równoważności (porównano jedynie ilość białek, tłuszczów, mikroelementów itp. w produktach GMO i tradycyjnych). Stan zdrowia obywateli amerykańskich pozostawia wiele i coraz więcej do życzenia. Do tej pory każde pokolenie żyło dłużej, niż poprzednie, ale obecnie w USA będziemy mieli pierwsze pokolenie, które będzie żyło krócej niż ich rodzice. Nie da się zbadać, kto w USA je, a kto nie je GMO i porównać stanu zdrowia jedzących i niejedzących, ponieważ żywność zawierająca GMO nie jest oznakowana i nikt nie wie, co je. Nikt nie badał wpływu GMO na zdrowie ludzi. GMO z całą pewnością nie jest zdrową żywnością, ponieważ jest bardzo silnie skażone pestycydami, herbicydami i toksyną Bt. Autorzy prac naukowych dowodzących, że ta żywność jest równie zdrowa jak naturalna są zatrudnieni i opłacani przez koncerny biotechnologiczne, produkujące GMO. Zachodzi tu widoczny konflikt interesów. Oprócz tego mamy do czynienia z cenzurą naukową oraz terroryzowaniem i zaszczuwaniem niezależnych badaczy, których badania wykazują toksyczność i szkodliwość GMO. Pojawiają się nowe patogeny, spadek płodności i upadki zwierząt karmionych GMO. Rzetelne badania (Kanada) wykazały przedostawanie się pestycydów i toksyny Bt do krwi matek, płodów i noworodków. Nie drukuje się w gazetach żadnych polemik, nie mówi się o tym w mediach.

Mit 5: uprawy GMO i uprawy naturalne mogą obok siebie współistnieć i jedno drugiemu nie zagraża

Uprawy GMO zapylają wszystko wokół. Żadne płoty ani strefy buforowe nie są w stanie zatrzymać pyłku, owadów przenoszących pyłek i ptaków oraz gryzoni przenoszących nasiona na znaczne odległości.

120 myśli nt. „Na złość Astromarii nażrę się GMO i nakarmię nim swoje dzieci, żeby dowieść swojej ŚWIĘTEJ WIARY w… co właściwie? Postęp naukowy? Odpowiedź jest SZOKUJĄCA!

  1. astromaria,
    przepraszam ze nie na temat, potrzebuje pomocy, bylam w szpitalu w naglych przypadkach poniewaz mialam krwiomocz, po tomografii komputerowej stwierdzono u mnie 2 cysty w nerce.(14mm i 9mm)
    Nie mieszkam w Polsce.
    Boje sie najgorszego, jezeli to zmany nowotworowe co moge zrobic zeby pomoc sobie? 😦 nigdy nie bede chciala ulec chemii to nie bedzie wchodzic w ogole w gre.

  2. Astromario, obawiam się, że tak, jak w czasie wojny ginie mnóstwo niewinnych i nie chcących wojny ludzi, tak i w tym procederze padniemy my…no bo nawet, jeśli ja nie pryskam swoich drzew i zasiewów, to mój sąsiad dwa domy dalej juz leje na potęgę…Tak, jak dym w pociągu nie wie, że od połowy korytarz jest dla niepalących i tam mu nie wolno, tak samo chyba z wodą gruntową i pyłem jakiegoś gówna rozpylanego nad drzewami…

  3. Gdyby nie było Izy40 nie byłoby Barta. Jesteśmy jak lewa i prawa strona tkaniny. Jednak jesteśmy tkaniną. Nie możemy powiedzieć, że zewnetrzna strona tkaniny jest lepsza od wewnetrznej, bo bez wewnetrznej nie byłoby zewnetrznej. W swej Istocie jesteśmy tym samym, tylko wychyliliśmy się w przeciwne strony. Kto wie, może w poprzednim wcieleniu Bart był mną a ja Bartem? Moze byłam jakimś oświeceniowym Kartezjuszem a Bart religijnym inkwizytorem? Cholera wie. :). Nie wykluczam jednak tego. Dlatego patrzę na nas wszystkich ze współczuciem :).

  4. @98: Takie budynki – kombajny projektował też Le Corbusier. A upychanie ludzi w blokowiskach? Nie ma miejsca na gromadzenie zapasów, kuchnie malutkie, tylko spać i pracować.Przestrzeni mamy tyle, co kury w klatkach.

  5. Kazda epoka ma swoje „hity” czy po naszemu przeboje , a ten hit proponuje wszystkim lemingom zracym czarcie zarcie z GMO wlacznie i dosmaczone wczesniej roundup, aspartamem czy glutamatem i po rozmrozeniu w mikrofalowce tak sie „odzywiajac” mozna sobie posluchac tej piesni, zeby nabrac „sil” do wspinania sie po drabinie ewolucyjnej lemingow :

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/10/03/hymn-lemingow/

    Ide do lasu, bo wole popatrzec sobie na drzewa i cala przyrode wokol niz na okropnie tepe mordy lemingow .

  6. @ Ev: nowotwory są w pełni uleczalne, więc nie wpadaj w panikę.
    Przeczytaj to:
    https://astromaria.wordpress.com/category/zdrowie/nieuleczalni/
    https://astromaria.wordpress.com/category/zdrowie/makrobiotyka/
    https://astromaria.wordpress.com/2008/12/03/bruno-groning/
    Jeśli mieszkasz w USA, to masz problem, ponieważ tam (prawdopodobnie) nie ma już zdrowej, naturalnej żywności. Władze przyznały, że problem GMO całkowicie wyrwał się spod kontroli i nikt nie jest w stanie zbadać, co jest naturalne, a co nie (dotyczy to również żywności ekologicznej). GMO JEST RAKOTWÓRCZE i niszczy przede wszystkim nerki i wątrobę (czyli narządy odpowiedzialne za oczyszczanie organizmu). Dlatego też zajrzyj na blog o GMO: http://transgeniczneorganizmy.wordpress.com/
    Wywal z kuchni wszystkie dania gotowe, kuchnię mikrofalową, wszystko, co zawiera aspartam i inne słodziki, gumę Orbit, fluor, margarynę, MSG (glutaminiany), zupki i sosy w proszku i w ogóle wszelką chemię.
    Polecam też refleksoterapię, czyli masaż stóp, ale nie rób tego sama, lecz idź do fachowca.
    Nie wpadaj w panikę, bo strach i pesymizm zabijają, musisz być pełna wiary i nadziei i pozytywnie podchodzić do zdrowia.
    Żeby poczuć się bezpiecznie idź do lekarza, który zna homeopatię lub do dyplomowanego lekarza medycyny naturalnej, zarówno w Unii, jak w USA tacy są i działają legalnie. Sama lepiej nic nie kombinuj! Możesz też poddać się zabiegom akupunktury.

    https://www.google.pl/search?q=incurables+tv+show&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a#q=incurables+tv+show&hl=pl&client=firefox-a&hs=km2&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&source=lnms&tbm=vid&sa=X&ei=DRNsUIaVHYvntQbevIHoDA&ved=0CAwQ_AUoAw&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.r_qf.&fp=e39bb63b4b5dedbc&biw=1245&bih=593

  7. @ nieustraszona: Martin Lachowicz sam jest lemingiem. Powiedziałabym, że zasługuje na tytuł króle lemingów! Facet wierzy w jakieś religijne pierdoły, ale nie wierzy w „teorie spiskowe”, które bezlitośnie wyszydza. Chyba to on przyczynił się do wywalenia Claude mOneta z tej stacji pod zarzutem, że jego audycje są… niewiarygodne.

  8. Ev ! Te cysty stwierdzone badaniem tomograficznym moga byc tzw . artefaktami czyli zjawiskami wystepujacymi sztucznie przy roznego rodzaju „zdjeciach” i poza tym o ile istnieja nie musza sprawiac zadnych dolegliwosci albo stawac sie „rakiem”. Jesli chodzi o krwiomocz , to czy byl on widoczny golym okiem czy byl to tzw. krwinkomocz niewidoczny golym okiem ( do zbadania przez testy paskowe). Czyzby piasek czy kamienie nerkowe „szurajace” po nablonku i powodujace krwawienie wraz ze stanem zapalnym przy przeziebieniu ? Bole w okolicy ledzwiowej … ? Napewno pomoze trzymanie sie „cieplo” lacznie z cieplymi posilkami i herbatkami ziolowymi oraz porada u lekarza medycyny chinskiej.

    Czasami kolor moczu bywa czerwony po zjedzeniu duzej ilosci … buraczkow cwiklowych .

  9. @Ev: Nie lękaj się ! Rak i wszelkie guzy są uleczalne !
    Astromaria świetnie Ci radzi, a ja ze swojej strony zachęcam Ciebie i wszystkich
    interesujących się alternatywnymi metodami leczenia raka – zajrzyjcie na blog
    http://leczenieraka.blogspot.com/
    naprawdę warto !
    Serdecznie dziękuję Astromarii za Jej pracę i artykuły, otworzyła mi Pani oczy na świat,
    pozdrawiam Wszystkich tu piszących i komentujących, dzięki Wam przestałam
    „wariować” i wmawiać sobie, że coś ze mną jest nie tak, bo widzę coś, czego inni
    nie widzą…
    Wielkie dzięki dla Wszystkich tu piszących ! (oprócz Barta oczywiście i jemu podobnych)
    Bardzo Was lubię !
    Ev: głowa do góry, czytaj, ucz się i na początek – zero mięsa i cukru !
    I same dobre, pozytywne myśli !
    Czego Wszystkim życzę !

  10. @ Taka Jedna: dzięki za słowa wsparcia, kiedy czytam takie komentarze czuję, że moja robota nie idzie na marne.

  11. @ nieustraszona: widziałam tę listę, ale uważam, że u nas tego g. nie ma. Jeśli się mylę, to mnie oświećcie.

  12. Nowy film Garry-ego Null-a o gmo. (do anglojęzycznych proszę o kilka słów)

  13. @AQQ
    Najważniejsze w filmie jest chyba to:
    „Jednym z najdłużej realizowanych projektów rządu USA jest udoskonalanie genetycznie modyfikowanych odmian kukurydzy, która jest podstawą diety w Meksyku i w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Kukurydza ta została przetestowana w ramach badań polowych finansowanych przez amerykańskie ministerstwo rolnictwa pospołu z niewielką kalifornijską firmą biotechnologiczną Epicyte. Ogłaszając swój sukces na konferencji prasowej w roku 2001, szef Epicyte, Mitch Hein, wskazał na swoją genetycznie modyfikowaną kukurydzę, stwierdzając: „Mamy szklarnie wypełnione kukurydzą, która wytwarza przeciwciała przeciwko ludzkiemu nasieniu”.

    Hein wyjaśnił, że pobrali przeciwciała od kobiet cierpiących na rzadką przypadłość zwaną chroniczną bezpłodnością, wyizolowali geny regulujące produkcję przeciwciał, a następnie za pomocą inżynierii genetycznej wprowadzili je do nasion kukurydzy. W ten sposób wytworzyli środek antykoncepcyjny ukryty w kukurydzy przeznaczonej do spożycia przez człowieka. „Te przeciwciała przyczepiają się do receptorów powierzchniowych na spermie” – powiedział Hein. – „Przywierają do spermy i sprawiają, że staje się ona tak ciężka, że nie jest w stanie się poruszać. Nasienie podryguje na boki, jakby tańczyło lambadę”. Hein twierdził, że jest to sposób na rozwiązanie „przeludnienia” na świecie. Nie wspomniał słowem o moralnych i etycznych aspektach karmienia krajów Trzeciego Świata tą genetycznie modyfikowaną kukurydzą bez informowania ich o tym.

    Środki nasieniobójcze ukryte w kukurydzy GMO dostarczanej krajom Trzeciego Świata przez fundacje Gatesów i Rockefellera oraz AGRA, a także szczepionki zawierające ukryte środki sterylizacyjne to zaledwie dwa z udokumentowanych przypadków działań zmierzających do zmniejszenia liczby ludzi na świecie.”
    http://docs6.chomikuj.pl/359582421,PL,0,1,F.-William-Engdahl—Bill-Gates,-szczepionki-i-depopulacyjny-spisek.doc

  14. @ Nie ma wirusów: a widziałeś film „Od chemtrails do pseudożycia – Mroczne plany biologii syntetycznej”? Tam jest dokładnie wytłumaczone, jakie są plany dotyczące przyszłości ludzkości: mamy stać się czymś w rodzaju mrówek, istotami bezpłodnymi, bezpłciowymi, pozbawionymi uczuć, zdolnymi jedynie do zapier…. 16 godzin na dobę. Taka „świetlana” przyszłość przed nami.

  15. Astromario – widziałam film, bo to ja go tłumaczyłam 😛 Teraz przetłumaczyłam tylko mały fragment filmu „WAR ON HEALTH – The FDA’s Cult of Tyranny” :
    Epicyte – antykoncepcyjna kukurydza GMO

  16. @ Nie ma wirusów: przepraszam, że zmieniłam ci płeć, widocznie nażarłam się kukurydzy GMO (przysięgam, że nieświadomie!!!) i rzuciło mi się na rozum.

    Podobno to jest planeta wolnej woli – więc ja się do cholery pytam, kto dał władzę tym Kurzweilom i innym psychopatom decydować nie tylko o przyszłości ludzkości, ale całego życia biologicznego? Podpowiedzią dla nas o tym, kim oni są jest informacja, że oni uważają się za boga.

    Powiem wam, że wprawdzie uważam Biblię na channeling z ciemnej strony mocy, ale nie dotyczy to całej tej księgi. Te fragmenty, które każą nam wierzyć, że Jawhwe jest bogiem są oczywiście ściemą, ale doszłam do wniosku, że warto przemyśleć kwestię tzw. „demonów”. Cósik mi się widzi, że „kosmici” i biblijne demony (oraz „szatan”) to jest to samo. Im dłużej przyglądam się channelingom, tym bardziej nabieram podejrzeń co do owych kosmitów i ich celów.

  17. @Astromaria

    […] Cósik mi się widzi, że “kosmici” i biblijne demony (oraz “szatan”) to jest to samo. […]

    Bingo! Ostatnio dopadły mnie takie same przemyślenia. Na Ziemię napadła horda drapieżców i stosując teatrzyk kukiełkowy z dobrymi i złymi, piorą nam mózgi bezlitośnie. Według mnie nie ma żadnego Szatana, tylko są demony podejrzanej proweniencji. Oczywiście upraszczam, ale jarzy mi się w glacy takie światełko rozkminienia. 😉 Demony mogą niszczyć planetę, atmosferę i jej plony, bo nie oddychają powietrzem i żywią się luszem…

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s