Eutanazja – za czy przeciw?

UWAGA! Eutanazja to nie to samo co DNR!

Miałam poruszyć ten temat już dawno, zaraz po obejrzeniu filmu „Terry Pratchet, Choosing to die” (Decydując się na śmierć), ale jakoś odkładałam to na przyszłość i w końcu prawie o tym zapomniałam. Teraz zostałam zmotywowana do powrotu do tego tematu, ponieważ zadano mi pytanie, co sądzę o eutanazji, a do pytania dołączony był link z taką oto wiadomością:

Horror w Holandii: powstał pierwszy mobilny zespól eutanazyjny

Informacja ta brzmi, jakby pochodziła z makabrycznego horroru, mówi jednak o świecie jak najbardziej realnym. Holenderskie stowarzyszenie NVVE powołało pierwszy mobilny zespół eutanazyjny, który już 1 marca zacznie jeździć od domu do domu w Hadze, oferując „bezbolesne uśmiercenie”.

Zespół będzie spełniał „życzenia” klientów, których zabicia odmówili – ze względów etycznych – lekarze. Oferta stowarzyszenia eutanazyjnego kierowana jest do osób „we wczesnych stadiach demencji oraz cierpiących na przewlekłe problemy psychiczne”.

NVVE zamierza docelowo powołać sześć mobilnych zespołów eutanazyjnych, składających się z jednego lekarza (???) i jednej pielęgniarki. Stowarzyszenie szacuje, że otrzymywać będzie około tysiąca zgłoszeń rocznie.

Eutanazja jest bezkarnie praktykowana w Holandii od dziesięcioleci, ale prawnie usankcjonowana została w 2002 roku. Nowe przepisy zezwoliły lekarzom na uśmiercanie pacjentów chorych na ciężkie i przewlekłe choroby, którzy muszą znosić trudne do wytrzymania cierpienie. Jeszcze bardziej przeraża fakt, że w ramach Protokołu Groningen zezwolono także na eutanazję niepełnosprawnych noworodków!!!

Mimo tak liberalnego prawa w zakresie eutanazji, jej zwolennicy chcą, aby przepisy pozwalały uśmiercać także te osoby, które tego sobie zażyczą, bo np. „czują się zmęczone życiem”, albo chcą uniknąć przykrych dolegliwości wieku starczego.

NVVE podkreśla, że mobilne zespoły eutanazyjne będą – w miarę możliwości – współpracować z lekarzami rodzinnymi i będą postępować zgodnie z ustawą o eutanazji z 2002 roku.

Do jakiej diabolicznej sytuacji może doprowadzić powołanie tych swoistych brygad śmierci wskazuje Alex Schadenberg z Koalicji Zapobiegania Eutanazji. Schadenberg obawia się, że mobilne zespoły eutanazyjne powstaną po to, aby wyeliminować ze społeczeństwa osoby niepełnosprawne i starsze. Będą one umierać nawet wbrew własnemu życzeniu, na wniosek rodziny.

Powstaje pytanie, co stało się ze społeczeństwem, które toleruje taką aberrację? Nasuwa się wniosek, że doszło tam do straszliwego w skutkach spoganienia i zaniku postawy miłości bliźniego.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.

Polski przekład: piotrskarga.pl

Dawniej moje życie było proste: tego typu wiadomości kwitowałam wzruszeniem ramion, narysowaniem wymownego kółka na czółku i w końcu kliknięciem w ikonkę z kubłem na śmieci. Byłam przecież racjonalistką, więc w takie rzeczy nie wierzyłam. W moim przekonaniu histerię wokół eutanazji robiły wyłącznie mohery, które wszędzie węszyły „cywilizację śmierci”, która nic, tylko by ludzi wyprawiała na tamten świat, tak dla sportu. Nie cierpiałam szczerze tych fanatyków za to, że spokojnie umrzeć nie dadzą, tylko się we wszystko wtrącają ze swoją misją „obrony życia” za wszelką cenę, nie przejmując się nieludzkimi cierpieniami ciężko chorych ludzi. Pod wpływem „racjonalistycznych” czytanek uświadamiających z przerażeniem wyobrażałam sobie siebie samą, ciężko chorą np. na raka, w stanie terminalnym, cierpiącą nieludzkie męki i byłam pewna, że chciałabym, żeby ktoś podał mi truciznę i pozwolił mi „odejść z godnością”.

Z wiekiem zrozumiałam, że zarówno owe „mohery”, jak i „liberalni, światli racjonaliści” to dwie skrajności i że wszystkie skrajności cechuje bezrozumny fanatyzm. Zrozumiałam też, że czytanki w gazecie służą oświecaniu ludu mądrością orwellowskiej „nowomowy”, która ma kształtować typ mentalności człowieka żyjącego w Nowym Porządku Świata.

Nie jestem ani moherem, ani osobą światłą w sensie pseudo-racjonalistycznym, więc staram się myśleć zupełnie samodzielnie i jak zawsze jestem trochę za, a trochę przeciw.

Dlaczego jestem trochę „za”?

Postępy w medycynie ratunkowej rodzą nowe dylematy. Nie zazdroszczę tym, którzy muszą decydować o życiu i śmierci ludzi w stanie wegetatywnym, zwłaszcza, że naprawdę nigdy nie da się przewidzieć rokowania w takich przypadkach. Przypomnę choćby niedawną awanturę wokół Terri Schiavo. Czytając i słuchając takich historii pamiętajmy, że media potrafią przedstawiać sytuację w bardzo tendencyjny sposób i grając na emocjach potrafią sprawić, że opowiemy się za lub przeciw – zależnie od tego, w co wierzy autor i do czego chce nas przekonać.

Równie trudny problem pojawia się, gdy trzeba decydować, jak postąpić z pacjentami obciążonymi wyniszczającymi i powodującymi wielki ból chorobami genetycznymi. Nie przekonuje mnie argument, że przecież w każdej chwili nauka może znaleźć lekarstwo na tę chorobę, więc musimy podtrzymywać życie pacjenta w nieskończoność, nie zważając na jego protesty. Fani serialu „Ostry dyżur” pamiętają być może synka Jai z 5. serii, chorego na adrenoleukodystrofię. Jego starszy brat umarł w strasznych cierpieniach, podłączony do aparatury na OIOM-ie, więc Jai chciała mu oszczędzić podobnych cierpień. Było oczywiste, że dla tego dziecka nie ma ratunku i że prawdopodobnie nie dożyje ono następnego ranka, ale medycyna i tak w takim przypadku nie zezwala ani na eutanazję, ani nawet na podawanie większych dawek leków przeciwbólowych, bo mogłyby one zagrozić życiu pacjenta. Dość ironiczne, nieprawdaż? Były to ostatnie chwile doktora Doug’a Ross’a (George Clooney) w serialu. Za podanie dziecku śmiertelnej dawki leku przeciwbólowego został zwolniony z pracy.

Nie piszcie mi, że ta choroba bywa uleczalna – owszem, bywa, widziałam film „Olej Lorenza”, więc wiem. Niestety, nie wszystkim ta kuracja pomaga, są tacy, w których przypadku jest nieskuteczna.

Dlaczego jestem bardziej „przeciw”?

Film nakręcony z inspiracji Terrego Pratchetta, i podejrzewam, że mający wzbudzić zrozumienie dla idei eutanazji, wywołał u mnie reakcję przeciwną do zamierzonej.

Terry Pratchett, przerażony, że zdiagnozowano u niego chorobę Alzheimera, która sprawiła, że nie jest w stanie samodzielnie pisać swoich książek, rozważa możliwość skrócenia swojego życia. Nie chce skończyć jako „warzywo”, woli umrzeć, niż żyć bez świadomości. Problem polega na tym, że musi podjąć tę decyzję będąc w pełni władz umysłowych, a więc zanim choroba pobawi go możliwości wyrażenia świadomej woli. Aby wyrobić sobie własne zdanie na ten temat Pratchett poznaje ludzi, którzy już podjęli ostateczną decyzję i są w kontakcie z Dignitas, szwajcarską firmą, która świadczy usługi eutanazyjne.

Kiedy poznajemy te osoby możemy sądzić, że rzeczywiście nie ma dla nich innego wyjścia, niż skrócenie ich straszliwych cierpień. Problem w tym, że ani Pratchettowi, ani nikomu z ekipy filmowej nawet nie wpadło do głowy, żeby spytać tych ludzi, czy zrobili cokolwiek, żeby ratować swoje zdrowie na własną rękę, uciekając się do metod niekonwencjonalnych.

Ślepa wiara w nieomylność lekarzy niejednego nieszczęśnika wyprawiła na cmentarz, a co gorsze, zanim się tam znalazł musiał przejść prawdziwą drogę przez mękę zamiast samodzielnie znaleźć rozwiązanie alternatywne.

Pierwszym z klientów Dignitasu, którego poznajemy jest Peter Smedley, brytyjski król puszkowanych warzyw i owoców, cierpiący na MND (chorobę neuronu ruchowego, stwardnienie zanikowe boczne). Nie mam pojęcia, czy istnieje jakiś sposób, żeby pokonać tę chorobę, ale gdybym to ja zachorowała, z całą pewnością przeszukałabym cały światowy Internet w poszukiwaniu wszelkich możliwych alternatywnych metod leczenia, a przynajmniej spowalniania jej postępów, czy łagodzenia objawów. Tak postąpiłabym ja, ale tak nie postępuje większość ludzi. Większość ludzi uznaje diagnozę i rokowania przedstawione przez lekarzy za ostateczny wyrok i nawet nie próbują myśleć własną głową.

Najbogatsi ludzie poddają się najszybciej, ponieważ żyją w iluzji, że mają najlepszą opiekę medyczną. Stać ich na najdroższych lekarzy, najdroższe kliniki i najdroższe leki, a skoro to nie gwarantuje im wyleczenia, to nie pozostaje im nic innego, jak skończyć ze sobą. Tacy ludzie na pewno nie będą szukali pomocy u szarlatanów ani u czarownicy w bagnie.

Ludzie cierpiący na choroby genetyczne ulegają złudzeniu, że lekarze angażują się emocjonalnie w ich sprawy, że troszczą się o nich i że robią wszystko, co w ich mocy, żeby im pomóc, a to przywiązuje ich emocjonalnie do lekarzy i rodzi w nich uczucie wdzięczności i lojalności. Co gorsze, grupy wsparcia dla chorych i ich rodzin nierzadko działają przeciw interesom pacjentów, żarliwie zniechęcając ich do szukania rozwiązania na własną rękę. Tymczasem medycyna nie ma takim pacjentom nic do zaoferowania. Nie ma dla nich leków, bo stanowią oni za małą grupę odbiorców, żeby komukolwiek opłacało się robić dla nich cokolwiek. Nie każdy ma w rodzinie kogoś, kto będzie drążył temat z takim uporem, jak Augusto Odone, ojciec Lorenza (film „Olej Lorenza”, kto nie widział niech koniecznie obejrzy). A szkoda, bo sądząc po opisie tej choroby wynalezienie leku na nią wydaje się całkiem prawdopodobne.

Kolejnym klientem Dignitasu, którego poznajemy jest 42-letni Andrew chory na stwardnienie rozsiane, chorobę uznawaną przez medycynę akademicką za chorobę nieuleczalną. MY, w tym blogu, doskonale wiemy, że ta choroba jest w pełni uleczalna samą dietą (zainteresowani mogą poszukać diety Ann Sawyer lub doktor Budwig). Niestety, ani nikt z lekarzy, ani nikt w Dignitas, nie poinformował o tym Andrew, bo nikt tam nawet nie próbuje odwozić ludzi od pomysłu odebrania sobie życia. Ludzie, którzy żyją z uśmiercania innych na pewno nie będą namawiali nikogo do długiego i szczęśliwego życia, bo nie zarżną kury znoszącej złote jaja. Nic nie zrobiła również jego matka, która ograniczyła się do biernego zaakceptowania woli syna, gdy powiadomił ją, że postanowił się zabić. Andrew już nie żyje, więc się nie dowie, jaki błąd popełnił, ale jeśli prawo karmy jest faktem, to będzie musiał przerobić tę lekcję jeszcze raz, w następnym życiu (chrześcijanie powiedzą pewnie, że trafił do piekła, ale Bóg nie jest tak okrutny jak owi chrześcijanie).

Terry Pratchett towarzyszy Peterowi Smedley’owi w ostatnich chwilach życia w Dignitas i jest świadkiem jego śmierci. Widać wyraźnie, że jest wstrząśnięty tym, czego był świadkiem, ale zaraz potem mówi, że jest tym zachwycony – czyżby to był skutek choroby Alzheimera? [Na marginesie: Pratchett wyznaje, że zjadł tony fasolki Smedley’s, a jest ona pakowana w aluminiowe puszki. Jak zostało udowodnione aluminium powoduje chorobę Alzheimera. Może więc zamiast się zabijać należałoby przestać jeść puszkowaną, bezwartościową żywność, oczyścić organizm z metali ciężkich i wzmocnić go naturalnymi, świeżymi warzywami, owocami i sokami?]

Zanim zobaczyłam ten film byłam skłonna przyznać ludziom prawdo do „godnej”, czyli wspomaganej śmierci. Wierzyłam, że nie mają innego wyjścia. Jednak to, co zobaczyłam radykalnie zmieniło moje poglądy. Postawa ludzi z Dignitasu zbulwersowała mnie w najwyższym stopniu. Odniosłam wrażenie, że uśmierciliby każdego, nawet z banalnego powodu, byle tylko o to poprosił (i oczywiście zapłacił).

Jeśli mam wyrazić swoją opinię, to powiem tak: jestem przeciwko eutanazji, ale czasem jestem gotowa zrobić wyjątek – jak choćby w przypadku wspomnianego dziecka umierającego na adrenoleukodystrofię, któremu z całą pewnością nie możemy pomóc. Ale to raczej wyjątek. Uśmiercania ludzi w terminalnym stadium raka absolutnie nie pochwalam – serial „Nieuleczalni” udowodnił, że można powrócić do pełni zdrowia nawet będąc już w hospicjum z lekarskim wyrokiem „pozostał ci tylko tydzień życia”. To nie rak doprowadza ludzi do śmierci, to chemioterapia i naświetlania ich zabijają.

Uważam, że jeśli cokolwiek w życiu się nam przytrafia, to znaczy, że z jakiegoś (niekoniecznie dla nas zrozumiałego powodu) to doświadczenie jest nam potrzebne. Każde życiowe doświadczenie powinniśmy traktować jako lekcję, która ma nas zahartować lub czegoś nauczyć. Zamiast stać z opuszczonymi rękami i posłusznie robić to, co nam każą lekarze lub inne autorytety zastanówmy się, co sami możemy z tym zrobić. Bohaterowie serialu „Nieuleczalni” udowodnili na własnym przykładzie, że tylko niepokorni i nieposłuszni wygrywają życie i zdrowie.

Film z polskimi napisami był do obejrzenia na YouTube, ale został usunięty. Dostępna jest wersja oryginalna, więc znający angielski mogą go tam znaleźć i obejrzeć. Pozostali mogą ten film ściągnąć stąd a jeśli nie byłoby tam napisów, to można je znaleźć tutaj.

174X, lek pomagający chorym na stwardnienie zanikowe boczne wspomniany jest w tej notce

Zapomnij o Alzheimerze! – Tomasz Gabiś

Czyżby przełom w profilaktyce choroby Alzheimera?

91 myśli nt. „Eutanazja – za czy przeciw?

  1. AQQ ! Dzieki za link, bo rozpowszechnia on dalej wiedze , ze Candida albicans czyli plesniawka jest tak prosto do zatrzymania i zlikwidowania tania i nieszkodliwa soda oczyszczona, a co mafia trucicielska chciala zatrzymac stosujac wspolczesna inkwizycje.

    Dla ciekawosci , bo ten grzyb mozna tez zatrzymac „innym” grzybem :

    http://guzbrzozy.republika.pl/choroby.htm

  2. Baria ! Swiniak nie „wypalil” , no to wyskoczyli z „eutanazja” poslugujac sie „lekarzami” czyli sklonowanymi mengele.

    Wielu jednak lekarzy, ktorzy zachowali jeszcze ludzkie uczucia nie „wchodzi” w to nazistowskie ludobojstwo.

    Przed paroma laty w zeitungu dla dochtorow pojawila sie reklama ksiazeczki z pogrozkami dla lekarzy, ktorzy chcieliby wycofac sie ze wspolpracy podjetej z mafia trucicieli, no bo wiadomo, ze mafia, jak juz raz zatrudni kolesiow do „mokrej” roboty, to ich wiecej z parchatych macek nie wypusci obawiajac sie „wsypy”.

    Mafia nie-rzadowa przeputala juz kasy rentowe i socjalne i dlatego „darmozjadow” chce sie szybko pozbyc.

  3. @Baria

    Normalnie jak w supermarkecie. Zaczynamy być towarem…

  4. @ baria: przeczytałam wreszcie ten tekst i powiem tak: wyraźnie widać, że grupą najbardziej podatną na propagandowe ogłupianie są „intelektualiści”, a raczej wykształciuchy. Prosty lud ma zdrowy instynkt, który mu podpowiada, co jest dobre, a co złe i kiedy trzeba zmykać. Szkoła nie tylko zabija naturalną ciekawość i umiejętność zadawania „głupich” (czyli dociekliwych) pytań, ale również oswaja ludzi z nienaturalnymi sytuacjami i uczy ich „tolerancji” dla wynaturzeń i głupoty. Wszystko można poddać intelektualnej analizie, a kiedy się tego dokona może się okazać, że zło przestaje być złem, a zagrożenie zagrożeniem.

  5. Może tutaj pasuje,

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/tragiczna-pomylka-lekarza-kazal-usunac-dziecko,1,5037656,wiadomosc.html

    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/dramat-pacjentki-przez-21-lat-byla-zle-leczona,1,5037557,wiadomosc.html

    Odszkodowania za błedy medyczne ciężko dostać.

    – Takie sprawy wygrywa kilkaset osób rocznie i to po wielu latach walki – mówi dr Adam Sandauer, honorowy przewodniczący i założyciel stowarzyszenia. – W sprawach nierozstrzygniętych i tak poszkodowani już pacjenci zostają dodatkowo obciążeni różnego typu kosztami. Czasem sięgają one nawet 17 tysięcy złotych. Taka kwota może pogrążyć każdego.

    Wczoraj w Białymstoku, z okazji Światowego Dnia Chorego, stowarzyszenie Primum Non Nocere, zorganizowało konferencję prasową. Jej przedstawiciele odnieśli się między innymi do nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta, nad którą pracuje Ministerstwo Zdrowia.

    Jeden z jej zapisów mówi o powołaniu komisji do orzekania o błędach medycznych. Miałyby one skrócić czas dochodzenia odszkodowań przez pacjentów i ich rodziny. Sprawę rozpatrywałyby w ciągu trzech miesięcy. Za udowodnioną szkodę na zdrowiu można byłoby otrzymać do 100 tysięcy złotych, a za zgon pacjenta maksymalnie 300 tysięcy złotych. Warunkiem jest jednak zrzeczenie się prawa do wystąpienia o odszkodowanie na drodze sądowej

    – Takie komisje staną się pseudosądami, które będą dawać pseudoodszkodwania – uważa dr Adam Sandauer. – Tu nie chodzi o ułatwienia dla pacjentów, ale o zabezpieczenie interesów państwa i szpitali. To jest zamykanie drogi sądowej.

    http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110213/BIALYSTOK/16992562

  6. Astromaria ! Mozgi to te intelektualysty maja dokladnie wyprane z premedytacja . Dzis na Stop Syjonizmowi podali, ze pani minister „edukacji” Radziwill poslugiwala sie tylko tym slynnym nazwiskiem przypisujac je sobie…jako wlasne.

    Jesli taka pancia z geba jak z kibucu i o nieznanym nazwisku pierwotnym robi za „ministra edukacji”, toz to lepsza kariera, jak u Nikusia Dyzmy.
    Na tym samym blogu jest opisana w szczegolach kariera pana „bartoszewskiego”, bo to ci dopiero talencik tylko z czteroma klasami podstawowki.
    Kiedys za Gierka bylo takie powiedzonko: NIe matura, lecz fryzura zrobi z ciebie czlonka biura , bo wszyscy jakos nosili wtedy fryzurki na jezyka.
    Teraz juz sa wszedzie ujawniane fakty o „szczegolnym” pochodzeniu „wybrancow” poprzebieranych za politykierow w sluzbie bratnich banksterow.

    Ryba psuje sie od glowy i coraz bardziej ta „glowa” z „gory” smierdzi lacznie z „edukacja”. Gojom stworzono „specjalne” programy szkolne tylko po to, zeby ukrasc im dziecinstwo i mlodosc indoktrynujac falszem, falszem i jeszcze raz falszem lacznie z przekretami i przemilczeniami historycznych faktow.

    Jak przypomne sobie te lyse paly w portretach lacznie z tym zasyfialym diablem z kozia brodka , ten poczet skurwysynskich bossow robiacych za „swietych”, to trafia mnie szlag za zmarnowane zycie moje, moich wspolcierpiacych znajomych i wczesniejszych pokolen.

    Fascynowala mnie postac Witkacego , a ktorego tworczosc tez byla „zakazana” .Wiedzialam juz to, ze popelnil samobojstwo po wejsciu czerwonej zarazy po 17 wrzesnia 1939 roku i moglam to w pelni zrozumiec, bo ten swiadomy sytuacji i „spisku” czlowiek chcial swoja sztuka ludzmi wstrzasnac i ostrzec.

    Wczoraj przeczytalam w jego zyciorysie, ze jego ojciec nie poslal go do szkol dajac mu tym szanse na rozwoj wrodzonych talentow. Witkacy zaczal pisac w wieku osmiu lat, pod wplywem tworczosci…Szekspira !

    Podaje stronke na ktorej to znalazlam : http://www.witkacy.republika.pl/witkacy-zyciorys.htm

    Taak, chodzi tylko o to w szkolkach, zeby goje nie zaczynali pisac albo zeby im obrzydzic pisanie zmuszajac do pisania wypracowan w stylu : Co robil Lenin w Poroninie ?
    Podzielono literature na meska i zenska, albo na ksiazki „wartosciowe” w odroznieniu do „literatury” dla …kucharek.

    W ogole uznawano nauki „humanistyczne” za niepotrzebna strate czasu, kiedy to lepiej bylo przestawic sie na nauke konkretnego zawodu. W zawodowkach odpalano juz uczniom gotowke .

    Byly wycieczki do ciekawych zakladow pracy, gdzie mozna bylo podjac nauke w zawodowkach przyzakladowych.

    Pamietam takie do fabryki makaronu i margaryny, zaraz po tym do fabryki lozysk tocznych oraz gdzies, gdzie walily olbrzymie mloty pneumatyczne albo robiono wyroby porcelanowe.

    Z moja ciekawoscia kucharsko- chemiczna spytalam sie robotnicy przy makaronach , co to znaczy makaron czterojajeczny i na to pytanie odpowiedziala, ze sa to cztery jajka na dziesiec kilo maki i dalej spokojnie tlukla jaja sprawdzajac, czy nie ma wsrod nich zbuka.
    Przy maszynach produkujacych margaryny trzeba bylo chodzic po gumowych chodnikach w gumowych butach, bo przy ulatniajacym sie byc moze wodorze mogla juz mama iskra spowodowac wielkie bum.

    Musialam tez wytrzymywac te wszystkie wspolne dla nas szykany metoda olewania tego, co sie dalo odfajkowac przy jak najmniejszym koszcie straconego czasu i wysilku. Wakacje byly tez fajne dla klawiszy szkolnych , by w nastepnym roku dokladac wiecej tych roznych, gownianych wiadomosci.

    Nie prowokowalam tych „nawiedzonych” bezposrednio, ale zawsze dostawalam obnizona ocene ze …sprawowania sie.

  7. Hospicja maja byc przerobione na przynoszace zysk przedsiebiorstwa ! Juz Indianie wiedzieli, ze nie bije sie martwego konia,
    a tu taki byznes z dobijania sie kroi czyli eutanazja po zaplaceniu rachunku bez prawa skladania reklamacji do jakosci uslugi.
    Oj , nieladnie, bo jak klient placi, to ma prawo wymagac !

    http://niezalezna.pl/24261-kaza-placic-nawet-umierajacym

  8. Laskawcy z mafii jewropejskiej „zezwolili” na wiele roznych „nieszkodliwych” trucizn w czym sie da liczac na to, ze wielu slabych w chemii i tak nie przeczyta majac slaby wzrok oraz w pospiechu robiac w parchatych geszeftach „pozwolone” jeszcze zakupy.

    Jak sie czlowiek spieszy, to sie diabel cieszy !

    W stu procentach, bo zagoniony czlowiek z rozbieganymi myslami zapycha przewod pokarmowy byle jakim trucicielskim gownem oraz popija koktajlem trucizn „zezwolonych” i „bezpiecznych” robiac sobie samemu dalsza powolna eutanazje za wlasne pieniadze.

  9. Jak się postępuje w przypadku tętniaka mózgu?
    Znajoma 59lat przeleżała 2 i pół tygodnia w śpiączce i zmarła, dodam, że to kobieta ze służby zdrowia i opiekowali” sie nią sami przyjaciele” ze służby” zdrowia…

  10. AQQ ! Najwazniejsza jest diagnoza i szybka operacja ! Moja kolezanka w ten sposob zostala uratowana , ale to dluga historia i jeszcze do niej wroce, bo do tego wmieszala sie tez SILA WYZSZA !

    Podaje link dotyczacy tzw. transplantologii , czyli wychwalanej przez ciemne sily „metody” na zycie, a gdzie glownym motorem tego dzialania sa oczywiscie ….pieniadze. Brakuje juz mi slow, do opisania tego, co czuje, jesli jednak tylko prawda moze nas uwolnic, to niech tak sie stanie…

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/03/01/sluzba-bezpieczenstwa-ukrainy-zatrzymala-ciezarowke-wypelniona-narzadami-ludzkimi/#more-19234

  11. @AQQ
    Zalezy od wielkości tętniaka oraz jego umiejscowienia, byc może był nieoperacyjny lub ewentualnie rozlany, a wtedy no niestety – to finito. Wtedy dochodzi do krwawienia podpajęczynówkowego.
    Dochodzi do krwotocznego udaru. Nie zawsze mozna leczyc tetniaki chirurgicznie, niektóre są w niedostępnych miejscach, pozostaje jeszcze naswietlanie lub embolizacja – ta ostatnia metoda troche przestarzała.
    Z tego co piszesz mozna wywnioskować, że „przeleżała 2 i pół tygodnia w śpiączce i zmarła” – niestety był to juz pekniety tetniak i niestety tak to sie wszystko kończy.
    Tetniaki sa wadami wrodzonymi naczyn.
    Tętniaki naczyń mózgowych tworzą się najczęściej w dużych naczyniach tętniczych podstawy mózgu w wyniku zaburzeń budowy ścian tętnic mózgowych. Krew wypycha na zewnątrz fragment osłabionej tętnicy – powstaje workowate wybrzuszenie, które z czasem powiększa się, a jego ścianki stają się coraz cieńsze.

  12. Dziękuję Wam kochane za odpowiedz.
    Miała rozlany tętniak 5-stopień, czekali aż przestanie krwawić-niestety.

  13. @ hovara i poganka: a gdyby tak człowieka ze zdiagnozowaną skłonnością do tętniaków albo z niewielkim, ale potencjalnie groźnym tętniakiem karmić wielką ilością witaminy C, to może to naczynie wzmocniłoby się na tyle, że by się nie powiększyło i nie pękło? Oczywiście, wiem, ze w przypadku dużych tętniaków nic się zrobić nie da, ale jeśli byłby to mały, ale „rozwojowy” tętniak, to co…?

  14. @Astromaria
    Odpowiednia dieta i życie bez stersu przedłuza zycie, czyli mozna naprawic w pewnym stopniu naczynia. Papierosy, otyłość, potem nadcisnienie powodują, ze sciany rozpycha i tworzą sie te banki (tetniaki). Jezeli jest odpowiednie odzywinie to byc może nie wiem tego napewno dłużej te tetnice wytrzymaja. Jest szansa na dłuzsze zycie.

  15. Astromaria ! jestes , jak „zwykle” genialna, bo witamina C wzmacnia wlokna kolagenowe w calym organizmie, czyli juz nadwerezone czy uszkodzone tetnice moga zregenerowac „rusztowanie” skladajace sie wlasnie z tych elastycznych wlokien.

    Czasami juz zdiagnozowane duze tetniaki ( np.: aorty) trzeba jednak zoperowac, bo dzialaja na zasadzie bomby z opoznionym zaplonem i pod wplywem roznych stresow i obciazen srodowiskowych moga peknac.
    U kolezanki wspomnianej wyzej tetniak w glowie pekl , jak byla na odwiedzinach u tesciowej w Kolonii. W Polsce czesto miala bole i zawroty glowy.

    Na „szczescie” dla niej pekl u niej ten tetniak, kiedy byla w Niemczech i wlasnie w Kolonii ,gdzie znajduje sie klinika neurochirurgiczna. Odwiedzilam ja juz po operacji, bo jej zrozpaczona mama dzwonila do mnie w tej naglej sprawie z Polski., kiedy to nie mogla z mezem przyjechac, bo Polska poludniowa byly zalana.
    W klinice lekarz nie mogl mi nic „wyrokowac”, ale prosil, zebym kolezanke zagadnela po polsku i sprawdzila jej reakcje. Ubralam wtedy przy przejsciu do pokoju intensywnej opieki taki dlugi, zielony fartuch, maseczke oraz klapki.

    Kolezanka byla ciagle w spiaczce pooperacyjnej, ale zaczelam ja zagadywac, pozniej opowiedzialam jej jakis kawal i z radoscia zauwazylam, ze kacik ust sie uniosl, jak przy slabym usmiechu.

    Powiedzialam o tym waznym i pozytywnym objawie telefonicznie jej matce w Polsce i powiedzialam, ze czuje to, ze jej corka z tego wyjdzie.
    Prosilam nastepnie o uscisk reki, ale nie bylo reakcji, a ja trzymajac jej prawa reke w duchu prosilam Boga, zeby ja przywrocil do zycia bez paralizu. Po paru dniach wybudzila sie …bez paralizu. Odwiedzilam ja jeszcze raz, jej rodzice z synem i mezem byli tez przy niej.
    Oslabiona wrocila samolotem do Polski. Wybralam sie latem do Polski i ja. Siedzac u niej na tarasie i opowiadajac znowu sobie rozne kawaly opowiadala mi tez o tym, ze przy mojej wizycie widziala mnie w takim smiesznym zielonym fartuchu i czepku na glowie, ale niedowierzala, ze to moglam byc ja dodajac jeszcze, ze miala przy tym uczucie, jakby sie drugi raz narodzila.

    Ta jej wypowiedz tez mnie zaszokowala, no bo jak mogla mnie widziec, skoro byla w spiaczce i nie otwierala w ogole oczu i to uczucie drugich narodzin? Cos wtedy niejasno sobie kojarzylam ta modlitwe do Gory , ale sama sobie zadawalam to pytanie: : czyzby ?
    Czyzby ta modlitwa mogla pomoc ? Pozniej wchodzac na sciezke rozoju duchowego znalazlam potwierdzenie, ze tak, bo jednak najlepsza MEDYCYNA jest MILOSC do drugiego czlowieka .

    Czlowiek strzela, a Pan Bog kule nosi !

    Lekarze moga byc technicznie najlepsi, ale jesli tego „czegos” brakuje w leczeniu pacjentow, to dzieje sie tak, jak dzieje i mowi sie czesto o tym, ze operacja sie udala, ale pacjent zmarl.

  16. Sorry, że nie do końca w temacie, ale wiadomość mnie rozwaliła:

    http://www.rp.pl/artykul/9102,831711-Zabicie-noworodka-jako-aborcja.html

    Skoro rodzice mogą decydować o usunięciu ciąży, dlaczego nie mieliby decydować o pozbawieniu życia już narodzonego dziecka – pytają związani z Oksfordem naukowcy Alberto Giubilini i Francesca Minerva. Cytowany m.in. przez brytyjski „The Daily Telegraph” artykuł dwojga młodych etyków ukazał się w brytyjskim piśmie „The Journal of Medical Ethics”, które wydaje Julian Savulescu, australijski profesor rumuńskiego pochodzenia. Ten sam, który głosi, że najlepszym sposobem zwalczania biedy jest selekcja embrionów w celu wyeliminowania ludzi z niskim IQ.

  17. Eugenika i eutanazja wracają! Ale żeby było śmieszniej, w wieczorze pejsatego radia są bardzo ciekawe audycje na ten temat.
    [audio src="http://bi.gazeta.pl/im/3/9661/m9661283.mp3" /]
    [audio src="http://bi.gazeta.pl/im/2/9690/m9690162.mp3" /]

  18. Astromaria! Cos za duzo w tej tematyce trabia, bo jednak, kto po kim dolki kopie …. niby z myslami „ludzkimi”, ale to przeciez nie sa normalni ludzie, bo normalni ludzie na takie „teorie” by nie wpadli !

    Teraz przy kolejnych „odslonach” w tym czy innym temacie leci sciema za sciema, co potwierdza tylko , ze pejsaci zostali zdekonspirowani i zadne tam „aj waj” im nie pomoze.

    Niezliczone miliony ich ofiar i zniszczona Natura wolaja o pomste do Nieba i nie mozna juz tej „okazji” przepuscic, bo „swiniak” nie wypalil i to byl poczatek ich konca !

    „Nie ze mna takie numery …Brunner ! „

  19. Świniak nie wypalił i nie wypali projekt chipowania ludzi. A bez tego plany Bestii padną. W ogóle z ludzkością nie jest tak łatwo jak sądzili. Założyli sobie, że ludzie to idioci i ciemna masa i że nikt się nie kapnie co knują. Ale ludzie zaczynają się organizować i walczyć. Nie chcą GMO, nie chcą szczepień, nie chcą ACTA, nie chcą glutaminianu, mają dość gównianego żarcia, więc zaczynają wymagać od producentów naturalnej żywności. Kotanyi oświadczył, że skoro klienci w Polsce nie chcą przypraw z glutaminianem, to go nie będzie. Inni producenci też deklarują rezygnację z tego świństwa. Niektóre supermarkety zaczęły znakować żywność bez GMO. Na całym świecie powstają wioski wolne od rządów korporacji, gdzie wysiewa się własne nasiona, powstają nowe gospodarstwa ekologiczne, a producenci zaczynają produkować uczciwe jedzenie. Mój syn kupił chałwę, zjadłam ją, a potem obejrzałam wykład Waltera Veith’a, którzy grzmiał, że aspartam dosypywany jest niemal do wszystkiego, o różnych „E” nie wspominając. Więc przerażona poleciałam obejrzeć papierek po chałwie i szok: nie ma aspartamu, jest tylko 1 „E” (emulgator) i adres strony dobre-produkty.pl

    Jak tak dalej pójdzie Monsanto i inne ludobójcze firmy splajtują. Modlę się, żebym zobaczyła ten dzień!!!

  20. Kolagenu to jest duzo w świnskich nózkach i kurzych łapkach (chrząstki i ściegna-galaretki z kosci wołowych ale niestety nie polecam – choroba BSE). Najbardziej wartościowy kolagen jest w skórze ryby Tołpygi.
    Witamina C owszem ale z kolagenem.

  21. Ad 75
    Całkiem mozliwe, tak jak u ludzi otępienie mózgu jest od chemii i związków aluminum.
    Tak czy siak ja juz od dawna nie jem wieprzowiny i wołowiny. Kurczaka raz kiedys jak rolnik sprzeda. Jem ryby słodkowodne ale tez nie w duzych ilosciach bo drogie.

  22. @Poganka, pieknie to ujelas ze Medycyna to Milosc do drugiego czlowieka.Z miloscia wypowiedziane zdanie do drugiego czlowieka moze uczynic wiecej dobra jak wiedza z wielu ksiazek….

  23. Raz po raz wybuchają afery związane z przemysłem mięsnym, np. z odświeżaniem wędlin w Constarze, a teraz afera solna. Nie jedząc mięsa jestem mniej narażona na otrucie jakimś „dodatkiem” do wędlin. Oczywiście wegetarianie też mogą ulec zatruciu, np. agrochemią czy solą w chlebie, ale zdecydowanie rzadziej.

  24. @Astromaria

    Jako, że nie jem mięsa dopiero od pół roku, co rusz odkrywam jakieś nowe, pozytywne zmiany w moim, codziennym życiu. Niebawem zrobię z tego długą listę i podrzucę. Jestem bardzo zaskoczony ile jest tych zmian, począwszy od zdrowotnych, a skończywszy na bardzo prozaicznych…

  25. @ LogoPedant: prozaiczne są najważniejsze. Człowiek nie musi się natężać w odosobnieniu i nie ryzykuje, że mu od tego tętniak pęknie, a bez dobrego wywozu nieczystości mózg nie może dobrze pracować. Uśmiałam się po pachy, jak na pesjbuku zobaczyłam zachwyty tych z Nowej Debaty, którzy przestali się napychać pszennymi bułeczkami, a zamiast nich wcinają zielone i nagle odkryli „dobry tranzyt”, hehehe. Jakby odstawili trupy mieliby jeszcze lepszy.

  26. @ 81
    Ścierwo kusi nie ma co . To są lata przyzwyczajeń , ale przy odrobinie silnej woli i pracy wyobraźni można dać radę .
    Może ogłosimy taki plebiscyt pn. ” Z czego zrezygnowaliśmy i mamy się dobrze ” ?
    Będzie okazja do porównań i wymiany doświadczeń .

  27. Wspanialy i obszerny link do historii „zakazanej” i dokladnie opisujacy „zycie” obcego bytu w Polsce, bo to jednak dzieki Polakom przetrwali i tak nam teraz „dziekuja” ze wszystkich stron.

    Ten material powinny poznac jak najszybciej dzieci juz od dwunastu lat, bo to wtedy zaczynaja myslec „calosciowo” i po takiej lekturze jakakolwiek indoktrynacja parchow nie ma szans.

    http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/03/02/zbrodnicze-plemie-jan-polak/#more-19291

    W kulturze przedchrzescijanskiej bylo takie zjawisko, jak „podstrzyzyny”, kiedy to chlopcy wychodzac spod opieki matki i z czasu beztroskiego dziecinstwa wchodzili w wiek meski pod opieka ojca, ktory przekazywal mu wiedze i umiejetnosci obrony swojego gniazda przed wrogami.

    Czas chrzescijanstwa katolickiego zniszczyl wczesniejsze kultury, zeby na dobre zakotwiczylo sie na zdobytych sila terenach. Zaczeto od Europy przechodzac na inne kontynenty, „konkurencje” muzulmanska wstrzymujac wyprawami krzyzowymi…

    Parszywe byty zawsze wiedzialy, ze niszczac historie danego rejonu niszczy sie jego przyszlosc…i wystarczy spojrzec na „egzotycznych” dla nas Indian siedzacych w rezerwatach, cala Ameryka „lacinska”, Australia z wymierajacymi Aborygenami…

    Juz od przeszlo stu lat przyszla kolej na biala rase , a teraz siedzimy juz zamknieci w rezerwacie i obozie koncentracyjnym nalezacym do mafii jewropejskiej, oficjalnie juz lacznie z izraelska „obsada”.

    Kombinuja dalej teraz, jak tu hodowle skracac o glowy, a to rozpijajac tanim i wszedzie dostepnym alkoholem, „eutanazja”, hormonami, szczepionkami, „lekami”, „zywnoscia”, zatruta woda i powietrzem komory gazowej przez chemtrails i trzeba im przyznac, ze maja bardzo szerokie pole do popisu i lubia hodowle zawsze czyms „nowym” zaskakiwac, a to pacta , GMO , itd. zawsze z haslem dla „dobra” czlowieka w „demokracji”, chociaz powinno to sie „przechrzcic” na demoniczna depopulacje poprzez parchata biurwokracje.

    W kazdym wiezieniu musza kursowac grypsy i sola w oku „straznikow” mafijnych sa przeciez „grypsy” internetowe, a tacy „terrorysci” tutaj piszacy moga i chca rozp……lac z hukiem ten potworny „palac” klamstw w kazdej dziedzinie ludzkiego zycia, bo klamstwa maja krotkie nozki i ta „informacyjna nozka ” sciemniajaco-straszaca juz jest porzadnie podpilowana przez poszukiwaczy prawdy, bo tylko PRAWDA moze nas uratowac i tylko patrzec , jak ten „Golem” z gliny runie grzebiac „konstruktorow”.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Golem

    Telawizja i inne mendia wlozyly mordy w kubel i ani mru mru na wiele roznych informacji waznych dla siedzacych w rezerwacie, bo Grecja wyp…..la juz swojego „konia trojanskiego” w postaci „pomocy” mafii banksterskiej , teraz cos krzycza o „obronie” praw czlowieka w Syrii…, bo maja chrapke na Iran, gdzie nie ma banksterow od „Rotschilda”.

    Ksywa „rotschild” oznacza czerwona tarcza, a dziala na mnie ta ksywa, jak czerwona plachta na …byka, ktory totalnie wk….ny chce w koncu nabic na rogi koszernego, bezlitosnego rzezaka.

  28. „Chleba naszego, powszedniego daj nam Panie !…”, bo jest juz tez coraz glosniej o zatrutej zywnosci.

    Ten ostrzegawczy trik z fenyloalanina przy aspartamie, to tylko trik, bo jesli by nastapil nagly zgon przy rzadkiej alergii na nia, to truciciele sa „kryci”, bo niby ostrzegali na pismie, reszta glupoli powinna sie po cichutku zatruwac na raty.

    Podobnie jest z produkowanymi przez nich „lekami”, bo nie zaleca sie ich juz przy uszkodzonej funkcji watroby czy nerek, gdzie przy malych dawkach trucizn kumuluja sie one w organizmie i wyrzadzaja szybciej smiertelne szkody.

    Chodzi tez o to tym masowym mordercom o niewywolywanie paniki przy zbyt szybkim smiertelnym zatruciu.

    Regula Fritza Habera brzmi : Mala ilosc trucizny podawana przez dluzszy czas, zabija tak samo, jak jej duza dawka w krotkim czasie. Ten wariat zauwazyl ta zaleznosc obserwujac konajacych zolnierzy zatrutych gazami „bojowymi” na polach „walki”.

    Te skrotowe i tendecyjne wiadomosci z Wikipedii trzeba czytac z zalozonym filtrem ochronnym, bo to glownie ten „dobroczynca” ludzkosci lacznie z I.g. Farben czyli Bayer rozpoczal nalukowo podstepne i widoczne juz wszedzie smiertelne trucie ludzi, zwierzat i srodowiska naturalnego.

    Jego zona Clara Immerwahr – chemik z wyksztalcenia chciala opetanego swira zatrzymac, niestety po jego pierwszym „sukcesie” zamordowania wielu zolnierzy gazami bojowymi popelnila samobojstwo.

    Parszywe szmatlawce zrobily z niej „wariatke”, a szalone trucie ludzkosci rozpoczelo sie na calego i trwa do dzis, jako WOJNA CHEMICZNO-BIOLOGICZNA lacznie z WOJNA EKONOMICZNA przeciwko nam wszystkim i przyszlym pokoleniom.

    Znana historia taktyki militarnej „spalonej” ziemi zostala zastapiona taktyka ZATRUCIA ZIEMI i wszystkiego na niej, co ZYWE.

    http://obnie.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2447:truciznye&catid=73:zatruta-zywnosc-woda&Itemid=27

  29. Holendrzy, którzy nie chcą już dłużej żyć, mogą wezwać do domu specjalną ekipę zajmującą się eutanazją

    Każdy z sześciu zespołów z Levenseindekliniek (Kliniki Końca Życia) składa się z lekarza i pielęgniarki. Pozbawia klienta życia w jego mieszkaniu lub domu. Wystarczy, że chory spełnia przewidziane w ustawie warunki: jest świadomy tego, co robi, a jego schorzenie nie może być wyleczone.

    Nowatorska usługa skierowana jest głównie do tych pacjentów, którym lekarze rodzinni, powołując się na przekonania moralne, odmówili zgody na wcześniejsze zakończenie życia. – Naprawdę nie przekraczamy żadnych granic – przekonuje Walburg de Jong, rzeczniczka Levenseindekliniek – największej tego typu kliniki na świecie. Ci ludzie mają prawo do śmierci, a mimo to ktoś im go odmawia. W takich przypadkach nasza usługa będzie doskonałym rozwiązaniem ich problemów – mówi.

    Teraz już rozumiem, dlaczego zamieniono Przysięgę Hipokratesa na Przyrzeczenie lekarskie. W pierwszej wersji wyraźnie była mowa o tym, że lekarz nie może podać pacjentowi trucizny.

    Jak mamy ufać lekarzom, skoro nie ma tego w ich „przyrzeczeniu”? Łowcy skór to była przygrywka do tego, co nas czeka.
    Cała wiadomość tutaj.

  30. Gdyby nie to, ze wstapil we mnie duch walki o prawde, to nie wytrzymalam bym psychicznie juz tej apokalipsy, odslaniania prawdy, ktora wywoluje we mnie teraz nieprzyjemne uczucia obrzydzenia i czasami wrazenia, ze mi sie to tylko sni, ze to jakis horror, ktory musi sie juz wkrotce skonczyc . Wiem, ze ludzkosc jako taka, ma rozne psychiczne zboczenia i wariackie zachowania, ale najwiekszy ludzki wariat nie wpadlby taki pomysl, chociaz na stopsyjonizmowi juz pisano o „przebranych”, ze goje beda jesc trupy swoich dzieci ….Musze pomimo wewnetrznej ….no nie wiem, jak to okreslic , no musze podac ten link:

    http://www.obnie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2453:pepsi-kraft-nestle-plody&catid=925:patologie-korporacji&Itemid=27

    No tak, teraz tez rozumie, dlaczego wmuszano nam jedzenie miesa, bo to tez …. z dzieci Natury, mlodsi bracia i siostry. bo to tez zlamanie przykazania – nie zabijaj.! W ten sposob zrobiono z ludzi „sztucznych Zydow” podatnych na dalsze manipulacje, bo bez wspolczucia do zwierzat i respektowania ich prawa do zycia wykierowano ich na zabijanie innych ludzi w wojnach bezposrednich, a teraz nawet juz „lekarzy” do „eutanazji” czyli usypiania , a ktory ten eufemizm wymyslili koszerni zabojcy najpierw dla zwierzat, bo zwierzeta czujac nadchodzaca smierc z rak rzeznika probuja sie jeszcze uwolnic.

    Znieczulone i nie czujac bolu przy zabijaniu nie moga krzyczec ani sie wyrwac z lap bestialskich mordercow oraz przez to nie moga ostrzec innych !

    Przychodza mi teraz na mysl slowa Jezusa , ze to co uczyniles drugiemu czlowiekowi, to mnie uczyniles, to co uczyniles mlodszemu bratu i siostrze mnie uczyniles !
    Jesli teraz juz wszedzie widac, ze to imperium zla upada, to musi upasc w tym niepojetym dla mnie jeszcze bagnie upadku duchowego ludzkosci, bo ” Bez serc, bez ducha, to szkieletow ludy”…pisal Norwid.

    Moge tez juz zrozumiec , dlaczego „przebudzenie” wiaze sie z takim oporem u wielu ludzi i dlaczego tez ludzie tyle pija, bo to tez pochodzi z tradycji „znieczulania” narodow przez alkohol produkowany od dawien dawna przez sprytnego diabla !

    Pojmuje tez ostrzezenia Jezusa przed nadmiernym piciem wina oraz jego calkowity zakaz picia alkoholu w swiecie muzulmanskim. Alkohol kojarzy mi sie tez z taka „eutanazja” najpierw dla ducha …., bo pijany goj, to latwa i znieczulona juz ofiara dla koszernych oprawcow.

  31. @Poganka -” Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy” to Mickiewicz „Oda do młodości”

  32. Pola! Zgadza sie, ale ja w szkole bywalam czesto nieobecna duchem czy cialem i stad te luki w wyksztalceniu.

    Astromaria! Pracuje w kreatywnym chaosie i stad te rozpedy. Narazie biore sobie na wstrzymanie i zamieniam sie w sluch i wzrok oraz ide polazic z psem nad laczke przy Menie. Musze tylko troche uwazac na kretowiska.

  33. Eutanazja zostaje wprowadzana tez w Niemczech , lekarze moga dorobic na zabijaniu i wystawianiu aktow zgonu z pozyteczna sprzedaza organow od mlodszych „uwolnionych”. Tytul artykulu : Nowosc w handlu : Eutanazja
    Na tlumaczenie nie mam sily i zawsze lepiej wychodzi automatyczne tlumaczenie z niemieckiego na polski niz na odwrot:

    http://www.graswurzel.net/367/euthanasie.shtml

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s