Zbrodnie medycyny i wzruszenie owiec

TVN24 donosi łzawo:

Pragnął zobaczyć córeczkę przed śmiercią. Przyspieszyli poród

Amerykańskie media żyją niezwykle wzruszającą historią pewnej rodziny z Teksasu. Lekarze spełnili życzenie umierającego 52-letniego Marka Aulgera i przyspieszyli poród u jego żony. Dzięki temu ojciec nowonarodzonej dziewczynki mógł ją zobaczyć i potrzymać w ramionach tuż przed swoją śmiercią.

Rzeczywiście, bardzo „wzruszające”. Najpierw medycyna zabiła mężczyznę chorego na raka jelita grubego, powodując aplikowaniem mu rakotwórczego koktajlu chemicznego przerzuty do płuc, a potem zakłóciła naturalny przebieg ciąży, brutalnie wyrywając dziecko z łona matki, zanim zdążyło dojrzeć do naturalnego przyjścia na świat. A owczarnia, zamiast zażądać ukarania winnych, wzrusza się tą medyczną masakrą do łez.

Każda chora na raka osoba musiała słyszeć od lekarzy (bo oni tego nie ukrywają), że umiera się nie z powodu raka, lecz z powodu chemioterapii. Widocznie rak jest tak strasznym potworem, że należy go uśmiercić za wszelką cenę, choćby wraz z pacjentem, zupełnie jakby ten rak był jakimś osobnym bytem zagrażającym wszystkim wokół.

Nie raz pisałam (i będę pisać) o tym, że rak jest w pełni uleczalny – wyśmiewanymi przez pseudo-racjonalistów witaminkami i ziółkami, a przede wszystkim dietą makrobiotyczną.

—————————————————-

Na TLC leci serial „Jestem w ciąży i…”, a w nim zobaczyłam kolejną historię wprost z horroru. Młoda kobieta zaszła w ciążę i była przeszczęśliwa, ponieważ przez całe życie marzyła o licznej rodzinie. Jej szczęście legło w gruzach w chwili otrzymania wyników badania cytologicznego, które wykazało nieliczne komórki przedrakowe w szyjce macicy. Podkreślam: NIELICZNE komórki PRZEDRAKOWE! Nie był to więc rak w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz stan, który dopiero mógł doprowadzić do raka. Po rozmowie z lekarzami była jeszcze bardziej przerażona. Przedstawiono jej dwa warianty rozwoju sytuacji: aborcja, a po niej leczenie chemią i naświetlania lub pozostawienie ciąży, co rzekomo miało grozić ciężkimi konsekwencjami dla jej zdrowia, jako że rozwijający się przez 9 miesięcy bez leczenia rak stanie się groźny.

Kobieta była naprawdę przerażona, a jej matka przeraziła ją jeszcze bardziej, przynosząc album z rodzinnymi zdjęciami i opowiadając jej o babci, dziadku, ciotce i wujku zmarłych na raka. Jak sama powiedziała, wpadła w lekką paranoję, ale mimo to zdecydowała się ciąży nie usuwać. Lekarze umyli ręce i orzekli, że do dnia porodu nawet nie będą jej badać. I prawdopodobnie ta właśnie decyzja doprowadziła do dramatu.

Ustalono, że poród odbędzie się przez cesarskie cięcie. Najpierw lekarze zrobią znieczulenie lędźwiowe i wyjmą dziecko, a potem podadzą narkozę i usuną macicę wraz z przydatkami. Wszystko odbyło się zgodnie z planem. Po kilku dniach pacjentkę z dzieckiem wypisano do domu i kazano jej czekać na wyniki badań histopatologicznych, które miały zadecydować o tym, czy konieczna będzie chemia i naświetlania. Po kolejnych kilku pełnych napięcia i lęku dniach zadzwonił lekarz i obwieścił radośnie, że ma wspaniałą wiadomość: w macicy NIE BYŁO komórek rakowych, więc nie będzie potrzebna ani chemia ani radioterapia. Pacjentka poczuła wielką ulgę. Paniczny lęk przed rakiem sprawił, że w ogóle nie zauważyła przerażającego faktu, że wycięto jej zupełnie zdrową macicę i przydatki. O tym, jak bardzo ją okaleczono dowie się już niedługo, kiedy zacznie cierpieć z powodu przedwczesnego klimakterium i skutków ubocznych leków, które jej w związku z tym zlecą.

Czyżby ci lekarze nie wiedzieli, że ciąża jest okresem, w którym organizm kobiety jest w stanie dokonywać najprawdziwszych cudów? Samoczynne wyleczenie się z raka w ciąży nie jest niczym nadzwyczajnym – oczywiście pod warunkiem, że lekarze mu nie pomagają chemią i bombą kobaltową.

—————————————————-

Kolejnym sukcesem medycyny (zwanym „profilaktyką”) jest wycinanie zdrowych narządów, na wszelki wypadek, zanim dopadnie je rak. Twoja matka miała raka piersi? Strzeż się! A jeśli miała go również ciotka lub babka, to sprawa jest naprawdę bardzo, ale to bardzo poważna. Jeśli miały go wszystkie, to po tobie! Lepiej pozbądź się tej tykającej bomby zegarowej i usuń piersi zanim one cię zabiją. Pamiętamy niedawno emitowany film „Moje piersi mogą mnie zabić”?

—————————————————-

Wciąż trwają ustalenia, z jakiego powodu zmarła Whitney Huston, ale wcale nie jest pewne, że zabiły ją narkotyki. Jak pisze Gazeta:

w pokoju w hotelu Beverly Hilton, w którym mieszkała piosenkarka, znaleziono liczne środki nasenne i uspokajające, m.in. Lorazepam, Valium i Xanax.

Czyli leki zupełnie „legalne”, sprzedawane w każdej aptece i niezwykle chętnie przepisywane przez lekarzy. Gdyby zmarła z powodu narkotyków, ktoś prawdopodobnie zostałby ukarany. Ale gdyby okazało się, że zmarła z przedawkowania leków, nikt nie poniesie żadnych konsekwencji prawnych. Jaka logika stoi za tym, że ściga się dilerów narkotykowych, ale nikt nigdy nie zażądał ukarania farmaceutycznych trucicieli, których ofiary są co najmniej równie liczne, jak ofiary przedawkowania narkotyków?

Przeczytaj również, jak prezydent Argentyny wycięto zupełnie zdrową tarczycę i jaką powszechną radość to wywołało.

22 myśli nt. „Zbrodnie medycyny i wzruszenie owiec

  1. NO CÓŻ NIC DODAC NIC UJĄĆ, ZNAM TAKIE FAKTY Z WŁANYCH DOŚWIADCZEŃ. UZDROWILEM WIELU LUDZI BIOENERGIĄ BARDZO WIELU LUDZI, ALE TEŻ WIELU BALO SIE ZAUFAĆ MNIE ZAUFALI DO KONCA LEKARZOM I SĄ JUZ W PIACHU.
    JEST TAKIE PRZYSŁOWIE „KAZDY LEKARZYK MA SWÓJ CMENTARZYK”
    TO CO PISZESZ ASTROMARIA JEST NAJSZCZERSZA PRAWDA. LUDZIE UNIKAJCIE LEKARZY JAK MOROWEJ ZARAZY, BO JAK WAS NIE ZABIJA TO OKALECZA, ALE NA PEWNO NIE WYLECZĄ.
    MAHAKALA
    http://www.pcb.org.pl

  2. JEŻELI CHODZI O WHITNEY HUSTON TO ZABIŁ JĄ PRZEMYSŁ MUZYCZNY, Z CZYMŚ PODPADŁA I SIĘ UTOPIŁA. POLECAM WSZYSTKIM FILM DOKUMENTALNY „PRZEMYSŁ MUZYCZNY” POWINIEN JESZCE BYĆ NA YOU TUBIE. PO OBEJRZENIU TEGO FILMU WIELE ZROZUMIECIE.
    MAHAKALA

  3. @ MAHAKALA: wyłącz ten capslock, bo się czytać nie da. Po co walisz te wielkie woły, nie możesz pisać normalnie?

  4. I bardzo dobrze. Amen
    Ja pamiętam przypadek dziewczyny z rozpoznaną białaczką szpikową, która dwa miesiace po rozpoznaniu zaszła w ciążę. Szczęśliwie urodziła i a białaczka się cofnęła. Kobieta żyje do dzisiaj, dzidziuś się fajnie wychował i też ma swoją rodzinę.
    Są rzeczy na niebie i ziemi, co się nawet racjonalisom nie śniły ! :mrgreen:

  5. Rzucilo mnie sie na oczy, to haselko teoretycznego i koszernego laltorytetu ” Einsteina” o trzeciej i czwartej wojnie, bo cosik to gupio wydedukowal zwlaszcza z tymi „kamieniami” w czwartej wojnie.
    Na moj „chlopski rozum”, to mu „nazwisko” padlo kamieniem na jego teloretyczny leb. bo przeca „ein stein” oznacza jeden kamien, ktorym to ten osobnik zostal napewno w dziecinstwie pier…..ty tak, ze swojej „rodowej” ksywy zapomnial i wykombinowal, ze energia kamienia, ktora dostal w pusty leb jest wprost proporcjonalna do jego masy , no i szybkosci rzutu.

    Mase kamienia idzie jednak wszedzie zwazyc, chocby na wadze kuchennej.

    Na szybkosc kamienia w locie zaleznej od masy i poczatkowego przyspieszenia niwelujacego prawa grawitacji ten „geniusz” nie wpadl,bo nie mogl z uszkodzonym kamieniem lbem.

    Ta szybkosc podal sobie bardzo wygodnie i bez mierzenia, jako szybkosc „stala” swiatla, bo to ladnie teloretycznie i nalkowo brzmi i w dodatku do kwadratu, bo i tak tego „swiatla” w kuchni na wadze nie idzie zmierzyc.

    Ta gupote do kwadratu zalapaly kwadratowe lby od roznych zeitungow i dawaj dalej i glosno wychwalac „teorie geniusza” do nieba !

    Zadowolony z siebie, bo uszkodzony kamieniem mozg ciagle bal sie jednak bardzo tych przyspieszonych rzutem kamieni .

    Mniej slynni, ale za to bardziej praktyczni „geniusze”, co to podprowadzili wiedze gojow o promieniotworczosci skombinowali sobie bombki atomowe, bo to huk wiekszy i wiecej mozna rozwalic z tego, co gupie goje wybudowaly, a jeszcze lepiej ciagle ich mozna trzymac w strachu.

    Zastraszane ciagle goje, wymeczone i zdziesiatkowane poprzez „wynalazki” roznych „geniuszy” szczegolnie w medycynie podejmuja walke w tej juz toczacej sie od dawna wojnie biologiczno-chemicznej z niszczaca ducha ludzkiego rownolegle z cialem propaganda mendialna !!!, co to z debila koszernego zrobila „geniusza” i na sile wcisnela nam falszywy obraz fizyki.

    Ta wojne wygrywamy jednak my ludzie, bo byli przed nami wspaniali i prawdziwi geniusze ludzkosci !

    Genialny Tesla , ktory praktycznie wdrozyl swoje wynalazki dla ludzkosci zostal stlamszony i zamordowany, ale jego wynalazki do uzyskania wolnej energii sa juz praktycznie stosowane. Medycyna naturalna tez wraca z podziemia !

    Zaczela sie czwarta wojna na „kije i kamienie” PRAWDY, ktora z predkoscia swiatla ogarnia coraz wiecej umyslow ludzkich przeganiajac ciemnosci spowodowane „religijno-naukowymi” teoriami diablow stuknietymi kamieniami w koszerne lby.

    Mendialne, kwadratowe, zawszone glupota i chciwoscia lby dwoja sie i troja i probuja jeszcze ubijac sciemniajaca piane na umyslach ludzi, ktorzy coraz wiecej widza, ze to wszystko juz w koncu od srodka peka w betonowym murze niewiedzy , juz widac zielone, swieze pedy rozsadzajace energia zycia i swiatlem wiedzy stare , narzucone sila „teorie”.

  6. Wsrod mojej rodziny, przyjaciol i znajomych wiele osob mialo raka. Dzisiaj zyja tylko dwie. Jedna z tych zyjacych ma raka piersi, nigdy nie poszla nawet na operacje, ani na zadne chemie itd, stara odzywiac sie naturalnie, ale do perfekcji jej daleko, mimo tego rak nie rosnie. Druga z tych zyjacych tez miala raka piersi, byla tylko na radiacji. Cala reszta, ktora poddala sie ‚agresywnej’ terapii chemia juz dawno wacha kwiatki od dolu. Nie wiem dlaczego nikt nie wysnuwa z tego zadnych wnioskow, a kiedy o tym mowie ludzie uwazaja, ze bredze.

  7. A w TVN24 znowu teraz ten sam filmik pochwalny o wcześniejszym sprowokowaniu porodu i jacy to wspaniali i asertywni lekarze, że się na to zgodzili.

    Miałem 1,5 roku temu w rodzinie przypadek raka. Słynny miejscowy lekarz po operacji wycięcia guza dawał 3 tygodnie do miesiąca na przeżycie. Zero szans, nawet odradził chemię jako zbędną i już w tym wypadku nic nie mogącą zadziałać. Chory wrócił do domu. Jako rodzina zaczęliśmy działać nie znając tematu metod alternatywnych. Trafiliśmy na metodę Askhara. Dodatkowo „przez przypadek” sam Askhar był w tych dniach z prelekcją swojej metody w naszym mieście. Dowiedzieliśmy się o tym i poszliśmy na spotkanie. Askhar wciśnięty między regały prywatnej księgarni która udostępniła miejsce na wykład, pokazał dla około 20 osób które przyszły praktyczne stosowanie swojej metody. Następnego dnia zastosowaliśmy tą metodę plus restrykcyjna dieta: zero cukru, glutenu, mięsa itp. Po 1 miesiącu lepsze samopoczucie. Po 5 miesiącach SUPER wyniki w szpitalu i markery zdrowego człowieka. Na „słynnym” lekarzu nie zrobiło to żadnego wrażenia. Nie był zainteresowany co spowodowało wyleczenie beznadziejnego przypadku. Skwitował tylko stwierdzeniem, że medycyna rzadko ale takie przypadki samouzdrowienia odnotowuje. I tyle w tym temacie. Nam ta metoda pomogła. Czy jest panaceum w każdym przypadku nie wiem. Wiem jedno: wyleczenie z raka nie kończy się nigdy. Ten proces leczenia i styl życia trzeba kontynuować cały czas. Jak u alkoholika- wyleczony już nigdy nie może sięgnąć po alkohol tak były chory na raka nie może powrócić do poprzedniego stylu życia.

  8. @Piotr

    (…) Wiem jedno: wyleczenie z raka nie kończy się nigdy. Ten proces leczenia i styl życia trzeba kontynuować cały czas. Jak u alkoholika- wyleczony już nigdy nie może sięgnąć po alkohol tak były chory na raka nie może powrócić do poprzedniego stylu życia.

    Zgłaszam wyraźny sprzeciw takiemu postrzeganiu raka i chorób w ogóle, które w większości (o ile nie wszystkie) mają swoje źródło w psychice, zatem sama dieta rzeczywiście nie „wyleczy” z raka. Daję cudzysłów, bo rak nie jest tak naprawdę chorobą, ale naturalnym (sic!) stanem organizmu, który zmienia swoją postać pod wpływem złego nastawienia psychicznego. Eliminując przyczynę raka, leżącą w umyśle, uwalniamy się od konkretnej choroby. Polecam serdecznie zapoznać się z różnymi materiałami na temat mechanizmów powstawania raka, etc, począwszy choćby od tego materiału:

    Zachęcam także do przeczytania książki „Przez chorobę do samopoznania”, która jest podstawą w zrozumieniu natury „chorób”…

  9. @LogoPedant
    „Eliminując przyczynę raka, leżącą w umyśle, uwalniamy się od konkretnej choroby”

    Całkowita zgoda i nie ma w moim wcześniejszym opisie metody i diety wyzdrowienia z raka sprzeczności. Wszystko jest stanem postrzegania i wszystko jest wibracją. Jednemu wystarczy rozwój duchowy by myślą poprzez zmieniony stan psychiczny, emanując takie a nie inne wibracje uzdrawiać siebie lub nawet innych . Zmiana myślenia i postrzegania otaczającego świata musi być trwała. Innemu (a takich jeszcze mamy większość) do zmiany wibracji własnych podświadomych myśli potrzebna jest bardziej prymitywna metoda jak dieta. To co jemy to też wibracje, a wierząc że pomaga też takie wibracje uruchamiamy we własnym organizmie i uzdrawiamy się.

    Jedna metoda jak i druga wymaga trwałego przestawienia swojego życia i to tylko napisałem wcześniej.

    Najlepszą metodą wpływającą na nasze życie i zdrowie to Hawajska metoda ho’opo-nopono. Nie miejsce tutaj by ją opisywać (może wcześniej Astomaria wspominała o niej, tego nie wiem) nadmienię tylko, że kompleksowo wyjaśnia i stany naszego umysłu (np. dlaczego ktoś nas denerwuje śiorbiąc herbatę) i to jak uzdrowić się samemu lub innych i jak wpłynąć na naszą sytuację rodzinną lub finansową aż po to dlaczego gdzieś jest trzęsienie ziemi lub wojna i terroryzm. Genialna i sprawdzona w działaniu.

  10. Nie wiem czy było jak tak to proszę skasować
    Wynajdywacze chorób – jak robi się z nas pacjentów

  11. @Piotr

    W porządku, tyle, że użyłeś sformułowania „wyleczenie z raka nie kończy się nigdy”, co stoi w sprzeczności z naszym rozwojem duchowym i wzrastaniem. W taki sposób determinujesz przyszłość równie fałszywie, co onkologiczna wyrocznia. Rak to tylko doświadczenie…

  12. Uprzejmie donosze o odkryciu wielkiego nazwiska medycyny : chirurg Pierre Delbet !

    W guglu na niemieckich stronach ani slowa o nim i jest tylko pare zdan w Wikipedii po angielsku ! Nie lubie tajemnic i jestem pewna, ze to celowe „sciemnianie”. Chlorek magnezu czyli sol gorzka uzywana byla przy zaparciach i tyle wiedzialam po nauce farmakologii czy biochemii.

  13. Tekla !W Hollywodzie i reszcie mendii wciaga sie ludzi w historyjki, ktore naciskaja na „gruczoly lzowe” , wskazuja przy tym na tych „zlych” i rownoczesnie ukierunkowuja uwage i uczucia na tych „dobrych”.
    To takie typowe „westerny”, gdzie „prawo” zwycieza. Te rozne tkliwe historyjki maja za zadanie wywolanie uczucia zaufania do tzw. „wymiarow sprawiedliwosci”, a gdzie wlasciwie rozne kanalie ubezwlasnowalniaja ludzi czy odbieraja im prawo decyzji i wychowywania wlasnych dzieci.
    Te lgarstwa maja na celu wylaczenie intuicji, zdrowego rozsadku oraz slepemu zaufaniu aparatowi terroru przy czym wyludzeniu skladek ubezpieczeniowych na rzeznikow, ze jakoby tylko ubezpieczeni za wielkie pieniadze moga byc „wyleczeni” , no i sa, ale na …smierc.
    Moja przyjaciolka jeszcze ze studiow tez tak z powodu „Hodgkina” zostala wyleczona, bo najpierw wypadly jej wlosy, pozniej do reszty siadla jej psychika i popelnila samobojstwo, ze „szkoda” dla mafii, bo przeciez byla ubezpieczona i zmarnowala „szanse” leczenia farmakologicznego.

  14. @ Tekla: jak zawsze warto poczytać komentarze. Ktoś napisał, że oni nie mieli ubezpieczenia i kazano im za wszystko bulić, a prawie cała reszta ma jak najgorsze zdanie o onologii i jej metodach.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s