Oj tam, oj tam, nie wpadaj w paranoję, przecież oni tego nie zrobią!

Wszyscy przebudzeni słyszeli to zdanie niezliczoną ilość razy.

Dla przeciętnego, „racjonalistycznego” leminga, którego świat ogranicza się do pracy, seksu, konieczności zapełnienia michy i spłacenia kredytów świat jest taki, jaki widzi w telewizorni. No owszem, idealny może nie jest, są w nim choroby, zbrodnie i wojny, ale co tam, przecież to normalka, było, jest i będzie.

Głód gdzieś w świecie? A co mnie to? U nas to się nie zdarzy.

I i II wojna światowa? Komunizm? No owszem, były, ale już ich nie ma i spoko, nie będzie, przecież żyjemy w demokracji. A tak, jasne, może się powtórzyć, hehe, wal się, nie przeszkadzaj, bo Kiepscy lecą.

Chemia na niebie? Kretynka, przecież samoloty latają, czy ty wiesz kobieto, jak bardzo w ostatnich latach wzrósł ruch lotniczy? Przecież gdyby coś na nas rozpylali, to wszyscy by to zobaczyli i od razu by się wydało (a ty co widzisz nad swoją głową?)

Kamery na ulicach? I bardzo dobrze, bo przecież jest straszny bandytyzm i terroryzm!

Podsłuch w telewizorze i liczniku prądu? Hahahahahaha, naoglądałaś się filmów sensacyjnych, jakie podsłuchy? A nawet jeśli to co, niech się boją złodzieje, uczciwemu to nie szkodzi.

Totalitarna kontrola w stylu Wielkiego Brata, wszczepiane pod skórę chipy RFID kontrolujące zachowania, a nawet wpływające na myśli? Oj tam, oj tam, nie przejmuj się, przecież oni tego nie zrobią!

Masowe protesty przeciw władzy? A kurde, czego chcą znowu, czy ci ludzie nie mają nic lepszego do roboty?

Kiedy w 2001 roku patrzyłam na płonące i dymiące wieże WTC zastanawiałam się, do czego potrzebny im jest ten „zamach”. Było dla mnie zupełnie oczywiste, że nie mógł tego zrobić żaden „wróg” z zewnątrz, ponieważ tajne służby USA były zbyt profesjonalne, żeby do tego dopuścić (a jeśli nie były, to powinny popełnić seppuku). A więc musiało się kryć za tym coś zupełnie innego, niż „prawdy” podawane przez media. Dziś jest już dla mnie zupełnie oczywiste, jaki cel osiągnięto popełniając tę zbrodnię.

Dla Ciebie również wszystko powinno stać się jasne, gdy obejrzysz film „Oszukać Wielkiego Brata”. Muszę powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem, ale nie tyle umiejętności Atona Edwardsa, bo wszystkich swoich tajemnic na pewno nam nie zdradził, co raczej możliwości technicznych psychopatów, którzy przejęli władzę nad światem. Wygląda na to, że rzeczywistość przerosła wyobraźnię twórców sf i samego George Orwella.

Wielki Brat ma oczy i uszy wszędzie…

Nawet czytanie w myślach nie jest już bajką przyszłości, jest to zupełnie realna, naukowo opracowana metoda, powoli wdrażana w życie.

Jeśli wierzysz w bajkę, że uczciwy człowiek może spać spokojnie, bo jego uczciwość chroni go przed chorym zainteresowaniem demokratycznie wybranej władzy, to jesteś bardzo, ale to bardzo naiwny. Uczciwość, drogi obywatelu to rzecz względna. W świecie, w którym dozwolone jest wszystko z wyjątkiem tych kilku drobnych rzeczy, które są zakazane (jak zabijanie, kradzież czy niszczenie dobra wspólnego) możesz spać spokojnie. Ale w rzeczywistości, w której zakazane jest wszystko z wyjątkiem kilku drobnych rzeczy, które są dozwolone twoja uczciwość staje pod wielkim znakiem zapytania. Uczciwość nie obroni cię przed niczym, ponieważ istnieje możliwość wykreowania z kapelusza niezliczonej ilości wykroczeń, przestępstw i zbrodni i zapisania ich w kodeksach karnych.

W totalitarnym świecie wszystko może być zbrodnią, nawet to, co tobie wydaje się podstawowym prawem, przysługującym każdemu jak psu buda.

Gdyby ktoś powiedział mi, że dożyję czasów, w których rumianek i mięta zostaną zdelegalizowane niemal na równi z dragami lub że nie będę miała prawa uprawiać warzyw na własnej działce, pomyślałabym, że to jest czyste sf. I oczywiście zupełnie nierealne.

Wszystko stanie się zrozumiałe, gdy uświadomisz sobie, że powoli największą zbrodnią staje się wszystko to, co szkodzi interesom finansowym korporacji. Korporacje, zamiast konkurować na rynku, produkując rzeczy najwyższej jakości i w przystępnej cenie, poszły na łatwiznę i niszczą każdego, kto może zagrozić ich interesom.

Sianie warzyw i ziół w ogródku jest bardzo niebezpieczne, ponieważ jedząc je stajesz się zdrowy. To straszne przestępstwo wymaga surowej kary, ponieważ przez ciebie tracą lekarze, szpitale i kartele farmaceutyczne.

Jeśli napiszesz program i udostępnisz go za darmo zostaniesz złodziejem, który okrada Billa Gatesa i pójdziesz siedzieć.

Pod rządami korporacji żyjesz wyłącznie po to, żeby przynosić im zysk. Jeśli tego nie robisz, stajesz się bezproduktywnym zjadaczem chleba, którego należy bez litości odstrzelić.

Jeszcze niedawno prywatność była rzeczą świętą. Ale już nie jest. Od czasu, gdy „terroryści” zwalili dwie wieże automatycznie i ty stałeś się terrorystą. Nie szkodzi, że potencjalnym. Z tego powodu musisz być inwigilowany przez całą dobę i wszelkimi możliwymi sposobami. Nie buntuj się, jeśli wpuszczą ci do komputera robaka, zainstalują podsłuch w telefonie i kamerę w telewizorze (taka telewizja wzajemna: ty patrzysz w telewizor, a on patrzy na ciebie).

Paranoja?!

Oj tam, oj tam, nie zrobią tego?

No to zobacz, co już zrobili. Obejrzyj ten film, ale nie przejmuj się za bardzo tym, co ty możesz zrobić Wielkiemu Bratu – bo nic nie możesz.

Przejmij się raczej tym, co Wielki Brat może zrobić tobie (film „Oszukać Wielkiego Brata”):

Ostatnim bastionem wolności była gotówka – ale właśnie ją likwidują. Można próbować wyprowadzić Wielkiego Brata w pole, ale tylko dopóty, dopóki istnieje gotówka. W momencie, kiedy zniknie, zniknie również możliwość ukrywania się. Nie dostaniesz pieniędzy za pracę do ręki, lecz na konto, a konto pokaże gdzie jesteś i co robisz.

A będzie jeszcze fajniej.

W niedalekiej przyszłości, może nawet wcześniej niż ci się wydaje, w chwili urodzenia otrzymasz mikrochip RFID pod skórę, zeskanują ci tęczówkę oka oraz pobiorą DNA i odciski palców. Od tej chwili nigdzie się nie ukryjesz.

Wiedziałeś o tym, jakimi możliwościami dysponuje władza, rzekomo demokratycznie wybrana i służebna wobec obywatela?

54 myśli nt. „Oj tam, oj tam, nie wpadaj w paranoję, przecież oni tego nie zrobią!

  1. Astromaria! Sorki, ale jestem rozpedzona owca i jak cos za duzo, to usun ! Repetitio mater studiorum est – powtarzanie jest matka studiowania , jak juz te filmiki zostana.

    Z tym awatarem nabilas mi cwieka i cos z tym pokombinuje, zeby moc spokojniej spac ! He,he !

  2. System totalitarny rozszerza się i zdobywa nowe przyczółki, ale w końcu załamie się pod swoim ciężarem, bo nie będzie w stanie kontrolować samego siebie, a pewnie znajdą się tez sposoby przeciwdziałania temu systemowi, moze jeszcze mało rozpowszechnione, ale juz znane. I tego najbardziej obawiają sie psychopaci, bo człowiek jest tak potężną istotą,że żadne próby jego zniewolenia nie będą zakończone sukcesem.

    Coraz więcej ludzi o tym wie, że są potężni i to jest kierunek , który trzeba rozwijać i propagować , upowszechniając system odpornościowy na zniewolenie.

  3. Pingback: Oj tam, oj tam, nie wpadaj w paranoję, przecież oni tego nie zrobią! - Wolna Polska - Wiadomości

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s