Szopa Waldemara Deski a Era Wodnika

Na blogu Waldemara Deski pojawił się nowy wpis, a w nim link do audycji Radia TokFm, w której spotkały się oko w oko żyjący na łonie natury relikt zamierzchłej przeszłości, Waldemar Deska i wielkomiejski reprezentant Nowej Ery, redaktor Tomasz Kwaśniewski.

Różnica między panami jest taka, że najnowocześniejsze w Polsce studio radiowe jawi się Waldemarowi Desce jako miejsce nieprzyjazne i sztuczne, pozbawione dostępu światła dziennego, z denerwująco szumiącymi wentylatorami, a redaktor Kwaśniewski z kolei boi się wyprawy na wieś. No bo idzie sobie człowiek w wyglansowanych butach, a tu kupa. A w trawie są robale i pszczoły – niepokojące, a nawet przerażające miejsce po prostu!

Nie będę streszczać, o czym panowie w rozmawiali, polecam wysłuchanie audycji w całości. Naprawdę warto!

Niezorientowanym wyjaśnię krótko, że Waldemar Deska wybudował na swojej własnej działce szopę z drewna, gliny i innych tanich materiałów, po czym się do niej wraz z żoną wprowadził, doskonale wiedząc, że urzędnikom się to nie spodoba i że będą go ścigać i nękać, ponieważ w naszym „demokratycznym” państwie nie wolno uprawiać żadnej samowoli, nawet na swoim własnym gruncie.

Niby kupujesz od państwa ziemię, niby staje się ona twoją własnością, ale nie masz prawa postawić na niej domu, ani nawet posiać rumianku, bo na to wszystko trzeba mieć specjalne pozwolenia. A jak ich nie masz, ale coś tam wybudujesz lub zasiejesz, to stajesz się przestępcą budowlanym lub dilerem rumiankowym ściganym przez prawo i władza ma prawo twój dom rozebrać, a pole zaorać. Tak, zaprawdę, nawet Drzymała od wozu by się tym zdziwił, bo co jak co, ale za jego czasów przynajmniej sianie rumianku było legalne. Tym sposobem władza krajowa przebiła podłość władzy okupacyjnej.

Gadam, zupełnie jakbym nie wiedziała, że władza tylko udaje, że jest władzą krajową. W rzeczywistości jest władzą okupacyjną, ponieważ niepodległości już dawno wyrzeczono się w naszym imieniu – mamy wszak demokrację, więc nasi reprezentanci sprzedają kraj w naszym imieniu. Naród poleciał na wybory i wybrał ich, dając im tym samym mandat do podejmowania decyzji w imieniu wszystkich Polaków (moim i twoim też). No i ją podjęli, a my możemy mieć pretensję tylko do siebie, że dziś nie jesteśmy już Polakami (identyfikowanie się z własnym narodem to obrzydliwy i godzien potępienia faszyzm), lecz Europejczykami. Europejczyk – to brzmi dumnie! Polskość to zaścianek, ale Europa to wielki świat, jakąż to daje perspektywę, jakie poczucie wolności niesie, nieprawdaż? A to dopiero wstęp do prawdziwego kosmopolityzmu, wszak już niedługo będziemy obywatelami całego, wielkiego świata, a nawet Wszechświata! Będziemy? A czy do tej pory nimi nie byliśmy? Wszyscy będziemy mieli ten sam kolor skóry, będziemy mówili jednym językiem, wyznawali tę samą religię, a rządzić nami będzie jeden rząd światowy.

Nie dość, że będziemy obywatelami świata, to jeszcze ten świat będzie zupełnie inny, niż był do tej pory.

Wieś zostanie zamieniona w teren, gdzie będzie się odbywać nowoczesna produkcja żywności. Będą bezkresne pola rolniczej monokultury, obsługiwane przez w pełni zautomatyzowane, a więc nie potrzebujące ludzkiego operatora maszyny, które same zaorają, nawiozą i obsieją pole, spryskają uprawy RoudUpem i w końcu zbiorą żniwa. Wszystko zostanie zwiezione do punktu skupu przez sterowaną przez satelitę mega-ciężarówkę i przerobione przez automaty na naukowo opracowaną paszę dla konsumenta. W przyszłości zaniknie wszelka różnorodność produktów spożywczych, ponieważ jest to nieopłacalne. Po co uprawiać tyle zbóż, warzyw i owoców i po co hodować tyle różnych zwierząt, skoro można na drodze inżynierii genetycznej uzyskać jeden organizm, będący jednocześnie zbożem, fasolą, owocem, grzybem, orzechem, produktem mlecznym, rybą i zwierzęciem?

Pycha!

Wieś to miejsce nieprzyjazne i nudne. Nic tam nie ma, poza dzikimi bestiami i jadowitymi robalami. Dlatego wszyscy ludzie (nieliczni, bo nie potrzeba tylu niewolników do pracy), z wyjątkiem niewielkiej garstki straceńców zatrudnionych w rolnictwie, będą mieszkać w miastach przykrytych kopułami. Kopuły są niezbędne, bo gdyby ich nie było dzikie bestie i żywioły (huragany, upały, mrozy, pioruny, wielkie opady deszczu i śniegu oraz bakcyle i wirusy) mogłyby ludzi pozabijać. Natura jest groźna i nieprzyjazna, więc należy się od niej odseparować wszelkimi możliwymi sposobami. Pierwszym miastem, które zostanie przykryte kopułą jest Houston. Jeśli wszystko się uda, możemy oczekiwać, że cały świat weźmie przykład z Teksasu.

Na szczęście ja, jako relikt zamierzchłej przeszłości, taka żywa skamielina, już tych czasów nie doczekam. Może umrę we własnym łóżku ze starości, a może uśmiercą mnie zastrzykiem lub wyłączeniem mojego mikrochipu (o, przepraszam, powinnam raczej powiedzieć: dokonają na mnie naukowej eutanazji), bo jako osoba nieproduktywna będę zbędnym obciążeniem dla nowoczesnego i młodego społeczeństwa.

I pomyśleć, że jako mała dziewczynka snułam marzenia o tym, jaki cudowny będzie świat XXI wieku. Byłam taka naiwna, mimo że czytałam Lema, a „Kongres futurologiczny” był moją ulubioną powieścią. Nawet książki Janusza Zajdla ani „Wielki brat” nie pozbawiły mnie złudzeń – pewnie dlatego, że uważałam je za czyste science fiction.

Ale żeby nie kończyć tak pesymistycznie…

Posłuchajcie telefonów do audycji – czyżby ludzie w końcu zaczęli się budzić? Nie zadzwonił nikt, kto by się upierał, że mamy dobre prawo. Wszyscy byli bardziej lub nieco mniej, ale jednak zgodni, że władza pozwala sobie na zbyt wiele i że trzeba ukrócić tę dyktaturę. Wygląda na to, że naród dojrzał do tego, żeby zacząć się buntować i mówić NIE! Oby tylko nie przebudził się za późno.

16 myśli nt. „Szopa Waldemara Deski a Era Wodnika

  1. TV podała (Polsat chyba), że „nasz” szef MSZ , wg jakichś sondaży cieszy się popularnością i poparciem 60% społeczeństwa.
    To tak a propos (cytat z powyższego artykułu):

    „Naród poleciał na wybory i wybrał ich, dając im tym samym mandat do podejmowania decyzji w imieniu wszystkich Polaków (moim i twoim też). No i ją podjęli, a my możemy mieć pretensję tylko do siebie, że dziś nie jesteśmy już Polakami (identyfikowanie się z własnym narodem to obrzydliwy i godzien potępienia faszyzm), lecz Europejczykami. Europejczyk – to brzmi dumnie!”

  2. Architektura w typowym horror stylu Frankensteinow.
    Nie na darmo juz wybudowano rozne takie kopuly , jak na przyklad w Watykanie, zeby barany sie nie podusily w srodku i nie zbladzily idac na msze. Same zreszta dokladaly w postaci „cegielek” do szybszej budowy.

    Widzialam raz taka „cegielke” w postaci obrazka swietego z budowy kosciola diecezjalnego w Katowicach.Ludzie wplacali okragle sumki za nie i nie jakies tam grosiki.

    Watykan zostal tez zbudowany za wydawanie koncesji na prowadzenie …burdeli.
    Pewien cysorz rzymski nie wstydzil sie wprowadzajac oplaty za sracze pobliczne mowiac : Pecunia non olet ! Pieniadze nie smierdza !

    Za czyje pieniadze „snia” sie takie poronione projekty oczywiscie znowu dla „dobra” ludzi .
    Cale szczescie, ze pycha rosnie przed …upadkiem tego wspolczesnego Babilonu.

  3. NWO, dokładnie tak samo jak naziści, kopie sobie grób własnymi rękami przez niewłaściwe zrozumienie i nieprawidłowe stosowanie symboliki. Np. przez odwrócenie swastyki, będącej symbolem szczęścia sami ściągnęli na siebie nieszczęście. To samo zrobili z runą, której użyli jako emblematu SS. Nie wiem, dlaczego działali tak samobójczo – trudno uwierzyć, że nie wiedzieli jakie będą skutki ich działań. Może myśleli, że te symbole dadzą im moc zła, dzięki ich odwróceniu. Zło ma problemy z pomyślunkiem i logiką, to widać jak na dłoni.

    A teraz cytat z Biblii, który przytoczył w tej dyskusji niejaki Ja:

    1 Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. 2 A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali.
    3 I mówili jeden do drugiego: «Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu». A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, 4 rzekli: «Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi».
    5 A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, 6 i rzekł: «Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. 7 Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!»
    8 W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. 9 Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi2. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi.

    Ci sataniści służą Lucyferowi, czyli Szatanowi. My wiemy, że jest nim Jahwe, „bóg” Izraela i Biblii. Wiemy też, kim on był (jest) i jak „kocha” ludzi. Co więcej, jak widać „bóg” znowu przemawia tu w liczbie mnogiej, jakby było ich wielu.

    I co mu (im) się tak nie podoba?

    Nie podoba im się JEDNOŚĆ!

    «Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić

    Czyli Jahwe wcale nie życzy sobie, żebyśmy byli jednym, solidarnym ludem, który zgodnie wznosi budowlę sięgającą nieba, bo gdybyśmy działali wspólnie bylibyśmy dla niego zagrożeniem. Ta budowla sięgająca nieba jest tu symbolem – nasza potęga i solidarność sięga nieba! A więc jesteśmy równi „bogu”, temu Jaszczurowi! To jest kolejny dowód na to, że ludzie są równi „bogom” i mogą się z nimi mierzyć jak równy z równym.

    Dlatego postanowili nas oszukać – po raz kolejny, ale zapomnieli, że ten symbol znowu obróci się przeciwko nim i ta „wieża zniewolenia” zostanie zburzona.

    Apokalipsa, którą nam szykują wyraźnie mówi o tym, że na końcu oni wszyscy zostaną strąceni w otchłań i zniszczeni.

  4. „Zło ma problemy z pomyślunkiem i logiką, to widać jak na dłoni.” 🙂
    no właśnie, też miałam wczoraj taką refleksję
    coś tam oglądałam i une znowu pletły jakieś androny i zaczęłam się głośno zastanawiać czy ono myśli, że ludzie są takie durne, żeby znowu uwierzyć w to czy tamto i olśniło mnie! ponieważ KAŻDY SĄDZI WEDŁUG SIEBIE to mamy szansę i to sporą, bo wygląda na to, ze zło jest jednak głupie 🙂
    poza tym zawsze się zastanawiałam, jak można być mądrym i złym…

  5. Pola ! Tez zauwazylam, ze zlo pochodzi tylko z bezdennej glupoty i chciwosci. Chytry zawsze trzy razy wiecej traci.
    Egoizm zawsze obroci sie przeciwko egoiscie, bo wedlug zasady rownowagi nie mozna tylko brac i blokowac przeplywu energii.

    Ta paranoja szumowin na gorze przypomina ostatnie stadium ciezkiego nalogowca w alkoholu, ktory wie , ze sie zabija, ale nie moze przestac pic , bo nie moze wytrzezwiec, zeby nie widziec, jakiego spustoszenia wokol dokonal.

    Te brednie roznych szalencow powtarzaja jeszcze zwyrodnialcy mendialni, bo jada na jednym wozku z mafia trzymajaca wszystkich w sieci zaleznosci i strachu.
    Zreszta wszyscy kolaboranci to sluzalcze „psy” na lancuchu, ktore oddaly swoja dusze za miske napelniona srebrnikami i musza dalej „szczekac” , jak im przykazano, bo inaczej kula w leb.
    Jak sie wlazlo miedzy wrony, to trzeba „krakac” tak jak one.

    Wiekszosc i tak jest w takim transie, ze kompletnie nie kojarza faktow, tak jak pijany za kierownica samochodu „uskrzydlony” alkoholem szaleje na drodze i wiadomo , jak sie to konczy.

    Na Ziemi „kierownice” przejela podstepnie szatanska banda i mimo tego, ze juz wszedzie widac jej niszczycielska moc, to wielu ludzi wierzy jeszcze w ich pokrecony belkot, ze to dla ich „dobra”.

    Tak jak kazdy alkoholik potrafi sie wykrecac i klamac, ze nie bedzie pil i ze sie poprawi, a w duchu mysli, jakby tu skombinowac forse na nastepna flaszke, to tak samo robi polityk czy inny oszolom.

    Bezczelnie klamia i przekrecaja i obiecuja , ze bedzie lepiej wyludzajac „kase” na nastepne przekrety.i gry wojenne, bo ktos te szalenstwa musi przeciez finansowac i sa to dobroduszne i latwowierne barany, co karmia sie nadzieja i mysla, ze tym razem wszystko bedzie dobrze. Nadzieja matka glupich !

    Opanowal chyba barany kompletny zanik pamieci, bo przeciez zaden polityk czy papiez nigdy swojego slowa nie dotrzymal i nie dotrzymie.
    Dopiero po kompletnym rabunku i zniszczeniu zdrowia przez diabelska medycyne czy odzywianie oraz bez dachu nad glowa zaczna te barany beczec, ktore przezyly i jeszcze zaczna prosic, zeby mafia dalej sie nimi zajmowala.

    W przypadku tyranizujacego rodzine alkoholika pomaga tylko radykalne pozbycie sie go z otoczenia i tak trzeba zrobic z mafia kierujaca swiat do zniszczenia i nie wolno jej wspierac swoimi pieniedzmi oraz wysluchiwac jej oblednego,delirycznego belkotu .

  6. @Poganka ile tych starych madrych przyslow, ktore maja gleboki sens.Ja zawsze powtarzam, ze chytry dwa razy traci, ale od dzisiaj bede powtarzala, ze trzy razy i wiecej…

  7. Naród w dużym stopniu już się obudził, a reszta dość szybko się budzi. Należałoby się jednak zastanowić jak go skłonić do działań. W tej chwili mamy sytuacji, gdzie większość kliknie „lubię to” i na tym koniec. Zmiany tymczasem zachodzą od działań, a nie samej wiedzy.

  8. Z tymi Żydami to jest tak, że oni są marionetkami od wykonywania mokrej roboty, co sprawia, że są bardzo widoczni. Dlatego to na nich spadnie wściekłość ludzi, kiedy świat znajdzie się na granicy upadku, ale pamiętajmy, że oni są tylko narzędziem w rękach tych, którzy zza kulis pociągają za sznurki, dzięki czemu sami są niewidzialni. Będzie jak w Norymberdze, gdzie powieszono pionki i płotki, a grube ryby – nietknięte i poza podejrzeniem – wyjechały do Ameryki Południowej.

  9. Astromaria ! W Norymberdze to tez byla sciema , skazano „Cyganow” a „kowali” wypuscili. Komendanta Oswiecimia zmuszono torturami do podpisania zeznan dotyczacych ilosci ofiar…i innych szczegolow pomocnych do stworzenia pewnej „teorii”.

    Dr M… dzialal dalej nalkowo w poludniowej Ameryce, gdzie zaczely przychodzic masowo na swiat blizniaczki i ktos to tez wspieral. Wyniki jego „badan” nad chemoterapia przeniesiono do leczenia „raka”.

    Tych z I.g. Farben przeszmuglowano do Ameryki, gdzie dalej pilnie „pracowali” nad „lekami”, no i mamy wszedzie teraz wielki oboz konzentracyjny z zatrutym niebem, ziemia , woda i jedzeniem.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s