Jak ma wyglądać ta planeta?????

Ten tekst nie jest dla zaawansowanych – to ośla łączka, dla początkujących. Piszę to, bo jak widać są tacy, którzy jeszcze nie rozwiązali rebusu.

Dostałam takiego maila (dla ułatwienia życia miłym czytelnikom dorobiłam w nim „polskie ogonki”, żeby dało się go przeczytać, nie zmieniając treści ani na jotę):

No dobra pani Mario, obejrzałem pani najnowszy filmik o tym jak to ten pan mówi o „jebaniu mnie w dupę”. Fajnie. Pasuje. Ale zawsze przy czymś takim zastanawiam się: to jak pani Mario np. wg pani powinien wyglądać system??? No bo kompletnie nic pani nie pasuje. Dobra. Rozumiem. To jak powinien wyglądać świat, Polska, żeby np. mówiła pani, że teraz to jest dobrze. To jak powinniśmy mieć, jak w Skandynawii? Czy też nie? W Ameryce? Nie. No to jak w Afryce? Nie. No to jak powinien wyglądać świat? Piszę o tym, bo skoro już jest syf, to zawsze mnie intryguje wasza recepta na to. No bo gospodarka nie, wojsko nie, policja nie, wiara nie, medycyna wg pani to gnój, politycy nie, szkoły nie, itd., no to jak powinien wyglądać świat? Jak wy byście go ułożyli? Zawsze u takich rozmówców mnie to interesuje. Tusk nie, Kaczyński nie, Iksiński nie, Igrekowski nie, złotówka nie, dolar nie, euro nie, unia nie, NATO nie, kongres nie, polityka nie, wybory nie, bo przecież jesteśmy idiotami za których już wybrano, do roboty nie bo coś tam, NO TO SIĘ PYTAM CO!!!!!!!!!!!!!?????????????

No to może się wszyscy zlikwidujmy na gałęzi suchej???????????

To nie chodzi o to że ja kogoś opieprzam. Nie. No ale słucham, jak ma wyglądać ta planeta. SŁUUUUUUUCHAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pozdrawiam

Wojtek

Mój blog nazywa się „Jestem za, a nawet przeciw”. Nazywa się tak, ponieważ nie popieram żadnych skrajności. Nie opowiadam się po stronie dnia i przeciwko nocy ani za prawą ręką i przeciwko lewej. Nie mogę też trzymać strony kobiet, przeciwko mężczyznom.

Przeciwieństwa nie istnieją. To, co każą nam postrzegać jako przeciwieństwa to w rzeczywistości dwie dopełniające się połowy. Nie ma dnia bez nocy, nie ma dobra bez zła, nie ma Boga bez diabła i nie ma wiedzy bez wiary (i odwrotnie).

Tak, diabeł też jest nam potrzebny. Gdyby nie było zła, nie byłoby też dobra. A „diabeł” jest tym samym, co Bóg, ponieważ wszystko na tym świecie jest z Boga. Jeśli więc diabeł istnieje, to z woli Boga.

Dualizm dano nam po to, żebyśmy mogli manifestować dar wolnej woli. Musimy stale wybierać między dobrem a złem. Ale gdybyśmy trzymali się zasady złotego środka nasze wybory nie byłyby tak dramatyczne. Gdybyśmy pamiętali o umiarze zło nie byłoby tak złe, a mrok tak ciemny, jak się stały w naszych czasach.

To my, ludzie, popadliśmy w skrajności i spowodowaliśmy, że zło stało się tak złe, a ciemność tak ciemna. Nie wiemy jednak, że zawsze zachowana jest zasada „Jak na górze, tak na dole”. Jeśli w jednym miejscu narasta wielkie zło, w innym narasta analogiczne dobro. Nie wiemy o tym, ponieważ dobro nie jest medialne i w TV go nie pokazują. Media żywią się sensacją w myśl zasady „dobra wiadomość to żadna wiadomość”, a my głupio wierzymy, że to, co widzimy na monitorze, to sama, najszczersza prawda.

Ale zawsze przy czymś takim zastanawiam się: to jak pani Mario np. wg pani powinien wyglądać system??? No bo kompletnie nic pani nie pasuje. (…)No to jak powinien wyglądać świat? Piszę o tym, bo skoro już jest syf, to zawsze mnie intryguje wasza recepta na to.

A co miałoby mi pasować? Krwiożerczy kapitalizm czy totalitarny komunizm? A może Nowy Porządek Świata, który wreszcie weźmie ten syf za mordę i zaprowadzi porządek?

Jaki jest sens wybierania między wielkim złem, a jeszcze większym złem! To jest oszustwo i to jest wprost niepojęte, że ludzkość dała się na to nabrać! Chyba ktoś musiał ją zahipnotyzować, bo gdyby miała zdolność trzeźwej oceny sytuacji nie zgodziłaby się ani na jedno, ani na drugie.

(…) Za czkawkę po średniowiecznym katolicyzmie należy uznać fakt, że większość nawet dobrze wykształconych osób sądzi, iż każdy musi w coś wierzyć i jeśli nie jest się teistą, trzeba być dogmatycznym ateistą, a jeśli nie ceni się kapitalizmu, trzeba gorliwie wierzyć w socjalizm itd. itp. Jednym słowem istnieje szeroko rozpowszechnione przekonanie, że jeśli nie wierzy się w coś, trzeba wierzyć w tego przeciwieństwo.

Moim skromnym zdaniem wiara to śmierć inteligencji, ponieważ kiedy zaczyna się wierzyć w jakąś doktrynę, przestaje się myśleć na temat tego, czego ta doktryna dotyczy, przez co zawęża się obszar myślenia. Można wręcz powiedzieć, że osoba, która niczego nie kwestionuje jest z klinicznego punktu widzenia martwa, ponieważ według obecnych standardów medycznych brak aktywności mózgowej oznacza koniec życia. [Robert Anton Wilson „Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów”]

Dlaczego daliśmy się w to wrobić?

Bo tak jest wygodnie dla władzy!

Władza robi wszystko, żeby ludzi antagonizować. W tym celu stworzono liczne religie i jakby tego było mało wprowadzono rozłamy w ich łonie – samo chrześcijaństwo jest rozbite na niezliczoną ilość odmian protestantyzmów (luteranie, kalwiniści, husyci, zielonoświątkowcy, adwentyści, świadkowie Jehowy i wiele, wiele innych). Stworzono kasty społeczne i różne systemy polityczne. Potem przeciwko religiom wystawiono ciężkie armaty nauki i ateizmu. Skłócono nawet kobiety z mężczyznami, nauki humanistyczne ze ścisłymi, kreacjonistów z darwinistami… długo można by wymieniać, ale nie warto.

Po co to wszystko?

Wyjaśnienia dostarcza Niccolo Machiavelli:

Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni. A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu, lęku i powszechnej agresji.

A więc drodzy obywatele, urywajcie sobie łby w bratobójczych wojnach. Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. W czasie, kiedy wy toczycie wojny we własnych rodzinach, kiedy z sąsiadem okładacie się po łbach sztachetami z płotu, kiedy dostajecie szału z powodu poczynań partii politycznej, której nie popieracie, jakaś niewidzialna siła piecze swoją pieczeń przy ogniu waszej nienawiści.

Nawet gdybyście nie chcieli ze sobą walczyć, nic straconego, zawsze przecież można stworzyć sztuczne problemy i zagrożenia, jak choćby „terroryzm światowy” czy „kryzys ekonomiczny” i napędzić wam takiego stracha, żebyście sami błagali o rządy silnej ręki.

To jak powinien wyglądać świat, Polska, żeby np. mówiła pani, że teraz to jest dobrze. To jak powinniśmy mieć, jak w Skandynawii? (…) W Ameryce? (…) Afryce?

My, w naszym polskim grajdołku, żyjemy w egocentrycznym przeświadczeniu, że w Polsce to jest najgorzej na świecie. I że nie potrafimy korzystać z dobrodziejstw demokracji, bo jej nigdy nie mieliśmy. Wierzymy, że inne narody Europy czy obywatele USA mają „starą demokrację” więc umieją się rządzić i mają dobrze. Ale to wszystko mity. Cały świat trawi ta sama, ciężka choroba, która nie jest zdiagnozowana i z tego powodu jest źle leczona. USA i Unia Europejska walą się w gruzy, chociaż jeszcze niedawno wydawało się, że to solidne i trwałe potęgi gospodarcze. Zdecydowanie nie widzę powodu, żeby iść w ślady Ameryki czy krajów skandynawskich.

No bo gospodarka nie, wojsko nie, policja nie, wiara nie, medycyna wg pani to gnój, politycy nie, szkoły nie, itd., no to jak powinien wyglądać świat? Jak wy byście go ułożyli? Zawsze u takich rozmówców mnie to interesuje. Tusk nie, Kaczyński nie, Iksiński nie, Igrekowski nie, złotówka nie, dolar nie, euro nie, unia nie, NATO nie, kongres nie, polityka nie, wybory nie,

A po co nam to wszystko?

Gospodarka?… Co jest dobrego w gospodarce, która się wali z powodu sztucznie wywołanego kryzysu i Carbon Tax?

Wojsko? Do bandyckiego napadania na suwerenne kraje? Do bombardowania Iraku, w którym nie było bomby atomowej, ale są pola naftowe? Do okupowania Afganistanu z powodu pól maków i ropociągu? Do napadania na Libię z tych samych powodów?

Policja – do pałowania własnych obywateli?

Wiara – do sprzedawania fałszywej duchowości za grubą kasę?

Medycyna do trucia i okaleczania pacjentów, którzy muszą jeszcze za to płacić drakońską cenę?

Politycy – do sprzedawania kraju za nędzne grosze obcym korporacjom?

NATO jako największa organizacja terrorystyczna na świecie?

Wybory?

Demokracja?

Wolne żarty!

Już same te słowa: „RZĄD”, „RZĄDZENIE” i „WŁADZA” są niezwykle wymowne – przecież one nie mówią o pokornej, uniżonej służbie na rzecz społeczeństwa, lecz o RZĄDZENIU i WŁADANIU. Naiwni obywatele dali sobie wmówić, że w „demokratycznym społeczeństwie” mamy do czynienia nie z władzą, lecz z „reprezentantami narodu”, którzy „w naszym imieniu” sprawują „służbę społeczną”, czyli rzekomo służą nam, dla naszego dobra. W rzeczywistości jest odwrotnie: to my pokornie służymy władzy – jesteśmy wręcz jej niewolnikami. Władza traktuje nas tak, jak hodowca traktuje swoje owce.

Proszę się również zastanowić, do czego władza potrzebuje tych wszystkich uzbrojonych po zęby oddziałów policji, po co jej podsłuchy, kamery i programy szpiegujące, nielegalnie i bez naszej wiedzy instalowane w naszych komputerach? Wierzy pan w to, że to dla naszego dobra?

Po lewej stronie mojego bloga znajduje się kilka bardzo ważnych cytatów o demokracji. Ten, kto je uważnie przeczyta i głęboko się nad nimi zastanowi nie powinien zadawać żadnych pytań o to, kto rządzi światem i dlaczego zwykli obywatele nie mają żadnego wpływu na politykę.

Demokracja?

Demokracja to dwa wilki i owca głosujące nad tym, co zjedzą na obiad [Benjamin Franklin]

Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]

Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane za ludzkie odchody. Naszym przeznaczeniem jest rządzenie niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy. [Menachem Begin, premier Izraela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla]

Wierzę w to, że instytucje bankowe stwarzają większe zagrożenie dla naszej wolności niż armie. Jeśli Amerykanie kiedykolwiek zezwolą na to, by prywatne banki przejęły kontrolę nad emisją ich waluty, przez inflację, potem przez deflację, to banki i korporacje które na tym wyrosną będą pozbawiać ludzi wszelkich prywatnych dóbr, do momentu aż ich dzieci nie przebudzą się bezdomne na kontynencie, który został podbity przez ich ojców. Władza nad emisją powinna być zabrana bankom i przywrócona ludziom, do których ona prawowicie należy. [Thomas Jefferson]

Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa [Mayer Amschel Rothschild]

Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. [William Lyon Mackenzie King, premier Kanady]

Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia. [James Paul Warburg]

Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]

Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją [Zbigniew Brzeziński w książce „Between Two Ages” 19970 r.]

Jak napisałam, sztuka rządzenia ludźmi polega na ich antagonizowaniu. Ale żeby osiągnąć pełny sukces, należy najpierw zadbać o to, żeby ludzie byli tak głupi, jak to tylko możliwe, a przy tym żeby żyli w błogim przeświadczeniu, że są znakomicie wykształceni i doskonale poinformowani. Temu celowi służy cały system edukacji, który nie dość, że przekazuje naukę z planety małp (czyli wiedzę ocenzurowaną i niepełnowartościową), to jeszcze wymaga pokory i posłuszeństwa wobec autorytetu. Szkoła zabija kreatywność i pozbawia dzieci ciekawości świata, a więc zamienia je intelektualne zombie.

Kiedy obywatel opuszcza szkołę źródłem wiedzy o świecie stają się dla niego „niezależne” media: gazety, radio i telewizja. Obywatel nie ma pojęcia, że przezorna władza zadbała i o to, żeby wiadomości przez nie przekazywane pokazywały świat w krzywym zwierciadle i przekazywały informacje wygodne dla rządzących.

W tym rozdziale historii świata, nie istnieje coś takiego jak niezależna amerykańska prasa. Wy to wiecie i ja to wiem. Żaden z was nie ośmieli się szczerze wygłosić swojej własnej opinii – nawet jeśli ktoś z was spróbuje to zrobić, może być z góry pewnym, że jego tekst nie ukaże się w druku. Płacą mi za powstrzymywanie się od wyrażania moich poglądów na łamach gazety, w której pracuję. Wam płacą mniej więcej tyle samo za robienie mniej więcej tego samego – jeśli ktoś z was okaże się na tyle naiwny, by napisać o tym, co myśli, będzie sobie musiał poszukać innej pracy. Gdybym ja pozwolił sobie na taką szczerość, straciłbym zajęcie przed upływem dwudziestu czterech godzin od publikacji. W interesie dziennikarza leży niszczenie prawdy, kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżanie, pełzanie u stóp Mammona i sprzedawanie własnego kraju i własnego narodu za kromkę chleba. Wy to wiecie i ja to wiem. Cóż to za szaleństwo – wznosić toast za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy zza kulis. Jesteśmy marionetkami: oni pociągają za sznurki, my tańczymy. Nasze talenty, nasze predyspozycje i nasze życia należą do innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami. [John Swinton, były szef Personalny New York Times, ok. 1880 r.]

Jesteśmy wdzięczni wydawcom „Washington Post”, „New York Times”, „Time Magazine” i innym wielkim wydawnictwom, których menedżerowie uczestniczyli w naszych spotkaniach i dotrzymali swych obietnic zachowania dyskrecji przez blisko 40 lat. Byłoby dla nas niemożliwością zrealizowanie naszego planu budowy światowego rządu, jeśli bylibyśmy w tym czasie przedmiotem zainteresowania prasy… [David Rockefeller]

No ale słucham, jak ma wyglądać ta planeta. SŁUUUUUUUCHAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To proste, a jednocześnie trudne: ludzie powinni przebudzić się z hipnotycznego snu, w którym są pogrążeni i przytomnie popatrzeć na świat. Nie ma innego rozwiązania naszych problemów.

To my sami kreujemy swoją rzeczywistość. Wszystko co widzimy wokół jest projekcją bandy naćpanych szaleńców. Problemem ludzkości jest lunatyczny sen, w którym jest ona pogrążona i z którego nie jest w stanie się obudzić.

Gdyby ludzie zrozumieli, jak to wszystko działa i ku czemu zmierza, ten system zawaliłby się w jednej chwili jak domek z kart, bo ten system to kolos na glinianych nogach.

Problem w tym, że nie mam pojęcia, jak przebudzić ludzkość – chyba potrzebny jest nam cud.

Obawiam się jednak, że zamiast cudu czeka nas jakieś traumatyczne zdarzenie.

Gdyby ludzie przebudzili się sami, nie zdarzyłoby się nic złego – po prostu wykreowaliby normalną, zdrową rzeczywistość. Skoro jednak to się nie stało Kosmos będzie musiał użyć bardziej zdecydowanych, a więc niestety brutalnych metod, ponieważ czas spania już się skończył. Zaczyna się nowy, Kosmiczny Dzień i ludzkość musi przywitać go odmieniona i gotowa do konstruktywnego działania.

Zapnijmy pasy, bo szykuje się coś, co zmieni losy świata. Przebudzeni nie mają się czego obawiać, a pozostałych czeka zimny prysznic…

107 myśli nt. „Jak ma wyglądać ta planeta?????

  1. Duke Nukem ! Dochodzimy po nitce do klebka. Tez juz „buszowalam ” po tej stronie, ale jeszcze nie zdazylam wszystkiego przerobic.Ta wersja w niemieckim jest podana w calosci i ” polknelam ” ja za jednym zamachem. Teraz czuje to juz w kosciach i ide spac, bo jutro chce to puscic dalej w plener i zaczne od mojej sasiadki , ktorej historia Niemiec tez dala popalic.

    Stwierdzilam, ze Niemcy panicznie boja sie tych tematow, bo im przyklejono na sile schemat, ze jak Niemeic, to od razu musi byc nazi. Nie chca tez dyskutowac o polityce i my tu juz wiemy dlaczego.

    Wkopaly juz ich parchy w biliony , a dzisiejsza miejscowa gazetka pisze o kolejnym „czczeniu” pamieci po spalonej w czasie wojny synagodze i biednych „ofiarach”. O tym , ze Niemcy sa juz tez totalnie spalone przez „biedne ofiary” zadna kurwa mendialna oczywiscie nie pisze.

  2. kurwa mendialna – ja nie mogę 🙂

    kocham cię Poganko ty nasza 🙂

  3. Tytus ! Widze, ze unia to nie jest zadna wspolnota panstw, tylko nowoczesny oboz konzentracyjny.
    Drutow kolczastych pod pradem nie trzeba, bo i tak nie ma dokad uciec. Komora gazowa jest tez wszedzie, dzisiaj samolociki rozpylaja co sie da w szalonym tempie. Tylko czekac na wyklucie nowej „epidemii”.

    Nastepcy doktorka Mengele tez pilnie pracuja i nabijaja kase firmie Bayer i jej podobnym.
    Szczekaczki radiowe opowiadaly dzisiaj, ze mieso kurczakow jest pelne hormonow.
    Diabelski Jahwe wymagal przelewu krwi z ofiar zwierzecych i ludzkich tez.

    Jutro tj. 29.10. jest tzw. dzien gniewu wg kalendarza ksiezycowego chazarskich parchow.

    Historie sie powtarza , jak sie jej wczesniej nie przerobilo i nie wyciaglo wnioskow.! Przebiega ponownie wszystko tak, jak za rewolucji pazdziernikowej w 1917.
    Mam nadzieje, ze jednak masy nie dadza sie sprowokowac do przelewu krwi, bo mielibysmy wtedy i tak przechlapane.
    Matka Ziemia wie co czyni i chce sie z brudu oczyscic. Aktywnosc Slonca tez jest bardzo wysoka.

    Glowny Architekt Wszechswiata nigdy nie pozwolil i nie pozwala, zeby mu jakies parszywe diably i ich skurwieni pomocnicy spierdolili robote i jeszcze sobie odbudowali lucyferska synagoge.
    Pycha wzrasta przed upadkiem !

    Nie bedziesz mial Bogow przede MNA i praktycznie to tez oznacza diabelskiego bozka mamony czy popierdolonego lucyferka tez nie.
    Jednak ludowa madrosc wiedziala, ze diably wystepuja w postaci starych, obrzydliwych i zlosliwych prykow, co to do duszy wlaza z kopytami.
    Te „kopyta” to ich manipulacja duszami ich pokrecona retoryka czyli gadka-szmatka i pismem, ktore ani kupy ani dupy sie nie trzyma. Nazwali to nawet przekornie i jak na diabelskie sztuczki przystalo „prawem”.

    Wmowili ludziom, ze piorem zgodnie z ich prawem decyduje sie o losach ludzi i swiata.

    Siedza takie skurwiale gryzipiorka i pierdzac w stolki podpisuja cyrografy za diabelskie papierki albo dolary wydrukowane z nicosci. Po co ta cala dupna komedyja ? Kto ma jeszcze wierzyc w te lipne argumenty ?

    Co te ocipiale politykiery i urzedasy maja we lbach! Czy naprawde wydaje im sie, ze za takie diabelskie odchody moga kupic szczescie kosztem zycia ludzi i natury ?

    Przeciez to totalna schizofrenia , bo co innego pisza, co innego mowia i co innego czynia.
    Tacy wariaci sieja tylko kompletne zamieszanie i zniszczenie.

    Tu znowu odzywa sie prastara ludowa madrosc, ze na diabla trzeba wziac widly i pogonic go w diably do piekla !

  4. Dziś podziwiam na niebie piękne wzorki: krzyże, iksy i ślady po największych saniach świata. Pstrykam zdjęcia, chociaż sama nie wiem po co.

    Dziś miał być kolejny „koniec świata” – Eliszka coś o tym wspomniała, hehe. Ileż to już końców świata przeżyliśmy i jakoś dalej żyjemy…

    Diabelski Jahwe nie może żyć bez przelewu krwi i bez dostaw świeżego luszu. Kiedyś nie musiał się opierniczać i mógł to robić jawnie – cały świat starożytny płynął krwią przelewaną na igrzyskach i na świętych piramidach. Potem wymyślił wojny, a teraz medycynę i nowoczesną „produkcję żywności”. Krew leje się dalej, ale nikt tego nie widzi, bo przecież walczymy o słuszną sprawę i dbamy o zdrowie ludzkości.

    Po kolejnych próbach i eksperymentach sługi diabolicznego bóstwa już wiedzą, jak zniewolić ludzkość. Wiedzą, że można to osiągnąć bez jednego wystrzału. Ludzkie owce same wlezą do zagrody i same poproszą o więcej kontroli. I nawet będą po łapach całować swoich oprawców, za to, że napełniają michę i usuwają nieczystości i dbają o bezpieczeństwo, strzelając do tych złych terrorystów.

    Wszystko to jest egzamin. Teraz się okaże, kto służył Bogu, a kto bogu. Napiszę o tym więcej w notce…

  5. @Poganka: ten diabel ma byc zwiazany i wrzucony do piekla na 1000 lat, ciekawi mnie dlaczego tylko na 1000 lat… moze pojdzie tylko na wakacje,, ktore sobie sam zaplanowal, hi hi hi hi

    @Astromaria, dzisiejszy dzien 28.X.2011 to jest koniec kalendarza Majow, u mnie Cisza, pogoda cudowna, niebo czysciutkie a sloneczko grzeje iz warto wyjsc z domu na spacer. A u was??? Nastepna data to 21.XII.2012…..w nieskonczonosc ludzie daja sie straszyc armagedonem i wojnami…

  6. …a ja dzisiaj wyskoczyłem z dziewczyną na grzybki. 🙂 Wiele nie zebraliśmy, bo wypad był blisko i krótki, ale spacer po lesie to bezcenne doświadczenie. Nie ma za dużo pajęczyn pomiędzy drzewami, więc zimno nie powinno jeszcze nadejść. W lesie pachnie nieziemsko, a ptaki mocno szczebioczą… 😉

  7. U mnie od rana słoneczko pięknie świeciło, ale ciemnym mocom to bardzo przeszkadzało, więc nasmrodziły i koło południa zrobiło się chemicznie, a wieczorem szaro-buro. Patrzyłam, czy bieguny nie lecą mi na głowę, hehe, bo przecież rzekomo jakoby miały się przekręcić i wszystko miało dupnąć. A tu jak na złość bankomat działał normalnie i nawet jakimś cudem wydawał nie tylko banknoty 200 zł, co ma w parszywym zwyczaju, ale nawet 50 zł (łaskawca, aż go chciałam w klawiaturę pocałować). Straszne, kosmiczne moce zadziałały na mnie zbawiennie, bo nic mnie dziś nie denerwowało, nawet to, co mnie zawsze wkurza.

    A diabeł? Wszyscy wiemy, jak ma skończyć. Dobrze, że my poznaliśmy się na jego sztuczkach i nie skończymy tak samo jak on i użyteczni idioci, którzy pracowali dla niego.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s