Znowu (zupełnie niepotrzebnie) wymordowano miliony szczurów (oraz ludzi)

Ludzkość uważa szczury za najgorsze szkodniki i tępi je bezlitośnie. A ja przekornie zaproponuję budowę pomnika szczura, jako świętego męczennika i dobroczyńcy ludzkości, składanego na ołtarzu pseudo-nauki, pseudo-racjonalizmu i pseudo-postępu.

Tak moi drodzy, szczur jest dobroczyńcą ludzkości i powinniśmy go wynieść na ołtarze, zamiast tych wszystkich świętych oszukańczej religii, fałszywych przewodników duchowych i zaprzedanych mamonie naukowych autorytetów, które cynicznie wpuszczają nas w kanał.

Od długiego już czasu prześladuje mnie myśl, że „nauka” z wielkim mozołem i hałasem nie tylko wyważa otwarte drzwi, ale przeprowadza zupełnie niepotrzebny holokaust niewinnych stworzeń. Jeśli szczur kiedykolwiek wyrządził nam coś złego, to do dziś spłacił już wszelkie długi wobec nas, a nawet śmiem twierdzić, że to my jesteśmy jego dłużnikami.

Wytłumaczcie mi proszę, po co badać naukowo, czy trucizna truje, skoro wiadomo, że truje?

Po co sprawdzać, czy proszek do prania jest jadalny, skoro i bez tego wiadomo, że nie jest (a w takim razie, po co, zupełnie niepotrzebnie, udowodniono to miliony razy na milionach szczurów, królików i myszy)?

Po co, nie wiadomo po raz który, badać „naukowo” skutki spożywania GMO, skoro kilka autoryzowanych laboratoriów, zatrudniających w pełni profesjonalnych uczonych, z zachowaniem wszelkich naukowych procedur, gruntownie zbadało i precyzyjnie opisało zupełnie niezbite dowody na to, że GMO jest śmiertelnie niebezpieczne?

Po co wreszcie badać wpływ witamin i soli mineralnych na ludzkie zdrowie (a nawet, o zgrozo, kłamliwie lansować pogląd, jakoby witaminy były szkodliwe), skoro takie badania były prowadzone przez co najmniej 100 lat przez licznych lekarzy na całym świecie, a wyniki ich badań zostały zapisane w podręcznikach dla studentów medycyny oraz książkach kucharskich dla pań domu? Dostałam od babci książkę kucharską z 1926 roku, gdzie wszystko to jest wyłożone jasno i zrozumiale. Jako młode dziewczę kupowałam książki Ireny Gumowskiej, która we współpracy z profesorem Julianem Aleksandrowiczem zebrała i przedstawiła wyniki prac naukowych lekarzy-praktyków i uczonych teoretyków, którzy poświęcili życie na takie badania.

Tak, tak, wiem, dziś mamy kult „najnowszych badań”. Jak nie masz najnowszych badań, to nie masz z czym startować do „racjonalnej” dyskusji. Dawne badania, choćby nie wiem jak profesjonalne i doskonale przeprowadzone to kupa śmieci, prawda? Zupełnie, jakby ludzki organizm tak się od tego XXI-wiecznego postępu naukowego zmienił, że przestał działać według odwiecznych, boskich praw.

Spoko, kochani, nie ze mną taka gadka, zachowajcie ją dla młodych, wykształconych, z wielkich miast, bo oni są produktem nowoczesnej edukacji. Ja jestem zupełnie oldschoolowa, więc nie dam się nabrać na socjotechniczne sztuczki.

Skoro to wszystko wiemy od co najmniej 100 lat, dlaczego doktor Matthias Rath musi to wszystko udowadniać po raz kolejny? Dlaczego te zupełnie oczywiste prawdy i absolutnie niezbite dowody przyjmowane są z wielkim niedowierzaniem, jako jakieś dziwolągi i nienaukowe herezje zarówno przez pacjentów, jak i lekarzy? Dlaczego Jego grupa naukowców musi heroicznie walczyć z medyczno-farmaceutycznym establishmentem, który nie tylko nie chce tych badań uznać, ale co gorsze próbuje je ukryć pod dywanem, a samych tych uczciwych naukowców próbuje zdyskredytować, a nawet zniszczyć ich kariery?

Jak widać w świecie, w którym pieniądz jest wartością najwyższą, zdrowie i życie ludzkie jest jedynie towarem, którym się handluje i na którym się zarabia. W takim cynicznym świecie dowody naukowe nie mają żadnego znaczenia. W takim świecie wszystko, co nie przynosi dochodów lub może im zagrażać musi być ukryte i opatrzone klauzulą „ściśle tajne”.

Musimy sobie wreszcie uświadomić, że to my (my sami i nikt inny!) utrzymujemy tę kastę krwiopijców. Gdyby nie nasze wsparcie, już by ich nie było. Nie potrzebujemy żadnych przepisów prawnych zakazujących im dalszej działalności czy delegalizujących medycynę alopatyczną. Wszystkie szpitale i wszystkie fabryki leków poszłyby z torbami, gdybyśmy wreszcie zechcieli samodzielnie zapoznać się z prawdą o zdrowiu. Dopóki im bezmyślnie wierzymy i kupujemy ich towar oraz usługi jesteśmy niczym więcej niż głupimi owcami, które ci cwaniacy dla swojego zysku strzygą, doją i na końcu zabijają. W momencie, kiedy staniemy się świadomymi istotami ludzkimi, które samodzielnie potrafią szukać wiedzy, ich władza nad nami zniknie. W momencie, w którym przestaniemy kupować drogie piguły i poddawać się inwazyjnym i zupełnie niepotrzebnym badaniom i zabiegom, a zamiast tego zaczniemy domagać się zdrowej, bogatej w witaminy i minerały żywności, cała ta piramida kłamstw i przelewu krwi runie jak domek z kart.

PS. Oczywiście, jako że „jestem za, a nawet przeciw” nie odrzucam wszystkich osiągnięć współczesnej medycyny. Od tzw. „racjonalistów” różnię się tym, że nie postrzegam świata dualistycznie według schematu „albo-albo”. Medycyna ma na swoim koncie wielkie sukcesy, szczególnie na polu chirurgii urazowej i rekonstrukcyjnej. Jednak leczenie chemioterapią pryszcza na nosie, a insuliną cukrzycy to nie pomyłka, to zbrodnia przeciw ludzkości.

Poniższe filmy dedykuję prześmiewcom, którzy szydzą z leczenia raka i zawałów serca witaminą C. A jednak, to nie głupoty lansowane przez ciemnogród, to NAUKOWE FAKTY. Raka nie leczy się rakotwórczą chemią ani rakotwórczymi naświetlaniami, tak jak dżumy nie leczy się cholerą.

80 myśli nt. „Znowu (zupełnie niepotrzebnie) wymordowano miliony szczurów (oraz ludzi)

  1. ad #28 Dr Szczepionka…a ty co o zydach wiesz? hahahaahahah sa laureatami nagrody nobla??? co to za wspaniala nagroda co zostaje przyznana klamcom i zbrodniarzom! finansowana przez swiatowy bank! zastanow sie nad „wartoscia” pokojowej nagrody nobla….dostal ja zyd zdrajca narodu polskiego z domu kohne …pseldonim zawodowy walesa! ew borack obama syn zydowki krwawy okupant swiata. Rozdawana jest za zaslugi dla globalizmu.
    Wymien jakiekolwiek zaslugi zydow …nie chce wiecej ….tylko trzy …albo jedna, albo wymien kraje ktorym np israel udzielil pomocy gdy inni mieli jakas kleske zywiolowa, albo chociaz jedna organizacje humanitarna…zydowska ktora nie dobija trupow by miec swieze organy do przeszczepow.
    Nie jestem rasista bo zydzi to nie rasa….tylko plemiona
    nie sa tez semitami wiec nie jestem antysemitka
    jesli jestes zydem i nie chcesz sie do tego przyznac to calkowicie cie rozumiem, gdyby Polacy mieli tyle zbrodni na sumieniu to bym tez mowila ze jestem czarmna z Zimbabwea jesli nie jestes zydem to poczytaj sobie o talmudzie czego ucza sie zydzi z niego i jaki maja respekt do niezydow.
    Jesli jestes czlowiekiem prawym ale niedouczonym to pomodl sie teraz o wolnosc Palestyny!!! i o to by Bog uwolnil swiat od zbrodni israela. Man nadzieje ze cie wyslucha jesli bedziesz modlil sie szczerze, zarliwie i dobrym celu.

    swiete slowa zyda rabina
    Rabin Owadia Josef, duchowy przywódca partii Szas wchodzącej w skład koalicji rządzącej Izraelem oznajmił, że „goje rodzą się po to, by służyć Żydom”. – Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie – zapowiedział rabin podczas przemówienia w synagodze. Potem porównał osoby, które nie są Żydami do… zwierząt pociągowych – pisze „Rzeczpospolita”.
    Zdaniem rabina, gdyby goje nie mogli służyć Żydom „nie mieliby po co istnieć”. Tłumacząc zaś długowieczność ludzi pochodzenia nie-Żydowskiego rabin Josef użył plastycznej metafory porównując takich ludzi do… osłów. – Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda – mówił rabin.

  2. gorzka prawda
    Nie brałam udziału w tzw. życiu publicznym, ale czuję się w jakimś stopniu odpowiedzialna za tę spuściznę dla przyszłych pokoleń.

  3. Eliszka! Tu bierzemy wszyscy udzial w dawaniu swiadectwa prawdzie i wlasnie w tym rowniez jest nasz wklad na odpowiedzialnosc za przyszle pokolenia i za siebie tez, bo przyczyniamy sie do budowy naszego szczesliwego jutra polaczonego z radosna praca dla ogolu .Trzeba przy tym dbac o siebie, zeby sily nadwerezone walka z ciemnosciami wracaly i pomagaly nam w tej tworczej pracy !

  4. Przygotowuję się do wsp. kursu i czytam z uwagą po raz drugi Boską Matrycę Gregga Bradena

    zwróćcie uwagę na słowa starego człowieka, którego autor spotyka na początku swojej wędrówki – ja zmieniam czas gramat.

    …Ludzie zapomnieli kim są. Poczuli się oddzieleni od ziemi, od siebie nawzajem, a nawet od Boga.
    Błądzą bez kierunku i łączności.
    Uwierzyli, że muszą walczyć, aby przeżyć i bronić się przed siłami, które dały im życie, które ongiś znali i żyli z nimi w harmonii i ufności.
    Wkrótce zaczęli używać całej swej energii aby uchronić się przed światem wokół, zamiast zawrzeć pokój ze światłem w sobie.

  5. LJ ! Moga sobie pisac jeszcze , co chca, bo sa tylko „strachy na lachy” i ci ciemni figuranci probuja jeszcze mieszac w Polsce, a do Niemiec przybyl tez ten z Rzymu, bo chca jeszcze dalej paprac w umyslach i sercach ludzi, pomimo tego,ze maja juz bilety dawno wazne do powrotu tam, skad przyszli! Koncowka tuz,tuz… i odczytalam juz pare zdan z NY,ze to dzisiaj nastapi obalenie FED, jutro dojdzie tez Chicago !
    Wpadly mi teraz do glowy slowa z pewnej piesni : „Boj to juz nasz ostatni, krwawy konczy sie trud, bo zwiazek nasz bratni ogarnia ludzki rod ! „, bo to stary nieporzadek sie wali i to teraz my LUDZIE wprowadzamy naturalne , wrodzone nam prawa do godnego zycia na Ziemi i w zgodzie z Natura.!

  6. Ktos przed chwila napisal przy transmisji z NY duzymi literami: Czy widzicie ,ze na kazdym rogu czai sie farma,ktora znieczulila Ameryke?
    Jeszcze bezczelne sk.. ny zwalaja sie na Polske,bo ich w Ameryce juz gonia i przegonia calkowicie i w Polsce ten numer tez juz nie przejdzie,tak jak bylo ze swinska… i znowu sie w tej intencji modle…

  7. Re28
    Niejaki Dr Szczepionka, skoro tak bronisz tej nacji, to albo nic nie wiesz o niej, albo pochodzisz z tego gatunku.

  8. Nie chodzi o nację ale tych co mają nieco inny sposób traktowania nieswoich.
    No i rzeczywiście. Nagród Nobla Ci u nich dostatek. Też sobie strzele taką. Z ziemniaka. Co rok inna i świeża. 😉

  9. Ciekawe. To po kim ten Albert Sabin ma swoje nazwisko? 😉
    Szlak Dziedzictwa Żydowskiego w Białymstoku: „Po ukończeniu praktyki w 1933 roku odszedł ze szpitala Bullevue i po roku spędzonym w Anglii rozpoczął pracę w Instytucie Badań Medycznych Rockeffeler’a (Rockefeller Institute of Medical Research).” – Yeee… Rocke żondzi. 😉

  10. Mam takie skojarzenie z nagroda Nobla,ze to „nobilituje”, ale nie pochodzi to z francuskiego :nobless czyli szlachectwo,ale z przekreconej historii chemika Nobla i juz raz pisalam,ze prawnucy Nobla „odkrecili” ta sprawe i podali prawdziwe przyczyny jej powstania,bo uzyto tylko nazwisko tego czlowieka, dorobiono idee humanitarne i to wszystko finansowaly oczywiscie banksterzy.To taka cwana reklama na zasadzie polprawdy albo gowno prawdy zawinietej w kolorowy papierek „milosci” do ludzkosci ! Pamietam ze „szkol” taka otoczke,ze jakoby wynalazca dynamitu chcialby zapobiec niewlasciwego jego zastosowania czyli produkcji materialow wybuchowych do zastosowania wojennego! Tez kiedys „lyknelam” ta bajke ! Na tej zasadzie i innych prostych trikow psychologicznych zbudowano imperia ubezpieczeniowe, co to wszystko ubezpieczaja nawet zycie, a co podpadlo od razu jak przyjechalam do Niemiec.Rozumowalam po prostu tak,ze mozna wszystkie materialne rzeczy ubezpieczyc, ale nijak nie moglam rozgrysc , o co chodzi w tym ubezpieczieniu na zycie! Szukalam az znalazlam,bo to jest nastepny dupny przekret.Bylam nawet na szkoleniu dla „fachowcow” czyli dupkow ubezpieczeniowych chcacych zrobic szybka kase.Zaplacilam frycowe swiadomie,zeby przyjrzec sie temu od srodka i zwrocilo mie sie to szkolenie pozniej wielokrotnie.Oczywiscie nie wyjasniali,ze to wielkie dranstwo,tylko namawiali dupkow do podtykania tych roznych polis dla najblizszych.z rozszerzaniem „dzialalnosci” dalej nawet na listonoszy.Szkolenie bylo cudne dla mnie ,jak obserwowalam te rozdziawione mordy i juz upojone przyszloscia na jachtach,polaczona z piciem szampana i jedzeniem kawioru.Duzo debili na to wpadlo w dobrej wierze,ze mamusia czy tatus ich na starosc bedzie dysponowal spora sumka,bo wyliczali to w ten sposob,jakby pieniadze rozmnazaly sie przez paczkowanie,ze to niby z jednej marki po i ilus tam latach wyjdzie tysiac albo i wiecej i zeby to napewno sie „udalo” wprowadzano tzw.dynamike skladek,czyli jej powolny wzrost co roku niby to wzgledem inflacji ! Aha! Jeszcze panstwo nad tym czuwa, bo jest pieczatka z jakiegos tam urzedu panstwowego.dotyczaca ochrony obywatela! Genialny przekret, bo jak sie temu przyjrzec to czegos takiego nawet najbardziej cwany normalny czlowiek by nie wymyslil! Placa barany cale zycie i spia uspokojeni, co do przyszlosci widzac przed soba spokojna starosc na gorze zlota i piekne sny maja ! Dupki ubezpieczeniowe lataja tak dlugo jak moga kogos w przepisanych coraz wyzszych ilosciach polis zlapac plus nastepnych dupkow wciaganych w te „interesy”,bo zeby plywac na jachcie trzeba zbudowac piramide i byc na jej szczycie.
    Dupek ubezpieczeniowy albo od kas budowlanych musi byc bardzo elegancki, w garniturku i koniecznie z krawatem,bo to wzbudza zaufanie przy podpisywaniu.Najlepiej jest,zeby baranek podpisywal przepustke do szczescia w domu,bo jest bardzo wazne poczucie bezpieczenstwa domowego. Jest tez przed tym tresowany, co ma odpowiadac, jak baran zaczyna sie „glupio” pytac.Baranowi wbija sie tez do baraniego lba,ze juz podpisanych polis w zadnym wypadku nie wycofuje sie , bo straty dla barana sa ogromne ! Dupek lata coraz szybciej,jak mu te pierwsze polisy wypala i baran zaczyna placic i moze to byc wlasna matka dupka albo brat albo oboje.
    Lata dupek tak dlugo,jak jeszcze jakies barany podpisuja i sa znalezieni nastepni chetni do plywania na jachcie…
    Kiedy dupek slabo „pracuje” dostaje kopa w d….! i tak sie jego marzenia o jachcie koncza, chociaz przez niego „sprzedane” wspaniale polisy dalej sa oplacane przez baranow bedacych w slodkim snie !
    Czy to nie piekny zawod dupka ubezpieczeniowego, chociaz czesto gesto krotkotrwaly, ale te marzenia ludzkosci baraniej sa takie humanitarne, no nie?

  11. Pogadanka lubie Twoje komentarze za dostrzeganie i obrazowanie problemow.

  12. Niereligijna! Dostrzeglas „obrazowanie” i tak naprawde jest,bo czlowiek rodzi sie juz z obrazowym postrzeganiem swiata i to pozniejsza tresura w kierunku myslenia „liniowego” splaszcza dostrzeganie glebi swiata i istniejacym w nim powiazac „kulistych”.
    Jeden obraz mowi wiecej niz tysiac slow, bo tak odbiera czlowiek rzeczywistosc i stad w kosciolkach tyle strasznych obrazow wisi,bo wczesniejsi ludzie „nie czytaci i nie pisaci ” tak byli przez nie manipulowani strachem ! Oczy sa oknem do duszy, ale uszy juz sa drzwiami ! Ludzie byli i jeszcze sa przymuszani sluchac i w kosciolkach te dziwne spiewy czy polspiewy ze swietoszkowatym,obludnym glosikiem „kaplonow” doprowadzalo mnie do szalu i tak bronilam sie przed tymi seansami zbiorowej hipnozy i straszliwej propagandy na duszy.Do tego dochodzily jeszcze te „spiewy” czyli zawodzenia barankow w stylu : Sluchaj Jezu ,jak cie blaga lud,sluchaj,sluchaj uczyn z nami cud ! , a ten „cud” wcale nie przychodzil i podsluchy dzialaly w budkach zwanych konfesjonalami.Zeby baran calkowicie wylazl otumaniony stosowano organy koscielne z muzyka koscielna i tymi ciezkimi wibracjami calkowicie zagluszano jakikolwiek cichy glos zdrowego rozsadku.
    W „szkolach” trzeba tez bylo siedziec cicho i sluchac , bo inaczej bylo sie „nieposlusznym” i glosu udzielano tylko po to,zeby powtorzyc wszystko po „linii” i ten co najwiecej grzecznie podlapal dostawal piatki i byl prymusem, reszta nieudolnych baranow przemianowano na rodzaj glupich i upartych oslow!
    Wszedzie trzeba bylo byc „powaznym”, bo „glupi” smiech i radosc bez powodu ! rozprasza w przyjmowaniu powagi i dostojenstwa nauczycieli tych czy innych.
    Obecne mendia troche zluzowaly wprowadzajac „radosna” muzyczke pop i jest nawet nawet co ogladac na szalejacych artystkach albo i nie, bo lepiej podziwac kawalki skory i mistrzostwo charakteryzacji ! Kazda dziewczyna marzy tez,zeby zostac „gwiazda” show bysnesu i daje im sie ta szanse na roznych konkursach,zeby dostac przepustke do slawy i wielkich pieniedzy!
    „Czarowanie” publiki bardzo sie oplaca, tak jak zbieranie tacowego po wystepach ludzikow w czarnych kapotach zakrywajacych przewaznie tluste cielska !

  13. …tyle, że komentarze Poganki, są jak betonowy kloc, prawie bez interpunkcji, polskich znaków i formatowania. Mnie się bardzo ciężko czyta jej komentarze, co oczywiście nie zmienia faktu, iż są interesujące… 😉

  14. The Endi nie czepiaj się, komentarze Poganki są bezbłędne.
    W okresie moich dołków i górek miewałam różne pomysły, również zrobiłam licencję takiego dupka ubezpieczeniowego, jakkolwiek nigdy nie podjęłam działalności. Pewnie mi przeszło, a czego jak czego ale tupetu i odporności psychicznej w tego rodzaju pracy , jak i w każdym innym marketingu sieciowym trzeba, oj trzeba. I głupiego owczego pędu do ;sukcesu’. Większość ludzi, jakich spotykałam na swojej drodze/ a wielu marketingach udzielałam się/ nie było normalnych, w znaczeniu zdrowych psychicznie 😉 włącznie ze mną.

    Opis durnych zawodzeń śpiewnych w kościołach też bardzo trafny. W naszym mieście msze są nagłaśniane potężnie i niosą się na okolice. Chciał nie chciał musi słuchać.

  15. Poganko, jestem dobra w redakcji i formatowaniu tekstów. Mam polską klawiaturę. Chętnie Ci pomogę, gdybyś odczuwała taką potrzebę. Ja czytam Twoje posty na raty, ponieważ odczuwam przy ich lekturze taki nadmiar informacji, że muszę je przetrawiać powoli. Mnie to nie przeszkadza, to taka Twoja inność. Jakość Twoich spostrzeżeń jest dla mnie ważniejsza niż interpunkcja i brak polskich znaków. To samo początkowo miałam z Niereligijną ale jej wybaczę już teraz wszystko. Natomiast nie potrafię przeczytać bloga Natural Health Consulting w komputerze, jej nowe artykuły zapisuję na dysku, formatuję, drukuję i dopiero czytam.

  16. Rosemount! Dziekuje, za wole pomocy i chcialabym dalej opanowac te szczegoly w pisaniu tekstow, bo do tej pory musialam sie zdac sama na siebie i na „dziko” zaczelam pisac,zeby nie tracic czasu i widze,ze to tez zauwazylas i doceniasz.Mnie tez chodzi glownie o zawartosc przekazow i to jest najwazniejsze.Interpunkcja tez jest wazna, ale czasami w pospiechu robi sie takie smieszne bledy i na korekture tez przyjdzie czas.Klawiature mam tez jeszcze zachodnia i ciesze sie,ze i tak zaczelam pisac,bo bylo juz ze mna bardzo zle,kiedy myslalam ze nie wstane, ale wstalam i ciesze sie, ze na Was tu trafilam i ze wkrotce sie poznamy juz osobiscie !

  17. @Eliszka

    W naszym mieście msze są nagłaśniane potężnie i niosą się na okolice. Chciał nie chciał musi słuchać.

    Właśnie wczoraj się nad tym zastanawiałem, bo siedząc we własnym (do cholery!) ogródku, słyszę te jęki z pobliskiego kościoła. Sądzę, że można by to ukrócić, ale nie miałbym chyba siły, że przepychać się z klechami, choć z drugiej strony nie znoszę jak mnie ktoś do czegoś zmusza. Normalnie gęsiej skórki dostaję… 😉 Ja jestem ciekaw, czy oni mają prawo do nadawania „muzyki” ma zewnątrz budynku? Ktoś się orientuje? 😉

  18. LogoPedant! To co co robie ciemne sily z ludzmi,to jest bezczelne molestowanie akustyczne i w tych czasach dolaczyli jeszcze perfidnie glosniki, ktore sa dodatkowo w ich uzyciu pochodna dzwonow koscielnych,ktore rowniez terroryzowaly i terroryzuja otoczenie.Wiedzialy o tym juz dawno te upierdliwe dranie,ze w ten sposob zawsze sie ludziom „rzuci cos na uszy”,zeby nie zapominali o punktualnym chodzeniu do kosciolow na dalsze „pranie” mozgow i straszeniem grzechami „smiertelnymi”, a za co jeszcze baranki placily tacowe i inne uslugi w stylu :co laska ” !
    Jest takie niemieckie powiedzenie o nawijaniu makaronu na uszach, albo rzucaniu pomidorami na oczy ,kiedy ktos cos gledzi albo usiluje zmienic widoczne i niezaprzeczalne fakty!
    Oczy sa oknem dla duszy, a uszy DRZWIAMI !
    Propagande pisana mozna zignorowac, ale dzwieki przechodza wszedzie !

  19. @ LogoPedant: będzie ciężko, a jeśli wystąpisz przeciwko świętości mohery mogą ci wrzucać nieczystości do ogródka. Kościół jest święty i ponad prawem. Kościoła nie obowiązują żadne zasady współżycia społecznego. Obywatel nie ma prawa zakłócać ciszy, czyli instalować głośnych dzwonów na balkonie ani puszczać muzyki na full, ani w nocy ani w dzień, a Kościół może głośno dzwonić i grać przez całą dobę. Gdzieś w Polsce zdarzyła się taka sytuacja, że mieszkańcy bloku, obok którego wybudowano wielki kościół z wielkimi i głośnymi elektrycznymi dzwonami wkurzyli się mocno, bo ta całodobowa „muzyka” doprowadzała ich do szału. Zaczęli więc szukać sposobu, żeby przekonać proboszcza, że oni też mają prawo do życia i ciszy, nie tylko nocnej. Proboszcz oburzył się święcie i ich wykopał. Więc zaczęli pisać pisma do policji i urzędów, ale i tam nie znaleźli zrozumienia. A co gorsze proboszcz pożalił się parafianom, czyli moherom i hordy pobożnych pań ruszyły na świętą wojnę z „bezbożnikami”. Jeśli nie boisz się moherowej armii to możesz walczyć. Ale wątpię, czy ktokolwiek okaże ci zrozumienie.

  20. @Poganka
    – już TheEndi prosił wyżej o odrobinę ładu w tekście. Nie idzie o zachodnią klawiaturę – to najmniej przeszkadza, ale zmiłuj się i dawaj spacje po kropce, przecinku!!!
    Sama zobaczysz, jak lepiej tekst się zaprezentuje naszym oczom.

  21. …w sumie to można by to podciągnąć pod zakłócanie porządku publicznego. Tyle, że trzeba by zmierzyć ilość decybeli, które sączą się z kościelnych tub… 😉

    Astromaria ma świętą (sic!) rację, bo moherowe towarzystwo to jest strasznie liczna i co gorsza głośna grupa ludzi. Fanatyzm jest niebezpieczny, a Poganka dobrze prawi, że leją nam swoją prawdę w każdą, możliwą dziurę… Stopery w uszy, do cholery! 😉

  22. Nordzom! No dobrze,juz zalapalam , co to te spacje.

    Pisanie na „kupie” to jeszcze z czasow , jak trzeba bylo oszczedzac papier !

    Poprawie sie !

  23. Ta sprawa, o której pisze Astromaria w p. 71, zdarzyła się chyba w Warszawie – było o niej dość głośno swego czasu. To było dwoje ludzi, jakieś małżeństwo, które mieszkało w blokach niedaleko kościoła. W finale, o ile pamiętam, chyba zmuszeni byli się wyprowadzić, bo zostali zaszczuci przez sąsiadów i okolicznych mieszkańców.
    Tutaj jest to opisane:
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6248880,Mieszkancy_skarza_sie_na_koscielny_dzwon.html

    Cisza nocna trwa do 6.00 rano, więc o szóstej – świątek czy piątek wolno walić w dzwony. A najlepsze jest podsumowanie jednego z proboszczów: „Jeśli komuś przeszkadzają dzwony, to znaczy, że budzi się w nim głos sumienia” :mrgreen:

  24. @Angua

    W takim razie mój głos sumienia w ogóle nie milknie. Mam przesrane… 😉

  25. Moja koleżanka mieszka w Warszawie, niedaleko Ronda Wiatraczna. Kilka lat temu wywalili tam gigantyczny, paskudny architektonicznie, betonowy kościół (może to miał być przy okazji schron przeciwatomowy). Wszystko było do zniesienia, bo to dość daleko od niej, więc go nie widać, dopóki nie zainstalowali tam elektrycznych dzwonów. Kiedy wychodziłam od tej koleżanki ok. północy zostałam ogłuszona bardzo głośną i nieco fałszywie brzmiącą melodyjką. Następnego dnia zapytałam, co się dzieje w jej osiedlu, że w środku nocy robią tam takie koncerty. Okazało się, że ten kościelny dzwon daje tak co godzinę przez całą dobę i nie ma na niego mocnych. Nie dość, że zakłóca ciszę, to jeszcze fałszuje i psuje ludziom słuch. Z tego wszystkiego wynika, że w tej cywilizacji nie da się żyć i trzeba wiać do dżungli. Oczywiście, o ile nie zakażą, bo dziś już nic nie wolno bez posiadania specjalnego pozwoleństwa Jaśnie Pani Władzy, którą rzekomo sami sobie wybraliśmy w rzekomo demokratycznych wyborach, rzekomo po to, żeby władza nam pokornie służyła i robiła dobrze.

  26. @ LogoPedant: nawet gorzej, jeśli będziesz protestował, to zrobią z ciebie syjonistę, masona i budowniczego NWO, bo przecież kto krytykuje Kościół ten jest jeźdźcem Apokalipsy i burzycielem naszej świętej, katolickiej tradycji.

  27. @Astromaria

    Wyobraź sobie odwrotną sytuację, kiedy to wystawiam co niedzielę i od „święta” do ogródka głośniki z dowolną, niekoniecznie głośną, ale dobrze słyszalną muzyką, tudzież montuję na fasadzie domu zegar z irytującą kukułką, kukającą o każdej, pełnej godzinie. Sądzę, że w kilka dni załatwiają mnie sąsiedzi, ręcami municypalnych i urzędników… Tak właśnie wygląda swoboda życia w tym (i nie tylko) kraju… Mówimy tutaj o najprostszej, jednak niepisanej zasadzie: żyj i daj żyć innym. A świat mógłby być taki piękny. Ech…

  28. Smutne ale prawdziwe.ale właśnie tak te siły działają wykorzystując ogłupionych fanatyków religijnych.Religie to zło tego świata. Tak siły ciemności kontrolują nasz układ Satanii.Masz Poganko rację pisząc to,dodam tylko od siebie że kościoły są tak budowane żeby wypompowywać i wysyłać w przestrzeń Lusz którym się żywią te kosmiczne,o którym wspomina Marciniakowa.Kiedyś opiszę co to jest na blogu.Ktoś kto zajmuje się parapsychologią ,Jasnowidzeniem,egzorcyzmami,czy czymkolwiek co im może zaszkodzić staje się niebezpieczny,Dlatego nasyłają zahipnotyzowanych fanatyków żeby się zemścić.Egzorcystkę z którą współpracuję podpalono już 3 razy a ostatnim razem ledwo uratowała życie bo dom obrzucono benzyną.”Batman” który uznaje się za sługę bożego jawnie mówi z ambony o czarownicy /I….e / która służy diabłu i kazał porozwieszać ulotki w całej parafii.Mnie natomiast mało kto zna w mieście z nazwiska ale jak ktoś powie”Szaman” to wszyscy mnie znają.Jak do tej pory nie miałem większych problemów z kościelną mafią .bo staram się unikać takiej sytuacji,Miastem gdzie mieszkam rządzi proboszcz a burmistrz to mały pionek bez głosu.Tak wygląda ten już nie nasz kraj bo został dawno sprzedany .>>>> Poganko jeżeli dobrze zrozumiałem twój opis to masz jakiś problem ze zdrowiem.Jak tak to podeślij mi swoje zdjęcie zobaczymy o co chodzi.,. Kopernikus

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s