Naukowcy jednogłośnie przeciw GMO, reprezentant rządu rżnie głupa

To już było w tym blogu, ale sprawa jest bardzo ważna, więc przypominam.

Ten zapis dyskusji dowodzi, że naukowcy są przeciwni GMO!

Jednak korporacje biotechnologiczne mają swoje interesy i wiedzą, że kto smaruje, ten jedzie. Gdzie posmarowali? Wystarczy obejrzeć ten materiał do końca, żeby się tego domyśleć. Zabawcie się więc w Sherlocka Holmesa i dojdźcie drogą dedukcji, kto wziął w łapę i od kogo.

75 myśli nt. „Naukowcy jednogłośnie przeciw GMO, reprezentant rządu rżnie głupa

  1. @Indygo:
    Świetne, bo po pierwsze lekarka!, po drugi sprawdziła również na sobie! Cudne po prostu! Dziękować, dziękować 🙂

  2. Słuchałam kiedyś wywiadu z Żydówką, która odkryła swoje korzenie i jak to neofita wszystko starała się robić podwójnie dobrze. Opowiadała, że gotuje mleko, ale ma do niego oddzielny garnek i nie można gotować w nim innych potraw. Nawet sztućce powinny być oddzielne. Mleko jest koszerne jeśli pochodzi od koszernych zwierząt i nie ma zakazu spożywania, tylko nie można łączyć z mięsem. Nie wiedziałam, że ten nakaz pochodzi ze Starego Testamentu.
    Dr Hankiewicz pisywała wiele lat temu do Wegeteriańskiego Świata, świetne artykuły (pewnie są gdzieś w archiwach), wówczas chyba jeszcze nie była witarianką, tylko wege, po raz pierwszy zetknęłam się wówczas z lekarzem propagującym urynoterapię. Szkoda, że tak mało lekarzy otwartych na inność.

  3. czym w obecnych czasach rozni sie zawod lekarza od sprzataczki??? niczym…
    posprzatam do czysta,ale mnie nie zalezy zeby mieli czysto, bo nie bede im potrzebna.
    lekarz tez leczy, ale mu nie zalezy by byli zdrowi….

  4. @ baria: niektóre zalecenia mają sens. Były to przepisy dietetyczne i higieniczne (np. rytualne mycie rąk po wyjściu z wychodka, które nakazał sam Mojżesz). Lepiej, żeby myli ręce z pobożności, niż wcale. Szkoda tylko, że rytuał z czasem ograniczył się do zmoczenia czubków palców. A co do mleka: kiedyś nie było stali nierdzewnej, więc mleko gotowało się w glinianym garnku, który przesiąkał zapachami. Mleko jak wiadomo bardzo łatwo łapie wszelkie obce zapachy, co nie wpływa dobrze na jego smak.

  5. …a ja wczoraj nazbierałem w lesie malin (były pyszne, choć małe ze względu na suszę), a w nadchodzącym tygodniu wybieram się po jagody. Ciężko się je zbiera, ale co za smak! Ratujmy się chociaż witaminami, które mamy w lasach. Opryski chemtrails opryskami, ale lepsze takie dojadanie, niż owoce z marketów…

    Przypominam uprzejmie wszystkim alergikom, że po pierwsze alergia NIE ISTNIEJE, tylko alergicy mają dziury w systemie obronnym, zewnętrznie i wewnętrznie, przez które dostają się różne cząstki, słusznie traktowane przez Wasz organizm, jako obce. Przez określone dziury (różnego rodzaju ze względu na słabość systemu immunologicznego), wpadają określonych kształtów cząstki. Po drugie…, alergia to najczęściej tłumiona agresja i szukanie wrogów wszędzie, gdzie się da… Reasumując: „alergię” można zlikwidować naprawiając (łatając) układ odpornościowy i pracując nad odnalezieniem przyczyny psychicznego poszukiwania wrogów, choć najczęściej walczymy tylko ze sobą… 😉

  6. LogoPedant, nie wiesz, że nie należy jeść runa leśnego, bo szczają na nie lisy i takie tam inne zwierzaki, no i możesz się zarazić, hłe,hłe. Przeczytałam o tym parę dni temu w jakiejś gazecie, a najlepiej zaszczepić się wchodząc do lasu przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu (na boreliozę szczepionek nie ma), tężcowi i czemuś jeszcze, nie pomnę, co kretyn dziennikarz napisał.
    Kilka lat temu, gdy Austriacy sprzedawali swoje stare zapasy szczepionek też była akcja „szczepmy się przeciw kleszczom” i nie jedzmy jagód , poziomek i leśnych malin. Bardzo zbulwersowałam paniusie, które jakimś trafem spotkałam w lesie, że zbieram poziomki i je podjadam, gdy grozi to śmiertelna chorobą, jak widać żyję, a one to nie wiadomo.

  7. @Indygo
    właśnie dotarło do mnie, że pani dr.Ewa Hankiewicz nie żyje od prawie 6 lat….:(, więc jak do z tą dietą się zastanawiam.

  8. @Baria

    W rzeczy samej… 😉 Jak zrywałem maliny, trzęsły mi się nogi ze strachu, że na pewno się rozchoruję, skoro wkładam je bezpośrednio do ust. 😉 Dodatkowo złapałem kleszcza na udzie jak się przedzierałem przez szkółkę leśną, bo chciałem sobie skrócić drogę i się udupiłem w rowach w sadzonkami. 😉 Podrapałem sobie łydki w ostach i jeżynach… Musiałem też przejść przez fosę, ciągnąc rower i gdzieś ten kleszcz wskoczył mi nogawką od krótkich spodenek. Zauważyłem go dopiero na drugi dzień, bo był taki malutki (to te milimetrowe). Podważyłem go igłą, wyciągnąłem, przemyłem wodą utlenioną, przeprosiłem kleszcza, że muszę go unicestwić i po robocie. 😉 Pewnie, gdybym był racjonalistą, to po pierwsze bym się zaszczepił, zanim pojadę do lasu, a po drugie pojechał z kleszczem do specjalisty, żeby mi go usunął. Ludziska, nie dajcie się ogłupiać. Jest lato, a natura to nasz dom i żywicielka… Przygody oferuje gratis. 🙂

  9. @ Pola 🙂

    Cud Terapii Gersona 1/9:

    Gerson też już nie żyje 😉

    A na poważnie to tak, dr Hankiewicz już nie żyje, i to zmarła dość młodo, czy ktoś się orientuje, na co?

    Jak Bruno mawiał „Można uleczyć każdą chorobę, ale nie każdego człowieka”, może po prostu przyszedł na nią czas.. Ale raczej dieta jej nie zabiła 🙂

    Tutaj jeszcze ładny film –

    Przełom – Inspirujący Film o Diecie Witariańskiej:

    A najlepiej po prostu sprobować na sobie i zobaczyć, czy nam jakiś sposób leczenia / dieta pomaga, czy nie, w odniesieniu do diety wegetariańskiej / witariańskiej należy pamiętać, że powinno się spożywać produkty organiczne, czyli teoretycznie niepryskane (i rzecz jasna nie GMO) (nie wiem w ogóle, czy są takowe w PL dostępne).

  10. @ Logopedant:

    Kleszcz to małe miki,ale na te podrapane łydy,to bym uważał,to może być śmiertelnie groźne 😉

  11. @Teraz ja

    Ja sądzę, że przed wejściem do lasu powinny ostrzegać wszystkie instytucje państwowe – czytaj: oświatowe (sic!), bo przecież w takim przybytku niebezpieczeństw, można napytać sobie biedy. Na przykład może nam spaść na łeb szyszka i oświecić, że spacer w lesie to samo zdrowie, a tego uny by nie chcieli… :mrgreen:

  12. W lesie można skręcić albo złamać nogę, bo tam nie ma chodników i korzenie wystają. Można się podrapać malinami i jeżynami, a jeśli lis na nie nasikał, to śmierć na miejscu (albo później, w męczarniach). Można też wpaść w poślizg na kolkach sosnowych – są naprawdę strasznie śliskie. Można wdepnąć w odchody jakichś dzikich bestii i nabawić się wścieklizny. Można przydzwonić łbem w pień albo wiszącą gałąź. Można spotkać dzika, niedźwiedzia albo rysia i śmierć murowana. Albo jeleń może wyskoczyć i wziąć człowieka na rogi. Albo może nadciągnąć burza i piorun może człowieka zabić (wiadomo, nie wolno w czasie burzy stać pod drzewem, a w lesie są same drzewa). Można też tam zabłądzić i zostać na zawsze, jako dziki Yeti. Odpowiedzialna władza powinna zakazać wstępu do lasu. Bo las jest dziki i niecywilizowany. Nie ma tam prądu ani internetu. Tam jest dzicz. NATURA!!! Nie ma większego zagrożenia, niż natura! Środowiskiem naturalnym człowieka jest asfaltowa pustynia i drapacze chmur.

  13. Co do leków, zgoda koncerny farmaceutyczne blokują dostęp do wielu substancji, które mogłyby szybko i skutecznie wyleczyć ludzi z różnego rodzajów poważnych chorób, ale czegoście się tak tego GMO uczepili? Przecież to że będzie w sklepach obok innej żywności nie znaczy, że będzie nam przymusem podawane? Nie chceta, nie kupujta. Ja się nie boję GMO, wystarczy się trochę zastanowić, w jaki sposób GMO może zaszkodzić? To nie są pociski genowe, które wywołają mutacje w naszym organizmie, każdy kto ma odrobinę wiedzy, wie że to niemożliwe. Po prostu zawierają pewne ulepszenia genetyczne, które zwiększają ich odporność na suszę lub zwiększają rozmiary itp., skład chemiczny jest taki sam, masz zwyczajny owoc lub warzywo, o co tyle krzyku?

    Człowieka też można ulepszyć genetycznie – np. poprzez eliminację wadliwych genów pozbawić ryzyka choroby nowotworowej, czy to złe? To nauka, nie ma co się krzywić na siłę, bo nauka ulepsza życie. GMO to wielka gospodarcza szansa i należy ją wykorzystać. Mam nadzieję, że wolność myśli pozwoli pokazać mój post.

  14. @ Michał: bardzo się mylisz. GMO jest nam wciskane na siłę, ponieważ nikt nie znakuje żywności na zawartość GMO, a jest ono dodawane do wszystkiego: do czekolady, wędlin (lecytyna sojowa), dietetycznych płatków i słodyczy (kukurydza, syrop kukurydziany, skrobia itp.). W przypadku GMO NIE MA WOLNEGO WYBORU!

    Jeśli GMO zostanie wpuszczone do środowiska zniszczy wszystko co naturalne – to jeż się dzieje i to jest początek końca rolnictwa ekologicznego. GMO przepyla rośliny wokół, a nawet dalej niż „wokół”, ponieważ silne wiatry (a ostatnio nękają nas wichury i huragany) oraz owady, ptaki i zwierzęta roznoszą pyłek i nasiona na dowolne odległości. Południowe stany USA straciły ogromne pieniądze, ponieważ ich ryż już nie jest naturalny – został zapylony przez ryż GMO, a to spowodowało, że Europa zerwała umowy i tego ryżu do siebie nie wpuszcza.

    Zapoznaj się z przypadkiem Percy Schmeisera, ekologicznego rolnika z Kanady, który zbankrutował z powodu przepylenia jego upraw przez rzepak GMO. Poczytaj o skutkach stosowanie Roundupu, a zrozumiesz, jak straszliwe jest zagrożenie ze strony GMO. Zamiast bronić czegoś, o czym nic nie wiesz poczytaj trochę i pooglądaj filmy, a zyskasz WIEDZĘ, która zmieni twoje widzenie problemu.

    W tym przypadku nie ma demokracji ani możliwości wolnego wyboru: albo jest natura, albo GMO, stany pośrednie istnieją tylko przejściowo, zanim GMO zawojuje całą naturę masz przez moment złudzenie, że masz wybór.

    Europa wprowadza zakaz GMO, zrobiło to już formalnie 9 państw, kilkanaście się przymierza, a jest postulat, żeby zakaz był całkowity i dla całego kontynentu. Te kraje nie robią tego z powodu kaprysu, one to robią dlatego, że skutki GMO okazały się TRAGICZNE. Zwierzęta i ludzie tracą płodność, farmy bankrutują, a wiele dzieci rodzi się ze strasznymi wadami wrodzonymi. Te wady są spowodowane przez Roundaup, który uszkadza system nerwowy i powoduje poważne deformacje twarzy. Rodzą się dzieci bez twarzy! Poza tymGMO powoduje alergie (toksyna BT) i wiele innych, ciężkich chorób – poszukaj wiedzy, a zrozumiesz, o co chodzi w tej awanturze.

    Twórcy GMO wymyślili je wyłącznie po to, żeby zmonopolizować rynek żywności. Natury nie można opatentować, zakazują tego przepisy, ale GMO to patenty i monopol, a więc zyski. Gdyby na polach rosło wyłącznie GMO (a tak miało być według ich zamierzeń)) cały dochód ze sprzedaży żywności wpadłby w ręce monopolistów.

    NIE MOŻEMY DO TEGO DOPUŚCIĆ!

    http://transgeniczneorganizmy.wordpress.com

  15. PS. Rośliny GMO NIE MAJĄ ŻADNYCH „ULEPSZEŃ”. Nie istnieją żadne GMO odporne na suszę, to reklamowe kłamstwo. Podobnie nie ma GMO odpornych na zasolenie itp. Ich plony nie są wyższe, uprawa nie uwalnia od stosowania toksycznej agrochemii – wręcz przeciwnie, leje się na nie kilkakrotnie więcej herbicydów, no bo przecież są na nie odporne. One są odporne, a ludzie nie są. I dlatego rośliny to przeżywają, a konsumenci chorują i umierają. Poszukaj wiedzy, bo na razie rozpowszechniasz mity z komercyjnych reklam. Złoty ryż to oszustwo, żeby zaspokoić zapotrzebowanie na witaminę A człowiek musiałby go zjadać kilka kilogramów dziennie. Prędzej by pękł, niż wyzdrowiał. Po co komu takie wynalazki, skoro najbogatszym źródłem witaminy A jest zwykła marchew, która rośnie wszędzie, od strefy podbiegunowej po równik i kosztuje gosze.

  16. Ja się tylko nieśmiało zapytam: Czy naturę trzeba ulepszać? Co jest z nią nie tak, że ponoć wymaga interwencji? Zaprzestańmy zatruwania natury i dajmy jej trochę czasu, a wszystko wróci do normy bardzo szybko. Człowiek to bezczelna istota, której się wydaje, że ma mandat do dyktowania wszystkiego i wszystkim… Ja nie chcę GMO i jest to moje niezbywalne prawo, jednak jest ono nagminnie łamane. To wystarczy, abym protestował i nikt nie ma prawa narzucać mi innej opcji. Amen.

  17. Ja się tylko nieśmiało zapytam: Czy naturę trzeba ulepszać? Co jest z nią nie tak, że ponoć wymaga interwencji?

    Również zadam to pytanie: po co ulepszać naturę? Czy nawiedzają nas klęski głodu? Tylko nie pisz mi tutaj bzdur, że Afryka głoduje, bardzo proszę, bez demagogii. Afryka głoduje nie z powodu niemodyfikowanej żywności, lecz z powodu licznych wojen, wywoływanych przez działania białego człowieka. Głód jest spowodowany wyłącznie tym, że ludzie są wypędzani ze swoich wiosek do obozów uchodźców, a ich uprawy są palone lub niszczone. Nie ma GMO odpornego na wojny, na ogień ani głupotę ludzką. My mamy nadprodukcję żywności i moglibyśmy ją wysyłać do Afryki, problem jednak w tym, że to „się nie opłaca”. Nie ma takiego bogacza, który by to sponsorował.

  18. Jeżeli sądzimy, że w Polsce nie ma GMO to się grubo mylimy, ono już tu jest. Nasiona genetycznie modyfikowane są wysiewane przez rolników na wielohektarowych gospodarstwach rolnych w Polsce. Z nasion tych produkuje się biopaliwa i produkty spożywcze (pasze dla zwierząt, oleje, margaryny itp.) Ci wszyscy producenci, chcą tylko zalegalizować swoją działalność i powiększyć swoje uprawy, poprzez zatwierdzenie ustawy!

    Codziennie do portów w naszym kraju przypływają statki przywożące modyfikowane nasiona. Tony kukurydzy, ryżu, soi i nasion warzyw modyfikowanych genetycznie. Z tych nasion wytwarza się półprodukty, które trafiają do naszych ciast, przetworów, słodyczy i jogurtów. Tu nie chodzi o ratowanie ludzi przed głodem, to chodzi o zarobienie kasy na półproduktach, które są szkodliwe dla zdrowia. Proszę się nie dziwić, jeżeli z zakupionych nasion niewiele wyrośnie. Ale gdy użyjemy środek chemiczny, to wtedy staje się cud i roślinka rośnie. Ponieważ większość sklepów nasiennych, sprzedaje nasiona zmodyfikowane w taki sposób, że bez chemii nie urosną. Tu chodzi o zbyt nasion i środków chemicznych.

    Koncerny chemiczno – spożywcze i powiązani z nimi polscy dystrybutorzy, którym zależy na zalegalizowaniu GMO w Polsce.

    Kto obecnie sprzedaje w Polsce GMO.

    Szwajcarski gigant agrochemiczny Syngenta.
    Syngenta jest wiodącą światową firmą działającą w branży rolnej. Syngenta powstała w 2000 roku z połączenia Novartis i AstraZeneca. Te ostanie zajmują się produkcją leków i środków chemicznych „ochrony roślin”. Jednymi podtruwają a drugimi „leczą” (w cudzysłowu leczą bo tego nie wiadomo).
    Koncern nastawiony jest na produkcję modyfikowanych roślin dla koncernów biopaliw i to jest główna przyczyna lobowania za roślinami genetycznie modyfikowanymi. Nie chodzi tutaj o niedobory żywności na świecie. Jest to ukrywanie prawdziwego celu produkcji tych roślin.
    Produkcja i spalanie biopaliwa daje gorszy bilans energetyczny i ekologiczny niż przy produkcji i spalaniu paliw kopalnych. Jest to degradacja środowiska związana z wzrastającym areałem upraw, duże zużycie nawozów sztucznych, nieracjonalna gospodarka produktami roślinnymi. W wyniku produkcji roślin do paliw, zamiast żywności pogłębia się nędzę i głód w krajach Trzeciego Świata.
    Rozszerzanie upraw pod produkcję biopaliw, zmniejsza drastycznie tereny tradycyjnie uprawiane. Jest to wielkim zagrożeniem dla środowiska i ma negatywny wpływ dla bezpieczeństwa żywnościowego.

    Następny koncern
    Dow AgroSciences: Międzynarodowy koncern Dow AgroSciences LLC z siedzibą w Indianapolis w USA, należący do Dow Chemical
    Company.

    Są jeszcze inne koncerny o których nie wiemy – min. Chińskie.

  19. Współczuję wegetarianom wrzucających w siebie soję GMO w ilościach tak znacznych, że bez wątpienia mających wpływ na ich zdrowie… Pomijam, że „dobrodziejstwa” soi to jedno z gorszych w skutkach kłamstw. Soi nie powinniśmy w ogóle jeść…

  20. @Michał
    – z tego co piszesz, wnioskuję, że nie bardzo wiesz, co to są rośliny genetycznie zmodyfikowane (GMO). Takim samym „znawstwem GMO” popisał się niedawno Janusz Korwin Mikke…
    Ty uważasz, tak jak i JK-M, że są to po prostu rośliny ulepszone poprzez poprawienie ich genów, w obrębie tego samego gatunku (nad czym np. pracowano w Instytucie Ziemniaka w podwarszawskich Falentach albo w Instytucie Sadownictwa w Skierniewicach).
    Tymczasem twórczość Frankensteinów od żywności GMO polega na czymś zupełnie innym. Zatem uświadom sobie, że ingerencja tych bioinżynierów z megakoncernów zawłaszczających światową żywność poszła o dużo za daleko i potworzono wielorakie hybrydy z obcymi genami = roślinom powszczepiano geny ze świata owadów i innych zwierząt, stworzono coś, co w naturze nigdy nie występowało! Spożywane przez człowieka zachowuje się jako organizm obcy, więc działa destrukcyjnie na ciało ludzkie. Dodaj do tego celowe wysycanie truciznami monsanto… Skutki takiej „żywności” odczują dotkliwie następne pokolenia, a i obecne już cierpi na choroby degeneracyjne, zauważa nasilenie się uszkodzeń płodów czy postępującą bezpłodność.

  21. Nauka (tak zwana, bo już dawno przestała być tym, czy być miała) jest nową religią dla mas. Tak jak kiedyś ludzie ślepo wierzyli papieżowi, tak teraz wierzą typom, którzy mają „prof.” przed nazwiskiem. I tak, jak kiedyś papa uchodził za nieomylnego, tak i dziś traktuje się tych „profów”. Problem w tym, że lud nie jest świadomy faktu, że oni dają dupy tym, którzy mają kasę. Dziś światem rządzą bankierzy, a nie fachowcy czy naukowcy. Za kasę można kupić każdego, a niepokornych wywala się z roboty. Ale owieczki podążają za tytułem jak zahipnotyzowane. Wystarczy im pomachać przed nosem hasełkiem „postępu naukowego” i tracą instynkt samozachowawczy. Nie wpadnie im do owczego łba pomysł, żeby spytać „po jaką cholerę mamy jeść modyfikowane, skoro tradycyjne jest dobre i nigdy nas nie zawiodło”. Zapomnieli już stare przysłowie, że lepsze jest wrogiem dobrego. Einstein powiedział, że dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i głupota ludzka. To straszne, ale miał rację.

  22. Dokładnie tak jest. Osoba z mojego bliskiego otoczenia dokładnie to przerabia z profesorami, doktorami nadzwyczajnymi z onkologii i radioterapii. Są totalnie nakręceni przez biznes.
    Co więcej czują się moralnie usprawiedliwieni bo: leki maja atest zgodny z obowiązującym prawem, a to znowu potwierdzone przez badania kliniczne (a wiemy jak chodzi o pieniądze to jak to jest robione), a to znowu inny łałtorytet potwierdza, więc to musi tak być itp…
    Zdarzają się rozsądni naprawdę b. rozsądni ale to nieliczni i widać że są „tłamszeni” przez „tłum” oszołomów i cwaniaków z ich środowiska. Dla wyjaśnienia Oszołom to taki doktor który jest nakręcony przez przedstawicieli medycznych i cwaniaków (czyli utalentowanych doktorów którym „talary” zaślepiły).
    Tworzą się kółka wzajemnej adoracji tj. coś w rodzaju klanów, a kto przeciw lub może naruszyć interesy to jest napiętnowany, staje się odszczepieńcem.
    Nawet na poziomie pielęgniarek też takie zjawiska się obserwuje.

    Przykład: jak się Pani/Panu nie podoba to są inne ośrodki do leczenia – taka reakcja na wątpliwości już i tak zestresowanego pacjenta samy faktem zagrożeń choroby.

    Po prostu szok, człowiek idzie po pomoc do osoby, która wykształciła się za jego podatki, bierze kasę za jego podatki, rozwija specjalność też za podatki , a traktuje pacjenta jak intruza, który zaburza jego spokojny żywot zawodowy.

    Totalne zatracenie ludzkich odczuć – co więcej nie tylko w służbie zdrowia, ale tak cały system jest skonstruowany tj. na każdy obszarze życia odhumanizować ludzi, wszystko przeliczać na kasę i recepta gotowa. Bo przecież tak wszyscy podchodzą więc o co ci chodzi – jesteś jakiś dziwny, nie życiowy, z innej planety 🙂 🙂

    Wiec skoro już wiemy jak jest trzeba działać – tj. dzielić się wiedzą, wymieniać informacjami – szukać tych dobrych, tworzyć jakieś bazy danych i starać się te dane dokładnie weryfikować.
    Oczywiście trzeba też mówić głośno o tych „złych” inaczej trudno będzie oddzielić ziarna od plew.

Nie mam żadnego wpływu na moderację, więc proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s