Szczepionki a autyzm – potwierdzony związek

Poniższy tekst pochodzi ze strony StopCodex, z dn. 27 stycznia 2011

—————————————————————–

Dr Andrew Wakefield oczyszczany z zarzutów i oszczerstw przez ujawniane dokumenty oraz badania!

Wakefield w swoich licznych pracach wskazywał na związek między szczepionką MMR (trójskładnikowa szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce) a autyzmem. Twierdzi, że szczepionka ta jest wyjątkowo szkodliwa i możliwe, że przyczynia się do rozwoju autyzmu. Wszystko zaczęło się – przynajmniej dla szerszej publiki – 28 lutego 1998 roku, kiedy Lancet opublikował pracę dra Andrew Wakefielda, w której badacze donosili o związku pomiędzy szczepionką MMR, syndromem cieknącego jelita oraz autyzmem.

Szum medialny, który towarzyszył doniesieniom Wakefileda w znaczący sposób wpłynął na ochronę zdrowia dzieci – wiele matek przerażonych wizją autyzmu zrezygnowało z uczestnictwa w programie szczepień.

22 lutego 2004 w The Sunday Times ukazały się pierwsze wyniki dziennikarskiego śledztwa prowadzonego przez prawie pół roku przez Briana Deera. Deer okrzyknął wyniki badań Wakefielda wielkim oszustwem. Cała nagonka na dr Wakefielda spowodowała jego załamanie kariery naukowej i odebranie prawa wykonywania zawodu lekarza.

Obecnie po wielu latach batalii, wychodzą na jaw dokumenty, że badania naukowe prowadzone przez dra Andrew Wakefielda były prowadzone prawidłowo i że są podstawy naukowe na związek między szczepionką MMR a autyzmem. Wyszło na jaw, że inni badacze niezależnie otrzymali identyczne wyniki 14 miesięcy przed publikacją pracy Wakefielda wśród badanych dzieci.

Ostatecznie wyżej wspomniany dziennikarz okazuje się kłamcą. A upublicznione dokumenty ukazują, że British Medical Journal został złapany w swoich świadomych nadużyciach ignorując dowody, które zostały przedstawione na długo przed publikacją oszczerczego artykułu Briana Deera. British Medical Journal świadomie pominął dowody i po prostu postanowił zniszczyć reputację dr Wakefielda za pomocą wszelkich niezbędnych środków.

10 stycznia 2011 w Mail Online (Wielka Brytania) w artykule zatytułowanym “Naukowcy obawiają się związku między MMR a autyzmem” czytamy, że podczas medycznych badań w Wake Forest University (USA) stwierdzono wirusa odry w 70 spośród 82 badanych dzieci autystycznych. Żaden ze szczepów wirusa to nie były dzikie szczepy odry. Wszystkie szczepy były takie jak w szczepionkach MMR. Dr Andrew Wakefield miał podobny raport opublikowany już w 1998 roku i stał się przedmiotem polowania na czarownice, które zrujnowało jego karierę.

Oskarżenia British Medical Journal przeciwko dr Wakefieldowi, że sfabrykował swoje odkrycie są zatem nieprawdziwe, a oskarżenia mass mediów, że jego odkrycia “nigdy nie zostały powtórzone” to ewidentne oszczerstwo. Dr Wakefield żąda odwołania oskarżenia przez British Medical Journal.

Czy dalej mamy wierzyć białej mafii, która niszczy swoich przeciwników wszelkimi metodami? Dalej będziesz wierzyć w moc szczepionek, a czy zaufasz mocy swojego systemu immunologicznego? Wiele badań konwencjonalnej medycyny to po prostu oszustwo.

Opracował Zespół StopCodex

Wykorzystano źródła:

http://www.naturalnews.com/031056_autism_vaccines.html

http://www.naturalnews.com/031116_Dr_Andrew_Wakefield_British_Medical_Journal.html

http://www.dailymail.co.uk/news/article-388051/Scientists-fear-MMR-link-autism.html

Zobacz:

Strona www Dr Wakefielda:

http://www.vaccinesafetyfirst.com/Home.html

http://www.stopcodex.pl/szczepienia/

Strona www: Autyzm a szczepienia

http://www.autyzm-szczepienia.eu/

21 myśli nt. „Szczepionki a autyzm – potwierdzony związek

  1. Witaj Astromario, hasbara która mnie atakuje, nieustannie posługuje się przykładem tego doktora żeby wciskać mi kit na temat słuszności szczepień, podobnie podają mi za przykład pisma medyczne, zupełnie głusi na to, ze to już nie wiedza medyczna a najzwyklejsze w świecie foldery reklamowe. A już szczytem sztytów było swierdzenie na temat karmienia piersią, gdy pisałam, że noworodek nakarmiony butelką nie będzie umiał ssać piersi, to mi wmawiano, że nawet u mężczyzny można wbudzić laktację…brak słów po prostu. Astromario, Twój post wrzucę u siebie jako link, by mógł dotrzeć również do moich zaprzyjaźnionych mam blogerek, z pośród których, niestety, ku mojemu ogromnemu zdumieniu są nadal takie które szczepią dzieci. Pozdrawiam serdecznie

  2. Wrzucaj, wrzucaj, niech wszyscy to podadzą do wiadomości! Trzeba demaskować kłamstwa i pokazywać palcem na kłamców. Moim zdaniem tu wcale nie chodzi o pieniądze zarabiane na szczepionkach, to jest LUDOBÓJSTWO! „Elycie” zrobiło się na tej planecie za ciasno. Uznali, że jest nas za dużo i postanowili się nas pozbyć. Bawią się w bogów, którzy mają prawo zabijać. Ale doigrają się sprawiedliwości i to już niedługo.

  3. Serdecznie witam. Mamy ten sam krąg zainteresowań, Astromario. Forum bardzo mnie interesuje, a wręcz jest inspirujące do działań. Mam sporo do powiedzenia, zastanawiam się jedynie, od czego by tu zacząć? Kryzys, Fukushima, straszenie niepokojami i terroryzmem, wychowywanie w uległości i podległości współobywateli przez notabli, bonzów i innych „wielkorządców”, korporacjonizm oraz monopole. Widzę to doskonale, rozpatrując zarówno przyczyny, przebieg; jak i przewidując konsekwencje takich niekorzystnych dla nas stanów rzeczy. Jako, że przynależę do Klanu Wojowników (nie powinienem się właściwie wypowiadać na internetowym forum, skrywając się „mgłą” – jak to ktoś mądry powiedział, to jednak chętnie napiszę, dostrzegając tu bratnie dusze, które walczą w tej samej sprawie, co My tutaj. Tematyka bardzo mi odpowiada i pragnę przyłączyć się do dyskusji, będąc Wam Kompanem i Towarzyszem (z tym ostatnim określeniem nie mylić z nie tak znów dawnymi czasami, gdyż mam nadzieję – pojęcie to nie zdewaluowało się przez te lata ze swojego prawdziwego znaczenia). Astrologią co prawda nie zajmuję się, jednak prześwietlić to, co tylko mogę, to jak najbardziej potrafię. Przynależymy do podobnej grupy ludzi, działaczy – którzy mają tu na Ziemi wprowadzić pożyteczne innowacje dla ludzi, nauczać i świadczyć pomoc. Byli nieliczni pionierzy, których zwalczano; teraz jest nas na szczęście więcej, przez co mamy większe niż tamci możliwości. Pewien poziom ogólności może przebija się poprzez moje słowa, jednak Ci co mają w nich przeczytać, to doczytają w nich resztę. Włączam się niniejszym w konstruktywną dyskusję i jestem otwarty, wspólnie ze mną tu podobnymi, na niebanalną współpracę między nami. Podzielę się swoimi doświadczeniami. Gorąco pozdrawiam. Dalszej wytrwałości w działaniu! Szczerze dziękuję za stronę! 🙂

  4. @ Wojownik ze Wschodu: Śmiało, jako wojownik powinieneś być przebojowy, więc wal i się nie niczym nie przejmuj. Sporo tematów jest już w archiwum, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby niektóre odkurzyć, bo może ktoś ich nie znalazł, albo nie szukał, albo o nich nic nie wie, albo dopiero się budzi i jeszcze tego nie odkrył. Ja też należę do grupy wojowników i dlatego prowadzę taki wojowniczy blog. Niektórzy próbują mnie pacyfikować zawstydzając mnie, że jestem agresywna lub wmawiając mi, że odstręczam ludzi łagodnych i świętych. Ja mam inne zdanie na ten temat: ci ludzie nie są święci, lecz świętojebliwi i pełni hipokryzji. Dajmy im więc do wiwatu!

  5. No cóż…? To ja idę do jubilera kupić pierścień, bo właśnie powstaje Drużyna Pierścienia. Jakieś predyspozycje w sprawie osadzonego w pierścieniu kamienia otrzymam? Oczywiście pytam herszta, Astromarię. Może być Cytryn? :mrgeen:

  6. No więc, lekko off topic, jadąc dziś autem słuchałem, tak na przekorę – trójki, „jestem za a nawet przeciw”, temat, pornografia dziecięca. Różni ludzie mówili różne rzeczy, mniej lub bardziej oboczne, niemniej pewna pani wskazała, że istnieje „książka”, która mówi, że można posiąść za żonę 3 letnią + 1 dzień dziewczynkę, o ile siłą zostanie posiądnięta z obietnicą małżeństwa.
    I żeby nie zostać wyłączoną zakrzyknęła – Talmud.
    Efekt – konsternacja.
    Wartio było to usłyszeć.
    To tak na marginesie.
    Talmudu nie czytałem, ale intuicyjnie mi to się wkomponowuje w nurt narodu wybranego. Ciekawe co słuchacze – i nie tylko – mają do powiedzenia na ten temat.

  7. Cytryn jest kamieniem nadziei i daje wsparcie w sytuacjach patowych, trudnych, zdających się być bez wyjścia. Wspomaga nerwicowców i depresiaków. Oczyszcza organizm i pomaga odbudować układ immunologiczny. Daje siłę, bo to kamień powodzenia, a oprócz tego wszelkie nieprzyjazne byty i energie, powinny trzymać się od kamienia z daleka. Noszę od tygodnia w kieszeni. Potwierdzę to wszystko w autopsji. Śmichy, chichy, choć temat notki poważny, to jednak KAŻDA pomoc jest na wagę złota. Cytryn to dobra natura, która odstrasza i pomaga odzyskać równowagę… Cytryn jest ładny, to fakt. 😉

  8. @ tytus: Różne rzeczy na tema Talmudu można ściągnąć z chomika. Problem tylko w tym, że Google trochę chyba nie lubi tam szukać, a sam chomik pozwala szukać wyłącznie chomików, a nie plików na nich. Na szczęście różni sprytni ludzie stworzyli wyszukiwarki chomikowe. Tu jest jedna z nich . Z chomika można ściągać różne rzeczy bez logowania, ale tylko do określonej wielkości (nie pamiętam jakiej). Książki ściąga się zwykle za free.

  9. @ LogoPedant: Jakie śmichy? A dlaczego królewskie korony były wysadzane klejnotami? Dla ozdoby? To wyjaśnienie dla „racjonalistów”, my nimi nie jesteśmy.

    Pytałam o moc pierścienia – jaką powinien generować?

  10. Mam potrzebę podzielenia się z Wami swoimi spostrzeżeniami nt. ważnego produktu spożywczego – soli. Zawiera ona E536 (trujący antyzbrylacz). Radzę Wam szukać soli bez tego świństwa i tylko taką używać do jedzenia i gotowania. Nie wiem od kiedy się go dodaje do soli, ale jest to trucizna nie obojętna dla organizmu, więc lepiej wiedzieć i unikać jej. Szczegóły dla zainteresowanych: http://tashiwater.wordpress.com/2011/04/11/myslacy-polacy-nie-dajmy-sie-zamordowac/

  11. My tu używamy soli kopalnej, im bardziej szara, tym lepsza. Niereligijna odkryła, że taka sól jest lekiem antydepresyjnym. Zwiera też dużo mikroelementów. Jeśli ktoś uważa, że nie może jej używać, bo nie nadaje się do solniczki (jest za gruba), to może ją przesiać przez gęste sitko.

  12. @LogoPedant
    – bardzo dobry jest też nasz krzemień pasiasty – kamień mocy. Albo ametyst, kwarc różowy też może być. Dla nas tu wszystkich jeszcze labradoryt obowiązkowo.

  13. Tylko zbrodniarze tak postępują z tymi co ujawniają ich winy, a bronią się przed odpowiedzialnością karną, która powinna dosięgnąć również ich zleceniodawców.

  14. @Astromaria

    Śmichy były z Drużyny Pierścienia, a nie mocy kamieni… 😉 Taki kamień w pierścieniu, powinien przede wszystkim emanować miłość, czyli wibracje niesmaczne dla zła i dające przed nim ochronę. Każda, dobra istota, która znalazłaby się w zasięgu mocy pierścienia, odczułaby te wibracje miłości, które powodowałyby, że złość, agresja i nienawiść, rozpuszczałyby się natychmiast. Taka istota, przechodziłaby na jasną stronę mocy automatycznie, a jej moc zwiększała potęgę kamienia i całej drużyny. 😉 Im więcej istot przeszłoby na jasną stronę mocy, tym bardziej moc pierścienia rosłaby w siłę. 😉 Jaki kamień ma takie wibracje? Hmmm…

    @Freenata

    „Natentychmiast” wyrzuć z domu zwykłą sól, która nie ma prawa się tak nawet nazywać. Oprócz antyzbrylacza jest jeszcze inna kwestia. Ta, rzekoma sól jest oczyszczana chemicznie, między innymi kwasem. Ja przeszedłem 2 tygodnie temu na sól morską, choć jest najdroższa, ale chcę sobie dostarczyć niezbędnych minerałów. Za miesiąc przejdę na kamienną. Teraz można kupić w sieci jej rozdrobniona postać, choć lepiej potłuc młotkiem samemu… 😉 Trzeba mieć k**** naprawdę oczy na około głowy, żeby poruszać się po tym polu minowym trucizn…

    @Nordzom

    Dzięki. Ja się muszę zorientować, jakie cechy charakterystyczne ma ten krzemień pasiasty i go po prostu poszukam w najbliższej okolicy. Mam trochę większych kamieni w ogródku, więc jest możliwość, że leży sobie pod moim nosem… 😉

  15. Dziękuję za zachętę, Astromario. Jako potomek Ludzi z Gór, albo jak ktoś mi bliski mówi – „Bohunów” nie kryguję się i piszę wprost o co mi w danym temacie chodzi. Należę do szczerych osób. Mam zainteresowania wschodnie, jak sama nazwa wskazuje. Może da się tu porozmawiać o wołhwach, derwiszach czy o sufickich naqszbandi? Czuję ten temat i bardzo mnie on interesuje. Bliższa kulturowo i cywilizacyjnie jest mi sienkiewiczowska Horpyna niż np. celtycka druidka. Po prostu bardziej odpowiada mi ta pierwsza, zawsze miałem zamiłowanie do intuicyjnej Wiedzy ze Stepu, Ałtaju, Powołża i Kaukazu. Może dlatego, że mam to w sobie?
    Dla ścisłości, nic nie mam do druidek, jak by wyglądała jak taka rudowłosa, tańcząca Florence, to tym bardziej; choć „Bohunice” są bezsprzecznie ciekawsze.

  16. Można tu przedstawiać przeróżniste tradycje, im bardziej tradycyjne i starożytne, tym lepiej, bo one są sprawdzone przez wieki. A kierunek na Syberię wzbudza zaufanie przez to, że tam cywilizacja narozrabiała stosunkowo najmniej, więc stare prawdy są wciąż żywe.

  17. Gorąco zachęcam Was do podpisania niniejszej petycji dotyczącej wolności decydowania w kwestii szczepień i ochrony dzieci przed negatywnymi odczynami poszczepiennymi (NOP) poprzez pozostawienie rodzicom wyboru szczepionki, szczepienia (lub rezygnacji z nich), stworzenie sprawnego systemu rejestracji NOP i egzekwowania od lekarzy wypełniania formularzy NOP, do czego są prawnie zobowiązani.

    PETYCJA WS.ZMUSZANIA RODZICÓW I DZIECI DO SZCZEPIEŃ I OCHRONY DZIECI PRZED ODCZYNAMI POSZCZEPIENNYMI http://tnij.com/podpiszpetycje

    Po więcej informacji na ten temat zapraszam na działające od kilku lat forumwww.szczepienia.org.pl i niedawno powstałego Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP (strona na razie w budowie – zapraszamy wkrótce)

    * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
    Pozdrawiam

  18. @ danapol: to wszystko jest w blogu i chyba wszyscy podpisali. Są tacy, którzy jeszcze tego nie zrobili? Jeśli tak, to do dzieła!

  19. Mnie właśnie zaczął ścigać sanepid, zbieram wszystkie materiały, aby odesłać w odpowiedzi sanepizdowi, a jak nie pomoże, nie mam wyjścia i muszę pozwać sanepizdol o błędną interpretację ustawy, naruszanie Konstytucji, Karty Praw Pacjenta. Zapadło kilka wyroków w Polsce na korzyść rodziców!! Czy jest może ktoś taki na forach Astromarii??

    Wczoraj zrobiłam córci, biorezonans i rtęć(++) oraz ołów(+)!! Ołów, może z powietrza, ale rtęć!!?? Dostała 3-y szczepienia i najwyraźniej ma problem z usuwaniem metali z organizmu!!! Co by było gdym szczepiła zgodnie z kalendarzem….nie chcę i nie mogę o tym myśleć!!
    Niech ich szlag jasny trafi, testują na naszych polskich niemowlętach nowe niebezpieczne szczepiony, z nowymi adjuwantami!!! To się normalnie w głowie nie mieści, byłe państw apro-socjalistyczne to raj dla tych skur….. a nasz Rząd….przyklaskuje!

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s