Konferencja na temat chemtrails we Wrocławiu.

Konferencja jakiej jeszcze u nas nie było!

Chemtrails

Dlaczego „zabieracie” nam nasze niebo?

Czy to tylko chmury kondensacyjne odrzutowców czy też geoinżynieria i tajne opryski mające przeciwdziałać zmianom klimatycznym? A może planowe szkodzenie ludziom?

30 stycznia (niedziela) g. 10.00 – 16.00
Wrocław, ul Grabiszyńska 56 Ośrodek Działań Artystycznych FIRLEJ
Organizator: Ośrodek Edukacji Janusz Zagórski przy współpracy FNC
Patronat medialny: „Czwarty Wymiar”, niezaleznatelewizja.pl

Seminarium z udziałem między innymi dr biologii Wojciecha Puchalskiego, dr Krzysztofa Koleckiego, Dionizego Pietronia, Jacka Krawczyka z Hotry, autorów nagrań foto -wideo z całej Polski. Pokazy zagranicznych filmów, dyskusje panelowe.

Info: Janusz Zagórski, tel.: 691 558 259,

januszzagorski8@gmail.com
Janusz Zagórski – alternatywne spojrzenie na świat
http://www.youtube.com/user/obserwuj
popieram Polską Akcję Obywatelską http://www.pao.org.pl

48 myśli nt. „Konferencja na temat chemtrails we Wrocławiu.

  1. Dodajmy, że bilety kosztują niebagatelne 40 zł. To komercyjna impreza.

  2. Niebagatelne 40 złotych

    O mój Boże, toż to majątek, kogóż stać na 40 złotych?! A na pizzę cię stać biedaku?

    To komercyjna impreza

    Tak, i zarobią tyle, że do końca życia będą leżeć do góry brzuchem.

    Wynajęcie sali kosztuje – nie każdy ma tyle kasy, żeby fundować wstęp wolny. Poza tym, jak ludzie nie zapłacą, to nie docenią.

  3. Opłata kompromituje organizatorów i skłania do przypuszczeń, że ktoś po prostu chce sobie zarobić na chodliwym temacie :/

  4. @Rasti
    A jakiż to chodliwy temat??? No może w portalach ‚spiskowych’, bo w głownym stremie jakoś brak reakcji, raczej ZEROWA :((( (nie mówiąc o politykach i in. dycydentach)

    Ogólnie: WSPANIALE, że ktoś chce poruszyć ten temat PUBLICZNIE! I również ma odwagę firmować to własnym nazwiskiem.
    Co do kosztów – to niestety sale kosztują, i to sporo. Wiem z doświadczenia. Trzyma kciuki. Niestety dla mnie za daleko.

  5. posiadam kilka filmików na you tubie poświęconych chemtrails { własnego autorstwa } chętnie udostępnię , oczywiście gratis

  6. Komercyjna impreza ? bilety byłyby znacznie droższe, koszty to nie tylko wynajęcie sali, prelegentom trzeba zapewnić jakieś spanie, posiłek i zwrot kosztów podróży, a w bilety wliczyć VAT itd.

  7. nie musisz się afiszować że jesteś golas,kogo to obchodzi? Posiadam dużo zdjęć z 2010r zrobionych w Dublinie,Frankfurcie,dotyczących tematu,udostępnie gratis.Obecnie we franfurcie niebo jest pryskane każdego dniai tak jest od 2004r. Mam znajomych w innych miastach europy którzy interesują się tematem ,potwierdzają to samo.A od 3lat b.intensywnie niebo jest pryskane na całym globie.

  8. Filmiki na YT można wklejać w komentarzach tu i w blogu Zatrute niebo. Jeśli są interesujące sklecę z nich notkę na stronę główną. Fotki można przysłać mailem do mnie i też zostaną opublikowane, ale raczej na blogu o chemtrails.

  9. Mieszkam w stolicy Kanady i tutaj tez niebo jest pryskane.
    Tez moge wyslac zdjecia.

  10. czy każdy z was widzi „Ads by Google” pt. Jezus cię kocha? Taka reklama na pierwszej stronie – dałam się nabrać i weszłam na to Myślałam że to Pani Maria umieściła! 😉

  11. Gdzie? Na moim blogu??? Na moim blogu nie ma reklam, bo gdyby były blog zostałby usunięty przez adminów za łamanie regulaminu. Reklamy mogą być w poczcie, w powiadomieniach o komentarzu, ale nie na blogu.

  12. Ciekawy jestem czy obecnie nad Grecją są opryski, podobno nic nie lata.

  13. Czy była jakas informacja na ten temat w mediach ogólnopolskich ? Bo ja nigdzie nie wyczytałem.

  14. Stawpol, jaja sobie robisz? Taki problem nie istnieje w głównych mediach. Może za rok. Albo wtedy gdy będzie jakaś afera z tym związana. W mediach trwa ciągłe międlenie dupy Maryny. Nie licz na więcej.

  15. Co do oprysków, nasuwa mi się taka wątpliwość. O ile, prawdą jest narastający wzrost aktywności słońca w zestawieniu z postępującym osłabieniem „własnego”, ziemskiego magnetyzmu, być może te opryski mają na celu zniwelowanie skuków tego zjawiska, dla celów zachowania sprawności chociażby przynajmniej naziemnych urządzeń elektronicznych. Nadmieniam, że nie mam wiedzy specjalistycznej, ale może nie chodzi tu o zatruwanie ludzi, tudzież przyrody, a w każdym razie nie tylko o to. Możliwe, że jednak cel jest tak trywialny jak się poszechnie przyjmuje.
    A może chodzi jeszcze o coś innego?
    Na marginesie, czytałem kiedyś książkę pt. „Ślady palców bogów”, bodajże Grahama Hancoka i tam na końcu przedstawiono proroctwo jakiegoś szamana z plemienia Indian Hopi. I w tym proroctwie – głoszonym chyba przez Tima Sikeya, powiedziano, że czasy ostateczne (w ramach naszego rozumienia obecnej cywilizacji) nadejdą, gdy niebo będzie usłane pajęczynami. Komentatorzy tłumaczyli to jako ślady samolotów, lecz nikt naówczas nie mówił głośno o chemitrail,ach. Od kiedy ten temat się pojawił w mediach i literaturze, ten wątek książkowy nie daje mi spokoju. Książkę w Polsce – I wydanie – ukazało się chyba ok 1999r.

  16. Nie interesuje mnie, jaki jest tego cel, jeśli skutkiem ubocznym będzie śmierć całej natury i nas wszystkich. Jak można „uratować” planetę, jednocześnie zamieniając ją w martwą pustynię, pozbawioną wszelkiego życia? Cel uświęca środki? Dziękuję.

    To proroctwo z pajęczynami było gdzieś na YouTube, ale nie zapisałam sobie i nie mogę znaleźć.

  17. Nie usprawiedliwiam celu, tylko wskazuję – być może – kolejną motywację.
    Jednak napisałem, że być może chodzi o coś jeszcze innego.
    Co do skutków, jeszcze ich nie znamy.

    Zbyt szybko i zbyt wielopłszczyznowo wdrażane są nowe rozwiązania, aby móc jednoznacznie ustalić ich wpływ na planetę i jej mieszkańców.

    Ja, skutki zmian staram się, w pierwszej kolejności, obserwować i oceniać po ludziach i ich zachowaniu. To najlepszy barometr.
    I w związku z tym mam smutne refleksje.

    Co widzę?

    Gaśnie gwałtownie indywidualizm wśród ludzi, którzy skrystalizowali się jeszcze zanim wprowadzono założenia poprawności, tj po 1989r. w Polsce.
    Gaśnie nie tylko z powodu konformizmu, ale i z powodu resetu „zmiennych kulturowych”.

    Wartością staje się zdolność do wytworzenia stanu niezauważalności własnej osoby, przy jednoczesnym gwałtownym wzroście własnej zachłanności.

    Oglądałem kiedyś film o życiu w oceanach.
    I przedstawiono tam taką scenę.

    Sielski raj planktonu. Słońce przebija się przez taflę wody, a kamera z głębin filmuje swobodnie unosząca się niemal w nirwanicznym bezruchu ławicę planktonu.
    Rozmnożony poprzez dobrobyt ponad standard. Cała tafla zapełniona planktonem.
    Przyciągnęła ona sardynki. Sardynki lubowały się w planktonie, a jak wyczuły jego nadmiar, nadpłynęły ławicami.
    I oddały się konsumpcji. Początkowo ostrożnie i z rozwagą. W miarę upływu czasu, wraz ze wzrostem sytości, nastąpił wzrost tempa pożerania i napływ coraz większej ilości sardynek.
    I tak koło się nakręcało.
    Jednak, duże, punktowe nagromadzenie sardynek przywołało uwagę pływających w pobliżu i poniżej uczty, rekinów. Te skierowały się ku skondensowanym na małej przestrzeni ławicom ucztujących w najlepsze sardynek.
    I tu = istotne – prelegent wygłosiła takie zdanie: „Im bliżej ucztujących ławic sardynek były rekiny, tym zachłanniej sardynki pożerały plankton”.
    Według prelegenta, spora grupa sardynek zauważyła nadciągające niebezpieczeństwo, lecz ich reakcją było jeszcze zachłanniejsze pochłanianie planktonu.
    Rekiny ruszyły na polowanie – co oczywiste – nie na plankton, lecz na ochwacające się sardynki.
    Rozpoczęła się rzeź.
    Co ciekawe – w tym czasie – tempo konsumpcji planktonu wzrastało.
    Ps nie wszystkie sardynki zginęły.

    Taką mam refleksję.

  18. wszystko pięknie i ładnie, tylko dlaczego długość ludzkiego życia stałe rośnie? Przy tych wszystkich działaniach przeciwko ich zdrowiu?

  19. @ Pytacz: a możesz podać mi namiary na źródło potwierdzające, że długość naszego życia rośnie? Bo coś mi się zdaje, że ostatnio jakby przestała. Przynajmniej w naszej, zachodniej cywilizacji. Prognozy nie są dobre. W USA oficjalnie mówi się, że obecnie rodzące się pokolenie będzie pierwszym od dziesiątek lat, które będzie żyło krócej, niż jego rodzice. Poza tym, na skutki trucia trzeba troszkę poczekać, to nie zabija od razu. To wręcz nie może zabijać od razu, bo gdyby zabijało, to uśpiona owczarnia mogłaby się przebudzić i zażądać wyjaśnień. A tak, jak pada jedna sztuka tu, a druga tam, to owce się nie niepokoją. Poza tym całe sztaby „racjonalistów” tłumaczą im, że nowotwory istniały i masowo zabijały zawsze, a nie tylko dziś, a jeśli ktoś stary powie ci, że to nieprawda, bo za jego czasów ludzie umierali na wszystko, tylko nie na nowotwory, to zaraz ci wyjaśnią, że cukierki rosną na drzewach – tak mi napisał jeden w komentarzach. Jak się domyślam w narzeczu „racjonalistów” oznacza to, że jestem głupia i nie wiem co było kiedyś. Jeśli ich przyciśniesz mocniej, to ci powiedzą, że kiedyś to ludzie nawet nie wiedzieli, że umierają z powodu nowotworów, bo nie mieli w zagrodzie tomografów, więc nie potrafili postawić diagnozy.

    A ja ci powiem, że potrafili. I nie potrzebowali do tego tomografów. Moi obaj dziadkowie umarli nie na jakieś niezdiagnozowane nowotwory, lecz na na serce. A babcie: jedna na skutek powikłań po złamaniu kości udowej, a druga też na serce. Wiem również, że starzy znajomi umierali na wszystko, tylko nie na nowotwory. Ale oczywiście, cukierki nie rosną na drzewach, to wyjątkowo racjonalny argument.

  20. Jestem po właściwej stronie… no przynajmniej od dwóch lat. Zastanawiają mnie jednak niektóre fakty. Plany stworzenia faszystowskiego świata istnieją już dawno , a więc dawno są realizowane. Dziwnym więc jest wydłużanie się ludzkiego życia. Powinno być odwrotnie. Po drugie wszyscy mówią, jeśli jesteśmy przy raku , że istnieje wiele alternatywnych metod leczenia. Z tego co wyczytałem, oraz z różnych forów dyskusyjnych na ten temat, tylko terapia Gersona klinicznie się sprawdziła. To , że istnieją przypadli wyleczeń innymi sposobami, niczego nie udowadnia. Nawet placebo można się wyleczyć. Ważna jest procentowa uleczalność. To, że określona sitwa chce cały świat sobie zupełnie podporządkować , to zupełnie naturalne. Jak historia uczy zawsze rodziły się jednostki tworzące imperia i chcące władać na jak największym obszarze. Trudno jednak było zapanować nad takimi tworami i dlatego zawsze upadały. Dzisiaj czasy się zmieniły. Technologia umożliwia już nie tylko zapanowanie , ale i sterowanie ludzkimi zachowaniami i to w masowej skali. Znając ludzką naturę, jestem przekonany, że Ci co mają w rękach te instrumenty nie oprą się pokusie , by swą władzę rozciągnąć nad całym światem. Nikt bowiem sam bez zewnętrznego przymusu, władzy swej nie będzie zmniejszał, a wręcz przeciwnie będzie ja powiększał. Aż do absurdu. Niestety rodzą się takie psychopatyczne osobowości i mając warunki by swe chorobliwe instynkty zaspokajać będą to robić. Choćby z tego powodu można być pewnym dalszych losów świata. Nie wiem czy już nie jest zbyt późno na reakcję. Czasami łapię się na tym, że uważam, że ludzie po prostu sami sobie na taki los zasługują, gapiąc się bezmyślnie w TVN I POLSAT.

  21. @ Pytacz: w świecie, w każdej dziedzinie życia, stale walczą ze sobą dwie przeciwstawne tendencje. Noc jest wypierana przez światło dnia, a dzień ustępuje nocy. Wszędzie występują pary przeciwieństw i stale odbywa się jakieś „przeciąganie liny”. Dlatego faszyzm, chociaż od wieków jest żywy i walczy o dominację, nie rządzi światem na stałe. W czasie II wojny osiągnął apogeum, został pokonany i zepchnięty do defensywy, ale wciąż jest żywy. W tym czasie ludzie dobrej woli ciężko pracowali, żeby polepszyć warunki życia ludzi na całym niemal świecie. Wprowadzono edukację, krzewiono zasady higieny, budowano czyste, suche i słoneczne mieszkania dla biednych, dbano o dobrą żywność. Poza tym medycyna poczyniła postępy w ratowaniu życia i reanimowaniu ofiar: we wszystkich miastach działają stacje pogotowia ratunkowego, pogotowie ma obowiązek dojechać w określonym czasie na wezwanie, a lekarze niemal „wskrzeszają umarłych” – kiedyś ludzie w takim stanie po prostu umierali. To wszystko wpłynęło (i jeszcze ciągle wpływa) na jakość życia i jego długość. Ale teraz pojawia się tendencja odwrotna. Tak jak dzień musi ustąpić nocy,m tak czasy światłości i rozwoju cywilizacyjnego kiedyś się kończą. Wszystko ma swoje przypływy i odpływy. Teraz wchodzimy w mroczne czasy i znowu będziemy musieli walczyć o to wszystko, co wydawało nam się naturalne: o czystą wodę, zdrowe jedzenie, prawo do decydowania o sobie i swoim zdrowiu.

    Co do metod leczenia raka: dr Gerson ma tylko dobry PR i nic ponad to, w rzeczywistości istnieje mnóstwo metod równie skutecznych, ale mniej popularnych. Na razie o tym nie napiszę, bo co sobotę oglądam dla was program „Nieuleczalni”, notując wszystko, żeby czegoś nie pokręcić. Będę regularnie co tydzień zamieszczać relację z kolejnych odcinków. W zeszłym tygodniu były omówione dwa przypadki czerniaka złośliwego. Lekarze dawali pacjentkom 4 tygodnie życia. Dr Gerson nie pojawił się ani razu, a mimo to pacjentki żyją i cieszą się pełnym zdrowiem, co opiszę szczegółowo jutro lub pojutrze.

    Jeśli chodzi o przyszłość – to prawda, że ludzie sami są sobie winni. Gdyby nie bezgraniczna ludzka głupota ta tyrania padłaby w pół roku lub szybciej. Niestety, ludzie nic a nic nie myślą, zapatrzeni w autorytety i „tak trzeba”. I sami idą na zagładę – zupełnie dobrowolnie. Jak choćby pacjenci onkologów!!!

  22. Mnie spokoju nie daje fakt,ze zakazano i spenalizowano rosliny ,ktore sa lecznicze.
    Taki przyklad. Mieliscie kiedys biegunke? Z pewnoscia. A slyszeliscie kiedys o nalewce z opium? Lekarstwo stare jak swiat. Nie dosc ,ze leczy biegunke to jeszcze poprawia samopoczucie. Wystarczy pare kropli jednorazowo. Watpie,zeby w dzisiejszych czasach ktos odwazal sie to wypisac chocby na recepte. Te kontrole i inne.
    A o alpinistach slyszeliscie? Albo o Indianach zyjacych wysoko w gorach? Nie ma skuteczniejszego leku niz liscie …. wiadomo czego, owiniete bodajze w wapien.I to sie zuje.
    Liscie, tez wiadomo czego, sa mniej toksyczne niz tyton.
    I pare innych historii..

  23. Proponuję ‚zruzcić się’ po 40 zł i zamiast biletów kupić wyrzutnię i na dobry początek kilkanaście ‚Stingerów’…

    Pozdrawiam,
    Prometeusz

  24. Zbliża się do nas chmura pyłu kosmicznego, ok połowy 2012 r ma niebezpiecznie wejść w atmosferę. Obecne opryski w niewielkim szkodzą ludziom i przyrodzie, ale jest szansa uniknięcia szkodliwego i zabojczego promieniowania, które zniszczy o wiele wiecej, na ziemi i wielu pozbawi życia, zniszczy w 50 proc , źródła zasilania i to z czego korzystamy obecnie, jako zdobyczy cywilizacji. itd. Gdyby to oficjalnie nam ogłoszono, na ziemi zapanował by straszny chaos, albo nawet panika i kryzys gospodarczy o nieprzewidywanych konsekwencjach, o wiele większy od obecnego kryzysu gospodarczego, który miedzy innymi jest wynikiem przecieku informacji na temat zbliżającej się chmury pyłu radioaktywnego do ziemi. Wiedza o tym rządy wszystkich państw. Ale nie opinia publiczna i w zasadzie dobrze, że nie wie, a jedynie domyśla się .
    Pozdrawiam 🙂

  25. I sądzisz, że uwierzymy w to, że opyla się nas wyjątkowo silną trucizną „dla naszego dobra”? To co piszesz jest zasłoną dymną stworzoną przez „unych” dla uspokojenia opinii publicznej i wmówienia jej, że władza troszczy się o nas. A prawda jest taka, że od chemtrails usychają lasy i zamiera wegetacja roślinna. Ale GMO odporne na aluminium już jest gotowe i czeka na dobry moment: kiedy tylko uprawianie czegokolwiek okaże się niemożliwe, nasi „zbawcy” nas uratują – tym właśnie wynalazkiem.

  26. PS. Podobno zbliża się do Ziemi jakiś wielki statek UFO – tylko proszę mi nie wmawiać, że lecą przyjaciele i zbawcy ludzkości. Jeśli dowiem się szczegółów napiszę coś więcej.

  27. Nie wiem kto stworzył ” zasłonę dymną” dla kogo, bo to wyłącznie moja „wizja” , nie czytam o tym za wiele. Ale jestem zdania, ze byłby to absurd, żeby taki polityk jeden z drugim, prezydenci i ich dzieci spacerowaly pod tym samym niebem, bez skòry odpornej na aluminium .. Jestem przekonana, ze nawet taki nasz Tusk i Kaczmarek nie zgodziliby sie na trucie swoich dzieci i wnuków, nie wspomnę na rodzinach krolewskich WB, czy innych prezydentach Europy Zachodniej , miliarderach z Dubaju itd. nad którymi latają samoloty z tymi opryskami i nad ich dziecmi. To absurdalnie nie logiczne. Powód, jest o wiele poważniejszy i ważniejszy od zarabiania na uprawach genetycznie zmodyfikowanych, dlatego jest przyzwolenie wszystkich krajów na to mniejsze zło, bo, albo się przeżyje z tym co teraz w atmosferze, choc to szkodliwe jak cholera, albo zginiemy wszyscy bez wyjątku. Wyboru niet ! I nie chodzi o ocieplenie klimatu, a o ogromna mgławice pyłu radioaktywnego która jest wstanie całkiem zniszczyć życie, a od kilku lat widza ja sądy kosmiczne jak zmierza wprost w kierunku naszego układu słonecznego . Kolizja jest nie do uniknięcia , a jedynie do złagodzenia . Co nam maja powiedzieć ? Prawdę ! Byliby idiotami. Walą żebyśmy snuli te swoje teorie spiskowe, a to, a tamto itd.

  28. @Awicca

    Słaba ta, Twoja teoria, którą snujesz…
    Wystarczy, żeby „swoi”, mieli odpowiednie antidotum i po sprawie, a co wiedzą na ten temat, to już inna sprawa…

  29. Ludziom należy mówić prawdę, kłamstwo ma krótkie nogi, a co więcej, może się obrócić przeciwko kłamcy. Pieprzenia o tym, że „oni” nie mogą nam powiedzieć prawdy nasłuchałam się w życiu dość. Nie mogą nam powiedzieć prawdy, bo byśmy padli w panikę. Dlatego nie mówią nam prawdy o pochodzeniu człowieka, o UFO, o polityce, o służbach specjalnych, Pearl Harbor, zamachu na prezydenta Kennedy’ego, o broni Saddama, o WTC, o tym, że USA sprzedały Korei Południowej broń atomową wraz z całym programem budowy bomby, o tym, co tak naprawdę robią w Afganistanie i Iraku, o tym, do czego i komu potrzebna jest III wojna światowa, do której przygotowania idą pełną parą, o tym, jakie są skutki spożywania GMO i wdychania chemtrails, o mikrochipach oraz o milionie innych sekretów i tajemnic nie dla prymitywnego bydła, za które nas mają.

    Nie wiem, w co wierzy Donek. Może w nic. Może po prostu powiedzieli mu, że jak piśnie choćby słówko prawdy, to zginie w następnej „katastrofie lotniczej” lub drogowej – przecież wypadki się zdarzają prawda? U nas już były dwa takie „wypadki”: Casa i Smoleńsk. Zawsze może się zdarzyć i trzeci lub kolejny. A na milczeniu można zarobić. Może obiecali im wszystkim jakieś antidotum lub szczepionki, maści do smarowania skóry i cudowne leki, które są przeznaczone wyłącznie dla elit, a nie dla prymitywnego bydła, które jest niegodne, żeby wiedzieć cokolwiek. Przecież „oni” są już przygotowani na nowe życie na wyludnionej planecie. Mają banki nasion i podziemne bazy. Ale nie dla ludzkiego bydła, które się tam nie zmieści, lecz dla wąskiej grupy elit, które mają sposoby, żeby przeżyć nawet w komorze gazowej i mimo GMO.

  30. O czym nam jeszcze nie mogą powiedzieć?

    O Banku Światowym i jego prawdziwej roli w robieniu bałaganu w świecie. Własnie przed chwilą poszłam do kuchni zrobić sobie herbatę i na moment włączyłam radio. Gościem był były ekspert Banku Światowego. Ach, jakże cudownie i z jakim bezgranicznym zachwytem (zupełnie jak wierzący o świętej relikwii) ćwierkał, jakaż to cudowna instytucja ten Bank Światowy, jak on cudownie stabilizuje sytuację ekonomiczną świata, jak genialnie gospodaruje pieniędzmi, dzięki czemu zawsze i dla każdego potrzebującego jest w stanie zorganizować natychmiastową pomoc, przesuwając kapitał z jednego źródła do drugiego (oczywiście, o drukowaniu bezwartościowych papierków z logo FED nie było mowy) no i jacyż to przecudowni ludzie tym zarządzają. Dowiedziałam się też, że obecny kryzys jest największym błogosławieństwem, jakie mogło spotkać ekonomię światową (ciekawe, jak to w ogóle możliwe, że mógł się zdarzyć jakiś kryzys pod tak cudownymi rządami tak cudownej instytucji). Pani prowadząca program potakiwała jak papuga, miód i słodycz kapały z mojego odbiornika na blat kuchenny, a mnie się rzygać chciało coraz bardziej.

    Ach, zapomniałabym.. największym cudem ekonomicznym, jakiego dokonał Bank Światowy jest sprawienie, że nawet te kraje, które miały ustabilizowaną sytuację gospodarczą i zrezygnowały z brania kredytów w tym cudownym banku WRÓCIŁY DO NIEGO I ZNOWU BIORĄ KREDYTY!!! Prawda, że to prawdziwy cud gospodarczy i powód do bezgranicznej radości?

    Powinniśmy stworzyć Światowy Kościół Czcicieli Lichwy – najlepiej zamiast Watykanu, który już się przeżył i wymaga odnowy w Duchu Przenajświętszej Lichwy.

    Zaprawdę, zaprawdę, bydłem bez mózgu jest społeczeństwo, które tę gadkę kupuje i nie zasługuje na nic innego, niż rządy Banku Światowego wespół z „elitami” tego świata.

  31. Co do linku w sprawie UFO – teraz widzę, że to sławna Macedońska Agencja Informacyjna, ta sama, co podała wiadomość o rekinie-ludojadzie.

  32. Mogą nam powiedzieć, że wszystko jest fajnie i mamy w to wierzyć. Polska właśnie postarała się o jeszcze wyższą, elastyczną linię kredytową, a drogi Vincent przekonuje, że to dlatego, gdyż tak w Polsce dobrze z finansami, dziwne, ze o rosnącym bezrobociu milczy. Więcej na blogu Kuźmiuka http://www.niezalezna.pl/blog/show/id/3621 i jeszcze artykuł prof. Rybińskiego http://forsal.pl/artykuly/474183,rybinski_konsekwencje_ochrony_klimatu.html
    Ale nic to bawmy się póki można, Donek prowadzi ostatniego walca.

  33. Tak a propos Watykanu. Jezus wykopał lichwiarzy ze świątyni a KRK, rzekomy sukcesor jego nauk założył sobie własny bank. Ciekawe. Czy to Kościół Rżnięcia Kasy?
    Mnie zastanawia jak to możliwe że ludzie uczą się matematyki a nie zauważają że każdy bank na świecie żąda więcej niż wyemitował. I że większość z nich to prywatne firmy zarabiające na emisji nie swojej ale państwowej waluty.
    Ze znanego filmu „Money Masters” wynika że w tym przekręcie nie chodzi o to że pieniądz nie ma oparcia w czymkolwiek ale to że jest u źródła (bank centralny) emitowany na procent. Oczywiście drugim problemem jest dowolne zwiększanie i zmniejszanie podaży pieniądza w celu wywołania kryzysu na którym można zarobić przejmując część gospodarki za bezcen.
    Zastanawia mnie czy wysokie ceny złota to nie przygrywka do tymczasowego powrotu do standardu złota za który zapłacą oczywiście podatnicy w USA. A może to próba zniechęcenia ludzi do jego ponownego ustanowienia?
    Pożyjemy, zobaczymy… tylko nie wiem dlaczego te prognozy „analityków” od inwestycji zaczynają mi się kojarzyć z „horoskopami” w gazetach. Ile te drugie są warte to każdy rasowy astrolog oraz przeciętny redaktor wie. 🙂
    A tu inne spojrzenie na Wielką Depresję w USA.
    http://www.kapitalizm.republika.pl/kryzys.html
    Długie i nie wiem czy czasem nie podpada pod „horoskopy” bo nie skończyłem jeszcze czytać. Ale może warto przeanalizować analizę analityka.

  34. Mnie w ogóle wiadomości w mediach (np. w Faktach) kojarzą się coraz bardziej z horoskopami w gazetach. Przed świętami na przykład uraczyli nas przepowiedniami o wybuchach bomb w wielkich miastach Europy – brzmiało to zupełnie jak wróżby ze znaków zodiaku. Mnie to wkurza, ale może naiwny naród to kupuje?

  35. @ Duke Nukem, też czytałam, że może być przygrywka do powrotu do parytetu złota, ale nie wierzę w to. Prawie cały pieniądz na świecie to wirtualny zapis, co by się stało, gdyby wrócić do parytetu złota ? Myślę, ze bańka na złocie też pęknie, choć to złoto.
    Z kolei analitycy to zawód, który w obecnym kształcie nie ma racji bytu, opowiadają bzdety, zależnie kto im płaci. Podobnie agencje ratingowe, tuż przed kryzysem, śmieciowym akcjom wystawiały najwyższe oceny. Wszystko obliczone na ograbienie mas podatników, którzy dają się otumanić pseudomową ekonomiczną. Już kiedyś pisałam, ze to co stworzono w latach 90tych, czyli banki inwestycyjne, to szulernie do tego grają znaczonymi kartami.
    Jeśli są naiwni co wierzą, że instytucje finansowe i ich pracownicy działają dla naszego dobra to wklejam fragmenty komentarza, który był pod wywiadem z R.Petru w polskatimes.pl
    Byłem „doradcą finansowym”, ubezpieczeniowym (własna działalność w pewnym towarzystwie i banku)…czyli jak wystrugać łosia, w naszej gwarze klienta i bardzo dobrze na nim zarobić (banki, towarzystwa ubezpieczeniowe zarobią krocie, ja tylko do 20% – 25% od umowy i prowizja stała za kontynuację umowy przez łosia, czytaj klienta, mimo zakończenia działalności prowizja regularnie spływa na moje konto, puki klient łoś żyje i składkę opłaca) – proszę o „przebaczenie”. Kilka słów wyjaśnienia. Doradcą finansowym zostaje się po kilkunastu godzinach szkolenia, ubezpieczeniowym po ok.200 godzinach i 40 godzinnym kursie i egzaminie, potem to tylko szkolenia zwane integracyjnymi na koszt łosia nie firmy jak łoś czyli klient sobie wyobraża. Doradztwo ma polegać na zmaksymalizowaniu zysku doradcy (i jego pracodawcy). Zanim pacjenci zorientują się jak zostali oskubani, minie parę lat i doradca zmieni firmę. Podstawa działania jest taka: przychodzi łoś po kredyt na np 80 % wartości hipoteki. Należy przekonać go by wziął 100 lub czasem więcej procent a nadwyżkę zainwestował w fundusze inwestycyjne. Dzięki pokazaniu tabelek i wykresów przekonujemy go, że dzięki temu kredyt spłaci się nie po 30 a po 20 latach a potem już tylko czysty zysk z funduszy. Oczywiście gdyby tak miało być to ŻADEN bank nie udzielałby kredytów tylko inwestował w fundusze… Ale łoś widzi tylko zysk jaki mu przyświeca po 20 latach i przestaje mieć instynkt samozachowawczy. Co z tego ma „doradca” ? Prowizja od kredytu nie od 80 a od 100 % jest wyraźnie wyższa a do tego dochodzi prowizja od umowy na fundusze, czyli drugie tyle. ZAPAMIĘTAJCIE fundusze nie są zrobione dla WAS klientów zwanymi łosiami lecz dla tych, którzy chcą na WAS klientach czyli łosiach zarobić. One zawsze zgarną prowizję za prowadzenie, za wpłaty itp. Nawet jak przyniosą stratę, one są do przodu !!! To tylko WY łosie pardon klienci tracicie na wartości jednostek, nie ONI. Pamiętajcie o dewizie: wygranym zawsze jest bank, ubezpieczyciel, fundusz i kasyno nigdy klient zwany przez nich i przeze mnie łosiem…
    Dzięki za link do kapitalizmu, poczytam.

  36. Do inwestycyjno-giełdowej chucpy nawiązuje „Money As Debt 2” z 2009 roku. Ta druga część nawiązuje do obecnego kryzysu. Kasa obłożona już wieloma długami jest inwestowana w wirtualnym świecie gdzie tak naprawdę gra się znaczonymi kartami. Asymetria informacji która służy uprzywilejowanym do doskubania naiwnych łosi.
    [napisy PL] Money As Debt 2 – Pieniądze jako dług 2 – Full version

  37. @Baria – jestem pod wrażeniem tego, co napisałaś w komentarzu 39!
    O tym pisze, dosadnie i od wielu lat, Robert Kiyosaki. Np. w książce „Spisek bogatych” przedstawia dokładne analizy globalnej sytuacji ekonomicznej, w tym nieuchronność kryzysów finansowych (z datami, co się potwierdziło!!) i przyczyny tychże – tytuł jest jednoznaczny! Pouczająca to lektura, polecam.
    Informacje o gigaoszustwie poprzez fundusze inwestycyjne, także tzw. fundusze emerytalne, czytalam u Kiyosakiego pare lat temu – on chętnie i szeroko propaguje wiedzę finansową, w przystępny sposób. Bowiem banksterzy wykorzystują małą wiedzę klientów – łosi…
    Każdemu się przyda wiedzieć trochę więcej o podstawach bytowych, więc polecam tę stronkę:

    http://www.bogatyojciec.pl

  38. Chemtrails to jawne kłamstwo. Zastanawiam się czy kiedykolwiek wcześniej łatwiej było kłamać rządom. Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę specyfikę sytuacji. Chemtrails są widoczne , ja byk, ale dla kogoś kto ,,woli nie widzieć”, czy też nie wyciąga tego rodzaju wniosków, sprawa jest, ale nie budzi głębszych refleksji. Myślę, że niektórym też niełatwo pogodzić się z ewentualnością, że ktoś tam z nieba spuszcza na niego trucizną…i tak nie przyjmuje się faktów do wiadomości i namacalnego buntu wciąż brak.

    http://www.polskaakcjaobwatelska.pl

  39. A ja zastanawiam się, czy to jakaś straszliwa, zbiorowa hipnoza? Jak trzeba być oderwanym od własnego poczucia prawdy i wiary we własne zmysły, żeby nie widzieć, co dzieje się nad naszymi głowami? Ja tego nie mogę pojąć!

    Jakiś czas temu jeden „mądrala” zadał mi w blogu o chemtrails takie pytanie:

    Dlaczego ludzie, którzy stoją za chemtrailsami, nie wykorzystują do rozprzestrzeniania swoich środków metod mniej rzucających się w oczy?

    Jak rozumiem, to, że chemtrails są tak doskonale widoczne jest najlepszym dowodem na to, że ich nie ma. Ręce i nogi opadają!

    To i inne podobne „mądre” pytania zabrałam w FAQ na blogu „Zatrute niebo”.

  40. Nie jestem programistką, więc się za bardzo nie znam, ale coś mi się widzi, że to dotyczy wordpress.org, a nie wordpress.com, na którym mam blog. U nas nie ma panelu administracyjnego tego typu i nie majstruje się przy aktualizacjach. Komentarze typu „nice site” automatycznie lądują w spamie i nawet by mi do głowy nie przyszło je zatwierdzać, a zwłaszcza w nie klikać – to ewidentny spam lub pułapka na łasych na pochlebstwa.

  41. Astromario, ten problem też dotyczył wordpress.com bo jest to okrojona administracyjnie, darmowa platforma hostingowa ludzi od wordpress.org .
    „… If you don’t need the flexibility of a full web host, you may consider getting a free blog on WordPress.com .”
    W ogóle to uśmiechnięta i przyjemna ekipa 🙂

    Jeśli wordpress.org ogłosił wydanie nowej wersji swojego blogowego oprogramowania to na pewno przed jej ogłoszeniem najpierw ją testowali a potem zaktualizowali hosting na wordpress.com . Więc w zasadzie nie ma strachu. Tak jak piszesz aktualizacji nie dokonują blogerzy ale administratorzy domeny WordPress.com będący ludźmi z wordpress.org .

    Pozdrówka Wszystkim!

  42. Coś o złocie inaczej http://dwagrosze.blogspot.com/2009/12/zoto-etiopskie.html
    W grudniu 2009 jak pisze cynik9 złoto było po ok. 600$ za uncję a teraz jest po ok. 1400$.
    Jeśli wolfram ma zbliżony ciężar właściwy do złota to drżyjcie narodowe banki centralne 🙂
    Hehe, widzę tu jeszcze ciekawą korelację. Włókna „nieekologicznych” żarówek (np. tymi 100W z którymi walczy EU od roku chyba) robione są z wolframu. Czyżby nowe złoto krążące w obiegu nie było aż tak złote?

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s