Polska wygrała proces z Komisją Europejską w sprawie GMO

Tekst pochodzi ze strony StopCodex:

Dzięki wytknięciu Komisji Europejskiej proceduralnego uchybienia, polski rząd doprowadził do unieważnienia decyzji KE, która zabraniała Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie modyfikowanych (GMO). Wyrok w tej sprawie ogłosił w czwartek Sąd UE.

O zamiarze wprowadzenia zakazu GMO Polska poinformowała KE w kwietniu 2007 r., ponieważ chodziło o odstępstwa od unijnej dyrektywy, która nie zezwala na wprowadzanie zakazów GMO w UE. W październiku tego samego roku KE w trybie przyspieszonej procedury pisemnej przyjęła decyzję odrzucającą zgłoszone przez Polskę odstępstwa. Stwierdziła w niej, że Polska nie przedstawiła badań naukowych, które uzasadniałyby zakaz.

Rzecz w tym, że KE poinformowała o tym Polskę dopiero w grudniu, czyli po półrocznym terminie od polskiej notyfikacji, wymaganym w unijnym traktacie. Sekretariat generalny KE tłumaczył się “technicznym błędem”. W lutym 2008 r. Polska wniosła do Sądu, czyli pierwszej instancji unijnego trybunału w Luksemburgu, o stwierdzenie nieważności decyzji KE, podnosząc zarzuty “naruszenia istotnego wymogu proceduralnego oraz zasady pewności prawa”.

Polska przekonywała, że sam fakt przyjęcia decyzji przez KE nie wywołuje żadnych skutków prawnych w stosunku do polskiego rządu – bo rozstrzygające znaczenie ma oficjalne powiadomienie Warszawy o decyzji, czyli tzw. notyfikacja. Sąd przyznał rację Polsce i dodał, że milczenie KE oznaczało zgodę na polskie przepisy.

“Zaskarżona decyzja, przyjęta w dniu 12 października, została notyfikowana władzom polskim dopiero w dniu 4 grudnia 2007 r., to jest po terminie 6 miesięcy przewidzianym w art. 95 ust. 6 akapit pierwszy Traktatu. Z chwilą upływu tego terminu projekt ustawy został więc uznany za zatwierdzony i w konsekwencji nie mógł zostać odrzucony przez Komisję w drodze zaskarżonej decyzji. Z całości powyższych rozważań wynika, że należy (…) stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji. Ponieważ Komisja przegrała sprawę, należy – zgodnie z żądaniem Rzeczpospolitej Polskiej – obciążyć ją kosztami” – głosi wyrok Sądu UE.

Świadoma swego niedopatrzenia, KE próbowała uniknąć zarzutu przekroczenia terminu dzięki wymianie mejli z polskim rządem. 12 listopada wysłała decyzję drogą elektroniczną, na co jednak polski rząd odpowiedział 30 listopada, także mejlem: “Dokumenty załączone do ostatniej wiadomości możemy traktować jedynie jako projekt decyzji Komisji z dnia 11 października 2007 r., który był przedmiotem procedury pisemnej następnego dnia. Mam nadzieję, że oboje jesteśmy świadomi, że w braku oficjalnej odpowiedzi Komisji wynikają z tego określone konsekwencje dla późniejszej procedury zgodnie z traktatem” – pisała polska urzędniczka do przedstawiciela KE.

20 grudnia 2007 r. w liście do polskiego ambasadora przy UE zastępca sekretarza generalnego KE tłumaczył się: “Z powodu technicznego błędu powiadomienie nie dotarło do Polski w dniu przyjęcia powyższej decyzji. Po ustaleniu, że powiadomienie nie dotarło do nadawcy, Komisja powiadomiła Polskę o tej decyzji w dniu 4 grudnia 2007 r.”.

W tym samym liście KE powtórzyła, że Polska nie może wprowadzać zakazu upraw GMO oraz próbowała zniechęcić rząd do podważania tej decyzji w Luksemburgu. “Uprzejmie przypominamy, iż państwo członkowskie nie powinno wykorzystywać przyczyn formalnych jako podstawy naruszenia istotnych części prawa wspólnotowego ani wprowadzać utrudnień w funkcjonowaniu rynku wewnętrznego” – ostrzegał przedstawiciel KE. To nie zniechęciło Polski od złożenia pozwu przeciwko KE, który w toku procedury wsparły jeszcze Czechy, Grecja i Austria.

Pod naciskiem rządów wielu krajów i opinii publicznej, od czasu sporu z Polską KE złagodziła stanowisko w obronie GMO. Przedstawiła propozycję, by kraje UE same decydowały, czy chcą zezwolić, czy zabronić uprawy roślin genetycznie modyfikowanych na części lub całości swego terytorium. Nie będą jednak mogły zakazać importu i handlu dopuszczonymi w UE odmianami kukurydzy, soi, buraków cukrowych czy bawełny GMO. Bez zmian ma pozostać unijny system, oparty na opinii naukowców i ocenie wpływu na środowisko i zdrowie ludzi, autoryzacji konkretnych odmian do dopuszczenia na rynek UE.

(PAP)

gazetaprawna.pl

======================

Lepiej późno niż wcale, ale na razie wygląda na to, że wpuszczono lisa do kurnika i zamknięto za nim drzwi. Uprawy GMO w Polsce istnieją, mimo że są nielegalne i pewnie będą istnieć dalej. Skażenie roznosi się po coraz większym terytorium i przedostaje się do nas z zagranicy, ponieważ nikt nie jest w stanie zamknąć granic przed pyłkiem i nasionami przenoszonymi przez ptaki i zwierzęta. Tak więc nie ma pewności, czy ten zakaz w czymkolwiek nam pomoże.

Nie mam pojęcia, czy to oznacza ostateczny koniec batalii o zakaz upraw GMO w Polsce. Mam nadzieję, że tak. Ale nie wątpię również, że koncerny biotechnologiczne zrobią wszystko, co w ich mocy, włącznie z łamaniem prawa, żeby skazić nasz kraj tą morderczą zarazą. Dopóki nie zostanie stworzone jasne prawo dotyczące GMO, określające jakie kary grożą za łamanie zakazu, możemy się spodziewać dzikich i nie zgłoszonych nigdzie upraw – tak jak to się dzieje w tej chwili. Obecnie nie ma możliwości karania rolników uprawiających GMO, więc w przypadku stwierdzenia złamania zakazu praktycznie nic się z tym nie robi. W najlepszym razie pole zostaje zaorane, a rolnik nie ponosi większych konsekwencji.

39 myśli nt. „Polska wygrała proces z Komisją Europejską w sprawie GMO

  1. Myślę, że to nie koniec batalii i że , wbrew pozorom, właśnie teraz, kiedy GMO zostało u nas zakazane, grunt do działań przeciwko wirusowi GMO jest żyźniejszy.
    Pierwszy krok to uświadamianie społeczeństwa czym to jest, bo wciąż wiedza na ten temat jest zbyt mała, następny to faktyczne działania zapobiegające przemycaniu modyfikowanych organizmów na polskie pola.

    Polecam stronę:

    http://www.polskaakcjaobwatelska.pl

    i filmik:

  2. Cała batalia o GMO wynika z tego, że firmom takich jak monsanto opłaca się zmieniać dna i sprzedawać modyfikowane rośliny, żeby czerpać z nich korzyść „licencyjną”.

    Gdyby społeczeństwo w wielu krajach postawiło się i zgłosiło taką poprawkę w swoich prawach:


    1) ochronie patentowej nie podlegają rośliny i zwierzęta (co najwyżej sztucznie stworzone proszki i leki typu pastylki).

    to nagle okazałoby się, że GMO wcale nie jest takie opłacalne, bo nie możnaby „zdzierać” kasy za naruszenia patentowe, a całe misternie budowane zaplecze GMO poszłoby w odstawkę 🙂

    Poza tym „odpatentowanie” zrobić małymi kroczkami – gdyby określić że nie można w ogóle patentować związków chemicznych – to byłby dobry pomysł, ale jest zbyt rewolucyjny, żeby przeszedł w obecnych latach. Nie mówię już o zakazie genetycznych modyfikacji naturalnych roślin i zwierząt, bo to również by się przydało.

    Sam fakt „patentowania” i ochrony prawnej podstawowych elementów składowych (czy mówimy tu o związkach chemicznych, czy pomysłach, czy oprogramowaniu) jest chory i służy wyzyskowi, zamiast ludziom i zwiększeniu postępu.

  3. @ Dominik: problem polega na tym, że społeczeństwo jest tragicznie nieświadome, naiwnie wierzy w demokrację i praworządność i w ogóle nie interesuje się tym, co robią naukowcy i prawnicy. Firmy biotechnologiczne próbowały patentować rośliny, np. kurkumę, która jest podstawową przyprawą w Indiach i całej Azji, ale to im nie wyszło, bo kiedy lud w Indiach dowiedział się, że może stracić prawo do używania kurkumy to się zwyczajnie wkurzył. A ludzi w Indiach jest bardzo, bardzo dużo. Gdyby zrobili rewolucję, to świat miałby poważny problem. I to nas uratowało. Ale gdyby na pierwszy plan poszła jakaś roślina rosnąca tylko w jednym regionie Polski, to nikt by protestu nie zauważył i biotechnolodzy mieliby swój patent, a wraz z nim precedens, że jednak można patentować rośliny. Z roślinami się nie udało, ale jakiś fragment świni opatentowali. Pewnie dali komuś wielką łapówę i przeszło. Na razie wokół tego patentu jest cisza, ale to może być cisza przed burzą.

    Sęk w tym, że Monsanto ma ogromne pieniądze i może przekupić praktycznie każdego: naukowców, którzy piszą prace „badawcze”, prawników, polityków i drobnych rolników. Dzięki temu udaje im się przeforsować prawie każdy, nawet zbrodniczy pomysł. A najgorsze jest to, że po ich stronie stoi Komisja Europejska, niedemokratyczna struktura władzy, która sama się wybiera i decyduje o wszystkim bez konsultacji.

    Obejrzyj filmik, który wkleił exhale, on bardzo dobrze pokazuje metody działania Monsanto.

  4. klopot w tym ze gdy gleba zostanie zupelnie „uzyzniona” przez chemtrails i roundap to nic na niej juz nie urosnie tylko gmo. Mysle, ze to nie jest sukces, tylko strategia wroga… jak nie kijem to nas palka wykoncza.
    Pieniedzy monsanto wcale nie biore pod uwage, bo to juz chyba wcale o pieniadze nie chodzi tylko o proces depopulacji. Osiagneli taka wladze ze moga wzasadzie robic co chca z naLukowcami. NaLukowcy sa wniebowzieci gdy dostaja propozycje pracy w tak wielkiej korporacji, nie mowiac juz o radosci tych co te swinstwa sprzedaja i dystrybutuja.

  5. Wygrana „proceduralna” tak naprawdę pokazuje że mamy więcej szczęścia niż rozumu. Niestety.
    Całe to prawo patentowe co do modyfikacji DNA to zwykłe złodziejstwo i oszustwo tak jak tym samym jest oprocentowanie narodowej waluty w banku centralnym. Jedno i drugie służy przejęciu kontroli nad każdym metrem kwadratowym Ziemi i uzależnienia życia każdej żywej istoty od grupy psychopatów.

  6. I jak widać każde oszustwo da się uprawomocnić byleby służyło „elitom”. Co nie zmienia faktu że pozostaje oszustwem ukrytym przed ludźmi za ich własną ignorancją.

  7. Filmiki o monsanto już oglądałem, te pierwsze ponad rok temu. Dają jakieś pojęcie o tym co się z uprawami wyrabia, bo normalnie żyjąca „owieczka” nie zdaje sobie wagi z problemu. Dopiero oglądając takie rzeczy, lub mając z tym styczność można zauważyć ciekawe prawidłowości:

    Człowiekowi się wydaje, że naukowiec zajmuje się badaniami. Że wynikiem jego prac jest konkretna odkryta lub potwierdzenie danej prawdy. Może i tak jest, nie wnikam, ale:

    – dużo prac naukowo-badawczych zamawiają duże koncerny. Mała firma nie zamówi prac naukowo-badawczych nad danym produktem, bo nie dysponuje dużym kapitałem. Popatrzcie np. ile kosztują badania – szczególnie laboratoryjne z zakresu badań analitycznych (medycznych).

    -firma naukowo-badawcza jak dostaje zlecenie,to te badania mają mieć jakiś cel, zakładany przez opłacającego zlecenie. Jeśli naukowiec w wyniku swoich prac powie „wynik negatywny”, to zlecający może mu odmówić wynagrodzenia, więc po co denerwować zamawiającego?

    -łapownictwo też dotyczy branży naukowej. Gdyby tego nie było na rynek nie byłby dopuszczony aspartam, te wszystkie syfiaste E..itd.

    -dopóki nie ma egzekwowanej odpowiedzialności „naukowców” za wyniki ich badań, nie ma „bata”, który by ich dopingował do uczciwej i rzetelnej pracy – a przynajmniej tych, których trzeba w ten sposób „dopingować” (tj. kombinatorów, bo uczciwy człowiek, naukowiec nie będzie się hańbił naginaniem badań).

    -jak się okazuje, że produkt finalny jest badziewiem, to wkurzeni ludzie, korzystający z takich dóbr mogą chcieć dochodzić swoich praw. Tutaj wchodzi prawnik, który zna się na prawie i w większości przypadków wykorzystuje najpierw pozycję „silniejszego” z wciskaniem kitów i kłamstwami, byleby osiągnąć cel. No i faktycznie mając więcej kasy na sądzenie się, są więcej w stanie wywalczyć, ale też i pogarszają sobie PR. Bo więcej osób słyszy o takich sprawach, więc coraz więcej kasy muszą łożyć na wciskanie kitu. Więc w końcu musi kiedyś dojść do granicy w której nie będzie się dalej dało wciskać kitu.

    Choć kto tam ludzi wie, niestety społeczeństwo ogólnie głupieje 😦

  8. To dlatego na wszelki wypadek tworzone są banki nasion różnego rodzaju roślin uprawnych na wszelki wypadek, gdyby istniejący stan zagrażał rządzącym światowym elitom, po pozbyciu się nadmairu ludności świata.

  9. Dopiero będzie ciekawe jak im te hodowle zapleśnieją, bądź jakiś „inteligentny” inaczej dostawca dostarczył jednak GMO zamiast naturalnych 🙂

  10. jeśli nielegalne to jak maryche – PO PROSTU SPALIC! i bez gadki takiej czy innej – kazda roslina kóra ma te geny modyfikowane jest NIELEGALNA JAK MARYCHA – SPALIC I TYLE! a swoja droga miło ze jakas kobitka miała dość duze cochones by sie postawić UE i monsanto…

  11. Hmmm, może faktycznie trzeba palić. Skoro nielegalne, to prawo powinno stać po stronie palącego, ale prawo bywa dziwnie zezowate ostatnio i może się okazać że palącego wsadzą, a uprawiającego lewiznę uniewinnią. Była taka akcja gdzieś w Polsce, że ktoś (chyba Greenpeace) wytropił nielegalną plantację kukurydzy i co? I okazało się, że nie wiadomo, co z tym zrobić. Policja nie miała pojęcia jakie są procedury, władze gminne również, więc odbyła się tam jakaś wielka awantura, ludzie sobie wzajemnie nabluzgali, ale rolnikowi włos z głowy nie spadł, z powodu braku paragrafów. I pewnie to może być wykorzystywane przez Monsanto, które pozostanie bezkarne w razie przyłapania na lewych uprawach.

    A pożar może się przenieść na inne pola, więc policja może podpalacza aresztować.

  12. a na jakiej zasadzie pala pole marychy ? wyrok jest? nie sadze by czekano z usunieciem roslin do prawomocnego wyroku- skoro nielegalne to NIELEGALNE – a z którego paragrafu to chyba wszystko jedno – jest zakaz to zakaz – ale…jak to w Polsce

  13. to labirynt bez wyjscia. Rolnicy beda blagac o nasionka monsanto, a reszta gdy zglodnieje tez spokornieje. Une maja plan. Mozemy tylko w jakis magiczny sposob powodowac zaklocenia nawigacji samolotow ktore rozsiewaja chemtrails.

  14. @Niereligijna. Nie badz Kasandra i nie widz wszystkiego w czarnych kolorach. Mozemy powoli, podobnie jak z innymi inicjatywami, faktycznie jak powiedzial Dominik dazyc do uznania za bezpodstawne patentowanie genow zwierzat i roslin. Wszystkimi silami i calym sercem naszym. Z czasem rzyniesie to efekty.

  15. Do Dominika
    ——————-
    Największymi zbrodniarzami są obecnie, od wyprodukowania bomby atomowej i innych broni, różnego autoramentu „naukowcy”, którzy sprzedali dusze „diabłu” dla własnych korzyści , przeważnie materialnych. Taki Einestein , współtwórca bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki , czy pomagający mu „uczeni” niemieccy.

    Jest wielu innych , którzy maja wiele zbrodni na sumieniu, poprzez prowadzenie masowych do świadczeń na ludziach, czy medyczni szarlatani produkujący różne wirusy, bakterie, którymi szczepieni są ludzie nie zdający sobie z tego sprawy / np. świńska czy inna grypa itp., szczepienie niemowląt szkodliwymi szczepionkami , wywołującymi wiele schorzeń, Ponadto jest wielu tzw. uczonych psychopatów, którym zabić człowieka to jak splunąć.

    Nauka w tej chwili utraciła zaufanie wśród społeczeństw, bo „naukowcy” bawią sie w Bogów, gdy faktycznie są zbrodniarzami na ogromną skalę, którzy we współdziałaniu z wojskowymi i politykami psychopatycznymi dążą do eliminacji znacznej części populacji, sądząc,że to ich nie dotyczy, a przecież jak w przysłowiu „murzyn swoje zrobił, murzyn może odejść /zniknąć/” , bo świadkowie nikomu nie są potrzebni.

    I tym mottem można zakończyć,ale czy się zakończy ? Czas pokaże .

  16. Stalin miał prosty sposób na pozbycie się świadków i zamknięcie ust pozostałym: ci, którzy dokonywali egzekucji na końcu sami byli zbijani i wrzucani do tych samych dołów, w których leżały ich ofiary. W razie śledztwa nie było kogo przesłuchać. Okoliczni mieszkańcy byli tak przerażeni, że do dziś trzęsą się ze strachu, kiedy ktoś tam węszy.

    Mam wrażenie, że ci wszyscy najmądrzejsi z mądrych uczeni też tak skończą. Po co zwycięscy mieliby się dzielić z innymi, a co więcej, mieć świadków tego, co się stało? Jeszcze któryś by skruszał i opowiedział niewolnikom w obozie, jaka była prawda.

  17. ad. 17 (link od Barii)
    To się czyta jak rozporządzenie z okresu stanu wojennego! Nomen omen – dziś rocznica wprowadzenia!

  18. Jak chodzi o ten wniosek KE to nie jest to wygranie procesu, a pozytywne rozpatrzenie przez Trybunał zgodności polskiego zakazu GMO z konstytucją UE. Bo przeciez zakaz istnieje od kiedy wprowadził go PiS, ale wątpliwości dotyczyły tego, czy w śeltele prawa UE jest on legalny.

    Teraz jeszcze za wcześnie na szampany, jeśli sprawa pójdzie do najwyższej instancji na czyjś tam wniosek, to jeszcze owa instancja będzie musiała wyrok potwierdzić. A może go unieważnić.

    (przepraszam że mnie tak chronicznie nie ma, ale ostatnio gorzej się wiedzie niż zwykle)

  19. Wybaczcie, że nie szukam stosownego wpisu Mayi, żeby podać informację o filmie ( dla tych co nie widzieli), dzisiaj na TVP Kultura o 22.05 będzie dokument o egzorcyzmach Anneliese Michel.

  20. Astromario to dość przełomowe wydarzenie proponuje szeroko ogłosić:

    Konferencja jakiej jeszcze u nas nie było!
    Chemtrails
    Dlaczego „zabieracie” nam nasze niebo?

    Czy to tylko chmury kondensacyjne odrzutowców czy też geoinżynieria i tajne opryski mające przeciwdziałać zmianom klimatycznym? A może planowe szkodzenie ludziom?

    30 stycznia (niedziela) g. 10.00 – 16.00
    Wrocław, ul Grabiszyńska 56 Ośrodek Działań Artystycznych FIRLEJ
    Organizator: Ośrodek Edukacji Janusz Zagórski przy współpracy FNC
    Patronat medialny: „Czwarty Wymiar”, niezaleznatelewizja.pl

    Seminarium z udziałem między innymi dr biologii Wojciecha Puchalskiego, dr Krzysztofa Koleckiego, Dionizego Pietronia, Jacka Krawczyka z Hotry, autorów nagrań foto -wideo z całej Polski. Pokazy zagranicznych filmów, dyskusje panelowe.

    Info: Janusz Zgórski, tel.: 691 558 259, januszzagorski8@gmail.com oraz januszzagorski.pl

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

    popieram Polską Akcję Obywatelską http://www.pao.org.pl

  21. A ja trochę z innej beczki, taka ciekawostka. Nie mam telewizora, ale kilka dni temu mój ojciec, którego odwiedziłam oglądał audycję o polskich naukowcach pracującymi nad wyeliminowaniem u świń genu odpowiedzialnego za.. stres. Otóż, dążą do tego, żeby świnie nie padały czyli nie umierały przedwczaśnie wskutek stresu. Po pierwsze: biedne zwierzeta bywają „stresowane” na śmierć 😦 A chodzi o wyprodukowanie takich, ktrym będzie wszystko jedno – coś jak mysz biała laboratoryjna z tych, co się nie boją węża choc jej siostra przed chwilą została przez niego skonsumowana.
    Nasi naukowcy tez intensywnie pracują…
    A może chodzi o to żeby polska świnka miała inny kod genetyczny niz świnia Monsanto?

  22. Kornik …mieszkam w miejscu na ziemi gdzie korniki zaczynaja zdychac z glodu, drzewom odpada kora i rozpadaja sie na kawalki. Sosny i tuje stercza martwe z ziemi w brunatnym kolorze.

  23. A ja może znów nie z tematem. Ale czytałem artykuł pewnej tarocistki(psychotronika). Która postawiła karty tarota w sprawie, tragedi której zginał prezydent. Z kart wynikało że to był zaplanowany zamach. No i karty odpowiedziały kto. Karty sugerowały że to żelazna dziewczynka( jeżeli ktoś nie wie o kogo chodzi proszę użyc wujka google). Sama Rosja nie odegrała znaczącej roli, choc pomogła zatuszowac zbrodnie. Z kart wyszło również że przyczyną bezpośrednią były złe pomiary. Co sądzisz o tym Mario? Temat dośc ciekawy

  24. Moim zdaniem to był zamach. Ale raczej nie zrobili tego Ruscy. Po ruskiej stronie nie widzę motywu, chociaż była sposobność. I wygląda na to, że zlecenie mógł złożyć ktoś inny, a Ruscy tylko pomogli w wykonaniu. Złe pomiary nazywają się meaconing, a kto nie wie co to takiego niech spyta wujka Google.

  25. w Kartach tarota wyszła królowa mieczy która czyli wzkazuje na kobiete . Królowa mieczy pasuje jak ulał do żelaznej dziewczynki. Kim jest żelazna dziewczynka? kto nie wiedział mógł wpisac w google. Ale powiem zelaz na dzieczynka to Angela Merkel kanclerz niemiec. A niemcy miały motywy żeby zabic przydenta. Jakie, rulociąg gazowy, Umowy miedzy unia europejską a rosją temu sprzeciwiał sie prezydent. To jest tylko przykład motywów. Tak naprawdę nie wiadomo jakimi motywami kierowała się „żelazna dziewczynka”. Ale królowa mieczy to dobry strateg. Widocznie pod powierzchnią polityki dzieja sie rzeczy o których nie mamy zielonego pojęcia.

    http://www.kingacichocka.pl/blog/smolenska-tragedia-okiem-tarota-ciag-dalszy-rozwazan.html#comments o to link do tego artykóły warto go przeczytac

  26. zresztą, same motywy mogły byc jeszcze inne. Jak np traktat lizboński. traktat lizboński zamienia unie w super państwo kumunistyczne. Ale kazdy chyba zauważa póki co unia nie wykorzystuje swojej władzy która dał jej traktat(przynajmniej nie w pełni). Może unia powoli likwiduje polityków, którzy moga jej zagrozic. I czeka na moment aż wszyscy politycy będą już zwolenikami unii europejskiej. A co do tego ma „żelazna dziewczynka”. To niemcy bedą rządzic unią. Maja największą ilośc głosów.

  27. Niemcy rozpentali drugą wojnę swiatową by rządzic światem. Jeżeli Niemcy bedą rzadzic unia to czy nie będą rządzic światem. Unia europejska już teraz ma duży wpływ na politykę swiatową. Co gorsze unia planuje stworzyc unie na podstawie Onz. Ma to byc cos w stylu unii europejskiej. Jednak obejmie to wszystkie pąństwa. Co ciekwe decydujący głos bedzie miała unia europejska w działaniu unii Onz. Jezeli ktoś nie wierzy w internecie są, strategie polityki zagranicznej unii europejskiej. Powstanie w ten sposób jedno państwo. Gdzie decydujący głos bedzie miała unia europejska. A unia europejska będą rządzic niemcy. Czyli niemcy realizują plan, by rządzic swiatem.

  28. Do Piotra
    ————-
    Jestem tego samego zdania co Ty i pisałem na ten temat w wielu miejscach.

  29. Przy okazji jakiejś starszej katastrofy samolotu dokonano standardowej analizy pomarańczowych „czarnych” skrzynek i wyszło że czarne skrzynki tuż po zderzeniu z glebą doznały szybkiego przemieszczenia ze składową pionową w dół czyli na niższą wysokość. Interpretacja jest oczywista. Sfałszowanie sygnału odniesienia.
    Niestety jakiejkolwiek wiarygodnej interpretacji czarnych skrzynek, choćbyśmy się nie wiem jak sprężali, już nie dokonamy. Dziwi mnie że polski rząd nie zażądał natychmiastowego wydania czarnych skrzynek zaraz po katastrofie. A właściwie – nie dziwi (nie wiem czy śmiać się, czy płakać?).
    Z resztą, pisałem dawno o tym że jeśli nie można potwierdzić jednej strony „transakcji” czyli porównania w czasie rzeczywistym (np. brak cyfrowego podpisu źródła sygnału odniesienia gwarantującego jego tożsamość) to pole do fałszerstwa jest olbrzymie.
    Z resztą cyfrowy podpis przy dokładności np. odległości 100 metrów bierze w łeb bo czas ważności takiego sygnału musiałby wynosić 333.33 ns (dla 100 m) co jest czasem zbyt krótkim dla współczesnych układów deszyfrujących (dla szyfrowania asymetrycznego) oraz śledzących. Opóźnienie sygnału w meaconigu jest po prostu najprostszą i jednocześnie najskuteczniejszą metodą fałszowania sygnału odniesienia, niestety bardzo brzemienną w skutkach. Różnica wysokości 100 metrów przy lądowaniu na przyrządach to po prostu katastrofa. Każdy średnio inteligentny człowiek jest w stanie sobie to uświadomić.
    Co do EU. To jest tylko narzędzie, parawan. Za KE stoją wyżsi decydenci mający indywidualny udział w systemie bankowym w postaci spółek SA których akcje znajdują się w rękach prywatnych osób należących do tych samych rodzin lub rodzinnych koalicji trzymajacych FED i inne banki w UE. System spółek notowanych na giełdzie to klucz do przejmowania majątku i aktywów tychże w prywatne ręce. Ci udziałowcy nie konkurują ale współpracują. To nam się wmawia że mamy konkurować. Jako zwykli robole czy dawcy własnej gotówki do banków lub spółek giełdowych żerujących na nas samych. Nas, „gotowych” do rżnięcia z własnych wkładów w okresach recesji czyli bessy.

  30. @stawol to jest już nas dwóch. Dla nas są to oczywiste prawdy. Dla wiekszości społeczeństwa są to teorie spiskowe wyssane z palca.

  31. A wiecie kto ma większość udziałów w Zakładach Tłuszczowych Kruszwica SA?
    64.23% ma Bungie, światowy dostawca materiałów paszowych w większości GMO w tym soi.
    http://www.ztkruszwica.pl/pl/relacje-inwestorskie/lad-korporacyjny/akcjonariusze-2
    A oto echo słynnych w TVN reportaży o żywności GMO w Polsce w których padła nazwa ZT Kruszwica.
    http://www.ztkruszwica.pl/user_files/aktualnosci/pismo29.10.tvn.pdf :
    ——————————————————————————–
    Kruszwica, dnia 29 października 2010 r.
    Do: Redakcja Główna TVN
    Redaktor Zbigniew Łuczyński
    Redaktor Ryszard Cebula
    02-952 Warszawa
    ul. Wiertnicza 166

    Szanowni Państwo!
    W imieniu Zakładów Tłuszczowych „Kruszwica” S.A. z siedzibą w Kruszwicy zwracam się do Państwa z pilnym żądaniem skorygowania treści rozpowszechnianego w kanale telewizyjnym TVN programu „TVN Uwaga”. W szczególności stanowczo prosimy o usunięcie jakichkolwiek nawiązań do naszej firmy z treści odcinka przewidzianego do emisji w dniu dzisiejszym, tj. 29 października 2010 r.
    W dniu 27 i 28 października bieżącego roku TVN wyemitował dwa odcinki programu „TVN Uwaga” poświęconego bezpieczeństwu żywności w Polsce, a zwłaszcza genetycznie modyfikowanej żywności oraz herbicydom. W obu tych programach (zwłaszcza zaś w programie wyemitowanym 28 października) znalazły się bezpośrednie odniesienia do Kruszwicy jako producenta margaryny, przedstawiające naszą firmę i jej produkty w wysoce niekorzystnym świetle. Nazwy naszej firmy użyto bowiem w kontekście omawiania szkodliwych efektów zastosowania w rolnictwie środka chwastobójczego „Roundup”. Powołanie firmy Kruszwica w takim kontekście jest bezpodstawne, a przy tym dla nas krzywdzące.
    Żadna z okoliczności wymienionych w programie nie wpływa na to, czy rzepak przetwarzany jako składnik margaryny produkowanej przez Zakłady Tłuszczowe „Kruszwica” S.A. jest zdrowym produktem spożywczym. Na zdrowie konsumentów naszej margaryny wpływa to jedynie, czy w produktach użytych do jej produkcji znajdują się substancje szkodliwe. To zaś sprawdzamy drobiazgowo i nasz rzepak jest badany pod kątem obecności pozostałości substancji chemicznych w niezależnych, akredytowanych laboratoriach, dla wszystkich substancji aktywnych mogących się znajdować w nasionach rzepaku/nasionach oleistych.
    W produkcji używamy jedynie płodów rolnych, które są zgodne z wszystkimi obowiązującymi przepisami, w tym z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 16.05.2007 r. Bezpieczeństwo żywności produkowanej w Kruszwicy potwierdzają wdrożone międzynarodowe Systemy Jakościowe: ISO 22000:22005, GMP+B2 (System Bezpieczeństwa Pasz dla Żywności), IFS (International Food Standard).
    W świetle powyższego, kojarzenie negatywnych treści zawartych w programie z Kruszwicą (i to jedynie z Kruszwicą) jest istotnym nadużyciem, które w sposób negatywny, a jednocześnie nieuprawniony wyróżnia nasze produkty.
    W związku z powyższym, wyemitowanie kolejnego odcinka „TVN Uwaga” zawierającego nawiązania do naszej firmy takie jak w dwóch odcinkach poprzedzających będzie kontynuacją rozpowszechniania materiałów niezgodnych z prawdą, szkodliwych dla dobrego imienia producenta i zakłócających konkurencję na rynku. Nasze żądanie wyrażone na wstępie niniejszego listu jest więc w pełni uzasadnione.

    Z poważaniem,
    Ewa Sielicka
    Rzecznik prasowy Zarządu
    ZT „Kruszwica” S.A.
    ——————————————————————————–

    Na stronie ZT Kruszwica SA „Nasze produkty wolne od GMO”
    http://www.ztkruszwica.pl/pl/aktualnosci/nasze-produkty-wolne-od-gmo jest pustka.

    Na dokładkę filmik: Kto tworzy prawo&zarabia na GMO w Polsce.
    Jesteśmy na razie w kleszczach dostawców pasz z soi GMO do 2012 roku.
    O Bungie jest mowa około 3:10

  32. Proponuję zasypać Kruszwicę mailami z wyraźną deklaracją, że po pierwsze: nie jemy margaryny, bo to wojenny ersatz, szkodliwy dla zdrowia (jemy wyłącznie zdrowe i naturalne masło) i po drugie: bojkotujemy Kruszwicę bo używa GMO. I guzik nas obchodzą normy (które można ustalić według czyjegoś widzimisię) oraz ich lipne badania (według być może również lipnych norm), w których rzetelność nie wierzymy. Chłop wyznał całą prawdę: wysiewa GMO, podlewa to hektolitrami Roundupu i odstawia do Kruszwicy. I takie są fakty, a z faktami się nie dyskutuje. Resztę pani rzecznik prasowa może sobie wsadzić.

  33. Wysłałam taki mail:

    Szanowna pani rzecznik,
    przeczytałam właśnie pani list do programu TVN Uwaga i chcę pani (a raczej pani pracodawcy) coś powiedzieć.

    Po pierwsze: nie jemy margaryny (5 osobowa rodzina), bo to wojenny ersatz, szkodliwy dla zdrowia. Jemy wyłącznie zdrowe i naturalne masło.

    I po drugie: bojkotujemy wszelkie wyroby Kruszwicy, ponieważ do produkcji używa rzepaku GMO.

    Guzik nas obchodzą wasze normy (które można ustalić według widzimisię jakiegoś „sponsora” i pani doskonale wie, jak to się odbywa, bo firma Monsanto smaruje równo każdemu „ekspertowi”) oraz ich lipne badania (według najprawdopodobniej również lipnych norm), w których rzetelność nie wierzymy.

    Rolnik w Uwadze wyznał całą prawdę: wysiewa GMO, podlewa to hektolitrami Roundupu i odstawia do Kruszwicy. I takie są FAKTY, a z faktami się nie dyskutuje.

    Istnieją niezliczone dowody naukowe na to, że wszystkie produkty pochodzące z roślin GMO są szkodliwe. Jeśli dyrekcja Zakładów Tłuszczowych w Kruszwicy ich nie zna, to znaczy, że jest skrajnie nieodpowiedzialna i nie powinna piastować tak odpowiedzialnego stanowiska.

    Moja rodzina i moi znajomi są w pełni świadomi zagrożeń i konsekwentnie bojkotujemy wyroby firm stosujących GMO. Cały czas, konsekwentnie prowadzę akcję uświadamiania ludzi o zagrożeniach ze strony GMO, nie tylko tłumacząc każdemu, kogo spotkam, ale prowadzę bardzo poczytny blog na WordPress i dużo piszę w nim na temat zdrowia. Niedawno założyliśmy z kolegą nowy blog, tylko o GMO i podajemy w nim wszystkie ważne wiadomości na ten temat. Będzie tam również lista firm, które należy bojkotować.

    Bojkot jest najlepszą formą wymuszania na producentach dbałości o zdrowie konsumentów. Zwłaszcza, jeśli (co widzę na Waszej stronie) firma jest zainteresowana WYŁĄCZNIE generowaniem wysokich dochodów, a nie ZDROWA swoich klientów.

    Pozdrawiam
    Maria Sobolewska
    Warszawa

  34. Margaryna w/g wikipedii:

    ——————————————————————————–
    Margaryna – produkt spożywczy należący do tłuszczów jadalnych. Wynalazł ją francuski chemik Hippolyte Mege Mouriés w 1869 roku. Jest to emulsja tłuszczowo-wodna wytwarzana poprzez katalityczne uwodornienie płynnych olejów roślinnych (rzepakowego, sojowego, palmowego, arachidowego i innych). Zawartość tłuszczu w margarynie wynosi 40-80%. Jako półsyntetyczny produkt pochodzenia roślinnego nie zawiera cholesterolu, ale może zawierać szkodliwe tłuszcze trans.

    ——————————————————————————–

    Tłuszcze trans:

    ——————————————————————————–
    Tłuszcze trans (ang. trans fat) – rodzaj tłuszczów z grupy nienasyconych.

    Z chemicznego punktu widzenia ich cechą charakterystyczną jest występowanie przy wiązaniach podwójnych węgiel-węgiel w ich łańcuchach węglowodorowych w resztach kwasów tłuszczowych konfiguracji trans.

    W naturalnych tłuszczach zwierzęcych pochodzących od przeżuwaczy, takich jak krowy i owce izomery trans występują w ok. 3-5% w stosunku do izomerów cis. Występują one w mleku i produktach powstających z przetwarzania mleka, w wołowinie i baraninie. W znacznie większych ilościach występują one w wielu, choć nie wszystkich półsyntetycznie otrzymywanych stałych tłuszczach roślinnych – takich jak margaryna i masło roślinne, które są otrzymywane w wyniku częściowego uwodorniania naturalnych tłuszczów roślinnych.

    Zmiana konfiguracji z cis na trans powoduje, że zmienia się kształt cząsteczki. Reszty kwasów tłuszczowych o konfiguracji trans mają kształt liniowy, zaś o konfiguracji cis mają kształt litery „V”, co radykalnie zmienia ich metabolizm:

    Współcześnie istnieją liczne doniesienia naukowe, wskazujące na fakt, że częste spożywanie tłuszczów trans ma negatywny efekt na zdrowie, jak dowodzi francuska uczona Françoise Clavel-Chapelon „ryzyko zachorowania na raka piersi jest prawie dwukrotnie wyższe u kobiet, które jedzą pokarmy zawierające przemysłowe kwasy tłuszczowe typu trans”[1]. Co więcej, tłuszcze te, powodując wzrost stężenia we krwi tzw. „złego” cholesterolu przyczyniają się do wzrostu ryzyka wystąpienia wielu chorób miażdżycowych[2].

    Z tego względu, w wielu krajach wprowadzono lub planuje się wprowadzenie obowiązku oznaczania na wszelkich produktach spożywczych informacji o zawartości w nich tłuszczów trans, a także ograniczeń ich maksymalnej zawartości do ilości spotykanych w produktach naturalnych.

    Pierwszy krajem, który wprowadził zakaz sprzedaży przetworzonych produktów spożywczych ze zwiększonym w stosunku do naturalnego stężeniem trans tłuszczów była Dania, której rząd w 2003 r. wydał rozporządzenie w tej sprawie[3].

    Drugim krajem, który podążył za Danią była Kanada, w którym to kraju spożycie przetworzonych tłuszczów roślinnych jest wyjątkowo duże. Kanada wprowadziła w 2004 r. najpierw obowiązek umieszczania informacji o ilości tłuszczów trans we wszelkich produktach spożywczych, a następnie w 2005 r. wprowadziła zakaz sprzedaży produktów, w których ilość tłuszczów trans w stosunku do innych tłuszczów przekracza 5%[4].

    W Unii Europejskiej do Europejskiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Żywności wpłynęła prośba o wydanie opinii naukowej na temat ryzyka spożywania trans tłuszczów, która może w przyszłości zamienić się w dyrektywę obowiązującą wszystkie kraje UE[8].
    ——————————————————————————–

    Uwodornianie:
    ——————————————————————————–
    Uwodornianie, uwodornienie, hydrogenizacja – reakcja przyłączania wodoru do dowolnego związku chemicznego.

    W chemii organicznej uwodornienie zachodzi zazwyczaj z częściowym rozerwaniem wiązania wielokrotnego węgiel-węgiel lub węgiel-heteroatom. Reakcja uwadarniania wymaga często stosowania wysokich ciśnień i stosowania katalizatorów takich nikiel Raneya, żelazo, pallad, chrom, miedź oraz ich mieszane tlenki.

    Uwodornienie wykorzystuje się na masową skalę do produkcji margaryny, gdzie nienasycone tłuszcze roślinne będące cieczami w temperaturze pokojowej przeprowadza się w tłuszcze nasycone nie posiadające podwójnych wiązań C-C w swoich łańcuchach węglowodorowych; powstają przy tym znacznie większe (powyżej 5%), niż w tłuszczach zwierzęcych, m.in. w maśle, (w których stanowią 3-5%) ilości tłuszczów trans.
    ——————————————————————————–
    Smacznego nie życzę.

  35. Polski Rząd wielokrotnie deklarował, że chce Polski wolnej od GMO. Jak realizowana jest ta obietnica?

    W sytuacji, gdy polski rynek zalewany jest nieoznakowaną żywnością genetycznie zmodyfikowaną, inspekcja sanitarna wykonuje rocznie tylko 100 badań kontrolujących, czy składniki żywności zawierają transgeniczną soję lub kukurydzę.

    Równocześnie większość urzędników i naukowców boi się wypowiadać publicznie na temat bezpieczeństwa żywności GMO. Czy możemy być pewni, że jemy zdrową żywność??? Nie!

    Co możemy zrobić? – Zasypujmy posłów, senatorów i urzędników naszymi listami.

    – Pytajmy producentów żywności czy np. soja dodana do czekolady, batonów, wędlin nie jest transgeniczna i skąd pochodzi. Zdrowie i życie Polaków muszą być ważniejsze od interesu korporacji.

    – Głosujmy przy kasach sklepowych i przy urnach wyborczych: to od nas, konsumentów, zależy, do kogo trafią pieniądze, które wydajemy na zakupy spożywcze i to od nas zależy, kogo wybierzemy w wyborach.

    – Podpiszmy się pod apelem do Polskiego Rządu:
    Chcemy, aby Polska pozostała wolna od GMO. Domagamy się wprowadzenia natychmiastowego zakazu wszelkich upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie oraz wyraźnego znakowania produktów spożywczych zawierających GMO.
    Oto link petycja znajduje się pod adresem

    http://www.polskawolnaodgmo.pl/podpisz-petycje.html

  36. zwracam uwage na fakt iz jedna nacja na swiecie posiada swoja swoja restrykcyjnie przestrzegana diete,mianowicie moga oni spozywac tylko zywnosc tkzw. koszerną .nieoficjalnie wiemy ze kontroluja wiekszosc kapitalu swiatowego wiec w zgodzie ze swoimi religijnymi zasadami zwalczaja GOJÓW.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s