Wakacyjny groch z kapustą czyli przegląd wiadomości z wariatkowa

Zadyma pod krzyżem

Wszyscy podniecają się zadymą pod krzyżem, więc napisano o tym tak dużo, że więcej nie trzeba. Ja tylko napomknę o wątku pobocznym, na który pewnie nikt nie zwrócił uwagi: najbardziej opiniotwórcze radio w Polsce zapodało było kilka dni temu wiadomość wielkiej wagi, że oto pewien młody człowiek (lat 22) wymyślił akcję pod krzyżem, która pozwoli obwieścić całemu światu wiekopomną prawdę: że w Polsce żyją nie tylko starzy, ale i młodzi.

Wnioski z tej akcji są następujące:

1. za krzyżem są starzy, a młodzi są przeciwko krzyżowi;

2. starzy są głupi i zacofani, a młodzi są mądrzy i postępowi.

Tak właśnie opiniotwórcze, dzielnie walczące z homofobią i innymi formami dyskryminacji medium krzewi ageizm, idiotyczne stereotypy i prześladowania religijne.

Żaby spadające z nieba

Na blipie przeczytałam wypowiedź, że gdzieś tam w nieodległej krainie z nieba spadły żaby albo może ryby, a to znaczy, że ^astromaria będzie się śmiała ostatnia, bo jak nic nadciąga koniec świata. Zupełnie, jakby astromaria gdziekolwiek wieszczyła cokolwiek, a zwłaszcza koniec świata. Ale nie ma się czemu dziwić, wszak „racjonalistyczny” stereotyp każe wierzyć, że jeśli ktoś zajmuje się astrologią, to musi być czarownicą, mieć kołtuna, latać na miotle, a przede wszystkim sypać przepowiedniami jak z rękawa – a nuż któraś z miliona przez przypadek się sprawdzi i będzie można zakrzyknąć „a nie mówiłam?”

Skoro w szkole o żabach spadających z nieba nie wspominają, to wniosek stąd oczywisty: zjawisko takie nie istnieje. Prosta sprawa: żaby nie mogą spadać z nieba, bo w niebie nie ma żab.

Przykra prawda jest taka, że jeśli nauka nie potrafi wyjaśnić istniejących i powszechnie obserwowanych faktów, to tym gorzej faktów i te fakty muszą zniknąć. Sprawę załatwia się więc stwierdzeniem, że jest to wiadomość niewiarygodna, czyli zmyślona przez zabobonny i ciemny lud. Nie ma faktów, a więc niczego nie trzeba wyjaśniać. Pech polega jednak na tym, że dziś każdy ma kamerę, choćby w telefonie, więc dowody (niestety) są. Ale od czegóż mamy nałkę? Z całą pewnością wymyśli ona jakąś bajkę, w którą nie uwierzą nawet przedszkolaki, ale ucieszy ona niezawodnie najgłupszą sektę świata, czyli „racjonalistów”. Na przykład: że była trąba powietrzna i wyssała żaby z sadzawki, a następnie rzuciła je w miejsce opadu. Proste jak konstrukcja cepa, ale równie prawdziwe, jak „racjonalistyczne” wyjaśnienie fenomenu ośmiornicy Paul. Pomyślcie matołki: w sadzawce żyją nie tylko żaby, ale i liczne rośliny, glony, ryby, kijanki, ślimaki, że o zalegającym na jej dnie mule nawet nie wspomnę. Gdyby więc zrobiła to trąba powietrzna, to wyssałaby ona wszystko jak leci i owo WSZYSTKO zrzuciła w miejscu „opadu”. Jak więc nałka wyjaśni fakt, że wybiórczemu wyssaniu uległy wyłącznie żaby lub wyłącznie ryby i że były one tak czyste, jakby świeżo wzięły prysznic?

Jeśli ktoś jest strachem podszyty i zaraz węszy koniec świata tylko dlatego, że gdzieś padało czymkolwiek innym niż wodą pragnę go uspokoić: od czasów gdy wynaleziono pismo, po dzień dzisiejszy, doniesień o opadach z żab, ryb, pająków, robali i wszelkiego innego paskudztwa odnotowano całe mnóstwo. Nie mam pojęcia, skąd biorą się te stwory w niebie, więc nie przedstawię tu żadnego wytłumaczenia. Ale temat jest bardzo ciekawy, więc sami sobie poszukajcie informacji.

Pożary wokół Moskwy

Niespotykane upały sprawiły, że wokół Moskwy zapaliły się torfowiska, a brak opadów nie daje nadziei na ich ugaszenie. Ponieważ zgodnie z zapowiedzią mój blog nie służy do powielania wiadomości pochodzących z innych źródeł jak zwykle spojrzę na fakty od innej strony.

Lobby atomowe w Polsce rozpoczęło prężną akcję urabiania opinii publicznej na długo, długo przedtem, zanim oficjalnie poinformowano, że premier Tusk podpisał umowę z prezydentem Sarkosym na budowę w naszym kraju elektrowni atomowych. Oczywiście, lobby atomowe nie grało w otwarte karty. Działało ono identycznie, jak młodzieżówki PO, które zostały zaprzęgnięte do pisania na forach dyskusyjnych pochlebnych i pełnych ciepła opinii o PO. Metodę tę stosują również z dobrym skutkiem racjonalistyczni „blogerzy”, wykonujący tytaniczną pracę na rzecz zwiększania dochodów Big Pharma.

I tak, najpierw pojawiły się (nawet na forum Prawda2) sążniste wpisy wychwalające pod niebiosa w 100% bezpieczną, nie produkującą żadnych szkodliwych odpadów, ekologiczną, zieloną i przyjazną dla klimatu energię atomową. Autorzy tych wypracowań przedstawiali powalające wprost „dowody naukowe” na to, że w Czarnobylu zupełnie nic się nie stało i że jedyne przypadki chorobowe spowodowane zostały przez lęk i stres, wywołane medialnymi kłamstwami na temat wybuchu i jego skutków. Autorzy ci, zdradzając swoją ciężką psychopatię pisali, że widoczne na zdjęciach z okolic Czarnobyla zdeformowane płody, dzieci i genetycznie uszkodzeni ludzie na wózkach inwalidzkich to wyłącznie skutek nadmiernego spożycia spirytusu przez tamtejszy ciemny i prymitywny lud płci obojga. Baby chlały na umór, również w ciąży, bo media je nastraszyły bajkami o skażeniu, którego nie było.

Dlatego my dziś powinniśmy czym prędzej pobudować sobie tyle elektrowni atomowych, ile tylko się zmieści. Najlepiej po jednej w każdym mieście. Wtedy będziemy mieli tyle energii, że będziemy ją wysyłać do innych krajów, dzięki czemu staniemy się bogatsi niż szejkowie arabscy. A odpady (jakie odpady?) się zakopie. W ziemi. I nie tylko nasze! Polskę spotkał ten wielki zaszczyt, że została wybrana na składowisko odpadów nuklearnych z  całej Europy! Pomyślcie tylko, ile możemy na tym zarobić?! Pan profesor, pracujący jako ekspert od atomu powiedział, że gdyby chcieli to zakopać pod jego płotem, to się zgodzi, bo to jest zupełnie niegroźne. Ale nie chcieli. Wybrali miejsce daleko od ogrodu pana profesora. W regionie, gdzie panuje największe w Polsce bezrobocie i bieda, że aż piszczy. Obiecali ludziom, że nie będą musieli pracować, a pieniądze i tak wpadną im do kieszeni. I chyba się udało. Ludzie uwierzyli, że naprawdę coś dostaną i ochoczo się zgodzili. Jak dają kasę, to trzeba brać!

Co dostali dowiedzą się dopiero po 20-30 latach, gdy w ich okolicy dzieci zaczną chorować na nowotwory, a politycy i dyspozycyjni lekarze zwalą wszystko na nadmierne spożycie spirytusu, kupowanego za pieniądze rozdawane darmozjadom za nic-nie-robienie.

Robota ogłupiania społeczeństwa zaczęła przynosić oczekiwane rezultaty i nawet pojawili się chętni do przyjęcia elektrowni atomowych w swojej wiosce, gdy niespodziewanie TVN wbił nóż w plecy atomowych psychopatów, podając dwie wiadomości.

Pierwsza jest taka, że w Niemczech pojawiły się świecące dziki, które przywędrowały z Czarnobyla. Dziki były skażone tak bardzo (prawie ćwierć wieku po wybuchu!!!), że ich mięso trzeba było utylizować, bo stanowiło zagrożenie dla zdrowia konsumentów.

Druga wiadomość jest taka, że płonące wokół Moskwy wioski ponownie zagroziły Europie skażeniem radioaktywnym: dym z łąk i dachów unosi się z wiatrem, a wraz z nim radioaktywny cez i inne pierwiastki.

Tak, kochani wy moi psychopaci, w Czarnobylu nie było żadnego skażenia radioaktywnego, było jedynie nadmierne spożycie spirytusu przez ciemne baby. Po raz kolejny psychopaci z ofiar zrobili zbrodniarzy i napluli im w twarze. Normalka, czas się zacząć przyzwyczajać do rządów tych pań i panów, bo już niedługo to oni będą dyktowali warunki, a my będziemy padać przed nimi na kolana.

Qrwa qrwie łba nie urwie

Ta notka ukazała się w moim Świrkaczu:

Dziś radio podało kuriozalną i wprost porażającą wiadomość: sąd uniewinnił dwóch chirurgów onkologicznych, którzy wycięli kobiecie pierś i węzły chłonne, w których NIE BYŁO KOMÓREK NOWOTWOROWYCH. Odjęto zdrową pierś i wycięto zdrowe węzły chłonne, bez żadnego powodu, bo komuś coś się wydawało, ale tego naukowo nie potwierdził. Sąd uznał, że lekarze nie popełnili żadnego błędu w sztuce. A okaleczona baba niech się w dupę pocałuje zamiast wszczynać niesłuszną awanturę. A najlepiej niech oskarży o zbrodnię jakiegoś homeopatę, który jej nie widział na oczy, bo przecież homeopaci są wszystkiemu winni.

Onkolodzy rządzą, szarlataneria niech im zejdzie z drogi!

Dodam tylko tyle, że Big Pharma to mafia, taka sama jak sycylijska, tyle tylko, że legalna, a nawet przez niektórych (np. tzw. „racjonalistów”) bardzo poważana. Im więcej zgonów ma na sumieniu, tym większy podziw wzbudza. I na pewno jest to mafia niezwykle wpływowa, bo stać ją na to, żeby przekupić wszystkich wątpiących oraz wysadzić ze stanowisk wszystkich przeciwników. Stać ją również na to, żeby „sponsorować” uczelnie medyczne i opłacić autorów podręczników akademickich (dziś prostytutki nie są prostytutkami, lecz księżniczkami sponsorowanymi przez milionerów).

Z tego powodu żaden onkolog nie musi się obawiać gniewu społecznego. W mafii rządzą jasne prawa: sypiesz, więc nie jesteś godzien, żeby żyć. Jeśli robisz, co ci każą, możesz spać spokojnie, że żaden pacjent ci nie skoczy, bo żaden z zaproszonych do sądu ekspertów nie wsypie kolegów po fachu. Ale za to chętnie i solidarnie wsadzą do pudła każdego lekarza, który nie należy do ich „rodziny”, a szczególnie chętnie takiego, który ludzi skutecznie leczy i wypuszcza do domu zdrowych i o zgrozo żywych. Ci obrzydliwi „szarlatani” pozbawiają Big Pharmę zarobku, należy więc zdelegalizować całą tę ich działalność, a ich samych zapuszkować na długie lata.

27 myśli nt. „Wakacyjny groch z kapustą czyli przegląd wiadomości z wariatkowa

  1. k..wa k…wie łba nie urwie, tego nie slyszałem ale podoba mi się 🙂
    Ps. a tak ogólnie to demokracja ma to do siebie, że w imie jej reguł kiedys zejdziemy do podziemia, miłosnicy astrologii, szaleńcy którzy popieraja szarlatanerię…ot zwyczajne Morloki tam ich miejsce:)

  2. W wariatkowie kwitną kwiatki, a że trujące…

    A co do werdyktu sądu w sprawie onkologa. Spróbuj przekonać do swoich racji pierwszą z brzegu kobietę jaką spotkasz.
    Komu kółeczko na głowie narysuje?

    Wolna wola, albo myślę, albo jestem.

    Albo wybieram zdrowie i uczciwe życie, albo jestem połykaczem medykamentów i kombinuję, by przechytrzyć matrix i jakiś w miarę wygodny stołek zająć ustawiając się z wiatrem historii/ o tym z Gałczyńskiego piszę/.

    Psychiatrom, psychologom pracy nie zabraknie, onkologom również nie.

    i tym mało optymistycznym akcentem…

  3. a tymczasem racjonalistów czeka koeljny bolesny cios

    http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100807/KRAJSWIAT/531650116

    Jackowski oczywiście wygra bo tysiące rodzin którym pomógł staną za nim murem i okaże się że za szkalowanie jasnowidzów astrologów i innych „szarlatanó” można opublikować n swój koszt przeprosiny na pierwszej stronie kilku dużych gazet

    I mam nadzieję ,że Ty też wygrasz sprawę z tym psychologiem-psychoatą co Cię tak na blogu osmarował.

  4. „Wybrali miejsce daleko od ogrodu pana profesora. W regionie, gdzie panuje największe w Polsce bezrobocie i bieda, że aż piszczy. Obiecali ludziom, że nie będą musieli pracować, a pieniądze i tak wpadną im do kieszeni. I chyba się udało. Ludzie uwierzyli, że naprawdę coś dostaną i ochoczo się zgodzili. Jak dają kasę, to trzeba brać!” – Gdzie?

  5. O odpadach też wcześniej czytałam, ale dorzucę coś nowego. Kiedyś czytała wywiad z facetem od marketingu i wymyślania nowych produktów. Robi się badania opinii publicznej co będzie można wcisnąć i sprzedać jako rewelacyjny produkt. Oczywiście coś, co daje lepsze zdrowie ludzie kupią najchętniej. Tak wymyślono margarynę, która miała być zdrowsza od masła. Tak samo dzieje się z lekami. Polecałam Mayi lek Ginjal z konika morskiego, rewelacyjny. Słyszałam już w zeszłym roku, że koniki morskie są zagrożone i na chwilę lek zniknął z aptek. Była akcja ekologów, że trzeba chronić koniki itd. Indonezja -producent twierdziła, że nie trzeba, a po co to wszystko? Odpowiednio dobrana strategia przez koncern farmaceut. Leku już nie ma na rynku, chciałam ostatnio kupić. Za to wkrótce w sprzedaży ma być syntetyczny konik. Miła pani w aptece powiedziała, że ma dla siebie jeszcze 30 kapsułek w lodówce, bo nie wierzy, ze ten syntetyk ma takie działanie jak naturalny, no i nie wiadomo, czy nie będzie ubocznych działań. Mistrzostwo w pomysłach na zdobycie kasy.

  6. Jeden wielki balagan. Nie chce siac czarnowidztwa, ale tak duzo sie niebezpiecznych rzeczy dzieje (pozary, powodzie, odpady radioaktywne, wulkany, ….), ze przyszlosc ludzkosci na tej planecie nie zapowiada sie swietlanie. Normalnie strach sie bac. jezeli chodzi o zaby i krzyz to nie wiem, w ktorym kosciele dzwoni, natomiast w ktorych to rejonach chca te odpady zakopywac? Bieszczady, cyz Mazury?
    I w ogole chce powiedziec, ze dobrze, ze piszesz tego bloga. To jest potrzebne.

  7. No właśnie, tak to już jest. Każda osoba zawodowo zajmująca się astrologią co roku w grudniu ogłasza koniec świata w roku następnym 😉 A każdy, kto stosuje homeopatię, czy alternatywne metody leczenia, mieszka w walącej się lepiance.. Tak kiedyś wyczytałam na wspomnianym przez Ciebie Blipie.

    Co do homeopatii, gdyby naprawdę nie działała, nie byłoby aż takiej masy tekstów na temat jej nie-działania.

    Mądrzy piszą, tymczasem głupi ludzie nadal kupują. Homeopatia, jako uzupełniająca, czy podstawowa, metoda leczenia, jest coraz popularniejsza. Te teksty to objaw kompleksów, różnych małych i dużych szajb, a często wynik propagandy konkurencyjnych firm farmaceutycznych i ludzi powiązanych z nimi.

    Co do naukowców, odsetek idiotów jest wśród nich taki sam, jak wśród stróżów nocnych, co potwierdzają ludzie pracujący „w nauce”.

  8. @ Anna: jeśli nie wiesz o jaki krzyż chodzi, to jesteś najszczęśliwszą osobą w naszym pięknym kraju, też bym tak chciała. Dlatego staram się nie śledzić tego tematu.

    Jeśli chodzi o przyszłość ludzi na ziemi – nie bój żaby, tu chodzi o to, żeby ludzi straszyć i sprawić, żeby uwierzyli, że to już ich ostatnie chwile. Jeśli w to uwierzą, to tak będą mieli, dlatego my dajemy temu wszystkiemu odpór. Widze, że znowu trzeba napisać coś optymistycznego, żeby podnieść ducha czytelników. Tak naprawdę nie jest aż tak źle, jak się wydaje.

    @ Moon: ja zawsze domagam się od tych ludzi, żeby podali link to tego astrologa, który pisze o końcu świata. No niechby przynajmniej podali nazwisko. I nic. Od lat nikt do mnie nie napisał i nie podał mi tych danych. Ale co roku racjonaliści w różnych miejscach trąbią, że astrolodzy wieszczą koniec świata. I tak się bawimy.

    Z alopatią jest tak, że stale trzeba tworzyć ośrodki apologetyczne, żeby bronić jej założeń. A homeopatia broni się sama. O ile prawdy o zbawieniu nie zweryfikujesz w tym życiu, lecz po śmierci, o tyle prawdę o zdrowiu i leczeniu weryfikuje się prosto: pacjent wyzdrowiał = metoda jest skuteczna. A to niektórych boli…

  9. @Moon i Astromaria : 10 lat temu konczyłem studia we Wrocku zamierzalem na obrone przygotowac badania cos na ksztalt Gauquelina, moim promotorem pierwotnie był dziekan wydziału, cóż nie zgodził sie na takie rzeczy wiec zmieniłem promotora ku obrazie majestatu tego perwszego, drugi profesor okazał się poczatkowo bardziej przychylny mojemu projektowi po czym po jakim s czasie powiedzial zebym z metafizyki zszedl na ziemie… zas na obronie jak poruszylem podobne klimaty to zarówno on jak i towarzyszaca pani doktor spojrzeli na siebie i powiedzieli cos w tym stylu : a ilu naszych znajmoych (z uczelni) biega na seanse tarota 🙂 pamietam tez ze w swoim czasie wstep na wydzial psychologii mial W Zylbertal, ale koniec koncow przestal byc mile widziany. heh i jeszcze jedno na pierwszym roku studiów na pierwszym oficjalnym wykladzie(akurat mnie na nim nie było i zaluje bo bym polemizowal :)) prof Nosal zaprezentował tzw Obiektywny test na astrologie, jak go przeczytałem to parsknałem smiechem bo zupełnie bezmyslnie zaprojektowany, do teraz nie wiem czemu miało to słuzyc, ale co ciekawe ponoc prywatnie zajmował sie tarotem (na ile to prawda nie wiem)… zaiste pokretne moga byc postawy niektórych akademików 🙂

  10. Zybertal kiedyś opisał na forum dla astrologów, jak przygotował kurs astrologii dla studentów psychologii. Poszukam tego, bo chyba sobie tego nie skopiowałam, niestety. Była to naprawdę niezwykła opowieść. Warto ją wykopać.

    Co do tego „Obiektywnego testu na astrologię” i innych podobnych koanów, to są to święte krowy „racjonalistów”. Nie wytłumaczysz baranom, że to z ogóle nie ma nic wspólnego a z astrologią i że cała metodologia świadczy jedynie o całkowitej nieznajomości tematu. Oni wierzą jak katolik w dogmaty w to, że te rzeczy obalają astrologię. Oczywiście żaden z nich nie zniżył się do tego, żeby zapoznać się z tym g…. (czyli z astrologią) i ją naukowo obalić, więc rzeczywiście nic na ten temat nie wiedzą. Strach z nimi dyskutować, bo oni aż się gotują z ognistej nienawiści do astrologii i astrologów. W tej sytuacji nie ma szans na jakąkolwiek wymianę argumentów, bo ich interesuje tylko jedno – zamordować oponenta z zimną krwią i nasikać na jego trupa, a potem go jeszcze oblać kwasem i spalić. Aż mróz chodzi po kościach, jak się spotka takiego fanatyka. Ostatnim, z którym miałam starcie był niejaki ols. Mało nie umarłam z przerażenia, ile czarnej energii wylało się z tego faceta.

  11. to w kontekście atomu i pożarów w Rosji, nie wiem na ile jest to prawdziwa informacja ale piszą tu:
    http://www.kavkazcenter.com/eng/content/2010/08/07/12359.shtml
    że masowo ewakuują się ambasady zagranicznych państw z Moskwy, i potwierdzono 7 sierpnia ewakuację ambasad polskiej i kanadyjskiej, duńska się ewakuuje, a Austria nakazała wszystkim swoim obywatelom natychmiastowy powrót do kraju, USA z kolei wydało oświadczenie dla swoich obywateli, że wyjazd do Rosji może być śmiertelnym zagrożeniem. Powodem tego zamieszania nie jest dym, ale skażenie radioaktywne. Za niemieckim „Die Welt” ewakuacja niemieckich dyplomatów spowodowana była pożarem w zakładach produkujących broń jądrową w Sarovie i zbliżającym się skażeniem nad Moskwę. Na terenie placówki wciąż szaleją dwa pożary, czemu Rosja nie może zaprzeczyć ponieważ widoczne są na zdjęciach satelitarnych. Więcej dla znających język angielski w w/w linku.

  12. @ Anno
    ————

    Tu nie chodzi o krzyż, a o godność społeczeństwa polskiego, które zostało zepchnięte na margines, a rządzą nami przeróżne mniejszości – jeden Litwin, drugi Niemiec, trzeci wygląda mi na Ukraińca i stanowią oni triumwirat zarządzający Polską przez tworzone przez nich samych konflikty.

  13. @Voojoo prawda najprawdziwsza, ja już dwa dni temu czytałam w oficjalnych mediach, że w ambasadach w Moskwie został tylko niezbędny/szkieletowy personel, wygląda to rzeczywiście nieciekawie. Pokazywali w telewizorni, jak wywożą pociski nuklearne, może chemicznych nie zdążyli i stąd taki straszny smog. Nie wiesz czy tam mieli też bron biologiczną ?

  14. No popatrz, a racjonaliści twierdzą, że jasnowidzenie jest kłamstwem! A tu mamy dowód na to, że działa!!!

  15. Znalazłam ten listopadowy link, w którym uczeni informują (już wtedy to postanowili), że latem Polska będzie się zmagać z wirusem zachodniego Nilu: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Latem-Polska-bedzie-zmagac-sie-z-wirusem-grozniejszym-niz-AH1N1,wid,11727023,wiadomosc.html?ticaid=1aae3
    Szczepionki się nie sprzedały, potrzebny jest nowy rynek. Proponuję zerwać z ampułek stare etykiety po świniaku i przykleić nowe, nilowe. Obawiam się, że i tym razem się nie sprzedadzą, bo po komentarzach widać, że ludzie stracili zaufanie do WHO i jej pomysłów.

  16. Jak leczyć i chronić się przed Gorączką Zachodniego Nilu możecie zażywać witC 18000mg dziennie
    szukajcie naturalnej nie z apteki bo jest syntetyczna

    Większość przypadków wirusa Ebola i z Marburga, ptasiej grypy, i gorączki zachodniego Nilu jak wszystkich ostrych i zakażeń mogą być leczone lub zaleczone wielokrotnymi dawkami askorbinianu sodu (witamina C aplikowana dożylnie). Dzieje się tak, ponieważ wszystkie te choroby powodują objawy i zabijają z powodu ogromnej ilości wolnych rodników. Witamina C (akorbinian) jako silny antyoksydant oczyszcza komórki z wolnych rodników, działając poprzez dostarczanie elektronów neutralizujących duże ilości wolnych rodników powodujących te choroby.

    To prawda, że staramy się nie tracić zasobów witaminy C, witaminy E i innych czynników zwalczających wolne rodniki, ale przeważnie uważamy, że małe ilości witamin zapobiegają chorobom.
    Niestety najczęściej pomijanym faktem jest ten, mówiący, że niektóre z tych zwalczających wolne rodniki ( zwłaszcza witamina C i E ) są niszczone bardzo szybko w chorych tkankach przytłoczonych przez wolne rodniki.
    Oczywistym przykładem tego mógłby być ostry gnilec ogólnoustrojowy, objawiający się gorączką krwotoczną. Okazuje się, że zręcznie ukrywa się fakt, iż nikt nie zaleca badań poziomu witaminy C we krwi u ciężko chorych pacjentów z krwotokami.

    Można spekulować, dlaczego pacjentom z krwotokami nie zaleca się badań poziomu witaminy C we krwi, kiedy najbardziej znanym symptomem szkorbutu są krwotoki. Czy to trudny do pojęcia poziom głupoty, czy może są jakieś finansowe przyczyny nie zlecania badań i nie podejmowania leczenia wywołanego w sposób oczywisty przez ostry szkorbut/gnilec?
    NIC INNEGO BRAĆ DUŻO WITAMINY C i PO GORĄCZCE ZACHODNIEGO NILU
    http://www.biosila.pl/content/view/395/382/

  17. Nawet blogi apologetyczne, broniące epidemii zakładali. Żałuję, że sobie ich nie zalinkowałam ani nie skopiowałam, bo pewnie już wszystkie znikły z sieci (jak nie zapomnę, spróbuję ich poszukać). Jeden trzymał się twardo, nawet w czasie, gdy spisek został już zdemaskowany.

    WHO ogłosiła koniec jednej pandemii, ale ma już następną: gorączkę zachodniego Nilu. Mamy upały jak nad Nilem, więc jest pretekst do wypuszczenia nowej zarazy: wirus może się rozprzestrzeniać. Ciekawe, który koncern tym razem skaził i co. Jane pewnie ma dość i nie ma środków, żeby tropić aferę – zwolnili ją z pracy i zablokowali jej konto w banku.

  18. Znalazłam jeden z tych apologetycznych blogów, niektórzy nadal nadal mają go w linkach. Teraz zmienił nazwę i podtytuł. Już nie jest o „prostowaniu kłamstw wokół świńskiej grypy”, ale:

    „Wokół chorób zakaźnych” – „Ciekawostki, opisy, sprostowania – wszystko o chorobach zakaźnych.”

    http://sprostowania666.wordpress.com/

    Poza tym, kilku spośród blogowych naukowców, i nie-naukowców, publikowało swego czasu wpisy broniące owego pandemicznego szaleństwa oraz niesławnych szczepionek. Wątpię, że mieli na celu dobro pacjentów. Z tych blogów wyziera głównie potrzeba bronienia własnego lobby plus silna potrzeba autopromocji.

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s