„Racjonaliści” i homeopatia

„Racjonaliści” zatrzymali się w rozwoju duchowo-intelektualnym na poziomie małych dzieci, wierzących w przerażające bajeczki, które opowiadała im psychopatyczna babcia.

„Racjonalista”, zamiast poszukać, choćby Googlem, racjonalnej wiedzy, siedzi strwożony w ciemnym kącie, a jego pełna lęków wyobraźnia podsuwa mu mrożące krew w żyłach wizje. Widzi w nich homeopatę jako groźnego i zawszonego „szarlatana”, wierzącego w horoskopy wyznawcę płaskiej ziemi i kreacjonizmu, który skradając się na palcach wślizguje się na oddział onkologiczny i demonicznym szeptem namawia pacjentów do zaprzestania kuracji. Po nocach śnią mu się przerażające sceny, w których widzi śmierć w męczarniach milionów tych nieszczęśników, którzy dali się zwieść, zrezygnowali z pomocy lekarzy, zastępując chemioterapię cukrem i tragicznie skończyli. Ale zanim zmarli, przez moment zrobiło im się lepiej (w końcu działanie placebo potwierdziła nałuka!), zostawili więc w forum dyskusyjnym wpis, że jest OK i żyją, co sprawiło, że następni naiwniacy poszli w ich ślady, nie wiedząc jednakowoż, że autor wpisu, po chwilowej poprawie zmarł. No i oczywiście, będąc już trupem, nie może sprostować wcześniejszej, błędnej informacji. W ślad za nim postępują całe rzesze naiwnych i umierają masowo, w ilościach prawie tak wielkich, jak pacjenci na oddziałach onkologicznych. To już jest holokaust, a zaczęło się tak niewinnie, od jednego naiwniaka, zwiedzionego przez homeopatycznego szarlatana. I tak toczy się ta kula śnieżna, więc już niedługo cała ludzkość wymrze, a wszystko to z powodu homeopatii! O mój Boże!

Wtem dzwoni budzik!!!

Mamy piękny, słoneczny dzień, a gazety (tak kochające sensację i tak nienawidzące szarlatanów) nie piszą o tym ani słowa! W radiu i TV również nic… Jak to możliwe? Przecież za to można dostać Pulitzera! Dlaczego więc milczą?

Oczywiście „racjonaliście” w żadnym razie nie wpadnie do głowy, że jego urojenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, lecz wynikają z zabobonnej niewiedzy i skłonności do paranoicznych lęków.

Drogi „racjonalisto”, cierpisz na paranoję i dobrze by było, gdybyś odwiedził doktora od głowy. Solidna dawka psychotropów jest bardzo zdrowa, aplikuje się je nawet małym dzieciom, więc nie obawiaj się, żryj je garściami, na pewno ci nie zaszkodzą.

A jak się uspokoisz wyjaśnię ci pewną kwestię…

W Polsce uprawnienia do leczenia metodą homeopatii klasycznej posiadają wyłącznie lekarze II stopnia specjalizacji, po kilkuletnim kursie homeopatii.

Powtórzę, jeśli nie dotarło:

Homeopata klasyczny jest zupełnie normalnym LEKARZEM wykształconym przez PAŃSTWOWĄ UCZELNIĘ MEDYCZNĄ, posiada więc typową wiedzę lekarską, również w zakresie leczenia alopatycznego.

Co więcej – posiada II stopień specjalizacji!

Może ci przepisać antybiotyk lub skierować cię na operację i zrobi to, jeśli nie ma innego wyjścia. Czasem pacjent zgłasza się za późno, a wtedy trzeba zastosować metody medycyny alopatycznej, której zasługą jest to, że do mistrzostwa opanowała sztukę ratowania życia w nagłych przypadkach. Jeśli natomiast chodzi o choroby przewlekłe, zupełnie się nie sprawdza.

Tak więc, jeśli uratowano ci życie, które wisiało na włosku, mądrze postąpisz, jeśli o dalszą opiekę i leczenie poprosisz lekarza-homeopatę.

Oprócz homeopatii klasycznej (tej, którą stworzył Hannemann) istnieje też homeopatia kliniczna. Tę mogą uprawiać również nie-lekarze.

Homeopata klasyczny musi się uczyć długo i stale dokształcać, ponieważ musi on umieć dobrać lek do pacjenta i jego indywidualnego przypadku. Dwóm osobom cierpiącym na kaszel zapisze zupełnie inne leki, bo każda z tych osób jest inna i jej kaszel ma inną przyczynę.

Homeopata kliniczny nie przejmuje się takimi rzeczami i ma na kaszel jeden lek dla każdego. Ale Hannemann przewraca się w grobie, kiedy na to patrzy z nieba.

Ponieważ Polska należy do Unii Europejskiej, obowiązują ją europejskie normy prawne. Z tego powodu w najbliższym czasie trzeba będzie uporządkować przepisy dotyczące medycyny naturalnej. Ponieważ homeopatia jest w Unii uznaną metodą leczenia, więc na pewno nie grozi nam żaden zakaz jej stosowania, tym bardziej, jeśli praktykowana jest przez lekarzy.

Racjonalnie myślący człowiek wie to wszystko, o czym napisałam. „Racjonaliści” nie wiedzą, bo nie myślą racjonalnie, a co więcej nienawidzą zdobywać wiedzy. Ich wiedza nie interesuje. Zamiast gromadzić i osobiście weryfikować WIEDZĘ wolą WIERZYĆ na słowo, że homeopatia to jakieś czary-mary lub zabobony i uganiać się za homeopatycznymi i astrologicznymi czarownicami, które z rozkoszą spaliliby na stosie. Jaka szkoda, że zakazano tej ekscytującej rozrywki, nieprawdaż?

Na tym prawie kończę serial homeopatyczny. Opiszę jeszcze kurację mojego syna, ale zrobię to dopiero wtedy, kiedy dobiegnie ona końca.

Zasady komentowania bloga nie uległy zmianie. Jeśli ktoś czegoś nie zrozumiał powinien przeczytać całość  jeszcze raz – tym razem dokładnie i z należną uwagą.

———————

Kurację syna opisałam w tekście Medycyna z planety małp.

24 myśli nt. „„Racjonaliści” i homeopatia

  1. Przyznam bez bicia, że nie mam żadnych doświadczeń z homeopatią, oprócz 2 sytuacji, kiedy to pomogły mi leki na wysypkę na tle nerwowym i przeziębienie. Chociaż mógłbym również powiedzieć, że mam, bowiem otwartość umysłów u racjonalistów, występuje w stężeniu homeopatycznym… 😉

    Czy moglibyście skierować mnie do jakiś publikacji, od których mógłbym zacząć poznawanie zasad działania homeopatii. Mogę zapytać wujka gugiela, ale wiem, że macie sporo doświadczeń, a co za tym idzie; poznanych treści na jej temat… Chciałbym mieć jakiś pogląd na przyszłość, gdyby zaistniała potrzeba skorzystania z dobrodziejstw tej dziedziny wiedzy. Dzienks z góry…

  2. Cyt:

    „„Racjonaliści” zatrzymali się w rozwoju duchowo-intelektualnym na poziomie małych dzieci, wierzących w przerażające bajeczki, które opowiadała im psychopatyczna babcia.”

    Sądząc po tej dziwnej gromadce, która uważa się za racjonalistów, a którą można obserwować na Blipie i na kilkunastu blogach, mieli nie tylko psychopatyczną babcię, ale także oboje rodziców.

    To margines w sieci, jednak z powodu swoich kompleksów bardzo głośny margines.

    P. S.
    Niedawno czytałam fragmenty biografii Chopina.
    Chopin pisał w liście do jednego z przyjaciół, że po śmierci pewnego homeopaty, którego nazwiska teraz nie pamiętam, stan jego zdrowia bardzo się pogorszył, bo ów homeopata był jedynym lekarzem, który potrafił mu pomóc.

    Takich relacji jest wiele. Wiele sław korzystało z porad homeopatów w tamtych czasach.

    Homeopatia się zmieniła od tamtych czasów. Pojawiły się nowe nurty, nowi badacze. Nadal też istnieje homeopatia klasyczna (Hahnemannowska)

  3. Pani Mario dajmy sobie spokój z tymi racjonalistami. Bo to najpierw oni nas przekonują, że homeopatia to szatańska magia, a teraz Pani traci czas na uświadamianie ich i kółko się zamyka. Nie ma sensu, ale to moje zdanie oczywiście i niech Pani robi jak uważa.

    Ogólnie przepraszam, ale pozwolę sobie na mały offtopic.
    Co Pani sądzi o Januszu Korwin – Mikke ? (pytanie do Astromarii)
    Podesłano mi ciekawe filmiki : http://kimjestjkm.pl/
    Jest tam trochę ciekawych rzeczy jak media głównego nurtu robią wszystkich w konia. A takie tematy lubię najbardziej 😀

    I każdemu polecam wejść na ten link.

    Oczywiście nie zrozumcie mnie źle, że ja tu niby JKM promuje :D. W każdym bądź razie jego poglądy mi się podobają.

  4. W ostatnim wpisie o homeopatii napisałam, że kończę (na razie) ten serial.

    W nosie mam „racjonalistów”, jestem w pełni świadoma faktu, że ich z całą pewnością do niczego nie przekonam, ale ja „walczę” o zwykłych, zagubionych i nie wiedzących komu wierzyć ludzi. Ci ludzie wierzą w kampanię oszczerstw i obrzydliwych kłamstw, bo prowadzona jest ona we wszystkich mediach. Z tego powodu rezygnują ze skutecznego, pozbawionego skutków ubocznych i taniego sposobu leczenia na rzecz trującej, rakotwórczej i nieskutecznej chemii alopatycznej. Jeśli uda mi się przekonać choć jedną taką zdezorientowaną osobę, to już będzie sukces. A jeśli przekonam matkę jakiegoś niewinnego dziecka, które dzięki temu nie będzie trute antybiotykami będę tym bardziej szczęśliwa.

    LUDZIE!!! NIE POZWALACIE SIĘ TRUĆ I ZABIJAĆ!!! HOMEOPATIA KLASYCZNA JEST SKUTECZNA I BEZPIECZNA!

    ————–

    Co do JKM: pisałam już tutaj, że się z nim zgadzam w wielu sprawach, oprócz jednej, bardzo dla mnie ważnej: GMO. Facet o GMO wypisuje tak horrendalne bzdury, że się od niego całkowicie odwróciłam.

    NIE CHCĘ PREZYDENTA, KTÓRY WPUŚCI TO ŚWIŃSTWO DO NASZEGO KRAJU!

    Dlatego nie idę na wybory. Chyba, że któryś przysięgnie, że nie wpuści GMO do Polski. Ale czy można wierzyć przysięgom polityków? Nie sądzę, oto dowód: http://alterkino.org/wladcy-marionetek

  5. Chopin i homeopatia

    3 września 1848 zmarł homeopata Jean-Jacques Molin (1797-1848), jeden z niewielu lekarzy, którzy potrafili pomóc artyście.

    Chopin pisze o nim: „Molin posiadał sekret stawiania mnie na nogi.”

    Chopin zmarł 17 października 1849

    http://www.slideboom.com/presentations/145320/Fryderyk-Chopin

    Testy

    Weryfikacja aktywności wysokich rozcieńczeń (PubMed Central, po ang.) 6 maja 2009
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2759025/

    Próba lekowa Aconitum (PubMed) 5 czerwca 2009

    „RESULTS: Crossover differences yielded statistical significance between the classified reactions towards Aconitum napellus C30 and to placebo (p = 0.004). CONCLUSIONS: A clear difference between the reported short-term reactions of healthy subjects towards Aconitum napellus C30 and towards placebo was shown. The crossover design with intra-individual comparisons proved to be adequate to recognize the study preparations and for the statistical analysis of a small population sample. Copyright 2009 S. Karger AG, Basel.”

    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19657201

    To tylko przykłady weryfikacji homeopatii metodami laboratoryjnymi w ostatnim czasie. Jest tego więcej.

  6. Wywaliłam tych debili nie dlatego, że się boję konfrontacji z rzekomą „prawdą”, którą oni głoszą, lecz dlatego, że to kłamcy. Bezwstydne, cyniczne, załgane dranie. My wiemy, kto kłamie bez drgnienia powieki, patrząc prosto w oczy. Oni też wiedzą, ale nie będę już nazywać tego po imieniu, bo nie potrzeba. Inni też już wiedzą. 6% społeczeństwa. A taki smród, jakby to było 90%.

  7. @TheEndi, zaczynałam przygodę z homeopatią w latach 90-tych, od cienkiej książki Eugenii Choińskiej Homeopatia Praktyczna ( była wznawiana kilka razy)i nadal warta jest czytania. Nie było wówczas wiele literatury, trochę wydawanej przez radiestetów np. dr Łozowskiego Zarys Homeopatii. Na rynku jest sporo dobrych książek. Przez niektóre samemu trudno przebrnąć, ale np. mogę polecić dwa tomy pracy zbiorowej wydanej przez Boirona – Leczenie homeopatyczne, jeden tom to leczenie chorób ostrych, drugi – przewlekłych. Oczywiście jest wprowadzenie do materii leczenia, ale dobrze mieć kogoś „z branży”, bo książki to za mało, choć dla psa korzystam z książki dr Wolfa Zdrowy pies dzięki homeopatii i moja weterynarka też z niej korzysta z dobrym skutkiem.
    A jak już poczytasz, trochę zgłębisz temat to polecam http://www.scholz.pl/pdf/repetytorium_homeopatyczne_2.pdf możesz zacząć od wpisania liczby 1 przed pdf, tam jest wstęp, o ile dobrze pamiętam, potem jest jeszcze 3 i 4.

  8. @Astromaria

    Dobre słowo „debile”. Ja ich ostatnio nazwałam „kretynami”. Stopień wyżej.

    Mają problemy z logicznym myśleniem, z syntezą, a w analizie brną w idiotyzmy. Poza tym problemy z jasnym wyrażaniem swoich myśli i z poprawną, ładną polszczyzną.

  9. Moon: twój blog to twoje podwórko i ty tam rządzisz, ale powiem ci, co myślę. Moim zdaniem niepotrzebnie udzielasz im gościny w komentarzach i na blipie. Pozwalasz im, żeby cię obrażali i żeby kłamali na twoim własnym terytorium.

    Dokonali wyboru, żeby służyć ciemnej stronie mocy, nic więc dziwnego, że parszywe łgarstwa są ich religią, że żyją z opluwania prawdy, a niszczenie uczciwych ludzi jest ich rzemiosłem. Być może ktoś im płaci, a może służą złu z głupoty lub wrodzonej podłości.

    Zło istnieje i nic na to nie poradzimy. Bez zła nie byłoby dobra. Każdy człowiek ma wolność wyboru, czy chce iść jasną, czy ciemną stroną. Oni wybrali ciemną i ja to szanuję, ale nie współpracuję z nimi. Udzielając im głosu w komentarzach bloga dajesz im wstęp na trybunę, z której mogą głosić bzdury i mącić ludziom w głowach. A co gorsze, pozwalasz, żeby cię obrażali i poniżali na twoim własnym podwórku. Czytając to, co wypisują na blipie denerwujesz się, a to bardzo niezdrowo. Powinnaś odciąć się od tego i całkowicie ignorować ich istnienie.

    Jeśli chodzi o ciebie, to jeśli tylko przestaniesz reagować na zaczepki, bardzo szybko o tobie zapomną, bo ty rzadko piszesz rzeczy, które ich wkurzają. Co innego ja. Ale ja mam ich w nosie. Wiem, jaką pustkę mają w duszach i głowach, bo jednorazowe spotkanie z bredniami, które wypisują wystarczyło mi, żeby wyrobić sobie jasny pogląd na ich temat. Ta wiedza mi wystarcza i nie widzę powodu, żeby sprawdzać co u nich słychać. Wiem, że głupota jest całkowicie nieuleczalna, więc nie ma szans, że jakiekolwiek dowody ich przekonają.

    Oni mają identyczną mentalność jak mohery Ojca Dyrektora. Jedyna różnica polega na tym, że tamci wierzą w dogmaty religijne, a oni mają dogmaty „racjonalistyczne”. Gdzie zaczyna się wiara, tam kończy się rozum. Ich fanatyzm jest równy fanatyzmowi owieczek toruńskich. Oni też mają swojego guru. Wygląda na to, że za papieża robi tam James Randi, magik cyrkowy, bezczelny cymbał bez naukowego wykształcenia. Jaki papież tacy wierni (i odwrotnie).

  10. Wymówiłam już gościnę jedynemu z nich, którego ostatnio gościłam u siebie.

    Z Blipa odeszłam kilka miesięcy temu. Idą tam tylko Rss-y do mojego bloga. Tobie też radzę zrezygnować. Co innego Twitter.

    Po bliższym poznaniu blipo-wariatkowa, ignoruję ich. Takiej głupocie należy się ignor.

  11. P. S.

    W przeciwieństwie do Ciebie, nie uważam, że oni są źli (może niektórzy). Oni są po prostu pomyleni, w większości. A reszta jest silnie zakompleksiona.

  12. Mayu nie chodzisz na wybory, może jednak się złamiesz jak przeczytasz wpis Dwie katastrofy na blogu http://dwagrosze.blogspot.com/ Nie agituję za żadnym za kandydatów, ale władza w jednych rękach to koszmar totalitaryzmu.

  13. Mieliśmy już władzę w jednych rękach. Był Prezydent SLD i rząd SLD oraz Prezydent PiS-u i rządy PiS-u. Czy też tak straszono totalitaryzmem? Wszyscy jesteśmy strasznie zmanipulowani przez media.

  14. Witam, ci „racjonalistów” to się zgadzam w zupełności. Miałam wątpliwą przyjemność użerać się z takimi na jednym forum, aż w końcu zdegustowana skasowałam konto – to długa historia.
    A odnośnie wyborów… Zrobiłam u siebie porównanie 4 kandydatów: http://wyzwolonyumysl.wordpress.com/2010/06/11/kandydaci-na-prezydenta-2010-porownanie-programow/
    Proszę zauważyć, że Kaczyński, Napieralski i Komorowski wcale się bardzo od siebie nie różnią. Mamy już jakiś czas krytpototalitaryzm… w takim sensie, że państwo dyktuje nam w wielu dziedzinach co mamy robić, w co wierzyć itp – a partie PiS, PO i SLD wcale nie są bardzo od siebie bardzo różne w zasadniczym wymiarze – wszyscy to socjaliści. Kaczyński nie wiem czy nie największy, choć mam inne powody, by go jako człowieka szanować. Ale nie zagłosuję na niego na pewno. Tylko JKM mi odpowiada. Nie wszystko co głosi (powszechny dostęp do broni) mi się podoba, ale problem w tym, że i w tym ma rację (były robione eksperymenty w Stanach w związku z tym).
    Ale do Pani Marii – o GMO. Szkoda, że tylko z tego powodu Pani nie głosuje. To jedyny człowiek, który chce obalić system. I spróbuję Panią uspokoić w kwestii GMO – specjalnie doczytałam. I jeśli dobrze rozumiem JKM to jego poglądy wynikają tu z poglądów o wolnym rynku – jeśli faktycznie jest szkodliwe, a na dodatek droższe! – to ludzie nie będą tego kupować. Pani nie kupi. Ja nie kupię itp. Oczywiście będzie musiała istnieć informacja czy dana żywność jest GMO czy nie. A kto kupi, to na własną odpowiedzialność. Przykładowo, nadmierne spożycie cukru i tłuszczu szkodzi – ale zabronić używania? Wyobraźmy sobie po prostu, że robi się wielką kampanię informacyjną i ludzie nie kupią. No te firmy, które u nas to będą rozprowadzać po prostu zbankrutują…
    Pozdrawiam serdecznie.
    A, jeszcze coś – sama się czasem homeopatycznie podleczałam. A viburcol – homeopatyczny przecież – też na dzieci działa, choć nie na moje akurat… Ale jakbym miała możliwość, to bym czasem na pewno skorzystała z pomocy homeopaty, przynajmniej w zakresie konsultacji.

  15. @ Ilayla: JKM sam systemu nie obali, raczej system obali jego, jeśli się wychyli (patrz: John F. i Robert Kennedy + John John jr). Albo będzie grał w ich drużynie, albo „wypadek” pod Smoleńskiem III. Dostęp do broni: w USA i Szwajcarii mają taką tradycję i wiedzą, że broń strzela, a jak strzela to zabija. U nas ludzie broń znają z filmów i nie mają pojęcia, jak ją przechowywać i jak jej używać, więc obawiam się, że nauka kosztowałaby nas sporo. Może jakiś niewielki holokaust, głównie z dzieci (pamiętamy ostatnie wydarzenia, kiedy to maluchy się wzajemnie wystrzelały?)

    Co do GMO: gdyby chodziło tylko o to, że jedzenie tego jest szkodliwe, to nie ma sprawy. Wolność wyboru, ja to szanuję, jedz sobie trucizny jeśli jesteś głupi lub chcesz zademonstrować swoją „postępowość” i „nowoczesność”. Ale tu chodzi o coś zupełnie innego. O to mianowicie, że uprawy ekologiczne i GMO nie mogą współistnieć. I to nie tylko na sąsiednich polach, ale w ogóle. GMO skaża (zapyla) uprawy eko i w tym momencie przestają one być eko i stają się GMO. Odległość między polami nie ma znaczenia, to się przenosi na dowolne odległości, bo wiatru (co kilka lat zdarzają się potężne wichury) i owadów jeszcze nikt nie usidlił i nie ma sposobu, żeby zmusić je do posłuszeństwa. Co gorsze: GMO zabija pszczoły. A bez pszczół nie ma rolnictwa. W moim blogu pisałam o tym dużo, proszę wpisać w blogowej wyszukiwarce hasło GMO. Zapraszam też na blog o GMO, ale on jest jeszcze niezagospodarowany.

    A co do racjonalistów: im właśnie o to chodzi, żebyśmy pokasowali swoje blogi i konta na forach i przestali się z nimi użerać, a wtedy tylko oni będą mieli głos i racja będzie po ich stronie. Ze mną ten numer nie przejdzie. Próbowali mnie tu wykończyć, niejaki Bart próbuje mnie mnie wykopać z blipa, ale dałam wszystkim ignora lub bana i mogą iść się kochać. Ze mną tak łatwo nie pójdzie.

  16. Ale ja nie twierdzę, że on sam obali system… Przecież nie od tego jest prezydent. Pinochetem raczej też nie jest 😉 On ma zrobić tyle, ile może właśnie na takim stanowisku. Największa nadzieja w orędziach, bo nawet na inicjatywy ustawodawcze nie można za bardzo liczyć – w takim sejmie nie przejdzie. Jak dotrze do większej liczby ludzi, to może i parlament będzie miał potem inny kształt. Na to liczę (ale to taki hurra optymizm… z drugiej strony, co mi pozostało. Wolę jednak jako libertarianka być optymistka.
    Co do zamachów ewentualnych na JKM – też się obawiam. Ale przecież nie można siedzieć cicho ze strachu, bo się nigdy nic nie zmieni. Jestem mu wdzięczna za odwagę…
    Nie wiem, jak by było z bronią u nas… Dlatego napisałam, ze mi się to nie podoba. Badania amerykańskie wskazały drastyczny spadek przestępczości, tyle wiem. Natomiast obawy swoje mam, jak i Ty.
    Co do GMO, proszę się na mnie nie gniewać, ale za bardzo nie mam czasu się wgłębiać w temat – wierzę w szkodliwość. Przypuszczam, ze o nieszkodliwości gadają tacy sami fachowcy jak ci co wcześniej twierdzili, ze jest globalne ocieplenie a teraz walczą ze zmianami klimatu… I mam pytanie – czy w Polsce są uprawy z GMO? Bo może wystarczy zabronić upraw? Nie wiem. Ale JKM i tak może mieć tylko pogląd w tej sprawie – nie zrobi nic, bo to nie jest w gestii prezydenta. Czyli wracamy do punktu wyjścia – jeśli głosować na niego to trzeba brać pod uwagę (z tych rzeczy, które głosi) tylko to, co on może. Trzeba kogoś takiego jak on, żeby rząd zmienić. Ale ciężko będzie. Jest na WP informacja (dałam na bloga u siebie), że CBA będzie miało uprawnienia (Wbrew Trybunałowi Konstytucyjnemu!!) sprawdzać wszystkich bez ograniczeń – poglądy polityczne też. Orwell normalnie 😦
    A z „racjonalistami” to już nie gadam, nerwów szkoda. Zwłaszcza, że rzadko czytają ze zrozumieniem i zarzucają mi w kółko rzeczy, których nie napisałam. Ale Ty to miałaś przejścia, z tego co czytam… [proszę się nie gniewać za „TY” – taki internetowy nawyk]

  17. W necie jesteśmy na ty, tylko jakieś wyjątkowe drętwusy się z tego wyłamują (znam chyba ze dwóch takich).

    Za GMO gardłują „niezależni” uczeni, ale jak popytać, to się okazuje, że są związani z uczelniami lub (jeszcze częściej) firmami biotechnologicznymi. W Polsce GMO jest nielegalne, ale mimo to jest uprawiane. Monsanto i inni przychodzą do rolnika i wstawiają mu gadkę, że dostanie nasiona za pół ceny, a do tego beczkę Roundup’u i szpanerską kurteczkę, ale nie mówią, że następnym razem rabatu nie będzie, a jego uprawy skażą wszystko wokół. Jeśli chcesz wiedzieć, jak to działa, zapraszam na blog: http://transgeniczneorganizmy.wordpress.com/ a zwłaszcza tego: http://transgeniczneorganizmy.wordpress.com/2010/05/05/spotkanie-z-percy-schmeiserem-16-kwietnia-sggw-warszawa/

    Ten tekst na twoim blogu czytałam i normalnie mnie zatkało. Ale prawdę mówiąc nie od dziś wiadomo, co knuje władza. Chcą nas zachipować i poddać totalitarnej kontroli. Cały czas też kombinują, jak nam uniemożliwić dostęp do internetu.

    Napisałam do sztabu JKM, ciekawe, czy mi odpiszą.

  18. Medycyna jakiej nie znacie – Wielka Farmacja

  19. Znam panią Marię już jakiś czas. Artykuły jej na temat RACJONALISTÓW PSEUDO-NAUKOWCÓW I OSZCZERCOM – są całkowicie trafne. Osobiście bym ich zastrzelił aby światu oszczędzić debilów. Już ładuję działa ale czekam na odpowiednią chwilę.

    pozdrawiam z pola walki

    John Rambo VI

  20. Dżonie Rambo! Jedyne działo, z jakiego powinieneś strzelać, to działo orgonowe. Każde, inne, może przysporzyć Ci kłopotów… Bądź jednak dzielny! 😉

  21. Kochani…
    Czy możecie polecić mi jakiś doraźny środek, który mógłby złagodzić lekkie napady astmy (u mojej połówki pod wpływem stresu)? Chodzi mi o specyfik, który mógłbym przygotować naturalnie lub kupić w aptece homeopatycznej, zanim wybierzemy konkretną metodę, aby pozbyć się astmy zupełnie. Dzięki z góry.

  22. Jakiś kompletny KRETYN (który oczywiście wylądował w spamie) napisał takie „mądre” zdanie: „Na państwowych uczelniach medycznych NIE MA specjalizacji homeopatycznej, czerwony tekst to kłamstwo. Kurs może zrobić każdy…”.

    Kretyn to osobnik, który niby umie przeczytać poszczególne litery, a czasem nawet całe wyrazy, ale jest półanalfabetą, ponieważ zupełnie nie rozumie sensu zdania, które czyta.

    W tekście pisanym na czerwono NIE MA I NIGDY NIE BYŁO informacji, że na uczelniach medycznych jest specjalizacja homeopatyczna.

    Czerwony tekst głosi co następuje: „W Polsce uprawnienia do leczenia metodą homeopatii klasycznej posiadają wyłącznie lekarze II stopnia specjalizacji, po kilkuletnim kursie homeopatii”.

Proszę się nie awanturować z powodu moderacji - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s