Jeszcze raz o homeopatii i ZASADACH KOMENTOWANIA mojego bloga

Nie zajmuję się w tym blogu teoriami naukowymi ani teoretycznymi dociekaniami.

Nie jestem naukowcem i nie mam do tego ani kwalifikacji, ani uprawnień.

W blogu piszę wyłącznie o tym, czego osobiście doświadczyłam, w czym brałam udział i czego byłam naocznym świadkiem.
Piszę o FAKTACH, a nie o teoriach!!!
Powiem więcej – teorie i dyskusje na ich temat mnie nie interesują!

FAKTY SĄ FAKTAMI I Z NIMI SIĘ NIE DYSKUTUJE.

Fakt weryfikuje się sam.

Jeśli piszę o homeopatii, to nie teoretycznie, lecz wyłącznie czysto praktycznie.

Prawdę mówiąc mam gdzieś, JAK działa homeopatia. Jako pacjentka i matka jestem zainteresowana wyłącznie tym, żeby mnie i moją rodzinę leczono skutecznie i bez skutków ubocznych. To wszystko. Reszta nie ma znaczenia.

Dlatego nie interesuje mnie racjonalistyczny jazgot wokół tej metody leczenia i jałowe bicie piany jakichś użytecznych idiotów deklarujących tu swoją wiarę bądź niewiarę w dane zjawisko i snujących kłamliwe teorie wyssane z brudnego, pseudointelektualnego palca.

Z tego powodu

NIE UDZIELAM GŁOSU KŁAMCOM I OSZCZERCOM.

To mój blog i to ja decyduję o tym, kogo w nim goszczę, a komu zatrzaskuję drzwi przed aroganckim i fałszywym nosem.

Napisałam wyraźnie, że do bloga nie wpuszczam fanatyków zaślepionych ani wiarą religijną ani racjonalistyczną. Każda wiara zaślepia, pozbawia zdolności do logicznego myślenia oraz prowadzi do całkowicie jałowych dyskusji typu „strzyżono-golono”. Mnie nie interesuje wasze wyznanie wiary ani naiwne przekonania. Jeśli nie macie do powiedzenia niczego z autopsji, to nie otrzymacie prawa zabierania głosu w moim blogu.

Napisałam w zasadach komentowania bloga, że nie zatwierdzam komentarzy, jeśli widzę, że ich autor nie przeczytał komentowanego tekstu.

Adrian nie przeczytał. Gdyby to zrobił, zauważyłby, że na końcu bardzo wielkimi wołami jest napisane:

Bardzo proszę, wręcz błagam na klęczkach, nie piszcie mi tu bzdetów na temat osławionego miliona Randiego, bo mam tego pana i jego oszukańczą kasę w bardzo DU.żym poważaniu. Dla mnie ten magik jest tylko magikiem i niczym więcej, a nie autorytetem w jakiejkolwiek dziedzinie.

Adrian oczywiście powołał się na milion Randiego – ślepy jesteś koleś, czy mózg zgubiłeś po drodze? A może upał ci zaszkodził na głowę?

Wyjaśniłam w notce, do której podałam link (Dawkins i Randi), że Randi jest oszustem i udowodniłam to w sposób nie podlegający dyskusji. Przykra sprawa, że „racjonaliści” okazali się za mało inteligentni, żeby podjąć merytoryczną dyskusję i jedyne, co czytałam w komentarzach, to kolejne wyznania wiary, a nie rzeczowe argumenty.

Zapewniam was, że Randi nikomu tego miliona nie wypłaci, dlatego, że gdyby to zrobił musiałby się przyznać do porażki, uznając istnienie sił metafizycznych lub potwierdzając skuteczność homeopatii. Jego zadaniem jest utrzymywanie ludzi w kłamstwie za wszelką cenę i wbrew faktom, więc z całą pewnością nigdy się nie podda i nikomu nie zapłaci ani grosza. Wiem, że ma na to prosty sposób: nie podejmuje rękawicy, jeśli rzuci mu ją prawdziwy mistrz. Nasz Krzysztof Jackowski w asyście Roberta Bernatowicza wyzwał go na pojedynek, ale został olany. Wielki Randi nie raczył nawet odpisać. Taka jest prawda na temat tego pana.

Wspomniany w komentarzach do poprzedniej notki Adrian i inni kłamcy nie mają prawa wstępu do mojego bloga. Ci ludzie nie wiedzą nic o homeopatii, bo nigdy nie korzystali z jej pomocy. Ci sami ludzie jadowicie i z nienawiścią wypowiadają się o astrologii, ale nigdy w życiu jej nie studiowali, nawet na najbardziej elementarnym poziomie. Ja nie wypowiadam się na temat nauki, bo się na niej nie znam. Z tego samego powodu odmawiam innym prawa do zabierania głosu o astrologii, na której się nie znają. Podyskutujemy, jeśli będziecie mieli do powiedzenia coś z osobistego doświadczenia.

W skrzynce mailowej mam komentarz innego „racjonalistycznego” oszołoma. Nie zatwierdzę go, bo powtarza same komunały, dawno już obalone jako kłamstwa, np. mit o obalaniu astrologii przez światłą naukę. Więcej zajdziesz tutaj i tutaj. Dalej facet domaga się linku do tekstu opisującego magię, jaką stosuje Randi do obalania homeopatii. Przecież ten link jest podany w tekście. Skoro go nie zauważył, to pewnie dlatego, że nie przeczytał co piszę. Ze strachu, że wiara osłabnie?

Dla wrogów homeopatii, akupunktury, radiestezji, astrologii itp. mam dobrą radę: poznajcie wroga, gdyż bez tego ośmieszacie się tylko wypisując kretynizmy, które demaskują waszą totalną niewiedzę o tematach, które zwalczacie. W tym blogu i na blogu astrologicznym pisałam na czym polega wasza głupota i wyśmiewałam waszą nieumiejętność logicznego myślenia oraz (o zgrozo) nienawiść do obiektywnej wiedzy.

Jeśli chcesz ze mną polemizować, to najpierw użyj blogowej wyszukiwarki i zapoznaj się z tym o czym pisałam. Jeśli tego nie zrobisz twój komentarz wyląduje w koszu z tej prostej przyczyny, że nie chce mi się pisać 1000 razy tego samego. Jeśli raz coś wyjaśniłam, to jest to już wyjaśnione i nie zamierzam tego powtarzać po raz n-ty. Dlaczego? Z prostej przyczyny: cenię sobie swój czas i oszczędzam energię, żeby mi jej starczyło na bardziej pożyteczne i rozwijające zajęcia.

Na zakończenie wyjaśniam: homeopatią leczy się praktycznie wszystko, nawet raka, ale jeśli lekarze alopatyczni i onkolodzy doprowadzili pacjenta do stanu bliskiego śmierci może się to okazać niemożliwe. Przykra prawda wygląda tak, że pod opiekę homeopaty trafiają z reguły pacjenci onkologiczni w stanie agonalnym. Homeopatia, która mogłaby im pomóc na początkowym etapie choroby musi się więc ograniczyć wyłącznie do zmniejszania cierpień konającego człowieka. Co za bezsens i tragedia. Ale cóż, prawa są bezwzględne. Za błędy i głupotę (np. wiarę w przesądy materialistycznej nauki i medycyny) płaci się wysoką cenę, którą może być utrata życia.

Największą zasługą homeopatii jest profilaktyka. Osoby, a zwłaszcza małe dzieci, które pozostają pod stałą opieką homeopaty nie chorują. Podczas gdy ich rówieśnicy łapią jedną infekcję za drugą dzieci homeopatyczne pozostają zdrowe. Dlatego nie potrzebują antybiotyków, a rodzice nie muszą brać zwolnień z pracy. Czyż to nie piękne? Jeśli masz, drogi rodzicu, dość chorób dziecka i problemów z absencją w pracy, czym prędzej poszukaj homeopaty i skorzystaj z jego wiedzy.

W tym blogu opisałam, jak homeopatia wyleczyła mojego syna z kamicy nerkowej. Ale przecież zaślepiony „racjonalista” ma gdzieś niezbite dowody merytoryczne, czyli prosto z życia. Dla niego liczy się tylko święta wiara w dogmaty światopoglądowego materializmu, a nie fakty. Żeby więc nie stracić wiary fakty się pomija i nie czyta niczego, co mogłoby tą wiarą zachwiać.

Mój blog to nie śmietnik, do którego każdy może wrzucić bezwartościowe „myśli” i wyzwać mnie na pojedynek, w którym i tak nie chodzi o prawdę, lecz wyłącznie o to, żeby mnie zmęczyć, wyczerpać nerwowo i pokonać siłą liczebną (wszyscy na jednego), a nie naukowymi dowodami.

37 myśli nt. „Jeszcze raz o homeopatii i ZASADACH KOMENTOWANIA mojego bloga

  1. Kropka nad i: zatwierdzam tylko te komentarze, których autorzy mają do powiedzenia coś z autopsji lub takie, które zawierają wartościowe OSOBISTE przemyślenia. Jeśli chcesz mi tu napisać, że homeopata zabił twoją ukochaną ciocię, to proszę, ale nie zapomnij przedstawić wyroku sądu, skazującego go za tę śmierć.

  2. Ponad 20 lat medycy leczyli moje chore zatoki… Sporo pieniędzy kosztowały mnie wizyty i zabiegi u specjalistów laryngologów, wśród których byli wybitni i znani fachowcy. Efektem tego leczenia były zniszczone śluzówki przegrod nosowych i długie lata wegetowania w stanie permanentnego podduszenia – głębszy oddech był możliwy tylko pod wpływem sterydowego sprayu z inhalatora. Lata zatruwania antybiotykami i sterydami zrujnowały mój układ odpornościowy, rezultatem czego były niekończące się infekcje, przechodzące w stany zapalne oskrzeli, płuc, nerek …etc.
    Przy kolejnej ciężkiej infekcji, młode znajome dziewczę przyniosło mi z apteki homeopatycznej roztwór homeopatyczny w kroplach (w cenie kilku zł), z informacją jak to zażywać.
    Kropelki zdziałały cud – z moich zatok zaczęły spływać wielkie ilości ropnej substancji; po kilku dniach takiego oczyszczania wrócił mi swobodny, pełny oddech i to bez sterydowych sprayów!! Od tamtej pory tych sprayów nie używam, a minęło już ładnych kilka lat. Do równowagi wrócił też mój układ immunologiczny i skończyły się nieustanne infekcje.
    To jest FAKT i moje własne doświadczenie! Mnie nikt nie wmówi, że „homeopatia jest be”. To o medycynie akademickiej mam bardzo złe zdanie – na podstawie moich i rodzinnych doświadczań.
    Najpoważniejszy zarzut jaki kieruję do medycyny alopatycznej, to zerowa odpowiedzialność za błędy, niewiedzę i niedbalstwo, oraz – wprost mafijne – niszczenie tych lekarzy, którzy są otwarci na pomaganie pacjentom metodami niekonwencjonalnymi.

  3. Od dziecka brałem leki homeopatyczne (oscillococcinum) i mogę potwierdzić, że choroby się mnie nie imały. Kiedy usłyszałem zarzuty „racjonalistów” postanowiłem sam je sprawdzić i przerzuciłem się na zwykłą glukozę braną raz na tydzień. Ku mojemu zaskoczeniu nadal nie chorowałem, a lekkie przeziębienia (które zdarzały mi się też przy oscillo) przechodziły równie szybko. Od początku tego roku poszedłem jeszcze dalej i zamieniłem glukozę na cukierki. I nadal nie choruję 🙂

    Ale bynajmniej nie jest to dowód na niedziałanie homeopatii, wręcz przeciwnie, jestem przekonany, że dzięki homeopatii przyjmowanej od dziecka nabrałem dużo naturalnej odporności, która teraz się ciągle utrzymuje. Dlatego te wszystkie „racjonalne” teorie mnie śmieszą. Niech sobie kłamią, ja i tak wiem swoje.

  4. Sto tysięcy razy pisałam, że mój pies podobnie, jak ja skorzystał nie raz, nie dwa z dobrodziejstw homeopatii i nie może być w wypadku psa efektu placebo tylko efekt dobrze dobranego leku homeopatycznego. Mam świadomość, że w żaden sposób nie przekona to zwolenników jedynie słusznej naukowej metody i szkoda strzępić język, bo niektórzy są głupi jak paczka gwoździ, jak kiedyś do posłów powiedział jeden z polityków.

  5. @ homeofan: ja oprócz kulek z cukru zażywam też wodę mineralną z niską zawartością soli mineralnych, można uznać, że w stężeniu homeopatycznym, wiele razy potrząsaną (w czasie transportu). I też nie choruję. Teorie racjonalistów mnie nie interesują, od czasu, kiedy odkryłam, że nauka twierdziła kiedyś, że ziemia jest płaska i że słońce krąży wokół ziemi. Przecież to jest nieprawda, ale nauka w to wierzyła. Skoro pomyliła się wtedy, może mylić się i dziś.

  6. Nasi starzy znajomi wciąż są niezmordowani, czytują mnie namiętnie, wkurzają się, a ja nie daję im głosu, przez co z frustracji coś im się gotuje. Jeszcze pękną albo co?

    Co do tej ropy – czytałam ten tekst jeszcze w 2 innych miejscach, wygląda na to, że ludzie biorą go sobie jak własny i wklejają na swoje blogi. Gdzie indziej gadają jeszcze o bombie atomowej – czytałam o tym w kilku miejscach – typowy pomysł bankiera, który widzi tylko kasę, a nie widzi świata. Jak można zatkać dziurę wybuchem? Zdaje się, że te wieści pochodzą z InfoWars Alexa Jonesa, znasz język to może tam coś znajdziesz.

    Nie wiem, jak można to zweryfikować, Jones jak dotąd raczej mówił prawdę, więc chyba można mu zaufać. Ponoć mają nałożyć embargo na informację, ale w necie zawsze się coś wygrzebie.

  7. Ależ ja nikogo nie zmuszam do czytania ani komentowania tego bloga, wręcz przeciwnie, napisałam, że jak się komuś nie podoba, to nie powinien się katować, lecz iść gdzie indziej. Ja nikogo nie przekonuję, ani na siłę, ani w ogóle. Nie wchodzę na cudze terytorium i nie zakładam tam misji. I tego samego oczekuję od innych – niech nie przekonują mnie, bo po co? Ja wiem swoje, a jeśli oni nie wiedzą i wiedzieć nie chcą, to ich problem. A jeśli liczą na to, że ja będę ich na siłę przekonywać, a oni będą się ze wszystkich sił bronić i tak będziemy się bawić, aż padnę z wyczerpania, to się mylą – jestem za cwana, żeby dać się w to wciągnąć. Cenię swoją energię i czas i nie bawię się w takie głupstwa. Dlatego zbanowałam najgorliwszych „zaprzeczaczy” i „wątpicieli”, wraz z wojującymi misjonarzami „racjonalizmu”. Misjonarzom wstęp wzbroniony. Ja piszę dla tych, którzy szukają prawdy, a nie dla tych, którzy ją zwalczają. Dlatego opisuję swoje własne doświadczenie i nie zajmuję się teoretyzowaniem.

    Dzięki za linka do Alexa, jak zrobi się chłodniej poczytam, co pisze.

  8. @Astromaria

    Każdą prawdę można zwalczyć skuteczną teorią, która tę prawdę rozłoży i unieważni 😉 I tu mamy pole do popisu dla idiotów.

    Przykładów można dawać wiele.

    Choćby teoretyzowanie na temat tego, dlaczego skuteczność homeopatii w leczeniu zwierząt nie jest dowodem na jej działanie. Widziałam „obalanie prawdy” na tym odcinku; widziałam to teoretyzowanie. Jednak teoretyzowanie to nie to samo co dobrze udowodniona teoria. Ale przecież wiele osób uważających się za racjonalistów tego nie odróżnia.

    Jakie intelekty, tacy racjonaliści/”racjonaliści”.

  9. P. S.
    Mała korekta dla osób nie rozumiejących języka polskiego, a wiem, że wśród „racjonalistów” jest ich sporo:

    „dlaczego skuteczność homeopatii w leczeniu zwierząt nie jest dowodem na jej działanie.”

    CZYLI

    „dlaczego skuteczność terapii homeopatycznych w leczeniu zwierząt nie jest dowodem na działanie homeopatii.”

  10. Jak powiedział Zygmunt Bauman w wywiadzie: prawda jest jedna, a kłamstw można namnożyć bez liku. I jeszcze to: „Kiedyś wiadomo było, że politycy kłamią, więc ludzie szukali prawdy u rozmaitych ekspertów, autorytetów, intelektualistów, mędrców. Dziś eksperci, intelektualiści i mędrcy coraz częściej kłamią równie bezkarnie i lekko jak kiedyś politycy. Więc kiedy słyszymy, że według ostatnich badań jakiś enzym, który jest w jakiejś jadalnej substancji, wydłuża lub skraca życie, to ludzie roztropni od razu pytają: „A kto finansował badania?”. (…) Równie łatwo można obalić lub uzasadnić najsłuszniejszą i najgłupszą tezę! I co nam z tego przychodzi?”

  11. Podaje adres mojego bloga
    http://asymetriainformacji.wordpress.com/about/
    wystartowal dzisiaj w nocy i na razie nie wiele tam sie dzieje. Jutro walne tekst na temat Lady Gagi bo to jej ostatni klip przyspieszyl powstanie tego bloga.
    Dziekuje Astromari za slowa zachety kierowane pod moim adresem wczesniej.
    U mnie nie bedzie tak intensywnie ogranicze sie tylko do notek, komentarze pod tekstami zostawiam innym. Na razie nie wiem dlaczego ale blog nie jest odnajdowany przez wyszukiwarki.

  12. @Marcus BRAWO!
    Masz na starcie wielu czytelników! Ja, przysięgam Ci wierność, aż do grobowej deski. O! Przepraszam! Kosmicznej deski. 😉

    Wyszukiwarki muszą zindeksować Twój blog, poprzez wizyty botów. Możesz zgłosić stronę ręcznie, ale „naturalne” znalezienie adresu, lepiej wpływa na pozycjonowanie, zatem poczekaj cierpliwie, aż same Cię znajdą… 😉

    POWODZENIA!

  13. Czy Wy też macie w tej chwili problemy z YT? Nie wczytuje filmów i samej strony…

  14. Brawo Marcus, nareszcie chciałoby się powiedzieć. Jeśli chodzi o wyszukiwarki, to: w ustawieniach bloga (nie pamiętam teraz gdzie konkretnie) trzeba zakliknąć, żeby blog był dla nich widoczny. Możesz też dodać blog do wyszukiwarek. No i być może poczekać, aż odwiedzi cię robot googlowy. WP jest dobrze indeksowany, więc spoko.

  15. @ TheEndi, bywam na schodamidonieba i wkleiłam link, bo na bieżąco informują o sytuacji w Zatoce Meksykańskiej i warto to śledzić. Ja się przyglądam dość pilnie, jakiś tydzień przed pożarem platformy miałam sen, w którym widziałam mapę Zatoki Meskykańskiej i południowych stanów USA i „informację” że wydarzy się tam coś strasznego, ale myślałam, ze to będzie wielkie trzęsienie ziemi.
    Na wspomnianej stronie przypominają też wywiad z Credo Mutwa, chyba był kiedyś w Nexusie. To coś dla Marcusa, bo jest o gadzich manipulatorach. Mutwa wiedział o katastrofie w zatoce dużo wcześniej, chyba warto zainteresować się tym co mówi ten szaman.

  16. @Kornik
    ostatni klip – Aleandro czy jakos tak
    @Baria
    Na stronie projectcamelot (projectAvalon) Bill Ryan podal link do audycji w pewnym amerykanskim radiu. Jakis dziennikarz byl na miejscu i mowil, ze sytuacja wyglada o wiele gorzej niz sie podaje w mediach. Ludzie byli aresztowani jak robili zdjecia w miejscu publicznym a nie prywatnym.Skala problemu jest ukrywana.

    http://www.projectavalon.net/lang/en/whats_new.html

    Dzieki wszystkim za slowa wsparcia.

  17. Lady GaGa,a raczej jej teledyski przerażają mnie. Już nawet nie chodzi o symbolikę,która faktycznie jest zastanawiająca,ale o to, jaki styl życia i jakie „wartości” promuje w swoich teledyskach. Astromario, to prawda,to jest pornografia w estetycznej otoczce (no,powiedzmy,że estetycznej) – oczywiście nastolatki stwierdzą,że wcale to nie wpływa na ich postawę czy upodobania seksualne itp. – no,niestety, wpływa. Sama wiem,bo jak teraz myślę o tym czym karmiła mnie telewizja,kiedy byłam nastolatką,widzę,że to,co wydawało mi się nic nie znaczące i wcale nie niemoralne (itp.) jednak nieco skrzywiło mi myślenie. Natomiast w ciągu ostatnich 2 lat teledyski i muzyka na większości kanałów muzycznych – stały się po prostu nie do wytrzymania. Lubiłam sobie lasować mózg (świadomie,po prostu lubię muzykę wszelakiego rodzaju) teledyskami,żeby sobie nie myśleć i popatrzeć,co tam teraz młodzież interesuje. Niestety,nawet moja wytrzymałość się skończyła.Oglądam telewizje muzyczne dosyć regularnie od roku 1995 i widzę jak bardzo wszystko się zmieniło. W 1995 wcale nie było bardzo dobrze (ale wtedy byłam w podstawówce),ale teraz to jest masakra – nie da się tej muzyki w większości słuchać ani oglądać. Nie ma nawet żadnej alternatywy dla tej pustoty i postępującego upadku moralnego. Natomiast zakończenie teledysku LadyGaGi, gdzie na końcu wybucha jej twarz niczym twarz kukiełki z horroru – przeraziło mnie to. Może już za „stara” jestem,a może LadyGaGa naprawdę straszy nas i śmieje się nam w twarz. A przy okazji – proponuję obejrzeć teledysk będący parodią hitu lady GaGi, w którym niby-GaGa śpiewa,że jest kosmitką (wg mnie bardzo zabawny ten clip): http://www.youtube.com/watch?v=h47fNaOb-JU

    Co do MTV – każdy rozsądny rodzic powinien wyłączyć ten kanał, a jeśli ma dzieci nieco starsze – obejrzeć parę programów z nimi i o nich porozmawiać. To,co się tam pokazuje,jest masakryczne – ignorancja, debilizm,zero moralności i zasad, koszmar.Ja kiedyś oglądałam Telewizję Edukacyjna na jedynce,a współczesna młodzież,co ogląda? Właściwie mają jakiś wybór? Gdzie nie spojrzeć, papka dla kompletnych idiotów, a nawet gorzej niż idiotów. Aż dziw,że jeszcze spotykam miłe i inteligentne nastolatki na swojej drodze. Widać siła rażenia nie jest aż tak duża jak można by się spodziewać.

  18. @ Nordzom: A jakie to były kropelki? Też mam problem z zatokami i chcę się go wreszcie pozbyć.

  19. @ Ahimsa666: muzyka w MTV skończyła się na przełomie lat 80 i 90. Oczywiście nie ma ostrej granicy, ale z perspektywy lat widać to wyraźnie. Kiedyś nagrody Grammy dostawali naprawdę dobrzy artyści, ale wtedy grali dużo rocka i dobrego metalu (świętoszki krzyczały wtedy, że to satanizm – ciekawe, bo na pop nikt tak nie powie, mimo całej jawnie satanistycznej symboliki – dlaczego???). Potem szli coraz bardziej w chamskie disco i czarną muzykę, ale nie tą z wyższych półek, lecz najniższych. Kobiety sprowadzono do roli elementu dekoracyjnego, z pogranicza pornografii. W teledyskach czarnych raperów kobieta to tylko dupa i cyce – całe tabuny półnagich, wysmarowanych oliwką dziewczyn kręcą tam tyłkami i wiją się jak w konwulsjach, a faceci sobie patrzą i jest im przyjemnie. A Madonna musiała chyba mocno ćwiczyć, żeby osiągnąć tak ekstremalny rozkrok – normalna kobieta tak nie potrafi.

    Masz rację, że wszędzie wokół syf i papka dla idiotów. Dziś wszystkie stacje radiowe grają to samo g…, nawet Antyradio coraz bardziej zerka w stronę popu. Podobno to dlatego, że wszystko wykupił koncern, do którego należy Radio Z, a to radio należy do „unych”. Wykupili stacje jazzowe i z muzyką klasyczną i teraz wszędzie jest lady Gaga i miauczące porno-panienki.

    Media mają wpływ na ludzi, zwłaszcza na dzieci, ale są też dzieci, które są inne niż reszta – same z siebie. Na przykład moi synowie nigdy nie chcieli oglądać tej muzycznej papki i kiedy wszystkie stacje radiowe w Polsce przeszły na łupu-cupu, a w MTV zaczął lecieć ten syf sami zrezygnowali z opłacania abonamentu MTV i zaczęli szukać muzyki przez Internet. Dziś u nas nikt nie słucha radia, a muzyka leci z płyt, przesyłanych pocztą, z jakichś dziwnych sklepów.

    Był czas, kiedy mój umysł uległ skażeniu racjonalizmem i michnikowszczyzną, ale w umiarkowanym stopniu, ale szybko udało mi się z tego wyjść. Dzięki czemu? Dzięki… Internetowi! Dawniej wiedzę czerpaliśmy tylko z gazet, radia i TV. Były gazety prawicowe i lewicowe, a GW wydawała się względnie w środku, więc mój mąż ją kupował. Ale jak podłączyłam się do sieci nagle zalał mnie strumień informacji z przeróżnych źródeł i zobaczyłam, ile jest możliwych światopoglądów. Dzięki temu zaczęłam czerpać wiedzę z różnych źródeł, dzięki czemu wiem więcej i na każdy temat.

    Próbowałam się dowiedzieć na blipie, co wyzwolone feministki sądzą o takim traktowaniu kobiet, jakie prezentuje Gaga, ale poza jedną bardzo niegrzeczną i kompletnie idiotyczną odpowiedzią nie było żadnego odzewu.

    @ Stawol: gdybym im pozwoliła tu szaleć, to by nas wykończyli nerwowo. Pamiętasz chyba, co się działo, kiedy udawało im się tu przedrzeć.

  20. Trzeba zapytac sie Kazimiery Szczuki albo Manueli Gretkowskiej co sadza o teledysku Gagi. Magdalena Sroda raczej bedzie krytykowac.

  21. Pan Nav zastosował malutki fortel 😀 !!!

    Cyt:

    „Na tym blogu widziałem teksty “homeopatia leczy raka”.”

    Chcesz powiedzieć, że chemioterapia/radioterapia/operacja zawsze leczy raka?

    Czasem leczy.
    Czasem leczy pozornie (efekt tymczasowy).
    Czasem wcale nie leczy. Pacjent umiera mimo terapii. Prędzej czy później.

    Zanim postawisz zarzuty wobec homeopatii w leczeniu raka, postaw zarzuty wobec medycyny klasycznej.

  22. P. S.

    Punkt trzeci („leczy pozornie”), to oczywiście prawie to samo, co punt trzeci („wcale nie leczy”).

    Wszystko zależy od etapu rozwoju choroby, na którym rozpocznie się terapię, agresywności raka, ilości przerzutów, oporności pacjenta, itp.

  23. Komentarz tego głupka posłuży mi jako temat nowej notki. Jeśli polscy racjonaliści nie wywalą na zbitą twarz tych durniów z #ttdkn, to sami źle skończą – drodzy racjonaliści, ci ludzie was ośmieszają i kompromitują, każcie im się zamknąć, bo jeśli tego nie zrobicie cały polski ruch racjonalistyczny szlag trafi. Jak to mówią „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”, ale w racjonalizmie nie wystarczą dobre chęci, przydałaby się chociaż odrobinka, taka tycia, rozumu.

  24. Zasady komentowania bloga są jasne i nie będę ich powtarzać. Zresztą powtarzanie nie ma sensu, bo ci ludzie są w amoku. Albo nie czytają, co piszę, albo nie rozumieją, albo są opętani i szaleni. Tak czy inaczej robią wrażenie bezrozumnych.

    Homeopaci to nie „szarlatani”, to lekarze z II stopniem specjalizacji. Jak na jednego z tych, którzy stale domagają się dowodów na wszystko, co się pisze, źródeł i linków to zdumiewająca postawa. Wasi przeciwnicy muszą przedstawiać dowody na wszystko, co piszą i źródła, ale was te zasady nie obowiązują, wy możecie kłamać do woli. Pięknie!

    Trzeba być totalnym idiotą, żeby nie znać prawa i nie wiedzieć, kto w Polsce ma prawo leczyć albo trzeba być cynicznym kłamcą, który celowo wprowadza ludzi w błąd. Kłamcy nie mają prawa głosu w moim blogu – napisałam to wyraźnie. Po co więc tu przyłazicie? I tak wasza prymitywna propaganda nie przejdzie. Piszcie sobie na Berdyczów.

  25. @ Satanicdestructor: nie, nie przeraża nas, bo go nie słuchamy. Ale nie tylko dlatego. Przede wszystkim dlatego, że nie grają go ani w radiu, ani w w MTV i że jego popularności nie da się porównać z popularnością Lady Gaga. Lady Gaga jest wszędzie, od rana do nocy, leci w radiu, w supermarketach, a w MTV pokazują ją w czasie, kiedy dzieciaki są w domu same, a rodzice w pracy. Kapujesz? Czaisz różnicę? Każdy małolat może sobie obejrzeć, jak ta pani tarza się z całą zgrają facetów i jak „gwałci” jednego z nich. A black metalu jakoś nam nie pokazują.

  26. Ci panowie nie są racjonalistami. Oni tylko uważają się za racjonalistów.

    Racjonalne podejście do rzeczywistości wyklucza odrzucanie skutecznych metod leczniczych tylko dlatego, że z względów lobbystycznych nie są one uznawane przez medycynę oficjalną/alternatywną.

  27. @Astromaria: Cóż mogę powiedzieć – nic dodać nic ująć. Właśnie ciekawe,że popu nikt o satanizm nie posądza (oprócz Madonny,którą akurat się posądza – przynajmniej w Polsce). Madonna podobno ćwiczy jogę i dlatego jest taka rozciągnięta.Kiedyś puszczali w telewizji teledyski Marylina Mansona i wszyscy się oburzali.Teledyski GaGi właściwie niewiele się różnią.Ale – Marylin Manson otwarcie mówił o tym,że oddaje cześć Szatanowi (kurde,a ja się śmiałam i myślałam,że ściemnia,żeby ludzi szokować … jednak mówił poważnie). Natomiast Lady GaGa mówi,że kocha chłopców i dziewczynki i to by było na tyle.Jak Marylin Manson pokazał goły tyłek na rozdaniu nagród MTV świat był oburzony, a jak GaGa zalała się sztuczna krwią jakiś czas temu – prawie nikt nie zwrócił na to uwagi. Nie ma co zresztą tracić słów na to wszystko. Żal mi tylko,że muzyka popularna upadła – teraz zostaje tylko internet i ewentualnie przypadek, jakieś małe koncerty itp. Moim marzeniem kiedyś było zostać popularną piosenkarką – jak się cieszę,że mi się nie udało! Ciężko mi uwierzyć,że świat,który kiedyś mnie fascynował,okazał się jeszcze większym bagnem niż mogłam przypuszczać.

    To,co robi się z kobietami w teledyskach – jest oburzające i było oburzające już i dawniej … Teraz ludzie są tak znieczuleni przez telewizję,że bardziej ich chyba szokują kobiety ubrane kompletnie i mówiące z sensem. Jeśli wolność kobiet ma polegać na tym,że mogą wywijać tyłkiem i rozbierać się prawie do naga,to ja dziękuję.Oprócz tego – choć nic do lesbijek nie mam – widzę,że promuje się teraz lesbijstwo,a właściwie do biseksualizm i seks grupowy.Okropieństwo.

  28. Tzn. – nie jest mi ciężko uwierzyć – po prostu smutne to jest trochę 🙂

Nie mam żadnego wpływu na to, że komentarze stałych bywalców bloga lądują w moderacji! Proszę się nie awanturować w tej sprawie - patrz: strona "Komentowanie bloga" (na górze). Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s