Czy tzw. racjonalizm może upaść jeszcze niżej?

Racjonalizm upadł tak nisko, że już nie powołuje się na naukę i naukowców, lecz na cyrk z małpami i cyrkowców!

Za każdym razem, kiedy dyskutowany jest temat homeopatii (a raczej kiedy homeopatia musi się bronić przed nikczemnymi i kłamliwymi oszczerstwami internetowych trolli opłaconych przez Big Pharma) na scenę wywoływany jest sam Wielki Mistrz Sztuki Cyrkowej, wielmożny James Randi.

Zaprawdę postać to wybitna, ale bynajmniej nie w nauce, lecz w sztuce hipnotyzowania słabych i nie przyzwyczajonych do samodzielnego myślenia owieczek. Hipnoza to jedyna dziedzina wiedzy, którą ten pan studiował i jak widać do mistrzostwa opanował. Gdyby nie ta rzadka i jakże cenna umiejętność, do dziś wyciągałby swoje króliki z kapelusza i zamieniał płonące zwitki papieru w żywe róże. Dzięki umiejętności usypiania czujności ludzi o słabych rozumkach osiągnął znacznie więcej. I chyba sam się nie spodziewał, że aż tyle.

Otóż stał się on największym autorytetem naukowym, trzęsącym niegdyś renomowanym pismem „Nature” oraz posiadającym głos decydujący o tym, co może, a co nie ma prawa się w nim ukazać. Jeśli Randi powie „nie” żadne argumenty nie pomogą.

Randi zarzuca homeopatii, że jest czymś z rodzaju sztuki magicznej, ale sam do jej „obalania” używa czystej, cyrkowej magii, co – rzecz zdumiewająca – nikomu z „racjonalistów” nie przeszkadza. Jak się to odbywa możecie przeczytać w artykule fizyka teoretyka Arkadiusza Jadczyka (przepraszam Ark, jeśli przeze mnie rzuci się na Ciebie cała sfora moich prześladowców).

Może Jaśnie Wielmożna Pani Nauka upadła już tak nisko, że dała się wziąć pod but temu „artyście”, ale ja się nie dam. Mój blog nie jest areną cyrkową, w której specjalista od wyciągania królików z kapelusza wyrokuje arbitralnie o tym, co mam uznać za medycynę, a co za przesąd. Miejsce tego pana jest w cyrku, między małpami, a nie na naukowych salonach.

Czy ten, kto do tego dopuścił zdawał sobie sprawę, na jak wielki uszczerbek narazi to autorytet nauki?

Aby bronić powagi nauki należy powoływać się na poważne i godne szacunku autorytety, a nie na  cyrkowych magików, estradowych hipnotyzerów czy panie tańczące na rurze. To straszne, że dożyliśmy czasów, w których naukowców się kupuje, a prawdę odmierza się argumentami siły (świadectwem najprawdziwszej prawdy według głosicieli globalnego ocieplenia ma być fakt, że „popiera nas ponad 2000 uczonych”) zamiast siłą naprawdę przekonujących dowodów.

Sądziłam, że nauka jest weryfikowalna. Po prostu. Że wystarczy przedstawić dowody, uzyskane dzięki rzetelnie przeprowadzonym eksperymentom i to wystarczy, by pokonać wątpiących i szydzących. Tak w każdym razie argumentowali w dyskusji ze mną wyznawcy Kartezjusza. A teraz nagle się okazuje, że nie. Że liczą się pieniądze i koterie lobbystów zamawiających badania pod z góry ustalony wynik i że za czelność przedstawiania dowodów przeczących interesom bogatych przemysłowców można nie tylko stracić stanowisko, ale przekreślić całą swoją karierę. I nie ma znaczenia fakt, że niepokorny uczony ma wielki i liczący się dorobek naukowy. Jeśli narazi się skorumpowanej większości wyleci ze stanowiska, a jego reputacja zostanie pogrzebana.

Czy to nie wygląda na prawdziwy koniec świata? Albo przynajmniej koniec obecnej cywilizacji? Panowie i panie, nasz świat wali się niczym starożytny Rzym!

Bardzo proszę, wręcz błagam na klęczkach, nie piszcie mi tu bzdetów na temat osławionego miliona Randiego, bo mam tego pana i jego oszukańczą kasę w bardzo DUżym poważaniu. Dla mnie ten magik jest tylko magikiem i niczym więcej, a nie autorytetem w jakiejkolwiek dziedzinie. Niemoralny oszust, który okłamywał czytelników pisma, wypłacającego mu pensje nie zasługuje na mój szacunek. To nędzna kreatura i współczuję każdemu zniewolonemu umysłowo głuptasowi, który jest jego czcicielem. Jaki autorytet, takie audytorium. Buźka dla inteligentnych inaczej niż ja!

————–

Gorąco polecam pozostałe artykuły Arka Jadczyka, jak dla mnie mistrzostwo świata. Żylibyśmy w raju, gdyby wszyscy naukowcy mieli równie otwarte głowy: http://arkadiusz_jadczyk.republika.pl/salon24.html

24 myśli nt. „Czy tzw. racjonalizm może upaść jeszcze niżej?

  1. No i przed chwilą był komentarz Adriana „Racjonalisty”, o „wspaniałych” regułach gry Randiego. Tylko Randi zna prawdę a my nawiedzeni jesteśmy szarlatanami i oszustami.. Mam koleżankę leczącą się tylko homeopatią i to działa…żywy osobnik . Jednakże sądzę Adrianie, że nie jest ona szarlatanką korzystającą z homeopatii. Z drugiej strony wielu ludzi na wysokim poziomie rozwoju nie będzie niczego udowadniać Randiemu.Nie muszą i nie mają ochoty… Używa on retoryki która ma często niewiele wspólnego z naukową argumentacją i polega na obrażaniu i ośmieszaniu za wszelką cenę oponenta. Również naukowiec z votum separatum wobec oficjalnego, świętego nurtu, zawsze oberwie w głowę… Ciekaw jestem jak racjonaliści-wykształciuchy obrzucały błotem Arkadiusza Jadczyka, wybitnego fizyka z naprawdę niezwykle szerokimi horyzontami, który szuka prawdy, nie zważając na pomyje wylewane mu na głowę. Pieski szczekajcie, szczekajcie, karawana jedzie dalej. Obudzicie się prędzej czy później w rzeczywistości która przerośnie waszą wyobraźnię….

  2. Kreowanie racjonalizmu na jedyny sluszny dogmat jest jak najbardziej na reke dla „onych” i „owych”. Brak „racjonalnych” argumentow powinien wedlug „onych” zabic wszelkie dyskusje. Racjonalne argumenty dostarczaja „oni” sponsorujac te badania naukowe ktorych wynik powinien byc zgodny z „ich” oczekiwaniami. Tak ja w przypadku globalnego ocieplenia. Naukowcy powiedzieli bla, bla, bla…. To co robi Jadczyk to pojscie krok dalej i otworzenie sie na „fizyke niemozliwosci”. Wielokrotnie pisalem o przykladzie fizyka Thomasa Campbella pracujacego kiedys w Instytucie Roberta Monroe.
    http://www.my-big-toe.com/

    http://www.amazon.com/Big-TOE-Discovery-Thomas-Campbell/dp/0972509429/ref=sr_1_2?ie=UTF8&s=books&qid=1276340181&sr=8-2
    Monroe ktory byl bogatym czlowiekiem zalozyl za swoje pieniadze instytut gdzie badano zjawiako OBE.
    http://www.monroeinstitute.org/
    Podchodzili do tego bardzo naukowo i profesjonalnie, eksperymenty byly powtarzane wielokrotnie. Ludzie byli wprowadzani w stan w ktorym cialo astralne opuszczalo cialo fizyczne, pod sufitem w pomieszczeniu umieszczano kartke z napisem. Cialo astralne wedrujac po pomieszczeniu moglo dosiegnac tej kartki(cialo fizyczne jej wczesniej nie widzialo) i ja przeczytac. Po powrocie do ciala fizycznego badacz otrzymywal relacje na temat tresci zapisu na kartce.Eksperyment powtarzano setki razy, w wiekszosci przypadkow mial wynik pozytywny (statystycznie weryfikowalny). Z naukowego punktu widzenia powinien to byc dowod ale niestety nie jest, bo dla dogmatykow to niemozliwe. Poslugujac sie metodami naukowego powtarzalnego eksperymentu mozna stwierdzic, ze cialo astralne istnieje. Campbell twierdzi jednak, ze badajac rzeczywistosc astralna mozna tylko samemu, eksplorujac ja swoja swiadomoscia (cialem astralnym, wyzszym ja itp.). Fizyka ani matematyka nie zbada rzeczywistosci astralnej czy zjawisk paranormalnych bo jej metody odnosza sie jedynie do naszego swiata fizycznego. Wiekszosc naukowcow tego nie rozumie i mysli, ze za pomoca calki i rozniczki sa w stanie opisac wszystko.A jak cos nie miesci sie w ciasnym gorsecie modelu matematycznego to NIE ISTNIEJE !!!!! Zgadza sie wszystko co dotyczy TYLKO naszego stalego wymiaru fizycznego. W innych przypadkach matematyke mozna wyrzucic do kosza. Ale tego zakute dogmatyczne glowy (paly) racjonalizmu nie chca zrozumiec, bo szukaja twardych (matematycznych) dowodow tam gdzie nigdy ich nie znajda. To racjonalistyczne umyslowe „wiezienie” swietnie pracuje dla „onych”. Do tego stopnia, ze dla wiekszosci „oni” nie istnieja bo nie da sie tego RACJONALNIE WYTLUMACZYC !!!!

    Teraz troche offtop do tej dyskusji, chcialem sie czyms podzielic co odkrylem wczoraj. Znana artystka wydala pare dni temu nowy wideoklip ktory jest bardzo nasaczony symbolika. W poprzednich teledyskach mielismy glowy kozla – Bahometa, jednak najnowszy klip to juz nie przelewki. I tak na pocztku mamy dziwne postacie wychodzace z czegos co wyglada na duzy statek kosmiczny. Jedna z tych postaci niesie na plecach cos co przypomina piramide, druga cos co wyglada jak gwiazda Davida symbol kazarskiej nacji z ktorej wywodza sie baronowie od swiatowej finansjery i nie tylko. Nastepnie Lady GaGa przebrana w stroj ktory wyglada na rycerza templariusza. Templariusz zjada rozaniec a wiec ten od trzymania sekretnej wiedzy w tajemnicy zjada chrzescijanski symbol. Bardzo wymowne. Pod koniec mamy wzdychajaca GAge do jakiegos dyktatora i przerazajace obrazy wojny albo zamieszek w tle (nadchodzacy NWO). Podsumowujac teledysk pokazuje nam przyszlosc (NWO) i zrodlo tej kreacji ktora przybyla z kosmosu. Naprawde bardzo wymowne, taka jest moja wlasna interpretacja. Jak wiadomo Iluminaci lubia sie bawic symbolika i nie maja sie czego obawiac bo i tak wiekszosc ludzi nie rozumie ich komunikatow podprogowych. Bo z racjonalnego punktu widzenia Iluminaci nie istnieja. Nie bez przyczyny promuje sie taka panienke jak Lady Gage, jej nowy teledysk zaledwie w ciagu kilku dni zobaczylo na you tube prawie 14 mln osob !!!!!!!Jak widac marketing i muzyczny belkot stacji radiowych robi swoje. Ile z tych osob zrozumialo symboliczny przekaz? Prawdopodobnie niewiele. Czy to przypadek, ze w jednym klipie sa tak wymowne symbole? Racjonalisci powiedza, ze to nic nie oznacza po prostu zbior przypadkowych znakow (symboli), belkot zakreconego artysty. Czyzby? Moja wlasna praktykowana semantyka mowi mi cos innego.

    Zachecam do wlasnych „racjonalistycznych” interpretacji

  3. Jeśli chodzi o „wychodzenie z ciała” to dowodów jest po prostu bezlik. Potwierdzają to również lekarze, którzy nie mogą się nadziwić, że pacjent, który przeżył śmierć kliniczną opisał ze szczegółami całą operację, jakiej był poddany i narzędzia, jakich używali lekarze. Konający ludzie widzieli to, co działo się w sąsiedniej sali, na ulicy przed szpitalem, na dachu itp., co leżało na lampie pod sufitem, słyszeli, co mówili lekarze i rodzina czekająca w poczekalni. To jest znakomicie udokumentowane, problem tylko w tym, że wierzący w racjonalizm odrzucają wszystkie świadectwa jako nienaukowe lub niewiarygodne. Koniec. Tak jest ze wszystkim, co nie pasuje do materialistycznej wiry w martwą materię.

    Ja uważam, że każdy może sobie wierzyć w co chce, dla mnie jest to sprawa bez znaczenia kto co sobie myśli. Problem zaczyna się wtedy, kiedy tacy zaślepieni fanatycy, zatrudnieni przez „unych” wprowadzają te wierzenia jako dogmat obowiązujący wszystkich, również tych, którzy mają inny światopogląd. No i wpajają to już dzieciom w przedszkolu.

    Co do Gagi – już TheEndi wrzucił nam ten link, ale nie dał się namówić do opowiedzenia, co widzi. Ja prawdę mówiąc przecierałam oczy ze zdumienia, bo myślałam, że śnię. Oprócz tego, co napisałeś jest tu jeszcze jeden bardzo poważny problem. MTV oglądają dzieci. Rodzice nie wiadomo dlaczego pozostają dziwnie uśpieni na to, co tam można zobaczyć, a co jest zupełnie nie dla dzieci! Jeśli teraz napiszę, że to, co tam się dzieje to jest czyste porno, „racjonaliści” wrzasną, że jestem moherem od Rydzyka i powinnam oglądać wyłącznie TV Trwam. Ale ja uważam, że dzieciaki, i to te najmniejsze, są już tak skrajnie zafiksowane seksualnie, że nie wiem, czym to się może skończyć.

    Tak ma wyglądać feminizm w XXI wieku? Że kobieta to suka, dająca dupy 10 facetom na raz, „gwiazda” porno lub panienka gibająca się na rurze tylko po to, żeby kilku murzynów mogło patrzeć sobie na jej wdzięki, a potem pewnie skonsumować? Do tego ma służyć nowoczesna i wyzwolona kobieta XXI wieku? Taki obraz kobiety lansuje MTV i dzieciaki to przyjmują jako oczywiste!

    Różne „salony”, czyli ludzie, którym się wydaje, że siedzą po uszy w kulturze opisują w swoich recenzjach dzieło tej pani jako „wybitne arcydzieło”, po prostu samo piękno i sztukę najwyższego lotu. Jak potwornie nisko upadliśmy, jeśli to uchodzi za sztukę! Nie dość, że za łeb drący kicz, muzyka jak z prowincjonalnego jarmarku odpustowego, to jeszcze brzydota tej baby i wszystkiego, co tam widać aż rozdziera oczy. Ja nie oglądam MTV, więc mam jeszcze normalną wrażliwość na piękno, ale ci, którzy gapią się na to na co dzień już tego nie widzą.

  4. Prawde mowiac ciesze sie, ze wychowalem sie w latach osiemdziesiatych w czasach „przyzwoitego” popu i teledyskow puszczanych przez Marka Niedzwieckiego we Wzrokowej Liscie Przebojow w TVP2.

    Dzielko Gagi utwierdza mnie tylko w przekonaniu wlasciwego kierunku jaki obralem w poszukiwaniach nazwijmy to szumnie prawdy. Czasami budze sie rano z przekonaniem, ze chyba mam swira bo „wierze” w te wszystkie „prawdy” o spiskach, symbolach, zlej sily z kosmosu itp. I nagle „dostaje w leb” takim teledyskiem. I wtedy juz wiem, ze to oczywiste – ktos sie z nami bawi, cos nam przekazuje wiedzac, ze i tak nikt (lub niewielu) zakuma o co chodzi. Graja z nami jak w gre komputerowa. Bawia sie jak z dziecmi. Sa na tyle pewni siebie i bezczelni, ze wywalaja nam prawde w twarz przed oczy bo maja nas za slepcow.

    Mlode pokolenia sa coraz bardziej durne i bezrefleksyjne. To nie ich wina, trudno pozostac czujnym kiedy od dziecka zakuwa sie ich szczepionkami, karmi fastfoodami i porno – MTV gownem. Zgodnie z planem zapisanym w protokolach medrcow syjonu.

    Co do uznania teledysku GAGI za dzielo sztuki to jako osoba lubiaca (ale prawdziwa) sztuke mialem do czynienia w zyciu osobiscie z krytykami sztuki. Dowiedzialem sie tyle, ze to oni decyduja co jest sztuka a co nia nie jest !!!! Mozna wystwic gowno na talerzu w Zachecie i jak pani/pan kurator wystawy uzna to za sztuke to bedzie to sztuka!!!!!! W postmodernizmie to krytyk okresla sztuke a nie artysta. Kiedys sztuka bronila sie sama, tak samo jak muzyka. W dzisiejszych czasach nie ma sztuki tylko produkt sztuki. Im wieksze naklady ma sprzedawca tym produkt lepiej sie sprzedaje. To baronowie kazarskiej finansiery na zlecenie „onych” sa kreatorami sztuki popularnej.

    Najbardziej smutne jest to 14 mln wejesc na ten teledysk w tak krotkim czasie. Tak samo jak 30 mln wejsc na reklame pepsi z Britney Spears. Prawdziwa sztuka muzyczna ma niewiele wejsc. Smutne.

  5. Przyznaje się, że podniosłam statystykę oglądalności tego klipu z czystej ciekawości, o czym wy mówicie? Na Pudlu tylko dostrzegłam podpis pod obrazkiem, że owa gaga gwałci faceta w najnowszym teledysku… nie otworzyłam całości
    Mnie to nie dziwi.
    Madonna, ta najnowsza zjawa show biznesu o symbolu gaga, nasza Doda, Nergal, jakieś inne big- bradery

    Słuchałam swego czasu przebojów wg listy Marka Niedźwieckiego i wspominam tamta czasy z rozrzewnieniem, podobnie, jak Marcus.

    A propos prawdziwej sztuki kabaretowej, nie wiem czy oglądaliście najnowszy odcinek kabaretu Olgi Lipińskiej? W sobotę w TVP@ leciał. sama przyjemność, inteligentna ‚ przyjemność’:)

  6. Szerzenie i pokazywanie , bez jakichkolwiek hamulców, zła ma oddziaływać na ludzi, szczególnie młodych, i prowokować ich do złych zachowań, a jednostki słabsze nawet do samobójstw.
    Stąd pokazywanie katastrof, filmów katastroficznych, morderstw wszelkiego rodzaju, rozprzężenia seksualnego ma wyzwolić złe pokłady zachowań i spowodować upadek cywilizacyjny.

    Napisałem w jednym z komentarzy,że nikt nie może być na znaczącym stanowisku jeżeli nie jest pracownikiem lub współpracownikiem odpowiednich tajnych służb, jeden z naukowców przyznał rację i dodał od siebie,że wśród naukowców lub ludzi nauki jest wielu takich, którzy za pieniądze udowodnią każdą tezę, a drugi określił,że ludzie nauki mają rodziny , chcą żyć na odpowiednim poziomie w kwestii posiadania więc postępują , jak postępują.
    Co tu można dodać do tego ?

    Ludzie ci nie zasługują na miano ludzi nauki, bo zwykli oszuści,tak jak prawnicy, którzy za pieniądze udowodnią każdą potrzebną rządzącym „elitom” tezę o ociepleniu, nadmiaru CO2, opinii potrzebnej do wydania określonego wyroku na wskazaną osobę, gdzie inna opinia w takiej samej sprawie dotyczy osób ,które należy chronić.

    Tak się dzieje na najwyższych szczytach władzy, którą uzurpują sobie te „elity” z racji posiadania,uzyskanego w ramach wielu zbrodni , oszustw i manipulacji, która kupuje odpowiednie tłumaczenie historii światowej lub zniewolonego kraju.

    Tak , to wszystko zmierza do upadku cywilizacyjnego, bo wytłumaczyć tego nie sposób innymi przyczynami.

    Pozdr

  7. Marcus: ten Twój gość od sztuki to chyba jakiś anty-postmodernista, a nie postmodernista. To KIEDYŚ krytycy uznawali daną rzecz za sztukę bądź nie, musiała się ona mieścić w pewnych kanonach. Od czasów dadaizmu (początek XX wieku) to ODBIORCA ma w swoim mniemaniu ocenić wartość danego dzieła, a sztuka ma bronić się sama. Duchamp uważał że sztuka jest sublimacją intelektu twórcy, ale musi się przełożyć na intelekt odbiorcy, że powinna być prowokacją intelektualną.

    Kiedyś krytycy uznali „Święto Wiosny” Strawińskiego za „koszmar pseudoartystyczny”, za prymitywne dzieło, a dzisiaj, bęc – nikt nie ma wątpliwości że to sztuka. Mozart uważany był za „wulgarnego”, a Rublow za „obrazoburczego”. Postmodernizm odszedł od takiego głupawego pojmowania sztuki. Albo coś broni się samo i wywołuje uczucia u odbiorcy, albo nie.

    „Sztuka” to zresztą każdy twórczy i spontaniczny akt działalności ludzkiej.

  8. …aby społeczeństwo ocknęło się z Matriksa i zrozumiało jak nisko zaszło, musi paść na pysk i dosięgnąć dna. Podobnie jest z alkoholikiem… Po burzy świeci słońce, a po bólu przychodzi ukojenie. Innej drogi nie ma. Morale muszą zostać zdegenerowane, aby nastąpiło zrozumienie całej degrengolady…

  9. Czasem dla tonącego jest najlepiej, jeśli opadnie na samo dno, bo tylko wtedy może się od niego odbić i wybić się ku powierzchni. Jak widać prawo to dotyczy również cywilizacji. Na gruzach jednej powstaje następna.

    Kiedy starożytny Rzym upadał, upadek zasad, korupcja i rozwiązłość seksualna osiągnęły legendarne szczyty (może Obywatel przybliży nam ten temat z naukowego punktu widzenia?). Ponoć taka dekadencja jest nieodłącznym elementem każdego „końca świata”. Nasz świat kończy się ewidentnie.

    Michael Ellner:
    Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość.

  10. Tak, kiedy Rzym upadał było dokładnie tak. Ale oni nie byli aż tak „zdegenerowani” jak my. Ich zniszczyła głupia polityka, mocarstwowe ambicje, najazdy plemion z północy. Neron był typowym przedstawicielem dekadencji.

    I wojna światowa tez wybuchła w momencie,kiedy wszystkim europejczykom zdawało się, że żyją na najlepszym ze światów, pławiąc się w tanim sentymentaliźmie i nie dostrzegając tego, że wszystko co mają, zawdzięczają wyzyskowi innych.

    Nasza „degeneracja” nie polega nawet na tej rozwiązłości seksualnej i wszechobecnej pornografii. To taki „kościelny” pogląd, wiemy przecież dobrze ja i Ty, że sfera seksualności tak długo uchodziła za tabu. Teraz „nie ma wstydu”, jest więc duże pole swobody, to akurat ludziom samo się znudzi po jakimś czasie, kiedy przetestują granice dobrego smaku idete.

    Problemem jest odwrócenie wartości. Przekonanie ofiar, że są winne swojego cierpienia, wmawianie ludziom że korupcja jest OK, lansowanie „spryciarzy” którzy realizują swoje partykularne interesy na krzywdzie innych, oszczercze stawianie ich w roli „dobrodziejów świata”. Problemem jest wmówienie ludziom, że czarne jest białe BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI dla tego, który to wmawiał. Michał Ellner mówił właśnie o tym. Odwrócenie wartości to jedna z trudniejszych, ale najbardziej efektywnych technik manipulacji.

    Media to potrafią. Kogoś, kto dysponuje jakimkolwiek zdrowym rozsądkiem osądza się w nich od czci i wiary, potencjalne autorytety wyśmiewa się z powodu ich „niezdecydowania”. Wartością staje się służalstwo, głupota, stopień podporządkowania sie estabilishmentowi. Taki ktoś staje się „ałtorytetem”, ale w oczach opinii publicznej jest traktowany jak prawdziwy autorytet.

    Prawdziwy autorytet powinien być kimś, kto zawsze ma odwage wypowiedzieć swoje zdanie, niezależnie od tendencji panujących i sympatii politycznych. Taki ktoś nie będzie zwracał uwagi na to, czy jest obecnie koniunktura na takie czy inne wypowiedzi i czy jego pogląd jest dostosowany do linii partyjnej/medialnej.

    Takich ludzi w przestrzeni publicznej nie ma. Może byli kiedyś, niektórzy uważali za takiego np. Zbigniewa Heberta. Faktem jest, że jego postawa budzi szacunek i trudno przejść wokół niej obojętnie:

    Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd, z prądem płyną śmiecie.

    Zamiast tego lansuje się kogoś, kto opluwa innych, szczeka niczym domowy piesek i wzbudza powszechne emocje wśród ukochanego elektoratu. Lansuje się dziwkę publiczną, nazywając ją autorytetem. Takich przykładów jest dużo, ale sobie darujemy.

    I tak to działa ze wszystkim.

  11. Do Obywatela
    ——————

    Na krzywdzie innych nie można zbudować dobrobytu, bo w końcu nadmierny, niezasłużony dobrobyt odbija się czkawką wszystkim , a najwięcej tym, którzy go niezasłużenie osiągnęli.

    Największym nieszczęściem obecnych czasów jest posiadanie nadmiernej ilości zbędnych dóbr, które po pewnym czasie wędrują na śmietnik, jak wszelkie chore idee powędrowały na śmietnik historii, powodując marnotrawstwo energii potrzebnej na ich wyprodukowanie.
    Instytucje usługowe wypożyczające sprzęt za niewielką opłatą, biblioteki dobrze zaopatrzone itp., itd. pozwoliłyby zracjonalizować zużycie energii, co skutkowałoby ogromnymi oszczędnościami idącymi w biliony złotych czy dolarów lub Euro.
    Byłaby mniejsza pokusa korupcji nie tylko indywidualnej, ale bardzo rozplenionej korupcji międzypaństwowej, pod egidą ONZ czy innych organizacji miedzynarodowych.

  12. Mowy nie ma, pisząc to odbierasz „spokój duchowy” tym, którzy tu rządzą, a za to może cię spotkać kara!

    Victor Lebow:
    Nasza niezwykle produktywna gospodarka potrzebuje konsumpcjonizmu jako stylu życia, musimy zamienić kupowanie i korzystanie z towarów w rytuał, dzięki któremu uzyskujemy duchowy spokój w konsumpcji. Potrzebujemy konsumpcji, spalania, zamiany na nowe i wyrzucania w coraz większym tempie.

    Wyrzucaj więc, kupuj nowe, szczep się, żryj aspartam i nie myśl, myślenie jest niebezpieczne!

  13. Na krzywdzie innych nie można zbudować dobrobytu, bo w końcu nadmierny, niezasłużony dobrobyt odbija się czkawką wszystkim , a najwięcej tym, którzy go niezasłużenie osiągnęli.

    No przecież tak się stało. Nie rozumiem czego tu się czepiać, przecież wiadomo że słowo „dobrobyt” w tym kontekście jest ironiczne mocno. Iluzoryczny dobrobyt, zbudowany na krzywdzie innych, znalazł swoją kulminację w okopach Ypres i Verdun, w Tannenbergu i Hiszpance.

  14. Zawsze zadaje sobie pytanie CZYM JEST NIESKONCZONOSC ? Tak realnie doznaje ja wszedzie.
    Kiedy pomyslalem sobie, ze moze zrozumie to w 100 latach mojego zycia:)- uwierzylem w reinkarnacje.
    Kiedy za pomoca „wyobrazni” zaczelem wyobrazac sobie „koniec”, to stwierdzilem, ze jest zawsze
    poczatkiem czegos nowego.
    Bardzo chcialbym zobaczyc to oczami racjonalisty,ale nie moge!

    TheEndi- podoba mi sie to, jak sie nazwales.

  15. Jest jeszcze nowszy klip Lady G w ktorym truje ludzi dosypujac im cos do jedzenia.Taki maly podtekst do GMO? Oczywiscie pokazuje nam jak zwykle oko.

  16. @Obywatel
    To jest rodzaj zabawy. Wyobraz sobie, ze rodzisz sie w specyficznej rodzinie. Od dziecka masz wszystko co chcesz rodzice mowia ci, ze jestes wyjatkowy ty i twoja rodzina i pare innych rodzin. Reszta to bydlo. Od dziecka rodzice posylaja cie na specyficzne rytualy ktore tylko utwierdzaja twoja wyjatkowosc. Mamy pelno kasy, korporacje i plany wobec ludzkosci. Pobawmy sie z bydlem zrobmy do nich oko i tak nie zrozumieja aluzji i podtekstu.

    Kiedy zobaczylem ten poprzedni klip tej pipy to naprawde mnie zatkalo, szczegolnie ta gwiazda Dawida wychodzaca z statku. To nie przypadek. To zabawa, tak sie bawia bogacze. Koncze ten watek nie chce juz przeginac z ta panienka.

  17. Klimatolodzy nie fałszowali wyników badań

    2010-07-09, ostatnia aktualizacja 2010-07-09 12:47

    Uznała tak piąta już komisja śledcza powołana tym razem przez Uniwersytet Wschodniej Anglii.

    Wszystkie komisje zajmowały się ujawnioną w zeszłym roku korespondencją elektroniczną czołowych światowych klimatologów.

    Ich maile zostały wykradzione z serwerów uniwersytetu i opublikowane w przededniu grudniowych negocjacji klimatycznych w Kopenhadze, które zakończyły się potem fiaskiem. Korzystając z wykradzionych listów, przeciwnicy teorii globalnego ocieplenia oskarżyli uczonych o spisek i fałszowanie badań tak, by potwierdziły one, że klimat się zmienia, i to za sprawą człowieka. Niektóre media zaczęły mówić o „Climategate”.

    Wszystkie komisje potwierdziły jednak to, o czym wielu naukowców mówiło od początku owej „afery” – badania były prowadzone rzetelnie, a uczciwości klimatologów nie można nic zarzucić. Uniwersyteccy śledczy, kierowani przez byłego urzędnika brytyjskiej służby cywilnej Muira Russella, zganili klimatologów jedynie za brak otwartości wobec zasypujących ich pytaniami przeciwników teorii globalnego ocieplenia.

    Źródło: Gazeta Wyborcza

  18. Tak, tak, czytałam, nawet gdzieś w blogu to komentowałam. Nie zarzyna się kury, która znosi złote jaja. Zniesie ich jeszcze dużo, a pozbierają je politycy, wielcy bankierzy i władze posłusznych uczelni. Tylko my będziemy stratni – jak zawsze.

  19. To ciekawe, że nic nie można zarzucić klimatologom, może mają zły warsztat badawczy, bo wieszczyli cały czas (rzekomo na podstawie badań naukowych) osłabnięcie Golfstromu na skutek szkodliwej „ociepleniowej” działalności człowieka, a dwa dni temu przeczytałam wyniki badań- pomiarów, że Glofstrom nie tylko nie osłabł ale nawet przybrał na sile.

  20. Po to właśnie powołuje się różne Ważne Komisje Śledcze i Naukowe, żeby ich wyrok był ostateczny i niepodważalny. A prawda? A co komu z prawdy? Liczy się kasa i władza i ten kto je posiada ma również patent na prawdę. Owce i tak uwierzą we wszystko, a jeśli nie, to napuści się na nie kilku racjonalistycznych aktywistów i już oni wytłumaczą im wszystko jak należy. W razie czego są jeszcze więzienia i zakłady psychiatryczne, w których można „zresocjalizować” terrorystów i paranoików, którzy nie chcą tej prawdy uznać.

  21. W kwestii filmów i teledysków ostatnio przyszło mi coś innego do głowy.

    Może to nie jest „zabawa z nami”, tylko próby ostrzeżenia nas przed czymś, uswiadomienia nam czegoś ? Gdybyśmy „my” mieli nagrać po teledysku – też chcielibyśmy zawrzeć w nim treści, które pomogłyby innym się przebudzić. Zauważcie, że dzięki filmom takim jak „Gwiezdne Wojny” albo „Harry Potter” – kwestie związane z „magią” są dziś porządku dziennym, podczas gdy jeszcze 30 lat temu wyklęto by kogoś za samo tylko wspominanie o takich rzeczach.

    A co do ukrytej przestrogi…
    Weźmy na przykład Gwiezdne Wojny. Tak naprawdę film mówi o tym, że w radosnym i zgodnie żyjącym sobie świecie pojawiają się „obcy” – czyli źli Sithowie i robią „kaszanę”.

    A kim oni są i do kogo ten opis pasuje ?

    Pomyślmy – Są to ludzie, którzy wzięli się nie wiadomo skąd, nigdy nie byli narodem, od dawna nie istnieli jako społeczność, nie mają własnego kraju, pozostają i pracują w konspiracji dążąc do zdobycia jak największej władzy, potajemnie (udając kogoś innego) dostają się na najwyższe stanowiska rządowe, następnie fingując zamachy na samych siebie oraz innych otrzymują praktycznie nieograniczoną władzę, którą następnie wykorzystują do tego by zrealizować to, co zamierzali od początku…

    Nie napiszę kogo od razu mam na myśli, bo nie chcę, żeby mnie posądzono o…antysemityzm 😀

    Pozdrawiam cieplutko
    Dev

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s