TOTALITARYZM zbliża się coraz większymi krokami

POBUDKA!

Dziś będzie mało słów, ale dużo treści.

Trwa debata w sprawie tzw. „ustawy hazardowej”, zwanej też „Rejestrem stron i usług niedozwolonych”, a ja nieustająco zamieniam się w słup soli z coraz większego zdumienia.

W świecie, w którym obowiązuje Powszechna Deklaracja Praw Człowieka oraz narodowe Konstytucje, czyli dokumenty GWARANTUJĄCE nam prawa i wolności obywatelskie zmusza się nas do negocjowania warunków, na jakich władza, nie posiadająca takich uprawnień, życzy sobie zamieniać nas w niewolników.

Ludzie, OBUDŹCIE SIĘ!

Oni nie mają żadnych praw do takich negocjacji!

Nasza wolność jest naszym niezbywalnym prawem i nie może podlegać żadnym negocjacjom!

Jesteśmy Wolnymi Obywatelami Wolnego Świata i ten kraj oraz ta planeta należą do nas. Na straży naszego bezpieczeństwa stoi Kodeks Karny, który przewiduje określone kary za przestępstwa KRYMINALNE, czyli czyny szkodzące bliźniemu (a więc każdemu z nas), takie jak oszustwa, kradzieże, rozboje, gwałty, wykorzystywanie seksualne nieletnich, morderstwa i podobne (czego dokładnie nie wolno każdy może i powinien sprawdzić sam, żeby nie dać się bezprawnie aresztować ani szykanować). Zabronione jest też propagowanie faszyzmu i innych idei totalitarnych. To jest zakazane i tego robić nie wolno. Cała reszta jest dozwolona.

CO NIE JEST ZABRONIONE, TO JEST DOZWOLONE!

GDZIE SĄ PRAWNICY I KONSTYTUCJONALIŚCI?

Czy wszyscy już tak dali się zastraszyć, przekupić lub ogłupić, że żaden z nich nie ma cywilnej odwagi powiedzieć DOŚĆ TEGO BEZPRAWIA!

Władza depcze Konstytucję, więc czas ją zmienić na taką, która szanuje prawo i obywateli.

Władza nie jest powołana do tego, żeby nami despotycznie rządzić i nas tyranizować, lecz do tego, żeby nam pokornie służyć i wykonywać naszą wolę. Według Konstytucji to Naród rządzi tym krajem.

Zakazywanie dorosłym ludziom dostępu do alkoholu, hazardu, pornografii i narkotyków to zwyczajna prohibicja!

Nikt nie ma prawa zakazywać pełnoletniemu obywatelowi niczego, co nie szkodzi nikomu innemu, nawet jeśli szkodzi to jemu samemu.

Proszę zapoznać się z tymi krótkimi i zwięzłymi dokumentami i zapamiętać paragrafy, które chronią nas przed tyranią i bezprawiem. Zróbcie to dla swojego własnego dobra, żebyście umieli się bronić, jeśli jakiś uzbrojony po zęby strażnik miejski potraktuje Was paralizatorem i wsadzi do pudła pod pretekstem rzekomej walki z terroryzmem.

Konstytucja RP

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka

Kodeks Karny (ten akurat ani krótki ani zwięzły nie jest, ale i tak warto go przestudiować).

A teraz UWAGA:

Rozdział XVI
Przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstwa wojenne

Art. 117. § 1. Kto wszczyna lub prowadzi wojnę napastniczą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
§ 3. Kto publicznie nawołuje do wszczęcia wojny napastniczej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Kodeks Karny mówi wyraźnie, że nasz rząd powinien siedzieć w pudle za wysyłanie naszych żołnierzy do Iraku i Afganistanu. Rząd łamie prawo, a owce tylko pobekują beee, beee, beee.

38 myśli nt. „TOTALITARYZM zbliża się coraz większymi krokami

  1. właśnie, przygotujcie sie na wielki ucisk,
    chyba że wcześniej się ten moloch zawali
    [ co również jest bardzo prawdopodobne ]

  2. Moloch musi się zawalić i musimy w to wierzyć. Żadnych ucisków, precz z uciskami, ta planeta należy do nas i ją odzyskamy!!!

  3. No, większego paradoksu jeszcze w moim życiu nie napotkałem, żeby za nasze pieniądze, ludzie, którym je wypłacamy, wyrządzali nam krzywdę… To jest po prostu niemożliwe…

  4. Na razie premier obiecuje: „Ustawa hazardowa będzie dalej procedowana, ale bez Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. – Chcę wyjąć z tej ustawy to, co wydawało nam się jednym z dobrych instrumentów, a wam wydaje się groźne z punktu widzenia wolności obywatelskich – powiedział D. Tusk podczas debaty z internautami i org. pozarządowymi” zobaczymy, co dalej. Hazard to też nie jest sprawa premiera, guzik mu do tego, więc nie ma tu nad czym „procedować”. Kolejna furtka do wprowadzenia prohibicji. Kto nie wie, jak tragicznie groźne są wszystkie formy prohibicji niech się zastanowi, jak wygląda „walka z narkotykami” – czy jest do wygrania? Czy przyniosła cokolwiek dobrego? Po co więc nam kolejna ustawa prohibicyjna?

  5. Mamy zły system wyborczy. PO, która obiecywała przed wyborami zmiany i okręgi jednomandatowe, jak tylko dorwała się do koryta już temat uznała za niebyły. No bo kto chce, żeby go indywidualnie rozliczać. Zachowuje się pozory demokracji i ogranicza dostępu do informacji. Motłoch, który i tak mało czym się interesuje,mógłby przez przypadek przeczytać coś w necie co władzy się nie podoba. Już dawno pisałam, że musimy działać, każdy w swoim otoczeniu, byśmy nie stali się drugą Białorusią.
    Zajrzałam na onet, ponoć najpopularniejszy portal z wiadomościami i cisza o spotkaniu Tuska z internautami, czyżby nie wiedzieli co napisać ? Na http://www.tuskwatch.pl krótko napisał uczestnik spotkania. Spektakl dla gawiedzi wybrani internauci i do tego moderowane pytania, coś wam to przypomina ?

  6. Cała ta rzekoma demokracja to totalna fikcja. Ci ludzie zostali wybrani na długo przed wyborami i nie zrobiliśmy tego my, lecz jacyś „oni”. Jedyną naszą rolą jest odegranie roli kompletnych idiotów, którzy tego nie wiedzą lub udają, że nie wiedzą i biorą udział w farsie. Nie dość, że wybieramy już wybranych, to zaraz po wyborach obietnice (od samego początku rzucane cynicznie na wiatr) idą do kosza. Nikt nigdy nie miał zamiaru ich realizować, to były tylko hasła, przyciągające naiwne tłumy do urn. Tłumy są potrzebne do tego, żeby móc się potem powoływać na „wolę narodu, który w demokratycznych wyborach zadecydował, że właśnie ci ludzie mają sprawować władzę”. Już widzę radochę owych „onych”, kiedy patrzą na naszą żałosną głupotę, kiedy tłumnie pędzimy na te rzekome wybory. Dziś mamy tyle samo władzy, co za komuny, tylko że wtedy wszyscy wiedzieli, że demokracja jest fikcją. Chodziło się na wybory ze strachu przed szykanami, a nie dlatego, że ktokolwiek wierzył, że możemy kogoś wybrać lub coś zmienić.

    Dziś mamy jeszcze gorszy komunizm niż za komuny, czas to zacząć dostrzegać. Na szczęście mamy internet, który oni tak bardzo starają się ocenzurować lub wyłączyć. Oni chyba wiedzą, że jeśli pozbawią nas dostępu do tego medium, ludzie wyjdą na ulice i zrobią krwawą rewolucję. Może o to chodzi?

  7. Możemy mieć władzę. Wystarczy po prostu wziąć sprawy w swoje ręce i kandydować w wyborach 😉 Ja tak zamierzam zrobić w najbliższych.

  8. Ho ho…

    Kolega idealistycznie do kwestii podchodzi, widzę… 🙂 🙂 🙂 🙂

  9. A może raczej powinniśmy całkowicie zignorować kolejne wybory? Jeśli nikt nie przyjdzie oddać głosu, będzie to znakiem dla elyt, że ich władza dobiegła kresu i mają zerowe poparcie.

  10. Bardzo by było fajnie gdyby nikt nie poszedł do urn. Ale taka akcja jest za szeroko zakrojona żeby mogła się udać. 😦 Gadające łby z lewa i prawa jużby się rozpisały w gazetach, że „polacy igonorują swój wyborczy przywilej” i że „świadomość obywatelska naszego narodu spadła drastycznie”.

    Smutnym jest też to, że zawsze znajdą się zgraje tych, którzy stwierdzą, że „zmieniam kraj i idę na wybory, bo nie ma innego sposobu”.

    Ale aż się rozmarzyłem o tej wizji, ech…

  11. Ludzie myślą telewizorem, więc mają wgrany motyw „korzystam z przysługujących mi praw i dzięki temu wpływam na rzeczywistość”. Tak mówią nawet osoby mające jakieś pojęcie o tym, co się dzieje w świecie.

  12. Dzięki za ten apel wyłożony jak kawa na ławę, bo władze nie maja żadnego prawa do traktowania jak zniewolonych i ograniczać nam nasze Prawa Człowieka.’

    Władze idą w kierunku wyznaczonym przez Trybunały, które wydaja orzeczenia ograniczające nasz prawa na całym świecie, uzurpując sobie takie same prawa jak Tusk i jego rząd.

    Za łamanie prawa należałoby pociągnąć Tuska i rząd do odpowiedzialności karnej.

  13. Na razie mamy jedno drobne zwycięstwo: http://wyborcza.pl/1,75248,7534116,Rzad_ulegl_internautom.html. Rząd chwilowo kapituluje, a później sprawą zajmie się Komisja Europejska, niedemokratycznie powoływane ciało rządzące Unią. Wygraliśmy bitwę, ale nie wojnę. Jednak nawet jedna wygrana bitwa pokazuje rządowi, że armię mamy potężną i coraz lepiej się organizującą, tak więc nie lekceważyłabym tego faktu. Świadomość społeczna rośnie, ludzie coraz wyraźniej dostrzegają, że władza mydli nam oczy bajkami pt. „wszystko to to dla waszego dobra”, a tak naprawdę nasze rzekome „dobro” służy jej wyłącznie za pretekst do ograniczania praw i wolności.

    Jakby nie patrzeć jesteśmy niezwykle licznym stadem, nawet jeśli tylko owiec, to i tak przecież uzbrojonych w rogi i kopyta. Może owczarnia w końcu pokaże, kto tu rządzi?

  14. Ignorowanie wyborów to oddanie władzy. Tego chyba nie chcemy… lepiej zakładać własne komitety wyborcze 😉

  15. (…) „lepiej zakładać własne komitety wyborcze”

    Nie do konca, zeby wygrac wybory potrzebne sa pieniadze za tym ida interesy tych co te pieniadze daja. Na co? Na marketing, drukowanie ulotek i plakatow, oplacenie wynajmu sal na spotkania wyborcze, lapowki dla ludzi mediow ktorzy zapraszaja kandydatow do programow w TV, radiu itp.

    Swiadomy tego byl Ron Paul i dlatego w jednym z wywiadow na pytanie dlaczego wystartowal jako czlonek parti republikanskiej powiedzial (cytuje z pamieci):
    „nie zgadzam sie ze wszystkimi ideami parti republikanskiej, ale zyjemy w panstwie w ktorym jest system dwupartyjny. Jezeli chcaesz zaistniec w polityce to musisz wstapic do parti republikanskiej albo demokratycznej, inaczej w polityce nie istniejesz”

    Dlatego jak ktos chce sie bawic z Was w poltyke w Polsce to niech najpierw wstapi do PO lub do PIS albo lewicy, wykorzysta ich aparat marketingowy i „ukladowy” a jak juz sie dostanie do parlamentu i mediow to wtedy moze glosno mowic i walczyc o prawde tak jak Ron Paul. Innej drogi nie ma, jak zaczniecie gadac co naprawde myslicie przed wyborami to zapomnojcie o sponsoringu kampani wyborczej. Trzeba najpierw wykorzystac pieniadze korporacyjne i ufnosc zarzadu parti a potem przystapic do „ataku” jak juz sie bedzie w srodku tego politycznego ukladu. Polityka to machiaweliczna gra, trzeba byc lisem i wilkiem nawet wtedy jak mamy czyste intencje i chcemy przekazac ludzia prawde. Ale zanim to zrobimy musimy umoczyc sie w uklad aby dostac sie do mownicy i najwiekszego pasma ogladalnosci w TV.

  16. >>Ignorowanie wyborów to oddanie władzy. Tego chyba nie chcemy… lepiej zakładać własne komitety wyborcze

    Ha ha ha, naiwniaku, latwo powtarzac Kuronia ale obecny system jest tak skonstruowany, ze przewiduje tego typu sytuacje. Patrz – ordynacja wyborcza. Koledzy przy zlobie tak to wymyslili zeby nikt z zewnatrz sie nie dostal. Dlatego dostaje kolki ze smiechu kiedy widze kolejnych niezaleznych kandydatow na costam. Ci idioci nie wiedza nawet jak dziala system wyborczy w Polsce a chca rzadzic krajem.
    Natomiast jesli nikt nie pojdzie do wyborow (ja regularnie nie chodze) to wladzuchna sie zdenerwuje i wprowadzi OBOWIAZEK WYBORCZY.
    Zyjemy w calkowitym, wzorcowym totalitaryzmie – jedyna roznica miedzy tym co jest teraz a komunizmem jest taka, ze sklepy sa pelne kolorowych zabawek dla tlumu. Realny wplyw na rzeczywistosc jest zaden. Chyba, ze ktos wstapi do partii – tak jak kiedys do PZPR.

  17. Taaaa, pamiętam to hasło: wstąpmy wszyscy do PZPR, bo wtedy władza będzie nasza. Dość naiwne. PZPR pewnie by się ucieszyła.

  18. Swoją partię stwórzmy :] Ja póki co kandyduję z list jednej z partii pozaparlamentarnej, chociaż nie podzielam jej wszystkich postulatów. Można też zrobić i uważam, że nawet należy jakąś zmasowaną akcję zadawania pytań wszystkim kandydatom w każdych wyborach. Właśnie o ich opinie na temat leków homeopatycznych, GO, szczepionek etc. i prosić o zobowiązanie się do realizacji tych poglądów, jeśli będą po naszej myśli 😉

  19. Ci z was którzy wierzą że, coś z tych obietnic będzie, są naiwni i mają słabą pamięć. PRemier tak „zamiksował” z tym co zrobi z ta ustawą, że teraz może powiedzieć i zrobić wszystko.

    Lekko beating a dead horse, ale jedna z lepszych przeróbek:

  20. Owszem, zamiksował i nikt mu nie wierzy, ale czy to znaczy, że mamy się pogodzić z bezprawiem? Mamy zgodzić się być bezwolnymi baranami do strzyżenia? Będziemy walczyć.

    Nasz premier tego nie wymyślił. To nie jest tylko nasza, polska sprawa, to się dzieje na całym świecie, a politycy wszystkich krajów realizują odgórne rozkazy tych, o których istnieniu praktycznie nikt nie wie. My akurat o nich wiemy, a tych, którzy sukcesywnie się tego dowiadują jest coraz więcej. Jest nadzieja, że niedługo będzie nas tak dużo, że staniemy się masą nie do pokonania. Dlatego właśnie władza świata dąży do tego, żeby jak najszybciej odciąć nam dostęp do internetu i zamienić nas w nieświadome niczego barany. Walczymy o to, żeby do tego nie dopuścić. Na szczęście nasz premier to nie Sarko. U nas takie numery nie przejdą, zbyt wielu z nas pamięta jeszcze czasy komuny.

    Co do Hitlera: obserwuj mnie na blipie

  21. Nie zrozumiałaś mnie. Nie mamy się pogodzić, ale głosowanie na tych z poparciem w granicach błędu statystycznego mija się z celem. Wallenrodyzm też. Najlepszym rozwiązaniem jest zorganizowanie własnej partii\komitetu, albo niegłosowanie.
    Wiem że się dzieje na całym świecie, pisałem już o tym że ChRL jest poligonem.
    Co do przejścia pomysłu. Jak dobry spin zrobią, to przejdzie.
    Co do blip-a. Z tzw. Web 2.0 używam tylko bloga. Nie lubię tych wszystkich facebook-ów, twitter-ów i ich klonów.

  22. Eksperymentuję z tymi blipami i fejsbukami, bo szukam jakiejś optymalnej formy krótkiego powiadamiania ludzi o tym, co odkryłam i czego się dowiedziałam. Nie wszystko od razu zasługuje na nową notkę w blogu, ale warto o tym „ćwierknąć”. Problem w tym, że na blipie panuje straszne chamstwo i niektórych to odrzuca, więc nie dają się namówić żeby tam zaglądać, twitter jest kulturalny, ale nie dla gadatliwych i ma dość skromne możliwości w porównaniu z blipem (Polacy górą jak zwykle – i pod względem kreatywności i pod względem chamstwa). Natomiast na Facebooku panuje chaos, którego wciąż jeszcze nie ogarniam. Przyjrzę się teraz tamu, co wykombinował Tymochowicz.

    Co do ChRL – my byliśmy pierwszym poligonem, oni są drugim, a w Unii dojdziemy wreszcie do perfekcyjnego komunizmu. Do trzech razy sztuka.

  23. (…)„Jest taka wschodnia bajka, która mówi o bardzo bogatym czarodzieju, który posiadał olbrzymie stado owiec. Ale jednocześnie czarodziej był bardzo skąpy. Nie chciał zatrudnić pasterzy ani wybudować płotu wkoło pastwiska, na którym pasły się owce. Z tego powodu owce często gubiły się w lesie, wpadały w parowy, a nade wszystko uciekały, ponieważ wiedziały, że czarodziej chce ich mięsa i skóry, a to im się nie podobało.

    Czarodziej znalazł w końcu na to lekarstwo. Zahipnotyzował owce i zasugerował im, co następuje: po pierwsze, że są nieśmiertelne, że obdzierając je ze skóry nie czyni się im żadnej krzywdy, a przeciwnie, że jest to dla nich dobre, a nawet przyjemne; po drugie, czarodziej zasugerował im, że jest dobrym pasterzem, który tak bardzo kocha swoje stado, że jest gotów dla niego zrobić wszystko na świecie; i po trzecie, zasugerował im, że jeśli cokolwiek miałoby się im przydarzyć, to nie przydarzy się to teraz, a w każdym razie nie tego dnia, a zatem nie potrzebują o tym myśleć. Następnie czarodziej zasugerował swoim owcom, że wcale nie są owcami; niektórym z nich zasugerował, że są lwami, innym, że orłami, innym, że są ludźmi, a jeszcze innym, że czarodziejami.

    Na tym skończyły się wszystkie jego troski i zmartwienia dotyczące owiec. Owce nigdy już nie uciekały, ale spokojnie oczekiwały chwili, kiedy czarodziej obedrze je z mięsa i skór.”
    Zrodlo: //www.amazon.com/exec/obidos/ASIN/0156445085/cassiopaea
    tlumaczenie : http://quantumfuture.net/pl/fala8.htm

  24. Faktycznie kiedys juz u Ciebie to czytalem ale mam przeladowanie na laczach neuronalnych (hehehe), dlatego czasami nie pamietam juz, ze cos sie powtarza po raz kolejny.

  25. Za radiem TOK FM.
    W Australii na czarnej liście witryn zakazanych jest nawet temat Body Piercing-u, czyli Video i zdjęcia kolczykowania itp…. Jak to usłyszałem to myślałem że padnę. Współczuje Australijczykom ,cenzura w Internecie tam szaleje. Ciekawe kiedy zakażą witryn które „ogłupiają” ludzi, bo nie są zgodne z tym co głoszą naukowcy głównego nurtu i medycyna 😉 konwencjonalna…?

  26. Do Tohu:
    Co do obowiązku wyborczego to można iść na wybory i oddać nieważny głoś, czyli np. świadomie go zepsuć 😉

  27. @ Przemo: tak właśnie robiło się za komuny. Za niechodzenie na wybory można się było spotkać z szykanami, więc wrzucaliśmy nieważny głos i z głowy. A im i tak zawsze po „podliczeniu” głosów wychodziło dobrze ponad 90% poparcia społecznego.

  28. Powtorka z „rozrywki”. Czyli fikcyjna bron, fikcyjne zagrozenie ale za to realna inwazja. Co bedzie po Iranie, zapewne Wenezuela bo ma nowe wielkie zloza ropy naftowej no i pewnie sa tam potencjalni terorysci a jak ich nie ma to sie ich wymysli w Waszyngtonie. Gnojki sa coraz bardziej przewidywalni i malo kreatywni w swoich klamstwach. Sprzedawac to samo klamstwo drugi raz to juz jest intelektualne lenistwo.

    (…)”Rada Bezpieczeństwa ONZ rozważy wprowadzenie nowych sankcji, by zatrzymać program atomowy Iranu. Potem pozostanie już tylko krok do akcji militarnej.
    Kolejny raz polityczni przywódcy Iranu zakpili z Zachodu i tylko udawali gotowość do kompromisu, zanim w połowie stycznia udzielili oficjalnej odmowy na plan zgłoszony w październiku przez USA. Była to chyba ostatnia próba rozwiązania sporu atomowego z Teheranem bez uciekania się do sankcji i interwencji militarnej. Plan, popierany także przez Rosję i Chiny, nosił pieczęć głównego lokatora Białego Domu. Była to więc operacja polityczna Baracka Obamy.

    Kiedy Amerykanie odkryli tajne instalacje do wzbogacania uranu w pobliżu miasta Kum, prezydent Mahmud Ahmadinedżad z przekorą dorzucił jeszcze groźbę, że Teheran nigdy nie ulegnie, lecz zbuduje nawet dziesięć kolejnych urządzeń tego typu”

    Odkryli tajne instalacje?????
    Przeciez jeszcze nie moga znalezc tych w Iraku!!!!

    A teraz najlepsze:
    (…)”Komputer – już przed laty przemycony z Iranu – zawiera niezwykle istotne dane. Poprzez wywiad niemiecki laptop dotarł do Amerykanów, a potem do MAEA w Wiedniu”.

    Hmm!! przemycony komputer??? przed inwazja na Irak pokazywali w ONZ zjecia satelitarne ciezarowek z bronia biologiczna ktorej nigdy nie znalezli.

    Kupujecie to?? bo ja nie, kukielka (O)Bama jak zwykle ma jakis plan i oczywiscie pewnie dobre intencje bo przeciez dostal pokojowego Nobla za przyszle bombardowanie i mordowanie ludzi w Iranie i Wenezueli.

    calosc glupawej prasowki dla mas znajdziecie tutaj:
    http://www.polityka.pl/swiat/tygodnikforum/1502994,1,plan-atomowy-iranu-tajne-sluzby-ostrzegaja.read

  29. Mam niejasne przeczucie, że operacja „Iran” może się nie powieść. To przeczucie, opiera sie na mglistych przesłankach, ale jednak tak myślę. Nie wydaje mi się, żeby tym razem była jakakolwiek legitymacja ze strony Europy. I nie tylko. Nawet nasz rząd rozumie, że na wojny nikt nie ma pieniędzy.

    Oczywiście takie informacje puszcza się w eter, żeby w razie co „przygotować” opinię publiczną. Jednak trąbi się o tym już od miesięcy, tak jakby przypominano reszcie świata, że „USA nie zapomniały”. Ten kraj gnije ekonomicznie. Europa gdyby zmądrzała nie ograniczałaby się tylko do bojkotu wojny, lecz nałożyłaby embargo na amerykańskie towary. To by wtedy pachołki wujka Sama w tyłek dostały.

  30. Też mam taką nadzieję. Prawdopodobnie nie zbiorą armii, która byłaby tu potrzebna. Europa na to nie pójdzie. Chyba, że Chiny, z nimi to nigdy nic nie wiadomo. No, chyba że wprowadzą przymusowy pobór, ale taka armia to żadna armia. No i USA już są bankrutem, więc skąd wezmą kasę?

  31. Chyba wszyscy mamy nadzieję, że na Iran na razie nie napadną, a ponieważ Chiny nie godzą się na zaostrzenie sankcji wobec Iranu to chyba możemy spać spokojnie, póki co.
    Wracając do tytułu wpisu zajrzyjcie na orwell blog, nie wiem śmiać się czy płakać, czytniki odcisków palców u kandydatów do bierzmowania, może to kawał ?

  32. Jeszcze na razie głosowanie jest przywilejem, a nie obowiązkiem, więc korzystajcie z tej możliwości. Zamiast tracić swój czas na zakreślanie wszystkich pól, czas osób z komisji na ich sprawdzanie i pieniądze nasz wszystkich, które się im płaci za sprawdzanie takich nieważnych kart, po prostu nie uczestniczcie w wyborach.

W tym blogu komentarze są równie ważne jak teksty na stronie głównej, dlatego bardzo proszę o trzymanie się tematu! Wolną dyskusję prowadzimy w Hyde Parku, a o zdrowiu w Zdrowotnym Hyde Parku. Jeśli Twój komentarz się nie ukazał przeczytaj zasady komentowania bloga (patrz strony na górze bloga). Komentarze nie na temat będę kasować, a awanturników banować!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s